Film jest swietny. Super realizacja, obsada taka, ze szczena opada i klimat komiksu oddany tak, ze chyba lepiej sie nie da. Mickey Rourke znow pokazal, ze jest zaje,bistym aktorem, a przerwe mial spora;]
jimmybons
8 04 2005, 11:31
Znacie tytul nuty ktora leci w tle pierwszego trailera na oficjalnej stronie filmu? :?
jak przejrzysz temat to się dowiesz
Cycki,przemoc,muza,Kevin,urywajacy jaja Bruce Willis,toz to praktycznie film idealny ;) Tylko Madsen byl jakis dziwny,jakby caly czas chodzil naj ebany.No i szkoda troche, ze nie bylo sceny z matka Marva.Poza tym zero zastrzezen ;)
Wlasnie jestem swieżo po seansie i powiem jedno: "Miasto Grzechu" jest naprawdę warte grzechu :wink: Ten film to masakra. Jest tu tyle przemocy, że najbrutalniejszy dotąd "Kill Bill" może odtąd lizać "Sin City" jaja

Teraz już wiem skąd się wzięło te parę niepochlebnych recenzji filmu na zagranicznych serwisach - ich autorzy, pewnie zszokowani iloscią brutalnosci uciekli z kina w połowie filmu i miast zamknąć mordy zaczęli pisać "wiarygodne" recenzje

Ich sprawa :? Dla mnie ten film to kamień milowy w dziedzinie kinematografii i przełamanie pewnych barier.
Jak oceniam ten film

Głupie pytanie - DYCHA jak w pysk strzelił i jednoczesnie film roku. A teraz pozostaje czekać do czerwca na premierę "Batman Begins". Wtedy też okaże się, kto zwycięży w kategorii na najlepszą ekranizację komiksu ever(jak na razie pałeczkę pierwszenstwa dzierży "Sin City").
QUOTE
Cycki,przemoc,muza,Kevin,urywajacy jaja Bruce Willis,toz to praktycznie film idealny

Tylko Madsen byl jakis dziwny,jakby caly czas chodzil naj ebany.No i szkoda troche, ze nie bylo sceny z matka Marva.Poza tym zero zastrzezen

Co ty pleciesz kolego. Madsen był dziwny? Wedlug mnie to była jedna z jego najlepszych kreacji aktorskich. Moim zdaniem lepszy był nawet od Bruce'a Willisa i Benicio Del Toro(który to był wręcz K-A-P-I-T-A-L-N-Y).
Twoje zdanie,Twoja sprawa.Dla mnie wymawial swoje kwestie bez emocji,jakby zamawial hamburgera.Najlepsza kreacja?Jest w filmie przez moze dwie minuty i nie robi nic ciekawego,bez przesady ;p Zarzadzil Marv i Kevin ;p
2razyjot
15 04 2005, 10:11
Chociaz nie mialem niestety przyjemnosci czytac komixu i nie mam odwolania do oryginalu to i tak po zakonczonym seansie mialem szczera ochote film wciagnac raz jeszcze.
Miller i Rodriguez stworzyli cholernie zgrany duet przedstawiajac skladna historie kilku osob i wydarzen w jakich bedzie im dane wziac udzial, a te sie skladnie przeplataja. Bedzie co nieco o uczuciach podstarzalego policjanta (Willis jak zwykle w SWIETNEJ formie!), o tajemniczej smierci slicznej babeczki, nie do konca zdrowym psychicznie i rozgarnietym (ze sprawe wygladu pozwole sobie przemilczec, hehe) ziomusiu, jest zemsta, ostre poscigi i nap.ie.rd.al.ajace po mordzie akcje + kapitalny montaz i zdjecia (z miejsca pozdrawiam debili, ktorzy wyklinali na jednym z zagranicznych warez-forum, ze w sieci jest zly, czarnobialy release), a i muzyka daje czadu!
Jest kilka nalecialosci od Tarantino (filtr na co bardziej hardkorowe akcje), ale co sie dziwic, skoro byl zaangazowany w caloksztalt ...
Rodriguez zawsze mial slabosc do konkretnych, lekko przekoloryzowanych i banalnych historii - tutaj w zespol z Millerem ostro pojechali! Jeden z lepszych filmow, ktore wciagnalem w tym roku no i ta narracja, sluchajac 'przerosnietego brzydala' parskalem smiechem z jego wywodow ... ;]
9/10 - mocna rzecz, polecam poczekac i isc do kina! WARTO!!
A jak ogladac w domu to w tej chwili jest dobry screener Sin.City.SAOSiN.TS-SCREE.xvid (wersja 1 CD daje rady), pewnie wkrotce wyjdzie dvd-scree albo tc-scree ale poki co i tak jest niezle chociaz nie pojsc na to do kina a ogladnac tylko w domu to szczyt frajerstwa. Ja czekam na przyplyw kasy i ... premiere!
[b]Ja tam czekam i atakuje Kino :!:
Po obejrzeniu filmu nakręconego przez Pana Millera, na pierwszy plan wysuwa się jedno, kardynalne słowo, w idealny sposób określające ów spektakl - schiza. Zapraszam do kina.
Ceglash
21 04 2005, 01:59
Aby nie zasmiecac ledwo juz zipiejącego forum nowymi tematami zapytam tutaj - Który z epizodów przedstawionych w filmie podobał Wam się najbardziej - Mickeya Rourka, Clive'a Owena czy Bruce'a Willisa
Mi najbardziej podobał sie epizod grany przez Clive'a Owena i Benicio Del Toro, gdyż zawiera najwiecej brutalności(Yeah Babe

