Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Primera Division
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik Sportowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65
sir_ryszard
Jak już przy wymawianiu jesteśmy, ogqozo - ja mówię "Snejder" ;p, a Szpaku dobrze że nie mówił "Snikers". xD

Marcin sorry za tego cytata, to miało być do Grabola. xD
ogqozo
Jutro rusza La Liga. Spróbuję się podjąć arcytrydnego zadania wytypowania zwycięzców sezonu.

1. FC Barcelona

Typować Barcę na mistrza to niezbyt ambitne. Ale chyba jednka trafne. Sprawa rozchodzi się nie tyle o transfery, bo Barca i w zeszłym roku miała najmocniejszy skład, co o chęć do gry. Trójkącik Barcy jest wielki, ale nie było w zeszłym sezonie meczu, by cały grał na najwyższych obrotach - Messi sprężał się głównie na ważne mecze, Ronaldinho odwrotnie. Tym sposobem Barca gromiła przeciętniaków, a nie radziła sobie w kluczowych momentach. Co zrobi Rijkaard, by wymusić na piłkarzach mobilizację? Nie wiem. Może sami zechcą się odegrać za fatalny poprzedni sezon.
Najważniejszy transfer: Eric Abidal. Przebojowy obrońca, świetny w natarciu i pewny w defensywie. To dzięki niemu jedenastka FCB jest jeszcze bliżej ideału.

2. Real Madryt

Drużyna niepewna. Może wygrać, może skończyć na 4. miejscu. Ja Real typuję na mistrza wiosny, bo potencjał mają nielichy. Real wydał rekordową sumę pieniędzy na transfery i chociaż przepłacił, to jednak zakupił wielu świetnych zawodników. W tej chwili w Realu leży pomoc, ale gdy się ją ustawi pod młodego Holendra, to może być ciekawie, zwłaszcza, gdy akcje będą wykańczać król strzelców La Liga, Van Nisterlooy, i król strzelców Copa America, Robinho. Jednak początek sezonu będzie bez wątpienia fatalny, podobnie jak rok temu. Nie może być inaczej, skoro kluczowego transferu dokonuje się na 5 dni przed rozpoczęciem sezonu. Real dawno nie obronił tytułu i myślę, że teraz też nie obroni, za to będzie się liczył w Lidze Mistrzów.
Najważniejszy transfer: Arjen Robben. Facet ma 23 lata, jest siłą napędową reprezentacji Oranje, a już brakuje mu połowy włosów. Coż, nie można mieć wszystkiego.

3. FC Sevilla

Mimo wszystko trzecie miejsce. Wszystko wskazuje na to, że Juande Ramosowi nie uda się zatrzymać najlepszego zawodnika poprzedniej rundy, czyli Daniego Alvesa. Genialny obrońca po prostu nie chce grać. To jest właśnie klątwa klubu małego miasta, jak Zagłębie Lubin w Polsce - nikt nie chce tam mieszkać, nikt nie chce tam grać, każdemu się marzą Real i Barca. A mimo to skauci andaluzyjskiego klubu co sezon znajdują nowych, tanich, mało znanych, którzy okazują się świetnymi zawodnikami. Tym razem padło na obrońcę z Meksyku, którego nazwiska nawet nie pamiętam, jak i na pomocnika RC Lens, Keitę. Jest też niechciany w Chelsea Bouhlarouz. Mało imponujące transfery? Ano. To ciągle świetny zespół, ale w czołówce tabeli będzie ciasno. Mój typ? Trzecie miejsce w lidze, triumf w Champion's League. Żeby było sprawiedliwie.
Najważniejszy transfer: Aquivaldo Mosquera. Podobno w meksykańskiej Pachuce daje radę aż miło.

Kto jeszcze?
Jak zwykle zbroi się Atletico - Reyes, Simao Sabrosa i Diego Forlan to nie w kij dmuchał zawodnicy. Za słabi na zwycięstwo, ale awans do LM oraz zdobycie Pucharu UEFA są w ich zasięgu. Valencia kupiła Nikolę Żigicia i też będzie groźna raczej w pucharach, no chyba, że nagle wszyscy zawodnicy ze składu się wyleczą. Jeśli ktoś ma im pokrzyżować szyki, to prawdopodobnie Real Saragossa - zakupili Matuzalema oraz Roberto Ayalę.
Tytek
ja bym za najlepszy transfer Barcelony uznał YAYA TOURE,koles wymiatał w sparingach i moze wreście DM będzie na równym poziomie co reszta teamu,
ogqozo
Sezon zaczęły derby Madrytu - i było to wspaniałe otwarcie. Mecz wbrew pozorom nie leciał na C+, więc mogłem zaznać komentarza oryginalnego i zauważyć, że "u" nazwisku Aguero nie jest nieme - spece z TVP mieli rację.

Ogółem kapitalny mecz, bramka zdobyta przez Atheltico w 1. minucie sprawiła, że przez całe spotkanie oglądaliśmy ofensywną grę. Obie drużyny, mimo wielu letnich transferów, współgrały całkiem ładnie i gra się kleiła. Athletico na pewno będzie się liczyć w walce o czwórkę, a Real jest w tej chwili moim faworytem do zdobycia mistrzostwa. Błędy i niepewość sprzed tygodnia poszły w zapomnienie. Wyśmiewany Pepe zagrał bardzo dobrze, świetnie zaprezentował się Sneijder - nie spodziewałem się, że w swoim drugim meczu może być tak pewny siebie. A tutaj - celnie podawał, walczył o piłkę, strzelał z dystansu. O ile Real mógł przepłacić transfery, tak widać, że na pewno jest teraz mocniejszy. Jak jeszcze przyjdzie Robben, to o kryzysie będzie chyba można zapomnieć.
Podobne zaskoczenie w przypadku Atheltico. Mają 11 bardzo dobrych zawodników. Aguero i Forlan to doskonały duet napastników, a Maniche to lider środka pola.

Mecz był raczej wyrównany, Real wygrał dzięki Casillasowi. No sorry, ale nie ma żadnych szans, żeby Dudek grał. Iker to najlepszy piłkarz Realu, może najlepszy bramkarz na świecie, który zawsze dawał i daje z siebie wszystko. Nigdy nie zawodzi. Gdyby w meczu o stawkę Schuster wystawił kiedyś Dudka, byłoby to szaleństwo.
ChOomik
A racja biggrin.gif
janol
Atletico. W Madrycie gra Atletico. Athletic też jest ale z Bilbao.
ogqozo
Zawsze pisałem Atletico, ale dziś po meczu na jakimś portalu zobaczyłem Athletico no i tak się napisało. Coś czułem, że to (pipi)owo wygląda.
Obsolete
Podczas sobotniego meczu Primera Division, w którym FC Sevilla wygrała z Getafe 4:1, o krok od śmierci był piłkarz tej pierwszej drużyny Antonio Puerta.
Zawodnik dwukrotnie zasłabł podczas meczu, a za drugim razem potrzebna była natychmiastowa reanimacja w postaci masażu serca.
Piłkarz natychmiast przewieziono do szpitala na oddział intensywnej terapii. Lekarze określają jego stan jako poważny.


