Ta, a sędziowie nadal ślepi. Piłkarzowi Zagłębia kolega z drużyny przeciwnej zgiął kolano w drugą stronę, a sędzia "ja nic nie widziałem, kurde no"
Takiego wejścia wślizgiem nie powstydził by się sam Czak Noris, ani inny Brus Li.
No coz znana piesn Polscy sedziowie to k... sprzedawczykowie czesto oddaje rzeczywistosc.
Cieszy mnie bardzo postawa Górnika Zabrze w tym sezonie, miaszanka rutyny i doświadczenia z młodzienczą fantazją i polotem świetnie się sprawdza w przypadku tej drużyny.
Zwycięstwo Wisły 5 do 1 nad Lechem...hmm, może jeszcze sprawa awansu do pucharu UEFA nie jest jeszcze przesądzona...
_Globus_
25 09 2005, 21:06
Kurczę, szkoda, że taki oklep Leszek dostał, nadzieje były większe. Dobrze, że przynajmniej Brożek strzela, wyrobi się i będziemy mieli drugiego Żurawia.
Groclin już na 4 miejscu

. Po falstarcie przyszły 3 zwycięstwa i dobrze jest. Oby wyruchali Lens, wierzę w nich! Choć Lens ostatnio zremisowało 1:1 z Olympic Lyon... będzie git

BTW: Niech jakiś moderator zmieni nazwę tematu na Orange Esktraklasa
karny w meczy Legia - Polonia RULEZ

masakra !!
Dzwonek
26 09 2005, 13:54
Masakra w Bełchatowie! Niedość że GieKSa przegrała poprzednio w PP z Podbeskidziem to teraz w ligowym z Odrą 0:3! I wrescie kibice w końcówce nie wytrzymali i zdemolowali stadion przy czym jednemu "security man" nastukali