) i szczyptę humoru
2razyjot
21 04 2005, 07:14
QUOTE
Mi najbardziej podobał sie epizod grany przez Clive'a Owena i Benicio Del Toro, gdyż zawiera najwiecej brutalności(Yeah Babe

) i szczyptę humoru

Wszystkie maja 'cos' w sobie.
LEKKIE SPOJLERY - POZOR!!!
Willisa ogolnie cholernie lubie jako aktora i kazda jego kreacja ma IMO wielka dusze tak i tutaj rola podstarzalego gliny dreczonego przez niedokonczona w przeszlosci sprawe zlapala mnie za kulki!
Rourke jako zachwiany psychol (jego rozmyslenia zwyczajnie masakruja!) wypada swietnie i dobre akcje odstawia (przesluchanie z wykozystaniem samochodu to istny ogien, jak bym widzial 'Kulozebego Tonnyego' w 'Snatch' ino ten pojechal po calosci, kekeke).
Del Toro tez wypadl nadzwyczaj dobrze i jako pewny siebie latino-lover-ma.da.fa.ka sprawdza sie spoko (i babeczki rowniez, ostre sa - doslownie i w przenosni).
Paradoksalnie IMO najslabiej w tym filmie wyszedl Madsen - lubie goscia i szanuje za jego kreacje ale tutaj chlopaki odpowiedzialni za film dali mu za maly epizod - jako
dwulicowy glina z przepitym gardzielem wypada dobrze ale za malo go stanowczo ...
Przy okazji, mam pytanie. Orientuje się ktoś, kiedy Sin City, wchodzi do polskich kin? Mam dużą ochotę, obejrzeć ten spektakl na dużym ekranie.
Zdecydowanie, najbardziej 'przejmująca', jest kreacja osobowościowa Marva. Jego pojedynek z Kevinem, będę pamiętał bardzo długo.
[b]SinCity w kinach ma sie pojawic 17 czerwca :!: Ehhh dobrze bedzie przed sesją sie na chwile od-stres-ować.
słoik - 2005-06-17
Co do filmu, jak dla mnie genialny obraz, jeden z nielicznych na który jestem w stanie pójść do kina.
Nie no, normalnie jestem w szoku po seansie Sin City! Przyłączam się do wszystkich Och i Ach. Szukam plakatów, soundtracków, robię ołtarzyk :wink:
Aktorstwo pierwsza klasa, prawie(japoneczka z kataną faktycznie odstaje)bez wyjątku !!!
I jeden z mych ulubionych (charyzmatycznych) aktorów minionej epoki nie dał ciała. Mówię tu o roli
Rudgera Hauera, może niezbyt rozbudowana postać ale zagrana wyśmienicie. Właśnie tak wyobrażam sobie zdegenerowanego, nawiedzonego kapłana milionów !!!
-= R. HAUER not DEAD =- :wink:
[b]
Czego wy chcecie od tej Miho mi sie podobała.
Deadly little Miho
You won't feel a thing unless she wants you to
She twists the blade
He feels it
Nie nooo do rany przyłóż, herbatkę zrobi i nogi wymasuje :wink: ale jako zimna "kobieta katana" nie jest zbyt przekonywująca (jak dla mnie). Nastolatka sadystka z Kill Billa była o klasę lepsza.
A tak w ogóle to nie ma się o co kłócić bo jakoś bardzo wyraźnie to jednak ona nie odstaje, poprostu na tle postaci zagranych na 5 z plusem wypada ona na solidne 4
EDIT
Plakaciki niczego sobie, pierwszy i ostatni chyba najlepsze. Ja jednak czekam na plakat z Mickeyem !!! Jak ktoś podłapie namiary na takowy będę wdzięczny za cynk.
Ceglash
23 04 2005, 18:22
[quote][b]
Czego wy chcecie od tej Miho mi sie podobała.
Mi tak samo "się podobała". Moze to nie jest wypas na miarę tej japoneczki z kulą na łancuchu z Kill Billa ale i tak wypada wysmienicie. Fakt, wygląda trochę niepozornie i mało "zabójczo", ale to tylko dodaje jej wdzięku i tworzy z niej morderczą "niewinność"

