Jak dla mnie nawet ok ale bez rewelacji.Wszystko cacy do momentu poznania prawdy wtedy cały czar pryska.
Ölschmitz
3 09 2004, 20:50
swietny film z niezla koncowka i paroma mocnymi momentami. polecam.
A.Z.BEST
3 09 2004, 20:55
Huh, ja bym powiedział, że po poznaniu prawdy zaczynają się czary. Matkowi napisałem: film zaczynasz oglądać przodem do ekranu. Kończysz tyłem, a kiedy dowiadujesz się o co tak napraaaawdę chodzi... leżysz na plecach i nie możesz zrozumieć, że to nie dotarło... A zarazem... Jak można zrobić dwa scenariusze w jednym filmie (nie chodzi o dwie historie!)? Dla mnie to jeden z bardziej niesamowitych filmów jakie widziałem. Może nie najlepszy, ale bez wątpienia coś, czego nie wolno sobie darować.
Kiedy się obejrzy ten film od tak.. to pewnie nie ma reweli (tak było i ze mną), ale dopiero wyjaśnienie filmu powoduje o_0.
lukasz: poczytaj prawdziwe znaczenie filmu, a dopiero wtedy zrozumiesz. Jestem pewien, że nie załapałeś o co chodzi. To się udaje naprawdę nielicznym. Bo w sumie film wygląda dość spójnie, ale to naprawdę nie o to chodzi

.
Dodam tylko, że nie polecam słabym osobom, bo jest dość drastyczny.
Niesamowita wręcz sprawa... Ale może za bardzo się jaram ;P.
matek_79
3 09 2004, 22:38
QUOTE
Huh, ja bym powiedział, że po poznaniu prawdy zaczynają się czary. Matkowi napisałem: film zaczynasz oglądać przodem do ekranu. Kończysz tyłem, a kiedy dowiadujesz się o co tak napraaaawdę chodzi... leżysz na plecach i nie możesz zrozumieć, że to nie dotarło... A zarazem... Jak można zrobić dwa scenariusze w jednym filmie (nie chodzi o dwie historie!)? Dla mnie to jeden z bardziej niesamowitych filmów jakie widziałem. Może nie najlepszy, ale bez wątpienia coś, czego nie wolno sobie darować.
Kiedy się obejrzy ten film od tak.. to pewnie nie ma reweli (tak było i ze mną), ale dopiero wyjaśnienie filmu powoduje o_0.
lukasz: poczytaj prawdziwe znaczenie filmu, a dopiero wtedy zrozumiesz. Jestem pewien, że nie załapałeś o co chodzi. To się udaje naprawdę nielicznym. Bo w sumie film wygląda dość spójnie, ale to naprawdę nie o to chodzi

.
Dodam tylko, że nie polecam słabym osobom, bo jest dość drastyczny.
Niesamowita wręcz sprawa... Ale może za bardzo się jaram ;P.
Dodales jeszcze kilka ciekawych rzeczy :wink: , a napalilem sie na ten tytul tak, ze zastanawialem sie dzisiaj czy nie wziasc go na vhs, ale po zastanawieniu zrezygnowalem, bo jedynie bym sie zdenerwowal na kasete z wypozyczali. Spokojnie poczekam te kilka dni a potem zdam relacje :wink:
Film jest naprawde niesamowity i swietny nie to co kaszany ktore teraz sie pojawiaja (duzo krwi , wrzaskow,beznadziejne fabuly

).Dzielo to daje naprwde do myslenia , w niektorych momentach przeraza,sam zlapalem sie pare razy na tym ze siedzialem i trzymalem sie kurczliwie fotela

