Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Koszykowka
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik Sportowy
Stron: 1, 2, 3, 4
majkelek
Chyba, że pisząc młodych masz na myśli grających obecnie, a np. starych typu Jordan, Wilkins. biggrin.gif
mobius
no tak nie wiem dlaczego ale wydawalo mi sie ze on ma troche mniej latek biggrin.gif
babciahania
czas wrzucić jakieś aktualności o... Lakers ohmy.gif
I tu już nie jest tak ciekawie...
Na ostatnie 10 meczy... 1 raz wygrali 8O czyli 9 razy przegrali... :oops: icon_evil.gif :? :cry:
oczywiście są tego przyczyny.. (zawsze muszą jakieś byćć)
Lakers mieli problemy z trenerem...
Kobiemu odnowiła się kontuzja, a center LA Chris Mihm został umieszczony na liście kontuzjowanych, co oznacza, że nie zobaczymy go na parkiecie przez minimum 5 spotkań. Przyczyną jest skręcenie kostki, które nabawił się w sobotnim meczu z San Antonio Spurs.
średnia jego = 10 punktów oraz 7 zbiórek (na mecz)
w jego miejsce powrócił Vlade(k) Divac, który w meczowym protokole zagości pierwszy raz od 22 grudnia 2004 r. 8O 8O
Czyli prawda jest taka, że Lakersi nie awansują do play-off (wiadomo to już było od jakiś 5 meczy.. ale ja jeszcze wierzyłem...
jeśli Garnett nie awansuje... to dawno się tak nie zdażyło żeby ubiegłorocznych finalistów konferencji (zachodniej) nie było nawet w play-offach.. ehh...
johny07
Trzeba sie przygotowac na to za tak wlasnie bedzie, pomimo dobrych ostatnich meczy minesoty(glownie dzieki powrocie casella) nie sadze zeby memphis oddalo swoje 8 miejsce. Po prostu Minesota za pozno wziela sie za gre. Ciekawa sytuacja zrobila sie w drugiej konferencji. O 8 miejsce walcza 3 zespoly. Philadelphia, ktorej kibicuje, jak na razie ma najwieksze szanse, zaraz potem jest New Jersey i Orlando(nie wierze zeby cos zdzialalo). Decydujacy bedzie mecz philly w new jersey 17 kwietnia.Chociaz i tak wiadomo ze druzyna ktora wejdzie z 8 miejsca szybko skonczy przygode z playoffami bo Shaq z Florydy nie pozwoli na wiecej.
majkelek
QUOTE
czas wrzucić jakieś aktualności o... Lakers ohmy.gif 
I tu już nie jest tak ciekawie...
Na ostatnie 10 meczy... 1 raz wygrali 8O  czyli 9 razy przegrali... :oops:  icon_evil.gif  :?  :cry: 
oczywiście są tego przyczyny.. (zawsze muszą jakieś byćć)
Lakers mieli problemy z trenerem...
Kobiemu odnowiła się kontuzja, a center LA Chris Mihm został umieszczony na liście kontuzjowanych, co oznacza, że nie zobaczymy go na parkiecie przez minimum 5 spotkań. Przyczyną jest skręcenie kostki, które nabawił się w sobotnim meczu z San Antonio Spurs.
średnia jego = 10 punktów oraz 7 zbiórek (na mecz)
w jego miejsce powrócił Vlade(k) Divac, który w meczowym protokole zagości pierwszy raz od 22 grudnia 2004 r.  8O  8O 
Czyli prawda jest taka, że Lakersi nie awansują do play-off (wiadomo to już było od jakiś 5 meczy.. ale ja jeszcze wierzyłem...
jeśli Garnett nie awansuje... to dawno się tak nie zdażyło żeby ubiegłorocznych finalistów konferencji (zachodniej) nie było nawet w play-offach.. ehh...


Mogłeś wkleić linka do newsa z e-basketu, a nie bezsensownie przepisywać wink.gif

QUOTE
Decydujacy bedzie mecz philly w new jersey 17 kwietnia.Chociaz i tak wiadomo ze druzyna ktora wejdzie z 8 miejsca szybko skonczy przygode z playoffami bo Shaq z Florydy nie pozwoli na wiecej.


Ale jak wejdzie New Jersey albo Orlando to zawsze szansa, że zobaczymy jak ktoś zapakuje nad Shaqiem biggrin.gif

Jak myślicie kto wygra nba?? Ja bym chciał żeby było to Miami, ale to raczej mało możliwe nba zawsze wygrywaja zespoły, które grają troche nudniejszą koszykówke biggrin.gif
majkelek
QUOTE
czas wrzucić jakieś aktualności o... Lakers ohmy.gif 
I tu już nie jest tak ciekawie...
Na ostatnie 10 meczy... 1 raz wygrali 8O  czyli 9 razy przegrali... :oops:  icon_evil.gif  :?  :cry: 
oczywiście są tego przyczyny.. (zawsze muszą jakieś byćć)
Lakers mieli problemy z trenerem...
Kobiemu odnowiła się kontuzja, a center LA Chris Mihm został umieszczony na liście kontuzjowanych, co oznacza, że nie zobaczymy go na parkiecie przez minimum 5 spotkań. Przyczyną jest skręcenie kostki, które nabawił się w sobotnim meczu z San Antonio Spurs.
średnia jego = 10 punktów oraz 7 zbiórek (na mecz)
w jego miejsce powrócił Vlade(k) Divac, który w meczowym protokole zagości pierwszy raz od 22 grudnia 2004 r.  8O  8O 
Czyli prawda jest taka, że Lakersi nie awansują do play-off (wiadomo to już było od jakiś 5 meczy.. ale ja jeszcze wierzyłem...
jeśli Garnett nie awansuje... to dawno się tak nie zdażyło żeby ubiegłorocznych finalistów konferencji (zachodniej) nie było nawet w play-offach.. ehh...


Mogłeś wkleić linka do newsa z e-basketu, a nie bezsensownie przepisywać wink.gif

QUOTE
Decydujacy bedzie mecz philly w new jersey 17 kwietnia.Chociaz i tak wiadomo ze druzyna ktora wejdzie z 8 miejsca szybko skonczy przygode z playoffami bo Shaq z Florydy nie pozwoli na wiecej.


