Timing jest bardzo ważny. Po pierwsze kiedy chwycisz blok od strony pomieszczenia, z którego go wyciągnąłeś chwyć go i od razu ciśnij X. Kratos wykona stęknięcie jakby zbierał siły (co faktycznie robi). Zaczekaj aż "skończy" i puść X. Później już będziesz wiedział co robić. Czasem warto puścić X wcześniej, żeby blok nie został posunięty za daleko. Dasz radę.
ogicool
18 03 2008, 08:18
pamiętam, że jak mi ten blok leciał za daleko
to szło nawet sie zgubić w tej małej jaskini
jak już zorientujesz sie dokładnie gdzie co jest to sposób, który opisał Yap jest jedynym skutecznym
dwa steknięcia, skok i jestes na półce:)
Witam. Nabyłem sobie właśnie GoW i jestem na samym końcu przed walką z Aresem. Gram na Normal ale Ares jest po prostu nietykalny i totalnie odporny na moje ataki (praktycznie nic mu nie robią). Stosuje bloki i "fikołki" aby nie dochodziły jego ataki ale nie wiele to daje gdyż praktycznie jest dla niego na 3-4 spluniejęcia. Nie wiem, ale uważam, że prawdopodobnie potrzebna jest na niego jakaś taktyka ale mimo moich przeszło 50 prób zabicia go nie przychodzi rezultatu. Używam też magii które chyba najwięcej życia mu zabiera ale 3 razy używam i koniec many ale Ares jak chodzi tak chodzi. Pomocy, już dwa dni na tym flecie się zaciąłem a w szafce druga część leży i czeka na rozpykanie...
Zwyrodnialec
21 03 2008, 18:53
A odpalasz Rage Of The Gods? Ta walka jest banalna, wystarczy użyć Army Of Hades.
CYTAT(Zwyrodnialec @ 21 03 2008, 18:53)

A odpalasz Rage Of The Gods? Ta walka jest banalna, wystarczy użyć Army Of Hades.

A używam, używam tylko że mam tę sztukę opanowaną dopiero na poziomie 2 a to nie wiele robi Aresowi. Na Easy go przechodzę bez większego problemu a na normalu jest taka wielka przepaść. Cóż, nie popuszcze bogu wojny

PS. Gierka boska. Warta każdej kasy...
Czas na GoW 2
duncanlove
26 06 2008, 23:12
Właśnie skończyłem GOWa, moja pierwsza giera na ps2. Warta była tych 50zł za jakie ją kupiłem.
Gra się w nią tak jak czyta dobrą książke, mówisz sobie "dojde do następnego save'a i do spania a gdy dochodzisz do myślisz dobie "ciekawe co jest dalej" i tak w koło. Autorzy wręcz oszałamiają ilością patentów, ciągle dzieje sie coś nowego.
Do wad mogę zaliczyc jedynie nie za długi czas gry. Zajeła mi jakieś 9h a dla mnie to trochę mało tymbardziej że nie czuje potrzeby przechodzenia tego drugi raz. Jednak polecam.
pawel_k
26 06 2008, 23:19
CYTAT(duncanlove @ 27 06 2008, 00:12)

Gra się w nią tak jak czyta dobrą książke, mówisz sobie "dojde do następnego save'a i do spania a gdy dochodzisz do myślisz dobie "ciekawe co jest dalej" i tak w koło.
hehe, to samo miałem

CYTAT(duncanlove @ 27 06 2008, 00:12)

Autorzy wręcz oszałamiają ilością patentów, ciągle dzieje sie coś nowego.
poczekaj na GoW2 - tam pierwsze 20 minut (tyle na razie w tą grę grałem - zostawiam ją sobie na później) rozwala wszystko co było w pierwszej części
raven_raven
27 06 2008, 09:10
Oj nie tylko pierwsze 20 minut, choć muszę Cię zmartwić, God of Wary są takimi grami, gdzie zawsze wstęp (jak i część dema) są genialnie zaprojektowane, potem jest troszkę mniej genialnie.
A to 9h to nic przy 4h potrzebnych na przejście Chains of Olympus

