:-:Macieq:-:
30 09 2006, 20:51
Uzyj Rage of Gods.Polecam atakowc na R1 i kółku-ja go tak pokonalem.
QUOTE(Am @ 30 09 2006, 21:47)

Jestem właśnie w trakcie finalowego starcia z Aresem, jednak za ch*ja nie moge sobie dac rady nawet z pierwszym wcieleniem...Może ma ktos jakies wskazowki ?

na poczatku stosuj taktyke: blok atakow, po czym szybki podbieg do Aresa i stosunkowo krotki atak (polecam Blade of Artemis na 3lvl, np kwadrat, kwadrat, trojkat). Uciekaj przed uderzeniamu mlotem i fireballami (prawa gała)! rob takze Poseidon Rage w momencie uderzenia wielkim mlotem.
kiedy straci troche energii wezmiesz od niego troche magii i zdrowia. pozniej mozesz zaczac sie silowac (kolko). teraz zaczyna sie pure evil. ratuj zonke przed klonami Poseidon's Rage, Rage of The Gods, a podstawowe combosy to recepta na zwyciestwo. jezeli nastapi koniecznosc to daj zonie troszku energii.
ponowne oko w oko z Aresem. tym razem nie masz broni i umiejetenosci. walcz mieczem bogow - Blade of The Gods! mimo wszystko walka jest juz duuzo latwiejsza niz na pcozatku potyczki. wystarczy jeno blokowac i w odpowiednim momencie wyprowadzac krotka mordercza serie uderzen.
zycze wytrwalosci!
Jestem juz w drugiej sekcji - ochrona rodzinki.Leje ich i leje ale cos konca nie widac

Chce jak najszybciej to skonczyc, bo czeka namnie jeszcze Okami nie ruszone
Zwyrodnialec
1 10 2006, 00:03
Ku*wa jak pokonać na God tego Strażnika "mechaniczny minotaur"

? Daję sobie radę do ostatniej fazy , tj rozwalam mu pancerz , ale wtedy ta ciooooota wykonuje taki atak nieblokowalny (uderzenie łapą w ziemię i rozchodzi się fala , która zabiera duuuuużo życia) nawet z ROTG nie radzę sobie , zostaje mu jakieś pół paska i polegam

. Da się jakoś zablokować ten atak? Skaknie nie pomaga buehehe. Jestem już zdesperowany , bo od dwóch dni się z tym wąsatym kuuutasem męczę. Help!
QUOTE(Zwyrodnialec @ 1 10 2006, 01:03)

Ku*wa jak pokonać na God tego Strażnika "mechaniczny minotaur"

? Daję sobie radę do ostatniej fazy , tj rozwalam mu pancerz , ale wtedy ta ciooooota wykonuje taki atak nieblokowalny (uderzenie łapą w ziemię i rozchodzi się fala , która zabiera duuuuużo życia) nawet z ROTG nie radzę sobie , zostaje mu jakieś pół paska i polegam

. Da się jakoś zablokować ten atak? Skaknie nie pomaga buehehe. Jestem już zdesperowany , bo od dwóch dni się z tym wąsatym kuuutasem męczę. Help!

Proszę bardzo

. Stajesz koło dźwigni i tylko poskakujesz kiedy kolo uderza pięścią. Atakujesz zaraz po tym. Proste combo + podskok. ITD....
Ja juz wczoraj skonczylem... Dzieki chlopaki za pomoc

Wg mnie w calej potyczce z Aresem, najgorszza jet druga czesc - ochrona rodzinki. Ale dalem rade i z duma ogladlem napisy koncowe

