Skocz do zawartości


Zawartość z najwyższą reputacją


#3735331 Skradziona Playstation 4 20th

Napisane przez Redmitsu w 24 May 2016 - 22:00

BOOM! 

 

Dostałem dzisiaj info z jednego z lombardów, ze ktos pytał się za ile moglby sprzedać konsole PS4, która była nietrafionym prezentem. Wiadomosc zostala wyslana w piątek i koles zrobił fotke konsoli a w sumie tylko opakowania na ktorym byl numer seryjny, ktory pokrywał sie oczywiscie z moim. Najlepsza rzecz w tym wszystkim to to ze koles wysłał wiadomosc przez Facebooka do tego lombardu i osoba, ktora to wysłala to byl typ co u mnie robil remont XDDDDDDDDDDDDDD

Szybko z tymi informacjami pojechalem na psy, zweryfikowali to, zlapali go i przesluchali, wieczorem dzisiaj dostałem info ze konsola sie odnalazla a typek sie przyznał :) 

 

Konsola jest na komendzie, co prawda rozpakowana ale wszystko z tego co mowil policjant znajduje sie (nie wiem czy policja otworzyla w celu weryfikacji czy nie) takze jestem mega szczesliwy. Przynajmniej jutro poznam indywidualny numer mojej konsoli xd 


  • 78


#3927240 Power Rangers 2017 Movie

Napisane przez Kazub w 01 February 2017 - 14:27

Serial, który był kiczowaty i przerysowany od samego początku, a ci tu będą ambitnego kina wymagać XD Ja tam czekam, jeden z seriali mojego dzieciństwa.

 No, to, albo ci tluszcz uciska na mozg, bo chyba nikt trzezwy nie wymagalby od tego filmu czegokolwiek ponad majkelobejowskie, pretensjonalne badziewia.  najbardziej zenujace doswiadczenie mojego dziecinstwa. pamietam, jak 10 letni ja zachodzil w glowe, jak mozna krecic cos tak bezczelnie infantylnego, tandetnego i suchego swiadomie i na dodatek puszczac to ludziom w telewizji. teraz, z perspektywy czasu latwo zrozumiec sens tych prymitywnych efektow specjalnych - byly tanie i dobrze sprzedawaly zabawki, figurki i kostiumy, bezposrednio kojarzyly sie z produktem. dzieciaki bawiace sie w power rangers nie byly skazane na udawanie, a w samej zabawie byly w stanie dorownywac warsztatem aktorom.

Szkoda mi bylo tej pary kretynow z serialu - srednio bystrzy i przystojni, wyalienowani, szukali swojego miejsca posrod pieknych, wysportowane i utalentowanych bohaterow wybranych, notorycznie wystawiani na posmiewisko. Pulchniutki rozi tez pewnie gardzil, probujac wcisnac sie w lateksowy odzien czerwonego wojownika. Matka z usmiechem na twarzy aprobuje - good to go synek. Nascie lat pozniej, chowany na dydaktycznej jalowiznie i rzygach popkultury, nazi-patriota wciska sie w markowe ciuchy i fryzury znanych aktorow, jak swinia usilujaca wykonac podwojnego tulupa z telemarkiem


  • 43


#3107889 Mundialowy typer

Napisane przez Bartg w 11 June 2014 - 16:59

No to jedziemy, 3 pkty za wytypowanie dokładnego wyniku, 1 za poprawne wytypowanie zwycięzcy/remisu. Typujemy codziennie wyniki do godziny rozpoczęcia meczu, za edytowanie postów po czasie musicie przez 2 godziny słuchać wykładu Oqgoza o stylu gry AS Saint Etienne na przestrzeni ostatnich 3 sezonów. Nagrodą główną jest uścisk dłoni prezesa i talon na ku*we i balon.

 

W fazie pucharowej typujemy tylko wyniki do 90 minuty, dodatkowo możecie typować skład podium w podziale 15 pkt za 1 miejsce/10 pkt za drugie/5pkt za trzecie.

 

 
 

Aktualny plik .xlsx z klasyfikacją, punktacją i wszystkimi typami 

 
 
Końcowa klasyfikacja:
 
1.
Ficuś 73
2.
Bartg 64
3.
Mejm 62
 
QBH 56
chris85 56
ofsajd 55
luk_ash 55
Butt 54
butch.stein 53
lukaszt_89 51
Tokar   50
Dandelion 50
ogqozo 50
Ludwes 49
bartiz 49
Cosmos 48
Zwyrodnialec 48
_M_ 47
El Loko Choko 47
marekjw2523 46
zorro666 46
Habit75 45
orzel 44
Schabek 43
Sep 43
degolego 42
winner 42
Pryxfus 42
Lorack 41
raven_raven 41
Zeratul 39
Robak 39
MaZZeo 39
Yakubu 39
Rozi 38
Niewidoczny 38
Lain 38
Lipa 36
PRQc 35
Szatanek 34
Grzegorzo 33
_lukas_ 30
c0r 29
golab 28
mersi 24
Yamaneko22 19
kanabis 18
acidizer 16
Szejdj 15
Qvstra 9
BoryzPL 7
Alex Van Cube 6
Faranell 6
Yap 6
hejas 5
.:mario:. 3
Maciomaniak 2
orion50 2
Wojtas1986 2
Plamek 1
 
Finał
 
Niemcy - Argentyna 1:0
 
3 miejsce
 
Brazylia - Holandia 0:3
 
1/2
 
Brazylia - Niemcy 1:7
Holandia - Argentyna 0:0 2:4k
 
1/4
 
4.07 (18:00) Francja - Niemcy 0:1
4.07 (22:00) Brazylia - Kolumbia 2:1
5.07 (18:00) Argentyna - Belgia 1:0
5.07 (22:00) Holandia - Kostaryka 0:0 4:3k
                                             
 
1/8
 
28.06 (18:00) Brazylia - Chile 1:1, 3:2k
28.06 (22:00) Kolumbia-  Urugwaj 2:0
29.06 (18:00) Holandia - Meksyk 2:1
29.06 (22:00) Kostaryka - Grecja 1:1 k 5:4
30.06 (18:00) Francja-Nigeria 2:0
30.06 (22:00) Niemcy-Algieria 2:1
1.07 (18:00) Argentyna - Szwajcaria 1:0
1.07 (22:00) Belgia-USA 2:1
 
 

 

GRUPA A
 
12.06 (22:00, São Paulo) Brazylia - Chorwacja 3:1
13.06 (18:00, Natal) Meksyk - Kamerun 1:0
17.06 (21:00, Fortaleza) Brazylia - Meksyk 0:0
18.06 (00:00, Manaus) Kamerun - Chorwacja 0:4
23.06 (22:00, Brasilia) Kamerun - Brazylia 1:4
23.06 (22:00, Recife) Chorwacja - Meksyk 1:3
 
GRUPA B
 
13.06 (21:00, Salvador) Hiszpania - Holandia 1:5
13.06 (00:00, Cuiaba) Chile - Australia 3:1
18.06 (18:00, Porto Alegre) Australia - Holandia 2:3
18.06 (21:00, Rio de Janeiro) Hiszpania - Chile 0:2
23.06 (18:00, Kurytyba) Australia - Hiszpania 0:3
23.06 (18:00, São Paulo) Holandia - Chile 2:0
 
GRUPA C
 
14.06 (18:00, Belo Horizonte) Kolumbia - Grecja 3:0
15.06 (03:00, Recife) Wybrzeże Kości Słoniowej - Japonia 2:1
19.06 (18:00, Brasilia) Kolumbia - Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1
19.06 (00:00, Natal) Japonia - Grecja 0:0
24.06 (22:00, Cuiaba) Japonia - Kolumbia 1:4
24.06 (22:00, Fortaleza) Grecja - Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1
 
GRUPA D
 
14.06 (21:00, Fortaleza) Urugwaj - Kostaryka 1:3
14.06 (00:00, Manaus) Anglia - Włochy 1:2
19.06 (21:00, São Paulo) Urugwaj - Anglia 2:1
20.06 (18:00, Recife) Włochy - Kostaryka 0:1
24.06 (18:00, Natal) Włochy - Urugwaj 0:1
24.06 (18:00, Belo Horizonte) Kostaryka - Anglia 0:0
 
GRUPA E
 
15.06 (18:00, Brasilia) Szwajcaria - Ekwador 2:1
15.06 (21:00, Porto Alegre) Francja - Honduras 3:0
20.06 (21:00, Salvador) Szwajcaria - Francja 2:5
20.06 (00:00, Kurytyba) Honduras - Ekwador 1:2
26.06 (22:00, Manaus) Honduras - Szwajcaria 0:3
26.06 (22:00, Rio de Janeiro) Ekwador - Francja 0:0
 
GRUPA F
 
15.06 (00:00, Rio de Janeiro) Argentyna - Bośnia i Hercegowina 2:1
16.06 (21:00, Kurytyba) Iran - Nigeria 0:0
21.06 (18:00, Belo Horizonte) Argentyna - Iran 1:0
21.06 (00:00, Cuiaba) Nigeria - Bośnia i Hercegowina 1:0
25.06 (18:00, Porto Alegre) Nigeria - Argentyna 2:3
25.06 (18:00, Salvador) Bośnia i Hercegowina - Iran 3:1
 
GRUPA G
 
16.06 (18:00, Salvador) Niemcy - Portugalia 4:0
16.06 (00:00, Natal) Ghana - Stany Zjednoczone 1:2
21.06 (21:00, Fortaleza) Niemcy - Ghana 2:2
22.06 (00:00, Manaus) Stany Zjednoczone - Portugalia 2:2
26.06 (18:00, Recife) Stany Zjednoczone - Niemcy 0:1
26.06 (18:00, Brasilia) Portugalia - Ghana 2:1
 
GRUPA H
 
17.06 (18:00, Belo Horizonte) Belgia - Algieria 2:1
17.06 (00:00, Cuiaba) Rosja - Korea Południowa 1:1
22.06 (18:00, Rio de Janeiro) Belgia - Rosja 1:0
22.06 (21:00, Porto Alegre) Korea Południowa - Algieria 2:4
26.06 (22:00, São Paulo) Korea Południowa - Belgia 0:1
26.06 (22:00, Kurytyba) Algieria - Rosja 1:1

  • 36


#2785240 Silnik forum

Napisane przez waldusthecyc w 27 February 2013 - 15:36

serdecznie pjerdole całe to forum. sorry ale (pipi)a tu nie siedzą tylko gimbusy (sorry Lionel) tylko zdarza się, że również ludzie którzy mają więcej lat i dość cenią sobie rodzaje danych jakie podają, bo (pipi)a coś w życiu poza forumkiem i szkołą robią. ja mam maila z imieniem i nazwiskiem i mam w chooyu teraz bardzo, że się staracie i że bardzo Wam zależy i że Wam przykro, że świat jest złośliwy i że Perez dwoi się i troi aby informować nas na bieżąco. (pipi)a mać to jest już mega wielkie przegięcie pały i serio tak jak ludzie wieszali psy na Sony, wieszali psy na Gejbooku tak ja wieszam psy na Was i mam centralnie wyj.ebane na to że jesteście małym portalem lokalnym bo obowiązki dotyczące bezpieczeństwa macie takie same.

