Ciekawe co to ma wspolnego z nauka japonskiego...
QUOTE(Hela @ 28 11 2006, 22:16)

Ciekawe co to ma wspolnego z nauka japonskiego...
Nic, ale dzial Japonii jest na tyle powolny, ze wiekszosc uzytkownikow i tak do tego tematu laduje co popadnie by nie zakladac nowych topicow do kazdej nowej wiadomosci. Jak widzisz nie pociagnelo sie to dalej niz dwa posty. Teraz trzy.
houseplayer
11 01 2007, 01:51
Informacja nieoficjalna, ale ze źródła bezpośrednio związanego z projektem:
Od roku akademickiego 2008/2009 w Toruniu ruszy czwarta japonistyka w Polsce. Kierownikiem instytutu (jakkolwiek będzie się on nazywał) będzie pani doktor Merklejn, a z racji jej specjalności toruńska japka będzie miała profil medialny. Pani doktor jest w trakcie robienia habilitacji niezbędnej do objęcia tego stanowiska. Pomysł toruńskiej japonistyki powstał 11 lat temu, kiedy prof. Roman Ingarden, toruński fizyk i pasjonat Japonii zgłosił się do Poznania z pomysłem powołania japonistyki w jego macierzystej uczelni. Pomysł został odrzucony ale zaowocował wieloletnią współpracą, której owocem są 4 edycje studiów specjalnych języka i kultury japońskiej a zwieńczeniem powstanie nowego kierunku studiów. Nie wiadomo nic o zasadach rekrutacji, programie, wykładowcach. Mogę tylko się domyślać składu kadry. W planach są tylko studia pierwszego stopnia. O uzupełniających nikt w Toruniu nie mówi.
Uczcie się uczcie

Ja cisne dalej i widze rezultaty
QUOTE(Mazzi @ 23 06 2006, 11:45)

Mazzi jak tak możesz x(
Tylu osobom w oczy
(te rozmazania w photoshopie ^^ pełny profesjonalizm)
Witam dawno tu nie zagladalem

mam taki maly problem mianowicie jako cel moich przyszłych studiow wybrałem sobie filologie japonska na Wyzszej szkole jezykow obcych poznan. Jak mi wiadomo jest to najlepsza jezykowa prywatna szkola w poznaniu (troche droga dodac trzeba) co myslicie o moim wyborze i moze mi ktos podrzuci jakies pomysly z innymi uczelniami (na wsjo wykładają ponoc psory z UAMu)
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć jak ma się sprawa z polskimi/angielskimi nazwiskami w języku japońskim?
Jak przetłumaczyć je na kanę?
normalnie

otwórz sobie katakane i szukaj podobnie brzmiących do Twojego słowa sylab.
Nimloth_1988
28 05 2007, 18:42
możesz na przykład kupić sobie kanę na wesoło z Waneko, albo looknać w necie. np
http://japanesetranslator.co.uk/your-name-in-japanese - ale tu to tylko imie
Yahoosph
29 05 2007, 18:40
Czy uważacie ze nauka języka japońskiego jest przydatna tylko dla tych którzy chcą wyjechać...
Nie ma w kraju zapotrzebowania na ludzie z wyuczonym chociażby na podstawowym poziomie ?
Czy jest wtedy strata czasu ? Czy Japonia jest aż tak nieprzystępna dla innych że nie warto bez bardzo mocnej motywacja do niej pojechać, a raczej żyć i pracować ?
Moje zdanie się nie liczy dopóki Wy się nie wypowiecie, szczególnie zaś Mazzi i inni z PSX-E.
Pozdr
Alpha Trion
29 05 2007, 19:27
raczej tak jak piszesz , mozesz oczywiscie zostac tlumaczem ale najpierw musialbys zrobic badanie rynku czy wogole mialbys zlecenia . Geograficzna dystrybucja jest mala spoza terytorium Japoni , jesli patrzysz na nauke japonskiego przez pryzmat hobbystyczny to moze Ci nie starczyc zapalu bo szybko efektow nauki sie nie zobaczy , chyba ze jestes wyjatkowo wybitna lingwistycznie jednostka . Jesli pytasz czy zapotrzebowanie jest duze w polsce , powiedzialbym ze to zalezy od tego jak jestes dobry , ale obecnie jezykiem jutra jest chinski i to juz nie tylko w najpowszechniejszym dialekcie mandarynskim ale tez juz zaczyna byc zapotrzebowanie na kantonski . Chinski niestety to wedlug mnie duzo wyzsza szkola jazdy , zwlaszcza klasyczne ideogramy " wényán wén" sa piekielnie trudne i co gorsza ciagle uzywane np na banerach reklamowych , i nawet jak bedziesz znal te 3000 znakow nie daje gwarancji ze bedziesz swobodnie czytal , dodatkowo sprawe komplikuje olbrzymia tonalnosc i mnogosc dialektow , ale biorac pod uwage ekonomiczny boom w chinach i to ze beda coraz potezniejsi na arenie biznesu spowodowalo tez ogromna popularnosc nauki chinskiego , i to napewno jest inwestycja w przyszlosc , oczywiscie moim zdaniem
Czy Japonia jest aż tak nieprzystępna dla innych że nie warto bez bardzo mocnej motywacja do niej pojechać, a raczej żyć i pracować ?
ja bym powiedzial ze jest chyba najbardziej otwarta dla ludzi zachodu , w porownaniu do Korei czy Chin , pozatym trzeba miec na uwadze duzy niz demograficzny , mimo ze teraz sa diabelnie homogeniczni to na pewnym etapie beda musieli otworzyc sie szerzej na pracownikow z innych krajow
CYTAT(Yahoosph @ 29 05 2007, 19:40)

