http://www.eurosport.com/home/pages/V4/L0/...Sto622253.shtml
http://sport.onet.pl/961099,wiadomosci.html
z jednej strony cieszę się cholernie bo Mika to taki "mistrz z ludzką twarzą", dokładne przeciwieństwo Schumachera. Pamiętam jak raz po awarii na prowadzeniu zszedł z toru, schowal się za bandą i zwyczajnie rozpłakał. Niby smieszne, ale ludzkie. Zwyczajny sympatyczny facet (i ładną żonę ma
Ale z drugiej strony BAR-Honda to chyba nie jest samochód, którym mógłby powalczyć z Ferrari, zresztą nie ma takiego samochodu teraz w F1. No i te dwa lata przerwy...
EDIT: dlaczego cenzura wycina mi z posta nazwisko Michaela S.