Widac Sevilla uzywa srodkow dopingujacych nienajlepszej jakosci.
ogqozo
FC Barcelona zaczęła sezon nieco mniej imponująco od dwójki rywali, bo remisem 0-0 z Racingiem. Meczu jeszcze nie widziałem, ale podobno nędza. Tak że się wycofuję - Real będzie mistrzem.

Ebi Smolarek również nie najlepiej zaczął sezon, bo 12 minut gry zakończone czerwoną kartką za głupi faul to raczej występ poniżej oczekiwań.
Grabol
CYTAT(Obsolete @ 26 08 2007, 15:57) *
Podczas sobotniego meczu Primera Division, w którym FC Sevilla wygrała z Getafe 4:1, o krok od śmierci był piłkarz tej pierwszej drużyny Antonio Puerta.
Zawodnik dwukrotnie zasłabł podczas meczu, a za drugim razem potrzebna była natychmiastowa reanimacja w postaci masażu serca.
Piłkarz natychmiast przewieziono do szpitala na oddział intensywnej terapii. Lekarze określają jego stan jako poważny.


Widac Sevilla uzywa srodkow dopingujacych nienajlepszej jakosci.



Desmayo a Puerta

Widziałem kiedyś statystyki mówiące, że rocznie na profesjonalnych boiskach Europy zdarza się do 10 podobnych incydentów jak z Puertą. Chłopak ma 22 lata. Z medycznego punktu widzenia najczęściej "takie" zasłabnięcia są spowodowane zaburzeniami rytmu serca (spowodowanych jakąś patologią mięśnia, nierzadko jest to zawał mięśnie sercowego). Niestety w przebiegu komorowych zaburzeń rytmu serca może dojść do nagłego zatrzymania krążenia i zgonu. Ostatnią podobną sytuacją jaką widziałem w trakcie transmisji TV była śmierć piłkarza West Ham United Marca-Viviena Foe w trakcie półfinałowego meczu z Kolumbią, na turnieju o Puchar Konfederacji w 2003r. Miał 28 lat. Ale o takich incydentach niestety, słyszy się i czyta od czasu do czasu! Obciążanie młodego organizmu nadmiernym wysiłkiem fizycznym, stosowanie środków anabolicznych, które podobnie jak na mm. szkieletowe działają na m. serca, brak należytej regeneracji organizmu po zawodach to tylko niektóre z przyczyn podobnych patologii. Pewnie nie raz słyszeliście, żę jakiś piłkarz nie przeszedł testów medycznych z przyczyn kardiologicznych. Nie rzadko przeprowadzone badania (EKG, ECHO), pokazują że ich serca mogłyby równie dobrze należeć do ciężko schorowanego siedemdziesięciolatka. Chłopak póki co leży na OIOMie ale jego stan się poprawia. nie wróżę mu jednak powrotu do profesjonalnego sportu, chociaż zobaczymy najpierw czym tak na prawdę jego stan był wywołany.

Trzymaj się Antonio, jesteśmy z Tobą!!!

CYTAT(ogqozo @ 26 08 2007, 21:21) *
FC Barcelona zaczęła sezon nieco mniej imponująco od dwójki rywali, bo remisem 0-0 z Racingiem. Meczu jeszcze nie widziałem, ale podobno nędza. Tak że się wycofuję - Real będzie mistrzem.

Ebi Smolarek również nie najlepiej zaczął sezon, bo 12 minut gry zakończone czerwoną kartką za głupi faul to raczej występ poniżej oczekiwań.


Niestety też nie było mi dane oglądać tego "widowiska". Ściągnę torrent, to po obejrzeniu napiszę więcej. Na skrótach nie wygląda to tragicznie. 12 min. Ebiego można pozostawić bez komentarza, gdyby nie to że chyba on pierwszy dotknął piłki przed Abidalem więc faulu być nie powinno. Barca zanotowała mały falstart. Ale, jestem pewny, że nie ma obecnie na Katalończyków w Primera Division mocnego. Potencjał jaki drzemie w tym zespole jest ogromny! Właściwie brak jakichkolwiek słabych punktów. Kompletni zawodnicy na każdej pozycji. Młodość i doświadczenie. Co prawda na razie to wszystko raczej na papierze ale jeżeli ta drużyna nie zatrybi, to ja już nie wiem nic! Nie byłoby dla mnie zaskoczeniem gdyby zanotowali jakąś ciekawą serię w przeciągu najbliższych kilku lat.
Niech się za bardzo na starcie nie wyrywają, bo może im na finisz sił zabraknąć. wink.gif

Szkoda tylko, że do całości nie przystaje mi jakoś trener. Wiedzą, charyzmą... Można odnieść takie wrażenie, że o wyniku sportowym tego zespołu nie decyduje taktyka, myśl trenerska ale raczej to czy chłopakom akurat chce się zagrać i wykazują choć odrobinę zaangażowania, co szczególnie było widać w minionym sezonie, kiedy Barca okazała się strasznie chimerycznym zespołem, a zapewnić sobie tytuł mogła w conajmniej kilku meczach bez większego wysiłku. Gdyby na miejscu Rijkaarda znalazł się Scolari, Murinho, Benitez, Hidink albo chociaż Henk ten Cate...? Póki co zadanie dla Ryjka to grać z fantastic four i wkomponować do drużyny Dos Santosa.

Trochę więcej spokoju ogqozo w stawianiu tych typów na mistrza! Ja uważam, że Real nie da rady nawiązać walki z Barcą i Sevillą.


Nareszcie ruszyli!
Pozwolę sobie wrzucić komplet wyników(z wp.pl):

Real Madryt - Atletico Madryt 2:1
Raul (15), Wesley Sneijder (80) - Sergio Aguero (1).

Real Murcia - Real Saragossa 2:1
Alvaro Mejia (17), Fernando Baiano (63) - Ricardo Oliveira (30)
Czerwona kartka: Matuzalem (Real Saragossa)

FC Sevilla - Getafe 4:1
Jesus Navas (46), Luis Fabiano (67), Frederic Kanoute (70), Aleksander Kerżakow (83) - Pablo (2).
Czerwona kartka: Francisco Sousa i David Cortes (Getafe)

Deportivo La Coruna - Almeria 0:3
Alvaro Negredo (19), Fernando Soriano (34), Albert Crusat (50)

Athletic Bilbao - Osasuna Pampeluna 0:0
czerwona kartka: Aitor Ocio (90+1,Athletic)

Racing Santander - FC Barcelona 0:0
czerwona kartka: Ebi Smolarek (67,Racing)

Real Mallorca - Levante UD 3:0
Ariel Ibagaza (25-karny, 72), Daniel Guiza (56)

Recreativo Huelva - Real Betis Sewilla 1:1
Florent Sinama Pongolle (26) - Nano (39)

Espanyol - Valladolid 0:1
Llorente (54)

Valencia - Villarreal 0:3
Tomasson (16), Rossi (63-karny), Cazorla (73)

Największe niespodzianki I kolejki:
Porażka Los Ches u siebie
Remis Barcy
Bardzo dobra postawa Realu, no co nie wskazywało ostatnich kilka jego spotkań!
barcelona fan
Moim zdaniem jest zbyt wcześnie żeby typować mistrza.Widać było że Barcy po prostu zabrakło szczęścia.np:strzał w słupek henry'ego albo rzut wolny w wykonaniu ronnie'ego.No 2 sytuacje co prawda mało ich bo powinno być ich dużo dużo więcej ale Barca mogła spokojnie to wygrać niestety nie udało się.Racing bardzo dobre zagrał w obronie.Co do realu uważam to za 1 może 2 meczowy przebłysk.Chociaż w 2 kolejce real gra z villarreal na el madriscal wiec watpie w ich zwycięstwo tongue.gif
Mastah27
CYTAT
Antonio Puerta nie żyje!

