Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Primera Division
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik Sportowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65
sir_ryszard
laska - powiedz Lays
ronaldinho - Lays
laska - ja lubię
ronaldinho - ja lubię
laska - wiosenny twarożek
ronaldinho - tłaaaaarooożek laugh.gif laugh.gif laugh.gif

Nie mogę znaleźć tej reklamy. Jeżeli ktoś ma namiary, to błagam łaskawie żeby je podał. Chcę sobie oglądnąć tą parodię. Dosłownie zjeżdżam z krzesła jak to widzę i słyszę. biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif
ogqozo
Hihi, tak patrzę na ten mecz Atletico - Barcelona i po prostu jeden wielki LOL. Możnaby to pokazywać jako emblemat hiszpańskiej kultury na przykładzie wzajemnej nienawiści klubów z tego samego miasta. Słyszałem o takich przypadkach, czytałem, a teraz zobaczyłem, na czym to polega. Mecz przyjaźni, "wróg mojego wroga..." i nic więcej. Żaden tam wielki powrót Barcy. Za tydzień grają z Getafe i niech się lepiej przygotują, żeby im znowu czterech balonów nie władowali.
Mendrek
Ah, jaka to symfonia dla ucha, słychać teraz o tym jak to Atletico sprzedało mecz, jak się podstawiało, no tak przy okazji nie oszczędzali np. takiego Iniesty, któremu bez pardonu wjechali w nogi, no i oczywiście 6:0 to genialny wynik jak podstawiony mecz, faktycznie. II symfonia cabronów, to gadanie jaki to Real jest teraz super, że w ostatnich minutach cudem strzela bramkę, jakże to planowana jest przec niech pieczołowicie gra w końcówkach. No przecież wiadomo, że Real ma taka klasę, że celowo podkłada się w meczu, by potem w końcówce strzelić zwycięskiego gola.
Grabol
CYTAT(ogqozo @ 21 05 2007, 13:35) *
Hihi, tak patrzę na ten mecz Atletico - Barcelona i po prostu jeden wielki LOL. Możnaby to pokazywać jako emblemat hiszpańskiej kultury na przykładzie wzajemnej nienawiści klubów z tego samego miasta. Słyszałem o takich przypadkach, czytałem, a teraz zobaczyłem, na czym to polega. Mecz przyjaźni, "wróg mojego wroga..." i nic więcej. Żaden tam wielki powrót Barcy. Za tydzień grają z Getafe i niech się lepiej przygotują, żeby im znowu czterech balonów nie władowali.


Też widziałem jak Atletico pozbywało się wczoraj, zupełnie bez oporu, do tego u siebie w domu, przed własnymi kibicami(których na marginesie jest w Madrycie więcej niż kibiców Realu), szansy na udział w Europejskich pucharach. W dodatku w meczu z FCB, która od sezonu 2004/2005 roku wygrała z nimi po raz pierwszy w lidze poprzednio tylko 2 razy remisując. Nie posądzałem Cię Ogqozo o aż taką naiwność!

Może to nie jest powrót wielkiej Barcy z poprzedniego sezonu ale na pewno R10 i spółka dali wczoraj jasno do zrozumienia, że nie oddadzą Realowi tytułu bez walki. Widać, że są zmotywowani jak nigdy i jestem raczej pewny że zakończą sezon z dorobkiem 78 pkt i spokojny o to że obronią tytuł po raz 2 z rzędu. Jakimś szczególnym fanem kalkulacji to nie jestem ale wydaje mi się po dwóch najbliższych kolejkach Real będzie sobie mógł do dzisiejszego dorobku punktowego dopisać max 3 pkt po zwycięstwie z Deportivo, bo na zdobycie chociaż jednego w Saragossie to ich już stać raczej nie będzie.
ogqozo
CYTAT
W dodatku w meczu z FCB, która od sezonu 2004/2005 roku wygrała z nimi po raz pierwszy w lidze poprzednio tylko 2 razy remisując. Nie posądzałem Cię Ogqozo o aż taką naiwność!

Sam podajesz mi kolejny argument. Barca nawet w swych świetnych czasach nie wygrywała z Atletico.
Podsumujmy więc:
Jedna drużyna w ostatnich meczach grała wspaniale, a teraz nagle zagrała fatalnie. Za to druga drużyna w ostatnich meczach grała fatalnie, a teraz nagle wszystko jej wychodziło.
Zupełnie przypadkowo jedna drużyna nienawidzi Realu, a druga walczy z Realem o mistrzostwo.

JA jestem naiwny nie wierząc w taki zbieg okoliczności? Z tego, co piszą portale czy gazety z korespondencją - prawie nikt w Hiszpanii nie traktuje tego wyniku poważnie. Ale jak sobie chcesz. Ja nikomu z dwójki źle nie życzę, po prostu myślałem, że obudziła się ta dawna FCB, niestety tak nie było. Jeśli w przyszłym meczu Eto'o też będzie mijał rywali jak tyczki, to przyznam się do błędu.
Grabol
CYTAT(ogqozo @ 21 05 2007, 15:41) *
Podsumujmy więc:
Jedna drużyna w ostatnich meczach grała wspaniale, a teraz nagle zagrała fatalnie. Za to druga drużyna w ostatnich meczach grała fatalnie, a teraz nagle wszystko jej wychodziło.
Zupełnie przypadkowo jedna drużyna nienawidzi Realu, a druga walczy z Realem o mistrzostwo.

