Mackal21
30 04 2004, 22:35
Jaka waszym zdaniem jest najtrudniejsza gra na psx-a?Możecie podać kilka tytułów.Warunek-uzasadnijcie swój wybór.Na początek podam swoje gry:
-Alien Resurrection(ciężki klimat,ciemność,masa bardzo sprytnych obcych i twarzołapów,uboga liczba apteczek i naboji,strach przez duże S)
-Saga frontier 2(trudni bossowie,zwłaszcza finałowy,trudne walki)
magicmic
1 05 2004, 07:00
Bardzo trudnych gierek nie pamiętam. : Może że dawno nie grałem. Ciężki było przejście FF9 na 37 lv. to pamiętam.
Saga Frontier2 oj taaaak. Z czego pamiętam to nie przeszedłem jej
Nie wygrałem ostatniej bitewki i nie pokonałem ostatniego bossa.
Później gdzieś mi wsiąkła płyta i tak sie skończyło
magicmic
1 05 2004, 11:28
Sorka, jeszcze było trudne granie w fife z zepsutym padem gdzie połowa przycisków nie działała.
MGS na Extreme;] i jeszcze kilka przygodówek;>
Nie spotkałem się z bardzo trudną grą, morze najbardziej denerwująca to Fear Effect ( przez te Loadingi:))
Duke nukem 3D
epizod 3 bodajże.
Jurassic Park: The Lost World
Alien Resurrection - jedyna gra za którą się brałem i nie skończyłem...
Ölschmitz
5 05 2004, 19:32
Saga Frontier 2? Tam tylko ostatni boss jest trudny, (nie doszedlem bo przestalem grac, ale bylem kilka walk przed nim) cala gra jest cholernie prosta, bez kitu, zero pakowania, do tego szybko sie ja przechodzi (glownie nawet omijalem walki).
Trudna gra? Nie wiem, chyba gralem w zbyt malo gier (glownie jRPG).
Hoshigami i
NIE MA mocnych !!

Kto grał ten wie o czym mowie.
Pozdrawiam VGM Fan ^^
NiE_WiEm
6 05 2004, 09:04
Tekkeny w survivalu na ultra-hardzie
Siara_iwj
6 05 2004, 12:58
Ridge racer I na ostatniej trasie ( znaczy na ostatniej czasówce , bo trasa jedna...) z czarnym samochodem...szit, masakra !
Mimo wszystko FF7 ktorego skonczenie zajelo mi sporo czasu... choc nie dawno odswiezajac ten tytul uznalem ze jest w miare prosty...
wipeouty wszystkie dlaczego ?? bo nikt w nie nie gra

chyba tylko ja sie uwziołem
QUOTE
-Alien Resurrection(ciężki klimat,ciemność,masa bardzo sprytnych obcych i twarzołapów,uboga liczba apteczek i naboji,strach przez duże S)
dokładnie
niektorych etapow musialem sie uczyc na pamiec co do naboja