 

jak dla mnie możecie teraz wydawać miliardy złotych, robić laskę dostawcy hostingu i wystawiać Pereza na biczowanie ale powiem tylko: piaskownica w ch.uj. Lepiej są prowadzone hobbistyczne fora ogarniane przez graczy niż (pipi)a forum "największego magazynu o tematyce konsol w Polsce. "

 

ja j.ebie co tu się dzieje

 

przepraszam za agresywny ton, ale nienawidzę trzech rzeczy: kłamstwa, lenistwa i niekompetencji. Jak się czegoś nie umie to się (pipi)a mać tego nie tyka a nie jak @Envikon będziecie teraz udawać specjalistów jak to naprawiacie nagle. Więcej szacunku byście mieli za service shut down na tydzień i odpalenie odpicowanej wersji online po 7 dniach przerwy. 

 

tyle. jeszcze raz sorry za agresję, ale ja w gruncie rzeczy prosty chłop jestem i wszystkich bym z roboty wy(pipi)ł bo za taką błahostkę na wyciek danych na forumku możecie mieć więcej kłopotów niż za niewydrukowanie zamówionej reklamy w gazecie. 


  • 35


#2704464 [PORADNIK] Jak stworzyć dubbing do gier na konsolę PSX

Napisane przez ikskoks w 16 October 2012 - 21:31

"Jak stworzyć dubbing do gier na konsolę PSX"

Autor: ikskoks
Kontakt: ikskoks@gmail.com
Strona: http://ikskoks.grajpopolsku.pl/



Spis treści:
1. Wstęp
2. Eksportowanie plików z obrazu płyty.
3. Szukanie dźwięków w plikach
4. Nagrywanie głosu
5. Podmiana ścieżek w pliku zawierającym dźwięk
6. Importowanie pliku do obrazu płyty
7. Stworzenie łatki




1. Wstęp

Witam wszystkich nowicjuszy oraz nieco bardziej zaawansowanych w dziedzinie romhackingu. W tym artykule zamierzam wam bliżej przedstawić kwestię tworzenia dubbingu w grach na psx. Na początku dam odpowiedź na kilka pytań, które pewnie niektórzy z was chcieliby zadać po dokładniejszym zagłębieniu się w treść.
Po co komu to potrzebne?
Pliki XA oraz STR zwykle zawierają dźwięk, który łatwo możemy podmienić. Posiadając odpowiednie programy mamy możliwości, aby dowolnie nimi manipulować. Możemy dodawać ścieżki, usuwać, podmieniać, zmieniać długość itp. To od nas zależy jakie wyznaczymy sobie cele i co będziemy chcieli osiągnąć. Zdobyta wiedza może nam się przydać na przykład w podmienianiu muzyki oraz dialogów.
Czemu to ma służyć?
Nasze priorytety mogą być różne. Będziemy to robić dla zabawy, sławy, a może nawet z zamiłowania do danej gry? Moim celem jest robienie dobrych (pełnych) spolszczeń, które powinny już powstać bardzo dawno temu ;p
Koniecznie muszę to robić?
Nie, nie musisz. Założę się, że w wielu przypadkach zwykłe tłumaczenie kinowe w zupełności wystarczy. Ale jeśli masz do tego odpowiednie chęci i zgraną ekipę, to czemu nie?
Czy twoje metody i programy, które opisałeś to jedyna droga do stworzenia dubbingu?
Nie. Mój sposób jest jednym z łatwiejszych, ale nie jest jedyny, natomiast przydatnych programów jest bardzo dużo i istnieje wiele zamienników. Na przykład do nagrywania dźwięku używam Audacity, ale jest wiele potężniejszych programów, które na pewno lepiej by sobie poradziły z tym zadaniem.
Czy twój sposób zawsze działa?
Nie zawsze, ale w większości przypadków nas nie zawiedzie. Jak pewnie wszyscy wiedzą, każda reguła ma swoje wyjątki. Nie wolno o tym zapominać.
Co to jest obraz płyty?
Wkipedia udzieli nam odpowiedzi na to pytanie (Link)
Gdzie szukać chętnych do dubbingu?
To bardzo ważne pytanie. Podejmując się tego ciężkiego zadania, jakim jest stworzenie dubbingu do gry na PlayStation, musimy być świadomi tego, że potrzebna jest do tego odpowiednia grupa ludzi. Zalecam poszukać chętnych na nanokarrin.pl lub grajpopolsku.pl
Oczywiście to tylko propozycje. Jest wiele miejsc, gdzie zainteresowanie amatorskim dubbingiem ciągle rośnie.
Czy mogę zrobić dubbing do gry, która nie ma spolszczenia kinowego?
Teoretycznie tak, ale w praktyce wygląda to okropnie ;p
Dam wam na to dobry przykład. Wyobraźcie sobie, że jesteście wielkimi fanami gry "Spyro: year of the dragon". Ktoś stworzył pełny, polski dubbing do tej gry, jednak nawet nie ruszył napisów. Tak się składa, że w Spyro przy każdej rozmowie występują napisy, które idealnie pokrywają się z angielskim dubbingiem. Jesteście niezadowoleni z tego projektu i nie czujecie klimatu.

Zatem od razu mówię - zabierzcie się za dubbing gry, która ma już polskie napisy lub po prostu sami takie stwórzcie. Możecie posiłkować się tym poradnikiem (Link), zwrócić się o pomoc na forum (Link) lub bezpośrednio do mnie.

2. Eksportowanie plików z obrazu płyty.

Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić jest zaopatrzenie się w niezbędne programy. Co nam będzie potrzebne? Poniżej znajduje się lista:

- Audacity (Link)
- PSound (Link)
- XA Audio Converter - ikskoks (Link)
- CDmage (Link)
- Total Video Converter (Link)
- PPF Studio (Link)

Stworzyłem paczkę zawierającą wszystkie narzędzia z powyższej listy, tak żebyście nie musieli ich szukać w ciemnych zakątkach internetu. Możecie ją pobrać tutaj: LINK

Jeśli już mamy wszystkie potrzebne programy, możemy zacząć. Otwieramy CDmage i ładujemy grę, z której chcemy wyciągnąć pliki z dźwiękiem.

Jako przykład wykorzystam obraz płyty gry MediEvil (NTSC SCUS_942.27). Wyciągnę z niej plik E1.STR
Uwaga! Pliki STR zwykle zawierają filmy z gry, jednak nie zawsze tak jest. Akurat w tym przypadku zawierają jedynie głosy.

Postępujemy tak jak na obrazku poniżej. Klikamy Open.
Dołączona grafika

Wybieramy nasz obraz płyty i zaznaczamy odpowiedni tryb, czyli M2/2352.
Dołączona grafika

Zaznaczamy Track 1. Po prawej stronie klikamy na folder XA, a następnie na nasz plik E1.STR i eksportujemy go na dysk.
Dołączona grafika
Określamy lokalizację (na przykład na pulpicie) i zatwierdzamy.
Dołączona grafika
Pojawi się okienko informujące, że operacja przebiegła pomyślnie.
Dołączona grafika

3. Szukanie dźwięków w plikach

Teraz musimy znaleźć ścieżki, które w przyszłości zamienimy na ich polskie odpowiedniki. Używamy do tego XA Audio Converter - ikskoks.

Otwieramy nasz program. Wchodzimy w Plik i klikamy Otwórz plik XA.
Dołączona grafika

Wyszukujemy nasz plik na dysku, klikamy Wszystkie pliki (tylko tak będziemy mogli wybrać plik STR zamiast pliku XA), a następnie Otwórz.
Dołączona grafika

Teraz odsłu(pipi)emy sobie wszystkie ścieżki, aby sprawdzić gdzie ukrywają się głosy, których szukamy. Jeśli graliśmy już w grę, do której robimy dubbing (a raczej powinno tak być ;p), to jesteśmy w stanie rozpoznać dany głos i dopasować go do odpowiedniej postaci. Na przykład w pliku E1.STR ścieżka "0" to pierwsze nagranie postaci Bloodmonath SkullCleaver (LINK), a ścieżka "11" to głos Canny Tim'a z Sali Bohaterów (LINK).

Żeby odsłuchać sobie ścieżkę wystarczy kliknąć w Opcje i Odtwórz Ścieżkę.
Dołączona grafika

Jeszcze jedna uwaga na koniec tego rozdziału. Jeżeli XA Audio Converter nie znajdzie nam dźwięku w żadnym pliku znajdującym się w obrazie płyty (pojawi się jakiś dziwny błąd programu), oznacza to, że pliki są w jakiś sposób szyfrowane/kompresowane i stworzenie dubbingu nie jest możliwe bez odpowiedniego narzędzia czy skryptu (pisanego pod daną grę) i mamy wtedy trzy opcje do wyboru:
1. Zrezygnować z dubbingu i zabrać się za jakąś inną grę
2. Stworzyć temat na forum Xentax (LINK)(lub podobnym forum) i liczyć, że ktoś nam pomoże dostać się do archiwum.
3. Samemu napisać taki skrypt lub program (tylko jeśli mamy odpowiednie zdolności programistyczne)
Przykładem takiej gry, w której nie można podłożyć dubbingu moim sposobem jest Crash Bandicoot 3

4. Nagrywanie głosu

Skoro już jesteśmy pewni gdzie znajdują się głosy, których szukamy, możemy je sobie wszystkie zrzucić do plików WAV, aby łatwo nam się ich odsłuchiwało i ewentualnie edytowało. Umożliwi nam to program PSound.

