no wlasnie wszystko co napsiales to ja juz robilem ;p te 2 pełne + jeden szybki tez, raz mi sie udalo zabrac 95% zycia i niestety musialem go wabic jeszcze raz na ostastatni maly cios ale idota sie krecil kolo altanki i nie wskoczyl na nią,,, dopiero 15 sekund po czasie wskoczyl
Ja mu zawsze, w miarę możliwości, strzlałem łukiem w twarz, by go szybciej zwabić.
By go zwabic najszybciej, jak juz jest sie na gorze, to po prostu wystarczy na kilka sekund wskoczyc na najwyzszy punkt na tej altance. Kolos prawie ze od razu po naszym zeskoczeniu staje na altanke.
Pytam jeszcze raz : czy są jakieś kody do SOTC? Bo przydał byś się kod na max staminy
QUOTE(oFi @ 3 04 2006, 16:09)

Pytam jeszcze raz : czy są jakieś kody do SOTC? Bo przydał byś się kod na max staminy
Nie istnieją. Musisz zabijać jaszczurki i wcinać ogon

.
Zgaduje, że chcesz wejsc na secret garden.
ostatnio wlazłem do ogorodka .. coz..
przebieglem sie tez 15minut po moscie, udalo mi sie wejsc do tej szczeliny i tam byla taka (pipi)ista wielka jaszczurka, jak ją zjadłem to wyszedl 17 kolos i mowi "ej! kto mi zjadł jaszczurke?!!" i zaczela sie solówa..
a na serio to kiepawo ze ani w ogrodzie a ni na moscie nic nie ma
btw da sie wejsc z kółkiem nie wystającym poza ten kwadracik z ikona broni, trzeb znalesc miejsce na odpoczynek po drodze
Jest !!! Przeszedłem 3 kolosa na harda w time attack. Niezłego farta miałem, bo została mi minuta zapasu. A tak przy okazji jak zabrać się za 4 ?
4 jest latwy, wystarczy zaczynac od nowa jesli kon nie schyli sie za pierwszym razem, bo jesli zbyt dlugo bedziesz sie z nim bawil to potem jest stres ;p biegaj obok dziur i nawalaj itp, jesli nie bedzie chcial sie schylic to bierz od nowa, z a ktorym razem w koncu schyli sie w miare szybko a potem to juz łatwizna

btw nie trzeba ich zabijac po kolei

ja sobie na koniec zostawilem najbardziej wkurzajace
Czwarty ma na glowie takie zwisajace sznureczki,koraliki.Wystarczy na nie wskoczyc i podciagnac sie na gore.Pare sekund i jestna glowie !
...mozna tez isc przez ogon. Latwo i szybko mozna na niego wejsc.
No gra ma klimat. Rozpłatałem dziś osiem kolosów, doszedłszy do 9-ego. Z tym mam lekki problem bo nie wiem jak go naprowadzić na gejzery. No i strzelam w te giry, na których się wspiera, ale siakoś nic się nie dzieje. Czułe strefy na kończynach odkrywa niezwykle rzedko i na ułamek sekundy. Help?
Musi dojśc do gejzera, a strumień wody musi trafić kolosa. W tym czasie powinien stracić równowagę i ledwo trzymać sie podłoża dwiema kończynami. Na nich właśnie, pojawią się na czas wybuchu owego gejzera, zielone czułe zistrefy. Sporo czasu to trwa.
Dalej wiadomo.
A jak można dostać się do tego ukrytego ogrodu???
Bo nie mogę odpocząć na tej skalnej półce jak to robi koleś na filmiku. Staram się tam wejść, ale nie daje rady, zawsze spada. Próbowałem różnie się ustawiać, jednak za każdym razem jest tak samo.
Okej, nie za bardzo uśmiecha mi się teraz wertować 39 stron tematu, więc proszę mi tu nie wyjeżdżać z jakimiś drętwymi obiekcjami ;p
Mam problem z piątym kolosem w time attack (ptaszysko nad wodnymi ruinami).
Ma ktoś jakąś dobrą taktykę na niego ? Bo ja już powoli wysiadam. Dopłynięcie do podwyższenia, z którego będę mógł na niego skoczyć zajmuje ~ minutę, później kolejna minuta zanim ptaszek łaskawie zdecyduje się zaatakować. Logicznym jest zaczynać od vitali na skrzydłach, żeby nie robić dwa razy tej samej drogi niepotrzebnie. No to zabieram się za pierwsze skrzydło i jeśli mam szczęście, to udaje mi się zniszczyć ten vital point za jednym zamachem, bez przestoju na zregenerowanie staminy. I tu zaczynają się schody. Teraz mam do wyboru albo czekać aż kanalia przestanie machać skrzydłem (tylko, że tak to sobie można czekać i czekać i czekać i czekać i czekać...), albo liczyć na ślepy fart, że zeskakując ze skrzydła uda mi się złapać za ogon (bo o wylądowaniu na grzbiecie albo od razu na drugim skrzydle to już w ogóle nie marzę). Z drugim skrzydłem sytuacja identyczna. W zwiazku z tym moje pytanie: czy jest jakiś wypróbowany sposób, czy trzeba liczyć wyłącznie na duże szczęście ?
I czy ilość staminy do samego końca pozostanie tak śmiesznie mała (już widzę ostatnie starcie z tak żałosną wytrzymałością Wanderera o_O)
Więc, dopłynięcie do najbliższej platformy zajmuje ok. 50 sekund, a gdy się w nigo stamtąt strzeli, to on od razu na ciebie leci

