Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Bądź legalny z Nintendo!
Forum PSX Extreme > Platforma > Nintendo > GameCube
Admin SN
W tym tygodniu rozpoczęliśmy akcję informacyjną, która pomoże Wam odróżnić gry sprzedawane legalnie od tych nielegalnych. Artykuł będą publikowały największe polskie media. Teraz możecie się z nim zapoznać choćby tutaj.
Czy macie jakieś własne spostrzeżenia, czy czegoś nie jesteście pewni? Piszcie nam o swoich wątpliwościach.
Piaso
Wygląda na to, że legalnie gry można kupić tylko w Świecie Nintendo i Ultimie. Wszystkie inne sklepy(nawet te duże, reklamowane w prasie na szeroką skalę)sprzedają importy. Większość gier na polskim rynku jest sprowadzanych z zza granicy (nawet tzw. 3xAng.- niektóre są przywiezione z Wielkiej Brytanii). Czy kupno takiego oprogramowania też może być uznane za kradzież?
Admin SN
Oczywiście, że nie. Nie można tego nazwać kradzieżą. Ale trzeba mieć świadomość, że nie są to wersje przeznaczone na polski rynek. W przypadku takiego procederu w większości wypadków nie ma odprowadzanych podatków, a polski rynek gier traktowany jest przez dystrybutorów jako niewartyy zachodu (wydawcy nie wiedzą, że gry we Francji kupowane są przez Polaków). To te kraje, w których sprzedają się gry mają niższe ceny i własne wersje językowe. To u nich są pokazy, spotkania z twórcami. A my mamy taki sam potencjał jak wiele z tych krajów (choćby Hiszpania).
Wracając do tych renomowanych sklepów reklamujących się w prasie zadaj sobie pytanie ile z nich ma swej ofercie oryginalne gry na GBA... Jesteś w stanie takie znaleźć...?
Kenshin
Właśnie to mnie najbardziej denerwóje my , kupujemy wersje francuskie i niemieckie a oni zbierają tylko profity z tego powodu (Imprezy tematyczne , lokalizacje itp.) no ale sprawa wyjaśni się przy Resident Evil 4 jak dostaniemy Polską wersje i nagle okaże się że w Niemczech i Francji nie sprzeda się tyle kopi ile zaplanował wydawca na tamtejszym rynku i kto tu rządzi ??? icon_twisted.gif
Glucik
No fajnie, że się staracie się sprzedawać legalnie, ale ja widzę w tym temacie jeszcze jeden cel - niszczenie konkurencji.
Dla kolesia z dołu - ja nie mówię, że nie ma polskich wersji. Ale przydałyby się :wink:
_Gmeru_
QUOTE
No fajnie, że się staracie się sprzedawać legalnie, ale ja widzę w tym temacie jeszcze jeden cel - niszczenie konkurencji.


Skoro konkurencja daje du,py i sprzedaj oprogramowanie nie takie jak powinna to to jest niszczenie konkurencji? LOL a potem mowia ze nie ma polskich wersji itp itd
Admin SN
Ależ oczywiście laugh.gif Wiesz zazdrościmy Gatesowi i dlatego to robimy...

Daj spokój...

Ci którzy sprzedają piraty nie są naszą konkurencją. Jest natomiast wiele osób (w przypadku GBA ponad 80%), które nie wiedzą czym różni się pirat od oryginału. To między innymi dla nich ta informacja...

Robimy to też dla naszego rynku video, który jest traktowany przez zachodnich developerów (zwłaszcza w przypadku gier na platformy Nintendo) jak piąte koło u wozu.

Ale oczywiście mozesz myslec co chcesz...
Siara_iwj
Tak szczerze to mi lata jaką będe miał wersje książeczki i okładki, ważne, żeby gra była po angielsku...



...nigdy po polsku...nigdy...
Balbiś
QUOTE
W przypadku takiego procederu w większości wypadków nie ma odprowadzanych podatków

I dla tego gry na giełdach bądź allegro są czasem o wieeele tańsze niz w sklepach. Sam kupiłem FF:CC na allegro za niecałe 150 PLNow. Gra nowa, firmowo zapakowana(z paskiem Nintendo), wsrodku wszystkie instrukcje, punkty VIP, broszurki reklamowe. Wszystko po angielsku. I teraz co Polak ma wybrać tą SAMĄ grę za 150 PLNow czy , 200 PLNow, odpowiedź jest prosta. Przynajmniej dla mnie jezeli nie zarabiam a CHCE grać w te nieliczne nowości na moja konsolę.
QUOTE
polski rynek gier traktowany jest przez dystrybutorów jako niewartyy zachodu (wydawcy nie wiedzą, że gry we Francji kupowane są przez Polaków).

