Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Nauka jezyka japonskiego.
Forum PSX Extreme > Inne > Japonia > Japonia
Stron: 1, 2, 3, 4
villain
Jezeli jest juz takie temat to sorry - przeniose posta.

Mianowicie chodzi mi o to, ze zaczalem sie uczyc jezyka japonskiego (wiem chwalic sie to bardzo nieladnie, ale to tylko dla informacji) i mam kilka watpliwosci, ktore mam nadzieje wyjasni Yokho lub inna osoba, ktora zna juz ten jezyk (uczy/la sie go). Bede mial takie watpliwosci srednio 2x w rygodniu :-)

Czy kiedy mowimy, ze jestesmy z polski (polakiem) to mowimy

Watashi wa Porando jin desu.

Pytam bo o ile dobrze zrozumialem kiedy mowimy nazywam sie... to mowimy

Watashi wa Piotrek desu.

Czyli Watashi znaczy jestem a nie koniecznie mam na imie ???
I mam tez pytanko jak bedzie Ala jest amerykanka.
Ala watashi wa Amerikan jin desu. ???

Z gory dzieki za info i pomoc :)
Moze ktos jeszcze ma jakies pytanka to zapraszam do topicu - sam nie pomoge ale ktos napewno :)
Yohko
eeeeeeeech, proponuje jednak jakis kurs, bo sam to sobie tylko krzywde zrobisz, a niczego sie nie nauczysz...


watashi znaczy "ja"


Ala jest Amerykanka --> Ala wa Amerikajin desu.


Zajrzyj do tematu "Japonski na stronach www", na pewno znajdziesz tam cos dla siebie.
villain
eeeee ale ja jestem na kursie tongue.gif tylko, ze to pierwsza lekcja byla wiec nie do konca wszystko podchwycilem smile.gif

A przed jin nie powinno byc spacji ???
kokosowy murzyn
QUOTE
A przed jin nie powinno byc spacji ???


nie powinno, w ogóle to jeśli chciałbyś pisać tradycyjnym pismem (kanji&kana) w tradycyjny sposób (z góry na dół i od lewej do prawej), to pisałbyś bez żadnych "spacji" (taki fajny potworek wychodzi wink.gif)
Yohko
QUOTE
QUOTE
A przed jin nie powinno byc spacji ???


nie powinno, w ogóle to jeśli chciałbyś pisać tradycyjnym pismem (kanji&kana) w tradycyjny sposób (z góry na dół i od lewej do prawej), to pisałbyś bez żadnych \"spacji\" (taki fajny potworek wychodzi wink.gif)



w rzeczy samej, z tym ze i tak bylyby one oddzielnymi slowami, a "amerikajin" to jest jednak jedno slowo smile.gif
villain
8O Aha ... jeszce raz dzieki za info ...
Jak juz wczesniej mowielm, bede mial wiecej takich pytanek - wiem, wiem bedzie na nie odpowiadac kobieta, ktora mnie uczy ale od Was tez, jak widze, wiele sie dowiem (jezeli bedzie sie wam chcialo odpowiadac :-) )
Adam First
a moze zrobmy sobie (skoro juz taki temat jest) swoicty quiz lub (nie wiem jak to dokladnie nazwac) zabawe audiotele... (?) laugh.gif z JAPA slowkami? co wy na to? hmm, moze ... trzeba dac slowo, jego tlumaczenie a nastepna osoba niech daje slowo zaczynajace sie na ostatnia litere poprzedniego... (nie wiem czy to bedzie swietny system bo wyjdzie na to ze same wyrazy zaczynajace sie od samoglosek beda... czy nasz mozg, i wodz najwyzszy Yohko moze wprowadzic jakies ulepszenia? -=wazelina az milo cool.gif =-)
Ok, osmiele sie zaczac-
"Saiko!" <----> "So good!"
kokosowy murzyn
to już lepiej żeby następna osoba podawała wyraz zaczynający się na ostatnią sylabę poprzedniego ;C
Adam First
QUOTE
to już lepiej żeby następna osoba podawała wyraz zaczynający się na ostatnią sylabę poprzedniego ;C

na co czekasz wiec ?
kokosowy murzyn
wedle życzenia:

殺す korosu - zabić
Adam First
sumimasen - przepraszam
laugh.gif
Watsu
enpitsu - pencil:>
tsukau - używać
utau - śpiewać
utsukushii - piękny
ii - dobry (v ładny jeśli, np. mówimy o obrazie)
itadaku - otrzymywać
kuru - wracać
Na ru- mi nic nie przychodzi do głowy...
Hela
http://japaneseonline.w.interia.pl/lessons.html
Tu sa rozne lekcje jponskiego, naprawde przystepne i pomocne.
ds
mam pytanko troche na temat:)
jak wygląda nauka "krzaczków" na japonistyce?
niemam o tym pojecia a jestem ciekawy
mario87
co do japonistyki to jak wyglądają takie studia?? szukałem troche o tym w necie i .... troche sporo tego ;p czy na studiach dało by się wybrać japonistyke jako dodatkowy kierunek albo chociaż jakiś kurs japońskiego?
i może ktoś wie gdzie jest japonistyka? na jakiej uczelni i gdzie wink.gif
Watsu
QUOTE

jak wygląda nauka \"krzaczków\" na japonistyce?


Proste. Na zajęciach dostajesz nowe znaki do nauki, w domu uczysz się wszystkich czytań i złożeń. Na kolejnych zajęciach trochę praktyki. Dostajesz zdanko i masz je zapisać używając kanji.
W W-wie jest to średnio 20 znaków tygodniowo, nie wiem jak jest na innych uczelniach.
ds
ostatnio zaczelem sie powaznie zastanawiac nad pojsciem na japonistyke (choc to dopiero za 2 lata i moze wiele sie zmienic)... zdawalbym do wawy, bo mam najblizej - jak wyglada egzamin wstepny i jak sie do niego mozna przygotowac, jakie ksiazki warto przeczytac zeby poszerzyc wiedze o kraju kwitnącej wiśni?
Watsu
Egzaminy do tej pory składały się z testu z j. ang., testu z gramatyki j. pol. oraz rozmowy kwalifikacyjnej ale od tego roku trochę się chyba zmieni ze względu na "nowych" maturzystów.
Co do książek to jest ich multum...
TaiCat
Ostatnio bardzo zainteresował mnie temat zdawania na japonistykę więc napiszę moje spostrzeżenia:
Uniwersytet Jagieloński
-Przedmioty brane pod uwagę-J.Polski podstawowy,J.Angielski rozszerzony-pisemny i ustny.
-Wymagana ilość punktów min 284 pkt
punkty liczą w sposób- 100%=100 pkt
czyli z 3 rzeczy które biorą pod uwagę można mieć np
-J.Polski podstawowy -84 %
-J.Angielski rozszerzony pisemny-100%
-J.Angielski rozszerzony ustny -100%
ale te 284 to jest MINIMUM według którego osatnio przyjmowano
W tym roku (2005) liczba osób na 1 miejsce wynosiła ok 29 (prawie jak na anglistyke)

Uniwersytet Poznański
są 2 wybory- albo piszę się egzamin,albo w zależności od punktów na maturze zostaje się przyjętym
przedmioty brane pod uwage podobnie jak na Jagielonie.Najlepiej gdyby miało się z każdego przedmiotu powyżej 80 %
Wada jest wysokie czesne za szkołę -ok 5000 zł na rok,ale oczywiście można starać się o stypendia.Dla najlepszych uczniów wyjazdy do Japonii na lato;)
Guts
Zamiast na japonistyke zapiszcie sie na kurs =) Po paru latach (a jak sie jest ambitnym) mozna zdawac egzamin panstwowy (5 lvl) i ma sie w kieszeni papierek (nie ma na nim ''mgr'', ale widac czarno na bialym, ze jezyk sie umie). Jak dobrze pojdzie to w grudniu uderzam na 4 lvl ^^
Flik
Guts ile lat i ile godzin tygodniowo sie uczysz?
Guts
Uczylem sie dwa lata, pozniej mialem roczna przerwe i jakies pol roku temu znow powrocilem (zobylem bardzo duzo nowych materialow do nauki). Ucze sie w domu z godzine dziennie, mialem sie uczyc na UG, ale wyniknela smieszna sytuacja, otoz uczelnia widzac jak wielu jest chetnych rozwiazala zajecia i powiedziala, ze beda tylko platne (grupa 40 osob poszla sie kochac) >_> Co do nauki to najwazniejsze sa podstawy (hiragana wymowa , liczenie etc etc), a pozniej to juz z gorki leci (a kanji to juz inna bajka) tyle, ze material trzeba ciagle utrwalac (najlepiej z druga osoba, ktora tez w tym siedzi i np; starac sie troche mowic po japonsku)
Mazzi
Całkiem serio zapytam smile.gif

