opcja taka odpada bo musi grać DM-YAYA TOURE a wiec dwóch z trójki Xavi/Deco/iniesta musiałoby siedziec na ławce,a są w lepszej formie od Ronniego
Pelipe
28 02 2008, 16:30
O ja Cię.... ==' OSTATNIA MINUTA! OSTATNIA MINUTA! Żałuję, że Valencia nie dotrzymała tego 0:1 do końca, niestety jednak kiedyś barca musiała strzelic gola, a przy tak miażdżącej przewadze( http://vcf.pl/podstrony/raporty/cdr07_08/7.xml O____o) to powinna nawet władowac ich 6! Na szczęście Barcelona raziła nieskutecznością i Timo jak dla mnie był najlepszym zawodnikiem tego meczu, nie raz, nie dwa, nie trzy, nie cztery razy ratował tyłek Valencii. Valencia strzeliła gola po szybkiej i ładnej akcji kombinacyjnej Bramka na 0:1- http://video.vcf.pl/?p=290
IMO, jak dla mnie fantastyczny wynik teraz wystarczy 0:0 utrzymac i jesteśmy w finale .
Grabol
28 02 2008, 18:34
Spodziewam się takiego wyniku. Poza Realem, w tym sezonie chyba żadna przyjezdna drurzyna nie prowadziła na Camp Nou otwartej gry? Valencia za podwójną gardą, szukała swojej szansy w nielicznych kontratakach. Udało się w drugiej połowie po podwójnej zmianie w Barcy. Boisko opuścili Henry i Deco, na ich miejsce pojawili się Bojan i Iniesta. Drużyna nie ułożyła jeszcze gry po wejściu nowych zawodników. Valencia wykorzystała zamieszanie, szybka kontra i 0:1. Wynik w 89 min. ratuje Xavi, już któryś raz w ciągu ostatnich tygodni strzela w końców zwycięskiego lub gola na remis. Mecz mógł się podobać, mimo że drużyna Rijkaarda raziła nieskutecznością. Z drugiej strony trudno się dziwić skoro w Valencia broniła się niejednokrotnie jedenastoma zawodnikami w polu karnym, a na bramce był świetnie wczoraj dysponowany Hildebrand. O awans będzie ciężko ale wydaje mi się, że na Mestalla padnie więcej bramek niż wczoraj?
Dziś zagra druga para półfinalistów CdelR, Getafe podejmuje Racing.
NIEEEE !! 5 pointsów straty do realu :[ , widziałem tylko skróty meczów więc jak kto grał się nie wypowiadam , powiem tylko że R10 znow strzelił przewrote Może nie taka jak za pierwszym razem ale i tak siadła prze zaj.ebiscie
Grabol
2 03 2008, 11:08
Ale kapa! Przykre, zwłaszcza gdy mecz zawalił kapitan zespołu. Pierwsza brameczka dla Barcy miodek. Później było już co raz gorzej. Nieudana interwecja Puyola po strzale Agyero, rykoszet i 1:1. Carles sprokurował później jeszcze rzut karny na Aguero. Nawet wejście Messiego w drugiej połowie nic nie zmieniło. Aguero robił z obroną Barcy wczoraj co chciał. Rijkaard zdecydował, że na pozycji defensywnego pomocnika zagra Edmilson. Z trójki Toure, Marquez i Edmilson, to właśnie ten ostatni prezentuje zdecydowanie najniższy poziom. Moim zdaniem błedem było stawianie na Brazylijczyka i to w tak ważnym spotkaniu. Takiej klęski już dawno nie oglądałem. Szkoda, Real znów odskakuje na 5 pkt. Za tydzień Barca zagra u siebie z trzecim w tabeli Villarealem, natomiast Real podejmuje Espanyol. Zobaczymy?
konstant
2 03 2008, 11:10
Ja ogladalem mecz. Coz, Atletico bylo po prostu lepsze, mieli wiecej okazi do zdobycia bramek, Barca przewazala jedynie w posiadaniu pilki. Bramka R10 reweleacyjna, choc gol Kuna na 4-1 tez byl swietny. Barca powinna sie raczej cieszyc, ze nie przegrala wyzej bo bramka Eto'o to niezly fart (strzal za 16, straszna szmata i dwie dziury u obroncow).