JA jestem naiwny nie wierząc w taki zbieg okoliczności? Z tego, co piszą portale czy gazety z korespondencją - prawie nikt w Hiszpanii nie traktuje tego wyniku poważnie. Ale jak sobie chcesz. Ja nikomu z dwójki źle nie życzę, po prostu myślałem, że obudziła się ta dawna FCB, niestety tak nie było. Jeśli w przyszłym meczu Eto'o też będzie mijał rywali jak tyczki, to przyznam się do błędu.


Doprawdy mistrzowska manipulacja faktami. Szkoda, że tak bardzo chcesz potwierdzić swoja spiskową teorię, że nie zauważasz jak wygląda rzeczywistość.

Odwołując się do obecnego oraz dwóch poprzednich sezonów:
W sezonie 2004/05 Atletico zajęło w tabeli 12 miejsce, pomimo to udało im się w bezpośrednich konfrontacjach ligowych z ówczesnym mistrzem Barcą zdobyć 4 pkt w tym wygrać na Camp Nou. W sezonie 2005/06 Atletico w lidze cieszyło się dwoma zwycięstwami z Barcą(mistrz 2005/06) zajmując w tabeli ostatecznie 10 miejsce. W tym sezonie w grudniu Atletico wywiozło z Camp Nou remis a w tabeli przed wczorajszym spotkaniem zajmowało 6 miejsce, którego do końca sezonu muszą zaciekle bronić aby zagrać w tym roku w Pucharze UEFA.
To może jeszcze jak wyglądają potyczki Atletico z Realem. Nie wnikając w szczegóły. Włączając sezon 2004/05 Atletico w bezpośrednich meczach z Realem w lidze zdobyło całe 3 pkt (nie zwyciężając z Realem ani razu w ost. 6 spotkaniach).

No cóż wg. mnie Atletico potrafi się dużo bardziej zmobilizować grając mecze z Barceloną niż z teoretycznie ich wrogiem nr 1 Realem. Po drugie zespół z Estadio Vicente Calderón walczy o grę w pucharze UEFA. Każdy mecz obecnie jest dla nich na wagę złota bo goniące go w tabeli Villareal, Getafe i Recreativo mają (już po wczorajszych rostrzygnięciach) odpowiednio 1,2 i 3 pkt straty. Faktem jest, że Atletico nie wygrało w lidze już od 15.04 czyli 5 kolejek i mecz z Barcą, drużyną z którą w ostatnich latach szło im tak dobrze był chyba najlepszym momentem na przełamanie serii nieudanych meczy i umocnienia się na 6 pozycji w tabeli.
Porażka 0:6 na własnym stadionie zespołu, który ma chyba najbardziej fanatycznych kibiców (no dobra Osasuna i Bilbao też mają niezłych) w Hiszpanii to po prostu wstyd i kompromitacją, a takie rzekomo ustawiane mecze kończą się zazwyczaj zdecydowanie niższymi wynikami, tym bardziej że zdobycz bramkowa nijak się ma do ostatecznego rozstrzygnięcia w tabeli.
Na koniec można jeszcze dodać(tak w formie ciekawostki), że przymierzany jakiś czas temu na Camp Nou Torres otwarcie szydzi z drużyny z Katalonii po każdym zwycięskim dla Atletico meczu z Barcą.

Jakie jest moje zdanie na temat wczorajszego meczu? Zmotywowana i goniąca madrytczyków Barcelona zagrała wczoraj świetne zawody (mam nadzieje że podtrzymają taką formę na kolejne mecze). Nie zapowiadało tego pierwsze 25 min., kiedy to A.Madryt stawiało jej zaciekły opór i przeprowadziło kilka groźnych, zakończonych strzałami na bramkę akcji. Po pierwszych 25 min. statystyki posiadania piłki pokazywały stan 50-50%. Co także świadczy, że mecz na początku był raczej wyrównany.
Zaskoczone szybką utratą 3 bramek w końcówce I połowy Atletico zupełnie nie potrafiło się odnaleźć w drugiej odsłonie. Po przerwie, grając w 10, mieli nadzieje że rozmiary porażki nie będą zbyt duże. Niestety, dostali na prawdę tęgie baty i doszło do totalnej kompromitacji na własnym podwórku!

Niewiarygodne? Bramka Messiego w pucharze króla, czy jego hat-trick w Gran Derby też są nie do wiary! Takie rzeczy na szczęście kibiców czasami w piłce nożnej się zdarzają. Może dlatego tyle milionów ludzi na świecie tak kocha ten sport.

Wszystkie przedstawione przeze mnie powyżej fakty świadczą o tym że Barca zagrała wczoraj po prostu genialny mecz. A za rozmiary tego zwycięstwa odpowiedzialni są tylko i wyłącznie gracze Rijkaarda.
Kmiot
http://www.sport.pl/pilka/1,65082,4173078.html

Hyhyh, do czego to doszło :)
Grabol
Niby nikt nie zakazuje dawać premii za zwycięstwo obcej drużynie. Dziwne tylko, że premia dla Saragossy będzie podwójna jeżeli Real wygra mistrza. W praktyce jeżeli Saragossa odpuści mecz z Realem.
Wspomnieć jeszcze wypada o konflikcie między federacją i sędziami po anulowaniu przez tą pierwszą skutów 10 w lidze żółtej kartki dla Becksa i już widać kto "powinien" w tym sezonie wygrać w La Liga. Madrycki klub jest delikatnie mówiąc promowany przez hiszpańską federację, fakt znany od dawna. Na szczęście ostatni głos mają zawsze piłkarze na boisku. Mam nadzieje, końcówka sezonu będzie fair. Chociaż mam wątpliwości...?
Jak Barca nie obroni tytułu płakał nie będę, będzie to znaczyło, że ligę przegrała na własne życzenie w ciągu ost. kilku kolejek a w szczególności 10.03.2007 na Camp Nou.
ogqozo
Sami widzicie, że w Hiszpanii walczy się wszelkimi środkami. Gdy Real i Barca są ex aequo w tabeli, napięcie sięga zenitu. Jeśli walka potrwa do ostatniej kolejki i będzie tak zacięta, że decydować będzie jeden gol, jedna decyzja sędziowska, to może pojawić się licznik ofiar.
Mendrek
Kin geri w wykonaniu R10 rulez, szkoda tylko tego zawieszenia ;p

