Moja obecnie najbardziej oczekiwana gra wyląduje lada moment na rynku, a tutaj cisza. Tak więc postanowiłem otworzyć ten topik i zorganizować nieformalną grupę wsparcia. POBUDKA POLSKO, CAPCOM WYDA NOWĄ SIEKANINĘ I WSZYSTKIE ZNAKI NA NIEBIE I ZIEMI WSKAZUJĄ, ŻE MOŻE BYĆ NAPRAWDĘ NIEZŁA !!!! :wink: Dodatkowo, żeby było miło, to biała rasa otrzyma ją jako pierwsza. Ja tam już odliczam dni.
Tez mnie ciekawi ta giera. W NEo+ ostro się nia podniecają <ale oni tak często mają> a gra zapowiada się znakomicie. Kiedy jest premiera wersji zrozumiałej?
Wersja amerykańska jest zapowiedziana na 8 lutego (tego roku, oczywiście), tak więc już niedługo. Co do podniety w Neo, to trudno mi się wypowiadać bo ostatniego numeru jeszcze nie czytałem. Ja w każdym razie czekam na ten tytuł z niecierpliwością i sporo sobie po nim obiecuję. Może w końcu zobaczymy grę z niezłymi walkami gladiatorów i przyzwoicie wyglądającymi wyscigami rydwanów. Trailery są wielce zachęcające (jak to zwykle z trailerami bywa).
z tego co widzialem to bedzie wspaniala gierka mam nadzieje,ze fabula nie bedzie zassysac i ,ze walki beda widowiskowe
Obłędnie zapowiadają się sekcje bitewne.Nie zapominajcie ,że są w grze także misje skradankowe Octavianusem.To może stanowić poważny problem dla złaknionego krwi i walki gracza.Oby nie było tak,że misje te będzie się "odbębniać",by znowu dojść do fantastycznej sieki Agrippą.
czytalem gdzies,ze gracz sam bedzie wybierac czy woli raczej misje skradankowe czy walke i w zaleznosci co wybierze bedzie wiecej tego elementu
Czy filmik z tego nie był w onimushy3 ? Bo jeżeli tak, to znaczy, że gra bedzie średniakiem, przynajmniej na moje oko. W n+ się zachwycają ? I co z tego

A tak na serio to widziałem dość długi filmik i jakoś nic mnie tam aż tak nie zachwyciło. Sieka, wyścugi rydwanów, walki gladiatorów ( trochę z krwią przesadzili, z tego co pamiętam :roll: ) Ogólnie to nie myślałem, że to aż taki killer będzie.
Oglądając ten filmik też od razu przypomniał mi sie Red Dead Revolver. W sumie to sam nie wiem czemu. Trochę grafika podobna, przynajmniej tak na pierwszy rzut oka.
QUOTE
Czy filmik z tego nie był w onimushy3 ? [...]
Był...
Również wyczekuję tej pozycji. Złakniony jestem gry z bezmyślną siekaniną, gdzie krew leje się wiadrami i gdzie latają w powietrzu odrąbane "z finezją" kończyny... ... Oby tylko było spore zróżnicowane broni i ciekawy system...
tak, jestem w zupełności normalny
Po oglądnieciu filmiku dodanego do Onimushy 3 bardzo sie napalilem na te gre.Najfajniejsze jest zroznicowanie misji to czyste nawalanie to skradanie sie i ciche zabijanie wrogow aby zaras ostro dawac jazde na rydwanach.Do grafy nie ma sie co czepiac mi np w Onimushy3 niezbyt sie podobala(choc niektóre lokacje byly super)...
Well, panowie ta gra poza sieką ma oferować również całkiem znośny scenariusz (wypada tylko mieć nadzieję, że tak bedzie). Co do grafiki, to na moje oko wygląda to wszystko doskonale (szczególnie wygląd postaci pobudza moje zmysły). Oczywiście nie należy się spodziewać gry dla wszystkich i super "napompowanego" hitu, o którym wszystkie media trąbią 3 lata przed wyjściem na rynek. Prawde mówiąc to doswiadczenie ostatnich lat uczy, że czasami takie cichacze okazują się być bardziej rajcujące niż osławione tytuły. Pożyjemy zobaczymy, a ja osobiście daję tej grze szanse.