Ale jak wejdzie New Jersey albo Orlando to zawsze szansa, że zobaczymy jak ktoś zapakuje nad Shaqiem biggrin.gif

Jak myślicie kto wygra nba?? Ja bym chciał żeby było to Miami, ale to raczej mało możliwe nba zawsze wygrywaja zespoły, które grają troche nudniejszą koszykówke biggrin.gif
johny07
Ja tez zycze mistrzostwa miami, ale ciekawe ofensywna koszykowke graja nie tylko oni. Z faworytow mozna wymienic przede wszytskim phoenix zdobywaja najwiecej punktow srednio na mecz. Ale obawiam sie ze wlasnie nudna koszykowka moze wygrac czyli Detroit(jesli larry brown wroci do zdrowia) i San Antonio. A za rok Bobki z Szarlot :wink:
babciahania
QUOTE
Mogłeś wkleić linka do newsa z e-basketu, a nie bezsensownie przepisywać wink.gif

no niby tak.. laugh.gif
ale chciałem napisać coś tak razem w kupie... cool.gif
jak kogoś to nie wiem.. wkurzyło że wziołem żywcem to soory... :roll:
nie wiem.. ale Nie chciałbym aby PHX wygrało... wole już Miami...
NIE!!! Lakers mają wygrać... :cry:
majkelek
Widze, że Lakers maja dużo fanów ja nie wiem co wy w nich widzicie tongue.gif jedyny ciekawy element gry to wsady Bryant'a i momentami ciekawa gra Butlera, a reszta drużyny czeka aż Kobe nie trafi żeby zebrać i oddać do pana samoluba.

Fajnei by było jak nba by wygrało Miami, ale nie wiem czy będą potrafili bronić przeciwko np. Phoenix pod koszem zatrzyma ich napewno Shaq, ale na obwodzie?? Dwayne z Eddiem nie poradzą sobie z 4 dobrze rzucających za 3 graczy, ale może w ogóle sie nie spotkają nawet biggrin.gif San Antonio gdyby nie Parker i Ginobili najsztywniejsza drużyna w lidze, a tak napewno komuś ustępują miejsca.tongue.gif

W tym roku nie ma zdecydownych pewniaków do pierścionków biggrin.gif
majkelek
Widze, że Lakers maja dużo fanów ja nie wiem co wy w nich widzicie tongue.gif jedyny ciekawy element gry to wsady Bryant'a i momentami ciekawa gra Butlera, a reszta drużyny czeka aż Kobe nie trafi żeby zebrać i oddać do pana samoluba.

Fajnei by było jak nba by wygrało Miami, ale nie wiem czy będą potrafili bronić przeciwko np. Phoenix pod koszem zatrzyma ich napewno Shaq, ale na obwodzie?? Dwayne z Eddiem nie poradzą sobie z 4 dobrze rzucających za 3 graczy, ale może w ogóle sie nie spotkają nawet biggrin.gif San Antonio gdyby nie Parker i Ginobili najsztywniejsza drużyna w lidze, a tak napewno komuś ustępują miejsca.tongue.gif

W tym roku nie ma zdecydownych pewniaków do pierścionków biggrin.gif
majkelek
Widze, że Lakers maja dużo fanów ja nie wiem co wy w nich widzicie tongue.gif jedyny ciekawy element gry to wsady Bryant'a i momentami ciekawa gra Butlera, a reszta drużyny czeka aż Kobe nie trafi żeby zebrać i oddać do pana samoluba.

Fajnei by było jak nba by wygrało Miami, ale nie wiem czy będą potrafili bronić przeciwko np. Phoenix pod koszem zatrzyma ich napewno Shaq, ale na obwodzie?? Dwayne z Eddiem nie poradzą sobie z 4 dobrze rzucających za 3 graczy, ale może w ogóle sie nie spotkają nawet biggrin.gif San Antonio gdyby nie Parker i Ginobili najsztywniejsza drużyna w lidze, a tak napewno komuś ustępują miejsca.tongue.gif

W tym roku nie ma zdecydownych pewniaków do pierścionków biggrin.gif
Perzot
Chcialbym ze New Jersey weszlo na tym 8 miejscu bo im kibicuje, a lige wygra prawdopodobnie Miami. W nastepnym sezionie New Jersey w koronie :wink:
majkelek
Widze, że Lakers maja dużo fanów ja nie wiem co wy w nich widzicie tongue.gif jedyny ciekawy element gry to wsady Bryant'a i momentami ciekawa gra Butlera, a reszta drużyny czeka aż Kobe nie trafi żeby zebrać i oddać do pana samoluba.

Fajnei by było jak nba by wygrało Miami, ale nie wiem czy będą potrafili bronić przeciwko np. Phoenix pod koszem zatrzyma ich napewno Shaq, ale na obwodzie?? Dwayne z Eddiem nie poradzą sobie z 4 dobrze rzucających za 3 graczy, ale może w ogóle sie nie spotkają nawet biggrin.gif San Antonio gdyby nie Parker i Ginobili najsztywniejsza drużyna w lidze, a tak napewno komuś ustępują miejsca.tongue.gif

W tym roku nie ma zdecydownych pewniaków do pierścionków biggrin.gif
Perzot
Chcialbym ze New Jersey weszlo na tym 8 miejscu bo im kibicuje, a lige wygra prawdopodobnie Miami. W nastepnym sezionie New Jersey w koronie :wink:
majkelek
Widze, że Lakers maja dużo fanów ja nie wiem co wy w nich widzicie tongue.gif jedyny ciekawy element gry to wsady Bryant'a i momentami ciekawa gra Butlera, a reszta drużyny czeka aż Kobe nie trafi żeby zebrać i oddać do pana samoluba.