.
pawel_k
27 06 2008, 18:29
CYTAT(raven_raven @ 27 06 2008, 10:10)

Oj nie tylko pierwsze 20 minut, choć muszę Cię zmartwić, God of Wary są takimi grami, gdzie zawsze wstęp (jak i część dema) są genialnie zaprojektowane, potem jest troszkę mniej genialnie.
a mnie właśnie najbardziej rozczarował początek jedynki, i to nie tylko dlatego że przeszedłem najpierw demo gow2. potem było coraz lepiej, ale też było mnóstwo biegania bez sensu (pustynia, bieganie po budynku na kolosie).
segal258
27 06 2008, 23:01
Rzeczywiście jest dużo biegania ale nikt nie mówił , że god of war to tylko walka, ale również zagadki logiczne.
A co do tych 9 godzin o których ktoś mówił to pewnie bylo na easy albo normal, ale spróbuj na wyższych poziomach trudności to sie zdziwisz:P
Co do mojej przygody z tą grą to przeszłem ją na trzech pierwszych poziomach ale na najtrudniejszym(nie pamiętam nazwy:P) nie dałem rady tym klonom kraosa Próbowalem chyba ze sto razy ale niestety nie dałem rady:(
Jeśli ktos to przeszedł na tym poziomie to niech napisze co sie za przejscie na tym poziomie odblokowywalo (nie mam juz god of war i zapomnialem co to było)
co 2 strony jest opisany ''sposob'' na klony...
no i masz szukajke w tym temacie: taka rameczka gdzie pisze "wpisz slowa kluczowe"
kotlet_schabowy
28 06 2008, 00:32
Ale on pyta o to, co się odblokowuje po przejściu na tym poziomie.
Są to bonusowe filmy, np przedstawiające pochodzenie Kratosa (syn Zeusa) czy to, co się stało z Kronosem.
Sonotori
28 06 2008, 10:02
CYTAT(pawel_k @ 27 06 2008, 19:29)

CYTAT(raven_raven @ 27 06 2008, 10:10)

Oj nie tylko pierwsze 20 minut, choć muszę Cię zmartwić, God of Wary są takimi grami, gdzie zawsze wstęp (jak i część dema) są genialnie zaprojektowane, potem jest troszkę mniej genialnie.
a mnie właśnie najbardziej rozczarował początek jedynki, i to nie tylko dlatego że przeszedłem najpierw demo gow2. potem było coraz lepiej, ale też było mnóstwo biegania bez sensu (pustynia, bieganie po budynku na kolosie).
Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet (że zacytuję niejakiego Anioła). Bieganie jest po to, żeby nie było postojów na loading, więc nie jest tak całkiem "bez sensu". Pod tym względem grę zaprojektowano podobnie do J&D (w sumie nieco gorzej, ale i tak z większym polotem, niż np. RE4). Przy takiej grafie nie ma co narzekać. Nota bene pustynia to jeden z moich ulubionych fragmentów GoW. Silent Hill, te sprawy. Zalecane dobre słuchawki.
P.S. Właściwie nie na kolosie, tylko na tytanie.
pawel_k
28 06 2008, 12:32
CYTAT(Sonotori @ 28 06 2008, 11:02)

Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet (że zacytuję niejakiego Anioła). Bieganie jest po to, żeby nie było postojów na loading, więc nie jest tak całkiem "bez sensu". Pod tym względem grę zaprojektowano podobnie do J&D (w sumie nieco gorzej, ale i tak z większym polotem, niż np. RE4). Przy takiej grafie nie ma co narzekać. Nota bene pustynia to jeden z moich ulubionych fragmentów GoW. Silent Hill, te sprawy. Zalecane dobre słuchawki.
P.S. Właściwie nie na kolosie, tylko na tytanie.
pod względem tego rozwiązania to GoW do J&D brakuje i to dużo

a fragment na pustyni to może faktycznie trochę zbyt pochopnie wymieniłem, prawda że był niezwykle klimatyczny
Kupilem na allegro GOW 2 ale jeszcze nie odpalilem. Nie gralem w pierwszą część, czy można grać w drugą
nie grając w pierwszą ? Czy moge nie zrozumieć fabuły ?
w tej grze nie chodzi o fabułę