Nie umiem sie doczekać premiery, preorder juz zamówiony. Ta gra to będzie coś. Połączenie tego co najbardziej lubie: krwawej siekanki i skradanki...to już za tydzien
Czy wie ktoś czy będzie zainpletowany jakiś tryb multi? Bo chętnie razem z kumplem bym sobie pochlastał paru gladiatorów dla rządnego krwi ludu

.
Trzcina
28 01 2005, 18:51
Pierwsze wrazenie jest dosc srednie... grafika nie oszalamia (mgs3 rzadzi dalej), choc jest naprawde dobra, system walki jakis taki nijaki ;] Ale to pierwze 15 minut, w ktorych zginalem bo dalem sobie na hard ;p Nie chce mi sie wiecej w to grac, wiec pewnie nic konkretnego wiecej wam nie napisze ;]
Btw, system jest taki nijaki gdyz... Gdyz dosc miernie to wyglada, sadzilem ze po gladiatorach bedzie sie czulo sie moc... a ja nei czuje nic, oprocz tego ze wciskam przycisk ;] Btw mozna zablokowac cios tylem... co dla mnie jest parodia ;p Ale pewnie gdyby nie mozna to ta gra bylaby ultra-mega-trudna ;]
Ja walnąłem już pre-ordera na to w Ultimie i oczekuję przesyłki za około tydzień. Mam nadzieję, że się nie zawiodę - gra zapowiada się smakowicie.
Lada moment to dopadnę i podzielę się moimi wrażeniami.
Patrycjusz
30 01 2005, 07:35
Ja już mam na stanie. Pre-ordery u mnie:)
No dobra, mam i gram. Pierwsze wrażenia - nad wyraz pozytywne. Na początek wita nas doskonałe intro (wiadomo, Capcom robi obecnie jedne z najlepszych renderów). Grafika - bardzo dobra (jakkolwiek widziałem już ładniejsze gry). Od razu widać, że cała para poszła w postaci a nie w otoczenie. Autorzy gry odgrażali się, że jakoby wycisneli z PS2 ostatnie soki. Nie będę się sprzeczał, należy tylko pamiętać, że PS2 to obecnie najsłabsza konsola i tak właściwie to już archaiczna konstrukcja jak na dzisiejsze standarty. No i niekiedy to widać, niestety. Co do samych lokacji to jest różnie, niektóre są bardzo urokliwe (np. szkoła gladiatorów) a niektóre prezentują się wyraźnie gorzej (np. Forum Romanum). W grze dominuje znany filtr bloom (osobiscie bardzo lubię) i niestety czasami bije po oczach brak antyaliasingu. Za to animacja jest doskonała i gra nawet nie zgrzytnie przy największych sieczkach. Generalnie jest bardzo przyzwoicie. Pomijając stronę czysto techniczną to na pochwałę zasługuje design postaci. Doskonale wyglądają żołnierze i gladiatorzy a sam bohater Agrippa (jeden z dwóch którymi kierujemy) prezentuje się rewelacyjnie. Jest zwarty, krępy, naturalnie umięśniony (całe szczęście, że nie zrobili z niego steryda) i emanuje siłą. Całość zamykają fachowe stroje, fajny i charakterystyczny dla tamtego czasu fryz no i świetna facjata. Jednym zdaniem, identyfikuję się z nim bez problemu. Muza jest klimatyczna i bezbłędna (na całe szczęście autorzy dali sobie na luz i nie ma japońskiego heavy metalu) Sytem walki i przyciskologia - bez zarzutu (jak zwykle trzeba potrenować i nabrać odpowiednich nawyków). Sama gra podzielona jest na 2 części - siekanina Agrippą poprzeplatana skradankowymi akcjami w wykonaniu Octavianusa (druga