Grabol
2 03 2008, 11:52
CYTAT(konstant @ 2 03 2008, 11:10)
Ja ogladalem mecz. Coz, Atletico bylo po prostu lepsze, mieli wiecej okazi do zdobycia bramek, Barca przewazala jedynie w posiadaniu pilki. Bramka R10 reweleacyjna, choc gol Kuna na 4-1 tez byl swietny. Barca powinna sie raczej cieszyc, ze nie przegrala wyzej bo bramka Eto'o to niezly fart (strzal za 16, straszna szmata i dwie dziury u obroncow).
Gdyby nie szybki wyrównanie po fuksiarskiej bramce Aguero, a właściwie samobójczej Puyola, to mecz mógłby się potoczyć zupełniej inaczej. Nie wspomnę już o tym jak rozpędzony Puyol potyka się i wpada na Aguero prowokując rzut karny i bramkę Forlana na 3:1. Jak już sobie gdybasz, to przynajmniej nie bądź taki jednostronny.
ogqozo
2 03 2008, 14:52
Dawno nie widziałem Barcy tak słabej w obronie. Nie wiem, co się stało, ale gracze Atletico z łatwością ośmieszali obrońców FCB. Aguero - jeden z lepszych meczów w karierze chyba, Atletico niech dziękuje Bogu, że udało im się pozyskać taki talent. Jeśli go utrzymają, to facet może stać się legendą klubu. W ataku Barca radziła sobie nawet ładnie, kilka razy mogli strzelić gola kontaktowego, no ale się im nie udało. A potem już było 4-1 i co tu odrabiać;].
Do Realu wrócił Robinho, to i Real wygrał. 3-2 po dwóch golach Brazylijczyka, który wszedł na boisko dopiero w 73. minucie! Jeśli Robinho uniknie dalszych kontuzji, to powinien zostać niekwestionowanym MVP tego sezonu ligi hiszpańskiej. Mecz z Recreativo wyglądał całkiem ciekawie, ładne bramki, dwie czerwone kartki, choć trzeba pamiętać, że rywal był jednak dość słaby. Teraz przed Realem najważniejszy jak dotąd mecz sezonu, czyli rewanż z Romą.
rymek1987
2 03 2008, 18:32
Słaby mecz Dumy Katalonii.Obrona strasznie dała ciała.Ronaldinho - bramka sezonu:) Co do Realu to powiem tylko tyle.Real jest UZALEżNIONY od Robinho.Nie ma go na boiksu=porażki,nie jest w dobrej formie=porażki.Pierwsza bramka Realu Ewidentny spalony(nie wiem gdzie liniowy patrzył....chyba w du...edit)Niesamowite sytuacje piłkarzy Recreativo kończyły się na Casillasie albo obronie Realu.Ogólnie Real zagrał po raz kolejny PADAKE.Nie ma się co oszukiwać.Zagrał tak jak poprzednie mecze tylko że teraz szczęście dopisało i strzelili bramkę więcej niż przeciwnik.Jeszcze słów kilka dotyczących Ramosa.To co robi ten burak na boisku to mnie śmieszy.21 lat i myśli chyba że Boga za nogi złapał.Wali łokciami po ryjach i jeszcze do sędziego jape piłuje.Mam nadzieje że LFR zawiesi go porządnie,bo oglądanie jego wywołuje ma moich ustach uśmiech politowania.Tyle:)
blazej10
7 03 2008, 11:16
CYTAT(rymek1987 @ 2 03 2008, 18:32)