@Zwyrodnialec
Tak jak pisal Yap - polecam wskoczyc na półke obok dźwigni i atakowac Blade of Haos L1+X a takze L1+[] i gdy atakuje ręką, podskakiwać i lac go po mordzie.
Solidny (pan)
1 10 2006, 13:27
Zastanawiałem się nad imieniem Kratosa, czy to jest jakaś zmyślona postać. Wyszedłem z założenia, że tak, bo nigdzie nie znalazłem takiej postaci. Tymczasem na wikipedii w opisie rzeki styks znalazłem ten fragment:
Starożytni wyobrażali sobie Styks jako nimfę, córkę Oceanu i Tethys. Miała ona być matką Zelosa, Nike, Bii i Kratosa. Przyszła jako pierwsza z pomocą Zeusowi wysyłając swoje dzieci przeciw Tytanom. W dowód wdzięczności Zeus pozwolił im na stałe zostać przy sobie, a Styks stała się bóstwem, na które składano najuroczystsze przysięgi.
Dziwne, musiałem wcześniej źle szukać. No ale to nie jest ta postać, bo Kratos w GoW był synem jakiejś kobity i Zeusa.
Patrz:
"Nike (gr. Νικη) - w mitologii greckiej skrzydlata bogini zwycięstwa, córka Pallasa i podziemnej rzeki Styks, zdobiąca często pomniki upamietniające słynne zwycięstwa odniesione w bitwach. Towarzyszyło jej w boju rodzeństwo: Zelos - współzawodnictwo,
Kratos - siła i Bia - przemoc. "
Z tego, co wiem, to bogowie (czy bohaterowie) mitologii greckiej nie mieli imion i nazwisk

, bo przeciez mieli tylko jedna "nazwe", np. Zeus, Hera, Posejdon, Prometeusz. Za to nazwy te mialy jakies znaczenie, tak jak teraz sie dowiedzielismy, Kratos znaczy Sila. I chyba o to chodzilo tworcom w szukaniu "imienia" dla glownego bohatera.
Kto wie, czy Kratos nie ma na drugie Bia
Zwyrodnialec
2 10 2006, 21:57
QUOTE(h1m3r4 @ 1 10 2006, 23:24)

Patrz:
"Nike (gr. Νικη) - w mitologii greckiej skrzydlata bogini zwycięstwa, córka Pallasa i podziemnej rzeki Styks, zdobiąca często pomniki upamietniające słynne zwycięstwa odniesione w bitwach. Towarzyszyło jej w boju rodzeństwo: Zelos - współzawodnictwo,
Kratos - siła i Bia - przemoc. "
Z tego, co wiem, to bogowie (czy bohaterowie) mitologii greckiej nie mieli imion i nazwisk

, bo przeciez mieli tylko jedna "nazwe", np. Zeus, Hera, Posejdon, Prometeusz. Za to nazwy te mialy jakies znaczenie, tak jak teraz sie dowiedzielismy, Kratos znaczy Sila. I chyba o to chodzilo tworcom w szukaniu "imienia" dla glownego bohatera.
Kto wie, czy Kratos nie ma na drugie Bia

Ja bym bohatera God Of War nazwał po prostu Zwyrol , a Kratos to strzyże trawniki tępymi nożyczkami.

No to jeszcze by trzeba bylo tego Zwyrola przetlumaczyc na angielski
Zwyrodnialec to DEGENERATE, wiec moze Degenerator? Tylko, ze to brzmi prawie jak Terminator
Terminator wersja starozytno-grecka
On by strzgl trawniki tepa kosa
woocash198
3 10 2006, 13:17
Ten motyw z walką z Minotaurem z platformy to jakieś niporozumienie

Bo dzięki temu najpotężniejszy BOSS w grze tak tak Ares i Klony są banalnie proste staje się mega leszczem. Jesli wydeje się wam że skoro ukończyliści gre na GODzie to wycisneliście z tego tytułu maxa to się mylicie pokonajcie Minotaura stojąc z nim oko w oko nie wykorzystując bugu z platformą na GODzie a zapewniam żę dostarczy wam to kilku dodatkowych godzin rozrywki lub frustracji ale satysfakcja po ukończeniu tego genialnego tytułu na maxa jest tego warta
QUOTE(woocash198 @ 3 10 2006, 14:17)