Yeah Babe
Obsolete
27 05 2005, 12:23
Panowie Rodriguez i Miller pojawią się na polskiej premierze filmu i z tego powodu została ona przesunięta na 21 lipca.
noszzzzz wystawiaja moja cierpliwosc i chec obejrzenia ekranizacji tegoz komiksu w kinie na ciezka probe...najpierw odroczenie terminu przez Cannes, teraz to...
Ölschmitz
27 05 2005, 12:35
a ja slyszalem, ze jednak bedzie 10 czerwca...
http://sin.city.filmweb.pl/News?id=22183
Obsolete
27 05 2005, 13:20
QUOTE(Jackass @ 27 05 2005, 12:35)
a ja slyszalem, ze jednak bedzie 10 czerwca...
http://sin.city.filmweb.pl/News?id=22183ale to info co podajesz jest z 25 maja. Wtedy jeszcze premiera byla planowana na 10 czerwca z powodu festiwalu w Cannes. Dzis pojawilo sie info, ze autorzy SC przyjezdzaja do polszy i z tego powodu jest kolejne przesuniecie.
Ölschmitz
27 05 2005, 13:55
news z 24 maja -
http://sin.city.filmweb.pl/News?id=22158news z 25 maja -
http://sin.city.filmweb.pl/News?id=22183zreszta tytul drugiego newsa - "... jednak 10 czerwca" mowi wiele:)
Ryo-San
30 05 2005, 14:56
no i obejrzalem..totalna masakra..hit, klasyk...tak sie tworzy historie..naprawde brak slow..film wywalil mnie w kosmos podobnie jak to swego czaasu zrobil to Kill Bill..jednak Sin City stawiam kilka klas wyzej od dziela Tarantino..
naprawde w tym filmie wszystko jest mistrzowskie: gra swiatla, klimat, obsada, fabula no doslownie wszystko....Mikey Rourke zagral fenomenalnie..zreszta wszyscy dali czadu....
a film ogladalem z rozdzawioną gębą..nie bylem w stanie wykrztusic z siebie sloa..
Dzisiaj wieczorkiem zalicze sobie seans nr 2 hehe...
MAJESTERSZTYK
p.s przydala by sie jakas gra na licencji;] oczywisciec trzymajaca poziom filmu..
Równierz jestem po...i nie wiem co powiedzieć, po prostu tego jeszcze nie było. Nie ma porównań nie ma punktów. Film jest jedyny w swoim rodzaju i nie wiem sam do jakiej katygorii go podrzucić. Wiem natomiast jest film jest fenomenalnie zrobiony nie tylko pod względem zdjęć, ale również pod względem prowadzenia filmu... jednym słowem---> "ruchomy komiks"
tego jeszcze nie widziałem i mam nadzieję że juz nie zobacze (chodzi o to żeby nikt nie podszywał się pod ten styl)
Narracja i wyraźnie zakreślony charakter postaci daje niesamowity efekt
...a z reszta co tu chwalic, trza oglądnąć
film jest dobry to fakt.zgarnie oscara pewnie np.za montaż itd.byćmoże nawet będzie nominowany do filmu roku ale....nie przesadzajmy.to nie jest żaden klasyk.mi sie podobał ale trzeba spojrzeć na chłodno jednak a nie świeżo po seansie.
2razyjot
1 06 2005, 07:13
QUOTE(lukasz @ 31 05 2005, 17:44)
film jest dobry to fakt.zgarnie oscara pewnie np.za montaż itd.byćmoże nawet będzie nominowany do filmu roku ale....nie przesadzajmy.to nie jest żaden klasyk.mi sie podobał ale trzeba spojrzeć na chłodno jednak a nie świeżo po seansie.
Patrze chlodno po 4 seansach.