, a ty spokojnie możesz na niego wskoczyć ( tak przynajmniej było u mnie ). W ten sposób zostaje ci ponad 3 min. na jego rozwalenie co spokojnie wystarcza. Nawet jesli ci przyjdzie czekać, aż przestanie machać skrzydłami.
I, im dalszy kolos tym masz więcej staminy, ale niewiele
Crazy Wolf
9 04 2006, 16:21
Ja radziłbym zacząć od vitala na ogonie ,bo łatwo z niego wrócić na skrzydła i zostaje więcej czasu na pozostałe punkty vitalne.
Da ktoś linka do strony z filmikami z zabijaniem kolosów w time atack.
Jeśli chodzi o kolejność, to proponuje najpierw załatwić jedno skrzydło, później ogon, i na końcu drugie skrzydło. W ten sposób nie trzeba martwić się zejściem z drugiego skrzydła.
Heh, po krótkiej przerwie zaciukałem to bydle za pierwszym razem o_O
Bo zniszczeniu vitala na lewym skrzydle prawie w ogóle się nie rzucał, przeszedłem sobie na luzaku na prawe skrzydło, zniszczyłem vitala i znowu prawie w ogóle nie prostestował. Spacerek na koniec ogona i ostatni vital to już była formalność. Odpadł w niewiele ponad 3 minuty ;]
Sesyjkę z kolosami uważam za jak najbardziej udaną. Myślę, że teraz postaram się wyżyłować Time Attack i skompletować wszystkie bonusy.
Każdy kolos ma "to coś". Gra nie należy do najtrudniejszych lecz podobnie jest z Ninja Gaiden - czasami kamera sztucznie winduje poziom trudności. Sterowanie Wander'em przyczepionym do delikwenta również jest dość biedne (moim skromnym zdaniem), ale tak pewnie miało być. No i zróżnicowanie kolosów na najwyższym poziomie. Gra jak najbardziej udana choć powtórzę raz jeszcze - idzie niechlubnym torem większości - za krótka, za łatwa.
Co praktycznie daje ta wybuchowa strzala (łuk), ktora zdobywa sie w Time Attack

Myslalem, ze bedzie ja mozna zabijac kolosy, a tu jak strzele ja w kolosa, to moze zabierze mu z kilka % energii, ale tylko jednokrotnie - kolejne strzaly juz nic nie daja... chyba ze ja cos zle robie
tak samo oszczep zadaje jednokrotnie kilka %

ja akurat nie bawilem sie w normal TA i nie mam tej strzaly ale moze jesli bedziesz strzelal w czułe punkty to bedzie zabierało wiecej i nie tylko jednorazowo (chcoaiz u niektorych kolosow i tak sie nie da trafic z ziemi ;p)
McDrive
10 04 2006, 13:50
Przeglądając dziś internet i szukając infosó na temat SotC znalazłem tą strone na której są opisane sztuczki programistyczne zastosowane w tej grze:
http://www.dyingduck.com/sotc/making_of_sotc.html Mnie tam zaciekawiło.
QUOTE(McDrive @ 10 04 2006, 14:50)

Przeglądając dziś internet i szukając infosó na temat SotC znalazłem tą strone na której są opisane sztuczki programistyczne zastosowane w tej grze:
http://www.dyingduck.com/sotc/making_of_sotc.html Mnie tam zaciekawiło.
No niezle, niezle. Panowie z Sony dali czadu, a efekt ich pracy powala. Milo wiedziec jak to zrobili. Az sie bede bal odpalac ich gier na konsolach next gen

BTW, moze ktos znalazl cos podobnego na temat Gran Turismo?
7bruce7
11 04 2006, 16:44
Mam taki problem.
Przeszedłem time attack na harda, zdobyłem queens sword i chciałem sobie teraz pojeździć białym konikiem. Aby to zrobić mam podczas rozpoczynania nowej gry nacisnąć kółko. Ale kiedy naciskam nic się nie dzieje. O co chodzi?
I gdzie można odpocząć przy wchodzeniu na świątynię?
QUOTE(7bruce7 @ 11 04 2006, 18:44)

