Roki sie tak nie denerwuj z tego co czytalem to dzieki temu (zabic 16tego kolosa a potem popelnic samobojstwo bez sejva) mozna odblokowac białego konia bez przechodzenia gry na hard time attacka
(tylko nei wiem czy trzeba przejsc caly normal time attack czy tylko 16 kolosa )
Hehe, ale bylby numer gdyby to byla prawda

A wlasnie... jak pozniej wybiera sie kolor konia jaki chce sie miec
Ten trik polega na tym, ze trzeba zaliczyć piętnaście kolosów, zasejwować.....
.... pokonać pozostałego, by zaliczyć pełny time attack i zdobyć kasztanowego konia.
Teraz bez sejwowania zginąć (np. skoczyć w przepaść) i jeszcze raz pokonac tego samego, pozostałego kolosa. Powinien odblokować się biały rumak.
Wybiera się przytrzymująć kółko (dla białego) i kwadrat (dla kasztanowego) podczas wyboru "load" lub "new game".
A poniżej pełna lista bonusów, by ubiec kolejne pytanie : )
http://www.gamefaqs.com/console/ps2/code/924364.html
Pierwsze wrażonko po zapodaniu gierki - miażdżonko. Kolosy są zaprojektowane wręcz kapitalnie. Sam klimat gierki przypada mi jak na razie niesamowicie do gustu. Oj, zdaje mi się, że dodam sobie to i owo do oceny z PE.
to ja mam pytanie: po odblokoaqwniau bialego konia ta sztuczka mozna go uzywac potem i na normalu i hardzie? (albo za kazdym razem zmieniac kolor przy wlaczaniu gry?)
zastanawiam sie czy jest sesn przejsc normal tajm attack ktorego chialem olac bo itemy slabe a wole pograc na hard i dostac spadochron bo fajna zabawka
ale moze przejsc "szybko" normal a potem sie meczyc z hard na bialym koniu

btw pewnie to wcale nie jest bialy agro tylko jeden z koni na ktorych jada ci wiesniacy z filmikow

tzn tworcy i tak juz miali bialego konia zrobionego wiec dorzucili taki bonus ;p (tak samo ubrania i maski z tego co zauwazylem, bron pewnie tez;p)
zastanawiam się pococoponiektórzy ;] grają w tą grę, żeby mieć białego konia ? ;]
nie bluznij bracie,tylko on zna droge do 17 GIGANTA !
Gra raczej na jeden raz ... dla mnie.
Liczy się tylko zabicie wszystkich 6naście miśków i obejrzenie końcowej cut-scenki bo warto, warto

.
Uuu bracie to zes pier...nal madry tekst
QUOTE(Szakal @ 28 03 2006, 15:37)

Uuu bracie to zes pier...nal madry tekst

Gdyby to odemnie zależało, to byś już dawno miał bana Szakal.
Tak naprawde gra zaczyna sie po pokonaniu wszystkich pradawnych stworow.Dopiero wtedy nastepuje pokuta .
QUOTE(Szakal @ 28 03 2006, 16:15)

Tak naprawde gra zaczyna sie po pokonaniu wszystkich pradawnych stworow.Dopiero wtedy nastepuje pokuta .
Jaka pokuta?
<no offence> ale czy przyjemnosc z gry czerpiesz wtedy, gdy tytuł przechodzisz "którystam" raz z rzędu po tylko, aby zobaczyć nowej maści Argo? Kolosy są przeciez takie same i taktyka się nie zmienia, więc przyjemność jest duzo mniejsza niżby to było za pierwszym podejściem. A pierwszy raz jest niezapomniany, heh.
7bruce7
28 03 2006, 16:57
QUOTE(wozek @ 28 03 2006, 15:33)

Gra raczej na jeden raz ... dla mnie.
Liczy się tylko zabicie wszystkich 6naście miśków i obejrzenie końcowej cut-scenki bo warto, warto