Kapitalna narracja (mozna to wydac jako sluchowisko i sie sprzeda lepiej niz nowa plytka Slima, hehe), bardzo dobre aktorstwo i barwnie nakreslone postaci, bardzo dobra strona muzyczna, ka-pi-tal-ne zdjecia i plenery. Do tego fabula, ktora urywa jaja niczym Willis (doslownie i w przenosni) - niby zadna rewelacja bo wszystko sie prawidlowo laczy i ogolnie 'bywalo lepiej' ale w polaczeniu z powyzszymi skladnikami otrzymalem drink, ktory wspominam przy kazdej okazji rozmowy o bardzo dobrym filmie.
CheeseOfTheDay
2 06 2005, 18:44
Już miałem się zabierać za załatwianie sobie divx'a a tu go tak chwalą
Ni ma bata, do kina trzeba będzie iść.
Chociaż komiksy w klimatach noir to zdecydowanie nie moja bajka, to film o dziwo oglądało mi się bardzo fajnie. Po części to zasługa obsady (chyba jeszcze tylko Ocean's 11 & 12 miały takie nagromadzenie głośnych nazwisk), ale i tak gwoździem programu jest to, jak ten film się prezentuje. Po prostu nie wyobrażam sobie jak wierniej oddać można klimat komiksu na duzym ekranie. W tym filmie wszystko jest komiksowe, łącznie z intrygą, co w tym przypadku wadą raczej nie jest x>
No i w niektórych momentach wyraźnie widać rękę Tarantino (groteskowo-obciachowe sceny przemocy rox x])
Po trailerach i zapowiedziach oraz recenzjach widze, ze wreszcie cos oryginalnego od strzelajacych ogniem z oka, udajacych ze sa czasami smieszni, przesiaknietych amerykanska infantylnoscia bohaterow komiksow... Po obejrzeniu paru fragmentow z "Fantastic Four", to "Sin City" bedzie chyba dla mnie jak leczenie na oddziale toksykologii. Do (pipi) pogoda (za to niezly klimacik na film), to chyba se przepelzne dzis albo jutro na ten seansik...
Ölschmitz
9 06 2005, 16:46
udalo mi sie. wytrzymalem do premiery i bilecik na jutrzejszy seans juz lezy na biurku. troche sie balem, ze wciagne dvd-screenera, ale postanowilem, ze SC obejrze w kinie:) jutro relacja:).
Powiem krótko - film genialny, a akcja z Kevinem przebija wszystko ;]
Ölschmitz
10 06 2005, 18:55
Film jest poprostu zayebisty. Klimat, muza, dialogi, montaż, aktorzy - wszystko na najwzszym poziomie:).
ktos wie jaki fragment filmu wyrezserowal tarantino?
QUOTE(Jackass @ 10 06 2005, 18:55)
Film jest poprostu zayebisty. Klimat, muza, dialogi, montaż, aktorzy - wszystko na najwzszym poziomie:).
ktos wie jaki fragment filmu wyrezserowal tarantino?
Zadnego, pojawia sie zaledwie na sekunde w scenie w barze(ma kapelusz kowbojski).
QUOTE(Jackass @ 10 06 2005, 18:55)
Film jest poprostu zayebisty. Klimat, muza, dialogi, montaż, aktorzy - wszystko na najwzszym poziomie:).
ktos wie jaki fragment filmu wyrezserowal tarantino?
Scene w samochodzie.
miło było zobaczyć jak kadry komixu ożywają, coś niesamowitego, do tego wsio na olbrzymim ekranie w kinie, teraz mogę umrzeć, mam to gdzieś
polecam recenzje z wyborczej(co jest grane) w pełni sie zgadzam ze zdaniem autora jak i oceną(4 na 6).
ok nie narzucam nikomu