postać sterowana przez nas). Skradanki są OK. Po pierwsze można dać odpocząc palcom i zapobiec amputacji kciuka oraz zebrać myśli do kupy. Same akcje na cichacza są raczej standartowe - eliminowanie przeciwników, przebieranie się w ich ciuchy, ciaganie zwłok po rzymskich posadzkach, chowanie się za czym się da i w czym się da oraz oczywiście lukanie zza winkla i przez dziurkę od klucza. Od razu wspomnę o pewnym kretyniźmie. Gdy na ten przykład zadusimy sznurem strażnika a potem coś spartolimy i musimy uciekać, to kolejny strażnik jest w stanie obudzić tego pozornie martwego ... hmmmm... Ja rozumiem, że gość zgłuszony dzbankiem może po pewnym czasie dojść do siebie ale uduszony ???? Natomiast właściwe mięsiwo jest w walkach. A walki te to czysta poezja. Od razu powiem, że autorzy poszli na maksa i pojęcie autocenzura odłożyli na bok. GRA JEST MAKABRYCZNIE BRUTALNA !!! Można amputować przeciwnikowi dwie kończyny a na koniec dekapitować go, lub zmiażdżyć biedakowi głowę (w zależności jaką broń akurat posiadamy). Można również podnieść odcietą kończynę i okładać nią przeciwnika. Krew bryzga na wszystkie strony świata a publika szalaje. Po najbardziej brutalnych akcjach bedąc na fali, możemy dodatkowo rozgrzewać plebs unosząc ręce w górę (w nagrodę z trybun leci żarło lub piekielnie śmiercionośna broń). Co do tej broni to powiem tylko tyle - bierzemy dwuręczną halabardę wpadamy w tłum robimy zamach i wykonujemy operację na otwartym sercu wszystkim w promieniu 2 metrów. Poza tym jest kilka ciekawych patentów - leżąc można rzucać przeciwnikowi piachem w oczy, co niektórzy na arenie ze strachu sikają (naprawdę), no i można rzucać bronią w przeciwnika (gdy gość dostanie takim lecącym mieczem lub maczugą to pada od razu - jest to jednak ryzykowne bo pozbywamy się sprzętu). Natomiast gdybym miał wspomnieć o minusach to na chwilę obecną dopatrzyłem się jednego, ale za to wielkiego jak diabli. GDZIE DO CHOLERY JEST TRÓJZĄB I SIEĆ, JA SIĘ PYTAM !!??!!?? CO TO KURDE MA ZNACZYĆ, GRA O GLADIATORACH I NIE MA TAKIEGO PODSTAWOWEGO COMBA ???? Są nawet jakieś udziwnione miecze a tego nie ma.... wstyd i obciach. Co do wyscigów rydwanami to jeszcze nie doszedłem, mam ponad 6 godzin na liczniku i idę grać dalej. Jakby coś to się odezwę a jeżeli macie jakieś pytania to walcie śmiało. Fajna gra i tyle na razie.
Gram od wtorku i powiem tyle - miażdży. Mam już 3,5 godziny nabite, nie zaszedłem daleko, jakoś opornie mi szła misja skradankowa w Senacie. Grafika śliczna, fabuła bardzo fajna, jak z dobrego filmu, spodziewałem się trochę więcej misji Agrippą (póki co więcej pracuje Octavianus), ale to pewnie nadejdzie z czasem. Póki co najlepsza przygodówka w jaką grałem na PS2, serio.
Mam gre od 3 dni i jak narazie jest super.Mozna odcinać konczyny:)Misje skradankowe dają rade,ogólnie super gra!!!
QUOTE
GDZIE DO CHOLERY JEST TRÓJZĄB I SIEĆ, JA SIĘ PYTAM !!??!!?? CO TO KURDE MA ZNACZYĆ, GRA O GLADIATORACH I NIE MA TAKIEGO PODSTAWOWEGO COMBA ????
