Moi mili mam nadzieje ze nie musze wam mowic co to jest Evolution. A w tym roku powjawily sie pierwsze zapowiedzi edycji 2005. Tym razem Evo polaczylo sie MGL i odbywa sie w Las Vegas.
Tak z ciekawosci pytam sie czy jest tu ktos na tyle walniety i chcialby sie tam wybrac ??? Mowiac wybrac nie mowie ze to ma byc jego marzenie, tylko ze ma mozliwosci (glownie finansowe).
Ja jestem.Ale najpierw trzeba miec za co.Kiedy bedzie ta impreza??
QUOTE
Tak z ciekawosci pytam sie czy jest tu ktos na tyle walniety i chcialby sie tam wybrac ??? Mowiac wybrac nie mowie ze to ma byc jego marzenie, tylko ze ma mozliwosci (glownie finansowe).
Ja mam możliwości, ale nie chcę się wybrać.
A tak na poważnie, to z Polski nie ma sensu - za niskie pensje tutaj są. Licz przynajmniej $1200 (tak na oko). Żeby się opłacało, to trzeba by wygrać ze 2 turnieje... i jednym z nich musiałby być najbardziej obsadzony MvC2.

No i trzeba mieć wizę.
Druga sprawa. Jeśli nikt nie może się zorganizować, żeby jechać do Austrii, Niemiec, Holandii, gdziekolwiek... (no, wyjątek ta Anglia, gdzie 3 osoby pojechały

) - to ty liczysz na to, że ktoś się zorganizuje do USA?

Chociaż „walniętych” pewnie nie brakuje...
QUOTE
Kiedy bedzie ta impreza??
12-14.08.2005 - na shoryuken.com są linki do trailerów, jak ktoś jeszcze nie widział.
GLC zapomniales ze mozna "na stopa"

albo "z buta"
IMO naprawde sie nie oplaca z polski tam jechac, za drogo... no i za slabi jestescie, zostancie w domu
QUOTE
GLC zapomniales ze mozna \"na stopa\"

albo \"z buta\"
Z buta trochę ciężka sprawa, bo do Las Vegas z Warszawy jest w linii prostej 9300 km; do turnieju zostało 125 dni - jakby wyjść jutro i dojść na 11.08, to trzeba by przechodzić 75 km dziennie. Tyle to chyba nawet najbardziej zdeterminowana pielgrzymka do Częstochowy nie przechodzi.