Piłkarz Sevilli Antonio Puerta Perez zmarł dziś w południe w szpitalu Virgen del Rocio. Miał 22 lata.

Hiszpan od trzech dni nie odzyskał przytomności, po tym jak zasłabł podczas sobotniego meczu w lidze hiszpańskiej Sevilla - Getafe. W 31. minucie meczu Puerta stracił przytomność i upadł na murawę. Po udzieleniu pierwszej pomocy o własnych siłach opuścił boisko i pod opieką lekarza udał się do szatni.

Tam kilka minut później ponownie stracił przytomność i został odwieziony na szpitala na odział ratunkowy. Lekarze stwierdzili u niech atak serca.

Wczoraj prezydent Sevilli Jose Maria del Nido informował, że stan zdrowia zawodnika się poprawia. Dziś jednak przyszło pogorszenie, lekarze określali jego stan jako krytyczny. Popołudniu Puerta zmarł...

Antonio Puerta Perez urodził się 26 listopada 1984 roku. Był wychowankiem Sevilli. Najpierw grał młodzieżowych drużynach tego klubu, a następnie trafił do zespołu rezerw. W 2004 roku awansował do pierwszej drużyny i 21 marca zadebiutował w Primera Division w przegranym 0:1 spotkaniu z Malagą.

Puerta rozegrał ponad 50 meczów w barwach Sevilli. Miał także na koncie jeden występ dla reprezentacji narodowej.

Dziewczyna Antonio Puerty spodziewa się dziecka.

W związku ze śmiercią piłkarza dzisiejszy mecz Sevilli w III rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów z AEK Ateny został przełożony na 3 września.

http://www.pilkanozna.pl/pn.php?dzial=news&id=75351
barcelona fan
Bardzo przykre jest to wydarzenie dla świata piłki nożnej i nie tylko.Wyrazy współczucia[*]
Paulek L
Chciałem założyć temat o śmierci tego piłkarza, ale mogę się wpisać tutaj...Antonio Puerta, [*]Bytom[*]
janol
Dajcie spokój z takimi wpisami. Jak ktoś ma potrzebę zrobienia internetowej świeczki, to odpowiednie miejsce jest na wp, onecie itd.
Obsolete
Najwazniejsze, ze mimo odwolania meczu uznali mi kupon i wygralem 3 zl.
SIKI
imo koks musiał iść jak nic : O
Kubaa__
niekoniecznie, chociaz kto go tam wie. tak czy inaczej szkoda goscia.

wczoraj ogladalem skrot Real - Atletico. w koncu w wyjsciowej jedenastce Guti, ktory jak zwykle sie sprawdzal, dobra gra Sneijdera i Drenthe, Pepe niebo a ziemia w porownaniu z tym co robil w meczu z Sevilla, Nisterlooy jeszcze srednio. szkoda niewykorzystanych sytuacji, ktorych Real mial na pewno wiecej. ogolnie ładne Derby, imo widac duza poprawe z tym co prezentowal Real w meczach przedsezonowych. jezeli poprawiona zostanie jeszcze skutecznosc (Ruud) to z taka gra (min. brak anemicznosci i spacerkow po boisku) moze to ladnie wygladac.
ogqozo
CYTAT
Najwazniejsze, ze mimo odwolania meczu uznali mi kupon i wygralem 3 zl.

Ten wpis możnaby zacytować w "Faktach" jako przykład przejęcia ludu tą wielką tragedią.
Grabol
Barca rozgromiła w czoraj Inter Mediolan 5:0 w towarzyskim meczu o Puchar Gampera.

Barça: Jorquera (Valdés, 46'); Zambrotta (Thuram, 46'), Márquez (Milito, 46'), Oleguer, Abidal (Sylvinho, 46'); Xavi, Touré Yaya (Crosas, 66'), Deco; Giovani (Eto'o, 46'; Motta, 49'), Henry, Ronaldinho (Messi, 46').
Inter Mediolan: Toldo (Alfonso, 62'); Burdisso, Rivas, Chivu (Filippini, 87'), César; Cambiasso, Luis Jiménez (Recoba, 60'), Pelé, Solari (Fatic, 66'); Crespo (Balotelli, 60') i Adriano (Marouffi, 60').
Gole: 1-0 Ronaldinho (p), 2-0 Giovani, 3-0 Touré Yaya, 4-0 Iniesta, 5-0 Motta.

Zawodnicy wyszli na boisko w koszulkach Antonio Puerty. Pamięć obrońcy Sewilli oraz zmarłego niedawno wieloletniego członka zarządu FCB Nicolau Casausa została uczczona minutą ciszu.
Mecz towarzyski, więc ciężko cokolwiek wyrokować do tego goście wystąpili w osłabionym składzie. Jednak zwycięstwo nad mistrzem Włoch w takim stosunku mówi chyba samo za siebie. Szkoda, że na boisku zabrakło FIGO.
Prawdziwa joga bonito. Popisy indywidualnych umiejętności, błyskotliwe akcje, nieprzewidywalne zagrania, bramiki pierwszej urody.
Yaya Toure wydaje się być najlepszym letnim transferem FCB. Eto'o zszedł z boiska po kilku minutach gry ze względu na lekki uraz. Krytykowany ostatnio Deco dał wczoraj prawdziwy pokaz gry, podobnie jak, wielka niewiadoma okresu przygotowawczego Henry(szkoda, że nie strzelił, jednak to co momentami pokazywał na boisku...). Dos Santos po raz kolejny udowodnił, że może być równorzędnym partnerem w ataku dla każdego z fantastic four.

Chyba nikt z fanów Barcy nie żałuje, że nie doszło do transferu Chivu. W I połowie Rumun (nowy nabytek Interu, poprzednio Roma) wykazywał się taką niekompetencją na boisku, aż dziw bierze, że Barca była nim zainteresowana (no dobra trochę przesadzam). 2 pierwsze bramki padły po jego indywidualnych błędach.
Z niecierpliwością czekam na pierwsze mecze w LM oraz pojedynki z kimś z czwórki: Real, Atletico, Valencia, Sevilla(kolejność przypadkowa). Dopiero te mecze pokażą na co stać Barce w tym sezonie? W najbliższą niedziele na Camp Nou przyjeżdża Athletic Bilbao, po nieudanym debiucie w Santander nikt nie wyobraża sobie innego roztrzygnięcia jak wysoka wygrana przed własną publicznością.