Nie ma w kraju zapotrzebowania na ludzie z wyuczonym chociażby na podstawowym poziomie ?
Japoński na podstawowym poziomie (przed 2級) do niczego nie służy, więc nie wiem, po co kogoś takiego zatrudniać. Dla jego nieznajomości języka?
CYTAT(Yahoosph @ 29 05 2007, 19:40)

Czy Japonia jest aż tak nieprzystępna dla innych że nie warto bez bardzo mocnej motywacja do niej pojechać, a raczej żyć i pracować ?
Huh?
Co to znaczy nieprzystępna?
Ölschmitz
25 06 2007, 20:57
ucze sie i ucze ale nadal nie umiem
Jest sens uczyć się języka japońskiego tylko we własnym zakresie, używając programu komputerowego? Głównie śa tam listningi, kanji i troche innego stuffu
CYTAT(Hubi. @ 31 07 2007, 22:38)

Jest sens uczyć się języka japońskiego tylko we własnym zakresie, używając programu komputerowego? Głównie śa tam listningi, kanji i troche innego stuffu

Najlepiej zapisać się na siakiś kurs. Aby uczyć się samemu trzeba mieć wielkie zacięcie. O ile nauczenie się pokracznego mówienia + gestykulacja jeszcze jest do opanowania, tak kanji to wyższa szkoła jazdy i samemu się tego nie ruszy. Nawiązując do kanji, są oczywiście książki - napisane przez amerykanów - w których nauka danego znaku to nauczenie się krótkiej idiotycznej historyjki.... Japończycy natomiast "wkuwają" wszystko.
Raczej chodzi mi o mowe, bo kanji nie będe nawet ruszał samemu. A na kurs jak narazie nie mam mozliwosci i pieniedzy sie zapisac. Sprobuje, mam podobno dobry program
Killabien
1 08 2007, 13:26
E tam gadacie ja sie ucze sam w domu od początku tego roku i już znam ok 400 kanji albo i wiecej.
http://www.learn-japanese.info/ na tej stronce są fajnie pokazane kanji chyba 3 poziomy(ale nie te do jlpt) tylko w niektórych znaczkach są błędy i sa tylko po 3 przykady. Jeśli chodzi i gramatyke to najlepszy jest tae kim ale trza znac angielski, a po polsku to na chwile obecną japonka.pl ktoś już tutaj dawał linka do tego.
jeśli chodzi o naukę domowymi sposobami to po prostu grać w dużo jRPGów
Killabien
1 08 2007, 16:35
Ale to już lepiej jak się kane potrafi na 100% no i pare kanji i troche gramatyki tez by sie przydało. Ostatnio przeszedłem naruto narutimate accel i sie zajarałem jak zobaczyłem, że całkiem dużo zdań rozumiem(nie wszystkie, ale troche ich było). Trzeba tlkko chcieć i się naprawdę uczyć.
znajomość kany to podstawa, tego nie kwestionuje, jednym słowem zakuć kanę. zorientować się w partykułach, specyfice składania zdań, do kanji sobie by kupił słowniczek i powtarzające się znaki utrwalałyby się mu w główce i jazda, rok intensywnego grania styknie.
Na grach oO? Toż to dziwniejsze niż stwierdzenie, że można się nauczyć na komiksach w ojczystym języku. O ile z angielskiego łatwo można się podszkolić via BBC Prime o tyle w przypadku japońskiego takie partyzanckie metody wydają się palić na panewce.
Ja wolę standardowo czyli książka, penpal, książka, penpal, książka...
Jak będzie "Lekcja" pisane w kanie?
BTW
Czy ogladanie anime z napisami pomoze cos w nauce?
Killabien
4 08 2007, 09:35
じゅぎょう-jugyou
Ja oglądająć znime sie ucze raczej wymowy jakis wyrazów, bo z gramatyki raczej nic sie nie nauczysz z anime. Najlepiej jest siąść i sie troche pouczyć, a potem to sółowa w anime same Ci się zaczną kojarzyć. Z tymi grami to ja sie nauczyłe paru złozen kanji grając w naruto bo tam and kanji sa w kanie zapisane ich znaczenia. Zresztą nie tylko w naruto tak jest w gazetach japońskich też tak mają(nie wszystko).
CYTAT(Hubi. @ 4 08 2007, 02:47)