Ale i tak GKS roxxxxxx!!
joecole
29 09 2005, 23:19
Liga obcokrajowców
Po odejściu największych gwiazd naszej ligi kibice obawiali się spadku jej poziomu. Niespodziewanie w rolę wiodących zawodników Orange Ekstraklasy zaczęli wcielać się nie tylko Polacy, ale też obcokrajowcy, którzy rzadko wyróżniali się na tle naszych zawodników. Poziom ligi został więc utrzymany, a do tego styl gry różnych zespołów jest coraz bardziej różnorodny.
Przetarli szlak
Kiedyś częściej mówiono o złych transferach zza granicy. Sztandarowym przykładem totalnej pomyłki pozostaje Rosjanin Roman Oreszczuk kupiony przez Legię za 200 tysięcy dolarów. Rozegrał 9 spotkań, nie strzelił żadnej bramki i tym samym pieniądze zostały zmarnotrawione.
Dobry obcokrajowiec był w Polsce zjawiskiem niemalże niespotykanym. Niezły poziom trzymał dłużej Ukrainiec Andrzej Michalczuk. Poza tym trafiały się udane transfery przelotowe, przeważnie z Nigerii. W pamięci kibiców Polonii na pewno zostanie Emmanuel Olisadebe. Dobrze zapisali się też w naszej lidze Kenneth Zeigbo i Kalu Uche. Wszyscy trzej trafiali do bardzo mocnych klubów, choć teraz na poziomie pierwszej ligi gra tylko „Oli”.
Znacznie gorzej spisywali się przeważnie zawodnicy z południa i wschodu Europy (inna sprawa, że z północy i zachodu piłkarze nie pojawiali się wcale). Chlubnym wyjątkiem okazał się Chorwat Ivica Kriżanac – sprzedany za dobre pieniądze do Zenitu Sankt Petersburg. Poza tymi zawodnikami w Orange Ekstraklasie grali piłkarze słabi lub co najwyżej przeciętni.
Wschodzące gwiazdy
Kiedy z ligi odszedł zastęp gwiazd z Wisły Kraków (Mirosław Szymkowiak, Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski, Kalu Uche), Legii Warszawa (Artur Boruc, Marek Saganowski) i Dyskobolii Grodzisk (Sebastian Mila, Ivica Kriżanac) kibice zaczęli rozglądać się za nowymi idolami. Swoją szansę na dostrzeżenie wykorzystali zawodnicy słabszych klubów, w tym także obcokrajowcy.
Najlepiej w naszej lidze na obcokrajowcach wychodzi Pogoń Szczecin. O sile ofensywnej zespołu decyduje urugwajsko-brazylijski duet Claudio Milar – Edi Andradina. Obaj strzelili 9 z 13 ligowych bramek „Portowców” w tym sezonie. Dobrze w bramce spisuje się Boris Pesković, a kto wie, czy do zdrowia i dawnej formy nie wróci Sergio Batata.
Z kolei na wyprzedaży Wisły Kraków skorzystał Iljan Micanski. Mistrz Polski uzupełniając skład wykupił z Amiki Wronki Pawła Kryszałowicza i dopiero wtedy 19-letni Bułgar mógł pokazać swoje umiejętności. Świetny instynkt strzelecki, zimna krew w sytuacjach podbramkowych, dobry drybling – to wszystko pozwoliło mu na zdobycie czterech bramek w ciągu zaledwie trzech godzin spędzonych na ligowych boiskach!
Legię cudzoziemską w Grodzisku Wielkopolskim stworzył Dusan Radolski. Jest tam paru solidnych zawodników jak Macedończyk Pance Cumbev, Czarnogórzec Mico Vranjes czy Czech Radek Mynar. Jednak w tym sezonie na największe pochwały zasługuje Lumir Sedlacek. To on, a nie Michał Goliński, został następcą Sebastiana Mili jeśli chodzi o asysty. Ponadto 26-letni Czech pokazał w meczu z Cracovią, że nie tylko świetnie podaje, ale umie też skutecznie strzelić z rzutu wolnego.
Kilka słów warto poświęcić pomocnikowi Górnika Zabrze - Marcelowi Liczce. Czech stracił sporą część okresu przygotowawczego i początek rozgrywek ligowych, jednak zaraz po swoim powrocie odzyskał wiodącą rolę w młodym zespole. 28-letni pomocnik razem z Krzysztofem Bukalskim prowadzi grę zespołu, a do tego potrafi skutecznie i efektownie wykończyć podania kolegów.
Zawodnikiem, dla którego musi się tu znaleźć miejsce jest Mauro Cantoro. Kiedyś zastanawiano się, czy Wiśle jest potrzebny taki „rzemieślnik”, ale Argentyńczyk zwłaszcza po odejściu Szymkowiaka, pokazał, że potrafi wziąć też na siebie ciężar rozgrywania piłki. Wisła ściągała dobrych środkowych pomocników (Mariusz Kukiełka, Aleksander Kwiek, Radosław Sobolewski, Konrad Gołoś), ale żaden z nich nie był w stanie wygryźć Cantoro ze składu.