Real odwołał swój wczorajszy mecz towarzyski ze Sportingiem Lizbona ze względu na śmierć Puerty.

Valencia zapewniła sobie wczoraj udział w fazie grupowej LM wygrywając na wyjeździe z Elfsborg Boras 2:1. Na roztrzygnięcie meczu elim. AEK-Sevilla poczekamy do poniedziałku.
Obsolete
Eto'o pogral 2 minuty w towarzyski meczu z Interem i wylapal kontuzje, ktora go wyklucza na conajmniej dwa miesiace.
Grabol
Częściowe zerwanie ścięgna. Szit! To już się stało normą, co sezon to Eto'o musi złapać jakiś pważniejszy uraz. Ale pech...!

W tym układzie chyba za szybko fantastycznej czwórki grającej jednocześnie nie zobaczymy. 2 m-ce przerwy i będzie mógł wznowić treningi. Potem ma jeszcze Puchar Narodów Afryki. Jak nic sprowadzenie Henrego na Camp Nou okazało się strzałem w 10. Dos Santos też zapewne będzie dostawał szansę na grę trochę częściej niż się wszyscy spodziewali. No i jest jeszcze Krkic, który wymiata na MŚ u-17 - 4 bramki w 3 meczach.
barcelona fan
Już losowaniu fazy grupowej LM.Barca ma w grupie Olimpique Lyon,VfB Sttutgart i Rangersów.Real natomiast zmierzy się z werderem brema lazio oraz olimpiacosem.
Grabol
no nie wiem karny przyznany ma wyrost i gol którego nie było(mimo że strzał nie z tej ziemi). właściwie tylko do I bramki nie może być zastrzeżeń; pięknie to uderzył Ronaldinho. Faktycznie momentami grali niesamowicie, brakowało trochę szczęścia i byloby dużo wyżej, a tak owszem 3pkt, tylko szkoda że dzięki przychylności a może gapiostwu sędziego. 2. mecz w lidze Henry'ego i 2. słupek.

jeżeli rehabilitacja będzie przebiegała bez problemów to Eto'o wróci na boisko w okolicach 12 kolejki, tj. początek listopada.

real posłał na dno żółtą łódź podwodną, miliony wydane przez Madryt zaczynają grać w piłkę. 2 bramki Sneijdera.
ogqozo
Barca trochę się podniosła, stworzyła więcej sytuacji. Ale kiedy ma się w składzie Magiczny Tercet, to można wymagać więcej. Barca miała oszałamiać grą, a ciągnie - tak jak w poprzednim sezonie - na Ronaldinho. On jeden dźwiga tę drużynę na barkach, robiąc wszystko, co można - potrafi minąć rywala, podać na odległość, strzelić z dystansu albo wykończyć akcję. Ciągle genialny. Yaya Toure to faktycznie świetny zawodnik, widać, że nie tylko na tyłach sobie radzi, ale i wygarnąć skwara potrafi. Jednak w grze Barcy ciągle czegoś brakuje - czegoś, co by przekonywało niedowiarków.

Widać, że piłkarzy katalońskiego klubu zmobilozowało, iż przed tygodniem przyznałem tytuł Realowi. Ale nic z tego, zdania nie zmieniam. 5-0 na wyjeździe z Villarealem! To nie są jakieś patałaszki walczące o utrzymanie, tylko regularny uczestnik europejskich pucharów. W pierwszej połowie Królewskich ratował fenomenalny Casillas - bramka to jedyna pozycja, na której Real ma zdecydowaną przewagę nad Barcą. Ile punktów Iker ratuje swoim kolegom, to się w głowie nie mieści. A jak już Raul zdobył gola, to Real runął na rywali, fundując bardzo ciekawą drugą połowę. Ten zespół ma zaskakującą siłę ataku, może większą niż Barca!

Nie wierzyłem, że Schuster jest w stanie nawiązać do ofensywnego stylu Galacticos sprzed lat, a jednak. Facet nie spieprzył tego, co wywalczył Capello (determinacji i chęci do gry madryckich gwiazdeczek), a dodał trochę swojego - więcej finezji w grze. Słowem, zrobił dla Realu to, czego potrzebuje Barca - wniósł świeżość do gry. FCB musi w końcu zapomnieć, że jest klubem idealnym, skazanym na wygranie wszystkich trofeów, i zacząć walczyć do upadłego - a wtedy zapowiada się fascynująca batalia o tytuł.
barcelona fan
Sezon dopiero się zaczał real na fotelu lidera i ma bardzo duże szanse na tytuł.Myslę że ten mecz z villarreal zamknie buzie fanatycznym kibicom Barcy(Do których poniekąd się zaliczam tongue.gif ) no ale to dopiero początek sezonu i wszystko jest mozliwe
Grabol
Drugi wyjazd i drugi remis. Kiepska postawa Katalończyków. Barca miała sporo szczęścia, że udało jej się zdobyć punkt w Pampelunie. Brak klarownych sytuacji, strzały na wiwat, błędy zawodników (Thuram, interwencja Valdesa po strzale Javi'ego Garcíi) generalnie jedna wielka mizeria. Co można odnotować to debiut Krkicia w Primera Division.

Real też nie miał łatwo, mimo wszystko ograł beniaminka z Almerii 3:1. Kolejna bramka Sneijdera. Strzelił też Saviola. Dobry występ Kalego Uche w drużynie gości, znanego z występów na naszych rodzimych boiskach w Wiśle Kraków - zdobył bramkę i był wyróżniającym się zawodnikiem na boisku.

Poza tym, ostre strzelanie urządziła sobie na własnym boisku Sevilla (4:1 z Recreativo, a mogło być sporo więcej), Valencia u siebie nie bez problemu zdobywa 3 pkt w meczu z Valladolid. Po raz kolejny rozczarowało Atletico Madryt, remis w spotkaniu z Raelm Murcia.



Najbliższe spotkanie Barcy to środowy mecz na Camp Nou w Lidze Mistrzów z Olympique Lyon. Nie dopuszczam do siebie myśli o innym wyniku jak zwycięstwo FCB, jednak po tym co pokazują od początku sezonu nie musi to być takie oczywiste. Lyon na lekkości rozjechał na wyjeździe FC Metz 5:1.

Mam nadzieję, że Barcelona nie będzie w tym sezonie tak chimeryczna jak w porzednim. Wydaje się, że z tymi wszystkimi wzmocnieniami gorzej już grać nie mogą i obym się nie mylił! Szkoda że w przerwie transferowej nie zdecydowano się na wymianę trenera! Ta dużyna ma potencjał na ogranie każdego i zdobycię wszystkiego co jest do zdobycia, tym bardziej że okres przygotowawczy podono przepracowali jak należy. Tym czasem na razie spore rozczarowanie. Wyniki są jakie są, liga jest długa, każdą wpadkę da się jeszcze naprawić. Jednak najbardziej martwi styl w jaki grają! Nie widać gry zespołowej, akcję głównie opierają się na przebłsku geniuszu któregoś z zawodników. Brak skuteczności. Ciekawe jak to będzie dalej wyglądać...? Na razie kicha!
ogqozo
Ja również uważam, że zmiana trenera mogłaby natchnąć gwiazdorów Barcy. Na razie to po prostu dość cienko wygląda i stracone punkty mogą się potem zemścić. Gdyby grała z Lyonem rok temu, nie byłaby dla mnie faworytem do zwycięstwa. Teraz Lyon jest osłabiony i FCB powinna zwyciężyć, ale kasy na pewno na to nie postawię.