Kto chce się ze mną uczyć regularnie języka japońskiego biggrin.gif ? Mam na myśli samodzielną pracę i dzielenie się spostrzeżeniami na tym forum tzn. co w danym dniu zrobiłeś, jakie słówka poznałeś, ew. pytania i odpowiedzi na różne problemy związane z językiem, informacje o stronach internetowych i materiałach. Ja się tym zajmuje w dość zaangażowany sposób. Chciałbym mieć taki temat na forum, by mobilizować zarówno siebie, jak i innych. Kto jest chętny biggrin.gif ?
TaiCat
Ja się zgłaszam!ostatnio mam mały zastój ale gdy wezmę się do pracy zawsze nauczę się kilku słówek.
Mam problemy z gramatyką,może mi pomożesz:)

kiedy dokładnie można użyć "o"?ja doszłam do tego że to robi z dwóch połączonych zdań sensowną wypowiedź np sushi o tabemashita -zjadłam sushi.Bo samo sushi tabemashita to by było sushi zjadłam w sensie że te 2 słowa są osobne a nie całością...dobrze tongue.gif???


mam jeszcze złą tendencję w wymowie niemieckiego bo niektóre umlauty zaczynam czytać jak przedłuzone głoski w japońskim X)


to ja też mam pomysł-każdy z nas będzie pisał jakieś zdanie po jap i kto pierwszy przetłumaczy dokładnie pisze następne smile.gif ja zacznę


Ano hito wa bigosu o tabedashimashita
Mazzi
Ten człowiek jadł bigos.

Nie jestem pewien czy to da jest okej

taberu to bezokolicznik wyrazu "jeść"

mashita to przeszła forma od grzecznościowej formy masu, którą dodajemy do czasowników, by je "ugrzecznić".

///////////////

Charakterystyczny dla języka japońskiego jest bardzo rozbudowany system słów, zwrotów i konstrukcji grzecznościowych. Niewątpliwie jest on odbiciem hierarchii przestrzeganej w stosunkach społecznych.
Dla nazwania niektórych czynności istnieją dwa, a nawet trzy odrębne czasowniki, stosowane w zależności od tego kto do kogo mówi. Generalnie isnieje podział na formy wywyższające słuchacza, uniżające mówiącego i neutralne.

Najbardziej powszechnym sposobem nadania zdaniu grzecznego wyrazu jest dodanie do czasownika końcówki grzecznościowej "masu". Zamiast powiedzieć "kaku" lepiej jest mówić "kakimasu". Pierwsza forma, choć jak najbardziej poprawna gramatycznie, uznawana jest za niewłaściwą towarzysko. Używają jej właściwie tylko równi sobie mężczyźni i raczej we własnym gronie.
Końcówkę "masu" należy dodawać również do czasowników grzecznościowych.
Trzeba pamiętać, że czasownik może w zdaniu japońskim pełnić rolę orzeczenia. Grzeczną odmianę takiego zdania tworzymy dodając do czsownika uprzejmą formę spójki "da (ja)", czyli "desu". Czyli, zamiast "chiisai" lepiej powiedzieć "chiisai desu".

Wyższy poziom grzeczności osiąga się stosując konstrukcje "o-[2 forma czasownika] suru" (forma uniżająca mówiącego) i "o-[2 forma czasownika]-ni naru" (forma wywyższająca rozmówcę), np.: o-kaki shimasu i o-kaki-ni narimasu.

Uprzejmy wydźwięk wypowiedziom nadaje również stosowanie biernej formy czasownika, czyli formy zakończonej na ~reru/~rareru, np.: kakareru, mirareru, w stosunku do rozmówcy; oraz formy sprawczej, czyli czasowników z końcówką ~seru/~saseru, np.: kakaseru, misaseru, w stosunku do siebie samego.

Uprzejme formy czasowników najprościej utworzyć dodając do nich przedrostek "o" lub go: o-wakai, o-genki, go-kekkō. Bardziej uprzejme "i przymiotniki" tworzy się poprzedzając przedrostkiem "o" specjalną, starą formę przymiotnika: wakai - o-wakō; atarashii - o-atarashū; samui - o-samō; tsuyoi - o-tsuyō. Formy te są obecnie rzadko stosowane, chyba że występują w utartych zwrotach: o-medetō gozaimasu, o-hayō gozaimasu, arigatō gozaimasu.

