Eto od zawsze byl polglowkiem. Jak tylko dostal powazna kase z Mallorci to w glowie mu sie poprzewracalo (m.in. zaczal rozbijac sie drogimi furami i grajac juz w Barcelonie mial rozprawe na Mallorce, oczywiscie nie pojechal bo mial ... trening

)
Co przezyl w Madrycie? Real sprowadzil go do Europy, gdyby nie on to do dzis biegalby z lwami i małpami. To dzieki niemu trafil do Mallorcy a teraz do Barcelony co niedawno sam mowil. Bambusowi jak zwykle w glowie sie poprzewracalo
---------------------------------------------------------------------------------
Niestety zamieszanie z trenerami na poczatku sezonu spowodowalo ze Real nie mial szans na mistrzostwo (do tego sedziowie cos za czesto im pomagali

). Mam nadzieje ze Luxemburgo zbuduje nowa lepsza druzyne na przyszly sezon, co zarzad juz probuje zrobic:
________________
24 godziny po tym jak Real drugi rok z rzędu nie wygrał mistrzostwa klub rozpoczął starania stworzenia nowego projektu w 'erze Florentino'. Cel na ten okres letni jest prosty - pozyskanie Robinho oraz trzech innych graczy.
Wprawdzie stanowisko prezesa jest jasne, powiedział on, że do meczu derbowego z Atletico nikt nie będzie mówił o transferach, to pewne rzeczy nietrudno zgadywać.
W klubie ustalonu już listę graczy, o których starania mają być czynione lub już są w toku, chodzi tu o Robinho, Joaquína, Gerrarda i Sergio Ramosa. Punkty w planie odnowy są bardzo proste: 1) sprowadzenie Robinho, tkóry będzie kluczowym graczem w tym projekcie, 2) sprowadzenie ofensywnego zawodnika na miejsce Figo (tu wymienia się nazwiska Joaquina i C. Ronaldo), 3) pozyskanie dobrego, środkowego pomocnika z dobrymi możliwościami fizycznymi (Gerrard, Essien czy Emerson), 4) wzmocnienie obrony (Sergio Ramos).
Istotne jest też to, że priorytet będą stanowić młodsi zawodnicy. Większość z wyżej wymienionych spełnia ten warunek a pierwszym zaprezentowanym nabytkiem ma być Robinho z brazylijskiego Santosu. Miałby on zostać piątym pozyskanym galaktycznym po Figo, Zidane, Ronaldo i Beckhamie. Innym głośnym transferem byłoby pozyskanie Joaquina, którego we wczorajszym meczu Atletico - Betis oglądał Arrigo Sacchi.
Plan oczywiście prezentuje się ciekawie dla Realu, które ewidentnie potrzebuje świeżej krwi. Pozostaje jednak pytanie na ile uda się go zrealizować i na ile będą ku temu możliwości.