Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Co to jestv sake ?
Forum PSX Extreme > Inne > Japonia > Japonia
Anonymous
Słyszałem to przy tematach o japoni i mysle ze to jakiś alkoholowy trunek, mam racje ?


btw. Yoko: mieszkałaś kiedyś w Japoni czy jestes z tym krajem jakoś związana ze masz takie imię/ksywke ?
Yohko
Sake to wino ryżowe. wiecej pod adresem:

http://he.com.pl/Rozrywka/Alkohol/Sake/sake.html

no tak, ja jestem BARDZO zwiazana z Japonia smile.gif
MTL
Hehe ma w barku butelkę japońskiej saki (oj dawno temu mój dziadek to przywiózł wink.gif ... może któs wpadnie na kielicha ( cool.gif )
Yohko
nie "saki" tylko "sake" wink.gif to mozna kupic w wiekszosci lepszych sklepow monopolowych.
Loki
albo sobie samemu zrobic domowe sake :)
przepisow jest masa na necie :)

chocby tu :)
http://home1.gte.net/richwebb/sakeprod.htm

jak mi sie bedzie kcialo, to dam przepisy z tej www po polsku, bo wartalo by to przetranslacic chocby ze wzgledu na to ze temperatury podane sa w stopniach Farenheita i niektore skladniki moga wydawac sie nieosiagalne, np. 1/2 szklanki Koji (a to zwykly słód:)

btw: wlasniez robie sobie sake wedlug tego przepisu, bo ostatnia 1,8l butelka "kankoku-sei sake" sie wypila na urodzinkach ostatnio :)

p.s. pojde na latwizne i podam stronke do przeliczania farenheitow na celsjusze :))
http://www.geocities.com/SiliconValley/Vis.../converter.html

greets
MTL
Hmm mozna to kupic w wiekszości sklepów monopolowych!!! LOL! to czemu ja nic o tym nie wiem ... dziwna sprawa wink.gif
A co do "sake samoróby" - w sumie można by było spróbować, człowiek nie wielbłąd pić musi wink.gif
PS: (Tak naprawdę alkohol jest mi obcy biggrin.gif )
Kaxi
Ja słyszałem takze o alkocholu japońskim z bambusa czy cuś...
Loki
szczerze mowiac to nie slyszalem (ale to bron boze nie znaczy ze takowego alkoholu nie ma:)
napewno fermentuje sie sake miedzy innymi w bambusowych beczulkach zeby nabrala ona aromatu bambusa

szukam :)
--------------
znalazlem na japonskiej stronie wino bambusowe - ulanzi ale to winko z Tanzanii, dostepne w Japonii
szukam dalej :)
--------------
znalezione w miedzyczasie :)
http://www.geocities.com/kiwi_distiller/
szukam dalej :)
---------------
poddaje sie :)
nie znalazlem niczego co by bylo alkoholem z bambusa i bylo japonskie

greets
Kaxi
To moze nie było tak do konca japonskie ale cos z azji na pewno...
(nie słyszałem dokładnie bo cos szumiało...może morze?eeeeeee,nie bo byłem w domu)
simian raticus
Kiedyś piłem trunek, który kumpla matka przywiozła z wycieczki z Japonii. Buteleczka ok. 1.5 litra, a w środku żmija lub wąż! Piliśmy to z nakrętki od tej flaszki. Niepamiętam, czy było to ostrzejsze niż nasze rodzime wódeczki , ale zalatywało błotem. Ostatnio widziałem u nas w sklepie ("Alkohole świata") jakiś japoński trunek...nawet nie zapytałem, bo cena mnie odstraszyła i uciekłem (ok.340 zł.).hehe!!!
dee
QUOTE
Kiedyś piłem trunek, który kumpla matka przywiozła z wycieczki z Japonii. Buteleczka ok. 1.5 litra, a w środku żmija lub wąż! Piliśmy to z nakrętki od tej flaszki. Niepamiętam, czy było to ostrzejsze niż nasze rodzime wódeczki , ale zalatywało błotem. Ostatnio widziałem u nas w sklepie (\"Alkohole świata\") jakiś japoński trunek...nawet nie zapytałem, bo cena mnie odstraszyła i uciekłem (ok.340 zł.).hehe!!!

To o czym piszesz to żmijówka i nie ma nic wspólnego z sake.
Shin Ryu
A czy ktoś z was wie jak mocne/ile % jest sake ??
Bo ja nie wiem... wink.gif A chciałbym się dowiedzieć...
2razyjot
QUOTE
Sake to wino ryżowe. wiecej pod adresem:

http://he.com.pl/Rozrywka/Alkohol/Sake/sake.html

no tak, ja jestem BARDZO zwiazana z Japonia smile.gif


No i zapomnialas przedmowce poinformowac, ze nazywasz sie "yoHko" a nie "Yoko" ... :wink:
Yohko
QUOTE
QUOTE
Sake to wino ryżowe. wiecej pod adresem:

http://he.com.pl/Rozrywka/Alkohol/Sake/sake.html

no tak, ja jestem BARDZO zwiazana z Japonia smile.gif


No i zapomnialas przedmowce poinformowac, ze nazywasz sie \"yoHko\" a nie \"Yoko\" ... :wink:


zawsze to mniejszy blad niz "Yokho" smile.gif
simian raticus
QUOTE
QUOTE
Kiedyś piłem trunek, który kumpla matka przywiozła z wycieczki z Japonii. Buteleczka ok. 1.5 litra, a w środku żmija lub wąż! Piliśmy to z nakrętki od tej flaszki. Niepamiętam, czy było to ostrzejsze niż nasze rodzime wódeczki , ale zalatywało błotem. Ostatnio widziałem u nas w sklepie (\"Alkohole świata\") jakiś japoński trunek...nawet nie zapytałem, bo cena mnie odstraszyła i uciekłem (ok.340 zł.).hehe!!!