I gdzie można odpocząć przy wchodzeniu na świątynię?
Teoretycznie jest to mozliwe przy pierwszym miejscu gdzie mozesz zwisac z krawedzi. Zaraz na brzegu jak wejdziesz na ta krawedz z bluszczu porastajacego sciane. Rosnie sobie na tej krawedzi roslinka, i nawet widac jakby byla szersza ale... mnie sie tam wejsc nie udalo, wiec na swiatynie wlazlem standardowa metoda

Moze z opisu trudno to znalezc, ale wejdz na Google Video i poszukaj filmiku o tytule "temple climb", tam koles wlasnie pokazuje co i jak.
mi sie udalo tam usiąść ;p (slyszalem ze to zalezy od wersji pal/ntsc)
QUOTE(Yano @ 11 04 2006, 21:38)

mi sie udalo tam usiąść ;p (slyszalem ze to zalezy od wersji pal/ntsc)
Calkiem mozliwe ze PALowym graczom postanowiono utrudnic zycie, ale to dobrze - przynajmniej po wejsciu do secret garden jest wieksza satysfakcja i powod do dumy
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
i wiekszy zawód
To niby co... ten kto gra w wersje PAl nie moze zatrzymac sie i odpoczac na tej puleczce i przez cala wspinaczke wogole nie mozna odpoczac

To ile razy trzeba przejsc gre by miec tyle energii
odpoczynek jest mniejwiecej w polowie drogi (jesli chodzi o zluzycie staminy) wiec jesli po jednym przejsciu +zjedzeniu wielu jaszczurek udalo mi sie wejsc to bez odpoczynku wypada miec 2 razy wiecej staminy czyli 2 przejscia i wiele jaszczurek

btw jak sie wisi na rękach na krawedzi i skacze w bok to nie zjada sie staminy
QUOTE(Roki @ 12 04 2006, 16:11)

To niby co... ten kto gra w wersje PAl nie moze zatrzymac sie i odpoczac na tej puleczce i przez cala wspinaczke wogole nie mozna odpoczac

To ile razy trzeba przejsc gre by miec tyle energii

Ja zeby tam dojsc przeszedlem gre 3 razy. Pierwszy raz zjadlem 1 jaszczurke, za drugim juz troche ich szukalem, a za trzeciam wyjadlem 90%. Do Secret Garden doszedlem "na styk" - centymetr wyzej wspinaczki i bym lecial w dol

Moje kolko ze stamina nie miesci sie z dolu i w prawej krawedzi ekranu.
Jesli ktos by chcial to moge dac screena.
QUOTE(Yano @ 12 04 2006, 13:39)

» Click to show Spoiler - click again to hide... «
i wiekszy zawód

» Click to show Spoiler - click again to hide... «
Ja tam sie niczym nie zawiodlem

Co najwyzej to tym, ze nie da sie wejsc wyzej

QUOTE(ako @ 12 04 2006, 20:53)

QUOTE(Yano @ 12 04 2006, 13:39)

» Click to show Spoiler - click again to hide... «
i wiekszy zawód

» Click to show Spoiler - click again to hide... «
Ja tam sie niczym nie zawiodlem

Co najwyzej to tym, ze nie da sie wejsc wyzej

» Click to show Spoiler - click again to hide... «
w sumie ciezko mowic o zawodzie skoro na forum i weszedzie ludzie trąbia ze tam nic nie ma ;p
Crazy Wolf
16 04 2006, 15:48
Może ktoś dać linka do filmów z time atack???
Na Google Video troche tego jest ale nie przegladalem wszystkiego.
Kika stron wczesniej na samej gorze nowej strony tego tematu byl link do wszystkich filmikow z TA.
witam

nie chce mi sie zakładać nowego tematu, ani czytać 40 stron
mam tylko jedne szybkie pytanko:
kto wie coś o powiązaniu SOtC z ICO???
siedzimy właśnie z bratem i próbujemy rozkminić. powiązanie gdzieś jest na pewno. młody koleś z rogami na końcu SOTC i ciemne cienie o tym świarczą. seqel czy prequle??? nie wiem ....
może mnie ktoś oświecić, albo chociaż podać linka gdzie moge sie czegoś dowiedzieć??
botaniq
19 04 2006, 12:34
QUOTE(helus @ 19 04 2006, 00:23)

witam

nie chce mi sie zakładać nowego tematu, ani czytać 40 stron
mam tylko jedne szybkie pytanko:
kto wie coś o powiązaniu SOtC z ICO???
siedzimy właśnie z bratem i próbujemy rozkminić. powiązanie gdzieś jest na pewno. młody koleś z rogami na końcu SOTC i ciemne cienie o tym świarczą. seqel czy prequle??? nie wiem ....
może mnie ktoś oświecić, albo chociaż podać linka gdzie moge sie czegoś dowiedzieć??
Jest jeszcze litera "I" na głowie Agro:) A co do fabuły-każdy może interpretować ją inaczej. M. inn. za to kocham tą gre!
ziemia1
20 04 2006, 09:18
Dzisiaj dostałem przez 4 godziny jaździłem, nic nie mordując. Nie wiem czy ktoś już to pisał ( nie przegladałem tego watku zbyt szczegółowo