generalnie dwójka zaczyna się w momencie końca pierwszej części, ale raczej nie jest wymagane grania w pierwszą przed drugą...
tyle że tego nie polecam
raven_raven
1 07 2008, 22:19
OBJECTION!!
Jak na siekankę, God of War ma bardzo ciekawą fabułę, to dwójka ma skiepszczoną, bo urwaną w połowie (Sony poczuło sianko), ale jak każdą serię oprócz Final Fantasy, tutaj przed przejściem drugiej części warto poznać pierwszą, bo jakby nie patrzeć II jest bezpośrednią kontynuacją i są bardzo powiązane. Nie zczaisz połowy motywów Kratosa, nie będziesz znał jego przeszłości itp. No chyba, że Cię fabuła nie obchodzi.
segal258
2 07 2008, 09:16
W pełni zgadzam się z przedmówcą , jeśli zagrasz w dwójkę bez obadania pierwszej części to naprawdę nie będzie to samo.
Mi na przykład bardzo dziwnie by się grało bez znania motywów działania kratosa i bez znania jego przeszłości.
Ja kupiłem gowa i nie mogę przejść jednej rzeczy na początku. Skaczę sobie po takich jakby dachach. Jest most i na drugiej stronie stoi koleś. Kratos do niego krzyczy żeby otworzył ale ten gada ,że się boi potworów czy coś takiego. Właśnie w tym momencie nie wiem co zrobić, gdzie pójść? Błagam pomóżcie mi. Szukałem bardzo długo i nic.
CYTAT(Gromi @ 2 07 2008, 21:29)

Ja kupiłem gowa i nie mogę przejść jednej rzeczy na początku. Skaczę sobie po takich jakby dachach. Jest most i na drugiej stronie stoi koleś. Kratos do niego krzyczy żeby otworzył ale ten gada ,że się boi potworów czy coś takiego. Właśnie w tym momencie nie wiem co zrobić, gdzie pójść? Błagam pomóżcie mi. Szukałem bardzo długo i nic.
Musisz mieć umiejętność szczelania piorunami .
To co Kratos zrobiłby na...swoim miejscu - ZABIJ DZIADA PIORUNEM ZEUSA!!
Tylko skąd wziąść te pioruny? Bo ja w czarach mam tylko ta głowę hydry i to pole magnetyczne.
Cofnij się trochę i znajdź świątynie ZUSa. Żałosne.
Super tylko w tej świątyni nie ma nic oprócz zamkniętych drzwi których nie da się otworzyć.
Ok...jest taki (pipi)^ik, który musisz przesunąć w lewo. Najlepiej chwytaj i trzymaj X co by Kratos pchnął tą hiper-kuszę kopniakiem. Jak juz dotrzesz do komnaty na dole umieść kusze na pokrętle. Zabij stworki z mat-planety i pociągnij wajchę. Zdejmij kuszę z pokrętła, pociągnij znów wajchę i ustaw sprzęt ponownie na pokrętle. Później już będziesz wiedział co robić. I...ta gra jest prosta w temacie "zagadek". Rusz troszkę głową ok? No, powodzenia.
CYTAT(Yap @ 3 07 2008, 21:00)

Później już będziesz wiedział co robić. I...ta gra jest prosta w temacie "zagadek".
Polenizowal bym

Ciekawe co bedzie przy "tetrisie" robil xD
ja włączyłem GoW2 - co z gra!!! od razu ponad 3 godziny grałem (gdzie nie zdarza mi się więcej jak godzinę

), cały czas tylko mówiłem sobie "tylko zapiszę grę i koniec". a przy zapisie "to tylko zobaczę minutkę i wyłączę"

i tak w kółko

przerwałem tylko dlatego że dziewczyna zaczęła się już totalnie wściekać na ciągłe "już, już, sekundkę"

ale też na razie nie powiem żeby była dużo lepsza od pierwszej części - jest bardzo podobna w każdym względzie.
i jeszcze mam pytanie - ile mniej więcej czasu potrzeba na przejście drugiej części ?
Ghost493
3 07 2008, 20:57
Jakieś 10-12 godz. za pierwszym razem
CYTAT(Ghost493 @ 3 07 2008, 21:57)

