No mam 13 lat, i co z tego?? Wiesz, jak nie czytałeś książki to sie nie wypowiadaj, no bo myślisz sobie, że oczywiscie jakiś chłopczyk w okularkach uczy się czarów, i napotyka na swojej drodze jakieś wróżki czy co?? Otóż tak nie jest, i też jakbyś chciał wiedzieć, nie chodzi w tej książce żeby "dobro wygrało ze złym". Po prostu uważasz, że Ci co czytali harry'ego pottera to dzieci jakie czy co? Idiota jesteś i tyle.
Anonymous
14 07 2004, 17:21
A mi się ta książka nie podoba, w ogóle mnie nie wciągnęła, jak dla mnie (i tylko dla mnie) LIPA.
QUOTE
QUOTE
a Zakon Feniksa czytałem już 2 razy

No i nie wiem jakąś tam nagrode za to chcesz. A poza tym sam przyznałeś się, że masz 13 lat więc mamy tu dowód dla kogo przeznaczone są te \"książeczki\"

Buahahaha. W końcu 13 lat to już jest okres młodzieży. Ale się z tobą wcale nie zgadzam. Idiota na ciebie nie powiem, bo to nie jest dział bulbulwnica hehe, więc się nie martw :wink: A do tego wiek tu nie ma roli nie licząc dzieci do lat 10, bo im Chory Portier na 100 % się spodoba. A do Kudzu: każdy ma swój gust. Gdyby 3, 4 i 5 część była taka jak 1 i 2 to tak samo bym uważał.
Sorry, moze mnie troche poniosło

. Ale po prostu może i jestem dzieckiem, jednak nie sądze, żeby ta książka była przeznaczona tylko dal nich. Pewnie Rowling pisała tą książke dla dzieci takich jak ja i młodszych, jednak czytaja ja z chęcia też dorośli. Gdyby nie te całe rozreklamowanie, to książki bym nie przeczytał. Nie powiem też, ze cały ten Harry Potter, nie ma troche komerchy. Nom oprócz tego, że na koncu ksiązki jest zawsze napisane, że autorka miałą chore dziecko i pisała na chustkach kolejne tomy powieści to nie ma jej aż tak dużo

. Z tym Zakonem, to tylko tak napisałem

. Po prostu, chciałem powiedzieć, że co jakis czas do tej książki wracam i jakos aż tak mi sie nie nudzi.
świerzbik nie ma jeszcze nowego HP. A ja się zgodzę i jesteś idiotą.
świerzbik
18 07 2004, 14:57
QUOTE
świerzbik nie ma jeszcze nowego HP. A ja się zgodzę i jesteś idiotą.
Chłopcze gdybyś ty miał choć troche poukładane w tym łbie to może i bym się pogniewał....ale jako, że mój luzik do lam takich jak ty jest spokojny to luzik. Mam w (pipi)e to, że kwękasz mi coś tam a nie możesz podać nawet jednego argumentu który przekonałby mnie do tej książki. 5 części nie mam no i co mam jak ty z tego powodu płakać. A poprzednie czytałem i jestem pewien, że zrozumiałem je bardziej niż ty szczylu jeden. Już nie raz mówiłem najpierw myśl, a potem pisz.
lukaszdmenjoy
30 07 2004, 15:22
Jezeli chodzi o mnie to HP ma cudny klimat i Swiat w ktory bardzo chetnie zagladam i jest dla kazdego jesli tylko chce ...
Jednak nie wydaje mi sie ze dzieciak zrozumie IV i V tam fabula sie zakreca gmatwa i w ogole jest GOOD
Buahahahaha 8O Dzieciak... Nie, no bo żeby zrozumieć HP trzeba mieć 25 lat, bo inaczej nic się nie zrozumie.
świerzbik
1 08 2004, 21:47
QUOTE
Buahahahaha 8O Dzieciak... Nie, no bo żeby zrozumieć HP trzeba mieć 25 lat, bo inaczej nic się nie zrozumie.
A tam 25-od razu z 65, bo przecież na emeryturce książki najlepiej "wchodzą" :wink:
świerzbik
2 08 2004, 21:12
QUOTE
no ba!
kolejny ynteligentny post :wink:
że niby czyj 'fenomen'? Oo
Chodziło mi o to, że aby zrozumieć HP trza mieć od 25- 65 czy iluś tam lat, bo jak jest się młodszym to oczywiście się tej książki nie rozumie "ynteligencie".
świerzbik
3 08 2004, 13:00
yy za takie cus to ja bym od razu bana dawał, ale ty chyba sado po prostu masz prąblemy w życiu jakieś więc nie wnikam :wink:.Dalsza dyskusja z toba po prostu nie ma sensu więc zakończmy gadanie na temat grzdyla Harrego.
QUOTE
świerzbik nie ma jeszcze nowego HP. A ja się zgodzę i jesteś idiotą.
za takie cos wylatuje sie z tego forum.
prosze przeczytac regulamin.
Wiśnia San
23 08 2004, 10:29
A no Harry pozawala dzieciaką uciec od zwyklej rzeczywistosci i przy zerowej konkurencji to sukces jest zagwarantowany. Jeszcze jak ksiazke wesprze sie filmem i zabawkami to sukces zagwarantowany. Ciekaw jaka predkosc rozwijaja te ich "imbulsy2000" :wink:
matidworek
25 08 2004, 13:55
Książka przejdzie ale gra nie ;/
Amenhotep
13 09 2004, 15:36
ja czytalem wszystkie czesci.podobalo mi sie.ale te wszystkie gadzety i inne (pipi)y to przesada.na co mi posciel z Harrym
Harry to dla mnie debeściak.
Ta książka jest bardzo dobra. Spoko się ją czyta.
Czekam na 6 część pt. "Harry Potter and half-blood Prince" :!:
Harry Potter - bardziej "ucywilizowana" wersja pokemonow