Oby Zaragroza skopała carbonów, bo Barca z Espanyolem raczej nie przegra, no bez przesady laugh.gif
Grabol
O wszystkim zdecyduje następna kolejka albo się Real potknie, albo wygra ligę.
Szkoda R10. Mieli go sprowokować i się udało. Dziwię się, że profesjonalista ulega emocjom i osłabia drużyne na 2, decydujące, ostatnie mecze w sezonie. Chociaż trzeba przyznać, że nieźle go wczoraj ściorali! No nic będą sobie radzić bez niego. Na szczęście jest kilku zawodników w zesp. którzy mogą w pojedynkę wygrać spotkanie + Eto'o mistrz asyst w ost. meczach. Chociaż jak patrzę na Barce to bez R10 w tym sezonie gra im się na prawdę ciężko.
Espanyol jest w formie, pokazał to w finale p.Uefa oraz w meczach z Realem i Atletico. Co prawda w między czasie dostali od Getafe u siebie aż 1:5 ale nie zmienia faktu, że za tydz. Barca nie będzie miała łatwej przeprawy.
Dziś wieczorem przekonamy się na co stać Saragossę, gra na wyjeździe z Sevillą. Ciekawe jaki wpływ na ten mecz będzie miała premia od Realu i jak będzie wyglądał mecz Saragossy za tydzień?

VeB!
ogqozo
Walka się zaostrza. Prawie jak liga polska, tylko na 100 razy wyższym poziomie boiskowym. Wykluczenie Ronaldinho to faktycznie ostatnia rzecz, jakiej by Barca chciała. Udało im się wymęczyć zwycięstwo, ale widać, że Getafe to jednak nie Atletico i walczyło do końca. Dziwnym trafem Atletico po tak fatalnym meczu teraz znowu wygrało na wyjeździe. Zupełny przypadek.
Atmosfera w Barcelonie jest na skraju. Jeśli wygrają mistrzostwo, to może wszystko wróci do normy i gwiazdy radośnie pojadą na wakcje, ale jeśli przegrają - może dojść do rozpadu. Trenera Rijkaarda już nie lubią, Ronaldinho jest zirytowany, Eto'o w wywiadach mówi, że bardzo chętnie przeniósłby się do Liverpoolu, że w drużynie są kapusie i prowokanci...

Plotki mówią, że po słowie z Realem są już Carlos Tevez i Ricardo Kaka. PR Barcy kontratakuje Thierrym Henrym. Z boku dogryza Milan, który ciągle wierzy, że pozyska Ronaldinho. Widać, jak ważne dla obu klubów jest, by mieć mocniejszą pozycję od wielkiego rywala. Niesamowite napięcie.

Real tym razem zyskał sędziowską łaskawość. Pierwszy gol w meczu z Deportivo powinien być nieuznany. Gdyby wygrali jedną bramką, to Barca z pewnością krzyczałaby o skandalu, a że było 3-1 - to jakoś sprawa ucichła. W świetnej formie jest znowu Beckham, który chyba jest w tej chwili najlepszym egzekutorem wolnych na tej planecie. Trudno będzie go zastąpić. Van Nisterlooy jest już pewien, że w swym CV do tytułów króla strzelców w Holandii i Anglii dopisze również Hiszpanię - jak na napastnika młody nie jest, a ciągle imponuje skutecznością.

Decydująca będzie następna kolejka - Barcelona gra derby, a Real na wyjeździe z Saragossą. Oba te zespoły potrafią być bardzo niebezpieczne. Pytanie tylko, czy Saragossa odpuści Realowi czy nie - bardzo wątpię, by Barca mogła liczyć na litość Espanyolu.
barcelona fan
Też watpie aby saragossa oduścila realowi.Przecież za tyłku czai sie atletico które ma wielka chętkę na uefa.ewentalne potknięcie mogloby ich zgubić na co atletico liczy
Tytek
ja (pipi)e...ale kicha

Jak Barca to z(pipi)ała 90 minuta....Dzizus.....znowu...
OsciBosci
Real Madrid!!
Obsolete
Nie robcie k***a shouta z forum.
Mendrek
CYTAT(OsciBosci @ 9 06 2007, 23:43) *
Real Madrid!!


Klęska futbolu.

Grecja.
Włochy.
AC Milan.
Real Madrit.

Czarna seria się ciągnie ;/

Wygrywają ci, którzy nie zasłużyli.