Nie wiem, czy dobrze zrozumialem, ale... trojzab w grze jest. Pewnikiem chodzilo ci o to, ze nie ma combo "trojzab+siec" ?
Faktycznie, w miarę rozwoju gry trójząb się pojawia. Jak do tej pory namierzyłem go w 2 postaciach. Jako dodatkowa "super" broń rzucana przez publikę (wielki i śmiercionośny jak diabli). No i jako jeden z 3 rodzajów broni wystepujących podczas wyścigów rydwanów (a propo bardzo fajnych). Natomiast nie występuje niestety (jak do tej pory - mam ponad 10 godzin gry na liczniku) w połączeniu z siecią, co należy do klasyki walk gladiatorów. Ciary mi chodzą po plecach na samą myśl o możliwości walki takim sprzętem. Jest za to odjazdowy "morningstar" (kula z kolcami na łańcuchu). Generalnie bronie zostały nienajgorzej pomyślane, niby nie ma za wiele kombinacji, jednak taktyka i sposób użycia różnią się wyczuwalnie.
no i mam problem bo cos mało piszecie co z tą grą

) łykać nie łykać? o to jest pytanie. czytałem na zachodnich serwisach, że bardzo skiepscili misje skradankowe ale mimo to walka na arenie rekompensuje wpadki z octaviusem.prawda?
LYKAC!!! Walki na arenie sa PIERWSZORZEDNE (brutality jakich malo, a w dodatku w bardzo zroznicowanych trybach, przy roznorodnych przeciwnikach i uzbrojeniu), a misje skradankowe wcale nie sa takie zle... Owszem, brakuje im czegos, co by sprawialo, ze czlowiek zabiera sie za nie z rowna ochota, co za wszelkie walki, ale ZLE na pewno nie sa - troszke czasem irytuje "masowe restartowanie", gdyz maly blad oznacza przewaznie smierc. I co, jak co, ale tak walki, jak i motywy przygodowo-skradankowe maja jedna przemila ceche: co rusz serwowany jest jakis nowy motyw, o nudzie nie ma mowy.
Ale co jak co, lyknac na pewno warto. Tym bardziej, ze tematyka wrecz unikalna.
..::XMANiAK::..
10 02 2005, 13:23
jak czylalem JUZ GRALISMY to bardzo sie napalilem na ta gre, lubie patrzec jak sie odcina golowy,itp teraz to czekanie i wypalenie, zgranie na hDD i odpalanie
juz sie nie moge doczekac masakry
rozmyty
11 02 2005, 03:19
no i mam gierke!! kali nie myliłeś się!!! walki są WyjeDISARMOWANE!!

) Masakra!! Totalny rozpierdziel! Własnie zaliczyłem 5 godzinną sesyjke z Agrippą!! Motywy skradankow troszkę są nużące...rzeczywiście brak im polotu.Wygląda tak jakby developerze więcej czasu poswięcili walce na coloseum, ale ogólnie misie octakimśtam nie są aż tak straszne! naczytałem się na zachodnich serwisach i się trochę obawiałem ale jest git! Brakuje mi tylko kilku zagrań na arenie.Typu..wykręcanie, łamanie rąk czy też karków....lub też większej ilości rużnych rzutów....no i chciałobysie żeby był ten sławetny finish z Gladiatora a la"nożyce":)).....no i może barkuje jakiś bardziej zróżnicowanych combosów...a nie tylko 123 lub 1234...no ale wszystkiego mieć nie można w pierweszej częsci bo trzeba czymś w dwójce "zaskoczyć":))))
chester1982
11 02 2005, 11:22
Niewiem może ja jestem jakiś inny ale mi ta gra do gustu nieprzypadła. Przeszedłem ją w ciągu 16 godz. i 24min. Początek fajny lecz im dalej tym gorzej. Walki są jakieś takie drętwe a już najbardziej rozwaliło mnie to że po odcięciu 2 rąk przeciwnikowi on biega dalej i atakuje nas. Gre oceniam 6/10. Żadna rewelacja.