Uruchamiamy go, klikamy File i Scan file lub Scan Directory.
Scan file wybieramy tylko, kiedy chcemy wydobyć dźwięk z pojedynczego pliku (np. E1.STR)
Natomiast Scan Directory, jeśli mamy w grze dużo plików z dźwiękiem.
Przedstawię postępowanie dla drugiego przypadku.
Otwieramy sobie nasz folder z plikami z gry i klikamy OK (W poprzednim rozdziale pokazałem folder E1, w którym był tylko jeden plik E1.STR, natomiast tutaj na poniższym obrazku jest folder XA, do którego skopiowałem wszystkie pliki potrzebne do dubbingu)
Dołączona grafika

Czekamy aż wszystko nam się załaduje
Dołączona grafika

W programie wyświetli nam się długa lista ścieżek. Możemy sobie je po kolei odsłuchiwać klikając dwukrotnie na daną nazwę. Zajmiemy się jednak przekonwertowaniem ich do zwykłych plików WAV. Wciskamy na klawiaturze CTRL+A, następnie klikamy File i Convert.
Dołączona grafika

W folderze wynikowym jest wszystko czego nam trzeba do szczęścia. Możemy manipulować tymi plikami jak nam się tylko podoba. Teraz pokażę wam jak poprawnie nagrać ich polskie odpowiedniki. Najprościej użyć do tego Audacity.

Otwieramy program i wczytujemy pierwszą oryginalną ścieżkę.
Klikamy Plik > Importuj > Dźwięk. Wybieramy przykładowo E1_00000.wav (plik wyciągnięty z pliku E1.STR) oraz polskie nagranie (jeśli jesteś reżyserem, to powinieneś dostać od aktorów nagrania. Natomiast, jeśli sam podkładasz głos, Audacity oferuje opcję nagrywania dźwięku.

I teraz do programu importujesz polskie nagranie (osoby podkładającej głos).
Musisz zrobić wszystko, aby nowy plik był trochę krótszy od oryginalnego.
Możesz to zrobić na różne spodoby. Na przykład ucinając ciszę na końcu i początku nagrania albo zmieniając tempo. Gdy już wszystko będzie gotowe, musisz całkowicie wyciszyć oryginalne nagranie
Dołączona grafika

i wyeksportować gotowy plik WAV
(Plik > Eksportuj)
Dołączona grafika

Metadane możemy uzupełnić lub zostawić puste. Wciskamy OK.
Dołączona grafika

No i pierwszy obrobiony plik za nami. Zostało jeszcze... dużo :)
Taki dubbing to ciężka praca i musimy osobiście dopilnować, aby każdy nowy plik był krótszy od oryginalnego. Dlatego zalecam, aby wasza pierwsza gra, do której stworzycie dubbing miała mało postaci, które mało mówią. Dzięki temu się nie zmęczycie i nie porzucicie swojej pracy.

Jeśli już jesteśmy przy obróbce, to warto wspomnieć, że Audacity ma wiele przydatnych efektów, które pomogą nam w polepszeniu jakości naszego dzieła. Można podgłaśniać, odszumiać, zgłaśniać, zmieniać ton. Jednak jeśli to nam nie wystarczy, możemy użyć innego, lepszego programu. Jeśli mamy odpowiednią wiedzę na ten temat, możemy ją dobrze wykorzystać. Przedstawiłem Audacity między innymi dlatego, że jest darmowy i ogólnodostępny dla wszystkich.

5. Podmiana ścieżek w pliku zawierającym dźwięk

Powoli zbliżamy się do końca. Mamy już obrobione pliki WAV, jednak zanim będziemy mogli spokojnie wrzucić pliki do gry, będziemy musieli je przekonwertować na pliki WAV rozpoznawalne dla programu XA Audio Converter. Uczyni to za nas Total Video Converter. Jeśli jest on już zainstalowany na naszym dysku, możemy załadować do niego pliki poprzez menu kontekstowe windowsa.
Dołączona grafika

Teraz zezwalamy mu na wprowadzanie zmian w naszym komputerze. Po udanym przetwarzaniu wyskoczy nam folder docelowy z naszymi plikami. Wiem, że konwersja z WAV do WAV może wydać wam się dziwna i bezcelowa, ale prawda jest taka, że tylko tak możemy stworzyć pliki akceptowane przez XA Audio Converter.

Teraz uruchamiamy wyżej wspomniany program.
Ładujemy nasz plik E1.STR, tak jak to robiliśmy już wcześniej. Wybieramy sobie ścieżkę i wchodzimy w Opcje > Zastąp ścieżkę plikiem WAV.
Dołączona grafika
i wybieramy nasze polskie nagranie, które MUSI być krótsze od oryginalnego. Przypominam o tym ponownie. To dość ważne. Nikt nam nie zabrania zastąpienia dłuższą ścieżką, jednak może nam to poważnie zbugować grę :)

Powtarzamy tę czynność ze wszystkimi ścieżkami w pliku E1.STR oraz w innych plikach, które mają w sobie głosy z angielskiego dubbingu (np. E2.STR, DAN.STR)

6. Importowanie pliku do obrazu płyty

Skoro dubbing już gotowy, możemy go teraz wgrać do naszego obrazu płyty i przetestować czy wszystko działa tak jak powinno.

Uruchamiamy CDmage i klikamy Open.
Dołączona grafika

Wybieramy nasz obraz płyty i zaznaczamy odpowiedni tryb, czyli M2/2352.
Dołączona grafika
Zaznaczamy Track 1. Po prawej stronie klikamy na folder XA, a następnie na nasz plik E1.STR i importujemy edytowany plik z polskimi ścieżkami.
Dołączona grafika

Powtarzamy tę czynność ze wszystkimi plikami, które zawierają angielskie dialogi.

Hura! Dubbing został pomyślnie stworzony ;p
Teraz możecie odpalić swoją grę za pomocą ePSXe 1.7.0. (link) i sprawdzić czy dobrze wszystko zrobiliście.

7. Stworzenie łatki

Ostatnie co musimy zrobić, to porównać dwa obrazy płyty i zrobić patch z rozszerzeniem .ppf

Otwieramy program PPF Studio.
Wybieramy miejsce, gdzie patch ma się pojawić po zakończonej operacji, lokalizację gry z dubbingiem, oryginalnej gry, zaznaczamy okienko Include Undo Data (co pozwoli na odłatowanie obrazu w przyszłości) i ostatecznie klikamy Create PPF-Patch.
Dołączona grafika
Na powyższym obrazku utworzyłem sobie plik 1.ppf i właśnie ten plik to nasz dubbing, który możemy rozsyłać po całym internecie.


To by było na tyle. Mam nadzieję, że poradnik jest zrozumiały :)
Wszelkie błędy możecie zgłaszać poniżej.
Udanych projektów dubbingowych ;p
  • 35


#3909170 Aktualizacje w nieskończoność

Napisane przez _Red_ w 10 January 2017 - 19:58

Na komputerze tej marki, o podanych przez Ciebie parametrach i tej konkretnej wersji systemu operacyjnego tak się czasem dzieje.
  • 30


#3836508 Mafia III

Napisane przez Bansai w 06 October 2016 - 19:24

Dobra, pograłem jakieś 5-6 godzin i myślę że wstępne wrażenia mogę jak najbardziej napisać. Zacznę od aspektów technicznych żeby Fanek nie musiał całości czytać zniechęcony ale z nadzieją że może gdzieś o grafice niżej coś jest napisane. ;)

 

Obraz jaki produkuje ich silnik podczas gry jest dość 'miękki' przez co całość jest dość nierówna graficznie, przez większość czasu wygląda naprawdę pięknie, ale momentami średnio, jak jest wschód/zachód słońca lub noc to można strzelić kilka banderasów, a jak jest pochmurne niebo to całość po prostu jest jakaś... dziwna. Może to przez to że chmury na niebie mają chyba autostradę, jadąc do celu misji dosłownie na moich oczach droga stawała się oświetlona/zaćmiona (wiecie, ten efekt jak słońce wychodzi zza chmur, tylko przyśpieszcie to o jakieś 50 razy jasno/ciemno/jasno/ciemno), na początku myślałem że to jakiś glitch, ale zerknąłem na chmury i faktycznie słońce się za nie chowało i świat gry na to reagował, z jednej strony bardzo fajna cecha silnika, ale popsuta przez częstotliwość tego zjawiska.

 

Na naszych oczach czasami też doczytują się inne pojazdy/piesi oraz budynki dość wyraźnie przybierają detali jeśli tylko patrzymy się w górę ekranu prowadząc samochód, jednak jakiegoś bezczelnego pop-upu raczej nie ma.

 

Klatki, na PS4, są dość stabilne, miałem chyba tylko jedno dość mocne chrupnięcie kiedy na ekranie latało z 5 mołotovów, ale trwało dość krótko. Nie ma tutaj sytuacji że masz dropy podczas normalnej gry do ~20, także pod tym względem jest OK. Póki co też żadnych crashy.

 

Dobra, no to pora na wrażenia z samej gry. :)

 

P O D O B A   M I   S I Ę!

 

Gra dosłownie ocieka klimatem, jeśli ktoś lubuje w blaxploitation to przez pierwsze 2-3 godziny gry [naprawdę długi i świetnie poprowadzony prolog] będzie wniebowzięty. Historia póki co zapowiada się fenomenalnie, postacię są świetne, a gra pomimo dość poważnego tonu zgrabnie znajduje też miejsce na całkiem udany humor.