Słaby mecz Dumy Katalonii.Obrona strasznie dała ciała.Ronaldinho - bramka sezonu:) Co do Realu to powiem tylko tyle.Real jest UZALEżNIONY od Robinho.Nie ma go na boiksu=porażki,nie jest w dobrej formie=porażki.Pierwsza bramka Realu Ewidentny spalony(nie wiem gdzie liniowy patrzył....chyba w du...edit)Niesamowite sytuacje piłkarzy Recreativo kończyły się na Casillasie albo obronie Realu.Ogólnie Real zagrał po raz kolejny PADAKE.Nie ma się co oszukiwać.Zagrał tak jak poprzednie mecze tylko że teraz szczęście dopisało i strzelili bramkę więcej niż przeciwnik.Jeszcze słów kilka dotyczących Ramosa.To co robi ten burak na boisku to mnie śmieszy.21 lat i myśli chyba że Boga za nogi złapał.Wali łokciami po ryjach i jeszcze do sędziego jape piłuje.Mam nadzieje że LFR zawiesi go porządnie,bo oglądanie jego wywołuje ma moich ustach uśmiech politowania.Tyle:)
Gdzie ty masz oczy??Cantona to dla ciebie frajer bo co,bo zachowywał się nie raz o wiele gorzej niż się powinno?Ramos to najlepszy prawy pbrońca na świecie a to,że mu odpaliło to nie powód,żeby takie głupoty pisać.
Pelipe
7 03 2008, 17:32
Bez przesady. Ramos gra ostro i to jego chyba najpoważniejsza wada nad którą musi popracować. Nie mniej jednak to jest świetny, ba najlepszy prwy obrońca.
Denerwuje mnie z jaką ekstazą podchodzą wszyscy do tego gola Ronaldinho. "O ja pier... ale za(pipi)ista! Brama roku! Wszechczasów". No ludzie, dajcie spokój, Baptista też strzelił z przewrotki, Ba! Nawet huknął chyba pod poprzeczkę, ale co z tego bo to jest BAPTISTA! Ileż to było już w tym sezonie potężnych luf z 30 metrów, ile bitych kapitalnie wolnych? O innych ligach już nie wspominając
Pelipe
9 03 2008, 23:00
Cóż się dzieje w La Liga . Real powiększa przewagę na Barcą, która przegrała 1-2 z Villareal, mogło być 1-3 ale sędzia nie uznał prawidłowo zdobytego gola przez Sennę. Mallorca gromi 7-1 Recre, hat trick Arango. No i żal mi tego remisu, dwie szybkie akcje Depor i remis, a to jeszcze po głupich błędach. Hildebrand bronił kapitalnie, ale przy 1 bramce puścił takiego klopsa, że szkoda gadać.
ogqozo
10 03 2008, 14:23
Sprawa mistrzostwa już chyba przesądzona. Nie zmienia to faktu, że kolejny triumf w kraju to nie jest to, czego oczekują włodarze "Królewskich". Dla tego klubu zwycięstwo w La Liga to tylko powrót do normalności, a każdy oczekuje tam przede wszystkim powrotu na szczyt w Europie. Cóż, w tym sezonie się nie udało, więc mistrzostwo będzie na pocieszenie.
Barcelona raczej będzie się trzymać drugiego miejsca i skupi się na Lidze Mistrzów, bo to najlepsze, co obecnie można osiągnąć. To jest nadal świetny zespół, w którym gra 11 dobrych piłkarzy. Jest jednym z faworytów w wyścigu o Puchar Mistrzów. W Hiszpanii już chyba nie ma szans.
Tymczasem Racing ma już 5. miejsce w tabeli i ma tyle samo punktów, co Atletico. Kto by się spodziewał, że po odejściu Żigicia ten zespół będzie walczył o miejsce w Lidze Mistrzów. Szkoda, że Ebi powoli spada na ławkę rezerwowych, bo jego rywal do miejsca w ataku - Tchite - strzela zdecydowanie więcej bramek. Mam nadzieję, że Smolarek nie skończy jak Matusiak. Ogółem walka o 4. miejsce zapowiada się na bardzo zaciętą, bo opórcz Atletico i Racingu na taką lokatę na pewno liczą też Espanyol oraz Sevilla. Każda z tych ekip jest świetna.