, do tego dochodzi bardzo mroczny i ciezki klimat.Nie jest to film przeznaczony dla widzow o slabych nerwach.Co do zakonczenia to jest ono naprawde smutne.
Jeden z moich ulubionych filmów.Scena jazdy przez szpital to antycypacja koszmaru z Silent Hilla-kopiąca scena.Zresztą tu prawie każda scena kopie i wszędzie można doszukać się jakiegoś smaczku.To jeden z tych filmów ,który wypada obejrzeć kilka razy,jeden to naprawde za mało.Na pewno film bardzo niedoceniony.
Humulus XP
4 09 2004, 14:11
Doskonały film - czekam na edycję QDVD z wywieszonym jęzorem. Scena w szpitalu szarpie nerwy - coś pięknego w odpowiednim tego słowa znaczeniu.
A.Z.BEST
4 09 2004, 15:30
Wyłącznie dla tych, którzy już obejrzeli!! Te forum, to nie tyle, że spojler, ale wytłumaczenie filmu. Jeśli nie chce się Wam czytać po angielsku, to mogę ten najważniejszy wniosek filmu przełożyć na polski ;P. Zdziwicie się, że tak naprawdę chodziło właśnie 'o to' ;p.
http://us.imdb.com/title/tt0099871/board/threads/
matek_79
4 09 2004, 18:10
Dee, Humulus potne Was za spoilerowanie

:wink:
Jesli macie cos do napisania (cokolwiek) o fabule, to uzyjcie
CODE
[size=6]spoiler[/size]
bo nie kazdy ogladal ten film, a niektorzy bardzo na niego czekaja (mimo ze jest juz dosc stary) :wink:
Heh nie podniecaj się :wink:
matek_79
4 09 2004, 20:04
QUOTE
Z kąd go zassać można :?: :roll:
Z cycka matki
Masz KDB a jeszcze tego nie czytales?
http://forum.psxextreme.pl/viewtopic.php?t...er=asc&start=30 (na samym dole).
Drabina to niesłusznie zapomniny film producenta Mario Kassar (facet od Rambo i Pamięci Absolutnej) definitywnie nalęży nadrobić. Nie tylko dla fanów SH, dla którego ten film jest ABSOLUTNĄ inspiracją (scena w szpitalu i w metrze - kłódka i łańcuch na bramie to SH3 w pełni!!!), ale i dla każdego wielbiciela kina hmm "zajawkowego"
QUOTE
Wyłącznie dla tych, którzy już obejrzeli!! Te forum, to nie tyle, że spojler, ale wytłumaczenie filmu. Jeśli nie chce się Wam czytać po angielsku, to mogę ten najważniejszy wniosek filmu przełożyć na polski ;P. Zdziwicie się, że tak naprawdę chodziło właśnie 'o to' ;p.
http://us.imdb.com/title/tt0099871/board/threads/Dobra wlasnie skonczylem ogladac - niesamowity film, to racja ale bywalo kilka innych "tego typu" filmow, ktore podobaly mi sie bardziej - moze nie od strony obrazu (scena w szpitalu przyprawia o dreszcze...) - lecz od strony "rozwiazania fabuly" - jezeli rozumiecie o ci mi chodzi.
A.Z.BESt mam kilka wlasnych przemyslen na temat tego o co w tym filmie chodzi min oczywiscie to podstawowe - ze .. ;-)
Ale gdzie jest ten konkretny topic, ktory wyjasnia to o co "naprawde" chodzi w tym filmie ??? podaj dokladniejszego linka bo duzo tego jest i nie chce mi sie za bardzo szukac :P
Posiedze jeszcze z 1/2 na tamtym forum i jak to znajde to najwyzej wyedytuje posta.
A.Z.BEST
7 09 2004, 00:19
Te 8 postów przeczytasz chyba
http://us.imdb.com/title/tt0099871/board/t...thread/10236122 
. Jak znajdziesz to wyedytuj, a ja swojego wykasuję, albo dam tutaj spojlera ostatecznego dla tych, którzy obejrzeli, a nie skumali