- co nie zmienia faktu ze wyebista ta gra
zabiłem SUPERMANA
6 05 2004, 22:36
Alien byl faktycznie trudny ale nie aż tak.
prawdziwą mordęgą jest Ridge Racer Revolution bo ostatni wyścig Black Devil vs White Angel to dopier czad, żadnego błędu żadnego udeżenia, opużniane hamowanie, poślizgi na ukoś na padzie,.... i branie zakrętów w powietrzu to dopiero coś...wżadnej innej grze czegoś takiego nie ma.
zbliżasz sie do zakrętu i przed nim jest hopa...trzeba więc już przed nią ustawić fure bokiem aby wyleciala w powietrze i zaczeła układać sie do zakrętu już w powietrzu tak aby po wylądowaniu jechać GANC SZTORC BOKIEM
a jezeli masz szczęscie i znajdziesz drugiego takiego amatora arcade jak ty to mozesz sie nieżle napocić aby wygrać i tak samo on. jazda non stop zakręt w zakręt koło w koło tak samo... wszystko wyuczone zapamiętane wyćwiczone a to dZięki opcji LINK CABLE na poczciwca psx`... na krypton co za czasy sie trzepało
Mi jakoś wiele problemów stawiało Omega Boost. Byłem wtedy chyba mniej zręczny i nie umiałem poradzić sobie z jednym z leveli.. nie pamietam jua jakich. Chetnie bym teraz poszpilał w ta gierke.
white-zombie
7 05 2004, 12:18
QUOTE
vagrant story
Jak się przechodzi tę grę bez wykuwania zbroji i broni to może być trudna a w ogóle ta gra jest prosta jak drut(aby napakować sobie broń wystarczy podejść do kukły przełączyć sobie na jakiś kanał i szybko wciskać "O" na padzie tylko czasami patrzeć czy przypadkiem nam się kukła nie rozwaliła- tym sposobem miałem dwuręczny mlot ze statystykami HUMAN-115 i PHYSICS-130 z gemami Haeralis i Titan malachite podczas pierwszej gry od razu po zdobyciu Teleporta......................a po co ja to w ogóle piszę)
Van_Silva
7 05 2004, 18:40
Wszystkie gry, ktore mialem w wersji jap. i musialem wszystkiego od poczatku do konca sie domyslac, ewentualnie przechodzic metoda "prob i bledow"
Liquid Snake
19 05 2004, 19:38
R-type Delta to gra której nigdy nie ukończyłem bo poziom trudności jest przesadzony, ciekaw jestem czy twórcy gry sami dali by rade to przejść :]
ronin.jubei
19 05 2004, 20:11
QUOTE
Hoshigami i
NIE MA mocnych !!

Kto grał ten wie o czym mowie.
Pozdrawiam VGM Fan ^^
Święta racja.
Rzekłem.
Hmm... Najtrudniejsza? Chyba Civilization II na poziomie trudności "God". Kto próbował, ten zrozumie. Nie ma mocnych.
Poza tym jak dla mnie to chyba Final Fantasy Tactics, pod warunkiem, że nie pakujesz za dużo postaci poza głównymi dla fabuływalki. Wtedy hardkor zaczyna się naprawdę wcześnie w grze
Mackal21
23 05 2004, 21:45
Ha,niech ktoś przejdzie Tenchu i Tenchu 2 z maxymalną oceną(grand master-wszystkie levele)).Hardcor na maxa,a zarazem wielkie wyzwanie.
Ja się dołącze do Saga Frointer 2 - ostatni boss. Z innych Warhammer Dark Omen - oczywiście aby stracić jak najmniej jednostek. Crash Bandicoot na 100% ...chociaż to nie było takie trudne
Co do Tenchu to przeszedłem 1 i 2 na Grand Master
ronin.jubei
27 05 2004, 08:09
QUOTE
Ha,niech ktoś przejdzie Tenchu i Tenchu 2 z maxymalną oceną(grand master-wszystkie levele)).Hardcor na maxa,a zarazem wielkie wyzwanie.
Niestety nie zgodzę się z Tobą. Dla mnie wypracowanie w każdym Tenchu GrandMasterów na hard na wszystkich levelach było przyjemnością. Poszło trochę bluzgów typu:
-"Jak ten s..syn mnie widzi?!!!
-"..uj ci w d.. je.any, co widzi przez ściany!!!"
i wiele innych (kto grał wie o co chodzi

)
Mimo to, była to przyjemność i nawet totalna łamaga mogła tego dokonać w tydzień.
Kula World / SpikeOut ... zwinne palce , nienaganna orientacja w 3D i twardy łeb .... required
Alien Resurrection - uważam, że jest najtrudniejsza i cholera!
QUOTE
Alien Resurrection - uważam, że jest najtrudniejsza i cholera!