..::XMANiAK::..
14 02 2005, 20:56
gra ma wyjsc na inne konsoel czy tylko ONLY ON PS2??
wkurza mnie brak ominiecia dem [po pierwszym obejrzeniu mozna je juz ominac] gra jest nawet fajna ale nuzaca po jakims czasie :?
Z dotychczasowych oficjalnych danych - tylko PS2.
I niech tylko na PS2 xbox ma fpp a my inne gierki...Chyba sobie sprawie Shadow of Rome bo miło piszecie o tej grze
nie wiem co was tak podnieca w walkach na arenach, wpierw bieganie aby jakos wroga odseparować od reszty, potem kombos (o ile trafisz a nie łupniesz obok typa) i znowu ucieczka bo inny trol się przypałętał co jak walnie szlag to hipek lezy na ziemi, czy tam jest jakieś lockowanie na celu? jak nie to muka
MichAelis
15 02 2005, 10:41
Na Hyperze we Fresh Air, jest recka Shadow of the Rome. Mam bardzo miesznane uczucia co do tej gry, zagram to sie wypowiem... ale to sztukowanie przeciwnikow kreci mnie
trendy hawk
15 02 2005, 11:52
Mam problem, a mianowicie taki że po przejściu areny w afryce, trzeba w posiadłości antoniusza zdobyć "basement key". Doszedłem do miejsca które nazywa się gallery bodajże , ale tearz nie wiem co zrobić: ogłuszam kobiete i chce się ubrać w suknie ale o nie może tego zrobić, podchodze do strażnika przy drzwiach a on mówi że musze mieć jakiś pomysł. POMÓŻCIE!!!
stuart_m
15 02 2005, 15:34
tez sie tu troche meczylem a pozniej wyszlo mi fuksem a mianowicie babke to niewazne jak mozna ogluszyc mozna wystraszyc mysza, i teraz najwazniejsze: wziolem dzbana z miodem i poprostu podlecialem do pierwszego straznika i go nim walnolem, teraz reszta (4 straznikow) powinna poslizgnac sie i stracic przytomnosc (hehe dobre ale jak widac motywy z octavianusem sa trasznie lamerskie wiec mozna tak to zrobic) potem do jednej reki wziac dzbanek a do drugiej worek z maka podejsc do ostatniego straznika i najpierw rzucic maka w oczy a potem walnac go dzbanek i gotowe
Dobra jastrząb, zostaw kobietę w spokoju. Weź dzbanek z miodem i schowaj go za plecami, idź do pierwszego pomieszczenia gdzie rozmawia 2 żołnierzy. Podejdź do tego stojącego plecami do ciebie i zgłucha. Zrobi się zamieszanie i teraz cała sztuka polega na tym byś uciekając i lawirując wprowadził wszystkich żołnierzy na powstałą plamę. Jak już wszyscy zaliczą podłogę, weź kolejny dzbanek i podejdź do ostatniego strażnika, który nie rusza się od drzwi. Powtórz całą procedurę no i grasz dalej. Prościzna, no nie ? :wink:
He, he .... stuart był minimalnie szybszy.