Ten motyw z walką z Minotaurem z platformy to jakieś niporozumienie

Bo dzięki temu najpotężniejszy BOSS w grze tak tak Ares i Klony są banalnie proste staje się mega leszczem. Jesli wydeje się wam że skoro ukończyliści gre na GODzie to wycisneliście z tego tytułu maxa to się mylicie pokonajcie Minotaura stojąc z nim oko w oko nie wykorzystując bugu z platformą na GODzie a zapewniam żę dostarczy wam to kilku dodatkowych godzin rozrywki lub frustracji ale satysfakcja po ukończeniu tego genialnego tytułu na maxa jest tego warta

No nie wiem, co to za wyczyn, bo po kilku próbach mu nastukałem, a motywu z platformą nie znałem. Po prostu po rozwaleniu pancerza wystarczy blokować to, co można, unikać rollem tego, czego zablokować się nie da lub w momencie ataku Rage of Poseidon. Poza tym odpalić RotG i wyprowadzać ataki z kwadratu - szybko kroi - da radę skroić nawet 3/4 paska.
woocash198
3 10 2006, 13:57
QUOTE(golab @ 3 10 2006, 14:29)

QUOTE(woocash198 @ 3 10 2006, 14:17)

Ten motyw z walką z Minotaurem z platformy to jakieś niporozumienie

Bo dzięki temu najpotężniejszy BOSS w grze tak tak Ares i Klony są banalnie proste staje się mega leszczem. Jesli wydeje się wam że skoro ukończyliści gre na GODzie to wycisneliście z tego tytułu maxa to się mylicie pokonajcie Minotaura stojąc z nim oko w oko nie wykorzystując bugu z platformą na GODzie a zapewniam żę dostarczy wam to kilku dodatkowych godzin rozrywki lub frustracji ale satysfakcja po ukończeniu tego genialnego tytułu na maxa jest tego warta

No nie wiem, co to za wyczyn, bo po kilku próbach mu nastukałem, a motywu z platformą nie znałem. Po prostu po rozwaleniu pancerza wystarczy blokować to, co można, unikać rollem tego, czego zablokować się nie da lub w momencie ataku Rage of Poseidon. Poza tym odpalić RotG i wyprowadzać ataki z kwadratu - szybko kroi - da radę skroić nawet 3/4 paska.
Jest dokładnie tak jak piszesz ale w porównaniu do finałowej walki z Aresem i Klonami gdzie tylko stoisz i odpalasz czary w hurtowej ilości na RotG to walka z Minotaurem wymaga więcej skilla. A skoro większość ludzi strasznie się z męczyła z końcową walką to uznałem że Minotaur będzie dla Nich jeszcze wiekszym wyzwaniem.
QUOTE(woocash198 @ 3 10 2006, 14:57)

Jest dokładnie tak jak piszesz ale w porównaniu do finałowej walki z Aresem i Klonami gdzie tylko stoisz i odpalasz czary w hurtowej ilości na RotG to walka z Minotaurem wymaga więcej skilla. A skoro 99% ludzi strasznie się z męczyła z końcową walką to uznałem że Minotaur będzie dla Nich jeszcze wiekszym wyzwaniem.
Całkiem możliwe. Dla mnie problemem były właśnie klony na GOD. Oba starcia z Aresem były proste.
Jak to dziwnie bywa. Nie miałem żadnego problemu z Minotaurem nawet na God Mode- a walczyłem tylko na dole (nie czekałem aż wskoczy na półkę, lecz sam zeskakiwałem). Natomiast z klonami do tej pory nie mogę sobie poradzić.
szamanek
4 10 2006, 07:49
gra przepiekna ale troszke za krotka... mniejwiecej 7-8 max 9 godzin grania, ale polecam zagrac
woocash198
4 10 2006, 10:47
QUOTE(szamanek @ 4 10 2006, 08:49)

gra przepiekna ale troszke za krotka... mniejwiecej 7-8 max 9 godzin grania, ale polecam zagrac