dobrze ze dzieciaki zamiast czytaja ksiazki i rozwijaja swoja wyobraznie a nie calymi dniami lampia sie w tv

inne plusy

ksiazki nie oceniam nie czytalem koniec w tym temacie
Mi się książka podoba, ale te wszystkie gadżety to przesada... zlewam na długopisy z harrym i kalendarze, ale za to wypożyczyłem sobie film, więzień azkabano. Nie polecam nikomu. Żenada, powinni sobie dać spokój z ekranizacją kolejnych części. Straszne nudy, wogle jakoś nie kojarzyłem pewnych faktów, któe były w filmie, ale możo po prostu zapomniałem szczegółów. W sumie to przez cały czas czekałem na jakiś punkt kulminacyjny, rozwój zdazeń, a to wszystko takie bezpłciowe. Książke czyta się z zapartym tchem, a film to porażka i tyle.
Myslalem, ze ta ksiazka to kolejny dziecinny shit - a tu sie okazalo, ze przyjemnie sie to czyta. Nie nalezy do moich ulubionych, bo nie jestem maniakiem fantasy, ale z czystym sumieniem polecam.
dmlakers
26 01 2005, 00:15
Te ksiażki to dla mnie (pipi) :!: :!: I na dodatek pomysł książki zostal chamsko zerżniety z AKADEMII PANA KLEKSA :!: :!: :!: , ktora jest o nieba lepsza od tych wypocin
Mi książka bardzo do gustu przypadła, ma swój bądź co bądź dość specyficzny klimat, przy czym z czasem (w nowszych tomach) zaczołem zauwarzać podobieństwo do Pratchett'a- pogibany humor

, dziwne wydaje mi się także to że stare książki nie mają cech wspólnych z tymi nowymi , natomiast te nowe nawiązują do tych starych (jeśli ktoś rozumie o czym mówię...) co wygląda wg. mnie dość dziwnie. Nie mniej jednak czyta się je bardzo przyjemnie, miło jest poczytać o świecie isniejącym równolegle do naszeg.
[quote]Te ksiażki to dla mnie (pipi) Exclamation Exclamation I na dodatek pomysł książki zostal chamsko zerżniety z AKADEMII PANA KLEKSA Exclamation Exclamation Exclamation , ktora jest o nieba lepsza od tych wypocin Very Happy[/quote]
Chłopie ty to na serio ?[/quote]
dziwnymniejest
3 04 2005, 12:34
sam książki nie czytałem, ale ta kampania reklamowa doprowadziła do tego, że boję się otworzyć lodówkę, bo i tam trafie na tego Portera
dziwnymniejest
3 04 2005, 12:34
sam książki nie czytałem, ale ta kampania reklamowa doprowadziła do tego, że boję się otworzyć lodówkę, bo i tam trafie na tego Portera
ja przeczytalem, bo dostalem na urodziny od chrzestengo 3 tom i musz epowiedziec ze mnie wciagnelo, bardzo fajnie sie to czyta, ksiazka jest dosyc lekka(chociaz ostatnie tomy juz to zmieniaja) i odpreza

