Mam pytanko co sadzicie o tym sporcie (sumo), z tego co mi wiadomo jest to jedna z najstarszych sztuk walki, i zarazem najbardziej popularny sport w Japoni(tu moge sie mylic, ale to jest rzecza ludzka nie

).
Mi jakos nie specjalnie to lezy (2 tlusci faceci w stringach... pfu!), ale moze ktos ma inne zdanie, moze nawet ktos z was ternuje sumo
Józef Smelcerz
2 11 2003, 00:35
czas by japończycy zmienili narodowy sport -prawie nagie grubasy, przepraszam,
GRUBASY
to nie jest to co tygryski lubią oglądać najbardziej.
Nie podważam tu samych technik i głębi tego sportu, bo go bliżej nie znam, ale naprawdę mogli by ważyć o jakieś 90 kg mniej..
QUOTE
czas by japończycy zmienili narodowy sport -prawie nagie grubasy, przepraszam,
GRUBASY
to nie jest to co tygryski lubią oglądać najbardziej.
Nie podważam tu samych technik i głębi tego sportu, bo go bliżej nie znam, ale naprawdę mogli by ważyć o jakieś 90 kg mniej..
maja zmienic swoj tradycyjny sport, ktory uprawiaja od setek lat, bo Wam sie nie podoba? to moze nie ogladajcie po prostu, nikt Was nie zmusza
GameCube
2 11 2003, 16:55
Sumo spoko jest ;p domo.
Józef Smelcerz
2 11 2003, 21:14
Pytanie dotyczyło tego, co o sumo sądzę, więc się wypowiedziałem. Że tradycja? Czas na zmiany - niech schudną trochę - przecież takie roztycie się to skracanie sobie życia na własne życzenie.
My mamy zapasy - też są tu techniki, walka w uścisku, ale nikt tu nie urasta do rozmiarów Tir-a.
QUOTE
Pytanie dotyczyło tego, co o sumo sądzę, więc się wypowiedziałem. Że tradycja? Czas na zmiany - niech schudną trochę - przecież takie roztycie się to skracanie sobie życia na własne życzenie.
My mamy zapasy - też są tu techniki, walka w uścisku, ale nikt tu nie urasta do rozmiarów Tir-a.
czas na zmiane nastawienia do innych - nie wszystko na szczescie zalezy od Ciebie

zareczam Ci, ze ci panowie sa bardzo sprawni, wiedzialbys o tym, gdybys tylko troche o tym poczytal, a nie tylko ogladnal przez chwile w telewizji.
nie wszystkie aspekty japonskiej kultury musicie uwielbiac, ale bez przesady, nie wypowiadajcie zbyt stanowczych sadow, jesli nie poznaliscie czegos wystarczajco blisko.
heh, a wie ktos moze co tam na ringu krzyczy zawsze sedzia? Bo to calkiem smiesznie brzmi ;)
tadut tadut taduda! ;p
Józef Smelcerz
2 11 2003, 22:16
Cóz, Yohko, to prawda, że nie znam tego sportu zbyt blisko.
I dobrze, że nie ja o wszystkim decyduję - każdy decyduje za siebie i niech tak pozostanie.
Z tej mojej małej wiedzy winika jedno - ten sport wymaga wagi. A organizm człowieka nienajlepiej znosi obciążenie, którym jest dla niego duża masa ciała(a co dopiero tak dużą). Więc ci zapaśnicy strzelają sobie tym samobója.
Po prostu nie chcę oglądać sportu, jeśli wiem, żę moje oglądanie zwiększy popularność, a więc i ilość chętnytch do jego uprawiania, a ten sport jest z jakiegoś powodu dość niebezpieczny dla zawodników(np box, choć to zupełnie inna bajka niż Sumo).
QUOTE
Cóz, Yohko, to prawda, że nie znam tego sportu zbyt blisko.
I dobrze, że nie ja o wszystkim decyduję - każdy decyduje za siebie i niech tak pozostanie.
Z tej mojej małej wiedzy winika jedno - ten sport wymaga wagi. A organizm człowieka nienajlepiej znosi obciążenie, którym jest dla niego duża masa ciała(a co dopiero tak dużą). Więc ci zapaśnicy strzelają sobie tym samobója.
Po prostu nie chcę oglądać sportu, jeśli wiem, żę moje oglądanie zwiększy popularność, a więc i ilość chętnytch do jego uprawiania, a ten sport jest z jakiegoś powodu dość niebezpieczny dla zawodników(np box, choć to zupełnie inna bajka niż Sumo).
no wiec nie ogladaj