 

Reżyseria scenek wraz z voice actingiem to absolutny majstersztyk, filtry, ujęcia, lipsync, wszystko jest pieczołowicie zadbane i podszlifowane.

 

Muzyka jak wyżej, majstersztyk, możemy posłuchać największych hitów z okresu lat 60 na 3 stacjach radiowych, dodatkowo podczas 'liniowych misji' załączają się też wybrane kawałki które idealnie podkreślają sytuacje, np. 'born to be wild' podczas pewnej ucieczki, lub 'I fought the law'... które chłopaki śpiewają odrobinę zmieniając słowa piosenki aby odzwierciedlić obecną sytuacje, takie smaczki naprawdę nadają temu wszystkiemu takiego mniej sztucznego uczucia.

 

Gra na pewno ma trochę baboli w sekcjach free-play, gdzie sobie latamy po otwartym świecie i niszczymy rackety, czasem np. jakaś animacja się zawiesi na sekunde, albo komuś tam ręka przeniknie na chwile przez jakąś teksturę, ale póki co wszystko raczej mieści się w tej "normie dla open worldów".

 

Gunplay jest niesamowity, chyba najlepszy w gierce z otwartym światem, bandziory świetnie reaguje na trafienia, jest krew która tryska, headshoty są nader mięsiste oraz sam 'feeling' strzelania z broni jest bardzo dobrze oddany, nie ma tutaj mowy o kapiszonach. Jest też system takedownów i brutal takedownów, lethal i non-lethal [przełącza się to w opcjach gry, lel], same takedowny pewnie szybko by się przejadły, ale w parze z brutal takedownami póki co dalej sprawiają radochę. Jest też opcja kontrowania wrogów, jeśli podejdziemy za blisko nie atakując, oni mogą się pierwsi zamachnąć, wtedy zamiast kółka [takedown button], wciskamy trójkąt i przez moment czujesz się jak Batman czy Wei Shen i patrzysz jak Lincoln [w zależności od tego jaką mamy bron] ich masakruje.

 

Sam Lincoln to jebany czołg który potrafi do kogoś podejść i zgasić go jednym szybkim prostym w ryj, ale nie jest kuloodporny, trzeba uważać, można bardzo łatwo zginąć jak nie jesteśmy ostrożni.

 

AI jest momentami debilne, a momentami nie... debilami są głównie podczas skradania się, widać że Hangar 13 chciał ułatwić ten aspekt trochę:

 

 

Tam na reddicie było coś o powtarzalności racketów, coż, nuda się jeszcze do mojego doświadczenia nie wkradła, ale może to dlatego że czasem się skradam, czasem wchodzę guns blazing, a czasem znajduję fajne oddalone miejsce i wyciągam snajperkę, a jak tylko odblokuje materiały wybuchowe, na pewno zrobię kilka akcji z wyskokiem i detonacją auta. Dali nam sporo narzędzi do zabawy, wydaję mi się że jeśli ktoś się będzie nimi bawił na całego, szybko się nie znudzi.

 

Jednak tak jak mówię, grałem dopiero jakies ~6 godzin, więc ten ostatni akapit może jeszcze ulec zmianie.

 

Na koniec jeszcze kilka bullet pointów:

 

- po śmierci lub w trakcie ładowania gry zamiast na czarny ekran podczas ładowania, patrzymy się na artworki z gry, genialny pomysł

 

- jak ktoś ma słaby wzrok może narzekać na czcionkę momentami, ja mam dobry wzrok, ale chwilami sam musiałem przymrużyć oczy

 

- tryb symulacji podczas jazdy może nie jest tak dobry jak w Mafii 2, ale na pewno daję radę

 

- blacha aut jest nie do zarysowania :beksa:

 

- niektórzy wrogowie po przedziurawieniu ich kulkami jeszcze żyją, można ich dobić lub olać [z czasem umierają], bardzo fajny smaczek

 

- można strzelać z biodra:

 


  • 30


#3737358 Typer EURO 2016

Napisane przez c0r w 27 May 2016 - 22:30

No elo, postanowiłem że ogarnę w tym roku typera, nie ma co czekać na innych, bo pewnie mało komu się chce, a w najgorszym wypadku nadejdzie rozpoczęcie euro a typera nie będzie i po zabawie :/

Dwie zasady na początek: jeśli chcesz się zapisać, to miej chociaż te 50 postów na forum, nie chce mi się zliczać typów userom którzy praktycznie w ogóle się nie udzielają. Druga sprawa - jak już się zapisujesz, to typuj od początku do końca, a nie że wytypujesz jedną kolejkę i wyje'bane do końca.

A teraz zasady typowania:

- punktacja standardowa - 3 punkty za poprawnie wytypowany wynik meczu, 1 punkt za poprawnie wytypowanego zwycięzce/remis
- w fazie pucharowej typujemy wynik TYLKO do 90 minuty, bez ewentualnej dogrywki i karnych
- stwierdziłem że nie ma co się rozdrabniać na dni, bo to tylko zwiększa ryzyko błędów w obliczeniach - dlatego typujemy nie jak w mundialowym typerze 3 mecze każdego dnia, tylko od razu całą kolejkę
- typujemy oczywiście do godziny rozpoczęcia pierwszego meczu danej kolejki (czyli pierwszą kolejkę max do 21:00 10 czerwca, drugą do 18:00 15 czerwca i tak dalej) - edytowane posty po tej godzinie nie będą brane pod uwagę

- typujemy też kto zdobędzie mistrzostwo oraz kto zdobędzie króla strzelców - za każde pięć punktów jeśli traficie

Reszta formalności:

mamy dopiero 27 maja, dlatego macie sporo czasu na zapisanie się - do 2 czerwca, do godziny 23:59. Zapisujemy się normalnie pisząc posta w tym temacie. Pierwszą kolejkę typujemy od 3 czerwca do rozpoczęcia pierwszego meczu.
 

Klasyfikacje i punktacje będę tu zamieszczał po każdej kolejce, a później po każdym etapie fazy pucharowej, czyli po 1/8, 1/4...

Dlatego teraz zapisy, bo chcę mieć już wszystko ustalone w excelu. A excela ogarniam jak Kelly Rowland, więc nie bójcie o nic :lapka:

Spoiler


Nagrody? Tradycyjny uścisk dłoni prezesa i w sumie tyle, chyba że szanowna moderacja coś wymyśli. Wszelkie pytania można zadawać w tym temacie.

 

Końcowe wyniki: 

 

Yakubu 53
keczu78 50
adasiulko 48
xtomashx 48
Habit75 45
Bartg 45
Hejas 43
Alex van Cube 42
Zwyrodnialec 42
Qvstra 42
luk_ash 41
Karolek 41
Ficuś 41
Dandelion 41
tomci23 39
El Loco Chocko 39
Welna 38
Ludwes 38
Grzegorzo 37
Lipa 37
Robak 37
zorro666 36
suteq 36
maciucha 36
Codename 35
Fanek 35
golab 35
Royal 35
Szejdj 34
MaZZeo 34
Czappi 34
Orzeszek 34
Sep 33
c0r 33
winner 33
PRQc 33
Butt 32
BoryzPL 31
Dreyes 31
Zeratul 31
XM. 31
schabek 31
bartiz 30
orzel 30
Tokar 30
Czimeq 29
ofsajd 28
D. B. Cooper 28
Lukaszt_89 28
Błachoo1950 28
Jerome 27
Mejm 27
Cosmos 27
columbo 27
Mecenas 26
hav7n 24
Rafael0089 24
chris85 23
Arik_19 22
raven_raven 17
Rozi 15
ra(pipi) 9
Mroku 4
spizganygutek 4
 

TABELA: https://www.dropbox....RO2016.ods?dl=0


  • 28


#3733654 Doom 4

Napisane przez MaZZeo w 22 May 2016 - 15:40

Ukończyłem wczoraj po 20 godzinach na Ultra Violence

 

 

Ta nuta to jest kwintesencja Dooma - brutalna, mocna, satysfakcjonująca, agresywna i pompująca adrenalinę

 

Spodziewałem się dobrej gry ale na coś tak fenomenalnego nie byłem przygotowany. Gra jest absolutnie fantastyczna w każdym aspekcie.

 

Począwszy od wprowadzenia, które jest maksymalnie krótkie i już po 30 sekundach możemy ciskać ołowiem w demony. Bez tutorialu, wprowadzenia, cutscenek, czysta rozwałka. I choć pierwsze wrażenie korzystania z pistola jest... dziwne, wręcz kapiszonowe, to w momencie zdobycia combat shotguna wraca świetny feeling. Miałem obawy czy przypadkiem notoryczna walka nie zaburzy flow gry, ale ta jest zrobione tak nieprawdopodobnie dobrze, że po 20h gry ma się ochotę na jeszcze więcej. DOOM odpowiednio dawkuje zarówno dostęp do arsenału jak i spotykanych przeciwników, dzięki czemu poziom trudności jest odpowiednio wyważony. W pierwszych etapach gry wyzwaniem jest walka z Hell Knightem, ale pod koniec gry stanowią oni jedynie tło i support dla Baronów i większych przeciwników. Bardzo fajnym urozmaiceniem są wszelkie znajdźki - począwszy od figurek doomguya po runy, które można zdobyć dopiero po wykonaniu gameplayowego wyzwania.