i like it
BTW. pewnie juz slyszeliscie (nie sprawdzalem porpzedncih stron tematu) ze 6 tom ma wyjsc w dwoch wersjach "dla dzieci" i "dla doroslych"
MaYor_86
14 04 2005, 11:12
Książka sama w sobie jest dobra. Pozwala ona dzieciom rozwijać ich wyobraźnię. Dodatkowo gdy dzieciakowi kupią rodzice zabawkę z Harrym to już całkiem kisiel w gaciach

Harry stał się już dziecięcą kultórą masową. Swoją drogą to lepiej jest gdy przyprowarzimy naszą pociechę z przedszkola i będzie ona czytać sobie książkę zamiast iść na osiedle przyjmować dragi i włuczyć się ze starszymi kolegami - huliganami.
MaYor_86
14 04 2005, 11:12
Książka sama w sobie jest dobra. Pozwala ona dzieciom rozwijać ich wyobraźnię. Dodatkowo gdy dzieciakowi kupią rodzice zabawkę z Harrym to już całkiem kisiel w gaciach

Harry stał się już dziecięcą kultórą masową. Swoją drogą to lepiej jest gdy przyprowarzimy naszą pociechę z przedszkola i będzie ona czytać sobie książkę zamiast iść na osiedle przyjmować dragi i włuczyć się ze starszymi kolegami - huliganami.
Hemmmmm
No więc Harrego Portiera znałem z telewizji, że niby gdzieś tam są siakieś książki i siakieś filmy etc., ot popularna kniga dla małych dzieciaków. Pewnego dnia zobaczyłem, jak chłopak siostry (kolo 27 lat czy jakoś tak) popyla rano do klopa nie z gazetą ale z 1-szym tomem

"Zgupiał chop na starość" pomyślałem i tyle. Ale pewnego dnia, nudząc się jak nigdy w życiu zerknąłem do środka. <zerk> hemmmm......<zerk> Owo "zerkanie" zakończyło się następnego dnia wieczorem gdy przeczytałem całą książkę A potem poleciało

Fajna rzecz w tych "Portierach" to fakt, że z tomu na tom Autorka nabiera doświadczenia i kolejne są coraz ciekawsze. Dlaczego 20-o letni facet czyta książkę dla dzieci? Nie mam pojęcia, dawać mi następny tom
A mi ten caly HP lata kolo (wiadomo czego). Nie trawie tego typu ksiazek i gier. Wole juz drukarki o tych samych inicjalach
Eeee ja mysle ze ta ksiazka jest calkiem a nawet bardzo dobra jak chce sie troche zrelaksowac czy oderwac od np wkuwania matmy na egzamin. Czytalam 5 tomow i 6 tez przeczytam zaluje ze nie bylo jej jak bylam mlodsza mialabym pewnie wieksza frajde czytajac ja wtedy. W sumie zazdroszcze tym wszystkim dzieciakom oczekujacym nastepnego tomu bo mi starej krowie nie wypada no i juz innaczej czlowiek mysli
Wkurzaja mnie gadki w stylu ze jest to plagiat tj ze wziate z Pana Kleksa to co nie mozna pisac o nietypowej szkole zwiazanej z magia tylko dlatego ze ktos kiedys napisal o Akademi Pana Kleksa?? jakos nie widze zwiazku miedzy tymi ksiazkami ale moze sie nie znam...
Ja tam mówię: Harry RULZZZ! Bardzo fajne książki, kapkę gorsze filmy. A tom VI mnie rozwalił... Najlepszy jak do tej pory i to zdecydowanie. Czekajcie ludzie, bo warto!
Aborcjusz
8 09 2005, 14:16
niech ktos to skasuje bo dwa razy sie wyslalo
Aborcjusz
8 09 2005, 14:18
ksiazki o portierze czyta sie latwo szybko i przyjemnie, lyknelem juz chyba trzy tomy (niedawno wiezien azkabany liznelem) co prawda nie telepie sie do nastepnego tomu ale... hmn, cos w tej ksiazce jest : )
Solidny (pan)
20 09 2005, 20:47
Czytałem, kiedyś bardzo lubiałem. Teraz się stonowałem, bo postacie coraz mniej mi odpowiadają. Harry to pyskaty gówniarz

