QUOTE
QUOTE
pieski, kotki i chomiczki nawijajace ludzkim glosem
i te dziwne gwiazdeczki jak coś się szybko dzieje, plus gile półmetrowe z nosa itp. - pure reality

Z komiksów amerykańskich to ja lubie tylko batmana ,reszta mnie obrzydza ,bo nie uśmiecha mi się czytania o kolesiu w kolorowym lateksowym ubranku ,którego ugryzło zmutowane nie wiadomo co.No i jeszcze Spawn był ostry , naprawde mi się podobał.
Może nie znam się dostatecznie bobrze na Spidermanie i jego X kumplach ,ale osobiście pociąga mnie ten styl malarstwa(zaczynam właśnie kierunek związany z malarstwem i nie moge powiedzieć ,że rysownicy komiksów amerykańskich źle rysują)problem jest gdzie indziej --te wszystkie komiksy są zbyt ,,amerykańskie,, i zostały tragicznie zniszczone przez filmy.
Super bohaterowie zostali wymyśleni w USA ,przez ich głupią manie wielkości i chęcią dominowania nad innymi ,poprostu mnie nie pociągają(troche się tym zajmowałem w dziecinstwie i mam dobrego znajomego ,który jest wręcz fanatykiem komiksów i herosów)i jakoś nie potrafie znaleść w komiksach tego typu nic dla siebie.
Może jest coś co pozwoli mi zmienić zdanie na temat tego typu komiksów ,ale przesadzony i przerysowany Spiderman ,X-meni i inni mi nie odpowiadają.(tymbardziej ,że zawsze wszystko jest takie przewidywalne i kończy się szczęśliwie)
Oczywiście nie chce przez to powiedzieć ,że nienawidze komiksów(o nie :!: ,w żadnym wypadku)--mają swoj klimat ,rysunki i styl.
Poprostu wole mange ,z tego co napisaliście wnioskuje ,że nie macie żadnego pojęcia o tym gatunku ,bo po pierwsze mylicie mange(która itak ma wiele rodzai)z anime(te puszczane w polskich telewizorach --pokemony i reszta chłamu

nie ma NIC wspulnego z japońską mangą).
Powinniście dobrze wiedzieć ,że japończycy mają wielką wyobaźnie i potrafią robić naprawde zeschizowane rzeczy.Właśnie taka jest prawdziwa manga ,której nie puszczająw TV ,a komiksów nie sprzedają w kioskach<--to nie na polskie realia i niektóre są zbyt szokujące ,a nawet makabryczne.
Wiecie ,manga to nie pokemony i nie można jej mylić z anime(zwłaszcza z tym z polskich TY i naszych kiosków)bo jeśli tylko te widzieliście to żeczywiście w ,,mandze,,(

)świnki mówią ,ludzie gwałcą się w windach ,a po ulicach chodzą dziewczyny z niebieskimi włosami i małymi noskami ,ciągle komuś zwisają gile z nosa(buahaha)<--to nie jest manga.
Jak z takim nastawieniem podszedłem do pierwszej mojej mangowej(

kolorowej ,rozrywkowej opowiastki mangowej---tak myślałem)to nie mogłem się pozbierać przez tydzień ,a nawet teraz przypominają mi się sceny końcowe z tamtej mangi ,podobne sceny do tych których widziałem po zobaczeniu ,,Requiem dla snu,,
Daje słowo ,że manga nie jest kolorowa i dziecinna ,a zdrowo ryje ludzką psychike(manga nie ma na celu rozweselania czytelników).
Mam nadzieje ,że nikogo nie obraziłem ,bo wcale tego nie chciałem.
POZDRAWIAM