) na kuniu mozna przeskoczyć w c5 przez szczeline w tym naturalnym moście. Co do Ico to od architektury zgubionych fragmentach zamku na pustyni, gołebiach.. cudo
nie chce mi sie odpalac gry, czy przeskoczenie tej szczeliny cos daje?
bo ogolnie koń potrafi przeskakiwac/zeskakiwac z roznych niewielkich pułek skalnych itp
ziemia1
20 04 2006, 14:30
no daje satysfakcję

ponieważ kilka razy próbowałem przeskoczyc samodzielnie znaczy bez pomocy kopyt i lądowałem w niebycie a jak mi się raz udało skakałem chyba 10 minut
...MAJKI...
20 04 2006, 15:46
Gram w SotC i mam problem w walce z 13 kolosem (wielki latający ch*j)
spędziłem na walce z nim sporo czasu i nic. Czy może mi ktoś pomóc?
majk
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
strzelasz z łuku w 3 "torby" na jego brzuchu, wtedy gosc zaczyna szorowac płetwami po glebie, jadac konno przeskakujesz na płetwe i wchodzisz na plecy a tam juz wiadomo ;p
(pewnie nie zdazysz załatwic 3 punktow za pierwszym razem bo jak go dzgniesz to chowa sie pod ziemie po chwili )
a czy ktoś mółby mi pospjlerować na temat pokonania 4

? Dziwny siakis
QUOTE(Gasei @ 20 04 2006, 23:09)

a czy ktoś mółby mi pospjlerować na temat pokonania 4

? Dziwny siakis
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
Muszisz go zwabic w okolice tych podziemnych przejsc. Potem podprowadz go do jednego z nich i ukryj sie w nim. Poczekaj chwile i biegnij do ktoregos z innych wyjsc. Na zewnatrz zobaczysz jak kolos probuje Cie wywabic z dziury, po chwili powinien sie pochylic. Teraz albo wskakujesz na jego ogon albo no wisiorki ktore ma przy glowie. Polecam ogon.
Dzieki dałem rade

Mógłby mi ktos powiedzieć jak zabic siódmego kolosa ? (węgorz)
Wale w tej jego kikuty i nic nie czaje zbytnio o so chosi
Sunderland
26 04 2006, 00:18
Musisz wyczuć moment kiedy kolo (kolos) wynurza grzbiet nad wodę i chwycić się go jak najbliżejczułków co to prądem trzaskają, ale nie za blisko.Granica ich rażenia jest widoczna patrząc na różnicę w kolorze futra kolosa.No i jak się już chwycisz to kolos będzie się częściej wynurzał.Masz trochę czasu na podejście do granicy ciemnego odcienia (futra) przy wspomnianym czułku (głupia nazwa) i daj bossowi wejśćraz pod wodę.Po wynurzeniu ruszaj i dziabaj go mieczem i tak samo zrób z drugim punktem.Ostatni jest na jego głowie i tu nie ma problemu bo po dźgnięciu animacja węgorza nie schodzi od razu pod wodę i możesz ciosać go do upadłego.
No ale jak mam dżgac normlanie wbijac czy uderzac. ? Bo on po pewnym czasie sie zanurza i musze się puscic ale potem znowu ma tę"czułkę"
Wypływasz na wodę i "mącisz" - czekasz aż się tobą zainteresuje i ruszy na ciebie. Wtedy odpływasz na bok, żeby uniknąć "spięcia", ale szybko wracasz żeby zdążyć chwycić ogon. Potem pod wodą wspinasz się po nim i dźgasz przy każdym "czułku" (uważaj na prąd) - dźgasz, czyli ładujesz na maksa uderzenie. Niestety po każdym "wyłączonym" czułku kolos daje nura i musisz się puścić. Dość długa walka, jak na pierwsze przechodzenie gry ;]
Po wszystkich czułkach ładujesz go w czache i po ptokach ;]
musisz walic w swiatełko obok czułka a nie sam czułek , jak zwykle wbijając w dół, chyba zadnego kolosa nie trakutuje sie tym nomrlanym cięciem
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.