QUOTE
nie wiem co was tak podnieca w walkach na arenach, wpierw bieganie aby jakos wroga odseparować od reszty, potem kombos (o ile trafisz a nie łupniesz obok typa) i znowu ucieczka bo inny trol się przypałętał co jak walnie szlag to hipek lezy na ziemi, czy tam jest jakieś lockowanie na celu? jak nie to muka
Jest lockowanie - bodajze klawisz R1

. A poza tym poczekaj... jest cala masa roznych trybow walki, a poza tym cala przyjemnosc w odkrywaniu SALVOS [193 do odblokowania:)]

. Jezeli tylko zakoncze sesje pelnym sukcesem i bedzie mi humor wysmienicie dopisywal, to moze pokusze sie o walniecie tutaj listy SALVOS, jakie udalo mi sie odblokowac po pierwszym przejsciu gry - co by mozna bylo sie podzielic doswiadczeniami

. Do moich faworytow poki co zalicza sie "don't kick the elephant":). Nie musze chyba nadmieniac, ze system naliczania punktow zacheca do jak najwiekszego roznicowania wykonywanych salvos, tak wiec o prostym "bieganiu w kolko i combos" nie ma mowy... a tym bardziej o "odseparowywaniu", bo pozniej na arenach jest taki dym, ze sie w glowie nie miesci
No i co jak co, ale pojedynki z bossami sa naprawde kapitalne i niezwykle widowiskowe, a na uznanie zasluguje tez cala otoczka i rezyseria wszelkich cut-scenes - gwaltowne ujecia, pompatyczna muzyka, za.ye.biste, iscie filmowe "ujecia profilowe" przy walkach z bossami. Oj, przyznam szczerze, ze przy ostatnich walkach w Koloseum adrenalinka solidnie byla pompowana - tak, ze przystepowalo sie do walki przy solidnie podkreconej wiezy, ze wsciekloscia polaczona z zabojczym skupieniem

.
A tak poza tym: nie wie ktos, czy poza poza Fortus Rex Armor oraz Talon Aegis Armor (jak one wygladaja!

), sa jeszcze jakies dodatkowe helmy/zbroje za punkty? W sumie przy koncu gry mialem ok. 1.5 miliona salvo points (raczej nawet ponad 1.5 miliona), a helm tego kalekiego murzyna z niebiesko-bialym piuropuszem wygalda przeapetycznie - milo byloby, jakby byla jakas mozliwosc jego zdobycia.
dobrze żeś wyjaśnił bo to widziałem na filmikach to tragedia, mowa o arenie, typ wali obok, jakiś bydlak wali go ciągle jednym cepem, no porażka, ale jak jest lock to styka
co to te salvos? combosy?
Kali ma rację, jest lock i działa bez pudła. Generalnie cały system walki i obłożenie pada jest bez zarzutu. Niestety ostatnio nie mam za bardzo czasu i jestem zmuszony grywać po nocach. UWAGA PRAWDOPODOBNIE BĘDZIE LECIAŁ SPOJLER...
Wczoraj wykończyłem 2 ostatnich bossów (tak mi się tylko wydawało a paluchy bolą mnie do dzisiaj) a tutaj niespodzianka, gramy dalej. Zwarłem się ze zmutowaną formą bliźniaczek i na razie odpuściłem (czasami trzeba trochę pospać ale dzisiaj zawalczę ponownie).
Co do zbroi to ja mam tylko jedną (złotą). Z tego co czytałem na zachodnich forach, to można dostać tylko 2 pancerze i trzeba mieć odpowiednią liczbę salvos i to w odpowienim momencie (chyba...). Ja najprawdopodobniej przegapiłem gdzieś tą drugą. Tak przy okazji czy ktoś kto dostał drugą zbroję pamięta gdzie to było ????
Oczywiście nie zmieniam zdania - świetna gra, a dla miłośników siekanin i klimatów gladiatoropodobnych raj na ziemi i obowiązkowa pozycja.
trendy hawk
17 02 2005, 16:41
Wielkie dzięki za podpowiedzi!
QUOTE
Co do zbroi to ja mam tylko jedną (złotą). Z tego co czytałem na zachodnich forach, to można dostać tylko 2 pancerze i trzeba mieć odpowiednią liczbę salvos i to w odpowienim momencie (chyba...). Ja najprawdopodobniej przegapiłem gdzieś tą drugą. Tak przy okazji czy ktoś kto dostał drugą zbroję pamięta gdzie to było ????
Ke? Nie wiem, moze dostaje sie ja nie wczesniej, jak w ktoryms tam momencie, ale o przegapieniu nie moze byc mowy - zbroje dostajesz za odpowiednio 300 000 i 800 000 punktow salvo.