Jakieś 10-12 godz. za pierwszym razem

dzięki za odpowiedź

jeszcze dorzuciłem godzinę, przy takim tempie to myślę że szybko skończę tą grę, ale nie jestem w stanie rozkładać ją sobie na mniejsze porcje

jeszcze mam kolejne pytanie - czy Wy też macie screen tearing? na początku tego nie dostrzegałem ale właśnie skończyłem Ruins of the Forgotten i tam w pewnych momentach nie mogłem się połapać o co chodzi... tak na prawdę to na ps2 pierwszy raz widzę to zjawisko...
Dzięki. Nie jestem takim hardkorowcem jak wy. Gram 3 H w tygodniu a z tą kuszą to bym nie wpadł. Myślałem ,że to tylko element otoczenia. Dzięki.
raven_raven
4 07 2008, 08:58
Screen tearing, czyli rozdzielanie się połówek dolnej i górnej?
Każdy GoW, nawet ten na PSP to ma, ale nigdy mi to specjalnie nie przeszkadzała, a dzieje się to zazwyczaj przy szybkim przesuwaniu kamery chyba.
CYTAT(XM16E1 @ 3 07 2008, 21:03)

Polenizowal bym

Ciekawe co bedzie przy "tetrisie" robil xD
Polemizowałbym panie kolego.
Od wczoraj gram w gow ,jestem po tym trzy-głowym stworze którego pokonałem na statku, ustawiłem sobie poziom hard i lepiej jest się pomęczyc z przeciwnikami i mieć wiekszą satysfakcje z wygranej, gierka zaje....a najlepsza w jaka kiedykolwiek grałem pozdr
I dzisiaj przed chwilą ja skończyłem , długo mi trochę zeszło a najwięcej na tej ruchomej arenie i z aresem.Gierke oceniam 10/10 polecem każdemu kto lubi ten gatunek a teraz czas zbierać na god of war 2
Nie moge przejsc (pipi)stwa (pipi)anego, chodzi o te z(pipi)ane wspinanie się po kretyńskim walcu z idiotycznymi ostrzami. Pod koniec gry. Tu na filmiku
http://pl.youtube.com/watch?v=HUz_IBqGSTM&...feature=relatedjest to o co mi chodzi. Glupie !!! Jestem przy koncu i spadam ... a czasem jest tak ze ani sie obnizyc bo
po 2 ostrze leci ani w gore bo to samo, ani poczekac bo leci na mnie ... i spadam i od nowa (pipi).
Dajcie jakies rady bo ja (pipi)ne.
Sonotori
16 08 2008, 15:17
CYTAT(bor @ 16 08 2008, 15:32)

Glupie !!! Jestem przy koncu i spadam ... a czasem jest tak ze ani sie obnizyc bo
po 2 ostrze leci ani w gore bo to samo, ani poczekac bo leci na mnie ... i spadam i od nowa (pipi).
Dajcie jakies rady bo ja (pipi)ne.
Przemieszczaj się nie tylko w górę i w dół, ale też w lewo i w prawo (gdy zajdzie potrzeba). Graj trzeźwy, syty, wyspany itd., itp. Ewentualnie przejdź jakąś platformówkę i wróć do tego etapu. Dla mnie ten fragment okazał się łatwiejszy za drugim przejściem GoW (bo wtedy już miałem dowód, że potrafię go przejść). Trza grać w odpowiednim stanie umysłu i tyle.
Przeszedłem. Nie takie trudne. Moj sposob - przede wszystkim spokoj, nawet jak sie spadnie i koncentracja,
do tego umiejetosc skakania, cofania sie i chodzenie w lewo i prawo. Do tego wyczucie kiedy tego uzyc.
Zauwazylem ze trzeba skrecac w przeciwnym ruchu kolcow.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.