. Chętnie przeczytam do siódmej części, na tym się skończy. Klimat Harrego fajny, pierwsza książka, która tak mi się spodobała. Dostałem ją zanim się zaczęła tak sprzedawać. Wujek kupił z jakiejś przeceny, bo HP się nie sprzedawał (WTEDY). Jestem pionierem w pewnym sensie

.
Pzeczytałam pierwszą część jego przygód i mi się spodobały na tyle, że zamierzam sięgnąć po następną. Dla mnie to żaden fenomen nie jest, ale czyta się szybko i przyjemnie.
I prawdopodobnie w tym tkwi ten fenomen "Garncarza", łatwy, przyjemny,szybki i prosty. A niewiem czy ktoś zauwarzył że w Potterze wątki które powinny się pojawić już w 1 tomie, pojawiaja się np. w części 3 czy 5. To uwarzam za niedopatrzenie ze strony pani autor (ale czego się spodziewać-ponoć ksiązka dla dzieci

).
To że niektóre kluczowe wątki pojawiają się znacznie później może być wynikiem tego że książka w założeniu miała być częścią dłuższej sagi - stąd brak pośpiechu. Zresztą HP to książka rozwojowa - praktycznie (co jest rzadkością) z tomu na tom staje się lepsza (wg. opinii dwudziestoparoletniego konia - czyli mnie

). Czyta się ją łatwo i przyjemnie i nie wiem dlaczego budzi we mnie skojażenia "młodzieżowego kryminału" - gatunku który po upadku PRL praktycznie zamarł. Zresztą pofrunąłem za kanał angielski (

) tylko po to aby kupić szósty tom w oryginale - jest naprawdę dobry - chyba najlepszy ze wszystkich. To się dopiero nazywa szaleństwo
QUOTE(Aborcjusz @ 8 09 2005, 16:18)

ksiazki o portierze czyta sie latwo szybko i przyjemnie, lyknelem juz chyba trzy tomy (niedawno wiezien azkabany liznelem) co prawda nie telepie sie do nastepnego tomu ale... hmn, cos w tej ksiazce jest : )
To tak jak z prostytutka- szybko, latwo i przyjemnie, bez zbednego zagmatwania mistyczno-emocjonalnego. Oczywiscie "brudny" Harry P. to ksiazka skierowana do mlodszego odbiorcy, ale na ojczystej ziemi, 20 pare lat temu, slowianski Zigi Nienacki stworzyl "Pana Samochodzika". Seria o tyle ineteresujaca i pobudzajaca fantazje u mlodzikow (bez wspomagaczy imaginacyjnych w postaci latajacego samochodu, duchow i nnych tego typu wynalazkow, jakich mozna spotkac w prozie Tolkiena), ze anglosaski pryszczaty gowniarz, moze z zazdrosci wsadzic sobie czarodziejska rozdzke w kloake.
2razyjot
9 12 2005, 12:22
Whiteman
22 12 2005, 21:58
Fenomen ? A, tak - książki, łatwe proste i przyjemne - nie znaczy to , że bez sensu.
Szóstkę przeczytałem zaraz po premierze. W sumie fajna, więcej typowej walki. Szkoda Dumbledora, ale
widocznie taki "kaprys" miała Rowling. Fajne zaklęcie Sectusempra - poużywałbym na nauczycielce z historii ...
Eeeh ... Czekam na wersję PL
Snape must die !!!
swego czasu przeczytalem chyba pierwsza czesc. poszlo gladko i niby przyjemnie ale nie czulem jakiegos musu zeby zabrac sie za nastepny tomik. dla mnie harry jest zwykla masowka i nie mam zamiaru jarac sie jego wspanialymi przygodami. moze jakby byl mlodszy zdeka co by mnie tknelo ale nie widze w tej ksiazce niczego ciekawego. o wiele bardziej wole zaglebic sie w kolejny tom wojny swiatow (adept i mistrz magii, srebrzysty ciern...) autorstwa raymonda e. feista. inny klimat - owszem... i o to chodzi:)
QUOTE(Whiteman @ 22 12 2005, 21:58)