. Poczytasz, to się zdziwisz zdeczka

. "Przecież to nie o to chodziło w tym filmie!" jest standardową reakcją

.
dajcie jakas okadle z tego filmu bo nic o nim nie moge znalesc, wogule nie wiem czego szukac
matek_79
7 09 2004, 17:26
QUOTE
dajcie jakas okadle z tego filmu bo nic o nim nie moge znalesc, wogule nie wiem czego szukac
Jak to lecialo?
Magiczna kula, zadajesz pytanie np: "Jacob's Ladder" i klikasz ;p :wink:
A.Z.BEST nie umieszczaj tu spoilerow (no chyba ze mala trzcionka) :wink:
QUOTE
Te 8 postów przeczytasz chyba
http://us.imdb.com/title/tt0099871/board/t...thread/10236122 :). Jak znajdziesz to wyedytuj, a ja swojego wykasuję, albo dam tutaj spojlera ostatecznego dla tych, którzy obejrzeli, a nie skumali ;). Poczytasz, to się zdziwisz zdeczka :P. \"Przecież to nie o to chodziło w tym filmie!\" jest standardową reakcją :P.
S P O I L E R S P A C E (praktycznie do konca postu)
S P O I L E R S P A C E
S P O I L E R S P A C E
Sorry, ale to jest wlasnie to podstawowe skojarzenie, o ktorym mowilem - myslalem, ze dodasz cos nowego. Przesluchaj dokladnie co mowi mu jego kreglarz a juz bedziesz wiedzial, ze w filmie chodzi wlasnie o to - najbardzije podobaja mi sie tu slowa, ktore zreszta kreglarz wypowiada w innej scenie (kiedy bodajrze J jest u niego pierwszy raz)
J:To bedzie bolalo
K:NIe bedzie
J:Skad wiesz ?
K:Znam Cie
poza tym posluchaj dokladnie co mowi jego kobieta.
Musze Cie zmartwic ale wskazane przez Ciebie posty niczym mnie nie zaskoczyly - ale nie zmienia to faktu, ze filmik jest naprawde grnialny - moze ta 2 scena z kreglarzem jest troszke za wczesnie ale i tak samemu mozna (nawet bez niej) dojsc do tego - o co chodzi. Mnie natomiast zaskoczylo "przebudzenie sie" J kiedy wrzucili go do wody - pierwszy moment szok - czyzby az tak dlugo mial sie ten film tylko zaczynac ???:)
Reasumujac - film bardzo dobry ale niestety troszke przewidywalny.
matek_79
9 09 2004, 22:48
I po filmie. Wrazenia. No wlasnie, spodziewalem sie czegos naprawde genialnego, czegos czego do tej pory nie spotkalem, czegos, sam nie wiem, moze czegos o czym nie bede w stanie zapomniec. A co sie okazalo? No coz- swietny film, ale jak dla mnie nie bije po glowie. Nawet nie moge go za bardzo porownac do Requiem. Jest tego wina- Silent Hill. Teraz wiem na czym wzorowali sie tworcy tej gry i z czego czerpali pelnymi garsciami.
Spoiler mode on
Sceny robia wielkie wrazenie, to sie zgodze, ale film jako calosc juz nie jest taki swietny. Czulem jakby na moment scenarzysci nie wiedzieli w ktora strone pojsc (to bardzo sugestywna uwaga, i nie kazdy musi to tak odbierac). Spoiler mode on
Moze mam za bardzo wypaczona psychike sailentami (inaczej- jestem juz przyzwyczajony, bo gdybym nigdy w silenty nie gral, to z pewnoscia inaczej odbieralbym ten film), i dlatego ten film nie wywarl na mnie jakiegos ogromnego wrazenia?. Film torszeczke zbyt przefilozofowany, miejscami sam sie gubi w swojej historii, ale ostatecznie wszystko zostalo swietnie dograne i przyjemnie (jesli tak mozna powiedziec o tym filmie ;p) sie go oglada.
Acha- film czysto koneserski, polecam ogladnac ale na wlasna reke, jedni beda zachwyceni, inni poprostu znuzeni, (napewno kazdy odbierze ten film inaczej). Moja ocena: mocne 9, ale jak napisalem nie spodziewajcie sie czegos tak mocnego jak requiem :wink:
A.Z.BEST
10 09 2004, 16:26
No nie, bo Drabina, to wogle inna jazda. Wydaje Ci się, że zrozumiałeś film... to czytaj dalej.
Spoiler!! Nie czytaj, jeśli nie chcesz stracić naprawdę wiele!!