I moim zdaniem dlugo się to nie zmieni, chyba że podniosą pensje w Polsce i standart zycia Polaków ulegnie zmianie na lepsze. A tego doczekać będą się mogłu może moi wnukowie.
QUOTE
Wracając do tych renomowanych sklepów reklamujących się w prasie zadaj sobie pytanie ile z nich ma swej ofercie oryginalne gry na GBA... Jesteś w stanie takie znaleźć...?

Jasne, ale to wynika z niewiedzy ludzi, i mam nadzieje ze dzieki tej waszej akcji cos sie zmieni.
Czopek
QUOTE
Tak szczerze to mi lata jaką będe miał wersje książeczki i okładki, ważne, żeby gra była po angielsku...



...nigdy po polsku...nigdy...


Ciesz się, bo w polskiej wersji będziesz miał do wyboru i polski, i angielski :wink: Mam nadziję że dubbingu nie będzie icon_twisted.gif
FiL4
QUOTE
Tak szczerze to mi lata jaką będe miał wersje książeczki i okładki, ważne, żeby gra była po angielsku...
...nigdy po polsku...nigdy...

WTF!?
Synek ty zastanow sie nad tym co piszesz. Jestes polakiem? Mowisz po polsku? Jesli odpowiedziales na oba pytania twierdzaco to naprawde STFU glupi polaczku. Akurat Swiat NiNteNdo jako nieliczny w tym kraju probuje cos zrobic zeby bylo lepiej, nie siedzi z zalozonymi rekami jak inni - chwala im za to.
Idac dalej twoim tokiem rozumowania to w Polsce nie powinnoo byc nawet magazynow o konsolach. Przeciez nielepiej byloby ci sprowadzac gazety z Anglii zeby moc poczytac o nowych grach? ZALOSC.
Flik
Jeśli chodzi o gry to również wole wersje angielski od polskich. Wiudziałem(słyszałem) kilka gier wydanych po polsku i rece opadają. Nie wiem dlaczego ale nie trawię polskich menusów. Np LOAD zamiast wczytaj grę. Może kwestia przyzwyczajenia...
Siara_iwj
QUOTE
QUOTE
Tak szczerze to mi lata jaką będe miał wersje książeczki i okładki, ważne, żeby gra była po angielsku...
...nigdy po polsku...nigdy...

WTF!?
Synek ty zastanow sie nad tym co piszesz. Jestes polakiem? Mowisz po polsku? Jesli odpowiedziales na oba pytania twierdzaco to naprawde STFU glupi polaczku. Akurat Swiat NiNteNdo jako nieliczny w tym kraju probuje cos zrobic zeby bylo lepiej, nie siedzi z zalozonymi rekami jak inni - chwala im za to.
Idac dalej twoim tokiem rozumowania to w Polsce nie powinnoo byc nawet magazynow o konsolach. Przeciez nielepiej byloby ci sprowadzac gazety z Anglii zeby moc poczytac o nowych grach? ZALOSC.



A teraz ty sobie poczytaj, chłoptasiu. Jestem obywatelem Polski bo tak mam w dowodzie, mówię po polsku, bo od małego słyszałem głównie ten język. Do Świata Nintendo nic nie mam, goście wykonuja dobrą robotę i niech ją dalej wykonują, bo fachowców w tej branży u nas mało. To, że urodziłem sie w tym kraju i że mówię językiem urzędowym nie znaczy, że muszę zaraz tatuowac sobie na pysku orła białego i śpiewać hymn narodowy na dzień dobry. Uważam, że polski język brzmi w grach tak kretyńsko, że psuje to całą zabawę. Nie spotkałem sie jeszcze z dobra lokalizacją ani w grze, ani w filmie. Ciągle słyszę błędy, które poprawiłby pierwszy lepszy gimnazjalista, i to jest ŻAŁOŚĆ...