Wypełnienie
Jest jeszcze kilku zawodników, którzy może nie aspirują do miana gwiazdy, ale na pewno ich obecność w lidze jest uzasadniona. Dobrymi graczami są legioniści Aleksandar Vuković i Dickson Choto, choć obecnie kibice mają z nich mniej pociechy niż kiedyś.
Nieźle prezentują się jeszcze Joao Paolo Heidemann z Cracovii, choć lepiej mu szło w Górniku Zabrze. W jego byłym klubie coraz pewniej czuje się Felipe Andrade. Dobrze grają wspomniani obcokrajowcy w Dyskobolii Grodzisk, choć tam też obecność niektórych trudno zrozumieć (Dusan Sninski, Vlade Lazarevski). Pewne i zasłużone miejsca w składach mają jeszcze Hernani i Hermes w Koronie-Kolporterze Kielce, Emir Arifović w Polonii Warszawa oraz Sead Zilić w Wiśle Płock. Z kolei w Wiśle Kraków dobre zmiany dają Marek Penksa i Jean Paulista.
Odesłać i zapomnieć
Choć poziom obcokrajowców w Polsce się podwyższył, nadal pojawiają się zawodnicy, z którymi należy się czym prędzej pożegnać. Oprócz wspomnianych Sninskiego i Lazarevskiego należy do nich ociężały Mitar Peković, który byłby niezłym graczem, ale bez kilku zbędnych kilogramów. Coraz gorzej z czasem gra Mirko Poledica. Lewy obrońca bardzo dobrze zaczynał w Lechu Poznań, ale w Legii i Pogoni był tylko cieniem zawodnika. Wielką zagadką pozostanie zaufanie, jakim obdarzył niedawno Danijela Madaricia Franciszek Smuda. Interwencje chorwackiego bramkarza są momentami po prostu żenujące, a przecież za Drażena Beska też trafiały mu się fatalne kiksy. Z kolei niska skuteczność Arki Gdynia nie wystawia najlepszego świadectwa Benjaminowi Imehowi i Andrijowi Griszczence.
Słabych obcokrajowców jest w lidze znacznie więcej, ale na szczęście trenerzy dobrze to widzą i nie wypuszczają ich na boisko. Niemniej kolejne kluby chętnie zatrudniają piłkarzy zza granicy i tylko kadra Odry Wodzisław składa się wyłącznie z Polaków. W każdym razie coraz ciekawiej zapowiadałby się mecz między Polakami i obcokrajowcami grającymi w Orange Ekstraklasie.
Jedenastu najlepszych:
Pesković - Mynar, Vranjes, Hernani, Felipe – Sedlacek, Liczka, Cantoro, Edi – Micanski, Milar
QUOTE(joecole @ 30 09 2005, 00:19)
Wielką zagadką pozostanie zaufanie, jakim obdarzył niedawno Danijela Madaricia Franciszek Smuda. Interwencje chorwackiego bramkarza są momentami po prostu żenujące, a przecież za Drażena Beska też trafiały mu się fatalne kiksy.
Tja, nie zapomnę cudnej interwencji Madarica, kiedy to przeciwnik strzelił z połowy boiska, piłka turlająca się po ziemi wolniej niż ja biegam, a Madaric ją między "rencoma" i między "nogmi". Myślałem, że go zjedzą kibice, bo "dzięki" niemu Zagłębie "wywalczyło" remis, prowadząc zdecydowanie przez cały mecz (zeszły sezon). Każda jego interwencja to był dreszcz emocji "co to tym razem Madaric wymyśli". ;P
joecole
30 09 2005, 10:59
Młoda Polska w ekstraklasie
O potencjale polskich napastników w Orange Ekstraklasie świadczy statystyka. W 63 spotkaniach sezonu strzelono 164 gole, co daje przeciętną 2,6 na mecz. Udział zagranicznych piłkarzy to tylko 33 bramki – pisze Przegląd Sportowy.
Wbrew obawom, niedawne transfery najskuteczniejszych polskich napastników do zagranicznych lig nie odbiły się negatywnie na atrakcyjności naszej ekstraklasy. Luka po odejściu Marka Saganowskiego, Macieja Żurawskiego i Tomasza Frankowskiego szybko została zapełniona. Młodzi, zdolni i skuteczni – oto co można powiedzieć o grupie napastników, która jesienią gra bez kompleksów i zdobywa bramkę za bramką.
Jest jednak pewien wyjątek od powyższego stwierdzenie. Po ośmiu ligowych kolejkach klasyfikacji najskuteczniejszych przewodzi Grzegorz Piechna.
_Globus_
3 10 2005, 10:29
QUOTE(Odin91 @ 2 10 2005, 19:07)
Zadowolony?