QUOTE
co to te salvos? combosy?
Nie, to nie sa combosy - ale najrozniejsze, specjalnie punktowane akcje, jakie mozesz wykonac. Choc faktycznie, takze i rozne combosy wliczane sa jako salvos - np. "Sting Combo", "Gladiator's Rage", "Main Sub&Supra" - ale to zaledwie kilka przypadkow w tej calej puli 193 salvos:)
Salvos obejmuja tak roznorodne sposoby wykonczenia przeciwnika, wykorzystania danej sytuacji, tudziez specjalnych akcji i zagran - vide np. SPOILER:
jezeli odetniesz przeciwnikowi glowe, to wykonujesz salvo p.t. "Guilotinne". Teraz wez ta glowe do reki i unies w gescie zwyciestwa, a wykonasz salvo "Heads up bonus"... wez ta glowe i rzuc w publicznosc, a wykonasz "Fresh Ham". Jezeli masz przed soba przerazonego niewolnika, ktory zaczyna popuszczac, to huknij go, a zaliczysz salvo "Urine Trouble"... amputuj co najmniej 10 konczyn w jednym pojedynku, a dostaniesz "The Butcher Of Rome" itd. itp.
Ja mam na koncie 5h gry,przyznam ze rowniez bardzo mnie wkrecila swiadczy o tym ze te 5h gralem bez przerwy.Mam pytanie ,sa jakies kombinacje ,specjalne ciosy?? Czy tylko albo X albo kwadrat , kopniak, i uderzenie z przytrzymaniem r1 i z wcisnieciem ktoregos kierunku lewej galki??
Jest wiecej ciosow - musisz sie tylko pobawic. Combosy zaleza od twojego wyposazenia, a generalnie chyba kazda duza bron ma jakiegos specjala (vide potezny mlyniec), ktory jednak najczesciej przewaznie wymagajacego odpowiedniego timingu.
jedyny "problem" to fakt że nie da się zrobić super kadłubka, tak żeby i rączki i nózki urypać a na koniec główkę
albo ja nie wiem jak to zrobić

Agrippa imo zbyt zwalisty jest, tak o 20%, za to power ciosów jest oddany niesamowicie, jak ci kolesie drą ryje, jak się jucha leje, klimat aren na 10
.:MicK:.
9 05 2005, 13:56
Qrcze ! Gra mi się podoba jak fix, ale na razie nie kupuję jej. Nie mam czasu. Muszę jeszcze przejść 2 zaległe gry i doczekać do wakacji ( co jest najgorsze). Ale jak już będę miał to będzie prawdziwa rzeźnia.

Wtedy napiszę moją ocenę po przejściu ( narazie sądze że na jakieś 9 + -).
Pozdro 4 all
Ja sie troche zawiodlem. Po poczatkowej mega zajawce - cieciu wszystkich i wszystkiego w pol, skradaniu sie i oszukiwaniu przeciwnikow; zatopieniu sie w fabule, ktora mocno motywowala do pokonywania zadan, zaczalem wylapywac kolejna wady gry. Najwieksza z nich jest monotonnosc, w miare gry postac nie uczy sie zadnych nowych ciosow, bronie te same, kombosy tez, tylk areny i zadania sie zmieniaja... Nie bede mowil, ze niektore misje sa do bolu frustrujace, ale co tam. Agrippe juz zjechalem, czas na misje skradankowe. A boli w nich mega skryptowanie, liniowosc i GLUPOTA przez pogrubione G! Podkreslam - czemu straznicy to tacy idioci :| Albo czemu pani w knajpie nawet jak sie odwroci to potrafi zaczac krzyczec? Czemu nasz malutki bohater po wywroceniu sie na skorke nie traci przytomnosci, tak jak czyni to nasz zbrojny rycerz? WTF? Na poczatku darowalem sobie czepianie sie tego, ale Capcom konsekwentnie w kazdym rozdziale utwierdzal mnie w tym, ze zbyt malo czasu poswiecili Rzymowi i jego kulturze mistrzowie z Capcomu. Znudzila mnie ta gra, czemu? Bo wali schematami i nuda na dluzsza mete. Strasznie sie meczylem, a po 14 godzinach plytka wyladowala na polce. pozdro :>
amaru: U mnie było dokładnie tak samo. Przez pierwsze 5 godzin byłem zauroczony klimatem tej gry i nie zwracałem uwagi na wiele błędów. Po 10 godzin byłem już trochę zirytowany, ale pomyślałem, że jeszcze troche pogram bo prewnie dadzą coś nowego. Mam 15 godzin na liczniku i poprostu żygać mi się chce jak widze kolejną misje skradankową. A więc moja płytka SoR podzieliła los twojej i poleciała na półkę

.
