pięknie!
zwicięstwo!
ale po koleji:
pierwsza polowa to w sumie real "cisnął" i tylko nasza znakomita obrona
i przyjęcie strzału carlosa na twarz przez puyola ratuje barce.
w ataku słabo spisywali sie saviola i overmars ktorego byl to chyba ostatni
wystep w pierwszej 11.
Druga to juz całkiem inna bajka- "presja" zakonczyła sie bramką solariego.i byl to "łabedzi spiew" galaktycznych(hahahaha
po holenderskiej akcji cocu-gio-kluivert pada wyrownanie.
a potem faul figo an puyolu("polował" niego tez solari co zreszta skończyło sie "żolcią") figo spada za dwie żółte.
i rozpoczeła sie juz gra barcelony.
w koncu 86 minuta i GENIALNE podanie ronaldinho do xaviego i pada zwycieski gol.
co do sedziowania to wszyszysko bylo ok-obylo sie bez wiekszych wtop.
odnosnie graczy to zdecydowanie najlepszy an boisku byl puyol-szczegolnie druga polowa co majstersztyk w jego wykonaniu- obecnie jest najlepszym obrońcą na świecie.
oleguer-kapitalny mecz .zupełnie wyłączyl z gry raula.
no i ronaldinho-pierwsza połowa to rzekłbym"wakacyjna gra" w jego wykonaniu.
druga to dwa genialne rajdy miedzy obroncami realu i minimalnie niecelny
strzał po jednym z nich.no i TO PODANIE:>
a odnosnie realu to coż wg mnie to chyba musza przejsc " małą" metamorfoze wszak figo(fago) ,zizou,bekcham(ktory w tym meczu nie pokazał praktycznie nic,no moze poza aktorskim sposobem w jaki chcia wymusic faul-oskar za to) to juz panowie (oprocz bekchama) w podeszłym wieku :wink: i juz nie tak klasa..... co do obrony to juz zostało chyba wszystko powiedziane .zreszta co mnie to obchodzi
dzieki remisowi valencii są ciagle szanse na tytuł dla blaugrany.
Panowie Dziekuje za ten mecz.(no i za to ze stałem sie przez to troche bogatszym czlowiekiem:>
BARCA BARCA BARCA !!!!!