Nie przyczepiaj się do zwykłej ligowej, wyjazdowej porażki (podłamana drużyna po odpadnięciu z PUEFA), bo ja się mogę przczepić do wielu ciekawszych rzeczy... To już lepiej przegrać normalnie (Odra była tego dnia zdecydowanie lepsza), niż wygrywać dzięki jakiemuś karnemu k*rwa z d*py, jak to zobaczyłem, to się prawie pożygałem...
BTW: Ładnie Piechna idzie, nie?

Już 9 goli, oby tak dalej!
Piechna to "taki rozbójniczek mały" vide scysja z Czesiem Michniewiczem
_Globus_
3 10 2005, 20:10
Jaka scysja?
Taka scysja
V liga: Pseudokibice zaatakowali ListkiewiczaTomasz Listkiewicz, sędzia piłkarski i syn prezesa PZPN, z trudem uniknął pobicia przez pseudokibiców Hutnika Warszawa - czytamy w "Życiu Warszawy".
W sobotę w meczu Mazowieckiej Ligi Seniorów (V liga) Olimpia Warszawa wygrała z Hutnikiem 2:1. Decydującą bramkę zdobyła z rzutu karnego, a "Listek" pokazał też trzy czerwone kartki: dwie gościom i jedną gospodarzom.
– Kiedy czekaliśmy we trzech, aż zawodnicy Olimpii zejdą z boiska, w naszą stronę ruszyło ok. 30-40 osób z trybuny zajmowanej przez kibiców Hutnika – opowiada Tomasz Listkiewicz. – Zablokowali nam drogę ucieczki do szatni. Mogliśmy tylko uciekać po boisku. Napastnicy w większości byli pijani, więc udawało nam się ich powoli gubić. Paru złapało mnie za koszulkę, ale się wyszarpnąłem, asystent dostał lekko w plecy chorągiewką, którą mu wcześniej wyrwano. Kiedy nas w końcu złapali, to byli tak zmęczeni, że... odeszli. O co im chodziło? Pewnie o sędziowanie, choć ja nie mam sobie nic do zarzucenia. O ojca chyba też, bo już od początku coś tam krzyczeli – dodaje arbiter.
QUOTE(joecole @ 3 10 2005, 21:42)
Mogliśmy tylko uciekać po boisku. Napastnicy w większości byli pijani, więc udawało nam się ich powoli gubić. Paru złapało mnie za koszulkę, ale się wyszarpnąłem, asystent dostał lekko w plecy chorągiewką, którą mu wcześniej wyrwano. Kiedy nas w końcu złapali, to byli tak zmęczeni, że... odeszli. O co im chodziło? Pewnie o sędziowanie, choć ja nie mam sobie nic do zarzucenia. O ojca chyba też, bo już od początku coś tam krzyczeli – dodaje arbiter.
Ahahahahahah

Już sobie wyobrażam tę akcję. Biegający po boisku wandale bijący sędziego w plecy chorągiewką : D Złapali ich i wypuścili... Normalnie wysokiej klasy triller : D
joecole
19 10 2005, 12:58
Podobno po meczu Groclinu z Polonią mają ujawnić kto zamiast Radolskiego będzie prowadził wicemistrza, i są spekulacjie że to ma być Werner Liczka
http://sport.onet.pl/1181826,wiadomosci.html
_Globus_
19 10 2005, 16:28
No i wzięli Liczkę... obaczym co z tego "bydzie"...
QUOTE(_Globus_ @ 19 10 2005, 15:28)

No i wzięli Liczkę... obaczym co z tego "bydzie"...
współczuje...
_Globus_
20 10 2005, 17:16
QUOTE(Odin91 @ 20 10 2005, 09:37)

QUOTE(_Globus_ @ 19 10 2005, 15:28)

No i wzięli Liczkę... obaczym co z tego "bydzie"...
współczuje...

Nie wiem co z tego będzie. Koleś popsuł Wisłę, a gdy odszedł z Górnika, ten zaczął lepiej grać. Pewnie będzie chciał budować zespół z piłkarzy ze wschodu, a więc tak, jak było w Dyskobolii do tej pory. Można spodziewać się uskutecznienia gry defensywnej tak, jak to było w przypadku Wisły, co, jak wiemy, nie było najlepszym rozwiązaniem, a Groclin to również zespół, który najlepiej czuje się, gdy prowadzi grę, atakuje. Czas pokaże...
_Globus_
28 10 2005, 23:02
joecole
29 10 2005, 01:04
Groclin Grodzisk Wlkp. - Lech Poznań 3:1 (2:0)Bramki:
Radim Sablik (23 min.),
Adrian Sikora (35 min.),
Marcin Zając (91 min.) -
Mariusz Mowlik (89 min.)
Żółte kartki: Radim Sablik, Adrian Bartkowiak (Groclin) - David Topolski, Piotr Świerczewski (Lech).
Sędzia: Krzysztof Słupik (Tarnów). Widzów 5 000.
Groclin: Sebastian Przyrowski - Piotr Piechniak, Dusan Sninsky, Adrian Bartkowiak, Vlade Lazarevski - Marek Sokołowski, Radim Sablik, Michał Goliński, Piotr Rocki - Adrian Sikora (89 min. - Marcin Zając), Tibor Sabo (80 min. - Marcin Radzewicz);
Lech: Krzysztof Kotorowski - Paweł Sasin, Anderson da Silva, Zbigniew Wójcik (46 min. - Mariusz Mowlik), Błażej Telichowski - Zbigniew Zakrzewski, Piotr Świerczewski, Maciej Scherfchen, David Topolski (58 min. - Tomasz Iwan), Marcin Wachowicz (66 min. - Ebrahim Savaneh) - Piotr Reiss.
Najbardziej cieszy bramka zdobyta przez Zająca (pierwsze dotknięcie piłki i brama