Pelipe
21 03 2008, 08:51
No i już znamy finalistów CdR .
Zmierzą się Valencia i Getafe.
Noż kurna, na taką chwilę czekałem cały sezon!:D
Cris
24 03 2008, 23:09
Gol Smolarka w meczu z Recreativo 2:0
to 4 gol w sezonie , Ebi jest drugim strzelcem drużyny (Tchite 6 goli)
Pelipe
26 03 2008, 17:55
Czyżby już powrót do wielkiej formy? Najpierw Barca, teraz Real .
No i stało się. Barca na 3. miejscu. W sumie już wczoraj było to jasne, kiedy Katalończycy przegrali z Betisem. Dość dramatyczny mecz, wydawało się, że już po sprawie, ale Betis odrobił 2 gole straty i wygrał 3-2. Barca, w drugiej połowie, kompletnie bezradna. Cienko. Pewnie myślami są już bardziej w Lidze Mistrzów, bo tam ciągle mają szanse na triumf, ale nic nie usprawiedliwa tego, że stracili wielką przewagę, jaką mieli nad Villarealem.
Gwoli sprawiedliwości - Villareal gra ostatnio bardzo dobrze, ale też nie rewelacyjnie. Dwa miesiące temu był bardzo daleko za pierwszą dwójką, a od tego czasu nie przegrywał, jednak naprawdę kiepsko to świadczy o FCB, że dała sobie odebrać miejsce gwarantujące awans do Ligi Mistrzów.
Real powoli już się przyswaja do roli mistrza Hiszpanii drugi raz z rzędu, ale dla tego zespołu i tak ten sezon będzie porażką. Po to jest LM, żeby tam się pokazywało wielkość drużyny. Sevilla została zatrzymana i znowu jest daleko od 4. miejsca. Możliwe, że w ciągu tych ośmiu meczów to odrobią, ale bardziej prawdopodobne, że o ostatnią pozycję w LM walczyć będą do końca Atletico i Racing. To, komu w tym wyścigu kibicuję, jest oczywiste, mimo że Smolarek gra w Santanderze rolę rezerwowego.
Pelipe
1 04 2008, 13:55
z przyjemnością ogłaszam, że 16.04 finał CdR będzie emitowany w TVP 2
Pelipe
16 04 2008, 12:32
Strasznie sucho tutaj. Dzisiaj na TVP 2 Finał Copa del Rey Valencia - Getafe, godz. 22, Vicente Calderon. Wszystkich serdecznie zapraszam
Pelipe
17 04 2008, 13:50
Campeone, Campeone, ole, ole, ole! Kto nie oglądał ten niech żałuje. Kapitalne widowisko, masa akcji, dryblingów, dramatyzmu. Valencia 3-1 Getafe (4' Mata) (11' Alexis) (44' Granero) (82' Morientes)
Jakieś sugestie? Pod koniec wakacji oglądamy superpuchar Valencia - Real
Figlarz
17 04 2008, 17:25
Szkoda mi Getafe. W tym sezonie najlepsze mecze (najbardziej dramatyczne) należały do nich. Z Bayernem mecz rewanżowy to jeden z lepszych meczów, jakie ostatnio oglądałem. Teraz z Valencią zagrali też super (chociaż Valencia była lepsza...), ale mają chyba pecha do bramkarzy. Najpierw Abbondanzieri im spieprzył UEFA, teraz Ustari Copa Del Rey. To nie fair !
zajman
17 04 2008, 18:42
Gol nr. 3 dla Valenci troszke z dupala ....ale zwycięstwo się należało , Btw 3 gole z głowy
Pelipe
18 04 2008, 16:31
Czy ja wiem... Po takiej PETARDZIE złapać..TFU!... Wybić na bok, to coś nie możliwego, a obrońca po prostu nie dopilnował El moro i bramka .
krzystofik
19 04 2008, 06:34
barca jest slaba w tym sezonie, dziwi mnie postawa sevilli mimo strzelania wielu bramek zwyczajnie im nie idzie. Miłą niespodzianką jest postawa santander, nie oszukujmy się tam gra tylko jededn góra dwóch piłkarzy grających na międzynarodowym poziomie. Na pewno jest to munitis.