 

Levele w większości to wielopoziomowe konstrukcje które przypominają gry w stylu metroidvania, gdzie wracamy ponownie do niektórych miejsc po zdobyciu odpowiedniego kluczyka albo odblokowaniu zdolności. Etapy w piekle za to bardziej przypominają poziomy z oryginalnego Dooma - bardziej liniowe, symetryczne, w stylu areny. Level design jest po prostu mistrzowski, w trakcie walki człowiek nawet nie myśli gdzie tu biec, skoczyć bo robi się to wszystko szybko, instynktownie i nie ma mowy o jakimś ślepym zaułku gdzie demony cię dopadną albo wręcz przeciwnie, miejscówce gdzie jesteśmy bezpieczni i gdzie żaden strzał nas nie dosięgnie. Sztuczna inteligencja demonów jest świetna, pomijając oczywiście possesed którzy stanowią jedynie paliwo dla glory kills. Impy permanentnie są w ruchu i biegają po ścianach, knighty i barony gonią cię po całej planszy, nawet mancubusy nie dość że mają bardzo dobrą celność to o dziwo potrafią skakać po platformach. Nie ma w tej grze absolutnie mowy na zachowawczą rozgrywkę, stanie w miejscu i chowania się za filarem bo ZGINIESZ. I to w parę sekund, nawet mając full health i dużo armora. Rozgrywka jest wymagająca i trudna ale nie frustruje w żaden sposób, bo gra cię w żaden sposób nie oszukuje - jeśli zginiesz to jest to wyłącznie twoja wina. Mimo że nie grałem nigdy w Dark Souls, to po opiniach innych mogę się domyśleć, że DOOM jest zajebiście satysfakcjonujący i wciągający w ten sam sposób.

 

Glory kills o dziwo nie spowalniają rozgrywki, a runa przyśpieszająca ich animację sprawia, że egzekucje na przeciwnikach wchodzą tak naturalnie, jak naturalnie wchodzi headshot z obrzyna. Specjalnie wyłączyłem podświetlanie przeciwników, po pierwsze bym miał trudniej, po drugie by nie kusiło robienie tego zbyt często, dlatego że nawet te 2-3 sekundy animacji mogą zadecydować o zgonie. Gra jest niesamowicie szybka do tego stopnia, że nie przypominam sobie bym grał w coś podobnego kiedykolwiek w swoim życiu. Ostatnią tego typu grą jaką zaliczyłem był Painkiller ponad 10 lat temu - ale nawet on w porównaniu do DOOMa jest wolny jak zapakowany rodzinką Daewoo Tico jadący pod górkę. Z ciekawości obejrzałem też gameplaye z Hard Reset, Shadow Warrior i Serious Sam ale one też wydają się sporo wolniejsze. Mimo że zapewne lepiej i przyjemniej byłoby w to grać na myszce i klawiaturze, to rozgrywka na padzie jest świetna i również można robić na nim kozackie akcje.

 

Gra rozwala na łopatki oprawą audiowizualną. Design lokacji, design demonów i ich animacje, jakość grafiki, oświetlenie, efekty specjalne do tego wszystko w betonowych 60fps (może ze 2-3 razy widziałem dropy). W połączeniu z fantastycznym gameplayem wszystko robi oszałamiające wrażenie do tego stopnia, że oglądanie nagranych powtórek to przyjemność. Dźwiękowo DOOM też niszczy. Beta multiplayer rozczarowała mnie swoim audio, dźwięk był płaski i przytłumiony, ale już pełna wersja to orgia dla uszu, a soundtracka lepszego nie dało się po prostu zrobić. Chociażby nuta z powyższego filmiku z 7:05 - kwintesencja zajebistości. Muzyka to połączenie industrial metalu w stylu Meshuggah z aggrotechem ala Combichrist, a w piekielnych leveleach dochodzą jeszcze chórki.

 

Ściana tekstu i ani słowa o fabule - bo nie jest istotna, chociaż jest obecna. Na szczęście jednak ID wiedziało jak to wyważyć, dzięki czemu nie ma tu ani cutscenek ani zasypywania gracza audiologami. Jakaś tam historia w tle się dzieje ale w zasadzie jest tylko pretekstem do mordowania demonów i nie odciąga uwagi. Swoją drogą to fabuła nie jest jakaś totalnie debilna jak na tego typu grę, więc jak już przyjdzie co do słuchania dialogów albo czytania dzienników to nie ma się odczucia żenady.

 

DOOM w singleplayerze jest bez skazy, do tego stopnia, że nawet walki z bossami, które w strzelaninach wypuszczonych w ostatnim czasie są totalnie zyebane (pozdro Destiny i Halo 5!), tutaj są zrobione bardzo dobrze. Nie liczy się w nich jedynie prucie ołowiem ale też timing, skakanie po platformach albo używanie run.

 

Podsumowując: DOOM to totalny masakrator, kosiarz wszystkich fpsów wypuszczonych w ostatnich latach i jeden z najlepszych FPSów w jakie grałem kiedykolwiek. Oldskulowy ale jednocześnie świeży, pełny akcji i strzelania ale nie monotonny, brutalny i wciągający, wymagający skilla i ociekający zajebistością. DOOM wpierdala się na FPSową scenę i jeb jeb rozstawia po kątach kal of djutki i inne far kraje. Najlepszy FPS tej generacji, kto uważa inaczej ten zasługuje na rozprucie piłą mechaniczną, o tak

 

Spoiler

 

albo rozwalenie z BFG na 1000 kawałków o tak

 

Spoiler

 

Tym samym DOOM > Halo 5, rzekłem, dziękuje dobranoc

 

download.jpgtumblr_m3rtyerfHZ1qir45xo1_500.gif

 

9+/10

 

a tutaj wersja TL:DR

 

Spoiler


  • 27


#3586685 Fallout 4

Napisane przez Pupciopatos w 08 November 2015 - 22:03

Też nazwiecie swoją postać kacperking i dacie jej 0 do inteligencji?


  • 27


#3920057 Resident Evil VII

Napisane przez Nyu w 22 January 2017 - 14:14

Na wstępie najważniejsze rzeczy: 
- RE7 to rasowy Resident Evil. Współczuję fanom, którzy kochają 0-4, ale chcą olać RE7 przez kamerę czy coś innego. Dla Was też piszę ten tekst, by przedstawić niezdecydowanym jak wygląda gameplay w tej grze, bo mało było o nim wiadomo przed premierą. 
- RE7 jest pełnowartościową grą bez VR. Jest absolutnie pełnowartościowym Residentem z krwi i kości, który broni się rozgrywką, klimatem i historią. Bez VR lipy nie ma, a jak jest z VR, to nie wiem, bo nie grałem. 
- RE7 nie jest ani Amnesią ani RE6. Walczy się tu niemało, ale paniki i strachu jest sporo. Niemało, czyli pewnie nie mniej niż w RE1. Ale o tym za chwilę. 

Na czym polega rozgrywka? Bez spoili fabularnych, ale będzie o mechanice gry. 
W ogromnej mierze dokładnie na tym samym, na czym polegały części 0-3. Jest więc odkrywanie kolejnych pomieszczeń rezydencji, a także okolic wokół niej, sporo przyjemnego backtrackingu z szukaniem przedmiotów, są save roomy, skrzynie, łączenie przedmiotów, składanie broni, czyszczenie pokojów, mini-zagadki, bossowie, czytanie akt i tak dalej. Nie chcę wchodzić w strefę fabularną, ja nie czytałem spoilerów, nie oglądałem zbyt dużo filmów z gry i zostałem ogromne zaskoczony. Gra była dla mnie niespodzianką, czymś nowym, czego nie widziałem wcześniej na zwiastunach, jak było w przypadku RE6. Odkrywanie fabuły, łykanie zwrotów akcji, chłonięcie nowych lokacji i przeciwników było dla mnie przygodą, na którą czekałem od starszych części Resident Evil. 

Cała ta eksploracja jest pokryta konfrontacjami, które można wrzucić do trzech worków: 
- Konfrontacje z członkami rodziny. Tu gra rzeczywiście przypomina nieco Amnesię, bo jest to zabawa w kotka i myszkę, ale zabawa dużo fajniej przemyślana. Jest tu nieco nieliniowo, jeśli to dobre słowo, to znaczy, że podczas przeszukiwania rezydencji i całego backtrackingu w przeróżnych miejscach może zaatakować nas ktoś, kogo znacie z trailerów. Wówczas można uciekać, chować się i szukać celu dalej. Albo znokautować przeciwnika i mieć większą chwilę spokoju, natomiast nie na zawsze. Minus tego to utrata amunicji, która może być przeznaczona na resztę przeciwników. Jak dla mnie ten element gry jest świetny i rewelacyjnie wzbogaca zwiedzanie farmy. 
- Reszta przeciwników. Przez 70% gry jest ich mało, ale walki z nimi potrafią pompować adrenalinę. Przede wszystkim dlatego, że postać jest dosyć wolna i ciężko wycelować, a nabojów na początku nieco brakuje. Tu też nie będzie spoili, ale myślę, że fani Residenta nie mają powodów do obaw. 
- Bossowie! Walki raczej w stylu poprzednich części, mi się bardzo podobały, oprócz niestety ostatniej. 

Mamy jeszcze sporo znajdziek, przedmioty do odblokowania (leki zwiększające maksymalną żywotność czy skracające czas przeładowania broni), no jest się za czym rozglądać, a ja wszystkiego nie znalazłem. 

Dobrym elementem gameplayu są również kasety, szczególnie ta zatytułowana "happy birthday", a także elementy rozgrywki, o których mówić nie powinienem. Wystarczy jak powiem, że nie tylko farmą Bakerów człowiek żyje, a sami Bakerowie potrafią zaskoczyć. Rozgrywka ma elementy, które powodują, że jest różnorodna. Jak mówiłem, fani Residenta nie powinni mieć powodów do obaw. 

Klimat, zachowania i teksty Bakerów to coś nie do podrobienia. RE7 ujmuje swobodą rozgrywki. Był moment, kiedy ukryłem się przed Bakerem i udało mi się zwiać do kuchni. Gdy myślałem, że mogę odetchnąć, ten wszedł do pomieszczenia mówiąc, że ma ochotę coś zjeść. Trzeba zrobić swoje i dalej zwiewać. 

Minusów jest niewiele, ale warto o nich wspomnieć. Po pierwsze czas gry. Przeszedłem w 9:30, spodziewałem się tak z 12-15h. Ale nie zebrałem wszystkiego, nie pokonałem wszystkiego. Gra potrafi rzucić w gracza zwrotem akcji i zaskoczyć, ale w pewnym momencie gra za szybko związuje akcję. Nie dla wszystkich to będzie minus, zależy od ulubionych części RE, ale warto powiedzieć, że ostatnia 1/4 gry ma tendencję do typowych "Residentowych zakończeń". Czyli za dużo akcji. No i ostatni boss. Największym minusem jednak pozostaje właśnie ten moment, jakby gra usiłowała za szybko się skończyć, a my mamy wrażenie, że jesteśmy gdzieś w połowie. 