Tak ale zawsze można ją przejść kolejny raz na wyrzszym poziomie trudności oraz eksplorować lokalizacje w celu odnalezienia ukrytych skrzyń
And that's why I'm lovin' it
Przyznam szczerze, ze grajac na Easy ginelam bardziej na przeszkodach typu chodzenie po drewnianej belce, a zostalam zabita zaledwie pare razy. Na Normalu jest juz troche ciezej, ale jeszcze spoko. Fajnie, ze mozna sobie tak podciagac kwalifikacje i wlasne umiejetnosci w przechodzeniu na coraz wyzsze poziomy
Zwyrodnialec
4 10 2006, 13:38
QUOTE(woocash198 @ 3 10 2006, 14:17)

Ten motyw z walką z Minotaurem z platformy to jakieś niporozumienie

Bo dzięki temu najpotężniejszy BOSS w grze tak tak Ares i Klony są banalnie proste staje się mega leszczem. Jesli wydeje się wam że skoro ukończyliści gre na GODzie to wycisneliście z tego tytułu maxa to się mylicie pokonajcie Minotaura stojąc z nim oko w oko nie wykorzystując bugu z platformą na GODzie a zapewniam żę dostarczy wam to kilku dodatkowych godzin rozrywki lub frustracji ale satysfakcja po ukończeniu tego genialnego tytułu na maxa jest tego warta

Zgadzam się , ten Minotaur , szczególnie na God jest przejeeebany. Dopóki nie napisali mi tutaj na forum o tym triku z platformą , to bym go nie dał chyba rady pokonać. Zawsze zostawało mu trochę mniej , niż pół paska. A klony są trudne , ale z ROTG nie mają szans.
Wg mnie walka z klonami byla może nie tyle co trudniejsza, ale bardziej wymagajaca niz ze strażnikiem.
Zwyrodnialec
4 10 2006, 18:08
QUOTE(Am @ 4 10 2006, 15:54)

Wg mnie walka z klonami byla może nie tyle co trudniejsza, ale bardziej wymagajaca niz ze strażnikiem.
Walcz z nim na dole na God , to zmienisz zdanie. Normalnie kuuurwicy macicy(?) można dostać.
Dla mnie ta gra trochę naciupciany ma ten poziom trudności. Minotaur na GOD i Normal nie napsuł mi jakoś specjalnie krwi, za to klony wałkowałem na normalu z 2 godziny. Na GOD klony pękły za 4 razem, pierwsza walka z Aresem to banał, podczas drugiej walki nie umiałem nic zdziałać. Musiałem wyjść, więc wszystko poszło się kochać. Gdy odpaliłem GoW znów pierwsza walka z Aresem była dla mnie hardorem czystym, klony poszły trochę ciężej (z pół godziny), a ostatnia walka z Aresem poszła bez problemu

Nie wiem czy to jakiś czynnik losowy w grze, czy moja chwiejna forma ale trochę to dziwne...
QUOTE
Walcz z nim na dole na God , to zmienisz zdanie. Normalnie kuuurwicy macicy(?) można dostać.
No ja walczyłem i nie miałem problemu

.
A spróbujcie pokonać klony na God bez Rage of the Gods i Poseidon's Rage. To jest dopiero Challenge
QUOTE(Colio @ 4 10 2006, 19:25)

Dla mnie ta gra trochę naciupciany ma ten poziom trudności. Minotaur na GOD i Normal nie napsuł mi jakoś specjalnie krwi, za to klony wałkowałem na normalu z 2 godziny. Na GOD klony pękły za 4 razem, pierwsza walka z Aresem to banał, podczas drugiej walki nie umiałem nic zdziałać. Musiałem wyjść, więc wszystko poszło się kochać. Gdy odpaliłem GoW znów pierwsza walka z Aresem była dla mnie hardorem czystym, klony poszły trochę ciężej (z pół godziny), a ostatnia walka z Aresem poszła bez problemu