Real remisuje z Saragossa, szkoda że Barca tak przewala.
ogqozo
Jeśli ktoś się zastanawiał, czemu mecze Realu z Barcą są nazywane derbami Europy, to wczoraj pozbył się wątpliwości. Teraz widzimy przyczynę, dla której - po zakończeniu wszystkich innych rozgrywek - sezon zamyka liga hiszpańska. Bo to prawdziwa kulminacja, szczyt emocji. Poziom rywalizacji jest niesamowity. I chociaż Liga Mistrzów jest może najlepszą ligą świata, to ani nie dostarczyła nam tak doskonałego widowiska, jak mecz Barca-Real, ani tak pasjonującej walki o zwycięstwo jak wczoraj w Hiszpanii. W innych ligach dawno piłkarze na urlopach, a na Półwyspie Iberyjskim gotuje się i wrze. Nie wiem, czy coś na świecie tak dobrze oddaje moc futbolu, jak rywalizacja tych dwóch wielkich klubów.

Może dla przypomnienia - oto przebieg wczorajszych wydarzeń:
B 0:1 - W derbach Hiszpanii gola strzela Tamudo. Derby to derby i Barcelona musi zmagać się z walczącym o honor rywalem. Traci bramkę i jest daleko od mistrzostwa.
R 0:1 - Real po kilku minutach też traci bramkę z karnego. Sensacyjne wyniki.
B 1:1 - Lionel Messi strzela gola ręką, po dośrodkowaniu. Zupełnie jak jego wielki idol Maradona. Sędzia zalicza. Trybuny Camp Nou szaleją, kibice Realu pewnie rzucają tosterami w telewizor. Barca w tym momencie jest mistrzem. Przerwa.
R 1:1 - Van Nisterlooy, król strzelców ligi, daje Królewskim wyrównanie. Real mistrzem.
B 2:1 - kilka sekund po tym, Messi strzela tym razem poprawnego gola. Barca mistrzem.
R 1:2 - Real traci kolejną bramkę. FCB bliskie triumfu.
R 2:2 - przedostatnia minuta meczu. Rozpaczliwe ataki, do których Real nas przyzwyczaił, dają wreszcie skutek. Van Nisterlooy wyrównuje. Ale to ciągle za mało, Barca ciągle na czele tabeli.
B 2:2 - Raul Tamudo strzela drugiego gola w ostatniej minucie meczu. Barcelona, która była o sekundy od mistrzostwa, traci swoją wielką szansę. Płacz i zgrzytanie zębów. Real znowu prowadzi i jeśli wygra za tydzień u siebie z Mallorcą, powróci na tron.

Czy trzeba coś dodawać? Finał jakby wyreżyserowany, idealnie rozpisany na sceny. Z charyzmatycznymi postaciami, jak genialny Argentyńczyk Messi czy bezbłędny killer Van Nisterlooy. Z golami w ostatnich minutach, z błędami sędziów i piłkarzy. Jedna z najbardziej pasjonujących rywalizacji o Mistrzostwo Kraju, jakie pamiętam. Ten sezon przejdzie do historii.
OsciBosci
CYTAT(Mendrek @ 10 06 2007, 07:43) *
CYTAT(OsciBosci @ 9 06 2007, 23:43) *
Real Madrid!!


Klęska futbolu.

Grecja.
Włochy.
AC Milan.
Real Madrit.

Czarna seria się ciągnie ;/

Wygrywają ci, którzy nie zasłużyli.

Real remisuje z Saragossa, szkoda że Barca tak przewala.


Wez przestan, nie wygladasz nawet na takiego co by sie znal. W dzisiejszych czasach pilka nozna opiera sie glownie na taktyce i wygrywaja najlepsi(moze poza Grecja). Ja np. lubie ogladac Wlochow i in Catenacio. poza tym jak juz zaczynasz sie madrzyc to pisz poprawnie czyli Real Madrid albo Real Madryt. Ciekawe niby dlaczego Milan albo Wlosi nie zasluzyli na wygrana? Pewnie wygrywac powinni ci co najwiecej strzelaja... Poza tym niewiem co masz do Realu, w tym sezonie wyrownali rekord zwyciestw na wyjazdach, jedynie u siebie slabo graja. Barcelona tez w tym sezonie gra slabo.
ogqozo
CYTAT
Klęska futbolu.

Grecja.
Włochy.
AC Milan.
Real Madrit.

Czarna seria się ciągnie ;/

Wygrywają ci, którzy nie zasłużyli.

Chyba twoja klęska. Ten sezon ligi hiszpańskiej był najciekawszy od lat i żaden w miarę obiektywny obserwator nie ma co do tego wątpliwości. Porównywać to do zwycięstwa Grecji na Euro jest śmiesznością.
I ten mistrzowski tekst z podstawówki "oni nie zasłużyli". Nie zasłużyli, bo co? Bo walczą do końca? Bo im się chce? Bo strzelają gole nogami, a nie rękami? Bo nie nazywają się FC Barcelona?
Obie drużyny robiły ile mogły, strzelały piękne gole, popełniały głupie błędy, miewały momenty pechowe i szczęśliwe. To była szalenie zacięta walka.
OsciBosci
A co najwazniejsze jeszcze sie nie skonczyla!!
Tytek
Tylko Barca przez pół sezonu grała bez 2 z 3 cracków no,ale mistrza stracili jak już grali w GranDerby no i w meczach z Betisem i Espanolem kiedy stracili wygrane w 90minutach.
OsciBosci
To porownaj sobie siłe obu druzyn, Barca ma lepszych zawodnikow, z trzema wielkimi gwizadam Eto`o, Ronaldinho i Messi. A Real ma tylko RvN ktoremu daleko do tych pilkarzy i Robinho ktora gra w kratke. Inna sprawa ze Real nie zasluzyl na mistrza moim zdaniem, Barca zreszta tez. Najsprawiedliwiej stalo by sie gdyby Sevilla wygrala, no ale Real juz nie pozwoli na odebrania sobie tytułu...
Mendrek
Każdy kto widział męki Realu, ich grę, styl (a to sędzia pomógł, a to w tej ostatniej minucie się ufarciło, a to kuszenie łapówkami - żałosne). Uważam, że zwyciężanie drużyn jak wy to nazywacie "taktycznych", może spowodować iż piłka efektowna, piłka emocjonująca i piłka otwartej walki, zostanie zepchnięta przez nudną, analityczną, liczącą często na szczęście grę. Co to za filozofia przebiegać jak muł w smole przez 90 minut, a potem nagle zerwać się i walnąć bramkę? Wy to nazywacie "sprytem" a ja blamażem. To dziwne, ale jakoś fani Ac Milanu, Włochów i Madrytu często się lubią. Czemu nie kibicujecie Grecji? Przecież zagrali jakże techniczny, taktyczny i mądry futbol wygrywając z porywczą Portugalią.