Sarge
20 04 2008, 00:11
Barcelona 0 - 0 Espanyol
Kolejna strata punktów spowodowała, że chyba już nie ma szans na odrobienie strat do Realu... Jeszcze niech ekipa z Madrytu wygra jutro mecz z Racingiem (swoją drogą jak widzicie szanse drużyny Smolarka w tym pojedynku?), a przewaga nad drużyną z Katalonii zwiększy się do 11 punktów...
rymek1987
20 04 2008, 20:14
Koniec marzeń.Barcelona trzecia.hehe.Ten sezon to pasmo niepowodzeń i frajerstwa jak nie wiem.To co odstawia Barca w obecnym sezonku przechodzi ludzkie pojęcie.Będzie rewolta w szatni,na stołku trenerskim.Bo tak dalej być po prostu nie może.
Musiolik
20 04 2008, 20:43
CYTAT(rymek1987 @ 20 04 2008, 21:14)
Koniec marzeń.Barcelona trzecia.hehe.Ten sezon to pasmo niepowodzeń i frajerstwa jak nie wiem.To co odstawia Barca w obecnym sezonku przechodzi ludzkie pojęcie.Będzie rewolta w szatni,na stołku trenerskim.Bo tak dalej być po prostu nie może.
Bo oczywiście sezon się skończył dziś.
ogqozo
20 04 2008, 21:07
Fajnie, że będą jeszcze w lidze jakieś emocje, mianowicie - czy Barca spadnie za Villareal, co wydawało się niewiarygodne. Znaczenie tej rywalizacji jest niewielkie, bo i tak jest oczywiste, że oba te zepsoły awansują do Ligi Mistrzów. Jednak dla prestiżu obu drużyn jest to bardzo ważne - dla kibiców Barcy trzecie miejsce w Hiszpanii będzie swoistym upokorzeniem, bo przecież ten klub miał wygrać wszystko. Przed sezonem bukmacherzy płacili grosze, jeśli ktoś postawił, że Barca zdobędzie mistrzostwo. Wydawało się to oczywiste. A teraz FCB walczy zaledwie o miejsce drugie.
Najciekawiej jednak zapowiada się walka o miejsce czwarte. W tej kolejce szystkie trzy zespoły (Atletico, Racing, Sevilla) przegrały u siebie po kiepskiej grze. Za tydzień czekają ich trudne wyjazdy. Kto wie, może w końcu zespół Ebiego wejdzie do strefy LM. Na razie traci tylko jeden punkt.
Pelipe
20 04 2008, 22:53
5-1 !?
ogqozo
20 04 2008, 23:35
Valencia 2 pkt nad strefą spadkową, niezłe jajca.
Pelipe
21 04 2008, 08:32
No za(pipi)iste. Jak teraz Recre i Zaragoza wygrają a Valencia przeje.bie z Osasuną to strefa spadkowa WITAMY !
rymek1987
21 04 2008, 09:42
Wyobrażacie sobie sytuację gdy Valencia w ostatnich kolejkach bije się o utrzymanie w lidze?!TO już są prawdziwe cyrki na kołach.!Puchar Króla mają i starczy:) Teraz można kołować na drugą ligę!Niesamowite rzeczy.Bez Kitu
Obsolete
21 04 2008, 20:05
Według nieoficjalnych informacji Ronald Koeman został zwolniony z funkcji trenera Valencii. Taką decyzję podjęli działacze, którzy obradowali nad przyszłością trenera na specjalnym spotkaniu, zwołanym z powodu wczorajszej klęski w meczy z Athletic Bilbao, przegranym 1:5.