To prawda ta gra chyba każdemu dała się weznaki...
Alucard
30 05 2004, 08:11
Hm... nie było aż takich trudnych gierek
Nt. Saga Frontier 2 się nie wypowiem bo nie grałem
Mackal21
30 05 2004, 12:42
W Alien Resurection zwłaszcza przerąbany był ten level z wodą.Brr.
Ten na screenie też.Wie ktoś z was,który to level?
Saga Frontier 2...o żesz kurna!!...to naprawde cięzkie było...brak swobodnego pakowania postaci utrudnial gre...a jakiekolwiek chęci ich upgradeowania konczyly sie tym ze kasy zaczelo brakowac..skąd ją brać wogóle , tak zwane chipy to rzadkosc sama gotowka rowniez rzadkosc , a czym bronie najlepsze naprawiac...ehhhh do dzis nie skonczona :? ..ale gra piękna mimo wszystko polecam......tam ktoś wczesniej o Crashu wspominal :wink: no moze za mlodu bylo trudne ale teraz jak wracam tej gierki to jest ten tego...no bardzo łatwa :wink:
Mackal21
8 06 2004, 16:47
Sarka.Jest łatwy(teoretycznie)sposób na szybkie upgraedowanie postaci.Otóż znajdź sobie miejsce(polecam podziemia z mrówkami-tam gdzie wyżerają korzeń robactwa) i powalcz.Możesz tam walczyć do woli,dzięki temu będziesz miał silną ekę(ale trzeba poświęcić naprawdę dużo czasu)
QUOTE
Ha,niech ktoś przejdzie Tenchu i Tenchu 2 z maxymalną oceną(grand master-wszystkie levele)).Hardcor na maxa,a zarazem wielkie wyzwanie.
W jedynce bardzo prosto wykręcić Grand Mastery z II jest troche gorzej bo błedy moga zniweczyć nasz cel (dorysowywanie się otoczenia ).Ale wracając do tematu:giera ktora sprawiła mi troche klopotów i była w miare trudna to Vagrant Story,przy niektorych bossach najzwyczajniej w świecie załamywalem się(do tego dochodziło pokręcone tworzenie broni).
Zadawanie odpowiednich chain rownież wymagało absolutnego skupienia drobna dekoncentracja i wszystko szło się (pipi).
PS:Sprubujcie sobie zagrać w japońskiego Parasite Eve 2 z rosyjskim tłumaczeniem wszystkich broni oraz itemów :wink: ( mi się udało

)
oldscoolman
15 06 2004, 15:54
Duzo oj duzo bylo trudnych gier na psx,niestety akurat terza nie moge sobie przypomniec tytulow.Ale najgorsze jest to,ze gry na PS2 sa jeszcze trudniejsze,sprawiaja,ze odechciewa mi sie grac.Poprostu sa jak dlamnie niegrywalne.Jedynie podoba mi sie Devil my cry
wziąłęm się znowu za wyzwanie pod tytułem Alien Resurrection - narazie ql:D - przelazłem maximum security
Krupier
20 06 2004, 14:26
QUOTE
Ale najgorsze jest to,ze gry na PS2 sa jeszcze trudniejsze,sprawiaja,ze odechciewa mi sie grac
Dziwne podejście rzekne...
Humulus XP
20 06 2004, 14:33
Przez głupie bugi i wariującą kamerkę nie ukończyłem nigdy Deathtrap Dungeon. Poziom trudności też zrobił swoje. Ale najtrudniejszy był Alien Ressurection - nigdy go nie przeszedłem bez cheatowania (no i to toporne sterowanie...).
Mackal21 w tym Alienie to najwieksza trudnosc sprawiało sterowanie.
Było z lekka nie takie jak trzeba
Mackal21
23 06 2004, 20:35
YETI.Może masz rację.No,ale jakoś do tego sterowania się przyzwyczaiłem.Najtrudniejsze było chyba opanować nerwy w tej grze.No a późniejsze poziomy w Alienie(zwłaszcza te pod wodą) to już przegięcie.
W Alienie, oprócz sterowania, trudność polega na tym, że aby przyjść ten szpil w miarę bezboleśnie trzeba po prostu często jechać pamięciówkę w kwestii rozstawienia obcych... a najlepsze jest to , że np, jak chcesz się odchamić i , powiedzmy zamknąć drzwi, z których ma wyskoczyć alien, to gra czasami potrafi się jeszcze bardziej odchamić, wprowadzając obcych wyskakujących z innych miejsc