Fajnei by było jak nba by wygrało Miami, ale nie wiem czy będą potrafili bronić przeciwko np. Phoenix pod koszem zatrzyma ich napewno Shaq, ale na obwodzie?? Dwayne z Eddiem nie poradzą sobie z 4 dobrze rzucających za 3 graczy, ale może w ogóle sie nie spotkają nawet biggrin.gif San Antonio gdyby nie Parker i Ginobili najsztywniejsza drużyna w lidze, a tak napewno komuś ustępują miejsca.tongue.gif

W tym roku nie ma zdecydownych pewniaków do pierścionków biggrin.gif
babciahania
Co wam od...pie..rdala. z tymi postami?? laugh.gif
wiem wiem.. wina forum... cool.gif

QUOTE
Widze, że Lakers maja dużo fanów ja nie wiem co wy w nich widzicie tongue.gif jedyny ciekawy element gry to wsady Bryant'a i momentami ciekawa gra Butlera, a reszta drużyny czeka aż Kobe nie trafi żeby zebrać i oddać do pana samoluba.

właśnie.. ja za Bryanta ich lubie... (od zawsze..)
jak jeszcze shaqu grał... a teraz jak mają ciotowatą (prócz Bryanta i Buttlera no jeszcze Odom...) drużyne i im nie idzie... to mam ich nie lubić question.gif :wink:
Perzot
Co do Lakerow to bedzie tak: Od zawsze za nimi nie przepadalem wlasnie ze wzgledu na kobiego. Nie wiem czemu ale jakos go nie lubie, jest dobry nawet bardzo ale jako druzyna juz chyba wiele jak narazie nie osiagna bo są skloceni i bryant sam meczy nie wygra. Nawet jak Shaq gral to tylko jego lubilem z tej druzyny. Gdy przechodzil do Miami ucieszylem sie bo wiedzialem ze tam odzyje biggrin.gif
LegionPolski
A ja lunię Lakersów... zgadnijcie? Ofkoz dzięki Brayantowi xD Fajnie gra (ale sie chami XD), fajnie pakuje, lubię Go. Shaq też był (pipi), same as Caron B.. Lamar Odom - też ładnie ostatnio pogrywa, no i Grant smile.gif
majkelek
QUOTE
A ja lunię Lakersów... zgadnijcie? Ofkoz dzięki Brayantowi xD Fajnie gra (ale sie chami XD), fajnie pakuje, lubię Go. Shaq też był (pipipi), same as Caron B..  Lamar Odom - też ładnie ostatnio pogrywa, no i Grant smile.gif


O ja jak Odom dobrze pogrywa to mów mi MJ to jest cień zawodnika z Miami bez sensu jest w cieniu Bryanta dostaje mało rzutów on jest tam typowym zawodnikiem od czarnej roboty.(a zobacz jakim jest (pipi)m zawodnikiem jak KB ma kontuzje od razu eval 2 razy wyzszy biggrin.gif) A Grant no nie to jest herezja to jest stary dziad ledwo gra i jeszcze ta fryzura laugh.gif
LegionPolski
QUOTE
QUOTE
A ja lunię Lakersów... zgadnijcie? Ofkoz dzięki Brayantowi xD Fajnie gra (ale sie chami XD), fajnie pakuje, lubię Go. Shaq też był (pipipi), same as Caron B..  Lamar Odom - też ładnie ostatnio pogrywa, no i Grant smile.gif


O ja jak Odom dobrze pogrywa to mów mi MJ to jest cień zawodnika z Miami bez sensu jest w cieniu Bryanta dostaje mało rzutów on jest tam typowym zawodnikiem od czarnej roboty.(a zobacz jakim jest (pipipi) zawodnikiem jak KB ma kontuzje od razu eval 2 razy wyzszy biggrin.gif) A Grant no nie to jest herezja to jest stary dziad ledwo gra i jeszcze ta fryzura laugh.gif


eeehehe, Grant powiadasz słaby jest? ej no nie piardol, to samo z Odomem, wcale nie zostaje w cieniu Koby'ego, ni chuja nie zgodze sie qwa tongue.gif po prostu kuźwa nie wmówisz mi ;d
majkelek
QUOTE
QUOTE
QUOTE
A ja lunię Lakersów... zgadnijcie? Ofkoz dzięki Brayantowi xD Fajnie gra (ale sie chami XD), fajnie pakuje, lubię Go. Shaq też był (pipipi), same as Caron B..  Lamar Odom - też ładnie ostatnio pogrywa, no i Grant smile.gif


O ja jak Odom dobrze pogrywa to mów mi MJ to jest cień zawodnika z Miami bez sensu jest w cieniu Bryanta dostaje mało rzutów on jest tam typowym zawodnikiem od czarnej roboty.(a zobacz jakim jest (pipipi) zawodnikiem jak KB ma kontuzje od razu eval 2 razy wyzszy biggrin.gif) A Grant no nie to jest herezja to jest stary dziad ledwo gra i jeszcze ta fryzura laugh.gif


eeehehe, Grant powiadasz słaby jest? ej no nie piardol, to samo z Odomem, wcale nie zostaje w cieniu Koby'ego, ni (pipipi) nie zgodze sie qwa tongue.gif po prostu kuźwa nie wmówisz mi ;d


Błagam litości. Odom w porównaniu z zeszłym sezonem jest słaby, a w drużynie miał Wade'a , Jones'a i wykręcał lepsze cyferki.

Nie no Grant (pipi) w 17 minut 3,5 punktu 3,7 zbiorki i 2,5 faulu. JA nie wiem kto mu daje to 17 minut. Chyba Rudy jest trenerem Lakersow nie?? Wygląda jak pedofil tongue.gif do tego mając (pipi) szeroki skład Grant gra 17 minut aaaaałaaaaa przecież Odom może grać na pf cały czas więcej gry dla Butlera!!
LegionPolski
fajnie, ale ja mówie o całokształcie, nie o TYM (pipi)m (pipi) sezonie sad.gif
majkelek
QUOTE
Lamar Odom - też ładnie ostatnio pogrywa, no i Grant smile.gif


Z tego wywnioskowałem, że Grant tez ostatnio hyh.gif
majkelek
QUOTE
Lamar Odom - też ładnie ostatnio pogrywa, no i Grant smile.gif


Z tego wywnioskowałem, że Grant tez ostatnio hyh.gif
babciahania
QUOTE
Chyba Rudy jest trenerem Lakersow nie??

nie....
prosze i masz linka z e-basket... :wink:
majkelek
Kurde to kto jest trenerem Lakersów Hamblen??
johny07
Tak Hamblen, ale juz niedlugo bo tylko do konca sezonu.
el torrnado
A Ja niecierpie Lakersow icon_evil.gif To znaczy lubie Buttlera i to wszystko. A Brayanta nienawidze!! co z tego ze robi fajne wsady, jak jest cholernym samolubem i gdy do kogos poda to sie zle czuje :? niby LA takie dobra a bez shaqa sie opsralo i nawed do play-off nie wejdzie laugh.gif laugh.gif
Juz z LosAngeles wole Cllippersow(C-mag biggrin.gif)
Perzot
QUOTE
jak jest cholernym samolubem i gdy do kogos poda to sie zle czuje :?