Ronald Koeman pracował w Valencii od listopada ubiegłego roku, kiedy to zastąpił Quique Sancheza Floresa. Holender wygrał co prawda Puchar Króla, ale w lidze drużyna pod jego wodzą spisywała się katastrofalnie. Z 22 meczów Valencia wygrała tylko 4, ponosząc aż 12 porażek, przez co znalazła się tuż nad strefą spadkową. W sumie Koeman zdobył 18 punktów, czyli tyle, ile drużyna Sancheza Floresa ugrała w 9 kolejkach.
Zwolnienie Koemana to dopiero początek rewolucji na Estadio Mestalla. Wraz z trenerem mają odejść jego asystencji Jose Maria Bakero i Toni Bruins Slot, dyrektor sportowy Miguel Angel Ruiz i sekretarz techniczny Antonio Fernandez.
Tymczasowym opiekunem pierwszego zespołu ma zostać Salvador Gonzalez "Voro", były piłkarz Valencii.
Pelipe
21 04 2008, 23:05
Moje modły wysłuchane! Jestem ciekaw, kto teraz zostanie trenerem. Benitezów i innych Mourinhów to pomijam ;p. Dużo ludzi łączy z Valencią Unaia Emery z Almerii i Marcelino z Racingu.
ogqozo
28 04 2008, 00:24
Real prawie mistrzem. Już oficjalnie nie zostanie nim Barcelona, ale matematyczne szanse ma jeszcze Villareal. Barca poległa z Deportivo i chyba ustaliła swoją pozycję na samym dole podium, bo Villareal pewnie da z siebie wszystko, by utrzymać drugą pozycję i odnieść historyczny sukces.
Nie, żeby mnie to dziwiło. FCB już nie ma szans na mistrzostwo, kwalifikacje LM i tak przejdzie, więc nie ma sensu męczyć się w lidze, kiedy w ciągu tygodnia rozgrywa się dwa najważniejsze mecze w sezonie - z Manchesterem. W pierwszym starciu Barca miała ogromną przewagę, teraz MU jest po porażce z Chelsea i jest doskonała okazja, by dobić wroga na jego stadionie. Nadal uważam, że szanse Hiszpanów są małe, ale liczę na nich, bo perspektywa angielskiego finału mało mnie bawi. Zwłaszcza, że MU ostatnio nie gra zbyt pięknie.
Racing przegrał, ale ciągle ma tylko 2 pkt straty do miejsca dającego grę w Lidze Mistrzów. Z kolei Valencia nadal nie jest pewna utrzymania się w lidze. To właśnie lubię w Primera Division - poza Realem i Barceloną nie ma żadnego zespołu, który miałby stale względny poziom gry. W jednym sezonie może grać genialnie, w następnym fatalnie i odwrotnie. W lidze angielskiej lista potentatów jest stała i niezmienna od lat. Do LM co roku awansują te same zespoły.
Kubaa__
28 04 2008, 12:37
mimo wszystko to Barcelona stoi przed osiagnieciem najwiekszego sukcesu sposrod wszystkich druzyn ligi hiszpanskiej. w Realu nikt nie ukrywal, ze priorytetem na ten rok byla LM, zwyciestwo w lidze owszem cieszy, ale wydaje sie, ze dla druzyny to tylko nagroda pocieszenia. z wczorajszego meczu ogladalem tylko pierwsza polowe, zadziwial saviola, ktory wczesniej nie byl nawet brany przez Schustera pod uwage. naprawde szkoda, ze nie powidolo sie w tym roku w LM, na pewno Real ma najlepszy sklad od conajmniej trzech lat, lipa, ze nie potrafili tego wykorzystac.
ogqozo
1 05 2008, 19:56
Barca odpadła. Drugi sezon z rzędu można uznać za porażkę - pomimo wydatków na transfery, które były w tym okresie rekordowe. Na Onecie (na razie tylko na Onecie...) pojawiła się wiadomość, że Rijkaard już na bank odchodzi po sezonie. Inne źródła podają, że jeśli wygra z Valencią i Realem w lidze, to zostanie. Trudno mi w to uwierzyć, bo to przecież mecze o pietruszkę, bez znaczenia. Pewne jest to, że Rijkaard nie ma ochoty odchodzić, ale ciśnienie jest tak wielkie, że pewnie nie będzie miał wyboru.