No więc w filmie tak naprawdę nie chodzi o to, co tam widziałeś. Kojarzysz te sceny, gdy koleś go dźga, gdy helikopter zabiera Jakoba- to są właśnie realne wydarzenia w filmie. 98% filmu to wyłącznie wizje Jakoba, gdy jego dusza opuszcza ciało. Nie ma tak naprawdę powrotu z Wietnamu. Nie ma Jezzie i życia z nią. Jest tylko walka jego duszy o pozostanie na Ziemi- co może mu przynieść pójście do piekła (szpital to piekło, a doktorek to sam diabeł), bądź o pójście do nieba- pogodzenie się ze śmiercią. Jakob nie może odpuścić sobie śmierci syna i dlatego chce pozostać na Ziemi, jednak w końcowej scenie 'spotyka się z nim' i puszcza życie idąc prawdopodobnie do nieba. Sentymenty i miłość, chęć dołączenia do syna zbliżają go do nieba, zaś chęć pozostania na ziemi zbliża go do demonów i umożliwia im zaciągnięcie go do piekła. Pamiętasz scenę, gdy Jakob poznaje Jezzie jako demona? To ona właśnie kusi go na swoją stronę. Udaje, że się nim opiekuje etc. ale np. niszczy zdjęcia jego rodziny- to co on kocha. Z kolei kręgarz Jakoba jest prawdopodobnie jego Aniołem Stróżem i oswaja go z tym wszystkim. Mówi mu, że to przecież nie będzie bolało (puszczenie życia) itd. Film ma naprawdę olbrzymią bibliotekę symboli... Zaskoczony?[/size]
o_O prawda?
matek_79
10 09 2004, 17:52
QUOTE
No nie, bo Drabina, to wogle inna jazda. Wydaje Ci się, że zrozumiałeś film... to czytaj dalej.
Spoiler!! Nie czytaj, jeśli nie chcesz stracić naprawdę wiele!!
No więc w filmie tak naprawdę nie chodzi o to, co tam widziałeś. Kojarzysz te sceny, gdy koleś go dźga, gdy helikopter zabiera Jakoba- to są właśnie realne wydarzenia w filmie. 98% filmu to wyłącznie wizje Jakoba, gdy jego dusza opuszcza ciało. Nie ma tak naprawdę powrotu z Wietnamu. Nie ma Jezzie i życia z nią. Jest tylko walka jego duszy o pozostanie na Ziemi- co może mu przynieść pójście do piekła (szpital to piekło, a doktorek to sam diabeł), bądź o pójście do nieba- pogodzenie się ze śmiercią. Jakob nie może odpuścić sobie śmierci syna i dlatego chce pozostać na Ziemi, jednak w końcowej scenie 'spotyka się z nim' i puszcza życie idąc prawdopodobnie do nieba. Sentymenty i miłość, chęć dołączenia do syna zbliżają go do nieba, zaś chęć pozostania na ziemi zbliża go do demonów i umożliwia im zaciągnięcie go do piekła. Pamiętasz scenę, gdy Jakob poznaje Jezzie jako demona? To ona właśnie kusi go na swoją stronę. Udaje, że się nim opiekuje etc. ale np. niszczy zdjęcia jego rodziny- to co on kocha. Z kolei kręgarz Jakoba jest prawdopodobnie jego Aniołem Stróżem i oswaja go z tym wszystkim. Mówi mu, że to przecież nie będzie bolało (puszczenie życia) itd. Film ma naprawdę olbrzymią bibliotekę symboli... Zaskoczony?[/size]
o_O prawda?
A.Z.BEST ale ja to wszystko wiedzialem po obejrzeniu filmu. Ten film nie jest az tak gleboki aby do tego nie dojsc. Posiada podwujne dno, ale nie jest ono starannie ukryte i dosc latwo daje sie dojsc o co w nim tak naprawde chodzi.
Zreszta domyslilem sie tego juz w momencie gdy
Spoiler mode on
Film jest swietny, nie powiem ze nie, ale zabraklo mu iskry geniuszu, mozna bylo cos ukryc, cos uwydatnic, ale jest jak jest i dlatego czuje lekkie zmieszanie jesli chodzi o scenariusz (a w koncu to on jest w tym filmie najwazniejszy, bo nie oceniam gry aktorskiej, itp. rzeczy).
A.Z.BEST
10 09 2004, 18:42
[quote]
Spoiler mode on
A zapomniałeś, że...
Spoiler!!
Nie kojarzę, by jeszcze jakiś film zawierał coś takiego jak 2... po prostu 2 scenariusze w jednym.
matek_79
10 09 2004, 19:00
[quote][quote]
Spoiler mode on
A zapomniałeś, że...
Spoiler!!
Nie kojarzę, by jeszcze jakiś film zawierał coś takiego jak 2... po prostu 2 scenariusze w jednym.[/quote]
No widzisz, o tym nie pomyslalem- moze tak mialo wlasnie byc (Wash and Go ;p). Moze to co wzielem za niezdecydowanie scenarzystow bylo celowym zabiegiem? No ale jesli tak, to nie wyszlo do konca, bo widac wszystko jak na dloni.
Ciekawe podejscie, nie powiem, ale juz napisalem, ze napewno kazdy odbierze ten film inaczej :wink:
Humulus XP
31 12 2004, 08:54
Pewnie Was zainteresuje fakt, że Jacob's Ladder ukazał się już w serii QDVD w Polsce. Ja już zbieram nań kasę