Dzis mial 10 asyst wiec chyba nie jest chory jak musi podac :wink:

BTW zanotowal dzis triple double (taka ciekawostka)
cool.gif
babciahania
QUOTE
A Brayanta nienawidze!! co z tego ze robi fajne wsady, jak jest cholernym samolubem i gdy do kogos poda to sie zle czuje :?  niby LA takie dobra a bez shaqa sie opsralo i nawed do play-off nie wejdzie laugh.gif  :lol:

priv: - a co jest na twojej tablicy korkowej jak nie Bryant i "jego wsad" question.gif question.gif ohmy.gif
Co do play-offów...
Lakersi centra nie maja.. - Mihm.. laugh.gif
Lakersi grają w "nowym nie poukładanym składzie"
A jak sie sprawuje Minnesota Garnetta question.gif w której nic sie nie zmieniło, a też to play-offów nie awansują....
A co do asyst!!!
Bryant ma średnią 6 asyst na mecz... to mało?? jak Kidd ma 8.1.. :wink:
pozdro...
johny07
Zbliża się koniec sezonu zasadniczego, a poczatek playoffow. W playoffach wszystko moze sie zmienic. Mlodzi niedoswiadczeni moga grac slabo, a starzy wyjadacze odzyskuja wigor. Jakies sa wasze typy na finaly konferencji? Moj typ to
Wschód : San Antonio - Dallas
Zachód : Miami-Detroit
Perzot
ciezki wybor bo to jest sport i jest wiele niespodzianek ale moje typy sa takie:
East: Miami - Chicago
West: San Antonio - Phoenix
babciahania
ja siem wypowiem.. jak już beda play offy... znaczy jak zobacze drabinke...
ale mysle ze MIAMI na 100% bedzie w finale oraz Sa... no i phx..
ale pooooteeem cos napisze...
HOT D-O-double_G
QUOTE
A Brayanta nienawidze!! co z tego ze robi fajne wsady, jak jest cholernym samolubem i gdy do kogos poda to sie zle czuje


Rzeczywiście, masz racje laugh.gif Kobe umie tylko pakować laugh.gif
Kobe chory gdy do kogoś poda? Przecież to on musi kreować grę partnerom (z Atkinsa taki rozgrywający jak z Boykinsa center :? ).

QUOTE
niby LA takie dobra a bez shaqa sie opsralo i nawed do play-off nie wejdzie Laughing Laughing


- całkowita przebudowa składu
- brak rozgrywającego
- zmiana trenera w połowie sezonu
- liczne kotuzje
- brak koncepcji na gre w ataku
- zero zaangazowania w obronie (jedynym dobrze broniacym w druzynuie jest Bryant. Atkins to tragedia, on nawet nie próbuje udawać że się stara...)
- brak wysokich graczy (Cook który rzuca za trzy laugh.gif Odom który musi grać na PF)

No ale oczywiście wszystkie niepowodzenia Lakers to wina Bryanta.....

Wogole to nie spinaj się tak jak piszesz o Lakersach, tylko ochłoń trochę smile.gif Tyle błędów w nazwiskach narobiłeś (że już nie wspomne o pisaniu ich z małej llitery).

Co do finałów konferencji:

Na Wschodzie zdecydowanie stawiam na final Miami - Detroit. Innych kandydatów nie widze.
W seri postawiłbym na Detroit. W zeszłych PO Larry Brown pokazał że umie skutecznie zatrzymywać drużyne w której gra Shaq, a sytuacja jest b. podobna do finałów 2004 (wtedy Shaq - Bryant, teraz Shaq - Wade).

Co do Zachodu, zdecydowanym kandytatem do finału sa SAS. Jest to chyba najbardziej zbilansowana drużyna, świetna obrona (a to najbardziej liczy sie w PO). Nie wiem tylko czy kontuzja kostki wpłynie w jakiś sposób na gre Duncana.

Za to w finale kompletnie nie widze Phoenix :? Wszyscy się znimi zachwycają że najlepsza druzyna ligi, napewno po mistrza idą... To druzyna RS, Play Off's nie wygrywa sie szalonym atakiem i brakiem obrony. Tak mozna wygrywac pojedyńcze mecze, a nie całe serie. Jak dla mnie druga runda dla Suns to maks.

Podsumowujac, final 2005 moim zdaniem San Antonio Spurs - Detroit Pistons.
Ciezko mi powiedziec kto by w takiej sytuacji wygrał, przychylalbym sie jednak za SAS.
Perzot
A jednak New Jersey udalo sie dogonic cleveland, ale czy utrzymaja 8 pozycje? A moze wskocza jeszcze na 7 miejsce za 76ers i beda probowali odegrac sie za zeszloroczne PO na Detroit :>
johny07
No wszystko na to wskazuje ze new jersey wymeczy awans do PO i dostanie szybki baciory od Miami. Troche szkoda mi Lebrona bo gral caly sezon i gra swietnie, statystyki mowia same za siebie. Nie to co Carter ktory od grudnia zaczal grac praktycznie na miare swoich mozliwosci. A teraz philadelphia gra dwa mecze u siebie z milwaukee i atlanta, nie powinna przegrac :wink: .
[/quote]
HOT D-O-double_G
QUOTE
Troche szkoda mi Lebrona bo gral caly sezon i gra swietnie, statystyki mowia same za siebie.


Moze i gral swietnie caly sezon, ale zaczyna mnie juz denerwowac ta cala szopka wogol niego, robienie z niego Bóg wie kogo, porownania do MJ'a itp (c'mon! Cleveland ledwo ma bilans .500% a wiekszosc dziennikarzy bierze pod uwage jego kandydature do MVP czy do Pierwszej Piatki NBA, troche to niepowazne).
Piszesz ze statystyki mowia same za siebie... ale niestety, statystyki to nie wszystko. Garnett jest mistrzem cyferek i statystyk, a gdzie znajduja sie teraz Wolves question.gif Tak sie sklada, ze LBJ moze i jest b. wszechstronny, nie jet samolubny, dobrze widzi partnerow itp. ale w naprawde wielu spotkaniach ktore ogladalem, zwyczajnie znika w koncowkach / kluczowych momentach.
Kiedy jego druzyna przegrywa, to zamiast wziazc ciezar zdobywania punktow na siebie, to LBJ staje sie niewidoczny albo na sile odgrywa do partnerow (juz szczytem bylo jak w ktoryms meczu, bodajze z Kings, Gooden dwukrotnie rzucal za trzy gdy Cavs przegrywali laugh.gif ).
LeBron owszem, jest swietnym graczem i napewno z ogromnym potencjalem, ale wszelkie wywyzszanie go, porownania itp. sa zwyczajnie krzywdzace dla niego. Dajmy mu czas, niech sie rozwinie, nabierze doswiadczenia. Jesli Cavs nie awansuja do PO's, James napewno wyciagnie z tego doswiadczenia wnioski i przekona sie ze nie samymi slodyczami czlowiek zyje...