Kolejnym sposobem ugrzecznienia wypowiedzi jest stosowanie przedrostka "o/go". Dodaje się go do rzeczowników, przymiotników i form czasownikowych: o-hana, o-kirei, go-ryōshin.

Inną metodą jest stosowanie odpowiednich rzeczowników i czasowników.

//////////////

Ano to zaimek wskazujący.

hito to osoba --> 人<- tak się zapisuje w Kanji to.

A w japońskim to zdanie zapiszemy tak:

あの人はビゴスをたべました。

Jeśli nie widzicie japońskich znaczków, to doinstalujcie sobie japoński z płytki Windowsa - 3 minuty roboty.

Kasia - jak twój japoński na dzień dzisiejszy? Daj znać smile.gif
Morden
Jesli ktos czuje sie na silach i chce podstawy jezyka podciagnac jedno pietro wyzej, doskonalym miejscem na to jest IRC. Japonskich kanalow IRC jest opor, i chociaz zagonic japonczykow do gadania jest ciezko, bo to wieczni lurkerzy, jesli znajdzie sie gesto zaludniony kanal, na pewno ktos sie znajdzie.

http://img105.imageshack.us/img105/5129/irc017nc.jpg

Japonczycy nie maja wiekszego problemu z rozmowa w romanji, jesli czytanie lub co wazniejsze wpisywanie kana sprawia nam problemy. Obcy nam alfabet nie powinien wiec na samym starcie odstraszac. Jesli jednak ktos chce sobie pogadac po angielsku, bedzie ciezko.

Nieodlaczna czescia japonskich kanalow IRC sa rowniez szczegolne dla nich emotikonki i roznego rodzaju buzki. O wiele bardziej zlozone od "naszych" i moim zdaniem o wiele przyjemniejsze. Wszystko dzieki wiekszej ilosci znakow do wyboru.

http://img99.imageshack.us/img99/6006/emotki018bl.jpg
Shinji-kun
Od siebie moge polecic kurs z ESKK ... jak dla mnie strzal w "dyche" ... warto inwestowac w taka nauke ...

Jako podreczny slownik, badz program do samodzielnej nauki (tak go nazywaja tworcy) moge polecic TO cudo smile.gif Enjoy !!
Morden
Typowy IRCowy flood, tylko ze po japonsku dla odmiany. Ok. Nie bede offtopowac wiecej, bo mnie wykopia.

http://img92.imageshack.us/img92/5316/usagi1kq.jpg
houseplayer
Mazzi, czy temat wymiany wiadomości z podstaw japońskiego na tym forum jest z twojej strony aktualny? Mogę zadeklarować, że napiszę raz w tygodniu o swoich postępach w nauce. Korzystam z książki Practicional Functional Japanese i z lektoratu na UMK. Moje umiejetności nie wybiegają poza podstawowe i w szczególności interesuje mnie praktyka językowa, ale nie na poziomie ircowym. Jeśli jesteście podszkoleniem siebie i innych zainteresowani dajcie znać.

ps. Zdaje się, że przedrostki grzecznościowe o/go przed rzeczownikami odnoszą się tylko do 2 i 3 osoby. Tak samo jak nie powiemy w stosunku do siebie Marcin-san, tak nie możemy użyć dla określenia swojej profesji wersji go-senmon.
Morden
QUOTE(Mazzi @ 16 02 2006, 18:31) *

Generalnie isnieje podział na formy wywyższające słuchacza, uniżające mówiącego i neutralne.


Nie zapomnij tez o plci. Spora czesc zwrotow kobiety wypowiadaja inaczej niz mezczyzni, co moze po czasie wyjsc w praniu. Nie raz slyszalem ze "gadam jak baba". No ale to zalezy tez jak i od kogo sie kto uczy.