Prędzej na Real. Zespół nie zagrał tak przekonująco, jak z Villarealem, po łatwym zdobyciu prowadzenia zaczął oszczędzać siły na mecz z Werderem. Ale to skończyło się golem i nerwówką, że stracą kolejne. Koniec końców wynik uratowany, także dzięki kontrowersyjnej czerwonej kartce. Sneijder, którego wielu krytykowało, okazuje się być najlepszym transferem letnim - świetnie podaje, zaskakująco dobrze strzela z dystansu, mając już 4 gole na koncie. Na razie przyćmiewa Ronaldinho, ciekawe jak długo ten stan się utrzyma.

Sevilla wydaje się być nie mniejszym faworytem do zwycięstwa w LM niż Real. Łatwiutko rozjechali Recreativo 4-1, a że na mecz z Arsenalem się oszczędzali, świadczy to, jak wcześnie z boiska zszedł Kanoute (strzelił dwie bramki, było już po meczu, to zszedł). W starciu z liderem ligi angielskiej Sevilla nie stoi na straconej pozycji, powinien być bardzo ładny mecz. Kanoute spokojnie można postawić obok Drogby czy Kaki jako kandydata do miana króla strzelców - z jaką łatwością on czasem wbija piłkę do bramki rywala, to się w głowie nie mieści.
Grabol
Snejider to zdecydowanie najlepszy transfer Raelu. Widać, żę chłopak jest w wysokiej formie, dostaje szanse gry i odwdzięcza się za to Schusterowi najlepiej jak potrafi. Organizuje grę, strzela bramki, wykonuje stałe fragmenty - prawdziwy lider. Barca już w poprzednim sezonie była zainteresowana jego pozyskaniem, tylko przy obecnej sytuacji kadrowej w klubie ten transfer wydawał się nie celowy i chyba faktycznie nie wiele by w drużynie zmienił.

Być może gwiazdy z Kataloni przebudzą się w środę w Lidze Mistrzów i pokażą swoją prawdziwą sportową wartość. Potencjał mają olbrzymi tylko mam małe obawy, czy Frank Rijkaard jest w stanie ten potencjał wykorzystać. Być może jego trenerska koncepcja już się wyczerpała? Z taką ilością fenomenalnych zawodników w drużynie warto pomyśleć o jakiejść zmianie koncepcji gry. Piłkarska samba jest ok do czasu gdy daje efekty sportowe, ostatnio i właściwie przez połowę minionego sezonu tych efektów nie było.
Tytek
no tak tylko kim mogliby go zastąpić??
Jedyna opcja wg mnie to Arsene Wenger,ale on jest niedokupienia.
Grabol
Barca w bardzo ładnym stylu rozprawiła się w sobotę z Sevillą, pokonując Andaluzyjczyków na swoim terenie 2:1. [Spotkanie było dodatkowo interesujące gdyż rozgrywane w ramach obchodów 50-lecia Camp Nou. Otwarcie stadionu 24.09.1957 uświetnił mecz Barcy z Legią Warszawa (4:2)] Bohaterem spotkania podobnie jak w meczu z Lyonem został Messi, strzelec dwóch bramek. Z taką formą plotki o złotej piłce mogą stać się faktem. Wynik nie oddaje stylu gry. Cała drużyna zagrała dużo lepsze zawody niż w Lidze Mistrzów i niewiele brakowało a wynik mógł być dużo wyższy. Mam nadzieję, że złapali wiatr w żagle i trochę pospieszyłem się z oceną Rijkaarda. Henry nadal nie strzela w lidze, jednak w sobotnim meczu popisał się asystą przy bramce Messiego, był bardzo aktywny i po raz trzeci trafił w słupek. Bardzo solidna gra Deco i Xaviego, niezmordowany, kreatywny Iniesta. Barca gra bardzo pewnie z tyłu. Abidal, Milito, Toure potwierdzają, że ściągnięcie ich na Camp Nou było bardzo dobrym posunięciem. (bramka strzelona przez Kamoute padła po indywidualnym błędzie Oleguera) Kiedy do gry wróci Puyol to nie wykluczone, że linia defensywna Barcy będzie najlepszą w Europie.
Ronaldinho nie został powołany, tłumaczenia że doznał na treningu kontuzji to moim zdaniem mydlenie oczu. Mają z jego karnością chyba małe problemy w Barcelonie, pojawiły się już po raz kolejny plotki o jego imprezowym stylu życia. Zobaczymy jak się sprawy ułożą. R10 to chyba największy piłkarski gwiazdor na świecie i niestety czasamami trzeba przymykac oko na jego wybryki. Oby jak najszybciej wrócił do dyspozycji jaką prezentował w sezonie 05-06. Póki co odpuszcza także najbliższy mecz ligowy z Zaragozą. Ciekawe jak będzie wyglądało zimowe okienko transferowe. Wileu spekuluje, że Ronaldinho zdecyduje się jednak na opuszczenie Camp Nou(AC Milan?) ze względu na kończący się dla niego hiszpański raj podatkowy. Zobaczymy?

Sevilla rozczarowuje. Formę jaką zaprezentowała w poprzednim sezonie dawała nadzieję, że drużyna zawojuje piłkarską Europę, jednak za wyjątkiem efektownego zwycięstwa nad Realem w dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii nie pokazują nic szczególnego. Mecze z najgroźniejszymi przeciwnikami (Milan, Arsenal, Barca) na razie nie potwierdzają tezy, że Sevilla jest zdolna do powalczenia o finał LM, a może to tylko chwilowa zadyszka?

Real grał na wyjeździe w Valladolid i niewiele brakowało a gospodarze sprawiliby duża niespodziankę ogrywają aktualnych mistrzów Hiszpanii. Cudowna bramka Lopeza. Remis dla Realu uratował w 86 min. Saviola po asyscie Ruuda. Przewaga nad Barcą to już tylko 2 punkty.

Poza tym Valencia wywodzi z Sevilli po spotkaniu z Betisem 3 pkt. Ostre strzelanie urządzili sobie na własnym terenie zawodnicy Atletico w spotkani z Racingiem. Strzelali m.in. Aguero, Forlan, Sabrosa. Na boisku pojawił się Ebi, jednak nic wielkiego nie pokazał.