QUOTE
A jednak New Jersey udalo sie dogonic cleveland, ale czy utrzymaja 8 pozycje? A moze wskocza jeszcze na 7 miejsce za 76ers i beda probowali odegrac sie za zeszloroczne PO na Detroit :>

Wszystko zalezy od Cleveland, zobaczymy czy sie nie zalamia (zwlaszcza James, ktory napewno jest obecnie b. b. sfrustrowany). Dzisiaj graja z Bostonem, po cichu licze na przegrana Cavs (i rownoczesna wygrana Nets z Wizz smile.gif ) . No nic, zobaczymy jak to bedzie.

Swoja droga to z Cavs dziwna sprawa. Z druzyny ktora przez wieksza czesc sezonu oscylowala w granicach 4-2 miejsca na Wschodzie, zmienili sie w team ktory do konca bedzie walczyl o udzial w PO's WOGOLE.
Jak dla mnie, kompletny bezsens zobili włodarze klubu :?

- w koncowce sezonu zmiana trenera :? (c'mon, takich rzeczy nie robi sie tuz przed PO's :? Ja rozumiem ze Silas moze nie jest jakims przyszlosciowym trenerem, ale mogli z tym poczekac do konca RS, a nie bawic sie w zmiany na półmetku)
- posadzenie glownego rozgrywajacego na lawce (j.w.)

No nic, pozyjemy zobaczymy. Fajnie ze zapowiada sie ciekawa walka do samego konca (Philadelphia ktora ma jeszcze szanse wskoczyc na 6 i spotkac sie z Bostonem, Nets i Cavs walczacy o ostatnie miejsce premiowane awansem). Ciekawie sie porobilo...
johny07
Ale ja tutaj nie porównuje lebrona do mj'a i nie wychwalam go jak boga. Napisalem ze jest mi go szkoda, a mialem na mysli to ze jego druzyna niewiele robi w kierunku osiagania dobrych wynikow. Ostatnio dwoi sie i troi zdobywa w kazdym prawie meczy po 30-35 pkt i asystuje, nie wymagajmy od niego za duzo, jest jeszcze za mlody. Stastyki mowia za siebie, mialem na mysli to ze mowia na temat jego dobrej gry, nie gry zespolu czy cos jeszcze innego. Nie mozna mowic o jego slabej grze w koncowkach, wymieniac jego bledy w ostatnich sekundach bez wymienienia meczow ktore wygral praktycznie na wlasna reke(a takich tez bylo sporo). Garnett tez ma dobre statsy i tez gra dobrze, a to ze wolves nie wygrywaja to nie jego wina. Nie stwierdzilem ze statystyki sa najwezniejsze. chcialem pokazac o ile bardziej zasluzyl na PO niz kolega Carter, zbuntowany gwiazdor, ktory tak naprawde jeszcze nic nie osiagnal oprocz super wsadow na konkursach, a swoja postawa w tym sezonie w toronto pokazal swoje oblicze.
Prawdopodobnie w playoff zobaczymy new jersey bo maja doswiadczonego Kidda i ostatnio spisuja sie o wiele lepiej. Nie chce wszczynac klotni, nie wywyzszam lebrona, nie jestem jego zadnym fanem.
HOT D-O-double_G
QUOTE
Ale ja tutaj nie porównuje lebrona do mj'a i nie wychwalam go jak boga.

Nie mialem na mysli akurat Ciebie, tylko ogolnie stwierdzilem ze wqrwia mnie ten caly szum wokol jego osoby.

QUOTE
Napisalem ze jest mi go szkoda, a mialem na mysli to ze jego druzyna niewiele robi w kierunku osiagania dobrych wynikow. Ostatnio dwoi sie i troi zdobywa w kazdym prawie meczy po 30-35 pkt i asystuje,

A ja napisalem tylko ze wcale nie jest mi go szkoda wink.gif
Sorry, ale dla mnie nawet jesli ktos trzasnie 30 punktow w pierwszej polowie, a w czwartej kwarcie gdy wynik jest na styku znika, to nie mozna mowic o udanym wystepie.

QUOTE
Stastyki mowia za siebie, mialem na mysli to ze mowia na temat jego dobrej gry, nie gry zespolu czy cos jeszcze innego.

Statystyki moga jedynie pomoc w wydawaniu osądów, badz byc jakimis argumentami na poparcie swoich racji. A ja powiem - Co z tego ze LeBron wykreca super statsy, skoro jego druzyna przegrywa question.gif

QUOTE
Nie mozna mowic o jego slabej grze w koncowkach, wymieniac jego bledy w ostatnich sekundach bez wymienienia meczow ktore wygral praktycznie na wlasna reke(a takich tez bylo sporo).

Widocznie nie dostatecznie sporo, skoro musi walczyc zeby dociułać do tego 8'ego miejsca i dostac baty od Miami wink.gif

QUOTE
Garnett tez ma dobre statsy i tez gra dobrze, a to ze wolves nie wygrywaja to nie jego wina.

Powiem tak: Nie mozna wina za przegrane obarczac tylko jego, ale kto w glownej mierze jest odpowiedzialny za wyniki zepolu jesli nie lider question.gif
Wiele osob najedza na Bryanta, ale jakos nie spotkalem sie zeby ktos krytykowal czy podwazal koszykarskie umiejetnosci KG.
Ubiegloroczny finalista zachodu, w praktycznie niezmienionym skladzie, z ta sama podstawowa piatka, z tym samym trenerem, ta sama taktyka... (zupelnie odwrotna sytuacja niz w LAL, tyle ze przegrane Lakers to wina Bryanta, a w Wolves zlej postawy druzyny :roll: )

QUOTE
Nie stwierdzilem ze statystyki sa najwezniejsze. chcialem pokazac o ile bardziej zasluzyl na PO niz kolega Carter

Przyznam szczerze ze mi jakos nie pokazales czemu LBJ zasluzyl na PO's bardziej niz Carter. Bo ma lepsze cyferki (chociaz nawet w statsach jakiejs miarzdzacej roznicy nie ma) ?

