moja najlepsza chwila to spędzenie nocy z shenmue 2 :wink:
humungatunga5
3 07 2004, 23:00
Najlepsza chwila z DC - walka z Dou Niu na dachu wiezowca Yellow Head Blg.(coś przepięknego)w Shenmue 2, jak i każda chwila spędzona z tą sagą. Poza tym chwile spędzone na wspólnym graniu z kumplem w SC... nocne granie w REZ'a. Aż się łezka kręci.
(Qba___)
4 07 2004, 01:58
cze mam problem!

widzicie to na dole?? nie umiem robić żeby był obrazek i nie umiem żeby był terz tam na lewo i na górze gdzie jest (Qba___) i pod tym jakaś minka nie umiem tego robic niech mi ktos POMOŻE!!
Najlepsza chwila ... włączenie Shenmue , giera wymiata. Gdyby SEGA wydała wszystkie części na DC bez wachania kupiłbym konsole tylko dla tej serii.
humungatunga5
4 07 2004, 11:50
QUOTE
Gdyby SEGA wydała wszystkie części na DC bez wachania kupiłbym konsole tylko dla tej serii.
Gdyby Sega chciała zrobić i wydac przynajmniej Shenmue 3 na niewazne jaką konsole to już byłoby coś...
IMO fajnie by było gdyby cała historia zakończyła się własnie z zakończeniem Shenmue 3 - kolejna piękna trylogia ;] ehhhh... marzenia
Najcudniejsze chwile z konsola SEGI to odpalenie Virtua Tennis 2K2 i ciagly banan na ryju. Inny to oczywiscie jak poprzednicy, wlaczenie Shenmue 2 ;( chlip chlip, AM2 Kocham was za te gre. Jejku nigdy nie zapomne chwil gdy moj brat grl w Jak&Daxter a ja w S2 konczylem CD1 i zgasla mi konsolka

Nie dane mi bylo skonczyc Shenmue 2 na Dreamie, ale dziela dokonczylem na X-box.
Nie będę wyjątkowy... shenmue 2, Koowlon, końcówka tej płyty to najwspanialsza przygoda z grami ever

.
Mech_Warrior
12 09 2004, 11:36
Najlepsze chwile z dc to wpaśc z nim na noc do dziewczyny
QUOTE
cze mam problem!

widzicie to na dole?? nie umiem robić żeby był obrazek i nie umiem żeby był terz tam na lewo i na górze gdzie jest (Qba___) i pod tym jakaś minka nie umiem tego robic niech mi ktos POMOŻE!!
Ja nie mogę...
Co do najlepszej chwili - jest to bynajmniej chwila gdy rozpakowałem swojego DC
Nie miałem u siebie dreama ale kolega miał pozyczonego i moje najlepsze chwile były to chwile spędzone przy Jet Set Radio i walki tagowe we dwoch w DoA2
LUnAtiC`n01
13 09 2004, 17:09
o jaa takich chwil bylo mnustwo!!choby granie po 8 godzin w weekendy z Dax`em na UT!!dalej JSR bez memorki(ostatnio zgralem sobie OST z tej gierki i smigam na discmenie;)no i de best nocki z Shen1&2!!!(buehe na komórce mam nagrana melodyjke jak na patefonie Ryo
LUnAtiC`n01
13 09 2004, 17:16
o jaa takich chwil bylo mnustwo!!choby granie po 8 godzin w weekendy z Dax`em na UT!!dalej JSR bez memorki(ostatnio zgralem sobie OST z tej gierki i smigam na discmenie;)no i de best nocki z Shen1&2!!!(buehe na komórce mam nagrana melodyjke jak na patefonie Ryo
heh pierwsza wypas chwila byl moment zakupu i oblookiwanie w drodze powrotnej memorki =]
potem odpalenie pierwszych gierek Soul Calibur i Sonic , az wkoncu ujrzenie i zagranie w Shenmue , cos wspanialego , uwielbiam ta konsole
Najlepsze chwile z DCkiem spędziłem przy Soul Caliburze.
QUOTE
Nie miałem u siebie dreama ale kolega miał pozyczonego i moje najlepsze chwile były to chwile spędzone przy Jet Set Radio i walki tagowe we dwoch w DoA2