.
Na jeden raz???
Do tej gry warto powracać po każdej dłuższej przewie. Dla klimatu, dla muzyki, no i przede wszystkim dla kolosów, które są najorginalniejszymi przeciwnikami w historii gier.
Mlody-San
28 03 2006, 20:04
Wozek ma dużo racji. Gra i dla mnie była "na raz", bo przyjemność polegała na obmyśleniu sposobu na poszczególne kolosy, a jak już je znasz to żadna frajda (przynajmniej dla mnie). System nagród jest dla mnie zbyt mało atrakcyjny żebym jeszcze raz do niej zasiadł. A masa pustego terenu to dla mnie po prostu zmarnowany potencjał. Przydałyby się jakieś ciekawe miejsca gdzie możnaby dojść żeby COŚ TAM ZROBIĆ a nie tylko popatrzeć na widoki. Przydałoby się więcej elementów platformowych. Przydałoby się COŚ JESZCZE. Bo co z tego że są jakieś tam przedmioty skoro one praktycznie nic nie dają. A tak z ich pomocą możnaby dojść do jakichś ciekawszych miejsc. Ale ich nie ma, więc uważam to za zmarnowany potencjał.
Co i tak nie zmienia faktu żę gra świetna. Ale nie na dyszkę. Przynajmniej nie za całokształt.
to prawda ze gra mogla by miec lepsze bonusy, np odblokowanie jakiegos fajnego itemu ktory pozwala dojsc w fajne miejsce ;p
ale jednak na jeden raz to nie jest wg mnie, jesli nie odrazu to chociaz po pewnej przerwie warto sobie przypomniec :>
napewneo pierwszy raz jest najlepszy ale potem robienie kolosow na czas tez ma "pewien" urok, jak mozna dać czadu i rozwalic kolosa w jakis widowiskowy sposob a nie telepiąc sie mozolnie itp ;P
Osobiście zrobiłem wszystko co się da.
Kumpel natomiast przeszedł raz i mu wystarczyło. Zupełnie nie czerpie satysfakcji ze zdobywania pierdółek, czy przechodzenia gry na wyższym poziomie.
Grywalność jest dość średnia przy niesamowitej fabule i klimacie
Powtarzanie daje znacznie mniej satysfakcji niż poznawanie gry podczas pierwszego razu.
Nie to co RE4.
Zależy od preferencji.
dr_hakenbusz
28 03 2006, 22:37
QUOTE(C1REX @ 28 03 2006, 23:25)

Zależy od preferencji.
Dokładnie. Dla mnie też była to gra na jeden raz. Przepiękny raz - ale jeden. Może jakbym miał więcej czasu. (Albo zapłacił za nią 200zł

- zeby nie było: dostałem w prezencie)
QUOTE(C1REX @ 28 03 2006, 23:25)

Grywalność jest dość średnia przy niesamowitej fabule i klimacie
hmm niesamowita fabuła?
[mini spoiler]
gosc chce uratowac laske, a jacys wiesniacy do niego jadą ... raczej nie nazwal bym tego fabuła

to wlasnie klimat jest super :> a grywalnosc w sensie dlugowiecznosc.. nie powala ale jednak wciaga. mnie przy grach trzyma iodblokowywanie bonusow, tutaj nie sa zbyt (pipi) ale akurat spadochron mnie przyciaga wiec w wolnej chwilki katuje hard time attack zeby potem sie pobawic 15 min spadochronem

(zazwyczaj po odblokoowaniu wszystkiego gra mi sie nudzi odrazu:D)
No ok, ale sama droga do uratowania jest bardzo ciekawa i oryginalna.
Ja te walki odczytuję jako cześć fabuły. Jest nietypowo i człowiek ciągle jest ciekawy, co będzie dalej, jaki będzie kolejny przeciwnik.
Po skończonej grze ciekowość przechodzi na bonusowe przedmioty, ale to już nie to samo. No i nie każdego to kręci.
Generalnie jednak ja lubię zbierać dodatki. Czasem nawet bardziej, od normalnej gry.
fakt, sam szkiele fabularny nie zalatuje oryginalnością ale w połączeniu z innowacyjnymipomysłami, niespotykanym nigdize wczesniej klimatem daje niesamowicie wybuchową mieszanke. Dodatkowo na uwagę zasługuje zakończenie która nie dość, że wyciska łzy to rozwija wyobraźnię i nakręca koło spekulacji tym, którzy mieli kontakt z ICO.
niestety,zakonczenie zrozumieja tylko nieliczni czytaj wybrani
Ale jak juz zrozumieja, to beda uwazac je za jedno z najlepszych
QUOTE(Szakal @ 30 03 2006, 12:01)