QUOTE
zbuntowany gwiazdor, ktory tak naprawde jeszcze nic nie osiagnal oprocz super wsadow na konkursach, a swoja postawa w tym sezonie w toronto pokazal swoje oblicze.

6 razy wybierany do pierwszej piatki na ASG, Rookie of the year, zloty medal w Sydney, krol strzelcow na olimpiadzie, druga i trzecia piatka NBA, a przede wszystkim pokazal juz cos w PO's (polfinaly wschodu, trzaskanie po 50 punktow w meczach, wygrywanie i ciagniecie seri samemu). Nie odbierz tego jako jakies chwalenie VC itp. bo generalnie nic nie osiagnal (osiagnie cos jak zdobedzie mistrzostwo). Chcialem Ci tylko pokazac ze Carter to nie tylko \"ladne wsady na konkursach\".
Teraz zadam pytanie - co w takim razie LeBron osiagnal, ze bardziej zasluguje na Play Off?

QUOTE
Prawdopodobnie w playoff zobaczymy new jersey bo maja doswiadczonego Kidda i ostatnio spisuja sie o wiele lepiej.


I oczywiscie dobra postawa Nets nie ma nic wspolnego z genialna ostatnio forma Cartera :mrgreen:

QUOTE
Nie chce wszczynac klotni, nie wywyzszam lebrona, nie jestem jego zadnym fanem.


A kto tu cos mowi o klotni? Zwyczajna dyskusja / wymiana pogladow smile.gif Chyba od tego jest forum (zeby udowadniac komus swoje racje i starac sie go do tego przekonac). Zadna klotnia, ot wymiana poglądów.

BTW: LeBron ma juz swojego nastepce :mrgreen: 17 letni OJ Mayo, pisali o nim w nowym SLAMIE.

http://www.dimemag.com/feature.asp?id=1627
johny07
Dobra moze masz racje, jednak na pewno musiales slyszec, o ile to prawda, ze carter specjalnie gral bardzo slabo w toronto w tym sezonie, zeby tylko go oddali. No i oddali go i zaczal grac jak powninien dopiero w new jersey. Oczywiscie lebron nic jeszcze nie osiagnal, ale jest mlody i on sam zdaje sobie sprawe z tego ze czeka go duzo pracy.
QUOTE
Teraz zadam pytanie - co w takim razie LeBron osiagnal, ze bardziej zasluguje na Play Off?

Gral na maksa caly sezon, bez wzgledu na koncowki, zawsze byl liderem zespolu chociaz ma 20 lat. Oto porownanie statystyk w tym sezonie cartera

Toronto
minuty FG % 3pt% FT% Zbiorki asysty przechwyty punkty
30.4 .411 .322 .694 3.30 3.1 1.25 15.9

New Jersey
minuty FG % 3pt% FT% Zbiorki asysty przechwyty punkty
38.9 .462 .415 .817 5.90 4.7 1.46 27.4


Teraz tylko nie zrzucajac winy na trenera czy atmosfere w druzynie z toronto, mozna dostrzec niesamowita metamorfoze. 12pkt roznicy, dostal takiego kopa? Wydaje mi sie ze stac go na dobra gre nie tylko w new jersey.
Perzot
Nie rozumiem dlaczego wiekszosc ma pretensje do Cartera za to ze przeszedl do NJ. Dlaczego kurna? Ja mu sie nie dziwie skoro mial mecze w ktorych rzucal po 5 pkt. W NJ sie chlopak odrodzil zaczal grac i w ogole spoko ziomek jest teraz.W Toronto nie mial przyszlosci, a tu ma zaje/bistego rozgrywajacego i Jeffersona ktory niestety teraz ma kontuzje ehh........
majkelek
QUOTE
Nie rozumiem dlaczego wiekszosc ma pretensje do Cartera za to ze przeszedl do NJ. Dlaczego kurna? Ja mu sie nie dziwie skoro mial mecze w ktorych rzucal po 5 pkt. W NJ sie chlopak odrodzil zaczal grac i w ogole spoko ziomek jest teraz.W Toronto nie mial przyszlosci, a tu ma zaje/bistego rozgrywajacego i Jeffersona ktory niestety teraz ma kontuzje ehh........


Wywnioskowałem, że ma przyszłość w Netsach, bo ma Kidda i Jeffersona. Taką przyszłośc to se można o kant du.py obić a pod koszem ma Krstica łaaaał w Toronto tez jest dobry rozgrywający Alston i tak czekałem na ich (pipi)ist.e dwójkowe akcje i się nie doczekałem tongue.gif do tego jest całkiem niezły Rose i młody (pipi) Bosh dalej jest Marshall, Murray, Peterson, Sow + statyści uważam, że gdyby mu się chciało grać w Toronto to ten zespół spokojnie byłby w PO.
HOT D-O-double_G
johny07, trudno zebym nie czytal czy nie widzial ze Carter nie przykladal sie do gry w Raps smile.gif Nie bede go usprawiedliwiac, bo to zachowanie raczej malo profesjonalne (chciaz z drugiej strony, bedac w jego sytuacji nie wiem czy nie zrobilbym podobnie).

QUOTE
Teraz tylko nie zrzucajac winy na trenera czy atmosfere w druzynie z toronto, mozna dostrzec niesamowita metamorfoze. 12pkt roznicy, dostal takiego kopa? Wydaje mi sie ze stac go na dobra gre nie tylko w new jersey.

Dobrze, nie zrzucajmy winy na trenera ktory od samego poczatku byl nastawiony na Cartera negatywnie, ktory popadal w konflikty z kolejnymi graczami (Alston przez niego rozwazal zrezygnowanie z NBA). Trener ktory chcial sie bic z Alstonem i Carterem.
Zreszta, trener... komu on potrzebny? Przeciez to najmniej wazna osoba w druzynie...
Jesli chodzi o poprawe Vince, oczywiscie glowna przyczyna poprawy jest jego wieksze zaangazowanie w gre, ale rowniez:

- fakt ze gra z najlepszym rozgrywajacym ligi (Kidd naprawde kazdemu ulatwia zycie)
- dostaje wiecej minut (nie to co w Toronto, kiedy Mitchell zdejmowal go w koncowkach)
- przede wszystkim, ma dobry kontakt z trenerem, ktory stara sie w jak najwiekszym stopniu wykorzystac talent VC

Oczywiscie nie mozna usprawiedliwiac takiego braku profesjonalizmu u zawodnika NBA, ale doskonale rozumiem frustracje Cartera. Zespol zmierza do nikad, wlasciciele klubu zrobili kilka debilnych ruchow transferowych, w przeciagu 3 lat w druzynie pojawilo sie 3 nowych trenerow, kompletny brak perspektyw.
Carter juz w Off Season glosno mowil ze chce transferu, ale zarzad go olal. Potem dzieki porywczosci Micthell'a, oddali go za dwoch cieniasow Williamsow (ktorzy grzeja lawe) i MOurninga ktory nigy nie zalozyl koszulki Raps.