Ta,Jet Set Radio i Dead Or Alive 2 to było coś

.
Pamiętam jak zajarałem się "Dreamem" jak zacząłem grać w Jet Set Radio

.Te spraye,a w ogóle wszystko "miodzio"

.W DOA2 też się nieźle "rżnęło".Miałem podnietę również Shenmue(walka w barze

) i w ogóle wszystko[...].
U mnie było ich pełno:
1. Jazda na pocztę po drugiego pada, VMU, SC (org.) i RGB.
2. Wszystkie chwile z SC
....Tak dużo, że szkoda miejsca
Przypomniała mi się też pewna historia.
Pewnego razu w "Playstation Plus" zobaczyłem mini konkurs w dziale "Aleja sławy". Redaktor tego działu z lekka zachwycał się grą "Zombie Revange" i jej wyśrubowanym stopniem trudności. Zabawa polegała na nagraniu na kasetę przejścia całej gry (ograniczona liczba kontynuacji) i wysłaniu jej do redakcji.
Gra mi się bardzo podobała i jej przechodzenie nie sprawiało większych problemów - postanowiłem więc nagrać ów wyczyn.
Na wszelki wypadek postanowiłem jednak potrenować dwa lub trzy dni, by wrazie czego, nie znalazł się nikt lepszy ode mnie.
I tu było pięknie. Jakiej ta gra nabrała głębi. Jak człowiek kombinował, by znaleść sposób na każdego z bossów. Instrukcję do gry poznałem na wylot. Nauczyłem się efektywnie wykorzystywać blok, przechwyt, cios do tyłu, cios z rozbiegu itd. Gra wydała mi się najcudowniejszą grą zrecznościową ever.10/10. Dosłownie rozpływałem się w rozkoszy.
Rezultatem tego treningu było nagranie przejścia gry bez nawet jednej kontynuacji. Nie było to moje najlepsze przejście (straciłem fuxem wskrzeszający potion), ale poza tą małą wpadką cały "film" podobał się nawet mnie.
Na koniec kasetę okleiłem starą, pociętą gąbką, zapakowałem odpowiednio i wysłałem na adres redakcji. Wzmianka o nagraniu ukazała się po pół roku, a nagrody się nigdy nie doczekałem. : )
Mimo wszystko całą tą historię wspominam bardzo miło. Zmieniło to też moje nastawienie do grania. Gry wydały mi się ciekawsze i dające nowy rodzaj radochy.
Ja chyba nigdy z tego nie wyrosnę.
Pozdrawiam.
Rozpakowywanie nowego DC i pierwsze uruchomienie oraz Shenmue - kazda chwila, spedzona z pierwsza i druga odslona tej serii... :cry:
Dużo tych chwil było.
-Jak go kupiłem(po 400zeta

)
-Pierwsza runda w Soul Calibur(przez pozostałe 300 godzin nie było gorzej)
-Przechodzeni Shenmue
-Jak zobaczyłem Sonica
-Gdy sprzedałem DC po roku obcowania za 500 zeta.
sierpien 2000, kupilem noweczke za 599 zeta, razem z nia Soul Calibur. Nie da sie tego opisac co wtedy przezywalem, kazdy cios, kazde uderzenie, poprostu czad. Jak narazie zadna konsolka nie dostarczyla mi tyle emocji co DC. Byc moze bylo to spowodowane swietna jakoscia grafy jaka generowana konsolka w porownaniu do Sata lub PSX'a(ktory wtedy niestety poszedl "pod mlotek") :?.
Moja najlepsza chwila to jak rozpakowałem z pieknego pudła i wyciągnołem piekną bialutką konsole tzw. DC i odpaliłem Sonika 2 łooo co za szok był a potem jeszcze Soul Calibur :wink:
U mnie dopiero bedzie