Kolejny mecz Barcy już w środę i kolejny przed własną publicznością. Zaragoza nie będzie zapewne trudnym przeciwnikiem i trudno liczyć na inny wynik jak zwycięstwo Barcy. Ciekawostką tego meczu będzie pojedynek dwóch braci Milito. Później w łikend mecz na wyjeździe ze słabiutkim jak na razie Levante (ostatnie miejsce w tabeli). Być może prawdziwą formę Barcy sprawdzi dopiero Vfb w Lidze Mistrzów 2.10 i Atletico któro przyjedzie na Camp Nou 7.10.
ogqozo
Ja wiem, czy mecz był taki ładny? Ja po starciu wielkiej Barcy i "najlepszej na świecie" Sevilli spodziewałem się więcej. Barcelona drugi raz z rzędu wygrywa dzięki geniuszowi Messiego. Co do Złotej Piłki to powinien znaleźć się w czołówce, ale Kaka bez wątpienia go wyprzedzi.
Jak dla mnie to atak jest najsłabszą stroną Barcy. Henry oklepuje słupki, Ronaldinho chyba już zimą odejdzie (i - co gorsza - Barcelona wiele na tym nie straci). Barca w ostatnich trzech meczach strzeliła 5 goli - praktycznie wszystkie z nich to zasługa Messiego. W sumie jednak wyniki Barcelony nie są takie złe, jak niektórzy biadają - FCB jeszcze nie przegrała w tym sezonie, a u siebie ma same zwycięstwa. Za tydzień powinni wygrać pierwszy mecz wyjazdowy i kto wie, może będą liderem.

Sevilla również zawiodła, po świetnym początku teraz dwa beznadziejne mecze. Tak boleśnie, jak z Arsenalem, już dawno nie przegrali - od dwóch lat wydawało się, że idą w górę z impetem, a tutaj nagle takie uziemienie. Jednak muszą wziąć się w garść i znowu grać odważnie.

Real jakby słabnął. W pierwszej połowie kompletnie nie grali, licząc, że mecz sam się wygra. Dopiero po przerwie zaczęli stwarzać sytuacje i nie wystarczyło. Drugie miejsce zajmuje na razie Villareal, który przegrał z Realem 0-5, ale w pozostałych spotkaniach nie stracił punktu ani bramki. Bryluje Giuseppe Rossi - młodziutki napastnik (20 lat bodajże), którego wcześniej nie chciały ani Roma, ani MU, ani Newcastle. Teraz ma na koncie 3 gole w 4. meczach. Coraz lepiej gra też Atlético - wszystkie cztery gole strzelali zawodnicy kupieni latem. Wymienione drużyny, razem z Saragossą, powinny zająć czołowe miejsca w tym sezonie Primera Division.
Grabol
4:1. Na reszcie Barca jaką chce oglądać. Oby na wznoszącej fali utrzymali się jak najdłużej. Ich gra wyglądała wczoraj wręcz idealnie. Zgranie, zaangażowanie, parcie na bramkę od początku, po sam koniec. W odróżnieniu od niektórych meczy z poprzedniego sezonu, widać że nieobecność Ronaldinho nie pogarsza dramatycznie dyspozycji zespołu. Jest wręcz odwrotnie. Zaragoza została zdeklasowana. Messi znów genialny. Iniesta potwierdza swoją bardzo wysoką dyspozycje. Najlepszy mecz Deco już od bardzo dawna. Xavi także bardzo dobrze. Defensywa prawie nie do pokonania. Pewny Valdes. Nie można było zauważyć wczoraj żadnych słabych punktów w zespole. Szkoda, że kontuzję złapał Zambrotta i że Henry nie znalazł drogi do bramki, miał kilka dobrych okazji. Pomimo tego był wczoraj bardzo wartościowym, wyróżniającym się graczem.

Po trzech zwycięstwach u siebie (z Lyonem, Sevillą i Zaragozą), Barce czekają 2 wyjazdy (w tym jeden w LM), z których w tym sezonie nie udało się jeszcze przywieźć kompletu punktów. Z Levante to raczej będzie spacerek. Ciekawe jak zaprezentują się w Stuttgarcie, gdzie stawka meczu będzie dużo wyższa.

No nie wiem ale jeżeli Ronaldinho się otrząśnie, Henry zacznie częściej trafiać, wrócą Eto'o z Puyolem, a reszta drużyny podtrzyma dyspozycję z wczorajszego meczu to mogą nie znaleźć konkurenta w tym sezonie ani w Hiszpani, ani w Europie. Póki co nie ma się co podniecać. Wczoraj było wyśmienicie jak będzie dalej zobaczymy. W poprzednim sezonie także zdarzały się genialne spotkania choć dominowała raczej mizeria.

Sevilla niespodziewanie uległa we wtorek na własnym terenie Espanyolowi 2:3. Z Bilbao 3 pkt wywozi Atletico, strzelali Aguero i Forlan, Valencia u siebie pokonuje Getafe. Na obecną chwilę na prowadzeniu Villareal, jednak Real Madryt gra dopiero dzisiaj wyjazdowy mecz z Betisem. Nie sądze, że zawodnikom z Sevilli uda się ugrać przed własną publicznością chociaż punkt na Królewskich.
SIKI
Saragossa to może sie cieszyć, że przegrała TYLKO 1:4, bo mogło się skończyć na 8, gdyby nie Henry, który mimo, że gola nie strzelił to zagrał dobrze. Był bardzo aktywny, szkoda jedynie, że Palop miał na niego tego wieczoru sposób.
Jeżeli Messi będzie grał przez najbliższe 2 miesiące tak jak gra teraz to myśle, że dostanie Złotą Piłkę...
Bo Kaka jak na razie nie pokazuje w tym sezonie nic....
ogqozo
Podczas początku sezonu najbardziej imponują mi właśnie Messi i Fabregas. No i tradycyjnie Totti. Ci trzej piłkarze grają w wielkich drużynach, a mimo to ciągną je za uszy. Jak wyglądałyby wyniki Barcy czy Arsenalu, gdyby wyłączyć gole wypracowane przez ich liderów? A obaj są jeszcze bardzo młodzi. Obaj mogą stać się legendą, jeśli nadal będą się rozwijać w takim tempie.

Real, który na razie stracił punkty tylko raz, jest na czwartym miejscu - to świadczy o tym, jak wyrównana jest rywalizacja. Każdy tylko czeka na potknięcie Królewskich. W tamtym roku do walki o mistrza włączyła się Sevilla, teraz może to zrobić Villareal - poza porażką z Realem, zalicza on same zwycięstwa do zera. Na rewelację ligi wyrasta Giuseppe Rossi, który jest współliderem listy strzelców.
Grabol
Pomyliłem się z Realem, grali u siebie, nie na wyjeździe i pokonali Betis 2:0. Baptista popisał się zaje.bistą brameczką. Tym czasem patrzę i oczom nie wierzę. Sevilla przegrywa kolejny mecz z rzędu. To już czwarty po Aersenalu, Barcelonie, Espanyolu. Tym razem w Saragossie. Kiepsko! Bardzo kiepsko! Spalili się chyba tym całym szumem na ich temat. Teraz to juz tylko lepiej być może. Dno osiągnięte. Za chwilę startuje Barca. Wyjazd z Levante. Chyba pierwszy komplet w tym sezonie przywiozą. Nie spodziewam się innego wyniku jak wysokiego zwycięstwa FCB. Może w końcu w ligowym meczu trafi Henry.