A Jose Mourinho ciągle szuka pracy...
Grabol
2 05 2008, 08:16
Rijkaard, a z tego co można wyczytać, za Rijkaardem połowa drużyny: R10, Henry, Deco, Zambro, Guddy, Marquez, Sylvinho, Thuram, Edmilson, Ezquerro, kto jeszcze...? Szykuje się mała rewolucja. Barca chce wydać na letnie transfery około 120 mln Euro. W orbicie zainteresowań klubu są min. takie nazwiska: Alves, Benzema, Fabregas, Poulsen, Lucio, Coloccini, Lahm, Garay, Klose, Huntelaar.
Brolly PL
2 05 2008, 09:51
CYTAT(ogqozo @ 1 05 2008, 20:56)
Barca odpadła. Drugi sezon z rzędu można uznać za porażkę - pomimo wydatków na transfery, które były w tym okresie rekordowe. Na Onecie (na razie tylko na Onecie...) pojawiła się wiadomość, że Rijkaard już na bank odchodzi po sezonie. Inne źródła podają, że jeśli wygra z Valencią i Realem w lidze, to zostanie. Trudno mi w to uwierzyć, bo to przecież mecze o pietruszkę, bez znaczenia. Pewne jest to, że Rijkaard nie ma ochoty odchodzić, ale ciśnienie jest tak wielkie, że pewnie nie będzie miał wyboru.
A Jose Mourinho ciągle szuka pracy...
Mourinho chyba będzie w Interze.
Grabol
2 05 2008, 11:06
CYTAT(ogqozo @ 1 05 2008, 20:56)
Barca odpadła. Drugi sezon z rzędu można uznać za porażkę - pomimo wydatków na transfery, które były w tym okresie rekordowe. Na Onecie (na razie tylko na Onecie...) pojawiła się wiadomość, że Rijkaard już na bank odchodzi po sezonie. Inne źródła podają, że jeśli wygra z Valencią i Realem w lidze, to zostanie. Trudno mi w to uwierzyć, bo to przecież mecze o pietruszkę, bez znaczenia. Pewne jest to, że Rijkaard nie ma ochoty odchodzić, ale ciśnienie jest tak wielkie, że pewnie nie będzie miał wyboru.
A Jose Mourinho ciągle szuka pracy...
Guardiola?
Musiolik
2 05 2008, 11:30
CYTAT(Brolly PL @ 2 05 2008, 10:51)
CYTAT(ogqozo @ 1 05 2008, 20:56)
Barca odpadła. Drugi sezon z rzędu można uznać za porażkę - pomimo wydatków na transfery, które były w tym okresie rekordowe. Na Onecie (na razie tylko na Onecie...) pojawiła się wiadomość, że Rijkaard już na bank odchodzi po sezonie. Inne źródła podają, że jeśli wygra z Valencią i Realem w lidze, to zostanie. Trudno mi w to uwierzyć, bo to przecież mecze o pietruszkę, bez znaczenia. Pewne jest to, że Rijkaard nie ma ochoty odchodzić, ale ciśnienie jest tak wielkie, że pewnie nie będzie miał wyboru.
A Jose Mourinho ciągle szuka pracy...
Mourinho chyba będzie w Interze.