po prostu chciałem napisac ,że sie zgadzam z opinią autora i wsio
Veni,vidi .... i kadry komiksowe ożyły, a mnie rozyebało


Teraz czekam na wersję DVD i popylam do sklepu, a do pełni szczęścia brakuje mi już tylko niezmaszczonej gry (coś w stylu The Gateway w sensie konstrukcji rozgrywki)

.
A film poza drobnymi modyfikacjami scenariusza względem pierwowzorów i lekkimi ingerencjami cenzury, to to, co chciałem zobaczyć i jestem usatysfakcjonowany. Pewnie pójdę niedługo znowu do kina, czego normalnie nie robię

. Oceny nie będzie...
puszkin
11 06 2005, 19:42
film dobry, nawet bardzo, nawet w najnowszym wprost jest artykuł o sin city
K A P I T A L N Y!

(i plakat tez mam :>)
W filmie prawdziwi twardziele mowia tak, jak powinni mowic. Czarno-biale uczucia... Nie no, cos pieknego.
Najtmer
12 06 2005, 22:22
QUOTE(_Diabeu_ @ 11 06 2005, 08:15)
miło było zobaczyć jak kadry komixu ożywają, coś niesamowitego, do tego wsio na olbrzymim ekranie w kinie, teraz mogę umrzeć, mam to gdzieś
hehehe dopiero jak 'ozywaja'? Marv to najlepiej odje.bana postac z karte!! mistrzowsko zagrany, a do tego wyglad!! a ta 19 nancy... O________O
brak mi ino sceny z Marvem jak idzie po Betty, a tak to bombeczka
wybatożyć Albę mniam po prostu - fajnie miał Stahl hehehehe
2razyjot
13 06 2005, 08:50
QUOTE(Arkady @ 13 06 2005, 08:07)
Gdyby nancy byla natutalnych rozmiarow to bym kupil.
Cały seans przesiedziałem na kancie fotela, chyba tylko raz zmieniając pozycję.
Można więc powiedzieć, że wciągający. Zdjęcia boskie (te 'blu' oczęta Becky i te wyskoki samochodów na wybojach). Może liczyłem na większe przeplatanie się kolejnych epizodów ze sobą, ale co tam.
Ogólnie coś pięknego i też czekam na DVD z dodatkami (przydałoby się porównanie kadrów komiksowych z kadrami filmowymi)
porównanie kadrów była na yahoo.movies
5 czy 6
przy jednym to serio był zonk - jak Hartigan wychodzi z paki
Jakby spoiler.
Porównanie kadrówDla zainteresowanych. Można się przełączać między epizodami.
Jest wspomniany kadr z wyjściem Hartigana na wolność. 'Exact match'
Mnie ten film zmasakrował, człowiek na takie perełki kinomatografi czeka latami. Niedługo biore się za czytanie komiksów, nie ma bata. A tym czasem w czwartek ide po raz drugi i nie żałuję ani złotówki wydanej na bilet. Nic tylko czekać na jakieś wypaśone wydanie DVD

.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.