EDIT: No i... trafił! Hat-tricka se pierdylnął! Jeszcze jedną dołożył Messi, Puyol sfałlował w polu karnym i skończyło się 4:1. Mecz, mimo wyniku, nudny jak flaki z olejem. Jak Barca trochę przyspieszyła to padała bramka. Po czwartej (51 min.) uznali, że im starczy i zaczeli grać na stojaka. Dos Santos zmienił Messiego, starał się, pokazywał ale bez wsparcia to się tylko chłopak nabiegał. Toure zszedł kulejąc z boiska, oby to nie było nic poważnego. Acha no i po jego zejściu to sobie musieli do końca dograć w 10. Milito też się czegoś nabawił, w przerwie zmieniowny przez Puyola. Dołożyć do tego jeszcze kontuzje Zambrotty z poprzedniego meczu z Saragossą i z tyłu robi się powoli nie ciekawie. To tyle.

Czekamy na Real. Z Getafe to się w cale tak łatwo nie gra, tzn nie grało się łatwo, jak był tam Schuster. Laudrup ma jak na razie, na prawdę "udany" początek sezonu. Mógłby się trochę na Królewskich zmobilizować. W końcu historia zobowiązuje, mimo że grał też dla Realu, to najwięcej meczy rozegrał i największe tytuły zdobywał w koszulce Barcelony. Najprawdopodobniej drużyny z czołówki wygraja swoje mecze i nic się w tabeli nie zmieni.

Co nas tam jeszcze ciekawego czeka w ten łikend:
Atletico - Osasuna
Villarreal - Athletic
Getafe - Real M.
Recreativo - Valencia

Kolejka zapowiada się na tak samo nudną jak już wczorajszy mecz Barcy. Jedyna niespodzianka to utrzymujący się kryzys Sevilli.
ogqozo
To jest dla mnie szok, że Sevilla od czasu porażki z Arsenalem jest kompletnie inną drużyną. Biedną, wystraszoną. O ile w przypadku Barcelony wiadomo, że to wielki klub i jeśli jest jakiś kryzys, to prędzej czy później minie, tak co będzie z Sevillą - nie wiem. Świetny trener Juande Ramos ma podobno zostać zwolniony, ale czy to wystarczy, by zawodnicy odzyskali swój dawny styl? Wątpię. We wtorek andaluzyjski klub gra u siebie ze Slavią Praga i to będzie idealna okazja, by wygrać. Barca po zwycięstwie w Lidze Mistrzów odżyła, chętnie bym zobaczył to samo w przypadu Sevilli.
Tytek
NAreście Henry sie przebudził!! Hattriczek całkiem niezly,teraz czekamy na bramki w lidze na CampNou

Ae faaart realu jest nierozniesienia!!...nic nie graja a puinkty zdobywaja,tak jak w zeszlym sezonie,cassilas to jakis cyborg.
Grabol
Najciekawiej z kolejki zapowiada się jutrzejszy meczy Barcy z Atletico.
Pojadynek bramkowy Messiego z Aguero. Barca trapiona kontuzjami zabraknie Toure, Zambrotty, Milito, Marqueza. Na szczęście zagra Puyol, jego kontuzja w meczu ze Stuttgartem okazała się tylko niewielkim przykurczem.
konstant
... i gratulacje dla Canal+ , ktory zamiast tego meczu wyemituje Sevilla - Deportivo!
Wkur.wilem sie niemalo.
alienator
Nie z ich winy, w Hiszpanii im się w du-pach poprzewracało.
johny07
Gratulacje dla C+ bo jednak puszczaja meczyk ;D
Grabol
Valencia uległa wczoraj na Mestalla Espanyolowi podobni jak kilka dni wcześniej w LM z Chelsea 1:2.

Barca dziś u siebie z Atletico, a w następnej kolejce na wyjeździe z Villarealem. Jak się okazało Milito będzie mógł zagrać, jego kontuzja nie okazała się czymś poważnym. Real tym czasem podejmuje dzisiaj Recreativo i raczej do 10. kolejki, kiedy to spotkają się z Valencią na Mestalla, nie będą grać z nikim z czuba tabeli. Może między słupkami stanie dziś Dudek. No cóż najważniejsze to nie stracić dystansu do Madrytu.

Racing zagra o 21:00 u siebie ze słabiutkim Valladolid. Czekam na pierwszą bramkę Smolarka!

EDIT:
Barca i Real wygrały swoje mecze. Atletico okazało się za słabe na Katalończyków. 2:0 do przerwy (Deco, Messi), w 90' Xavi pieczętuje jeszcze zwycięstwo, wynik mógł być dużo wyższy. Messi samodzielnym liderem w klasyfikacji strzelców.
Real tym czasem ogrywa Recreativo 2:0, natomiast Villareal ulega na wyjeździe Osasunie 2:3. Tym sposobem Barcelona awansuje na drugie miejsce w tabeli ze stratą 2pkt do liderującego Realu.
Sevilla odnosi kolejną porażkę i to przed własną publicznością, 0:1 z Deportivo. Przed nami jeszcze bardzo dużo meczy ale strata do czołówki zaczyna się powoli robić bardzo duża. 15 miejsce w tabeli, 6pkt w 6 meczach (2 zwycięstwa i 4 porażki) to zdecydowanie zbyt mało jak na ekipę, która walczyła w poprzednim sezonie o mistrza. Czyżby klątwa Puerty? Może powalczą przynajmniej w Lidze Mistrzów?

Z czołowej szóstki 3 drużyny odnoszą zwycięstwa (Barca, Real i Espanyol) i 3 przegrywają swoje mecze (Villareal, Valencia i Atletico). Miejscami zamieniają się Villareal z Barcą. Pozostałe kluby bronią swoje pozycje. Sevilla ciągle dołuje. Barca i Real nadal nie pokonane.
ogqozo
Zupełnie tak samo, jak zawsze od dziesiątek lat - niby się wydaje, że ktoś tam próbuje, ale i tak kończy się na rywalizacji Realu i Barcelony. Oba kluby są w doskonałej formie, a rywale systematycznie tracą punkty. Valencia to nie jest zespół tej klasy, aby bić się z wielkim duetem, sam wielki David Villa nie pomoże. Sevilla jest w poważnym kryzysie. Niby wiele się może zdarzyć w życiu, ale sądzę, że dwa pierwsze miejsca są zarezerwowane.

Podobno Real Madryt próbuje przekonać do przeprowadzki Didiera Drogbę, któremu źle się żyje bez Mourinho. Nie wiem, czy Abramowicz mógłby być na tyle głupi, żeby go puścić, ale jeśli - mistrzowie Hiszpanii mieliby chyba dwóch najlepszych napastników świata w składzie. Plus Raula, Saviolę, Robinho czy Baptistę na rezerwie. Sądzę jednak, że póki wszyscy oni spisują się świetnie, to szefowie Realu nie będą szastać kasą i Drogba przejdzie im koło nosa.

Na uwagę zasługuje osiągnięcie Realu Mallorca, który drugi raz w tym sezonie wygrał 4:2, przegrywawszy już dwiema bramkami.