Najgorsze w japonskim jest to, ze tyle rzeczy jest w nim elastycznych. Nie mozesz poukladac sobie zdan z "klockow", bo w zaleznosci od tego co gdzie stoi [kana] czyta sie to inaczej. Najglupszym przykladem sa chyba kolory. W jezykach do ktorych przywyklismy, by z jakiegos koloru zrobic ciemny, dodajemy po prostu cos na poczatku. Zielony: Ciemny + zielony = ciemny zielony / dark green itd. O ile "ciemny" w odniesieniu do kolorow to w japonskim "nou" i dodaje sie kana na poczatek jak dodawalo by sie slowo w innych jezykach, budujac na przyklad ciemny zielony, gdzie zielony to oczywiscie midori, kanji "nou" zmienia sposob w jaki czytamy znak koloru zielonego, nie czytajac noumidori, a "nouryokushoku" [Na koniec dajac kanji "kolor"].

Gratuluje zapalu wszystkim, ktorzy japonskiego chca sie nauczyc "tak sobie", z wlasnego wyboru. Opanowac ten jezyk mieszkajac w kraju nie jest latwo, a co dopiero z ksiazek.
Mazzi
Dlatego mój pokój wygląda jak świątynia ku czci Dai Nipponu, a zamiast telewizji polskiej oglądam japońskie programy i seriale smile.gif
Shinji-kun
No to mam pytanie jakie japonskie progsy i seriale i GDZIE ?? Tez chcem tongue.gif
Mazzi
Podstawowe rzeczy ze stronek D-Addicts.com oraz Jpopsuki. Najlepszym jednak źródłem jest Clubbox, całkowicie nieznany w Polsce sposób sciągania plików z netu. Więcej informacji na ten temat na naszym sekciarskim forum: http://www.asiandrama.cp.win.pl/forum/ (dział Clubbox).
Dante
trzeba to przetestować Mazzi bo to moze bardzo pomóc w powolnym toku nauki języka japońskiego jaki sobie zapodaje
Shinji-kun
Mnie teraz czeka 20 miesiecy z ESKK, pozniej mysle nad japonistyka (jak sie dostane tongue.gif). Aha i czy te clubboxy to tylko z koreanskich "sajtow" mozna pobierac. FAQ'a na forum podanym przez Mazzi-san'a przeczytalem, jednak pozostalych 150 postow juz mi sie nie chcialo tongue.gif
Mazzi
Shinji bądź ziom i poskanuj nam ten kurs i zripuj mp3 z płytek haha smile.gif

A tak serio - cofam się w rozwoju, bo właśnie oglądam serial nowy japoński w którym główną rolę gra Otsuka Ai, śliczna i utalentowana piosenkarka. Wzdycham do telewizora, bo kobietka jest po prostu mrrrr mrrrr smile.gif

Na zachęte wrzuciłem Wam na ftp 2 mp3 z jej piosenkami:

http://pdt.xtina.pl/mazzi/daisuki.mp3

http://pdt.xtina.pl/mazzi/friends.mp3


Jest cudowna, nie to, co spasiona na maxa Utada Hikaru (w teledysku "Passion" dosłownie pupa rozsadza jej kostium).

Clubboxy: sprawa nie jest prosta, bo wszystko jest po koreańsku, ale zapewniam - jak się przebijecie z tym FAQ w postach przez sprawy instalacji, to później jest wszystko już proste smile.gif Jeśli się Wam nie chce, to polecam D-ADDICTS albo .....

uwaga uwaga premiera nowej stronki :DDD

http://www.tokyotosho.com/?page=1&cat=8

Macie tu odcinki dram. Żeby ułatwić sprawę, podaje od razu nazwy torrentów, które powinniście zassać na dzień dobry smile.gif

http://bt.jtv-drama.net/torrents/gto_dvd_e...5Bjd%5D.torrent - najlepsza istniejąca moim zdaniem japońska drama, czyli wersja telewizyjna mangi i anime GTO (Great Teacher Onizuka). Do dzisiaj ta drama pozostaje na 1 miejscu list smile.gif

Inne fajne rzeczy są też na stronce www.boxtorrent.com (trzeba się zalogowac) w dziale LIVE ACTION.

Gambatte ne!
Shinji-kun
Mazzi jak tylko wroce z Katowic to sprawa ripowania i skanowania kursu = mondai nai happy.gif

TU macie program nauki w ESKK.
TU natomiast przykladowa lekcja.