No ja mam podobna sutyacje , na liczniku mam 19h i kurde juz tak mi sie nie chce w to grac!!! nuda nuda nuda, nie zdobywa sie zadnych zdolnosci bronie ciagle te same, pozniej frustrujaca walka z przeciwnikami, a misje skradankowe to juz wogle zenada, kurde a na poczatku tak fajnie mi sie gralo:(
ale chyba juz ja skocnze i zabieram sie za dmc3
Hmm widzę ze coś znacznie różne opinie na temat gry dajecie - tak różne że chyba sam będę musiał Shadow of Rome sprawdzić

. Wcześniej mam jednak kilka pytań do osób, które już grały:
1) Jak to jest z czasem przejścia? Bo rozrzut jest spory - jedni mówią że kończą ją w 15, z kolei w recce Psx Extreme mówi się o "minimum 20h"...
2) Poziom trudności - czy gra jest trudna już na Normal, czy raczej nie sprawiała problemów nawet na Hardzie? Bo informacja o "blokowaniu ze wszystkich stron ciosów" trochę mnie zaniepokoiła...
3) Sprawa monotonności to też widzę kwestia sporna. Ustalić można więc, że po jakimś czasie gra się nudzi, ale czy jest jakiś patent motywacyjny aby przechodzić ją dalej? Te 'Salvos' to wystarczająca motywacja?
Heh, nie wiem czy ktoś odpowie, ale jeśli tak to będę wdzięczny. Sam jak zabiorę się za grę, też dam jakąś opinię.
ad.1 ja mam niecałe 10, jestem po wyścigach rydwanów, tuż przed wyjazdem do Afryki - to bodajże już połowa gry za mną (chyba)
ad.2 na normalu jest czasem ciężko, zalezy od typu walki, na hard jest ostra zabawa - co do blokowania, spoko możesz, do czasu aż ci brón pęknie albo tarcza się potrzaska, wsio ma swoją staminę, i nie jest jej dużo - a są tez ciosy co nawet na bloku wchodzą
ad.3 motywacja? rozpierducha na arenach, areny można masterować a i zdeka opcji do odkrycia jest w Secrets od Rome (jakoś tak się zwie)
salvos też dają radę, warto knuć i mixować sprzęt co chwila
misje skradankowe to żart jest, ot taki przerywnik co by pchnąc fabułę do przodu - bo trudności żadnej nie sprawiają
jeśli będziesz chciał zrobił całość, wliczając underground arena (4 poziomy trudności, na każdym po 4 walki) to te "minimum 20h" ma rację bytu
QUOTE("Diabeu_")
co do blokowania, spoko możesz, do czasu aż ci brón pęknie albo tarcza się potrzaska, wsio ma swoją staminę, i nie jest jej dużo - a są tez ciosy co nawet na bloku wchodzą
W takim razie ta wiadomość mnie nieco uspokoiła - już myślałem że blokować można bez końca i to w jakiej się tylko chce pozycji, a wiadomo ze uczyniłoby to rozgrywkę banalnie prostą...