No i - nareszcie, po 10 latach - polski gol w Primera Division. To drugi w tym tysiącleciu gol Polaka w czołowej lidze Europy. Smolarek, w przeciwieństwie do Matusiaka, może liczyć na kredyt zaufania u trenera i miejmy nadzieję, że na tej jednej bramce jego dorobek się nie skończy.
Grabol
W końcu Smolarek! Na wielki wyczyn nie liczę ale jak strzeli w sezonie 7-8 bramek to można powiedzieć, że osiągnął sukces. Liga hiszpańska ma swoją specyfikę, nie trzeba mieć wyśmienitych warunków fizycznych żeby zdobywać bramki, tak jak ma to miejsce w Niemczech, czy na Wyspach. Dlatego jest szansa, że Ebi trochę tu pogra, bo o tym że ma talent, umiejetności i ambicję nie raz już przekonał.

Jak Real kupi Drogbę to zrobi świetną inwestycję. Jeżeli pojawi się tylko taka szansa to na pewno z niej skorzystają. Póki co nie wierzę, że Chelsea się sypnie. Przymierzają Henka ten Cate z Ajaxu na stanowisko trenera. Henk był współtwórcą sukcesu Barcy w Lidze Mistrzów w 2006r., jako jej drugi trener. Złośliwi twierdzą, że o grze Barcy tak na prawdę decydował on, a nie Rijkaard.
Grabol
Fifa ogłośiła nominacje do nagrody piłkarza roku 2007. Roztrzygnięcie plebiscytu 17 grudnia. Wśród nominowanych znalazło się siedmiu piłkarzy Barcy: Ronaldinho, Messi, Henry, Deco, Márquez, Eto'o i Thuram i dwóch Realu: Cannavaro i van Nistelrooy.

Największe szanse ma najprawdopodobniej Kaka, który już został wybrany piłkarzem roku przez FIFPro. Bezapelacyjnie przemawia za nim trium w LM. Chociaż, jeżeli Messi podtrzyma formę to kto wie?

Lista wszystkich nominowanych:
Gianluigi Buffon (Włochy), Fabio Cannavaro (Włochy), Petr Cech (Czechy), Deco (Portugalia), Didier Drogba (Wybrzeże, Kości Słoniowej), Michael Essien (Ghana), Samuel Eto'o (Kamerun), Gennaro Gattuso (Włochy), Steven Gerrard (Anglia), Thierry Henry (Francja), Juninho (Brazylia), Kaka (Brazylia), Miroslav Klose (Niemcy), Philipp Lahm (Niemcy), Frank, Lampard (Anglia), Rafael Márquez (Meksyk), Lionel Messi (Argentyna), Alessandro Nesta (Włochy), Andrea Pirlo (Włochy), Franck Ribery (Francja), Juan Roman Riquelme (Argentyna), Ronaldinho (Brazylia), Cristiano Ronaldo (Portugalia), Wayne, Rooney (Anglia), John Terry (Anglia), Carlos Tevez (Argentyna), Lilian Thuram (Francja), Fernando Torres (Hiszpania), Ruud van Nistelrooy (Holandia), Patrick Vieira (Francja)


Henk ten Cate podpisał kontrakru z Chelsea (3 lata, 3 mln euro rocznie), zostanie asystentem Avrama Granta. Głośniej się robi o opuszczeniu Camp Nou przez Rijkaarda, jego nowym klubem ma zostać także Chelsea.
Grabol
'Wirus Fifa' zebrał swoje żniwo. Barca odnosi pierwszą porażkę w tym sezonie w wyjazdowym meczu z Villarealem. Największym poszkodowanym Deco, który doznał kontuzji m. przywodziciela. Eliminuje go to z gry na conajmniej 5 tyg. Pierwszą bramkę w lidze w tym meczu zdobył Bojan (17 lat i 52 dni) i stał się dzięki temu najmłodszym zawodnikiem Barcy, który zdobył bramke w rozgrywkach ligowych. Odebrał tym samym rekord Messiemu (17 lat, 10 miesięcy i 7 dni). O kolejnym odcinku brazylijskiej telenoweli z udziałem Ronaldinho, aż szkoda wspominać.

Real także przegrywa i to w Barcelonie. Espanyol raczej bez większych problemów radzi sobie z aktualnymi mistrzami. Przy obecnej formie Espnyolu zwycięstwo 2:1 to żadna niespodzianka.

Deportivo 2:4 Valencia, Atletico 4:0 Zaragoza i w czubie tabeli robi się bardzo ciasno:
1. Real M. 8 19
2. Villarreal 8 18
3. Valencia 8 18
4. Barcelona 8 17
5. Espanyol 8 16
6. Atletico 8 14

Na reszcie zwycięstwo Sevilli. Co prawda z ostatnim w tabeli Levant, ale jednak.
ogqozo
Dzisiaj mały hit, czyli Sevilla-Valencia. Oba kluby nie są w najlepszej sytuacji, choć zdecydowanie gorzej ma się drużyna z Andaluzji. Miejsce w dolnym rejonie tabeli spowodowało, że z Sevilii odszedł trener Juande Ramos. Ostatnio Sevilla zwycięża, ale ze słabymi przeciwnikami. Porażka w dzisiejszym spotkaniu - to dla nich chyba koniec marzeń o czołowym miejscu w tabeli.
Tymczasem Valencia na razie wygrała wszystkie mecze wyjazdowe i siedzi liderującemu Realowi na karku. Z drugiej strony - nie wiadomo, jak na ekipę wpłynie ostatnia porażka z Rosenborgiem Trondheim, po której zespołowi grozi odpadnięcie z Ligi Mistrzów. Mimo wszystko typuję X2.

Real i Barca grają u siebie ze średniakami, więc tutaj raczej bez niespodzianek.
Grabol
Do roztrzygnięcia pozostał jednynie mecz Sevilla - Valencia, na razie 1:0 po bramce Kanoute. Ciekawe jak podziała na zespół odejście trenera Ramosa. Jest słabo, Sevilla musi zacząć odrabiać straty do czołówki. Z takimi zawodnikami w składzie i trofeami z poprzednich sezonów, upokorzeniem byłoby nie zakwalifikowanie sie do europejskich pucharów.

Barca i Real, tak jak pisał oqqozo bez niespodzianek. Barca wygrywa u siebie z Almerią 2:0, Kalu Uche przesiedział mecz na ławie. Dla FCB punktowali Henry i Messi(rzut karny). Real 3:1 radzi sobie na własnym terenie z Deportivo. Drużyna Ebiego, Racing wygrywa z Getafe 2:0, Ebi zalicza asystę.

Barca tuż za Realem, ale czekamy jeszcze na wynik meczu w Sewilli.
Grabol
Sevilla - Valencia 3:0

Obie drużyny już bez trenerów. Najpierw Juande Ramos przeprowdził się z Sewilli do Londynu, żeby pokierować tamtejszym Tottenhamem, a po wczorajszej porażce ze swojej posady został zwolniony Quique Sanchez Flores. Chodzą plotki, że za sterami Valenci usiądzie sam wielki Murinho.

Barca na drugim miejscu z przewagą 2 punktów nad Valencią i Villarealem i 3 nad Espanyolem i Atletico. Real nadal liderem.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.