QUOTE
Ale ja tutaj nie porównuje lebrona do mj'a i nie wychwalam go jak boga.
Nie mialem na mysli akurat Ciebie, tylko ogolnie stwierdzilem ze wqrwia mnie ten caly szum wokol jego osoby.
QUOTE
Napisalem ze jest mi go szkoda, a mialem na mysli to ze jego druzyna niewiele robi w kierunku osiagania dobrych wynikow. Ostatnio dwoi sie i troi zdobywa w kazdym prawie meczy po 30-35 pkt i asystuje,
A ja napisalem tylko ze wcale nie jest mi go szkoda
Sorry, ale dla mnie nawet jesli ktos trzasnie 30 punktow w pierwszej polowie, a w czwartej kwarcie gdy wynik jest na styku znika, to nie mozna mowic o udanym wystepie.
QUOTE
Stastyki mowia za siebie, mialem na mysli to ze mowia na temat jego dobrej gry, nie gry zespolu czy cos jeszcze innego.
Statystyki moga jedynie pomoc w wydawaniu osądów, badz byc jakimis argumentami na poparcie swoich racji. A ja powiem - Co z tego ze LeBron wykreca super statsy, skoro jego druzyna przegrywa
QUOTE
Nie mozna mowic o jego slabej grze w koncowkach, wymieniac jego bledy w ostatnich sekundach bez wymienienia meczow ktore wygral praktycznie na wlasna reke(a takich tez bylo sporo).
Widocznie nie dostatecznie sporo, skoro musi walczyc zeby dociułać do tego 8'ego miejsca i dostac baty od Miami
QUOTE
Garnett tez ma dobre statsy i tez gra dobrze, a to ze wolves nie wygrywaja to nie jego wina.
Powiem tak: Nie mozna wina za przegrane obarczac tylko jego, ale kto w glownej mierze jest odpowiedzialny za wyniki zepolu jesli nie
lider
Wiele osob najedza na Bryanta, ale jakos nie spotkalem sie zeby ktos krytykowal czy podwazal koszykarskie umiejetnosci KG.
Ubiegloroczny finalista zachodu, w praktycznie niezmienionym skladzie, z ta sama podstawowa piatka, z tym samym trenerem, ta sama taktyka... (zupelnie odwrotna sytuacja niz w LAL, tyle ze przegrane Lakers to wina Bryanta, a w Wolves zlej postawy druzyny :roll: )
QUOTE
Nie stwierdzilem ze statystyki sa najwezniejsze. chcialem pokazac o ile bardziej zasluzyl na PO niz kolega Carter
Przyznam szczerze ze mi jakos nie pokazales czemu LBJ zasluzyl na PO's bardziej niz Carter. Bo ma lepsze cyferki (chociaz nawet w statsach jakiejs miarzdzacej roznicy nie ma) ?
QUOTE
zbuntowany gwiazdor, ktory tak naprawde jeszcze nic nie osiagnal oprocz super wsadow na konkursach, a swoja postawa w tym sezonie w toronto pokazal swoje oblicze.
6 razy wybierany do pierwszej piatki na ASG, Rookie of the year, zloty medal w Sydney, krol strzelcow na olimpiadzie, druga i trzecia piatka NBA, a przede wszystkim pokazal juz cos w PO's (polfinaly wschodu, trzaskanie po 50 punktow w meczach, wygrywanie i ciagniecie seri samemu). Nie odbierz tego jako jakies chwalenie VC itp. bo generalnie nic nie osiagnal (osiagnie cos jak zdobedzie mistrzostwo). Chcialem Ci tylko pokazac ze Carter to nie tylko \"ladne wsady na konkursach\".
Teraz zadam pytanie - co w takim razie LeBron osiagnal, ze bardziej zasluguje na Play Off?
QUOTE
Prawdopodobnie w playoff zobaczymy new jersey bo maja doswiadczonego Kidda i ostatnio spisuja sie o wiele lepiej.
I oczywiscie dobra postawa Nets nie ma nic wspolnego z genialna ostatnio forma Cartera :mrgreen:
QUOTE
Nie chce wszczynac klotni, nie wywyzszam lebrona, nie jestem jego zadnym fanem.
A kto tu cos mowi o klotni? Zwyczajna dyskusja / wymiana pogladow

Chyba od tego jest forum (zeby udowadniac komus swoje racje i starac sie go do tego przekonac). Zadna klotnia, ot wymiana poglądów.
BTW: LeBron ma juz swojego nastepce :mrgreen: 17 letni OJ Mayo, pisali o nim w nowym SLAMIE.
http://www.dimemag.com/feature.asp?id=1627