Jezeli znajde czas to jeszcze powrzucam prace domowe, ktore sa dostepne na ich stronce i ktore sprawdza osobisty sensei smile.gif

Co do Otsuki Ai .... Mazzi ja juz mam tyle Japonskich idoli, ze powoli trace panowanie tongue.gif Ciekawe jak w zapisie kanji wyglada jej nazwisko. "Ai" to milosc o ile dobrze pamietam happy.gif, tak samo czesc jej imienia "suki" znaczy takze milosc smile.gif Czyli wychodzi na to, ze milosna kobietka z niej happy.gif

btw. po przesluchaniu tych dwoch utworow stwierdzam, ze Otsuka-chan ma BARDZO podobny glos do YUI ...

aha YUI to TA pani happy.gif
Morden
QUOTE
Ciekawe jak w zapisie kanji wyglada jej nazwisko.


大塚愛 [Gdzie 愛 to oczywiscie milosc]. Samo "ai" pochodzi z chinskiego. W uproszczonej pisowni ma ten sam znak. Rozni sie tylko w tradycyjnej ... Jesli sie nie myle, to [ 爱 ]
Shinji-kun
No to czyli ze na nazwisko ma "milosc" wub.gif "Ai" moze takze oznaczac - razem, pasowac, spotykac (oko - katakana) wiec chcialem sie upewnic happy.gif
Morden
Tak dopelniajac, w chinskim "Kocham cie" to [ 我爱你 - Wo Ai Ni].
Mazzi
Kurde fajnie, że się w końcu jacyś ludzie odnaleźli na tym forum do pogadania smile.gif
Morden
Jesli o mnie chodzi, to japonski pop czy rock nie interesuja mnie zupelnie. Odpowiadalem tylko na pytanie zwiazane z pisownia imienia. Jakos nie trawie ogolnie "idolek" i wiekszosci tworow japonskiej popkultury. Choc przyznac trzeba, ze seriale maja mocne. To co, ze w 95% tytulow jest slowo "milosc", ale przynajmniej trzymaja sie formuly, ktora moim zdaniem zdaje egzamin. Absolutna gorna granica to 25 odcinkow i dowidzenia. Przecietny serial ma odcinkow 13 ~ 15. Nie pompuje sie pomyslu na kase i ciagnie w nieskonczonosc. W ostatnim odcinku numer 2475 nie porywa nikogo ufo, bohater nie okazuje sie byc swoim wlasnym ojcem lub cos w tym rodzaju. Dobra historia, dosc skondensowana, nie tracaca z czasem potencjalu. Brawa dla japonskiej telewizji.
Shinji-kun
QUOTE(Mazzi @ 28 04 2006, 09:07) *

Kurde fajnie, że się w końcu jacyś ludzie odnaleźli na tym forum do pogadania smile.gif

Ciezko znalezc ludzi, ktorzy maja wieksza wiedze niz rozroznianie hiragany i katakany smile.gif Dobrze, ze chociaz znajdzie sie pare osob smile.gif

QUOTE(Morden @ 28 04 2006, 09:39) *

Jesli o mnie chodzi, to japonski pop czy rock nie interesuja mnie zupelnie. Odpowiadalem tylko na pytanie zwiazane z pisownia imienia. Jakos nie trawie ogolnie "idolek" i wiekszosci tworow japonskiej popkultury. Choc przyznac trzeba, ze seriale maja mocne. To co, ze w 95% tytulow jest slowo "milosc", ale przynajmniej trzymaja sie formuly, ktora moim zdaniem zdaje egzamin. Absolutna gorna granica to 25 odcinkow i dowidzenia. Przecietny serial ma odcinkow 13 ~ 15. Nie pompuje sie pomyslu na kase i ciagnie w nieskonczonosc. W ostatnim odcinku numer 2475 nie porywa nikogo ufo, bohater nie okazuje sie byc swoim wlasnym ojcem lub cos w tym rodzaju. Dobra historia, dosc skondensowana, nie tracaca z czasem potencjalu. Brawa dla japonskiej telewizji.


Nie wiem jak seriale, dopiero zaczynam z nimi przygode. A muzyce moge powiedziec tylko tyle, ze Ayu-san spiewa o wszystkim happy.gif (wiem zalatuje fanboyostwem ... zwisa mi to tongue.gif). O milosci owszem, jest pare utworow, ale zeby tak stricte o "ai" nieee .... Juz napisze tu zeby nie pisac w innym topicu tongue.gif Ayu zadziwila wszystkich, gdy w bodajze 3 utworach toczy "walke" z wlasna wytfurnia fonograficzna Avex Trax (je.bac ich mad.gif ).