.
Partyzant
3 01 2005, 00:58
Jestem właśnie po obejrzeniu Jacob's Ladder" QDVD.
Film zachwalał mi juz kumpel -wielki fan jak i ja serii Silent Hill.
Film jest naprawdę mocny, znakomite sceny piekła, różne symbole i smaczki ukryte. Jednak prawie wcale mnie nie zaskoczył - może dlatego że Silent Hilla przeszedłemz 4 razy (i kocham tą grę), może dlatego że juz trochę filmów w życiu widziałem, może dlatego że film jest troche przewidywalny... Ja już mniej więcej w połowie filmu kojarzylemo co chodzi - czekałem tylko na zakończenie... Które mnie nie zaskoczyło...
No ale terazjuz wiem skąd czerpali twórcy Silent Hilla i "
Szóstego Zmysłu"...[color=red][/color]...
Film bardzo dobry, ale nie genialny. Trzeba obejrzec kilka razy aby go posmakować...
I strzeżcie się Piekła...
Ryo-San
20 06 2005, 21:35
w KONCU W KONCU obejrzalem ten film..nie wiem czemu tak dlugo zwlekalem..(hmm moze dlatego ze dosyc trudno ten film dorwac, a siagac mi sie nie chcialo, ale jakos w koncu sie przelamalem i zassalem)
ok wracajac do tematu..film doslownie powalil mnie na kolana..ostatnio w taki sam sposob powalil mnie Szosty Zmysl i nie chodzi tutaj wcale o szokujące zakonczenie ale o cos znacznie wiecej..mimo porownan z SZ Drabina Jakubowa wydaje mi sie filmem glębszym i bardziej ambitnym..
Balans kolesia miedzy dwoma "zyciami" zrobiony jest mistrzowsko..
do tego te schizy, sceny trzymajace w napiecu(motyw jak Jackob jedzie tym metrem normalnie majstersztyk!!!)...no naprawde fenomenalny film..
btw filmem zainteresowalem sie po tym jak ktos mi powiedzial ze to "taki filmowy Silent Hill" oczywiscie po obejrzeniu filmu stwierdzam ze to kompletna bzdura..a powiazan z SH mozna doszukiwac sie tylko i wylacznie na sile...
a scena w szpitalu i przemiana otoczenia?wiadomo ,że nie chodzi o fabułe a ote szczególiki ,które potem wykorzystało Konami.
2razyjot
21 06 2005, 07:48
QUOTE(lukasz @ 20 06 2005, 21:43)
a scena w szpitalu i przemiana otoczenia?wiadomo ,że nie chodzi o fabułe a ote szczególiki ,które potem wykorzystało Konami.
Zgadzam sie z Lukaszem w 100%!!! Czas uscislic co oznacza 'stary, ten film to istny silent hill', 'jak widziales silenta musisz lyknac ten filmik' itp. Chodzi tutaj o scenki nawiazujace do serii kier Konami i nic poza tym, obrazy, patenty, ktore mozna podciagnac pod serie 'Ciche Wzgorze' a w 'Jaccob's Ladder' scena w szpitalu to seria masakrujacych obrazow dla wtajemniczonych, hehe.