zaqp DeCka :mrgreen:
yabatic
15 12 2004, 20:41
najlepsza chwila to była jak mi spadł dc z półki a akurat grałem na oryginale kolegi w jakieś nba. no i płytka wyskoczyła i sie troche porysowała o boles wirujący:D o cholera musiałem odkupic.
RabinHawk
20 12 2004, 08:29
Moja to zaraz po kupnie DC, gdy zagrałem w MSR i SC.Najlepsze z gier.Później jak wkońcu przeszedłem RE3:Nemesis.I w THPS2.I w jeszcze masę tytułów których ta konsola jest warta.I nigdy jej nie sprzedam.
Squall_lionheart
24 03 2005, 21:26
Odpalenie po raz pierwszy Soul Calibura... To cos jest genialne! Takich chwil sie nie zapomina...
Wczorajsze popołudnie kiedy to kupiłem mojego DC:)I momęt odpalnie Sonica:)
Maniaczek
25 03 2005, 10:01
1. Ujrzenie kata Mitsuragi'ego
2. Przeżycie intra Shenmue
3. Zdobycie miejsca na podium w F355 Challenge
Zangief
30 03 2005, 15:45
Moment, który szczególnie mi utkwił w pamięci Wigilia. Grałem wtedy w Shenmue i tak się złożyło, że tam też właśnie była Wigilia i za oknem również padał śnieg... Magia... Nic takiego nie przeżyłem później z żadną grą. Ale DC to również potyczkie w UT z bratem od 17:00 do 7-8 rano:) To również Headhunter, no i oczywiście druga, mistrzowska cześć Shenmue. Aha, mało bym zapomniał o genialnym Virtua Tennis 2k2:) Warto było mieć DC, z sentymentem wracam do tamtych czasow. Dobrze, że w szafie cały czas leży chociaż gotowa do użytku Amiga z całą reklamówką gier...:)
blancio
30 03 2005, 16:33
Wszystkie chwile spedzone z Shenmue i Shenmue II
Radosne bujawie sie w rytm bitow z JSR ahhhh cudna gra, rowniez zapadla mi w pamiec koncowa walka w Shenmue 1.
ehhhhhh...zdejmowanie folii zkonsoli podlaczanie kabli i pierwaszy glosny warkot dc-ka z crazy taxi w paszczy nigdy tego nie zapomne.DC FOR EVER; )
Piotrek_adg
20 04 2005, 15:30
QUOTE
o jaa takich chwil bylo mnustwo!!choby granie po 8 godzin w weekendy z Dax`em na UT!!dalej JSR bez memorki(ostatnio zgralem sobie OST z tej gierki i smigam na discmenie;)no i de best nocki z Shen1&2!!!(buehe na komórce mam nagrana melodyjke jak na patefonie Ryo

ej wez napisz na forum lum w pw link na serwer z ktorego zgrales kawalki z JSR.
RabinHawk
21 04 2005, 09:06
Moment kupna, później było już tylko lepiej!!
A w tym lepszym czasie to było jak podkręciłem go do 280MHz i wszystkie filmy chodzą jak ta lala!!!A i shootery się tak nie zacinają!!
RabinHawk
4 05 2005, 14:13
Jeszcze najlepsza chwila na granie to zima, ferie gdy za oknem śnieg a ty sobie w spokoju grasz na swojej ulubionej konsoli, w SoulCalibura na kablu RGB i monitorze Commodore 1048s, który ma teraz 15.URODZINY i śmiga jak żyleta!!!
No spokojnie, już wiemy że masz podkręconego DeCka i w ogóle masz wszystko debest, tylko po co to mówić w co drugim poście?
Powiem krótko - Calibur, a także wszystko co było z nim związane (kącik SC w PE itp).
Moje chwile z DeCekiem
mam nadzieje, że niebawem się zaczną i juz moge się domyślać, że nie będą to jakieś krótkie i przelotne chwilki