To, że Barca tak daleko zaszła i wcale nie musiała grać ciapanaczio, tylko zawsze pokazywała pazur. To, że jej się nie udawało, że miała pecha, że głupio traciła te bramki - nie odbiera jej splendoru. Nękani przez kontuzje, doszli tak daleko, by pod koniec opaść z sił i szczęścia, które zaś uśmiechnęło się do cabronów.

Fajnie jest jak wygrywa drużyna która gra efekciarsko, bo promuje się wtedy piłka mistrzów. Gdyby każdy grał jak Grecja, to curling byłby efektowną dyscypliną.

Ps. Dobitnie pokazuje też sytuację fakt, że fani Madrytu przez cały sezon praktycznie sporadycznie pisali w tym temacie, a jak się Realowi ufarcił tytuł, to wychodzą z ukrycia (nie tylko na tym forum) i wielkie mi "Hala Madrit" ... ;/
OsciBosci
A z kim mam tu dyskutowac?? Z Toba?? Z zapatrzonym na siebie i swoj ulubiony klub, do tego w moim mniemaniu nie znajacym sie zupelnie na pilce noznej. Gorszy moze wygrac raz, dwumecz ale nie caly sezon, majacy 38 kolejek. I daruj juz sobie te madrosci, ja sie z szacunkiem odnosze do Barcelony to z łaski swojej pisz Madrid ewentualnie Madryt, bo czegos takiego jak Madrit nie ma. A ze cie to strasznie boli to wiem i cieszy mnie to bardzo...

No i prosze cie, napisz mi kiedy mialo miejsce dawanie łapowek?? To wlasnie Barca co mecz to karnego ma. Wystarczy ze remisowala za dlugo to zaraz padala bramka, wiadomo - z karnego!!

Poza tym zaloze sie ze w lidze zadnego meczu Realu nie widziales. Trenuje ich Capello to i stawiaja na taktyke, Barcelona rwie sie do przodu i skonczylo sie na tym ze stracili tytul w ostatniej minucie meczu. Wygrywaja lepsi, po tym sezonie Barca zacznie sie rozpadac!!

Kalinho
http://youtube.com/watch?v=9eJxrRTJeFI było? (Messi's hand goal)

już się ludzie śmieją, że następnym krokiem w skopiowaniu wszystkich 'akcji' Maradony jest walenie w nos koki biggrin.gif

ale tak bardziej serio to ja chyba zacznę wierzyć w jakieś fatum czy coś... toż to nie może być przypadek smile.gif

Kmiot
CYTAT(Kalinho @ 10 06 2007, 18:35) *
http://youtube.com/watch?v=9eJxrRTJeFI było? (Messi's hand goal)

już się ludzie śmieją, że następnym krokiem w skopiowaniu wszystkich 'akcji' Maradony jest walenie w nos koki biggrin.gif

ale tak bardziej serio to ja chyba zacznę wierzyć w jakieś fatum czy coś... toż to nie może być przypadek smile.gif

Haha, a podobno to tylko u nas sędzieowie się mylą/są przekupieni xD
ogqozo


Piękna, otwarta, uczciwa gra.

Weź się Mendrek nie ośmieszaj. To, że kibicujesz Barcy, nie znaczy, że musisz ubliżać Realowi tylko dlatego, że śmiał z nią wygrać. Jeśli np. porównać ostatnie mecze, to kto miał więcej okazji bramkowych, więcej atakował? Real. Wcześniej bywało odwrotnie, ale z upływem sezonu Real gra coraz piękniej, a Barca coraz słabiej. Trochę obiektywizmu. No i ta żałosna, wymyślona dla potrzeb manipulacji teoria, że fani Włochów i Realu "się lubią"... chyba u ciebie w piaskownicy.
Mendrek
Oggozzo, zadam Ci parę pytań.

Kto w sezonie strzelił najwięcej bramek?
Kto w sezonie stracił najmniej bramek?
Kto ma lepszy bilans bramek?
Kto kolejkę (lub dwie, już nie pamiętam) z Deportivo asystował ręką i padł po tym gol na 1:0?

Na razie tyle pytań, jak już odpowiecie, to przejdziemy dalej.

Nie ubliżam Realowi, stwierdzam fakty w jaki sposób wygrał (prawdopodobnie, ale to jeszcze w wypadku Realu nie jest pewne laugh.gif ) ligę smile.gif
Fan
CYTAT
To dziwne, ale jakoś fani Ac Milanu, Włochów i Madrytu często się lubią. Czemu nie kibicujecie Grecji? Przecież zagrali jakże techniczny, taktyczny i mądry futbol wygrywając z porywczą Portugalią.