QUOTE
Wywnioskowałem, że ma przyszłość w Netsach, bo ma Kidda i Jeffersona. Taką przyszłośc to se można o kant du.py obić a pod koszem ma Krstica łaaaał w Toronto tez jest dobry rozgrywający Alston i tak czekałem na ich (pipipi).e dwójkowe akcje i się nie doczekałem Razz do tego jest całkiem niezły Rose i młody (pipipi) Bosh dalej jest Marshall, Murray, Peterson, Sow + statyści uważam, że gdyby mu się chciało grać w Toronto to ten zespół spokojnie byłby w PO.


Nie porownuj prosze Alstona do Kidda, troche nie ten poziom...
Do tego podstarzaly Rose, ktory najlepsze lata (Indiane) ma za soba (zostal mu za to kosmiczny kontrakt). Ta druzyna moze i ma potencjal, ale napewno potrzeba im czasu ( no i trenera ktory bedzie mial JAKĄKOLWIEK koncepcje gry :roll: ), sęk w tym ze Carter na juz 28 lat i nie dziwie mu sie ze nie chce czekac i marnowac sie w druzynie, ktora od 5 lat stoi w miejscu.
johny07
Moze rzeczywiscie to wszystko przez trenera, nie interesuje sie Raptorsami wiec nie bede wnikal glebiej. W kazdym razie Carter to dobry gracz ktorego stac na dobra gre, a Kidd to nie jest zaden alston. Ten Białas jest bardziej doswiadczony, czesto mozna zobaczyc jaki inteligentny koszykarsko. Przeciez ma juz swoje lata nie jest taki skoczny i szybki jak inni rozgrywajacy, ale sprytem potrafi wykiwac kazdego.
Wydmuch
Eh Ci fani Cartera i (nagle) NJ - coraz więcej ich ... - i czym zwalczać takich? :roll: Jak grzyby po deszczu,jak słowo daje... :wink:

Mnie troche (ale tylko odrobine laugh.gif ) śmieszy optymizm fanów NJ - np. fakt,że wyprzedzą 76ers i nagle zaczną brnąć w góre bo "Przecież mamy Cartera!" - Co z tego,że od długiego czasu byli dnem ligi i nic się nie działo w klubie... Carter przyszedł,i odrazu czujemy się o tą "pułke" wyżej laugh.gif ta mentalność tej jednej super-gwiazdy drużyny która zmieni oblicze danego klubu (podobny motyw z LeBronem i Cleavland ... - i z nim,i bez są słabiutką drużyną,bo ... James nie ma z kim grać) - bzdura - NJ nawet z Carterem wciąż będzie dolną pułką,i jak na razie dorównać 76ers nie są w stanie (oczywiście nie mówie,że jest przepaść między jedną a drugą ekipą...ale różnica jest ! i te 7 (faktycznie,mój błąd - cyferka mi się opsunęła :wink: ) miejsce jest istotnie uzasadnione dla Philly - no ale cóż,można też się burzyć "A dlaczego nie NJ?! Mamy Cartera i Kidd'a ... i ... tak...tak czy inaczej to już argument!").

Zapewnego Hot Dogg wyskoczy ze swoim statystykami i argumentami "bo zupa była za słona" :wink: .

Pozdrawiam,Wydmuch.
johny07
QUOTE
fakt,że wyprzedzą 76ers i nagle zaczną brnąć w góre bo \"Przecież mamy Cartera!\"


QUOTE
te 8 miejsce jest istotnie uzasadnione dla Philly


Nie wyprzedza philadelphi bo ona gra z Atlanta dzisiaj u siebie, wiec mozna powiedziec ze bankowo ma siodme miejsce nie zadne osme, natomiast new jersey gra z bostonem, a cleveland z toronto na wyjezdzie i jakby co w meczach miedzy tymi druzynami lepszym bilansem odznacza sie NJ.
HOT D-O-double_G
QUOTE
Eh Ci fani Cartera i (nagle) NJ - coraz więcej ich ... - i czym zwalczać takich? Rolling Eyes Jak grzyby po deszczu,jak słowo daje... Wink

Hmm......... to cos jak z Sixers smile.gif Jak na poczatku sezonu dostawali baty, to byly tylko placze ze biedny Iverson nie ma z kim grac, ze O'brien nie nadaje sie na trenera, ze sprzataczka nie wywiazuje sie ze wsoich obowiazkow smile.gif A jak teraz dociułali do tego 7 miejsca, to zaraz swietna druzyna, z potencjalem, mlodzi i perspektywiczni wink.gif

QUOTE
Mnie troche (ale tylko odrobine Laughing ) śmieszy optymizm fanów NJ - np. fakt,że wyprzedzą 76ers i nagle zaczną brnąć w góre

A co w tym nierealnego? Pol meczu straty (wygrana NJ przy przegranej Philly i druzyny zrownuja sie bilansem. A ze w bezposrednich pojedynkach jest 3-1 dla Nets, to wlasnie oni zajma wyzsze miejsce. Inna sprawa ze im sie to nie oplaca, bo chyba nikt nie chce w pierwszej rundzie spotkac sie z rozpedzonymi Pistons)

QUOTE
Co z tego,że od długiego czasu byli dnem ligi i nic się nie działo w klubie... Carter przyszedł,i odrazu czujemy się o tą \"pułke\" wyżej Laughing

2 razy z rzedu final ligi, w zeszlym sezonie po zacietych bojach ulegli Pistonsom (poznijszym mistrzom), a Ty uwazasz ze przez dluzszy czas dno ligi, bo przez 1/3 sezonu (z kontuzjowanym najlepszym graczem) mieli slaby bilans? Ok, nie mam pytan laugh.gif

QUOTE
J nawet z Carterem wciąż będzie dolną pułką,i jak na razie dorównać 76ers nie są w stanie (oczywiście nie mówie,że jest przepaść między jedną a drugą ekipą...ale różnica jest !