Nie wiem czy to jakiś czynnik losowy w grze, czy moja chwiejna forma ale trochę to dziwne...
musze przyznać, że m.in. ofkoz ta gra tak mi się podoba, trudno wyczuć czy i kiedy gra ma naciupciany poziom trudności a kiedy ja determinacji i chęci rozwalenia przeciwnika, jakby ciągle kombinowali jak mi przeszkodzić albo wytrącić z równowagi
na normalu walka z Aresem mnie wkurzyła, bo tak łatwo poszło, niestety nie doszłam jeszcze do klonów na godzie...

nie weszłam nawet do Hadesu

, pzdr
woocash198
5 10 2006, 13:02
QUOTE(h1m3r4 @ 4 10 2006, 14:07)

And that's why I'm lovin' it
Przyznam szczerze, ze grajac na Easy ginelam bardziej na przeszkodach typu chodzenie po drewnianej belce, a zostalam zabita zaledwie pare razy. Na Normalu jest juz troche ciezej, ale jeszcze spoko. Fajnie, ze mozna sobie tak podciagac kwalifikacje i wlasne umiejetnosci w przechodzeniu na coraz wyzsze poziomy

Grać w jakąkolwiek gre na EASY a w szczególności w ulubiony tytuł
Nareszcie jakas dziewczyna (oprocz mnie:) ktora gra tez w GoW

P.S. woocash198 Ty na pewno we wszystko od razu grasz na Hardzie, co?

Zaczelam od easy i przechodze przez nastepne poziomy. Nie sadze, zeby bylo to cos zlego czy nieodpowiedniego...
woocash198
5 10 2006, 14:32
QUOTE(h1m3r4 @ 5 10 2006, 15:12)

Nareszcie jakas dziewczyna (oprocz mnie:) ktora gra tez w GoW

P.S. woocash198 Ty na pewno we wszystko od razu grasz na Hardzie, co?

Zaczelam od easy i przechodze przez nastepne poziomy. Nie sadze, zeby bylo to cos zlego czy nieodpowiedniego...
Nie tylko 2 gry od początku ustawiam na max poziom trudnosci PES i Tekkena
Ale nigdy nie skonczyłem żadnej gry na EASY bo poziom satysfakcji z ukonczonego w ten sposób tytułu jest pewnie taki jak po pokonaniu 5 latka w PESA czy Tekkena.
w GoW duże wrażenie zrobiły na mnie meduzy, poziom trudności w pokonaniu ich jest wyraźny dość, a po graniu w Time Splitera 2 na poziomie eazy raczej juz w to nie wchodzę ostatnio zauważyłam, wole zaczynać od normala, a w extremalnych sytuacjach

na hardzie
czy tak czy śmak myślę, że gra jest warta tego żeby zaliczyć wszystkie poziomy
Skończyłem - niecałe 8 godzin, czyli krótko ale to dlatego że dość szybko wpadałem na rozwiązania dotyczące zagadek, jest parę momentów kiedy można się zaciąć i na pewno wtedy czas wyjdzie dłuższy

.
Co nieco z wrażeń pisałem już w poprzednich postach, mogę teraz tylko podsumować, że God of War to naprawdę świetny tytuł, aczkolwiek w moim osobistym rankingu jest za DMC od Capcom

. Od sequela oczekuję jeszcze więcej widowiskowych akcji, więcej walk z bossami no i przede wszystkim - więcej godzin gry

!
QUOTE(woocash198 @ 5 10 2006, 15:32)

Ale nigdy nie skonczyłem żadnej gry na EASY bo poziom satysfakcji z ukonczonego w ten sposób tytułu jest pewnie taki jak po pokonaniu 5 latka w PESA czy Tekkena.
Ja zwykle zaczynam od normalu, fakt, ale każdy gra jak chce, jeśli Jej to sprawia przyjemność, to po co miałaby grać tak jak większość?
BTW: GoW na normalu i godzie może być zaiste cholernie frustrujący, miejscami nawet jak DMC3, ale sądzę, że naprawde warto dojść do końca, satysfakcja duża, i ten klimacik