niestety,zakonczenie zrozumieja tylko nieliczni czytaj wybrani
hmm, patrząc na tą gre surowym okiem, to jest to proudkcja przeznaczona dla nielicznego grona odbiorców. NIe sądze żeby 15 latek amerykański zywiacy się na codzień obleśnymi burgerami (a takich graczy jest niestety najwiecej) chciał grać w tego typu gre, tak więc nie będzie musiał nawet probowac zrozumieć zakonczenie. Mainstreamowi playerzy chwycą prędzej za black, albo GTA niż za klimatycznego SOTC. W SOTC natomaist zagrają zapewne ci, którzy po grze oczekują czegoś więcej niż łądnej grafik, tony fajerwerków i hektolitrów juchy na ekranie. A tego typu odbiorcy na pewno zrozumieją i wczują się w historię oraz poczują klimacik. Właśnie z myślą o takich osobach ta gra powstała - graczy pragnących przesłąnia, głębi.
P.S. jeśli nawet przykładowy, przeciętny 15 letni amerykanin wrzuci SOTC do konsoli, to zapewne pogra maks do 3 kolosa i sobie odpuści. Tak więc i w tym przypadku nie będzie problemu z rozumieniem, bo nie będzie miał czego rozumieć
QUOTE(Szakal @ 30 03 2006, 12:01)

niestety,zakonczenie zrozumieja tylko nieliczni czytaj wybrani
Śmieszne są takie wypowiedzi. Może powiesz, jakim to trzeba być wybrancem, aby zajarzyc o co chodzi w zakończeniu? Mam nadzieje, że mnie oświecisz.
wystraczy mieć IQ powyżej 90
Gacek44
30 03 2006, 18:13
QUOTE(Szakal @ 30 03 2006, 10:01)

niestety,zakonczenie zrozumieja tylko nieliczni czytaj wybrani
Wybrani?
Buachachacha.
A kto ich wybierze?
Jesteś jednym z "wybranych"?
QUOTE(Gacek44 @ 30 03 2006, 19:13)

QUOTE(Szakal @ 30 03 2006, 10:01)

niestety,zakonczenie zrozumieja tylko nieliczni czytaj wybrani
Wybrani?
Buachachacha.
A kto ich wybierze?
Jesteś jednym z "wybranych"?
Człowieku Szakal jest wybrany by ogłosić nam prawdę.
W każdym temacie jego drogocenne opinie zmieniają światopogląd.
Ten człowiek zna się na wszystkim i jeśli tylko okażesz pokorę to on Cię nawróci na własciwą drogę.
Sławmy imię jego i prośmy o więcej prawd objawionych.
Gacek44
30 03 2006, 21:10

O wielki Szakalu wyjaw nam swą prawdę, albowiem to ty jesteś wybrańcem,
Prosimy cie oświeć nas i nawróć na dobrą drogę, Wytłumacz nam, prostym ludziom, prostymi słowami,
O so hosi w zakończeniu.
Ja dorzucę jeszcze pytanie o tą tajemną drogę do tajemnego miejsca, gdzie możemy spotkać tajemnego, siedemnastego kolosa.
Oczywiście 2 savy, time attack i białego Argo, który zna tą tajemną drogę, już mam.
Chodzilo mi tu o taka grupe ludzi dla ktorych Shadow of the Colossus to cos wiecej niz gra.Dla ktorych glownym celem nie jest zabijanie a przezywanie tych wszystkich wydarzen.Rozkoszowanie sie kazda chwila spedzona w tej krainie,na grzbiecie wiernego Agro.Towarzyszy temu taki stan duchowego upajania sie ,kontemplowania nieznanym.Jest jakis w tym mistycyzm.Skonczylem dawno gre mimo to wciaz nia zyje.To juz cos wiecej niz elektroniczna rozrywka.Dla mnie to arcydzielo sztuki !Jakze piekne i tajemnicze !
QUOTE(Szakal @ 31 03 2006, 11:42)

