Ölschmitz
1 09 2004, 20:38
No, moze seria to zbyt duze slowo, biorac pod uwage, ze narazie wyszyly tylko dwa filmy, ale niewazne. Niedawno widzialem Tetsuo - Iron Man. Film wgniotl mnie w fotel, oczy mialem otwrte tak szeroko, jak tylko sie da i nie umialem nic powiedziec. O czym wlasciwie jest ten film?
Kto widzial "Body hammer"? Warto to obejrzeć, tzn. czy trzyma poziom "Człowieka z żelaza"?
ino słyszałem opinię że trzyma zdrowo poziom,
tyle że jedynka to największa schizofrenia jaką widziałem hehe
no i kurde ja sobie nie mogę wyobrazić kontynuacji bo to by oznaczało zniszczenie świata parząc na zakończenie jedyneczki
Splender
2 09 2004, 13:21
Ironman kopie zady jak malo ktory film z tego gatunku (swoja droga co to do cholery za gatunek, tozto do niczego nie da sie zaliczyc...) wrazenie robi niesamowite, jak jeszcze pomyslec ze zrobilo to tylko kilku pomylencow za potwornie male pieniadze i to jeszcze tak dawno to juz wogule

jak body hammer trzyma poziom, a wedlug kilku szczesliwcow ktorzy to widzieli jak najbarziej to moze byc niezle

szkoda tylko ze tak trudno dostac ktorykolwiek z tych filmow...

racja z dostępnością,
Tetsuo Iron Man to prawie cudem załatwiłem i płytka jest traktowana z nabożnością (chyba zrobię kopię) bo jak cos rypnie to szkoda wielka będzie
Splender
2 09 2004, 15:47
Ja czesc pierwsza sciagalem kilka dobrych miesiecy od jednego goscia z dc ++... drugiej nie ma a jesli juz jest to jeszzce gorzej sprawa ze sciaganiem wyglada niz przy Ironman... damn sporo bym dal zeby tylko moc Body Hammer obejzec - toz to musi byc rzeznia totalna... ci dwaj przeciez poszli rozpierdzielac swiat 8O a widzac czym sie poruszali to tak jak Diabeu mowisz nie beda mieli z tym najmniejszego problemu
zastanawiam sie tez jak sie prezentuje czesc II - duzego odstepu czasu w produkcji obu nie bylo, wiec mozliwe ze jest w takim samym, chorym i kompletnie zeschizowanym stylu i z technologia animacji niczym w misiu koralgolu

uwielbiam takie rzeczy
Ölschmitz
2 09 2004, 18:37
skoro czlowiek z żelaza to taki power, to ja sie boje czlowieka-mlota, toc to masakra panie.
juz pomijajac kwestie fabularne (niszczenie swiata), dwojka jest chyba o 20 minut dluzsza, a wiecie chyba co znaczy 20 minut tetsuo wiecej ;p szkoda, ze tak ciezko to dorwac, bo chetnie bym zobaczyl co jeszcze mozna w tej kwestii wymyslec.
QUOTE
zastanawiam sie tez jak sie prezentuje czesc II - duzego odstepu czasu w produkcji obu nie bylo, wiec mozliwe ze jest w takim samym, chorym i kompletnie zeschizowanym stylu i z technologia animacji niczym w misiu koralgolu uwielbiam takie rzeczy
oby! animacja poklatkowa była zayebista - no i jeszcze dialogi, a w sumie ich brak prawie że - gadatliwy to był tylko "Rdza" ale i tak głównie darł ryja ehehehehe
wiecie że ten typ sam robił "muzę" do swych filmów? a na pokazach w polsce w tym roku to był gościem specjalnym i sprawił nie lada niespodziankę kiedy grał na żywca podczas seansu Tetsuo - okazja jedna w życiu i stracona, bu
Splender
2 09 2004, 19:15
To on byl w polsce?? damn czemu nic o tym nie wiedzialem...
Oprocz muzyki to on wogule wiekszosc aspektow tego filmu sklecil sam

Ale japonczycy zawsze byli dziwni...
jesli nie widzieliscie jeszcze to polecam zwrocic uwage na filmik "Down to Hell" Ryuheia Kitamury - zrealizowany w 1997 roku przez 6 przyjaciol w 10 dni z budzetem 300,000 yen. Goscie tez zrobili w nim wszystko sami, pozniej ku ich wielkiemu zdziwieniu film dostal nagrode na "Indie's Movie Festival".
Co prawda nie robi to takiego wrazenia jak Tetsuo (inne klimaty) ale jak ktos lubi "egzotyczne niskobudzetowe produkcje robione przez kilku zapalencow" to jest to rzecz wrecz idealna.
Najbardziej popyerdolony film w moim zyciu. I tyle ;)
nie mialem wrazenia, ze ogladam film tylko, ze snie koszmar.
najwiekszy schiz jaki w zyciu widzialem, predko go nie zapomne. ide spac i mam tylko nadzieje, ze gdy sie obudze to nie bedzie mi wystawac z twarzy zadna srubka.
ds miałem to samo, pierwszy kwadrans to nie wiedziałem czy wyrobię, kakofonia dźwięków, jazda na ekranie od początku - WT??? no ale potem się dostroiłem i wpadłem do środka
QUOTE
jesli nie widzieliscie jeszcze to polecam zwrocic uwage na filmik \"Down to Hell\" Ryuheia Kitamury
skąd to?
Splender
22 09 2004, 11:47
Jesli pytasz skad wziac, to polecam DC++, ja to tam znalazlem, a ze 300 mb zajmuje to i nie ma wiekszych problemow zeby pobrac