O nie.... Będa to dlugie godziny spędzone przed TV w trakcie których rozpacywał będę różniste przeboje, które to ukazały się na tą konsolke

Tak więc wszystko przede mną

Pozdrawiam
TomekOST
18 07 2005, 19:31
najlepsza chwla z DC to były dniówki oraz nocki w Shenmue
paroofa
19 07 2005, 11:01
Najlepsze chwile z DC spędziłem grająć w takie tytuły jak: Shenmue 1 i 2, JSR, Headhunter. Ta konsola jest na prawdę magiczna, taki klimat jaki miały gry na cast'a chyba do tej pory mi się jeszcze nie udzielił grająć na innych konsolach.
Airwalk666
20 07 2005, 19:49
Walka z Don Niu w Shenmue ;]
_Soccom_
5 08 2005, 16:22
Kiedyś wymieniłem się z kumplem na dwa dni konsolami. Ja mu pożyczyłem Plejaska, a on mi DCka. Ehhhh, cudownie się grało. Ciorałem w Virtua Tennis i Headhunter. Cud miód konsola
Najlepsze chwile spędziłem przy Shenmue I,II (buuu chce trójke i to na DC !!!!!!). Pamiętną chwilą zostanie też pierwsze odpalenie Soul Calibura, geeezz ciorałem weń bez opamiętania i poczucia czasu
Kamil Ceckowski
6 08 2005, 07:24
najlepszą chwilą byla ta kiedy go sprzedałem

i kuppiłem X boxa
GTmaster
10 08 2005, 06:22
Najlepiej wspominam sesje w MSR'a oraz Virtua Tennis (multiplayer)
Podobnie jak na większości z was, Shenmue zrobiło na mnie ogromne wrażenie!!! A dc kupiłem całkiem niedawno!!!! Więc trzeba wziąść poprawkę, że ta gierka ma już 5 latek:))) I wciąż wygląda tak konkretnie, że kumplom szczeny opadają!!! Nic to zaczynam "dwujkę"....acha i Rez też mnie rozwalił na łopaty:)
1. Ujrzenie pierwszy raz Soul Calibura w pseudo "Salonie Gier"
2. Pierwsza walka z bratem na konsoli ale już w domu
3. Rozwalanie kumpli bez straty rundy Mitsurugim, Hwangiem i Xianghua ( nigdy nie zapomne ich wqurwionych twarzy

4. Chwila gdy wczoraj, czyli dopiero 19 września 2005, otrzymałem funkel nówkę oryginał i po 5 latach czekania w końcu mogłem obejrzeć intro ( obcięty pirat )
Najpiękniejszym momentem dla mnie było kiedy z nowym, oryginalnym Soul Caliburem (koompel mi załatwił za 150 zeta kiedy w sklepach chodził po ponad 200) wpadłem na chatę. Pierwsze odpalenie, pierwsze walki - coś niezapomnianego. Przez kolejne 3 miechy w czytniku kręcił się tylko SC.Rozbudowanie, akcje, grafika, postacie echhh.
Potem była "powtórka z rozrywki" z SC2 (na PS2) no, a teraz szykują sie kolejne "poprawiny";D.
mangus_jap
4 10 2005, 07:59
Shenmue 1-pierwszy wypad na miasto,ach ta Sakuragaoka:wub:(wtedy uwierzyłem że to gra a nie jeden wielki filmik) po prostu umarłem.JSR-Wigilia wszyscy czekają przy stole a ja jeszcze nawet nieubrany bo "musze runde skończyć"
Pamiętam to jak dziś, ostatnia klasa gimnazjum, babka mieszkająca koło szkoły wyjechała na 2 tygodnie do rodziny, a ja z kolesiami zamiast do szkoły chodziłem do niej grać na ledwo co kupionym DC'ku w Crazy Taxi i Jet Set Radio, tego klimatu nie przebije nic.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.