A może przechodzi? Ja tam się nie znam, nie miałem przyjemności uczestniczenia w takiej imprezie.
no i jeszcze trzeba posiadac boska umiejętnosc chodzenia po wodzie
ja to sie w 2006 zadeklaruje, byc moze wtedy juz bede zagrzany w łonderfakinkul ameryce huehue
QUOTE
no i jeszcze trzeba posiadac boska umiejętnosc chodzenia po wodzie
Można by po palach, jak Jezus... Ewentualnie jakieś styropianowe buty z szeroką podeszwą.
Oj chlopcy chlopcy ... Widze ze nic poza pokazywaniem naszej polskiej ulubionej cechy - marudzenia nie potraficie.
Najpierw mowiz ze nie chcesz jechac - wiec na tym powinenes bylo skonczyc swoja niezbyt blyskotliwa wypowec. A potem wyskakujesz ze trzeba by wygrac 2 turnieje, zeby sie zwrocilo. A to juz pozostawie bez komentarza ...
Pomysł z wyjazdem na Evo jest tak abstrakcyjny, że tego nawet nie można uznać za marudzenie. Stać cię? Masz wizę? To jedź, nikt ci nie broni. Na innych bym nie liczył, bądź realistą. Znasz dużo ludzi, którzy wywalą 4000 zł po to, żeby się przelecieć go USA i grać w gierki? Bo ja nie. Ale znam takich, co zapłaciliby 1000 - i o to chodziło z tymi wygranymi turniejami.
I może przeczytaj ten cały paragraf z mojego posta, zwracając uwagę na smilies, zanim „pozostawisz bez komentarza”.
lol icek o co Ci chodzi? my sie tylko nabijamy :wink:
GLC ma racje, kogo na to stac? I nikt tutaj nie narzeka, taka jest rzeczywistosc. 4000 tys za sam przelot... loooooooooooool dzieki, wole zamowic evo DVD i obejrzec w domu.
QUOTE
I może przeczytaj ten cały paragraf z mojego posta”.
A moze ty laskawie przeczytasz sobie sam poczatek tematu i zastanowisz czy "czy jest tu ktos na tyle walniety i chcialby sie tam wybrac " nie oddaje twoich odkryc.
Kogo na to stac ??? Np GLC lub tez mnie. Jemu sie w ogole nie chce. Mi sie samemu nie chce. Tym bardziej ze juz raczej nie klepiej w giereczki na powaznie. Wiec teraz cisza i czekamy ... Moze sie ktos jeszcze zglosi :D
Jak wam sie nie chce, to chetnie za was pojade :wink:
QUOTE
A moze ty laskawie przeczytasz sobie sam poczatek tematu i zastanowisz czy \"czy jest tu ktos na tyle walniety i chcialby sie tam wybrac \" nie oddaje twoich odkryc.
Jakby wszystkie pytania z postów brać całkowicie dosłownie, to 90% wątków składałoby się z jednego posta.
A wracając do tematu, to fakty są takie, że do wyjazdu na Evo potrzebne jest przynajmniej $1000 i wiza amerykańska. Jak traktujesz możliwość takiego wyjazdu poważnie, to może policz, ile by taki wyjazd wyniósł dokładnie. Z jednego miejsca, np. wylot z Warszawy albo z Pragi (kiedyś tam było o wiele taniej), kilkuosobowy pokój na miejscu, dolicz jedzenie, wstęp na turnieje (pewnie jest przedpłata, ale to też koszt należący do "imprezy") i jakieś nieprzewidziane wydatki. Jak dojdziesz do jakieś sumy, to podaj ją tutaj i wtedy możemy się zastanawiać, czy jest sens i kto może jechać. Wizy też nie załatwia się na poczekaniu, no chyba, że ktoś ma układy odpowiednie. Albo wizy nie potrzebuje, bo już ma.
Skoro na nas nakrzyczałeś, że marudzimy itp., to ja poproszę o jakieś konkrety z twojej strony. Powiedzmy, że ja jestem wstępnie chętny, wizę mam.
I po co te gierki?
"ja mam kase...", "ja mam wize..."
Uniesliscie sie jak baby na targowisku...
Jak zwykle na tym forum jest duzo P I E R D O L E N I A , fantazjowania i kreceniu sie wszedzie tylko nie w temacie...
A poza tym temat nie jest znowu taki malo prawdpopodobny, chocby nawet dlatego ze turniej sie odbywa w wakacje i wcale nie trzeba jechac do stanow specjalnie na niego, tylko przy okazji.
A dla Icka proponuje utwor na rozluznienie:
"Z babcia mozna pozartowac..."
PS zanim cos napiszecie to sie zastanowcie dluzej, a przestroga niech bedzie przyklad tego posta
Synu, odejdź, to jak zasadzę kopa... Kto mówi, że ja tam bym jechał grać na Evo? Ja tam bym w ogóle nawet nie poszedł.
sure
Cockeye, ty nie zaśmiecaj wątku, bo jak wpadnie icek, to cię pozamiata.
mashter
11 04 2005, 16:36
QUOTE
Cockeye
no to jest zdecydowanie najmocniesza rzecz jaka przeczytalem w calej historii tego forum.
loooooooooooooooooooool, to bylo ZA MOCNE, buhahaha... GLC powinien zostac nominowany do nagrody za tekst roku
ale macie refleks, to jest przeciez stare i nie modne
Ale, kurde, musze przyznac, ze niezle
a wiesz chociaz co to znaczy?
tip. cock-eyed
W morde! Jakis maly tips bo za cholere nie rozumiem o co wam chodzi z tym "koguciookim"
Aaaa...niewazne, autocenzura... :?
Mastachi
11 04 2005, 17:53
ROTFL miesiaca