Grecja to jednosezonowa druzyna , osięgnęła sukces i po 2 latach zabrakło ich na mistrzostwach świata .
Milan zaś to najbardziej konsekwentna druzyna klubowa w Europie . Popatrz ilu przez 5 ostatnich lat przewinęło się trenerów i zawodników , a ile w tym czasie było szumu wokół nowych trenerów Realu, Barcelony i innych ekip . To co właśnie jest największa bolączką polskich klubów gdzie prezesi po jednym gorszym seoznie zmieniają trenerów . Popatrzcie sobie na taki Groclin , jak on gra ,ile osiągnął od 2003 roku . Jesli podobna polityke prowadziłaby Legia lub Wisła z pewnością oglądalibyśmy już Ligę Mistrzów na polskich boiskach .

CYTAT
Kto w sezonie strzelił najwięcej bramek?
Kto w sezonie stracił najmniej bramek?
Kto ma lepszy bilans bramek?

jakbym widział polską ligę
OsciBosci
CYTAT(Mendrek @ 11 06 2007, 09:08) *
Oggozzo, zadam Ci parę pytań.

Kto w sezonie strzelił najwięcej bramek?
Kto w sezonie stracił najmniej bramek?
Kto ma lepszy bilans bramek?
Kto kolejkę (lub dwie, już nie pamiętam) z Deportivo asystował ręką i padł po tym gol na 1:0?

Na razie tyle pytań, jak już odpowiecie, to przejdziemy dalej.

Nie ubliżam Realowi, stwierdzam fakty w jaki sposób wygrał (prawdopodobnie, ale to jeszcze w wypadku Realu nie jest pewne laugh.gif ) ligę smile.gif


Co to ma do rzeczy?? A kto wygra lige??
ogqozo
Spoko, Mendrek "używając" dwóch błędów w mojej 6-literowej ksywce (uła!) pokazał, że chodzi tylko o prowokację.
Nie będę się więc z nim kłócił o to, czy Real gra ciekawie, bo go nie przekona. Gdyby każdy myślał tak jak Mendrek - to znaczyłoby, że słynny finał LM Manchester-Bayern był nudny, bo, wg jego słów, "MU grał jak muł w smole przez 90 minut i na koniec się zerwał i fuksem strzelił gola". Dla mnie - i dla wielu innych - to jest właśnie piękno piłki! Że mecz trwa 90 minut i w każdej chwili jedna akcja może zdecydować o tym, czy sezon będzie udany czy nieudany!
O braku powagi Mendrkowego posta świadczy też fakt, że "rękę ręką myje", wyciągając asystę ręką z poprzedniego meczu. Jak sędzia się myli na korzyść Realu to jest nędza i styl grecki, a jak na korzyść Barcy, to jest to piękna i ofensywna gra.

Słowem, nie będę się kłócił, kto "zasłużył", a kto "nie zasłużył", bo takie licytacje są bez sensu. Chodzi mi tylko o to, że porównywać emocjonujące i cieszące wszystkich miłośników futbolu mecze Realu do "jedno-zeryzmu" Grecji to ubliżanie futbolowi. Ten sezon La Liga jest niezwykle zacięty i jest to w równej mierze zasługa Barcy, Realu, jak i Sevilli, która w ostatnim meczu zremisowała z Mallorcą - a gdyby wygrała, to sensacyjnie wyszłaby na pierwsze miejsce!
Mendrek
CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
Spoko, Mendrek "używając" dwóch błędów w mojej 6-literowej ksywce (uła!) pokazał, że chodzi tylko o prowokację.

To był przypadek, wybacz. Masz trudny nick, to zdarza się coś przeinaczyć. Twoje dedukcje, na temat prowokacji powaliły by nawet Holmesa smile.gif

CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
Nie będę się więc z nim kłócił o to, czy Real gra ciekawie, bo go nie przekona.

Powiem szczerze, że to świetna ucieczka od odpowiedzi na moje pytania, w Twoim wykonaniu smile.gif A szkoda, bo byłoby jeszcze parę takich pytań. Ale jeśli za nic w świecie, nie chcą Ci przez klawisze przejść odpowiedzi na te pytania, to wychodzi szydło z worka kto jest zapatrzony w klub.

CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
Gdyby każdy myślał tak jak Mendrek - to znaczyłoby, że słynny finał LM Manchester-Bayern był nudny, bo, wg jego słów, "MU grał jak muł w smole przez 90 minut i na koniec się zerwał i fuksem strzelił gola".

Nie wkładaj mi słów w palce, bo nic takiego nie napisałbym. Widać nie rozumiesz o co mi chodzi. Przecież tamten finał był emocjonujący i nie skończył się na jakimś 1-0, strzelonym w ostatnich minutach nudnego meczu, czy asyście ręką po której padł gol, który ustawił mecz.

CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
Dla mnie - i dla wielu innych - to jest właśnie piękno piłki! Że mecz trwa 90 minut i w każdej chwili jedna akcja może zdecydować o tym, czy sezon będzie udany czy nieudany!

Przewlekłe ziewanie i siorbanie piwa przez 90 minut, by w ostatniej minucie oglądać bramkę z pupy? To mamy różne pojęcia piękna futbolu. Czy też oglądać przeciętny sezon drużyny, bez ładu i składu, by na koniec dopisywało im szczęście i krzywe przepisy? To też nie piękno dla mnie.

CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
O braku powagi Mendrkowego posta świadczy też fakt, że "rękę ręką myje", wyciągając asystę ręką z poprzedniego meczu. Jak sędzia się myli na korzyść Realu to jest nędza i styl grecki, a jak na korzyść Barcy, to jest to piękna i ofensywna gra.