To narazie moja ostatnia gra na PS2, więc wycisnąłem z niej soki, teraz trza zainwestować w jakieś nowe gry na PSP xD Pozdrawiam.
Też grałem na Normal, ale szczerze mówiąc już od bardzo dawna nie ruszam jakiejkolwiek gry na niższym poziomie... Właściwie gra nie sprawiła mi większych problemów, ciekawi mnie więc jak prezentuje się na wyższym poziomie trudności.
ja zawsze przechodze pierwszy raz gre [jakakolwiek] na normal... aha jaka macie taktyke na Aresa?? oczywiscie gre przeszlem, ale jestem tego ciekawy:D
Dobra, teraz bez jaj - tak naprawdę nikt z Was nie przeszedł ostatniej rozgrywki na Normal, bo jest to po prostu fizycznie, kufa, niemozliwe
QUOTE(estel @ 13 10 2006, 18:27)

Dlaczego? Ocb?
No bo jest niemożliwie trudny - gdy zostaje mu milimetr energii ZAWSZE wyprowadzi serie nieblokowalnych ciosów nie do uniknięcia ;/
Zwyrodnialec
13 10 2006, 17:54
Buhahaha! Przyznaj się , grać nie umiesz?
QUOTE(Figaro @ 13 10 2006, 15:59)

Dobra, teraz bez jaj - tak naprawdę nikt z Was nie przeszedł ostatniej rozgrywki na Normal, bo jest to po prostu fizycznie, kufa, niemozliwe

Załatwię Ci Aresa w ostatniej walce na normal za każdym razem. Uniki, maszowanie kwadratu - sępienie na siłowanie, po siłowaniu 3 x kółko lub L1+X. Nie wiem, co to za seria nieblokowanych ciosów;p
Zwyrodnialec
13 10 2006, 18:03
QUOTE(golab @ 13 10 2006, 19:00)

QUOTE(Figaro @ 13 10 2006, 15:59)

Dobra, teraz bez jaj - tak naprawdę nikt z Was nie przeszedł ostatniej rozgrywki na Normal, bo jest to po prostu fizycznie, kufa, niemozliwe

Załatwię Ci Aresa w ostatniej walce na normal za każdym razem. Uniki, maszowanie kwadratu - sępienie na siłowanie, po siłowaniu 3 x kółko lub L1+X. Nie wiem, co to za seria nieblokowanych ciosów;p
Dokładnie L1+ X są w ostatniej fazie niezastąpione.
Dark Serge
13 10 2006, 22:15
Ja nawet nie chce słuchac o tym, że w GoW cokolwiek jest trudnego na Normalu... Zaczynałem te gre od Harda i zastanawiałem się dlaczego twórcy gry nazwali ten tryb HARD... Jakoś niezauważyłem, trudniejszych momentów(oprócz klonów XD) i wydaje mi sie dobrym posunięciem z ich strony na wrzucenie dodatkowego trybu V.HARD(God). I tyle
Oooh, ale Wy jesteście wspaniaali- tacy hardkorowi gracze, że hej. Kolega ma problemy z trybem normal- no grać nie umie. Ja np. zaczynałem grać na God Mode i przechodzę całą grę bez używania przycisku skoku.
U mnie duzo pomoglo zaliczanie misji w Ninja Gaiden na poziomie Master Ninja
Zwyrodnialec
5 11 2006, 22:13
Może ktoś podać listę , co trzeba zrobić we wszystkich Challenge'ach , bo się zaciąłem na "trzecim"
QUOTE(Zwyrodnialec @ 6 11 2006, 00:13)