A idąc dalej TWOIM tokiem rozumowania to doszłoby do tego, co mamy w mediach niemieckich - (pipi)a lokalizacja wszędzie, poczynając od filmów, a na grach kończąc.

Na drugi raz jak chcesz kogos obrazić to idź do ojca i mu nawtykaj, że wychował takiego ciapka, a od głupich polaczków to sobie kumpli wyzywaj...


...i pamiętaj... Młodzież Wszechpolska ma nabór ciągły...
Enori
Jeśli tłumaczenie na język polski to tylko profesjonalnie. Nie bierzcie przykładu z tłumaczenia np. TTT na ps2. Zonki takie jak: nie pasujące polskie znaki, dosłowne tłumaczenia, yoshimitsu jako mechaniczny ninja kosmosu tutaj są normalką. Apropo tej akcji, to dobry pomysł. Może ludzie przestaną kupować nieświadomie piraty na allegro itp. Jeszcze jedno. Posiadam Pokemon: Ruby z MM. Ma on wszystkie cechy orginalnej gry, tylko jedno się nie zgadza, w carcie widać bateryjkę. Przy fotkach napisaliście, że pirackie gry tak mają. To chyba nie możliwe, żeby to był pirat?
_Gmeru_
QUOTE
QUOTE
QUOTE
Tak szczerze to mi lata jaką będe miał wersje książeczki i okładki, ważne, żeby gra była po angielsku...
...nigdy po polsku...nigdy...

WTF!?
Synek ty zastanow sie nad tym co piszesz. Jestes polakiem? Mowisz po polsku? Jesli odpowiedziales na oba pytania twierdzaco to naprawde STFU glupi polaczku. Akurat Swiat NiNteNdo jako nieliczny w tym kraju probuje cos zrobic zeby bylo lepiej, nie siedzi z zalozonymi rekami jak inni - chwala im za to.
Idac dalej twoim tokiem rozumowania to w Polsce nie powinnoo byc nawet magazynow o konsolach. Przeciez nielepiej byloby ci sprowadzac gazety z Anglii zeby moc poczytac o nowych grach? ZALOSC.



A teraz ty sobie poczytaj, chłoptasiu. Jestem obywatelem Polski bo tak mam w dowodzie, mówię po polsku, bo od małego słyszałem głównie ten język. Do Świata Nintendo nic nie mam, goście wykonuja dobrą robotę i niech ją dalej wykonują, bo fachowców w tej branży u nas mało. To, że urodziłem sie w tym kraju i że mówię językiem urzędowym nie znaczy, że muszę zaraz tatuowac sobie na pysku orła białego i śpiewać hymn narodowy na dzień dobry. Uważam, że polski język brzmi w grach tak kretyńsko, że psuje to całą zabawę. Nie spotkałem sie jeszcze z dobra lokalizacją ani w grze, ani w filmie. Ciągle słyszę błędy, które poprawiłby pierwszy lepszy gimnazjalista, i to jest ŻAŁOŚĆ...

A idąc dalej TWOIM tokiem rozumowania to doszłoby do tego, co mamy w mediach niemieckich - (pipi)a lokalizacja wszędzie, poczynając od filmów, a na grach kończąc.

Na drugi raz jak chcesz kogos obrazić to idź do ojca i mu nawtykaj, że wychował takiego ciapka, a od głupich polaczków to sobie kumpli wyzywaj...


...i pamiętaj... Młodzież Wszechpolska ma nabór ciągły...