Chodzilo mi tu o taka grupe ludzi dla ktorych Shadow of the Colossus to cos wiecej niz gra.Dla ktorych glownym celem nie jest zabijanie a przezywanie tych wszystkich wydarzen.Rozkoszowanie sie kazda chwila spedzona w tej krainie,na grzbiecie wiernego Agro.Towarzyszy temu taki stan duchowego upajania sie ,kontemplowania nieznanym.Jest jakis w tym mistycyzm.Skonczylem dawno gre mimo to wciaz nia zyje.To juz cos wiecej niz elektroniczna rozrywka.Dla mnie to arcydzielo sztuki !Jakze piekne i tajemnicze !
Comment: 0_o
Proponuje na jakiś czas odpuścić sobie gry na konsole (zwłaszcza SotC), a najlepiej cały sprzet zamknąć na miesiąc w szafie.
hmm nie rozumiem cie wozek

może szakal troche przesadził z tą podnietą ale taka jest prawda, że SOTC nie zwykła gra, a dzieło sztuki
No nie wiem, moze troche dziwny jestem, ale ja jak gralem w ten tytuł to żadne hormony nazbyt nie dawaly mi sie we znaki
QUOTE(mlokon @ 26 03 2006, 22:48)

Stivi tu sie nie spamuje idioto
a wracając do tematu... Nie moge tej gierki odpalić na HaDeku

A laser mam wykończony więc jest możliwość że jakoś zagram w tą giere??
ja sie pyta poważnie z tmy żółwiem !
coś z nim można robić ze filmik robili ?
chyba nie, ten filmik mial na celu zwrocenie uwai na jego ladna animacje. woja droga to faktycznie pieknie go przygotowali : ) te ruchy glowy itp, najlepiej odwzorowany zolw ever
Robal_09
31 03 2006, 19:16
Przeszedlem gre jakis czas temu i obecnie slucham O.S.T.'ka i powiem to co powiedzialo juz wiele ludzi, ze ten soundtrack miażdży

moze nie wszystkie kawalki sa świetnie ale niektore sa niesamowite wg mnie najlepsze: Revival powers - pierwszy i najlepszy kawalek ktory wbil mi sie w ucho jak wspinalem sie po cielsku 2 kolosa, the Farthest land, Swifthorse,Silence,in Awe of the Power,the Sunlit Earth- niezla faza sluchac tej muzyki w autobusie
7bruce7
31 03 2006, 19:43
Niektórzy narzekają na prostotę fabyły.
Ale ona taka właśnie powinna być. Przyjeżdżasz do nieznanej krainy i twój jedyny cel to uratowanie ukochanej, a pustka terenu tylko podbija klimat - i to jest super. Czego wy byście tu jeszcze chcieli??
Setki różnych wrogów? Gry typu: idź do gostka, ten da ci klucz do drzwi, za którymi jest inny gość, który przekaże ci wskazówkę do dalszej drogi???
Wtedy ta gra straciłaby swój cały urok.
Kiler8888
31 03 2006, 19:47
Może na jeden raz... ale to i tak jedna z najlepszych gier jakie w życiu grałem

Nie pamiętam kiedy ostatnio tak mi serce biło, kiedy czułem niepewność, i rozpracowywałem każdego kolosa na inny sposób

.
GENIALNA
kurna mecze sie ze time attack hard , zostaly mio 3 kolosy a chce zabic tylko jednego znich zeby miec spadochron pozostale 2 oleje

ale nei wiem z ktorym sie meczyc (ktory najlatwiejszy)
zostly mi 3, 12, 16 ... grr
Trzeci jest najgorszy.
16 na hard jest trochę fuksiarski, bo bardzo dużo czasu tracimy na wbijanie miecza.
12 - nie pamietam jaki to był, ale chyba prosty (to ten wodny, duży kolos?)
Obojętnie jednak jaki by nie był, to poza 3 nie są te kolosy jakieś bardzo trudne.
12 kolos jest bardzo latwy!
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
Po prostu wejdzie mu na glowe i na gorze (na glowie) macie jakby taka "kierownice"

