Ryo-San
24 01 2005, 23:37
porwania dla okupu+Mexico City+zemsta w pełnym slowa tego znacznieu+świetna rola Denzel'a Washington'a + swietny i nowatorski w niektórych scenach montaż= Man on Fire...
Zdecydowanie P O L E C A M
Mam go na kompie i może dzis obejrzę. Chyba że brat i matka namówią mnie na Aleksandra:/
..::XMANiAK::..
25 01 2005, 15:29
film jest bardzo fajny, wciagajaca fabula, montarz, i osoba Washington'a
Rowniez jak Ryo film polecam
Beliaal
25 01 2005, 16:45
spodziewalem sie po filmie wiecej jak to z filmami washingtona troche sie zawiodlem chociaz trzyma wysoki poziom
filmik fajny i mozna się wzruszyć
Ryo-San
25 01 2005, 20:24
przeszaperałem wczoraj wszystkie strony tego forum i nie znalazłem tego tematu;/
slepy jestem czy co..
oka do zamknięcia
Jak dla mnie jeden z najlepszych filmów jakie widziałem

Zwłaszcza po porwaniu dziewczynki i strzelaninie film sie rokręca i jest bardzo ciekawie

Polecam bo warto
lezal mi kawal czasu na dysku az w koncu kiedys go obejrzalem...i skopal mi dupe. Swietne dialogi, motyw zemsty oklepany ale w tym filmie bardzo porzadnie przedstawiony, wiez miedzy glownymi bochaterami na poziomie, no i sam klimat Meksyku i zycia tam naprawde robi wrazenie.
ocena to bez mrugniecia okiem 9/10 czyli bardzo dobry film

pozytywnie mnie zaskoczył film, dobrze poprowadzony scenar - wpierw budowanie więzi pomiędzy ochroniarzem a dziewczynką a następnie wqrzony murzyn rozpierza wsio i nawet teoretyczny happy end jest (zależy jak patrzeć)
Szkoda tylko że wszystko chłopak robił nadaremno jakby nie patrzać. Motywem przewodnim była zemsta za śmierć dziewczynki a co sie okazało?
Chłopak mimo wszystko umiał zmusić do gadania
bumelant
28 01 2005, 16:12
jeden z lepszych filmow jakie ostatnio widzialem. warto obejrzec
Ryo-San
24 06 2005, 20:41
po malej przerwie, obejrzalem ponownie "Czlowieka w ogniu" i za kazdym razem ten film tak samo mi kopie tylek..cos pieknego poprostu..to dla mnie najlepszy film ostatnich kilku lat..a Denzel przeszedl samego siebie..
tak pieknie wykonanej zemsty nie widzialem w zadnym filmie i pewnie juz nie zobacze..
no i ten boski montaz hehe (who's the boss WHO'S THE BOSS) piękna sprawa..
a muzyka to poprostu dzielo sztuki..Harry Gregson-Williams pokazal klase..MAJSTERSZTYK
jedyny minus tego pieknego filmu to akcja w tym nocnym klubie..cholernie naciagana..no ale przy takim caloksztalcie to tylko detal.
czytasz ten topic? nie widziales filmu? obejrzyj KONIECZNIE!
jak na amerykańską produkcje to film bardzo dobry,ale żeby najlepszy w ciągu ostatnich kilku lat...raczej nie.
8/10 WARTO!
Ten film to masakra tego sezonu. Kumpel mi go polecał (a ze sie nie zna na filmach to mu z reguly nie wierze), ale w koncu go obejrzalem i .... k,rwa ... ciezko opisac ... Naprawde polecam, zreszta jak kazdy wyzej

....
Kamil Ceckowski
24 07 2005, 21:32
10/10 nic dodać nic ująć !!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.