Przeciez wiadomo ze chodzi o napisy a nie o calkowite spolszczanie tytulu wiec po kiego wała piszesz ze nigdy po Polsku?????????Wymien chociaz jedna gre na konsole po Polsku ktora CI sie niepodoba? laugh.gif laugh.gif No podaj bo przeciez jest ich cale zatrzesienie hahahaahah. Cale szczescie ze sa ludzie ktorzy biora sie za konsole i za jezyk polski bo wiadomo ze i tak chodzi o napisy bo cale przetlumaczenie to zadkosc ( hary poter jakis tam)
Zawsze po Polsku powinno byc i tyle ( polski kraj nie?) a jak jest ktos taki jak ty to niech se w menusach zmienia na angielski i juz. Ale nie pisz ze nigdy polski bo to załosne icon_evil.gif
Ryo-San
cel jak najbardziej OK. Ale zobaczcie jak sprawa wygląda naprawde. Wiem ze chodzi tu o legalnośc gier Nintendo, ale wystarczy wejsc na allegro aby zobaczyć jak sprawa wygląda odnosnie Xboxa i PS2. Załużmy ze Xbox ma oficjalnego dystybutora w Polsce i ktoś jest napalony na np. Rallisport Championship 2. Gra legalnie kosztowała by w granicach 179-199 zł (bo to oczywiście nowość), no ale wchodze sobie na allegro i mam nową zafoliowaną gre za 65 zł 8O Zeby nie wiem jakie akcje zostały prowadzone w naszym kraju to i tak 99% graczy kupi daną grę na aukcji ponieważ jest 2-krotnie a nawet 3 krotnie tańsza 8O A skąd te gry pochodzą question.gif Założe sie ze takiego zwykłego Kowalskiego wogóle to nie obchodzi...To jest poprostu Polska;/ sprawa ta w chwili obecnej dotyczy raczej gier na PS2 i X'a..no ale nic nie stoi na przeszkodzie aby takie "okazje" pojawiły sie tez na GCN.
akcje oczywiście popieram, ale co do importów to raczej jest to walka z wiartakami IMO of course.
FiL4
QUOTE
Nie spotkałem sie jeszcze z dobra lokalizacją ani w grze, ani w filmie.

To malo widziales/ogladales.

QUOTE
A idąc dalej TWOIM tokiem rozumowania to doszłoby do tego, co mamy w mediach niemieckich - (pipi)a lokalizacja wszędzie, poczynając od filmów, a na grach kończąc.

To sie nazywa wlasnie NORMALNOSC.

QUOTE
Na drugi raz jak chcesz kogos obrazić to idź do ojca i mu nawtykaj

Rece oopadaja jak to sie czyta. Ile masz lat? Z mojej strony EOT.
Mefisto
QUOTE
Tak szczerze to mi lata jaką będe miał wersje książeczki i okładki, ważne, żeby gra była po angielsku...



...nigdy po polsku...nigdy...


Jeżeli się zatrzymamy tylko na tym że dystrybucja gier jest tylko np z Angli to nikt nie zauważy takiego kraju jak nasz i ceny się nie zmienią bo będą dostosowane do średnich zarobków Angli lub Niemiec.czyli będziemy cały czas underworldem dla gier.a jak będą wychodzić gry po Polsku to będą to gry regionalne{tzn.niemiec nie kupi gry po polsku }czyli będą dostosowane po jakimś czasie na nasze zarobki.po za tym rodzic takiego 11-12 latka woli kupić Polską wersję dla swojej pociechy niż ślęczyć z nim nad grą z słównikiem w ręku :wink: I DLATEGO WAŻNE JEST BY BYŁY GRY W NASZYM JĘZYKU!digit???a wtedy może za kilka ładnych latek będziesz miał wybór:kupić Polską ver. gry za np 69.99 lub sprowadzać english za 179.99 ale to już będzie tylko i wyłącznie Twój wybur drogi graczu
Balbiś
QUOTE
Nie spotkałem sie jeszcze z dobra lokalizacją ani w grze, ani w filmie. Ciągle słyszę błędy, które poprawiłby pierwszy lepszy gimnazjalista, i to jest ŻAŁOŚĆ...

Mocno cię poniosło bo z tym filmem to chyba nikt się nie zgodzi. A widziałeś i słyszałeś obie cześci Shreka? Słyszałeś Epoke lodowcową? Tu akurat sprawa ma się świetnie i polskie wersje filmów naprawdę dorównują oryginałom, zastanów się zanim coś napiszesz :wink:
QUOTE
nic nie stoi na przeszkodzie aby takie \"okazje\" pojawiły sie tez na GCN.

Napisałem przecież o tym, i takie sytuacje są na allegro moze nie az z taka różnicą cenową co jest na x'a lub ps2 ale zawsze:
QUOTE
Sam kupiłem FF:CC na allegro za niecałe 150 PLNow. Gra nowa, firmowo zapakowana(z paskiem Nintendo), wsrodku wszystkie instrukcje, punkty VIP, broszurki reklamowe. Wszystko po angielsku. I teraz co Polak ma wybrać tą SAMĄ grę za 150 PLNow czy , 200 PLNow, odpowiedź jest prosta.
Siara_iwj
...ooo jasne..." śrek " jest debeściak, każdy przedszkolak ci to powie...