Czy ogladanie anime z napisami pomoze cos w nauce?
Anime nie oglądam ale filmów już trochę przeorałem i stwierdzam jedno - nie. Jedyne czego się nauczysz to wymowy i akcentowania
CYTAT(greah @ 3 08 2007, 23:35)

Na grach oO? Toż to dziwniejsze niż stwierdzenie, że można się nauczyć na komiksach w ojczystym języku. O ile z angielskiego łatwo można się podszkolić via BBC Prime o tyle w przypadku japońskiego takie partyzanckie metody wydają się palić na panewce.
Ja wolę standardowo czyli książka, penpal, książka, penpal, książka...
jasne ze na grach. nie wyklucza to ksiazek a z autopsji wiem ze pomaga.
CYTAT(ping @ 1 08 2007, 16:03)

jeśli chodzi o naukę domowymi sposobami to po prostu grać w dużo jRPGów
Większość jRPGów jest truuuuuuda (np. takie FFX w oryginale: kosmos).
IMHO lepiej zainteresować się produkcjami dla dzieci (filmy / książki / komiksy / gry ), najlepiej nie fantasy, a czymś akcją w normalnym świecie, ze standardowym słownictwem: bez smoków, Behemotów i magii ziemi

.
ta, i pisane furigana;)
najlepsza metoda to pojechac do szkoly jezykowej tam na miejscu ale mowimy tu o najtanszych domowych metodach

ludzie takze sobie chwala kursy w empiku, chyba 3 chetnych trzeba zebrac. No nic Hubi, elementarz w dlon i jedziesz

"Zresztą nie tylko w naruto tak jest w gazetach japońskich też tak mają(nie wszystko)."
to chyba zalezne od grupy docelowej bo jeszcze nie spotkalem sie z normalna gazeta w furiganie.
Killabien
12 08 2007, 11:11
Nie chodziło mi że cała w furiganie tylko że nad znakiem kanji jest pokazany zapis w furiganie.
CYTAT(Killabien @ 12 08 2007, 12:11)

Nie chodziło mi że cała w furiganie tylko że nad znakiem kanji jest pokazany zapis w furiganie.
Furigana to właśnie zapis czytania nad znakiem.
Całe zdanie to najwyżej w kanie może być

Wbrew pozorom kanji zdecydowanie ułatwiają czytanie: w "Densetsu no Stafi 2" kanji są b. rzadko i regularnie czytam zdania po 2-3 razy, żeby zrozumieć, co autor miał na myśli.
ping - parę lat temu w Empiku wymagano 8 osób, by wystartować grupę. Wiem, bo byłam w sprawie japońskiego właśnie. Ale może coś się zmieniło....
ja slyszalem ze w Warszawskim (a z Warszawy z tego co kojarze pochodzisz) trzeba bylo 3 osob, to bylo chyba 2 lata wstecz. Nie jestem do konca pewien wiec mozna potraktowac ta wypowiedz z przymrozeniem oka.
jeszcze jest korespondencyjny kurs ESKK czy jakos tak, nie wiem dokladnie, chyba Shinji-Kun z niego korzystal. Co do skutecznosci, nie mam pojecia.
Jak ktos jest z Wro to moze zapisac sie do tej szkoly:
http://www.matsumi.pl/ podobno jest dobra, a poza tym nie zdzieraja az tak bardzo (20zl/h) a to o wiele lepszy sposob niz nauka korespondencyjna.
Ja o ile czas pozwoli sie w tym roku zapisze
podobno to pojecie wzgledne, swoja droga wiesz moze kto tam uczy? (nazwisko, imie)
Uczy Pani Dr Monika Szyszka [
Od siedmiu lat uczy języka japońskiego, kultury i literatury Japonii. Posiada doświadczenie akademickie zdobyte na Uniwersytecie Wrocławskim i Uniwersytecie Jagiellońskim. Absolwentka Japonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studia doktoranckie ukończyła również na tej uczelni, zdobywając w 2005 roku tytuł doktora nauk humanistycznych.] Wyciag ze strony szkoly

Szkoda ze nie jest to jakas Japonka ale we Wrocku ta szkola to chyba jedyna rozsadna mozliwosc

edit. acha i ta szkola prowadzi tak lekcje zeby zdac egzamin Nihongo Nooryoku Shiken/Japanese Language Proficiency Test
aj, szkoda bo nie znam