nie boj sie, od tego nie upadnie, ten sport ogladaja wszyscy Japonczycy i wszyscy maja tam gdzies, czy lubia go obcokrajowcy. w koncu sumo istnieje tam od setek lat, i raczej ma sie dobrze.
a na przyszlosc - poczytaj sobie cos porzadnego na ten temat, mozesz jeszcze wiele rzeczy sie dowiedziec
Szkoda tylko, że Ci ludzie marnują sobie życie. W sumie oglądanie tego sportu jest dosyć ciekawe ale problem w tym, że już przy wadze ponad 120kg człowiek w wieku 30 lat ma problemy z sercem... Oni dożywają w ogóle 40-tki???
żyją krotko, ale to ich wybor, maja szacunek i podziw u japonczykow a japonki dla nich 'zdejmuja stringi przez glowe':)
...kiedys (pewnie mi sie tylo zdawalo) widzialem na EuroSport podczas walk Sumo, logo konami na kimonie sędziego:)...
Wcale nie tak krotko, widzialem zawodnika ktory ma 45 lat, a to juz powyzej sredniej dlugosci zycia w Japoni...
Średnia życia w Japonii jest bodajże (z tego co pamiętam:>) najdłuższa na całym świecie, więc na bank powyżej 55;P
ja znam bylych zawodnikow sumo, ktorzy maja teraz kolo 70 lat
a srednia zycia w Japonii to zdaje sie jakies 87 lat
No w koncu jakby nie patrzec prowadza zdrowy tryb zycia: jedza, trenuja jedza, jedza, trenuja
btw To nie w Japoni umieraja ludzie w wieku 20 kilku lat na zawal z przepracowania czy czegos tam (gdzies o tym slyszalem albo czytalem ale dokladnie nie pamietam wiec moga to byc totalne bzdury:))
:x <==== zawodnik sumo
Na zawał to każdy może zejść, niezależnie czy się za przeproszeniem opieprza czy haruje jak wół od rana do rana:> Na to nie ma reguły...
Ja osobiście jestem wielkim fanem tego sportu i całego związanego z nim ceremoniału. Bardzo podoba mi się to, że federacja sumo nie miała żadnych oporów jeśli chodzi o wprowadzenie podglądu video do tego było nie było naprawdę starego sportu. Zasady są proste i przejrzyste i nawet oglądając walki po raz pierwszy można dać się "wciągnąć".
Tak jako ciekawostkę można podać fakt iż dzisiejsze sumo "trochę" się różni od tego sprzed kilkuset lat. Dziś zabronione są np. kopnięcia w żołądek co przy rozmiarach zawodników nierzadko kończyło się śmiercią.
I jeszcze jedno. Nie przesadzajmy z tą krótką długością życia zawodników sumo. Wszystko zależy do indywidualnej postury i uwarunkowań fizycznych danego zawodnika. Taki np. Shaq O'Neil - też nie jest ułomkiem a jakoś nikt mu nie wróży rychłej śmierci.

ja nie daję rady ogladać wielkie dupska ścierające się w tytanicznej wlace na placku suchego błota - dla mnie za mocne, wolę Takeshi Castle:p
QUOTE

ja nie daję rady ogladać wielkie dupska ścierające się w tytanicznej wlace na placku suchego błota - dla mnie za mocne, wolę Takeshi Castle:p

A jak Na Zlocie NR3# bawilismy sie w sumo to nieuciekales ;P
simian raticus
25 11 2003, 16:22
Czasami oglądałem na EUROSPORT...niektóre walki były naprawdę ostre!!! Dziwię się czasami jak oni se kręgosłupów nie połamią, gdy spadają z "ringu"...Ale nie pociąga mnie ten sport!!!
Wolę siatkówkę kobiet (plażawa i halowa). Wiem, że kiedyś królował tam Yokozuna.
Lubię to oglądać. Szczególnie starcia Yokozuny z facetem o dużo mniej potężnej sylwetce. Podobno za faldami tluszczu mają mięśnie twarde jak stal. Chyba już nie walczy mój ulubiec Musashimaru (dawno nie oglądalem).
Musashimaru ostatnio walczy... z kontuzjami.
LesPauls
25 01 2004, 04:01
Wstaję i pizdgam poduszką.OZI - Neratin Ceka imię me;(obrońca Ciri dla ignorantów).Masz rację.Sumo.Chyba JEDYNY sport w którym nie liczy się masa.W końcu pierwsza piątka nie jest najcięższa.Panie i Panowie:Technika! No dobra juz wychodzę!
Sumo oglądam prawie od 4 latek i bardzo mi się podoba. Czuć kulture w tym sporcie. To co krzyczy ten pan co tak biega po dojo (sędzia jakby co) to cytuje "podnieś swego ducha", ale krzyczy też i inne rzeczy w zależności od sytuacji w jakiej są zawodnicy.
Ja z początku sie brechtalem z tego całego sumo

najlepiej jak 2 grubaski spadały z dojo to juz całkiem zrywałem boki ze smiechu.
Lecz im dłuzej oglądałem tym bardziej zaczeło mi sie to podobać, moze to za sprawą dobrego komentatora Eurosport, który dobrze wyjasniał tajniki i ciekawostki tego sportu. Z początku moim ulubionym zawodnikiem był olbrzymi Musashimaru, któremu kibicuje do dziś ale teraz mam nowego faworyta jest nim mongoł Asoshoriu, który to niedawno został Wielkim Mistrzem czyli Jokozuną mimo nie największych rozmiarów ale umiejętnościom technicznym (przecietny sumita zna około 50 technik).
Więc jeśli ktoś mysli, żę Sumo to tylko przepychanka 2 grubaskow w śmiesznych gaciach to sie gróbo myli. Polecam kazdemu aby lepiej sie przyjzał temu wspaniałemu sportowi bo jest to spora część Japońskiej kultury.
Z tego co wiem, za czasow swietnosci samurajow, sumici byli odpowiednikami czolgow... Taki kolo ubrany w o wiele grubszy pancerz, dzierzacy w dloniach o wiele wieksza od przecietnej bron, byl cholernie ciezki do powstrzymania...
Rei Kashino
10 05 2007, 18:15
racja na polu walki szedl jak czolg, a gdy przewrocil juz kogos potrafil mu noga glowe zmiazdzyc...
Ölschmitz
25 06 2007, 20:54
na bank duzo jedza slodyczy i malo ruchu maja.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.