To o czym piszesz to żmijówka i nie ma nic wspólnego z sake.

Spoko...mówiłem, że nie pamiętam! A czym rózni się "żmijówka" (czemu nie napisałeś ile ma Voltów rażenia i jaki smak??? - czyścioch, czy aromatyzowana,,,)???
Lp_dream
sake z bambusa?!
:roll:

no mam taki, co ni drzewko szczęścia podpiera, może uda mi sie zrobić :wink:

po drodze ze szkoy mam niezły monopolowy "alkohole świata sie zwie" trzeba zajść i sprawdzić, czy będzie sake :wink:
Yaxa
Ekhm sake nie smakuje najlepiej smile.gif Bedac we Francji kupilem sobie butelke an sprubowanie, gladko wchodzi bo slabe ( biggrin.gif ) ale smakuje troche jak drozdze. Jednak na pewno da sie przyzwyczaic smile.gif
Lp_dream
no to zeby sie spić, musieli w siebie duuuuuuuużo wlewać :wink:
Pavlus
QUOTE
no to zeby sie spić, musieli w siebie duuuuuuuużo wlewać  :wink:


No nie wiem, to nie takie slabe jak sie wydaje icon_twisted.gif Pilismy pewnego razu z kolegami, to dalo nam niezlego kopa :wink:
Yaxa
Nie mozna zapomniec, ze japonczycy maja slabe glowy :wink:
Pavlus
Obnizona tolerancja na alkohol smile.gif Rozumiem ich, w koncu jak sie pije duze ilosci tego swinstwa to tak moze sie zdarzyc laugh.gif
Yaxa
Chmm a my Polacy pijamy duzo swinstwa tez ale jakos mocne glowy mamy smile.gif
Lp_dream
E! znowu robi sie temat Naleffkowy icon_twisted.gif
Lp_dream
Niom po taaaakim czsei muszę cos napisać ^^. Byłam w trójmiejskiej chińskiej knajpce i w końcu spróbowalam sake cool.gif .... Ale specjalnie mi nie zasmokowało....A kuzyn, były barman jeszcze ziarenko niepewości zasial, ze to podrobione sake. Powiedział ze smakuje jak podgrzane wino Vermut<d?> i vódka.... Aż sie kobieta zaczęła tlumaczyć ze toto w beczuszkach "przyjezdza" biggrin.gif hehehee i sie zwiedziło knajpe "od kuchni".....
simian raticus
QUOTE
Chmm a my Polacy pijamy duzo swinstwa tez ale jakos mocne glowy mamy smile.gif


To tylko kwestia treningu i może...pijackich genów???

Ale ruskich i tak nie przepędzimy raczej nigdy???

Japońce za dużo pracują i dlatego mają słabe głowy.
Watsu
Głowy słabe nie słabe ale piją lepiej od nas. Ja niedawno usłyszałem od pewnego Japończyka: "Nie ma hanami bez sake, nie ma tsukimi bez sake..." - to już chyba o czymś świadczy o_O Polak w święta raczej nie pije, nie? Jakie by one nie były...
Słoik
QUOTE
no to zeby sie spić, musieli w siebie duuuuuuuużo wlewać  :wink:


Jeśli dobrze pamiętam artykuł Lokiego, na temat Japonii, to bardzo często spotykane są butelki z Sake, o pojemności kilku litrów.
trash
Sake to po japońsku poprostu alkohol, a to wino ryżowe, które polacy nazywają nieslusznie "sake" to nihonshu.
Watsu
Słusznie słusznie. Tak jak w przypadku słówka 'sakana', które oznacza albo zakąskę albo rybę przeznaczoną na cele kulinarne.
jiloo
QUOTE(trash @ 29 01 2005, 17:53) *

Sake to po japońsku poprostu alkohol, a to wino ryżowe, które polacy nazywają nieslusznie "sake" to nihonshu.

nie tylko polacy, bo i za granica tez. ale wystarczy przeczytac Bruczkowskiego i czlowiek, wie ze w bledzie zyl ;p
osobiscie lubie sake. lubie ten podsmak jablek. sake podaja pogrzana i tak ja pilem, ale podobno im lepsza gatunkowo sake tym mniej wymaga podgrzania. ponoc pogrzewaniem tego alkoholu japonczycy poprawiali sobie jego podly smak. nie mialem okazji skosztowac takiej sake, ktorej nie podgrzewaja.

milosnikom japonskich trunkow polecam umeshu. umeshu to sliwkowe wino o konsystencji likieru. smakuje troche suszem owocowym. osobiscie nienawidze kompotu z suszu, ale wino jest ekstra. intensywnie slodkie i cierpkie jenoczesnie, geste i oleiste.
oczywiscie trafiaja sie tez mniej likieropodobne, ale dobre umeshu wcale nie musi byc drogie. kupowalem rozne i bywalo, ze takie za 29 pln bylo o wiele smaczniejsze niz takie za 49 pln.
raz w prezencie kupilem dziewczynie butelke za 130 zl. zaszalalem, ale bylo warto. wino o porazajacym smaku. a teraz trzymam sie tego za niecale 30 - pycha.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.