)
Legia ma naprawde swietna obrone( chyba najlepsza w lidze ).Widac to było w meczu z koroną.Czekam na powrot dixiego i pare Choto Outarra
Nie pograją sobie rywale oj nie

No i Jarzebowski już normalnie trenuje
akurat para defensorów outtara choto to chyba najmniej dynamiczny i najwolniejsza para w lidze więc sugerowałbym zawsze tylko jednego z nich w obronie.wogóle to ja bym outarre przesunął na def.pomocnika.
Huh, Legia Warszawa właśnie została liderem Orange Ekstraklasy - coś dominacja Wisełki zaczyna przygasać

. Ale to dobrze, w ogóle w czołówce jest "ciasno", będzie rywalizacja

. A moja Wisła Płock kolejny raz się skompromitowała przegrywając następne spotkanie

...
szkoda ze elgai nie potrafila sie prseciwstawic wisle jak grlai w niej zuraw,franek czy szymek..tlyko teraz kiedy wisla jest słaba jak nigdy
Szkoda ze wisla nie umiala sie przeciwtawic Legii gdy grał w niej Kowalczyk, "Kosa",Pisz.
Szkoda ze wisla nie umiala przeciwstawic sie Legii gdy grali w niej za mlodu Kucharz, Murawski, Karwan, Svitlica. ( A wiesz ze ci zawodnicy wygrali rywalizacje o majtra z wymienionymi przez ciebie grajkami ? )
Co to w ogóle za pytania

?
Z krakusów wychodzą kompleksy a
fakty sa takie ze w stolicy lub w Łodzi wspominają Champion's League a pod wawelem dalej żyjecie pucharem UEFA.Cóż...

Ja bym sie na waszym miejscu bał Cracovi póki co
hmmm...ja jestesm z Warszawy i czeto bywam na Łazienkowskiej:)...
A ja z krakowa.Paka z grodu kraka
Kojarzysz ?
joecole
22 11 2005, 20:38
i Wisła wruciła na fotel lidera...
:-:Macieq:-:
22 11 2005, 20:51
.... i mam nadzieje że już tam zostanie do końca sezonu.
Z "relacji świadków" wiadomo, że Wisła zagrała w końcu mecz na poziomie. No cóż, dobrze by było, by w końcu wrócili do dobrej dyspozycji, a potem już tylko się wzmacniać dodatkowymi transferami

. Z niecierpliwością będę wyczekiwał pojedynku z Legią, po tym meczu będzie już wiadomo kto rządzi w polskiej lidze na czas rundy jesiennej... Swoją drogą świetnie się złożyło, że "spotkanie na szczycie" odbywa się na koniec rundy

.
Legia - Hetman 6:0

Czyli w dwumeczu 10:0
phi..przeciez to tlyko IIliga zeby legia sie nie wystrzelała przed meczem w krkaowie
Nom lepiej wygrywac 10:0 Z 3cio ligowcem niż przegrywac z bieniaminikiem 1:0
no i lech laczy sie z amica...bedzie jedna druzyna....to dolączy do pierwszej ligi jakas drugoligowa fruzyna??czy bedize i jeden zespol mniej?
QUOTE(Tytek @ 18 12 2005, 13:11)

no i lech laczy sie z amica...bedzie jedna druzyna....to dolączy do pierwszej ligi jakas drugoligowa fruzyna??czy bedize i jeden zespol mniej?
to jest nic - ciekawe jak im punkty podliczą
nikt nie dołączy,za rok awansuje jedna drużyna więcej a mecze i wyniki z amiką będą pewnie anulowane.proste?
Chyba po prostu jeden z zespółow będzie zdegradowany na ostatnie miejsce w tabeli - ta "stracona" drużyna będzie zawierać w sobie 2-ligowych piłkarzy rezerw. Sam się w tym gubię o_O
_Globus_
23 12 2005, 14:19
Lech i Amica dokończą rozgrywki ligowe w tym sezonie...
QUOTE
Lech i Amica dokończą rozgrywki ligowe w tym sezonie...
A ich konfrontacja obejdzie sie bez podtextów