To raczej Ty starasz się pokazać jaka ta Barca nieuczciwa, o czym sam zresztą napisałeś:

CYTAT
Piękna, otwarta, uczciwa gra.


Sprawę ręki RVN jakoś przemilczałeś. Obiektywizm? Taa.

CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
Słowem, nie będę się kłócił, kto "zasłużył", a kto "nie zasłużył", bo takie licytacje są bez sensu.

A czemuż to? Kiedy Ac Milan zdobywał LM, to też były zdania że nie zasłużył. Gdy Armenia wygrywała z Polską, to też wszyscy mówili że słabsza. Podobnie było z Grecją. Takie dyskusje są normalne i pozwalają wyznaczać drużyny, których gra była dobra/lepsza/najlepsza.

CYTAT(ogqozo @ 11 06 2007, 21:00) *
Ten sezon La Liga jest niezwykle zacięty i jest to w równej mierze zasługa Barcy, Realu, jak i Sevilli, która w ostatnim meczu zremisowała z Mallorcą - a gdyby wygrała, to sensacyjnie wyszłaby na pierwsze miejsce!


Sevilla gra bardzo dobrze w tym sezonie, gdyby to ona zdobyła tytuł, to nie plułbym się. Ba, nawet poszedłbym na to, by Barca i Real zremisowały, a Sevilla wygrała. I co wtedy? 3 drużyny na jednym i tym samym miejscu, z czego bodajże każda ma z jednym gorszy bilans, a z drugim lepszy. Kto wówczas wygra? Może to by obnażyło ten dziwny system i przeszli by na normalny - bilanso-bramkowy.
Tytek
Ciekawe kto mialby mistrza jakby Sevilla ten mecz wygrala i miala tyle punktów co real i Barca,bo :
Sevilla ma gorszy bilans meczów z Barcą ale z Realem lepszy
Barca ma gorszy z Realem,ale lepszy z Sevilla
a Real lepszy z Barca a gorszy z Sevilla...no i kto bylby mistrzem??
johny07
w bezposrednich meczach taka mala tabelka sie tworzy :

real ma w sumie 7pkt (dwa zwyciestwa i remis)
sevilla 6 (dwa zwyciestwa)
barca 4 (jedno zwyciestwo i remis sad.gif )
ogqozo
Żałosnyś Mendrek. Poczytaj sobie trochę gazety. Jakiekolwiek. Na sport.pl są wypowiedzi ze trzech komentatorów i każdy twierdzi, że mecze Realu są bardzo ciekawe. Hiszpańskie gazety również się zachwycają. Każdy, kto nie kibicuje specjalnie żadnej z drużyn, jest pod wrażeniem tego, w jaki sposób Real powraca na tron po 3 latach.

Po drugie - nie rzucaj się tak o tą rękę. Pisałem, że obie drużyny nie raz miały pomoc sędziów. Np. Barca kilka razy wygrywała 1-0 albo 2-1 po karnych "z niczego", Realowi również sędziowe czasem pomagali. O ręce RVN sam pisałem - w tym temacie, tuż po meczu! Tylko nie udawaj, że to Real wygrał dzięki pomocy sędziów. Ona trochę podgrzała rywalizację, ale bez wyraźnego wspomagania kogoś z wielkiej dwójki.

CYTAT
Widać nie rozumiesz o co mi chodzi. Przecież tamten finał był emocjonujący i nie skończył się na jakimś 1-0, strzelonym w ostatnich minutach nudnego meczu, czy asyście ręką po której padł gol, który ustawił mecz.

A mecze Realu się kończą? W ostatnich 4. meczach strzelili 9-10 goli. Z czego bodajże 3 w ostatniej minucie. Ich mecze są nudne? Chyba nie oglądałeś ostatniego starcia z Saragossą. Naprawdę pięknie atakowali przez cały mecz i osobą, która miała najwięcej do roboty na boisku, był bramkarz Saragossy. "Bramka z pupy"? Litości. Ta akcja RVN była świetna!

No i widzisz do czego doprowadziłeś? Robię z siebie fanatyka, który kłóci się, czy zespół gra ciekawie, czy nie. Ale - moim zdaniem - dramatyczne widowiska, jakie ostatnio odstawiał Real, są tego warte. Nic mi się w tym sezonie tak nie podobało jak mecze Bayern-Real (cios za cios, ataki do ostatniej minuty, nieuznany gol Realu w 89 min.) czy Barca-Real (prawdziwa parada ofensywnej gry).
Kmiot
CYTAT(Mendrek @ 10 06 2007, 17:48) *
a to kuszenie łapówkami - żałosne).

http://www.sport.pl/pilka/1,65082,4219319.html ;]
OsciBosci
ogqozo:

Powiem Ci szczerze ze kibicuje z calego serca Realowi, ogladam ich mecze w TV i przez neta i powiem Ci szczerze ze niestety ale nie graja zbyt ciekawie, ogolnie to graja przecietnie, napewno nie asluguja gra na mistrza!! sad.gif
Mendrek
CYTAT
Mallorca oficjalnie zaprzeczyła jakoby otrzymała od Barcelony 600.000 euro premii motywującej jej piłkarzy do zwycięstwa lub chociaż remisu w niedzielnym meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabéu.

Jak podała oficjalna strona klubu z jednej z hiszpańskich wysp, wbrew informacjom wypływającym ze stolicy, żadna kwota nie wpłynęła na konto klubu.