Na jego glowie wystaja jakby takie 3 zeby: po prawej, lewej i na przodzie. Wystarczy uderzyc mieczem w zab po tej stronie, po ktorej chcemy by kolos sie obrocil i w ta strone szedl.
Latwizna!
Tylko on pytał o time attack, a nie zwykły tryb.
Wiadomo, że trzeci kolos trudny nie jest, ale na time attack jest najgorszy ze wszystkich.
BTW:
Ktoś tu podawał filmiki to time attacków. Szesnastego zaliczono niemal dokładnie w dwie minuty.
C1REX, ja mowilem o 12stym kolosie. W Time Attack on jest bardzo latwy
dr_hakenbusz
1 04 2006, 10:53
Wrócę do tematu żółwia z filmiku. Chyba niezwykłe jest to, że żółw się nie schowałdo skorupy. O ile pamiętam, jak się do niego podeszło to od razu się schował, a na filmiku nie.
Jak aktywowac tego brazowego konia? Tmie Attack na NORMAL juz przeszedlem. Podczas LOAD/SAVE trzymam kolko i nic... dalej jest czarny kon.
to był raczej kwadrat, a nie kółko.
ja wkladalem plyte do konsoli i juz wtedy trzymalem kwadrat,az pojawil mi sie ekran z menu,robilem save z normala i brazowy konik juz byl
Roki: ja wiem jak go przejsc, zabilem go juz pare razy, i wiem jak nim kierowac, problem w tym ze na time attack hard trzeba go chyba ze 4 razy zwabic na budowle zeby sie wystawił, i jakos nie starcza mi na to czasu...
16 zeczywisce przy fuksie mozna zrobic bardzo łatwo.. ale jednak trza miec fuksa..

Szakal: nie trzeba trzymac przy wlaczaniu konsoli tylko jak juz jestes w menu i wymierasz np "load" to wtedy wystarczy
Yano ja tak probowalem,jak piszesz ale u mnie to nie zadzialalo moze dlatego ,ze mialem wersje z "cienia",ghe,ghe
QUOTE(Yano @ 2 04 2006, 01:48)

Roki: ja wiem jak go przejsc, zabilem go juz pare razy, i wiem jak nim kierowac, problem w tym ze na time attack hard trzeba go chyba ze 4 razy zwabic na budowle zeby sie wystawił, i jakos nie starcza mi na to czasu...
Najlepiej dorwij filmik, gdzie jest on zaliczony. Znając życie pewnie w 5 min. go zaliczyli.
Moje rady, jeśli ewentualnie będziesz chciał pobić 10min limit.
(filmiku nie widziałem i czytaj dalej tylko wtedy, kiedy naprawdę nei będziesz umiał go znaleść lub nie bedzie sie chciało)
Zawsze nurkuj, kiedy chcesz dopłynoć do ogona. Szybciej się pływa pod wodą.
Po ogonie wskakuj, by przyspieszyć dojście do głowy.
Przy pierwszym dostaniu się do witalnego punktu uderz go dokładnie dwa pełne razy.
Za drugim razem postaraj się uderzyć dwa pełne i jeden tuż przed zanurzeniem. Powinien być dokładnie o połowe życia w plecy, a Ty zostaniesz z jedną wodną altanką mniej.
Później musisz przynajmniej raz uderzyć combem z dwoma pełnymi i jednym słabszym ciosem.
Też dużo od fuksa zależy. Jeśli nie uda nam się uderzyć tym słabszym atakiem po dwóch mocnych, to mamy ogromną stratę czasu (poza pierwszym combem, gdzie lepiej uderzyć tylko dwa mocne). Sporo też zależy, gdzie kolos będzie, jak dotrzemy do jego głowy.
Generalnie, to cały time attack to mega fux. 3 kolos to już padaka. Prawie 0 skilla, a tylko test na fuksy. Patent z przeskoczeniem kamiennego pierścienia sporo nam pomaga.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.