?
Bret Hart
15 01 2006, 18:37
Kiepsko że Puchar Ligi u nas zniesiono

mamy mało klubow w xtra klasie przez co mało meczow... ( W Europie grają na okrągło i dzieki temu są w formie)
puchar ligi to zbędny był ale akurat sie zgodze ,że przerwa jest u nas za długa powinna być jak w bundeslidze kiedyś czyli początki lutego czy tam połowa i gramy a nie do marca.
tak myśle i myśle i wymyśliłem ,że mamy najwięcej niezłych zespółów w lidze i największą konkurencje od chyba poczatku lat 90.a dokładnie 93 gdzie o mistrza walczyła legia,łks i lech i koniec końców legii za.j.e.bali tytuł.zawsze było tak ,że albo legia była mocna i miała konkurenta(a to łks a to widzew) później hagemonia na podwórku polskim wisły a teraz...
mocna legia i wisła,wzmocniona korona,brazylijska pogoń oraz lech po transfuzji krwi.będzie ciekawie napewno.
QUOTE(lukasz @ 6 02 2006, 15:04)

tak myśle i myśle i wymyśliłem ,że mamy najwięcej niezłych zespółów w lidze i największą konkurencje od chyba poczatku lat 90.a dokładnie 93 gdzie o mistrza walczyła legia,łks i lech i koniec końców legii za.j.e.bali tytuł.zawsze było tak ,że albo legia była mocna i miała konkurenta(a to łks a to widzew) później hagemonia na podwórku polskim wisły a teraz...
mocna legia i wisła,wzmocniona korona,brazylijska pogoń oraz lech po transfuzji krwi.będzie ciekawie napewno.
no tak - teraz bedzie 5 przeważających zespołów które będą zmiatać wszystkich innych w lidze - fajnie
Bret Hart
6 02 2006, 19:03
QUOTE(lukasz @ 6 02 2006, 14:04)

tak myśle i myśle i wymyśliłem ,że mamy najwięcej niezłych zespółów w lidze i największą konkurencje od chyba poczatku lat 90.a dokładnie 93 gdzie o mistrza walczyła legia,łks i lech i koniec końców legii za.j.e.bali tytuł.zawsze było tak ,że albo legia była mocna i miała konkurenta(a to łks a to widzew) później hagemonia na podwórku polskim wisły a teraz...
mocna legia i wisła,wzmocniona korona,brazylijska pogoń oraz lech po transfuzji krwi.będzie ciekawie napewno.
ale bedzie siara jak w przyszłym sezonie Pogoneiros zdobedzie tytuł i załapie sie do ligi misztrzów bez ani jednego polaka
QUOTE(Bret Hart @ 6 02 2006, 19:03)

QUOTE(lukasz @ 6 02 2006, 14:04)

tak myśle i myśle i wymyśliłem ,że mamy najwięcej niezłych zespółów w lidze i największą konkurencje od chyba poczatku lat 90.a dokładnie 93 gdzie o mistrza walczyła legia,łks i lech i koniec końców legii za.j.e.bali tytuł.zawsze było tak ,że albo legia była mocna i miała konkurenta(a to łks a to widzew) później hagemonia na podwórku polskim wisły a teraz...
mocna legia i wisła,wzmocniona korona,brazylijska pogoń oraz lech po transfuzji krwi.będzie ciekawie napewno.
ale bedzie siara jak w przyszłym sezonie Pogoneiros zdobedzie tytuł i załapie sie do ligi misztrzów bez ani jednego polaka

to już byłby wstyd
Puchar Polski

Zagłębie wygrało z Koroną 2:0. Zapowiada się ciekawy rewanż. Kielczanie już raz udowodnili, że potrafią wygrywać ważne mecze ( i nie tylko

). Jestem ciekawy rewanżu.
QUOTE(LIPA @ 14 03 2006, 20:51)

Puchar Polski

Zagłębie wygrało z Koroną 2:0. Zapowiada się ciekawy rewanż. Kielczanie już raz udowodnili, że potrafią wygrywać ważne mecze ( i nie tylko

). Jestem ciekawy rewanżu.
W meczu hokejowym dodajmy, bo połowa zawodników grała w halówkach na zmrożonym boisku. Korona nie stworzyła żadnej bramkowej sytuacji. Wynik w pełni zasłużony. Nie mogę wyjść z podziwu, ze Franek z Zagłębia jednak zrobił dobrą drużynę. Klasowy trener, nie ma co.
Kielce - Lubin 0:0
Kielczanie odpadli ... Zagłębie znów w finale. Czyżby kolejny rok Puchar Polski był ich ?
Jak to ich ?Przeciez w tamtym sezonie PP zdobyl Groclin .
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.