"Nic z tych rzeczy", podają źródła z Son Moix, które przypominają zarazem, że temat premii "pojawia się rokrocznie". Klub z Balearów ma do przekazania jedną wiadomość: "Jedziemy do Madrytu, by wygrać, bo to jest naszym obowiązkiem."
Kmiot
Mendrek:
CYTAT
Piłkarze Realu Mallorca mogą otrzymać wysoką premię od Barcelony za zwycięstwo w Madrycie nad Realem w ostatniej serii ligowych meczów, sugeruje Marca. Gazeta pisze, iż każdy piłkarz Mallorki w przypadku sukcesu jego drużyny może otrzymać od Barcelony premię dochodzącą do 50 000 euro.


Jak mieli dostać już premię, skoro mecz się jeszcze nie odbył? Niech zaprzeczają po meczu. Teraz, w ciemno nikt im pieniędzy nie da.

CYTAT
temat premii "pojawia się rokrocznie"


Jaki z tego wniosek? Wszystko to standardowe zagrywki klubów i nie wiem po co się oburzasz nazywając je żałosnymi.
Nawet nasza polska liga się uczy od najlepszych i takie zagrywki wprowadziła pod koniec sezonu ;]
Fan
CYTAT
A czemuż to? Kiedy Ac Milan zdobywał LM, to też były zdania że nie zasłużył. Gdy Armenia wygrywała z Polską, to też wszyscy mówili że słabsza. Podobnie było z Grecją. Takie dyskusje są normalne i pozwalają wyznaczać drużyny, których gra była dobra/lepsza/najlepsza.

sa raczej nienormalne i bezsensowne bo któż będzie pamiętać o tych meczach za 2 , 3 lata .

O tych premiach nie ma co robić wielkie halo bo Milan w 2000 bodaj roku podobnież proponował Leeds pokazna premie w zamian za pomoc wywalczeniu awansu do fazy pucharowej . No i niestety chłopaki się przeliczyli ;P
ogqozo
Dzisiaj zakończenie sezonu piłkarskiego. Najciekawsza rywalizacja w całym sezonie dobiegnie końca.
Co do tego, że Barca zmiażdży Gimnastic, nie ma wątpliwości. Gdybym miał obstawiać wynik, to dawałbym co najmniej 4-0, bo od dawna zdegradowana Terragona jest idealną okazją dla upustu frustracji.

A frustracja jest dlatego, że trzeba liczyć na potknięcie rywala. W zasadzie patrząc na poprzednie lata, to wcale nie mam pewności, że Real wygra. To zespół fatalny, potrafiący wszystko przegrać w tak głupi sposób, że aż żal. Np. z Bayernem, gdzie mając zaliczkę 1 gola, roztrwonił ją już w 12. sekundzie meczu. Potrafi przegrywać ze słabszymi od Majorki. Nie zdziwiłbym się, gdyby z powodu nerwów szybko stracili bramkę i byłby taki sam dramat, jak tydzień temu. W każdym razie game is not over.

Decyduje się też, kto spadnie. Kandydują 4 zasłużone zespoły: Atheltic, Betis, Celta i Real Sociedad. Osobiście chciałbym, by został Atheltic, bo to ładnie grająca drużyna. I może Betis, który dałby Dudkowi szansę na grę w Primera Division.
Tytek
Też wolałbym by zsotał Athletic bo tam grają sami Baskowie,nikt spoza granic co mimo tego że jest fajne,może okazać się niewystarczające by jeszcze kiedykolwiek zaistnieć.

A real?Moim zdaniem nie ma szans,by przegrał lub zremisował,bo nawet jak nie bedzie szło to Beckham cos wrzuci,Ruud coś wbije udem i i tak wygraja..
Senshi
Wyglada na to ze Betis sie utrzymal sad.gif wygral 2 :0 z rejsingiem santandetem. Obie bramki edu sad.gif
ogqozo
Tak jak chciałem - Betis i Athletic zostają, a spadają Celta, Real Sociedad San Sebastian i Gimnastic. Za kwadrans zaczyna się big game w Madrycie. Wszyscy po cichu liczą, że mistrzem zostanie Sevilla:).

A tak w ogóle, Athletic brał udział w jednym z - moim zdaniem - najciekawszych meczów sezonu. Jak po zakończeniu zrobię ranking, to go tam umieszczę.
puszkin
barca prowadzi 3:0 a real dostaje 0:1, sewilla remisuje XDDDD kurna jeszcze 45 minut i sie wyjasni, ja pitole wrrrr
janol
Do przerwy mistrzem jest Barcelona. Wygrywa 3-0 po bramkach Puyola (asysta Messiego, pięknie rozegrana akcja), Messiego (standardowo: dostał podanie w okolicach narożnika pola karnego, zszedł do środka i strzelił) i Ronaldinho (wolny z ok 25 metrów).
Real natomiast przegrywa 1-0 po jednej kontrze zawodników z Majorki. Dodatkowo Królewscy w końcówce pierwszej połowy stracili van Nistelrooya, który doznał kontuzji.


EDIT
za długo pisałem ;P
janol
Real wygrywa już 2-1. Najpierw Reyes, a teraz (80 minuta) Diarra

EDIT
Kwik, już 3-1, znowu Reyes. Mistrzowskie* zmiany Capello.
* bo RvN i Beckham kontuzji dostali i już nie było kogo wstawiać ;]
Musiolik
No cóż ... pech, Barca sama sobie zawiniła po głupich remisach. Ale jest następny sezon i o ile znów ich nie wymęczą wyjazdami wpizdu, to Barca wróci na tron.
Maiden
xD

To fani Barcy mają zonka : D

To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.