Moze inaczej to przetlumaczycz, bardziej slangowo

??
QUOTE
ale macie refleks, to jest przeciez stare i nie modne

stare? ja pierwszy raz to przeczytalem na tym forum ;]
oczywiscie, ze wiem co to znaczy, jesli nie wiecie to macie definicje:
Cock eyed (wymawiac Kokajd):
When a man sitcks his penis in another man's eye while he is sleeping.
zrodlo - www.urbandictionary.com
Teraz boje sie przyjechac do ciebie
o fuck... o taka definicjia mi NIE chodzilo hahaha, hardcore.
No, staropolskie "ch. ci w oko".
Kokai jak znasz inna to sie podziel z nami, ja znam tylko taka
mashter
12 04 2005, 02:56
najlepszy topic na tym forum EVER!
tzn. jego zawartosc :wink:
Aaa to dlatego nie moglem spac jak bylismy z B u Maćka...
QUOTE
Aaa to dlatego nie moglem spac jak bylismy z B u Maćka...
Ja bym się nie przyznał, brawa za odwagę cywilną.
no wlasnie chlopcy, miast fantazjowac o evo trzeba pomyslec cos naszym zlociku :>
Ej! A ja nadal nie rozumiem co to za przyjemnosc wsadzic komus czlona do oka? Jeszcze rozumiem jak jakis nekrofil dorwie czaszke z pustymi oczodolami ale tak normalnie...?
PS Zeby nie spammowac: Taa, Evo jest cool i w ogole... A niektore kasyna w ramach promocji organizuja darmowe pokoje (ale chyba tylko dla starszych osob z renta)...
QUOTE
no wlasnie chlopcy, miast fantazjowac o evo trzeba pomyslec cos naszym zlociku :>
To jest proste, dajesz date, my wpadamy, nad czym tutaj rozmyslac? Za duzo myslicie, za malo robicie, zlot mial byc juz miesiac temu... a to raz jednemu nie pasuje, raz drugiemu... jak tak bedziemy robic to spotkamy sie po wakacjach, moze...
QUOTE
Ej! A ja nadal nie rozumiem co to za przyjemnosc wsadzic komus czlona do oka?
Jak nie rozumiesz, to sprawdz, moze znajdziesz kogos chetnego na male cock eye party
mi pasuje kazdy termin po 13 maja
QUOTE
To jest proste, dajesz date, my wpadamy, nad czym tutaj rozmyslac?
male cock eye party

hmh...
Co to ma być? To jest wątek o Evo2k5, a nie ustawce na kolorowanki.
Ze o czym? Ja myslalem, ze o cockeyeu
kazdy termin po 13 maja... mi nie pasuje...
I nie bluzgaj mi tutaj GLC, bo dostaniesz (w oko)
mashter
13 04 2005, 02:19
szlyszysz GLC, bo dostaniesz Kokaia
Mashter, czyja parowka ci tak smakowala na tym zdjeciu?
Mastachi
13 04 2005, 13:44
No chyba lepiej ze trzyma ja w zebach a nie w oku ?
a znasz kogos kto trzyma w oku? bo ja znam kogos kto trzyma w zebach hehehe
ja znam takich co lubia trzymac w buzi...
o widze ze cos sie rozkrecilo w temacie bo juz myslalem ze GLC bedzie jedynie snuc swoje rozwazania :P
QUOTE
o widze ze cos sie rozkrecilo w temacie bo juz myslalem ze GLC bedzie jedynie snuc swoje rozwazania

Nadal czekam na rozpiskę kosztów wyjazdu...
dream dream dream tralalalalalalaaaaaa
No i po cholerę się w ogóle odzywasz.
oj, przepraszam
tylko nie zapomnijcie zdjec porobic i pocztowki przyslac
bilet (w obie strony)lotniczy: 2400 zł
dojazd do Las Vegas: 100$
wejsciowki: 50$
wydatki poboczne (hazard, dziwki, uzywki):300$
The beast is unleashed: BEZCENNE
za wszystko inne zaplacisz karta master card
mashter
14 04 2005, 05:39
QUOTE
bilet (w obie strony)lotniczy: 2400 zł
czym? chyba latawcem.
Kokai o jakie zdjecie ci chodzi?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.