Mysle ze warto...nawet napisy do tego istnieja
Tetsuo? a ja myślałem że tutaj o "AKIRĘ" chodzi. :x
Ölschmitz
22 10 2004, 19:34
Szukam i szukam i nie moge znalesc Body Hammera do sciagniecia :C. kur,wa chyba zamowie z jakiegos sklepu wysylkowego na dvd ;]
Po obejrzeniu tego filmu przed oczami stanol mi Akira. Jak ktos nie widzial niech nadrobi zaleglosci ,to co sie na koncu dzialo z glownym bohaterem (Tetsuo) tutaj wyglada prawie tak samo ...... Na bank rezyser inspirowal sie tym dzielem
Ölschmitz
5 01 2005, 19:28
wlasnie ide do kumpla po płytkę z Tetsuo 2, dzisiaj bedzie niezapomniana noc ;]
QUOTE
wlasnie ide do kumpla po płytkę z Tetsuo 2, dzisiaj bedzie niezapomniana noc ;]
Jak cos to odrazu zamiesc krotko recenzje , jestem ciekaw czy jest tak dobra jak Ironman.
tetsuo to mistrzostwo pierwsza część miażdży musk!!!!!!!!!

body hammer jest nieco gorszy więcej jest dialogów jest kolorowy ale też daje rade podobno do matrixa właśnie z tetsuo zerżnięto wizerunek ludzi w płaszczach

Niestety jest mało realne znaleść dobre napisy i to mnie w kur... :x
Ölschmitz
5 01 2005, 22:00
heh, co ja mogę napisać...
Po pierwsze film nie jest tak hardcorowy ja jedynka. Nie jest czarno biały (chociaz kolorystyka jest baardzo oszczędna), do tego nie ma AŻ takiej "zadymy". Pewnie, to nadal jest Tetsuo, wiec na ekranie dzieją się tak zayebiście chore rzeczy, że kilka razy aż niedowierzałem. Widać, że budżet filmu był większy, jakieś tam efekty specjalne są (na szczęście na bardzo niskim poziomie), ale ten lekko undergroundowy klimacik pozostał. Film trwa chyba 1h i 17 minut, więc trochę dłużej niż pierwszy Tetsuo i to czuć. Ogólnie - boli mnie głowa i konkretnie się zeschizowałem - polecam ;].
Ocena - między 7, a 8 w skali dziesięciostopniowej. Oczywiście jest ona subiektywna, bo w moich oczach film ten jest gorszy od poprzedniczki, więc no bonus.
Aha, drobny EDIT, bo właśnie przeczytałem post wyżej - jeśli chodzi o napisy to... heh, nie ma dobrych. Oglądałem po japońsku (moja jedynka ma hard-suby po ang.), a dialogi czytałem z kartki ;].
A jak sie przedstawia sprawa z fabula i dialogami, w pierwszej czesci wypowiedziane byly zaledwie 3 zdania
Ölschmitz
5 01 2005, 22:52
no tu mowia wiecej, z tym, ze na poczatku troche pomówią, a pozniej to juz sporadycznie, tak czy siak napisów nie jest duzo.
fabulka ciekawa, w skrocie przedstawia sie tak: (nie ma spoilerów, tylko wstęp tak jak w planie TV;)
jest sobie koleś, ma zone, dziecko, ale zaczynaja go meczyc jacys kolesie, potem go lapia, on zamienia sie w młot, a reszta wyglada jak w jedynce ;]
Splender
6 01 2005, 19:15
Damn czyli nie ma tej calej rozpierdziuchy swiata ktora zapowiadala koncowka 'jedynki' ?! szkoda......ale i tak chce to zobaczyc
Ölschmitz
6 01 2005, 19:55
rozpierdziuchy świata nie ma, ale rozpierdziucha jest i to konkretna, hehe, dzisiaj zapodałem drugi raz, konkret.
Ostatnio natknolem sie w necie na ciekawe info, otoz Shinya Tsakumoto chce nakrecic III czesc Tetsuo, glownym motywem ma byc wojna ( pewnie kontynuacja The Iron Man)

. Pelne info (z marca 2k5) znajdziecie
tutajW niektorych krajach(Francja) Tetsuo sprzedawane jest jako Shinya Tsakumoto Trilogy w ktorego sklad oprocz dwoch czesci Tetsuo wchodzi ''Denchu-kozo no boken'', nie wiem co to za film ale ponoc ma wiele wspolnego z Tetsuo. Widzial ktos z was ten film ? Zarzucam jeszcze okladeczke
Ölschmitz
9 08 2005, 07:46
myslalem, ze moj koszmar sie skonczyl, a ty tu z trojka i czyms jeszcze wyjezdzasz. sadzilem, ze juz nigdy wiecej tego nie obejrze. idz pan w pizdu ;p
Denchu-kozo no boken
to jest po(pipi)y filmik (50 minut około) jeszcze sprzed Tetsuo
jak przeczytałem założenia tego to

opowieść o typie któremu z pleców wystaje jakiś stalowy pręt pod napięciem
no tak w sumie co innego ten typ mógł stworzyć?
Shinya Tsakumoto Trilogy - ciekawe po ile to chodzi
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.