Fajnie coponiektórzy do mnie doskoczyli...Polska, Polska uber alles,
panowie wink.gif

Jak myślicie, od ilu lat gry konsolowe są rozprowdzane u nas przez naszych dystrybutorów..? Od ponad 10...

I co mamy z tego faktu..?

1. Polski tekst na okładce - przetłumaczony najczęściej z błędami, albo dosłownie słowo w słowo ( tak samo idiomy ). Jak mamy szczęście to dostaniemy go bez szlaczków w miejscu polskich liter...
2.Polską "instrukcję " , która w najlepszym wypadku ma formę kolorowej książeczki z przekładem orginalnego tekstu, często zbyt dosłownym, gdzie tłumaczone są nazwy własne i imiona. Czasem dostaniemy poskładany na 20 części duży arkusz papieru z tłumaczeniem instrukcji, a jak dystrybutor uzna, że akurat w tym momencie ma gdzieś klienta to doda nam karteczkę o wymiarach 5 x 10 z instrukcją wkładania płyty do konsoli i pobieżną klawiszologią. Największa ironia jest taka, że w tym ostatnim przypadku na okładce widnieje ogromna naklejka reklamująca naszego dobroczyńcę, dzięki któremu wiemy, gdzie na konsoli jest guzik RESET. Tekst o oprogramowaniu bez wirusów mogących zniszczyć konsolę pominę...

Jeśli przez 10 lat nie nauczyli się tłumaczyć dobrze okładek i i instrukcji, to ja dziękuję...nie zamierzam czekać kolejnych dwudziestu, zanim wyjdzie im tłumaczenie samej gry...

No ale skoro ktoś ma problemy z elementarnym angielskim to niech sobie korzysta z badziewnych przekładów. Ja w wieku 8 lat przechodziłem tekstówki na Comodore...Zaczynam dochodzic do wniosku, że w naszym kraju angielski stoi na cholernie niskim poziomie ( nawet biorąc przykład z mojej grupy językowej na studiach, gdzie jest ona ponoć " zawansowana ", a 95 % z tych " zaawansowanych " składa tekst jak w piątej klasie...). Skoro ludziom nie chce się uczyć go w szkole to może chociaż zostawić sobie możliwość nauki połączonej z zabawą, podczas grania..?
Mausy
QUOTE
Oczywiście, że nie. Nie można tego nazwać kradzieżą. Ale trzeba mieć świadomość, że nie są to wersje przeznaczone na polski rynek. W przypadku takiego procederu w większości wypadków nie ma odprowadzanych podatków, a polski rynek gier traktowany jest przez dystrybutorów jako niewartyy zachodu (wydawcy nie wiedzą, że gry we Francji kupowane są przez Polaków). To te kraje, w których sprzedają się gry mają niższe ceny i własne wersje językowe. To u nich są pokazy, spotkania z twórcami. A my mamy taki sam potencjał jak wiele z tych krajów (choćby Hiszpania).  
Wracając do tych renomowanych sklepów reklamujących się w prasie zadaj sobie pytanie ile z nich ma swej ofercie oryginalne gry na GBA... Jesteś w stanie takie znaleźć...?


Sama akcja mi sie podoba (troche nowych rzeczy sie dowiedzialem), ale jest w tekście pewna nieścisłość, nie można na równi stawiać gier pirackich i importowanych, bo o ile te pierwsze są rzeczywiście nielegalne i ich posiadanie "grozi konsekwecjami prawnymi" to posiadanie importów nie jest nielegalne, jest to tylko problem naszego lokalnego rynku, a z Waszego tekstu można by wywnioskować że importy tez sa nielegalne, a przecież nikt za posiadanie importowanej gry nie wsadzi nas do wiezienia. A ta bardzo istotna informacja (np. w takiej formie jak zacytowany przezemnie post) powinna sie znaleźć w Twojej publikacji, bo stawianie importów i piratów na jednej szali to chyba lekka przesada, a ktoś po przeczytaniu tego artuykułu mógłby sobie pomyśleć, że kupując grę nieprzeznaczoną na polski rynek jest przestępcą.
HunterX
BTW: czy jak ja dostałem od pewnej firmy (NIE BĘDĘ publicznie pisał jej nazwy icon_twisted.gif ) wraz z konsolą grę Dark Summit z niemiecką okładką i intrukcją, to to też jest nielegalne? icon_twisted.gif
Arek_
QUOTE
BTW: czy jak ja dostałem od pewnej firmy (NIE BĘDĘ publicznie pisał jej nazwy :twisted: ) wraz z konsolą grę Dark Summit z niemiecką okładką i intrukcją, to to też jest nielegalne? :twisted:

Tak, to jest nielegalne dla tfurców podobnie jak wymiany, wypożyczanie. Masz kupować to co jest po dwie stówy (nie wolno!!! ci nic pożyczyć koledze, a jeśli gra nie jest na 2 to nie może jej oglądać). Problem tfurców polega na tym że tylko w Japonii takie absurdy są karane.
Admin SN
Po pierwsze oczywiście, że to zupełnie inny ciężar gatunkowy - piractwo, a wersje importowane. Nie zmienia to jednak faktu, że na polski rynek przeznaczone są wersje 3*A. I że mimo otwartych granic w Unii dystrybutorzy wyciągają konsekwencje prawne na terenach krajów w UE (w stosunku do sprzedawców - nie odbiorców!)

Btw. Publikacja nie jest moja - to tak tylko gwoli ścisłości.

Co do konsol z grami niemieckimi - pewien dystrybutor dostarczył ( ateraz dostarcza w masowych ilościach nawet największe hity - choćby Metroid Prime, Star Fox, czy Harwest Moon) gry w jezyku niemieckim. My również dostaliśmy je od dystrybutora (na samym początku) - nie byliśmy tego świadomi (wszak to oficjalny dystrybutor). Teraz - dokładnie sprawdzamy takie przypadki. Dlatego mamy nieco drożej Harvest Moona, Metroid Prime, Star Fox, czy MGS TTS.

I nie ma problemu - możecie kupić grę z inną okładką - Wasz wybór. Tylko to tak jakbyś kupował telewizor w sklepie w wersji NTSC. To nie na nasz rynek.

Arek - jeśli kupisz grę to możesz robić z nią co chesz - możesz ją pożyczać (chyba, że robisz to za pieniądze) - więc bez przesady...

Na koniec powtórze jeszcze raz to co pisałem już wcześniej. Nie jest naszą intencją nakazywać Wam - kupujcie tylko legalne, oficjalne wersje. My Was informujemy. Decyzja jest po Waszej stronie.
MiGoo
No ja na przyklad mam RE0, na szczescie w wersji angielskojezycznej, ale niestety mam francuska okladke i instrukcje sad.gif W zyciu bym sie nie spodziewal, ze cos takiego kupie... No ale coz, nic juz teraz nie poradze... sad.gif
HunterX
QUOTE
I nie ma problemu - możecie kupić grę z inną okładką - Wasz wybór. Tylko to tak jakbyś kupował telewizor w sklepie w wersji NTSC. To nie na nasz rynek.

Ej, bez przesady. Jeśli porównujesz francuską okładkę do telewizora NTSC, to co powiesz o grach w NTSC...?
Admin SN
Ok. Inaczej laugh.gif Jakbyś kupił maca z niemiecką klawiaturą biggrin.gif
Don_Vito
Mnie tam wisi, czy będę kupował na Allegro, w Świecie Nintendo, czy jeszcze skądś tam. Ważne, żeby było tanio. A jeśli mam do wyboru MGS: TTS na GaCka za 150 złotych(z niemiecką instrukcją i pudełkiem) z Allegro, czy za 220 ze ŚN, czy Ultimy, to sorry, ale wolę wersję z Allegro. Za 7 dych można już mieć platynę na czarnulkę. Co dwie gry, to nie jedna.wink.gif
Sorry, panie Adminie, ale takie są po prostu realia i dopóki nie poprawi się poziom bytowania, nie zwiększy się ilość sprzedawanych full anglików. Co innego, gdyby gra w sklepie była po prostu tania(jak ostatnio MP za 130 złotych). Wtedy wybór jest prosty:-)

Edit:

Z ciekawości zajrzałem na Allegro. I co patrzę -

http://allegro.pl/show_item.php?item=28364087

3xA za 100 zetków...50% taniej niż normalnie... icon_twisted.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.