Rozmawialem z polka, ktora mieszka, pracuje i zyje w Japoni/Tokyo/ikebukuro. Jadac do tego kraju nie znala ani jezyka, ani obyczajow, zupelnie nic !! Po 3 latach nawija po japonsku jak opetana happy.gif (z pismem gorzej) ... Wychodzi na to, ze pobyt w Nippon da duzo jesli chodzi o poznanie jezyka smile.gif
Morden
No to jest raczej oczywiste. Mieszkajac w kraju, a w szczegolnosci w kraju takim jak Japonia, jezyka uczysz sie z potrzeby. Kazdy napis, kazdy program w TV, kazda reklama jest po japonsku wiec obsluchujesz sie dosc szybko. Co nie zmienia faktu, ze japonski jest trudny i naprawde ciezko nauczyc sie go z ksiazek, zeby nie powiedziec ze to prawie niemozliwe.

W Japonii sie nie dogadasz. Po prostu musisz uczyc sie ich jezyka, bo malo kto zna angielski w takim stopniu, by sie z nami porozumiec, a nawet jesli zna, trzeba sie miesiac przyzwyczajac do ich wymowy.

"Ui dunottu akuceputu kureditto karuto" ...
Mazzi
Przekonam się w czerwcu ile w tym wszystkim prawdy smile.gif
Flik
QUOTE(Mazzi @ 28 04 2006, 16:18) *

Przekonam się w czerwcu ile w tym wszystkim prawdy smile.gif

Dostaniemy jakiś felietonik w PE? "Japonia po Polsku"? ;]
Shinji-kun
Przywiez jakies pamiatki smile.gif Chetnie odkupie, ale takie "typowo" japonskie happy.gif
Morden
QUOTE(Mazzi @ 28 04 2006, 16:18) *

Przekonam się w czerwcu ile w tym wszystkim prawdy smile.gif


Wiele zalezy od tego w jakim celu i w jaki sposob sie jedzie. Jesli jedzie sie na mniej lub bardziej zorganizowana wycieczke, nie odczuje sie hermetycznosci Japonii tak, jakby odczulo sie ja podrozujac na wlasna reke. Wystarczy sie gdziez zgubic i zaczac pytac o droge by przekonac sie jak ciezko sie czegokolwiek dowiedziec.

Szkoda ze do nieba poszly posty, ktore napisalem w innych tematach kilka tygodni temu opowiadajace troszke o tym, jak tragicznie wyglada w Japonii sytuacja jesli chodzi o stacje benzyonowe i platnosc kartami kredytowymi masci wszelakiej. Podalem tez najtansza noclegownie w Tokyo, ktora nie dosc ze jest zwyklym hotelem, jest tansza niz kretynskie "trumny".
houseplayer
Skoro o noclegach w Japonii mowa, chciałem żeby ktoś kumaty w temacie potwierdził albo zaprzeczył możliwości nocowania za psie pieniądze w świątyniach buddyjskich. Morden, masz chyba najwięcej z udzielających się tu osób doswiadczeń w temacie Japonii praktycznej, bo chociaż jest wiele osób zainteresowanych większość może (niebywałe niestety) sobie poteoretyzować. Możesz coś o tym napisać? Jeśli kiedyś znajdziesz czas mógłbyś odbudować wykasowane posty, o których wspomniałeś powyżej. Taka moja, nie nazwę tego nawet prośbą, sugestia.

A ontopic:
Była taka ważna zasada tworzenia formy bezczasowej (w związku, że nie ma też innych nośników znaczeń gramatycznych mozna ją nazwać bezokolicznikiem) o przyrostku -te i różniąca się jedynie ostatnią literą ( a zamiast e) forma czasu przeszłego formy pospolitej czasownika. Podstawa to przynależność czasownika do jednej z trzech grup:
I grupa - kończące się na -u* (nomu, nomimasu; kiku, kimasu; kau, kaimasu etc)
II grupa - kończące się na -ru* (taberu, tabemasu; miru, mimasu)
III grupa - nieregularne -na szczęście są tylko trzy, przynajmniej o tylu wiem (iku, ikimasu; suru, shimasu; kuru, kimasu)

Tu pojawia się problem odróżnienia niektórych czasowników I i II grupy od siebie. W I mogą występować czasowniki, które kończą się na -ru, jednak owo r należy do tematu, nie do końcówki. Jedyna metoda na 100% poprawne określenie grupy to znajomość wyrazu w formie pospolitej i grzecznej. Tak mi się przynajmniej wydaje. Na przykład kaeru (wracać) wygląda jak czas. II grupy. Jeśli się przyjrzeć formie grzecznej (kaerimasu) widać, że r nie zostało odcięte przy tworzeniu tej formy. Taką zasadę stosujemy w podobnych wypadkach. Jeśli r należy do tematu po nim dodajemy i a dalej standardowe masu.