No raczej nie będzie, Moratti dał znać, że nie będzie zmiany trenera. Nie żebym chciał Żose w Barcy, zdaje mi się, że ktoś z dwójki Pep Guardiola-Laudrup.
puszkin
4 05 2008, 21:56
barca rozwala valencie 6:0 a rm ma mistrza ;/
zajman
6 05 2008, 18:08
Guardiola trenerem FcB - ciekawa sprawa ale w sumie niewiem czego się spodziewać . Jako zawodnika go lubiałem i gość się zaje.biście zna na rozprowadzaniu piłki (może ustawi jakieś zmodyfikowanie 4-4-2). W każdym razie ma nielada wyzwanie bo barca musi z takim składem wygrywać !
rymek1987
7 05 2008, 09:55
To jeszcze nieoficjalna opowieść.Ale myślę że PEPE będzie trenerem od nowego sezonu.Człowiek moim zdaniem wiedzący,czający co i jak robić w Barcelonie.Przecież był tu znakomitym zawodnikiem a teraz,do tej pory prowadzi Barce B i jak wiemy(lub nie)wysforował "rezerwistów" na pierwsze miejsce w swojej klasie rozgrywkowej.
Co do samej Barcy,to dzisiaj wieczorem powinno być bardzo ciekawie.Od 22 idziemy w bój z Realem.Ciekaw jestem czy Katalończycy wyjdą na murawę Santiago Bernabeu z takim nastawieniem jak w meczu z Valencia w ostatnią niedzielę. Moim zdaniem tak.BO trzeba godnie pożegnać się z tym sezonie. Ja stawiam na zwycięstwo Barcelony.
Oby miliony Mierdek dzisiaj zapłakało choćby z jednego powodu.Odebrania dumy na ich własnym stadionie
ogqozo
7 05 2008, 11:29
Barca może wygrać, na jedno wychodzi. I tak skończą na 3. miejscu, Real na pierwszym.
Moim zdaniem wybór Guardioli na nowego trenera świadczy o tym, że kierownictwo Barcy niczego się nie nauczyło. Minęły już chyba czasy, kiedy można było odnosić sukcesy, kupując najdroższych piłkarzy i dając im do nadzoru dobrego znajomego z boiska, który jednak jako trener jest kompletnym żółtodziobem. To on ma wymóc szacunek i dyscyplinę na barcelońskich "galacticos"? No proszę...
Czas, kiedy drużyny złożone z samych gwiazdorów wygrywały, minął. Zespoły, które odnoszą suckesy w ostatnich latach, to niemal bez wyjątku teamy oparte na zasadzie "doświadczony, dobry trener + rozsądne zakupy". Zobaczcie, jak z kolan podniosły się w ostatnich latach Chelsea (Mourinho), Real (Capello), Liverpool (Benitez). Tym zespołom nie pomogły wielomilionowe zakupy. Dopiero przyjście trenera światowej klasy dało im sukcesy.
Podobno była oferta dla Mourinho, ale niewystarczająco dobra. Jeśli to faktycznie jedyny powód, żeby zatrudnić Guardiolę... żal. Na trenerze w dzisiejszych czasach nie warto oszczędzać.
sir_ryszard
7 05 2008, 19:47
Dzisiaj zwycięzca może być tylko jeden: Real Madryt. Barcelona jest rozbita mentalnie. Morale bardzo niskie i nie wiem nawet czy ostatnie zwycięstwo z Valencią CF mogło poprawić te mierne nastroje. Sezon mają do bani, podobnie jak poprzedni. Pamiętam wypowiedź Deco, który się szczerzył, że zdobędą 5 czy 6 trofeów w sezonie 2006/2007. Przesadził trochę w słowach chłopak. Grają bardzo nieskutecznie, ta ich gra na niewiele się zdaje chociaż Laporta przebąkuje, iż stylu gry nie zmienią. Życzę powodzenia w odnoszeniu sukcesów. Na przeciwległym biegunie są natomiast Królewscy. Już może nie tak Galaktyczni jak kiedyś, nie z takimi piłkarzami, gra już nie jest magiczna, nie zachwyca ale to co powoduje sukcesy to nic innego jak sztampowy styl. Wszedł za panowania Capello, który kompletnie zmienił oblicze zespołu. Zrezygnował z piękna na rzecz zdobywania trofeów. Bernd Schuster idzie tą samą drogą. To jest najważniejsze w piłce nożnej, odnoszenie sukcesów! Hala Madrid
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.