Jeśli o mnie chodzi, to tyle z minusów. Cała reszta to "bardziej Residentowa odsłona niż REmake" i stoję za tymi słowami murem. Współczuję ludziom, którzy czytali spoilery albo uparli się na niegranie w tę grę, "bo jest FPP" albo "bo jest Amnesią". FPP zbudowało w tej grze niesamowitą immersję i poczucie bycia w centrum wydarzeń, w dużej mierze dzięki płynnej rozgrywce (60FPS), świetnemu sterowaniu, praktycznie braku cut-scenek, a także emocjonującym walkom. 

Dla mnie RE7 jest definicją serii i ukoronowaniem jej najlepszych elementów. Trzymam kciuki, by RE2make poszło podobną drogą i mówię to jako ktoś w sumie zmęczony widokiem FPP w innych grach niż oldskulowe FPSy. Gdy wyobrażam sobie RE2make na tym silniku, z podobnym szkieletem gameplayowym i bardziej przybrudzonymi lokacjami, to widzę grę 111111111/10. RE7 zbudował mechanikę, na której można oprzeć kilka następnych części. 

Gorąco polecam, a ja zabieram się za tryb Madhouse, który podobno zmienia zasady gry bardziej niż "przeciwnicy są mocniejsi". 

PS. Dodam jeszcze, że RE7 na pewno jest w moim TOP3 Residentów ever i od razu zastrzegam, że nie mówię tego pod wpływem hajpu. Hajp hajpem, ale po premierze RE6 byłem raczej zdegustowany i nie wrzuciłbym go obok TOPmilion (mimo, że był w porządku jako kooperacyjny shooter). 3, 4, 7? 1, 3, 7? 1, 2, 7? Ciężko mi się zdecydować, bo wśród 1-3 nie mogę znaleźć faworyta, ale 7 musiałaby się tam znaleźć. Serio!


  • 26


#4025355 Wipeout Omega Collection

Napisane przez Square w 12 June 2017 - 18:16

Niektórzy już widzieli na PSN, ale pochwalę się też tutaj. Pierwsza próba w tym evencie w kampanii i ku mojemu zdziwieniu wpadło #1 global :D

hNg48aR.jpg
  • 25


#3987336 Horizon: Zero Dawn

Napisane przez Hendrix w 17 April 2017 - 22:03

Ech, unikam pisania o tym tytule tutaj, bo nie można normalnie o nim rozmawiać (co jest absurdalne do kwadratu). Niestety tak jest od samej zapowiedzi, jak nie "obrona Częstochowy", to trolling, jak nie trolling to #zdystansowani, jak nie to, to "bomby prawdy" i klepanie po ramieniu (znowu, dzieje się to z obydwu stron).

Irytuje mnie to, bo pomimo wad, uważam samą grę za wartą rozmowy. Jest jednocześnie bardzo bezpieczna i ryzykowana. Jest osiągnięciem w kwestii technicznej, ale i projektem bardzo ciekawym artystycznie. Jest dopracowana, dopracowana w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Ma też świetnie opowiedzianą historię - co w grach z otwartym światem się nie zdarza często, ba!, narracja jest prowadzona lepiej niż w większości gier SP. Gdybym miał osobom z mojej branży przedstawić przykład ciekawie napisanej gry AAA, wybrałbym właśnie tą (mimo, że nie jest moją ulubioną, ani grą, ani opowieścią). 

Nad kreacją historii zresztą mógłbym rozpływać się w kilkunastu akapitach, inteligentne trzymanie się konwencji, budowanie świata, kilkupoziomowa narracja, przyjęty ciąg logiczny, komentarze społeczne i polityczne, wszystko ładnie sprzężone ze sobą i wyzbyte z okropnej naleciałości naszych czasów, czyli głupich plot twistów, które bardzo rzadko prezentują poziom warty większej wzmianki.

Oczywiście to czy historia się komuś spodoba to już sprawa gustu, nie mniej została wzorcowo zrobiona.

No nic, wybrałem długą drogę, aby któryś raz napisać na forum, że nie lubię narzekania na brak plot twistów, no ale nie znoszę tego - szkoda, że gry, filmy i ogólnie kultura popularna przyczyniły się do dość wąskiej definicji czym jest dobra fabuła. Później muszę czytać setki słabych opowiadań i książek, które zwykle kończą swoją drogę na dnie kosza (cyfrowego, takie czasy :v), albo czytać dziwne wpisy w kąciku książkowym na forum.

Btw.

Pytanie z innej beczki: nie nudzi się wam to przekrzykiwanie na forum? Horizon w CW, Horizon w statusach, Horizon w konsolowej tęczy :v


  • 25


#3935574 Nintendo Switch - temat główny

Napisane przez Lukas_AT w 12 February 2017 - 06:42

Jak tam wrażenia z Zeldy? :)

 

Pograłem w Zeldę pół godziny (ale czas zleciał tak szybko, że miałem wrażenie, że minęło tylko 5 minut :obama: )? Był to sam początek gry, gdy Link wybudza się z wieloletniego snu. Wrażenia?

 

Na pewno znacie to uczucie, gdy gra wciąga was tak bardzo, że ciągle myślicie o niej, gdy odejdziecie od konsoli/komputera, jesteście w pracy lub szkole. To syndrom gier uzależniających - tylko gier wyjątkowych na swój sposób. Ostatni raz takie coś miałem przy GTA V, Wiedźminie 3 i Dark Souls. Pomimo że przy Zeldzie nie spędziłem wiele czasu, to poczułem to samo. Miałem wrażenie, że gram w coś zrobione z pasją, a nie wyrób growo-podobny robiony na kolanie przez EA lub Activision. Teraz bym chciał ponownie dorwać się do gry i kontynuować.

 

Design świata jest uroczy, od razu chciało się go zwiedzać i eksplorować każdy zakamarek. Po wyjściu z grobowca na zewnątrz w pysk uderzył mnie urok lokacji. Pod względem artystycznym więc grafika to mistrzostwo, ale to wiecie z trailerów. Raz tak długo stałem w jednym miejscu i obracałem kamerą oglądając otoczenie, że aż gostek z Nintendo chciał mi pokazać jak poruszać się do przodu. :D Niestety widać, że to gra bardziej z siódmej generacji konsol. Szczególnie po geometrii niektórych obiektów, które przywodziły na myśl tytuły z PS3 i X360 czy teksturach. W oczy rzucały mi się ząbki na krawędziach - siedzieliśmy jednak dość blisko 42 calowych Panasoniców, więc podejrzewam, że to przez to. Gdy wspiąłem się na jakąś wieżę, dało się zauważyć, że na polanach w oddali przydałoby się więcej jakiś drzew czy innych obiektów - odrobinę zawiało pustką. Z drugiej jednak strony trawy (nawet jej design był uroczy) było znacznie więcej niż w tego typu grach z 7 generacji.

 

Grałem na Pro Controlerze. Leżał w dłoni wygodnie, grało się dobrze i był wyraźnie lżejszy od pada od X1 - bliżej mu było do pada od PS4. Nie wiem ile eventów przeszedł ten pad, ale był mocno zużyty. Żaden mój pad nigdy tak nie wyglądał. Dobry pad, ot co, ale nie widziałem w nic, co by usprawiedliwiało kosmiczną cenę 100 funtów.

 

Switch leżał na półce obok telewizora i mogłem go dotknąć/obejrzeć i pomacać. Trzeba przyznać, że to maleństwo, ale wyglądało na solidne  Gdy wyciągnąłem z docka ekran z podłączonymi joy-conami (ale to było napięcie :obama: ) obraz na tv automatycznie zniknął w ciągu jednej sekundy, a konsola przerzuciła go na handhelda. Wszystkie ząbki, o których wcześniej mówiłem znikły. Pomimo stosunkowo niskiej rozdziałki (720p) obraz był ostry jak żyleta, choć dziwne było uczucie przestawiania się z 42 calowego tv na mały ekran kieszonsolki. 'Tablet' dobrze leżał w dłoni, palce nigdzie mi nie uciekały, choć wymaga przyzwyczajenia. Zbyt krótko grałem by móc stwierdzić czy jest wygodny na 3-godzinne sesje.

 

Rozegrałem również 5 wyścigów w Mario Kart 8: Deluxe Edition. Było nas 12 luda przy jednym okrągłym stole i graliśmy razem online na tablecie. Zabawy było co niemiara - to dobrze znane Mario Kart z Wii U, a ludzie co chwilę się śmiali, gdy ktoś użył jakiegoś power-upa. Obraz na ekranie tableta był idealny. Śmieszny był koleś, który zapraszał do gry przy tym stole - niemal krzyczał 'oto definitywna wersja Mario Kart 8, z dodatkowymi postaciami i ficzerami, dostępna TYLKO na Nintendo Switch'. Nintendofag jak nic. :obama:  Co mnie zaniepokoiło to fakt, że przy 4 wyścigu zaczął boleć mnie kciuk, ale to pewnie przez to, że gaz był przypisany do przycisku A joycona (odpowiednik kółka) - oby dalo się to zmienić na prawy spust. Niestety nie miałem możliwości zagrania tylko przy użyciu samego joycona.

 

 

Potem przyszła kolej na Splatoon 2. Co tam się działo w tej grze to głowa mała. :daddy:  Tym razem joycony były przymocowane do tego specjalnego uchwytu, co sprawiało rolę tradycyjnego pada.  W praktyce wychodzi to świetnie, grało się bardzo przyjemnie, więc nie widzę sensu kupowania Pro Controlera. Znów graliśmy lokalnie w 8 osób.  Splatoon jak Splatoon. Nie grałem w jedynkę, więc nie mogę się wypowiedzieć, czy to tylko map-pack. Grafika jednak robi robotę - było kolorowo i bajecznie. Tym razem na dużym TV nie widziałem żadnych niedoskonałości - obraz był idealny.