(myslalem ze uczy ktos znajomy) sorry za offtop
Eye In The Sky
12 09 2007, 14:41
http://www.kotonoha.pl/Prywatna szkoła języka japońskiego założona przez mojego sensei'a. Serdecznie zapraszam. Na stronie znajdziecie wszystkie informacje. Pozdrawiam.
Dzisiaj bylem na pierwszym lektoracie z japonskiego i zastanawiam sie czy są jakies metody na opanowanie tych wszystkich znakow (jak np pisanie roznymi kolorami słów z róznymi rodzajnikami w niem.) czy po prostu trzeba duzo cwiczyc ?
Na początek? Skojarzenia. Bardzo dobrym materiałem początkowym jest książka brytyjskiego wydawnictwa, w której kanji przedstawione są w postaci "ludzików" i tak np. "stop" 止 to policjant zatrzymujący dziecko (o ile mnie pamięć nie myli) - łatwe do zapamiętania od strony znaczeniowej a i sam obrazek przywodzi na myśl znak.
Kane opanujesz relatywnie szybko ale z podstawką tj. ~1000 znakami
trochę się pomęczysz. Nikt nie mówił, że będzie łatwo
CYTAT(greah @ 19 10 2007, 00:52)

Na początek? Skojarzenia. Bardzo dobrym materiałem początkowym jest książka brytyjskiego wydawnictwa, w której kanji przedstawione są w postaci "ludzików" i tak np. "stop" 止 to policjant zatrzymujący dziecko (o ile mnie pamięć nie myli) - łatwe do zapamiętania od strony znaczeniowej a i sam obrazek przywodzi na myśl znak.
Kane opanujesz relatywnie szybko ale z podstawką tj. ~1000 znakami
trochę się pomęczysz. Nikt nie mówił, że będzie łatwo

a moglbys coś bliżej o tej ksiązce ? chetnie kupie
W kwestii tej książki raczej ci nie pomogę, bo nie pamiętam jej tytułu a i sam z niej nie korzystałem, bo gdy się o niej dowiedziałem to miałem już opanowaną jej zawartość. Przeglądaj Allegro - może na nią trafisz
Książka której piszecie, to chyba Kanji Pict-o-Graphix, autorstwa Michaela Rowley'a, wydana przez Stone Bridge Press. Jej szczegółowy opis można znaleźć
tutaj. Do nauki metodą skojarzeń przydają się też karty z rysunkami wydane przez White Rabbit Press - są zarówno do nauki kany jak i kanji. Info
tutaj. I książkę i karty można czasem znaleźć na allegro.
Killabien
11 11 2007, 16:00
Czy ktoś zna jakąs książkę do nauki kanji ale żeby było dużo złożeń.
Ile to jest "dużo"? Łykaj kolejne "Kanji Book'i", poznasz ich wystarczająco wiele :-)
wendiego
8 01 2008, 18:28
Orientuję się ktoś z was czy w trójmieście jest jakaś szkoła jęz. azjatyckich? Między innymi chodzi mi o japoński.
こんにちは。
Orientuje się ktoś w szkołach uczących japońskiego w Warszawie?
Jak tak, to proszę o jakieś rekomendacje. ^^
CYTAT(.tomi @ 24 01 2008, 22:44)

Orientuje się ktoś w szkołach uczących japońskiego w Warszawie?
Ja się uczę w Szkole Języka i Kultury Japońskiej prowadzonej przy warszawskiej japonistyce i jak na razie bardzo sobie chwalę. Dobry lektor, bezproblemowy dostęp do materiałów, zajęcia na UW i jedne z niższych cen kursów w Warszawie -
link. Jeden ze znajomych polecał z kolei szkołę
Kotonoha, ale tam jest niestety drożej niż na uniwerku. No i jest jeszcze
Sakura, gdzie chyba niedługo będą mieli dni otwarte, więc możesz się wybrać i zobaczyć z bliska, jak ta szkoła działa.
zna ktoś jakieś kursy japońskiego w Poznaniu ?
wystarczy w google wpisać:
http://www.google.pl/search?hl=pl&clie...=Szukaj&lr=potem podzwonić po szkołach
Tomi PJWSTK skumaj, ja sie tam ucze. Lajtowo nie jest
CYTAT(Cegla @ 26 01 2008, 19:18)

Tomi PJWSTK skumaj, ja sie tam ucze. Lajtowo nie jest

Hehehe, niezła ściema. Japoński w Poljapie ssie i leży. Ludzie tracą zapał, a laska restartuje grupy. Cud, miód i orzeszki. Jak się nauczysz kany, to pewnie będziesz jedynym, któremu się udało.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.