Co do samego filmu - czy nie ma powrotu z Wietnamu? Co z gosciem, ktory wyjasnia bohaterowi czynnik, ktory sprawil, ze zadzgali sie nawzajem, tez urojenie? :>
dla mnie ten film już jest kultowy...
metafory,świetne dialogi,genialna muzyka,niedomówienia,możliwośc własnej interpretacji,przesłanie.
film,który można oglądac wiele razy i za każdym razem wydaje się byc o czym innym.
nie jest to jednak film dla każdego.
QUOTE
lukasz: poczytaj prawdziwe znaczenie filmu, a dopiero wtedy zrozumiesz. Jestem pewien, że nie załapałeś o co chodzi. To się udaje naprawdę nielicznym. Bo w sumie film wygląda dość spójnie, ale to naprawdę nie o to chodzi .
nawet po zorzumieniu sensu ten film to dla mnie maks 3/5.po prostu nie trafił do mnie ten film ot co.
No tak. Film godny uwagi, ale mnie również nie rzucający na kolana. Warto napewno obejrzeć, zrozumieć naprawdę wbrew pozorom nietrudno (jedna scena wszystko wyjaśnia). Po zakończeniu, podobnie jak w "Fight Club" człowiek układa sobie to w całość i rozumie, że to było tak, a to inaczej. Ale w przypadku "FC" chciało mi się ogladać film drugi raz (trzeci, czwarty...), a w przypadku "Drabiny..." tak nie jest

W roku 90 mógł robić wrażenie, teraz już mniejsze. Aczkolwiek polecam.
hmmmm...a co w przypadku tego filmu ma data jego produkcji do wrażenia jakie wywiera?
QUOTE(kempa @ 12 08 2005, 22:19)
hmmmm...a co w przypadku tego filmu ma data jego produkcji do wrażenia jakie wywiera?
Rocznik nic mu nie ujmuje. Napisałem to w tym znaczeniu, że do dzisiaj wyszła masa lepszych filmów i ma konkurencję. Ale nie oszukujmy się. Gdyby ten film wyszedł z datą 2005 to nie zrobiłby na nikim większego wrażenia, bo w międzyczasie były "Memento", "Fight Club", w których zakończenie też odgrywało główną rolę.
ps. jak wytrzeźwieję, to postaram się lepiej sformuować swoje zdanie : P

całkiem niezle Ci wyszło
Myslę,że tu bardziej chodzi o to,że "Drabina Jakubowa" jest bardzo specyficznym filmem,na pewno nie dla każdego i nie chodzi mi wcale o zakończenie,po prostu jest to film mniej przystępny dla szerszego grona odbiorców niż wymienione przez Ciebie "Memento",czy "Fight Club"...nie zrobił furory w latach 90,nie zrobiłby też teraz.
Wczoraj obejrzalem ten film.... Scena w szpitalu rozwalila mnie po calosci, czegos takiego sie nie spodziewalem

Film naprawde dobry ale nie rewelacyjny. Polecam
swietny film, scena w szpitalu rzeczywiscie na miare SH, chociaz tutaj glownie skupiono sie na fabule. Czy to dobrze? Z jednej strony szkoda ze nie ma wiecej chorych scen, ale z drugiej film nie jest horrorem. Warto obejrzec.
Spojlery:
Naprawde dobry film. Prawie cały czas byłem przekonany, że Jake po prostu wrócił z Wietnamu i po eksperymentach z halucynogenem ma ostre schizy, oświeciła mnie dopiero druga rozmowa z kręgarzem kiedy wpomniał o istocie piekła - im bardziej opierasz się śmierci, tym bardziej twoje życie rozrywane jest na strzępy. A propo samego piekła to scena w szpitalu jest po prostu mistrzowska, obdrapane ściany, rozwalony rowerek Gabe'a, pożniej juz jest ostro, jeżeli tak ma wyglądać piekło to mam przerąbane

Sceny innych schiz też dają radę. Warto obejrzeć.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.