 

Były też stanowiska z jakimiś mini-gierkami np. dojenie krowy, ale takie bzdety mnie nie interesowały. Szkoda klawiatury.

 

Nigdy bym nie przypuszczał, gdzie Nintendo zorganizuje ten event. Było to w jakiejś starej kamienicy gdzieś w jakiejś syfiastej uliczce. Zjawiłem się pół godziny przed czasem już była tam kolejka około 40 osób - a to tylko w moim przedziale czasowym od 10 do 12. Event trwał cały weekend. Otworzyła się brama i weszliśmy do jakiegoś dużego garażu. W środku było zimno nawet w kurtce, a biedni ludzie od eventu biegali tylko w t-shirtach.  :D Co ciekawe, wśród ludzi były też babki w wieku 30-40 lat. Widać, że w UK gracz sięga znaczne szersze grono ludzi. Jeden koleś łaził też z 3DSem, a inny miał koszulkę Nintendo. Cudownie było być w gronie tylu fanów Nintendo w jednym miejscu. :banderas:


  • 25


#3802584 PSX Extreme 229

Napisane przez S(pipi)ix w 25 August 2016 - 12:34

zmieńcie sobie nazwę na Playstation Extreme.

 

jakby nie patrzeć tak właśnie brzmi nazwa czasopisma  :philosoraptor:


  • 25


#3593758 Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy

Napisane przez Malibu w 16 November 2015 - 17:17

 

Skisłem  :dynia:  :dynia:


  • 25


#3290629 DriveClub - Rywalizacja Forumkowa - pierwszy post!

Napisane przez Ficuś w 23 December 2014 - 18:07

pierwszy sezon wyzwan forumkowych konczy sie z koncem stycznia, kolejne juz beda miesieczne
 
uwaga - jesli w psn nie wyskoczy wam alert gry z wyzwaniem to nalezy go szukac w samej grze w zakladce wyzwania znajomych - dopiero wtedy jak nie bedziecie mogli wejsc to piszcie do mnie
 
zasady wrzesniowego sezonu wyzwan forumowych:

Spoiler

 
miesiac wrzesien jest miesiacem z nagrodami - sponsoruje wielkoduszny Wełna - za 1 miejsce w punktacji generalnej na koniec sezonu przewidziane jest doładowanie psn - 100zł, ugarniają się też inne nagrody
 
aktualny event
 
czas trwania
trasa
pora dnia
kompresja czasu: x1
pogoda
wilgotność
auto
autor (nick w psn)
miejce wybierające następny event
uwagi: kazdy chetny do wziecia udzialu spelniajacy wymogi regulaminu sle zapro na psn do "RywalizacjaDC" z dopiskiem driveclub - nick na forum
 
 
końcowa punktacja trzeciego sezonu
Spoiler

 
końcowa punktacja drugiego sezonu
Spoiler

końcowa punktacja pierwszego sezonu (11eventow):
Spoiler

 
archiwalne wyniki:
 
http://driveclub.imgur.com/
 
 


  • 25


#3835249 Serie A

Napisane przez Hendrix w 05 October 2016 - 11:33

Z dłuższym tekstem Ogqozo mam problem, bo wychodzi z niego, że owszem coś poczyta o Serie A, ale niespecjalnie ją ogląda, a to jednak za mało by o niej pisać z perspektywy "znawcy". Kiedy czytam takie kwiatki jak wymiana "porównywalnych" napastników do kandydatury tytułu capocannoniere, to trochę się śmieję, a trochę łapię się za głowę.

Jeśli mamy być poważni, to głównych kandydatów jest trzech, nie mniej, nie więcej. Higuain, Bacca i Icardi, to zdecydowanie najlepsi napastnicy ligi, a dwójka Argentyńczyków to klasa najwyższa i do nich trzeba równać (ja stawiam na Icardiego jednak, w Juve ciężar zdobywania bramek jest rozłożony bardziej drużynowo). W dalszej kolejności mamy grupę "na dorobku i z nadziejami" i "odbudowa w innym klubie + oldboye", więc o dobry wynik postarają się pewnie Belloti, Milik, Dybala i Berrardi - każdy utalentowany, żaden niepodobny do siebie nawzajem (Dybala byłby w wyżej wymienionej trójce, ale Higuain "ograniczy" popisy strzeleckie Paulo).

W Sassuolo pałeczkę pod nieobecność Domenico przejął Defrel, ale to inny, mniejszy kaliber piłkarza, po powrocie Berrardiego zmieni się też Sassuolo. Milik będzie miał słabe mecze przeplatane dobrymi - aklimatyzacja w Serie A łatwa nie jest, sezon powinien być jednak zaskoczeniem in plus (w zasadzie już jest), Belloti podobnie jak polski napastnik, będzie nierówny, ale bardzo niebezpieczny, przełamał się już w zeszłym sezonie (12 bramek dla młodego napastnika wchodzącego do Serie A to nie lada wyczyn), w tym potwierdza, że to nie przypadek. Inteligenty, dobry fizycznie, nie ma słabszych stron. Powinien zrobić karierę na półwyspie. O Dybali i Berrardim nie ma co wspominać, bo to czołowi gracze na świecie w swojej kategorii wiekowej (chociaż Domenico powinien spróbować już silniejszego klubu).

W grupie powracającej i oldboyów mamy Immobile, który w Lazio odżył, przede wszystkim psychicznie (no i ma mniejszą konkurencję), Dzeko - bo ktoś strzelać w Romie musi, szczególnie przy tylu okazjach, poza tym chyba z psychiką jest trochę lepiej u niego, Borriello - po wyduszeniu z rzymian pieniędzy, pora na pogranie na starość, w Cagliari nie ma kto strzelać specjalnie, ale Marco pewnie te 12+ bramek zdobędzie, ktoś "dziadków" w tym roku reprezentować musi. Zostając przy byłych ulubieńcach Giallorossich, Destro w Bologni pewnie też zbliży się do magicznej bariery 10-ciu trafień, o dziwo w Bologni cieszy się z gry i nie wygląda jakby nosił worek kartofli po boisku.

Przejdę więc do pozostałych kandydatów Ogqozo: Verdi niezły (strzelecki) początek sezonu, wreszcie w swojej karierze ilość bramek zrównał z kartkami (123 występy i po 12 goli oraz "cartellino giallo"), ale gra raczej średnia, jak całej drużyny Donadoniego (minus Destro), Babacar (bo pewnie o niego chodziło) - niby szarpie z ławki we Fiorentinie, niby coś czasami ustrzeli, ale jako gracz zatrzymał się w miejscu, Kalinica nie wygryzie (a przynajmniej nie na długo). Niby należy mu się kolejna szansa, no ale właśnie Khouma to taki też niby talent - jak widać, kariera definiowana przez "Niby".

Petagna strzela gole w tempie błyskawicznym, ulubieniec minut, Flash z Bergamo, imiennik Ranocchi. No, ale na szacuneczek w lidze to pewnie jeszcze poczeka, dostanie więcej szans w pierwszym składzie, trochę przestrzeli, trochę ustrzeli i można coś napisać więcej.

Nesterovski - Maradona z Bałkanów, Zamaprini ty geniuszu! (ja pytam się gdzie jest Beppe?) zbawca Palermo w swojej macedońskiej osobie - pisząc serio, porządny napastnik, swoje miejsce w Calcio znajdzie, dobra gra w Chorwacji powinna przenieść się na włoskie poletko. Czy będzie granica 10-ciu bramek? Jeszcze jak - cytując klasyka, nomen omen też z półwyspu (czyli zakręci się obok 10).

Młody Simeone - to nie tylko nazwisko, gra prawie jak tatuś, ale ktoś wmówił mu, że jest napastnikiem. No naprawdę nie wiem dlaczego, niby bronią go bramki, ale to przypadek. Wróci Pavoletti (byłby w grupie z Milikiem) przypadek się skończy, ktoś kto twierdzi, że jest ciekawy, nie oglądał go na żywo. Będąc mniej ostry - jakieś papiery na granie ma, może znajdzie się w niszy broniących napastników.

Na koniec: hejterzy i Sandro z Alvesem, we Włoszech? No chyba nie, wahadła były chwalone w poprzednim sezonie, chwalone były przed tym sezonem, chwalone są w trakcie. Może były pojedyncze głosy, że Alves jest za stary, ale to odstępstwo od normy, każdy chwalił, bo to wzmocnienie za darmo. Marotta style.


Edit:

No i trzeba pamiętać, Roma kupiła zastępstwo Digne, ale zastępstwo się połamało niestety. Mario Rui to ciekawy lewy obrońca, poprzedni sezon w Empoli bardzo dobry. Świetna motoryka, dobre wrzutki - przewaga ofensywy, chociaż całkiem dobrze radzi sobie w pojedynkach 1 v.s 1 po bronionej stronie boiska.  Jak wyzdrowieje będzie wzmocnieniem.


  • 24


#3819837 Champions League

Napisane przez Cedric w 15 September 2016 - 10:59

125752_a3a704e474e5b346625ed6a301bf3608.


  • 24


#2945347 PS4 - Komentarze i inne rozmowy

Napisane przez Zeratul w 17 November 2013 - 19:04

http://gamezilla.kom...z-playstation-4

 

Moje wrażenia 

 


Wrażenia z pierwszych 12 godzin obcowania z nową konsolą stacjonarną Sony.

Aaaaaargh!!! Tak mogę w najprostszy możliwy sposób wyrazić swoje próby rozpoczęcia poniższego tekstu. Naprawdę cholernie ciężko jest zebrać myśli, opanować emocje, ale przede wszystkim powstrzymać się przed całkowitym olaniem przelewania myśli na komputer i po prostu chwyceniem za pada. Nie, to nie premiera Dark Souls 2. Dzisiaj pod me strzechy trafiła konsolaPlayStation 4. Nie obyło się bez frustracji, gdyż Amazon zawalił sprawę wysyłki konsol i dotarła do mnie dzień po premierze. Ale zostawmy to, bo nie jest to już istotne.