Może ktoś podać listę , co trzeba zrobić we wszystkich Challenge'ach , bo się zaciąłem na "trzecim"

http://db.gamefaqs.com/console/ps2/file/god_of_war_cog.txtsamemu to sie nie chce?
Spoko, trzeci jest chyba najtrudniejszy
Obsolete
29 11 2006, 08:30
Ja mam nadzieje, ze tym razem rozne ograniczenia tego co chca wprowadzic tworcy, zostana zredukowane do minimum. W 1 GoWie troche fajnych rzeczy sie nie znalazlo, a ktore mialy tam byc.
Mam tu na mysli to co jest nam zaserwowane po ukonczeniu gry - info o levelach, ktore sie w grze nie znalazly, bo autorzy nie mieli czasu. Z tego samego powodu rezygnowano z bossow.
Juz nie mowie o tym, ze fajniejszy design potworow (szczegolnie planowany centaur przebijal tego z gry 100000 razy) tez zostal porzucony - konsola nie wyrabiala.
Mysle, ze majac doswiadczenie zrobienia juz 1 czesci, developerzy stana na wysokosci zadania i juz takich wymowek nie bedzie;]
I niech sie stanie wedlug slowa Twego
QUOTE(Obsolete @ 29 11 2006, 08:30)

Ja mam nadzieje, ze tym razem rozne ograniczenia tego co chca wprowadzic tworcy, zostana zredukowane do minimum. W 1 GoWie troche fajnych rzeczy sie nie znalazlo, a ktore mialy tam byc.
Mam tu na mysli to co jest nam zaserwowane po ukonczeniu gry - info o levelach, ktore sie w grze nie znalazly, bo autorzy nie mieli czasu. Z tego samego powodu rezygnowano z bossow.
Juz nie mowie o tym, ze fajniejszy design potworow (szczegolnie planowany centaur przebijal tego z gry 100000 razy) tez zostal porzucony - konsola nie wyrabiala.
Mysle, ze majac doswiadczenie zrobienia juz 1 czesci, developerzy stana na wysokosci zadania i juz takich wymowek nie bedzie;]
Masz rację ,mnie osobiscie zaskoczyło wśród tych wyciętych rzeczy jak miał wyglądać pierwotnie nasz bohater(rycerzyk w zbroi niczym bohater dragon lair) a żal mi wyciętego bossa w postaci ptaka z gniazdami dookoła areny i etapu ,w którym wchodziło się na grzbiet olbrzyma do świątyni pandory.Latanie,niektóre wycięte etapy platformowe mi zwisają.
WESKER-DL
2 12 2006, 00:09
Warta każdych pieniędzy, równierz mam i skończyłem w 100% ciężko było w Hadesie na najwyższym poziomie trudności ale musiałem zaliczyć. Grafa jak i muza świetna, Pandora Temple na Kolosie Kronosie jest mega miodna a to tylko wierzchołek góry lodowej, wspaniałe Ostrza Chaosu robią z przeciwników Sałatki bo Combosów jest tu sporo mimo iż w grze występuję tylko Dwa ostrza , jednak Upgrade'y mocy i broni dają radę. Fabuła jest tu chyba najważniejsza, Kratosa historia opowiedziana w epicki sposób, jego życie i porażki i w każdym filmiku jest max. brutalnośći a myślałem że Spartan jest brutalny, miło się zaskoczyłem.
God of War 2 zarządzi i napewno złożę na niego preorder (sprzeda się jakąś gre na PS2) bo po tym co widziałem w Jedynce jest Pewniakiem nr.1, więcej brutalności hehe to może być więcej? widocznie tak jak słyszałem że jakimś karłom wyrywa się najpierw ręce później nogi i wbija miecze prosto w brzuch przy okrzyku jęku i bólu
Szkoda że GoW nie jest w polskiej wersji językowej, to by się przynajmniej niektórzy nauczyli pisać.
Przechodze drugi raz GoW i znowu zatrzymalem sie w tym samym momencie. I po raz kolejny musze zadac pytanie na forum

Jak uratowac Wyrocznie (Oracle) wiszaca na linie?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.