Teraz tworzenie form -te,:
końcówkę tej formy tworzymy w zależności od końcówki formy pospolitej czasu teraźniejszego:
-dla I grupy (nie wiem czy pamiętam wszystkie przypadki):
a) dla końcówki -tsu > -tte (np. matsu > matte - czekać)
b) dla końcówki -gu > -nde (np. oyogu > oyoide - pływać)
c) dla końcówki -mu > -nde (np. nomu> nonde - pić)
d) dla końcówki -u > -tte (np. kau > katte - kupować)
e) dla końcówki -ru (gdzie r należy do tamatu, rzecz jasne) > -tte (np. kaeru > kaette - wracać)
f) dla końcówki -ku > -ite (np. kiku > kiite - słuchać)
g) dla końcówki -nu > -nde (np. shinu > shinde - umrzeć)
-dla II grupy
we wszystkich przypadkach -ru > -te (np. taberu > tebete - jeść; miru > mite - patrzeć)
-dla III grupy
a) iku > itte
b) suru > shite
c) kuru > kite

Zastosowanie:
Najogólniej rzecz biorąc jest odpowiednik naszego trybu rozkazującego, obejmującego rozkazy i prośby. Na przykład Ni-mai kitte o katte kudasai (Proszę kupić dwa znaczki). Kudasai to wyrażenie prośby (proszę), ale w różnych sytuacjach może oznaczać różne rzeczy (między innymi dlatego japoński jest taki trudny tongue.gif ), ni to cyfra dwa, mai to klasyfikator do płaskich przedmiotów, kitte - znaczek, o - partykuła dopełnienia bliższego (przerabiając to z potrzeby na gramatykę języka polskiego) a katte to nasz czasownik w formie bezokolicznika.

Forma czasu przeszłego czasownika w formie pospolitej różni się od bezokolicznika jedynie wspomnianą literą na końcą (a zamiast e). Stosuje się to jako czas przeszły w luźnej, nieformalnej rozmowie.

Mam nadzieję, że komuś się to przyda. Mi się przydaje o tyle, że utrwalam sobie wiadomości. Z tego co zauważyłem, udzielają się tu weterani. Szanowni weterani, proszę o wyrozumiałość i powstrzymanie się od uwag typu "po co to komu" bo po coś na pewno biggrin.gif

* - w formie pospolitej
Morden
Dzis bedzie krotko, bo wybitnie czasu jakos w te piatki nie ma. Jesli chodzi o noclegi w swiatyniach, to owszem, jest to nocleg tani. Jest tylko jedno ale. Swiatynie, ktore ludzi na noclegi przyjmuja sa raczej tymi z dala od wiekszych zabudowan. Gdyby za psie pieniadze mozna bylo przenocowac sie w kazdej swiatyni, mnisi nie mieli by miejsca dla siebie.

Ja osobiscie polecam New Koto. Maly hotelik typowo dla ludzi ktorzy chca pozwiedzac na wlasna reke. Dojazd jest prozaicznie prosty, bo tylko jedna przesiadka metrem z Narita. Najwiekszy problem to maszyny z biletami metra. Dla nieobeznanych sa dosc ciezkie do rozszyfrowania. Zawsze mozna krzyknac po angielsku w nadziei ze w tlumie znajdzie sie ktos kto nam pomoze. Haha.

http://www.newkoyo.jp/japan.html

Smiesznie tanie i czyste pokoje. Blisko sklepik spozywczy oferujacy dosc tanie zarcie. Prsestroga: Nie kupowac na miescie. Kupowac w sklepach. Na miescie zarcie to milion procent przebicia i kasa szybko sie skonczy.

To tyle na dzis, bo moj czas w "pracy" dobiegl konca. Jak by co, to wiecej napisze po weekendzie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.