(na maximum security miałem tak co rusz...)
Mackal21
25 06 2004, 14:45
A te twarzołapy ?Tego cholerstwa jest multum w tej grze.Co prawda nie zabijają(tylko składają ci jajo),ale praktycznie jesteś trupem.Tych urządzeń do usuwania tego coś jest jak na lekarstwo.No i te twarzołapy potrafią naprawdę zaskoczyć.
Mówię, pamieciówka robi wszystko...

Mam chyba z 17 takich urządzeń na save... fajny sposób na facehuggery: strzelasz w podstawę kokonu ze zwykłego guna, gdy kokon sie otwiers - "łapka" wyskakuje Ci prosto na linię ognia i jest Twój

- działa w 90% przypadków...
"Exhumed" - to była masakra.Ciekawe czy ktoś z was ukończył tą grę.MI to przyszło po niesłuchanie długich posiedzeniach(tam nie ma sejwu w misji)
Humulus XP
25 06 2004, 19:35
Exhumed wcale nie był taki trudny...kilkakrotnie go ukończyłem. Jedyne problemy stwarzały częste sekcje platformowe i może trochę pierwszy boss - Set, na którego trzeba było mieć full amunicji. To nadal jest jednak jeden z moich ulubionych tytułów na szaraka. Trudny dopiero był równolegle wydany Lifeforce Tenka (fajna fabuła, klimat i muzyka, reszta do d**y).
kotlet_schabowy
25 06 2004, 19:41
Wymienię tu kilka gier :
Alien Ressurection : jest dosyć trudna, czasami dużo trzeba się wracać po śmierci bohatera. Sterowanie nie sprawiało mi prawie żadnego problemu (na zwykłym padzie, na analogowym bym sobie nie poradził pewnie, ale nikt nie karze grać z włączonymi analogami). Klimat raczej mi nie przeszkadzał. Wkurzały mnie Facehugger'y, które nie dość, że wskakiwały i znosiły jajko, to jeszcze ogonami uderzały przy "bliskim kontakcie". W końcu nie "zaliczyłęm" tej gry, ale z tego, co pamiętam, to głównie przez to, że użyłem kodu i zasave'owałem, a potem już nie mogłem kodu wyłączyć i nie chciałme z nim grać, a poza tym potzrbowałem miejsca na karcie pamięci (a AR zajmował dwa bloki).
Driver 2 : "przeszedłęm" tylko pierwszą płytę, bo drugiej nie mam. Napiszę jeszcze, że jest to też chyba najbardziej frustrująca gra, z jaką się spotkałałem. Misje tzreba było "wykuć" na pamięć, próbować wiele razy, nieraz brakowało kilka setnych sekundy do "zaliczenia" misji, w końcu znało się już prawie wszystkie ruchy ewentualnych przeciwników, skróty i tak dalej.
Tenchu 2 też było trudne, ale głównie jeśli chodziło o zdobycie stopnia Grand Master : w "jedynce" można było to osiągnąć już łatwiej, bo można było dać sięzauważyć, i to nie jeden raz. W przypadku "dwójki" nie można było ani razu dopuścić do zauważenia przez przeciwnika, chyba, że ich ilość przekraczała na danym etapie średnią (chyba 10) o kilku (stratę punktów za zauważenie trzeba było nadrobić dodatkową ilością stealth-kill'ów).
heh... Driver 2 - przechodziłem ją 3 razy i ani razu nie miałem siły na ostatnia misję (tzn miałem, ale za każdym razem, po ok. 40 próbach zwątpiłem... )
Łukasz13
20 07 2004, 15:59
ej a gdzie jest delta force: UW ?? Dla mnie jest ona najlepsza:)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.