Unboxing konsoli możecie obejrzeć, więc nie ma za bardzo co rozpisywać się o pudełku i procesie wyjmowania konsoli. Istotne jest natomiast to, że konsola po wyjęciu z pudełka jest gotowa do użycia. Dostajemy pełny pakiet, który zawiera konsolę, pada, kabel HDMI, headset, kabel zasilający, kabel do ładowania pada i instrukcję obsługi. Nie ma sytuacji, w której wyjmujemy konsolę z pudełka i okazuje się, że nie pogramy, bo nie kupiliśmy karty pamięci albo nie mamy wolnego kabla HDMI. Tym razem Sony spisało się na medal. Dodatkowo wszystko jest w inteligentny sposób rozmieszczone w pudełku, więc nie ma mowy o jakimkolwiek siłowaniu się z pudełkiem czy zastanawianiem się do czego służy konkretny kabel. To konsola do grania, a nie meble z Ikei, których nie złożymy bez przeczytania instrukcji. Jako dowód na potwierdzenie tych słów niech służy fakt, że podłączenie konsoli do telewizora zajmuje niecałą minutę. Podpinamy kabel zasilający, następnie kabel HDMI i voila.

No dobra, kłamię. Musiałem sięgnąć do instrukcji, bo w pierwszej chwili nie zauważyłem przycisku odpalającego konsolę. Jest on naprawdę sprytnie ukryty i dodatkowo malutki.Specjalnie nie zdradzam gdzie, gdyż mam nadzieję, że nie jestem jedynym, któremu nie udało się go od razu zlokalizować.

ps4us_03.jpg

Po tym zabiegu uruchamiamy konsolę i zaczynamy zabawę w jej ustawienia. Takie jak język, lokalizacja i podłączenie się do sieci. Pomimo podpięcia do sieci, PlayStation 4 nie zaatakowało mnie od razu przymusową aktualizacją. Mogłem spokojnie działać w trybie offline. Dopiero przy próbie zalogowania się do PlayStation Network zostałem zmuszony do ściągnięcia najnowszej wersji aktualizacji, opatrzonej numerkiem 1.5. Aktualizacja waży 323Mb i ściąga się około 10 minut. Cały proces pierwszego uruchomienia konsoli i instalowania aktualizacji zajmuje około 20-25 minut. Po tym możemy zacząć pełną zabawę z najnowszym systemem operacyjnym.

System operacyjny nie nazywa się już XrossMediaBar, a PlayStation Dynamic Menu. Trzeba jednak przyznać, że kontynuuje on ścieżkę wyznaczoną przez XMB. Ikonki są praktycznie identyczne jak w PS3 i PS Vita, i są umieszczone poziomo. PDM działa szybko i sprawnie. Po odpaleniu PlayStation Store wszystko ładuje się superszybko, nie doświadczamy laga znanego z PS3, to samo tyczy się odpalenia PDM po wciśnięciu przycisku PlayStation na padzie. Jednym z mankamentów jest wolne ładowanie się treści profilowych, w tym trofeów, oraz synchronizacja trofeów, która nie następuje w tle. Na szczęście ten proces jest szybszy niż na PS3 czy Vicie. Dodatkowo nie znalazłem nigdy opcji zmiany wyglądu PDM. To jednak wszystko drobnostki, które zapewne zostaną poprawione czy zmienione następnymi aktualizacjami systemu.

Większym minusem jest brak możliwości grupowania aplikacji, które wyświetlone są poniżej naszych ikonek. Netflix umieszczono obok gier, które z kolei znajdują się obok przeglądarki i innych aplikacji. Nie wygląda to za fajnie i Sony na pewno musi coś z tym zrobić, gdyż wraz z rosnącą biblioteką przejrzystość PDM zostanie ograniczona. Przy obecnej liczbie aplikacji nie stanowi to problemu, chociaż jestem osobą, która lubi mieć wszystko pogrupowane w folderach i kłuje mnie to w oczy.

ps4us_01.jpg

Wspominałem, że podczas pierwszego uruchomienia konsoli wybieramy język. Lista jest naprawdę obszerna i jedną z opcji jest język polski. Niestety polska lokalizacja nie jest pozbawiona błędów. Po wejściu do zakładki Znajomi mamy do wyboru graczy Online albo Wszystko. To Wszystko powinno zostać przetłumaczone jako Wszyscy, by miało sens. Mistrzostwem jest jednak przetłumaczenie Party jako Impreza. I tak na następnym poziomie aplikacji możemy... Zorganizować Imprezę. O wiele lepiej wypadłoby swojskie tłumaczenie Czat albo Grupa. Dodatkowo PlayStation Store nadal jest w języku angielskim. Przyznam szczerze, że nie wiem czy jest to związane z tym, że łączę się z nim za pomocą PSN Id założonego na Stany (w związku z czym ceny mam wyświetlone w dolarach), ale pewnie bliżej prawdy jest ten sam powód, dla którego PlayStation Store na PS3 jest również po angielsku.

PlayStation Store wygląda na razie ubogo, względem tego co można znaleźć na PlayStation 3, ale jak na premierę systemu to jest całkiem nieźle. Po pierwsze, jeżeli jesteśmy posiadaczami PlayStation Plus, to dostajemy Contrast i Resogun za darmo. Dodatkowo mamy darmowe gry Free to Play, takie jak DC Universe Online, Warframe i BlackLight Retribiution. Sama konsola zawiera także załadowaną aplikację The Playroom. Ponadto, jeżeli jesteśmy posiadaczami Sound Shapes i Flower na PS3 czy PS Vitę, to również te gry możemy ściągnąć za darmo. Przyznaję bez bicia, że wielu z nich jeszcze nawet nie zdążyłem odpalić. Dodatkowo mamy do dyspozycji przeglądarkę, Netfliksa, Music i Video Unlimited, i tym podobne aplikacje służące do zakupu czy streamowania filmów.

ps4us_02.jpg

Musiałem spróbować i podłączyłem swoje zewnętrzne urządzenie nagrywające. Niestety nie zostałem miło zaskoczony i PS4 podobnie jak PS3 ma połączenie HDMI zablokowane za pomocą HDCP. Oznacza to, że nie ma możliwości nagrywania rozgrywki na laptopa. Na razie Sony oferuje jedynie opcję Share. Pozwala ona na nagrywanie krótkich filmików i przesłanie ich na Facebooka. Celowo tego nie testowałem, gdyż postanowiłem zainwestować czas w zabawę z Twitchem. Trzeba przyznać, że pozytywnie zaskoczyłem się nie tylko ja, ale także około 50 osób, które oglądały rozgrywkę. Oczywiście kaleczyłem multiplayer Killzone tak, że gorzej grać się nie da, ale nie o to chodzi. Na dole ekranu wyświetlały mi się dwa ostatnie komentarze oglądających, a ja mogłem odpowiadać korzystając z headseta.

Oglądający zrobili Q&A z mojego pokazu. Pytanie o pada padło chyba z 20 razy! Niektórzy chwalili w miarę przyzwoity streaming, inni narzekali. Po skończeniu zabawy z Twitchem sprawdziłem jakość mojego uploadu i wyszło 5Mb/s. Trzeba jednak wziąć korektę na to, że z PlayStation Network łączę się za pomocą WiFi, co może mieć wpływ na obraz wideo.

Konsola jest fajna. O ile na początku nie podobała mi się jej budowa, tak obecnie wydaje mi się całkiem fajna. Stoi sobie wygodnie obok mojego Xboksa 360. Co ciekawe, obie są dokładnie tej samej wielkości. PlayStation 4 w porównaniu do PlayStation 3 jest głośne. W chwili gdy odpalimy Resoguna albo Killzone'a słychać wiatraki, które wydmu(pipi)ą z tyłu gorące powietrze. Bez obawy, PS4 dalej daleko jest do odkurzaczy, jakimi były pierwsze Xboksy 360, ale hałas jest czymś, co na pewno zostaje zauważone. Kolejny tematem jest wspomniane ciepło. W jakichś raportach wyczytałem, że konsola może wydmuchiwać powietrze o temperaturze 45 stopni Celsjusza. Wprawdzie nie przykładałem termometru do konsoli, ale mogę zagwarantować, że powietrze wydmuchiwane przez moją peesczwórkę nie miało takiej temperatury. Była ona pewnie gdzieś w okolicy 38-40 stopni i to w momencie gdy wiatraki pracowały najgłośniej.

ps4us_04.jpg

Kolejnym tematem jest headset, który od początku bardzo mi się podobał. Wprawdzie jestem fanem headsetów bezprzewodowych, ale po dzisiejszych testach uważam, że spokojnie mogę zostać przy standardowym. Trzeba jedynie pamiętać o mocnym wpięciu go do pada (dzięki Mielony!!). Poza tym działa fajnie, mamy możliwość podpięcia go do koszuli czy t-shirta, żeby mieć mikrofon blisko ust. Nie ma niestety możliwości ustawienia poziomu głośności, ale ma opcję mute, która moim zdaniem jest niezbędną częścią składową. Słuchawka wygodnie leży w uchu i nie powoduje bólu nawet po kilkunastu minutach.

O DualShocku 4 celowo nic nie piszę, gdyż zostałem zamęczony pytaniami o niego na twitchu. Niedługo nagram porównanie DS3 i DS4.

Po pierwszych 12 godzinach obcowania z PlayStation 4 jestem naprawdę zadowolony. Cena $400 wydaje się być bardzo niską, gdy zestawimy ją z cenami tabletów czy smartfonów. Dodatkowo PS4 działa fajnie, wydaje się być konsolą, zaprojektowaną z pewną ideą. Nie tak jak PS3, które moim zdaniem nie do końca wiedziało czym chce być. Przed Sony na pewno jeszcze dużo pracy, bo wiele rzeczy z PDM można zrobić lepiej (w szczególności gdy porównamy go z filmem opublikowanym przez Microsoft, prezentującym dashboard Xbox One), ale na dziś wiemy jedno - nowa generacja wystartowała. Konsola potrafi obsłużyć 1080p i 60fps. Gry prezentują się super (Killzone!!!), a Sony dostarczyło to, co obiecało w lutym. Tymczasem wracam do grania!


  • 24