Fenomen ? A, tak - książki, łatwe proste i przyjemne - nie znaczy to , że bez sensu.
Szóstkę przeczytałem zaraz po premierze. W sumie fajna, więcej typowej walki.
Szkoda Dumbledora, ale
widocznie taki "kaprys" miała Rowling. Fajne zaklęcie Sectusempra - poużywałbym na nauczycielce z historii ...
Eeeh ... Czekam na wersję PL
Snape must die !!!

Takich jak ty powinni odstrzelić, wiesz co to są spoilery??
Solidny (pan)
4 01 2006, 23:10
QUOTE(pinkfan @ 4 01 2006, 06:57)

QUOTE(Whiteman @ 22 12 2005, 21:58)

Fenomen ? A, tak - książki, łatwe proste i przyjemne - nie znaczy to , że bez sensu.
Szóstkę przeczytałem zaraz po premierze. W sumie fajna, więcej typowej walki.
Szkoda Dumbledora, ale
widocznie taki "kaprys" miała Rowling. Fajne zaklęcie Sectusempra - poużywałbym na nauczycielce z historii ...
Eeeh ... Czekam na wersję PL
Snape must die !!!

Takich jak ty powinni odstrzelić, wiesz co to są spoilery??

Właśnie koleś, zaznacz że tam są spoilery, ja też ku.rwa nie przeczytałem jeszcze
Do Kaliego nim by za jajca powiesił w lochach

Tak odbiegając: jak by te wypowiedzi wziąść, przetłumaczyć na ang. i przesłać J.K.Rowling to by w Polsce więcej książek nie wydała

. W zasadzie na jego fenomen (Harrego nie Kaliego

) wpływa to że jest osadzony równolegle do teraźniejszości (nie ma zagmatwania w odnalezieniu się w nowym świecie), problemy z którymi się boryka są dość bliskie (wredni wujowie, pierwsze zauroczenie itp.) a styl pisania zrozumiały i teraźniejszy (bez słownictwa "średniowiecznego"). Jak to ładnie już powiedziano "młodzieńczy kryminał", a od siebie dodam że fantasy. I tak o3mujemy potencjalną masówkę. Kryminały mają do siebie wciąganie i budowanie takiejż fabuły. A otoczka fantasy nadaje całości sielankowości (raczej jej przedstawienie). Co do minusów: zgadzam się z Pic'em, nie ma takiej relacji "sequel->prequel" jak "prequel->sequel" co wydaje się mało przemyślane jak na hicior zajmujący pół wystawy księgarni:/ A w Polsce tępienie rozpoczeło R.Maryja (i Rydzyk paleniem Potterów

).
Ja tam lubię HP. Tak jak ktoś pisał proste, łatwe i przyjemne(chociaz od 5 czesci ta tendencja mija)
No i 6 wymiata
Po przeczytaniu pierwszych czterechh części, właśnie jestem w trakcie czytania 'Księcia półkrwi' popieram głosy mówiące o tym, że jest to prosta i nie wymagająca, aczkolwiek mocna i wciągająca książka.
Whiteman
7 02 2006, 21:58
!!! SORRRY !!!
Za bardzo byłem podjarany 6 i nieświadomie umieściłem spoiler ...
Pewnie wszyscy co chcieli już przeczytali ( po premierze ) ale tamtego posta umieściłem jeszcze trochę
przed ...
QUOTE
Szkoda Dumbledora, ale
widocznie taki "kaprys" miała Rowling. Fajne zaklęcie Sectusempra - poużywałbym na nauczycielce z historii ...
Eeeh ... Czekam na wersję PL
Snape must die !!!
No i właśnie za to przepraszam ...
pinkfana i Solidnego ( pana )
POZDRO
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.