Nets sa jak narazie w pierwszej ósemce na Wschodzie, wiec druzyna z dolu tabeli nazwac ich nie mozna, raczej druzyna przecietna, srednia, srednio-dobra.
Przepasc pomiedzy Nets a Philly? laugh.gif Litosci wink.gif Ale ok, idąc tym tropem - Boston to MEGA-SUPER-HIPER-POTĘGA w porownaniu z Suxers smile.gif

QUOTE
Zapewnego Hot Dogg wyskoczy ze swoim statystykami i argumentami \"bo zupa była za słona\" Wink .

:mrgreen:

EDIT:

QUOTE
Nie wyprzedza philadelphi bo ona gra z Atlanta dzisiaj u siebie, wiec mozna powiedziec ze bankowo ma siodme miejsce nie zadne osme

Nie chce niz mowic, ale w konfrontacjach jest 2-1 dla Philly, przy czym ostatnim razem niemilosiernie sie z nimi meczyli.
Poza tym, prawdopodobnie Sixers woleliby trafic na Miami, gdzie niedawno po kontuzji wrocil Shaq i ktore ma ostatnio znizke formy, niz na rozpedzone i miardzace wszystko Detroit (11-0 w ostatnich meczach), wiec moge specjalnie starac sie przegrac ten mecz, liczac przy okazji na wygrana Nets.
Perzot
QUOTE
Eh Ci fani Cartera i (nagle) NJ - coraz więcej ich ... - i czym zwalczać takich?  :roll: Jak grzyby po deszczu,jak słowo daje...  :wink: 


Sorry ale nie jestem fanem cartera a NJ zawsze lubiłem wiec jesli to jest ironia do mnie to nie masz racji w tym przypadku... :wink:
majkelek
QUOTE
Nie porownuj prosze Alstona do Kidda, troche nie ten poziom...
Do tego podstarzaly Rose, ktory najlepsze lata (Indiane) ma za soba (zostal mu za to kosmiczny kontrakt). Ta druzyna moze i ma potencjal, ale napewno potrzeba im czasu ( no i trenera ktory bedzie mial JAKĄKOLWIEK koncepcje gry  :roll:  ), sęk w tym ze Carter na juz 28 lat i nie dziwie mu sie ze nie chce czekac i marnowac sie w druzynie, ktora od 5 lat stoi w miejscu.


Ale mi chodziło o to, że Alston spokojnie może robić za rozgrywającego i całkiem dobrze się spisuje, a nie o porównywanie go do Kidda, bo wiadomo, że zawodnik Netsów jest lepszy, a Skip to poprostu dobry rozgrywający, na Rose'a bym tak nie narzekał, bo ma dość dobre statsy 18,5 pkt, 2,6 ast, 3,4 zb co z tego, że już nie jest najmłodszy ja patrze na chwile obecną. A teraz porównanie, które moim zdaniem nokautuje Netsów Bosh+Sow vs Krstic+Scalabrine/ Robinson podstarzały można nazwać Robinsona śmieszny gość gra 20 minut i zbiera około 3 piłek. Troche napsioczyłem na Netsów, ale to nie zmienia faktu, że i tak jestem ich fanem biggrin.gif
HOT D-O-double_G
majkelek, sam sobie przeczysz.
Najpierw napisales:
"Wywnioskowałem, że ma przyszłość w Netsach, bo ma Kidda i Jeffersona. Taką przyszłośc to se można o kant du.py obić a pod koszem ma Krstica łaaaał w Toronto tez jest dobry rozgrywający Alston i tak czekałem na ich (pipipi).e dwójkowe akcje i się nie doczekałem Razz do tego jest całkiem niezły Rose (...)"
Tutaj wymieniasz Rose'a, jako jednego z gosci dzieki którym w Raps Vince mialby miec lepsza przyszlosc / perspektywy niz w Nets.


Chwile potem piszesz:
"na Rose'a bym tak nie narzekał, bo ma dość dobre statsy 18,5 pkt, 2,6 ast, 3,4 zb co z tego, że już nie jest najmłodszy ja patrze na chwile obecną.'


QUOTE
A teraz porównanie, które moim zdaniem nokautuje Netsów Bosh+Sow vs Krstic+Scalabrine/ Robinson podstarzały można nazwać Robinsona śmieszny gość gra 20 minut i zbiera około 3 piłek.

Bosh - ok, zgadzam sie. Ciekawy, mlody i perspektywiczny zawodnik... Ale Sow? laugh.gif Gosc ma statsy gorsze niz Lampe, gra tyle co kot naplakal (a i to tylko dlatego ze Raptors nie walczyli juz o nic).
Z Kriistic'a sie tak nie nasmiewaj, jest jeszcze b. mlody a juz pokazuje jaki moze byc w przyszlosci z niego gracz. Oczywiscie gra dopiero pierwszy sezon w zawodowej lidze, ma czesto klopoty z faulami czy z obrona, ale mial kilka przeblyskow i gra naprawde calkiem dobrze.
Cliff Robinson to akurat dziadek, ktorego kariera chyli sie ku koncowi, sprowadzony tylko i wylacznie po to, aby jakos dziure pod koszem zapchac..

BTW: Nets dosyc latwo pokonali Celtics, ktorzy potraktowali ten mecz jako towarzyskie spotkanie (i dobrze), tym samym wy(pipi)ali Cavs z PlayOff's smile.gif W pierwszej rundzie spotkaja sie z Miami (juz w niedziele).
Prawdopodobnie Shaq moze nie zagrac w pierwszym meczu.
Sa tez plotki, jakoby Jefferson mial dolaczyc do druzyny.

I teraz - Jak wam sie wydaje? Rozpedzeni Nets maja jakies szanse z grajacymi ostatnio w kratke Miami i Szaqiem ktory ma ostatnio drobne klopoty ze zdrowiem question.gif Ja uwazam ze ze 2 zwyciestwa Netsi powinni wyrwac Miami, licze ze nie bedzie to calkowicie jednostronna seria.

PS. Dobrze ze Nets trafili na Miami, znajac zamilowania Michałowicza, pokaza sporo meczy Heat smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.