..::XMANiAK::..
14 04 2005, 06:06
mam taki problem, poszlem do kumpla z dyskiem 200gb, podlaczylismy go do do kompa bo na usb [kieszen] nie mial sterow i wolno by sie kopiowalo, jak podlaczylismy okazalo sie ze jeden folder jest "zablokowany" [nie da sie do nie go wejsc], to uruchomilismy ponownie kompa, w czasie uruchamiana sam sie wlaczyl scandisk na ten dysk. Cos robil ze potem bylo odzyskiwanie tego folderu [a raczej co bylo w srodku]], gdy sie wlaczyl wszystko bylo ok [folder sie odblokowal] to zaczelismy kopiowac, gdy wrocilem do domu podlaczam hdd a on sie nie wlancza [z usb i z tasmy], na poczatku sadzilem ze kieszen sie zepsula ale nie to jednak byl dysk. Tylko jak sie zepsul?? niepsad, nie byl zimny, a w domu czesto sie z niego korzystalo i nie bylo jakis zaciec w odczycie czy cos, wszystko piknie gralo
HELP, co moglo bys przyczyna?? da sie odzyskac z tego dane??
ostanio tez tak zrobilem ale z innym dyskiem 200gb tej samej firmy, poszlem do niego podlaczylismy wszsytko dziala, przychodze do domu i jest ok
mario87
14 04 2005, 12:19
jak to się nie włącza? powinien być jakiś komunikat, podczas wykrywania sprzętu, sprawdz czy masz dobrze zorki wsadzone, sprawdz czy masz dobrze bios ustawiony(w razie czego mozesz tez zresetować bios)
..::XMANiAK::..
15 04 2005, 18:12
tak sobie przypomnialem ze jego komp nie wykrywal dysko na czymstam, wiec dal zworke i wykryl, wdomu zapomnialem wyjac, ale jak sobie przypomnialem i wyjolem to tez nie wlaczyl sie
QUOTE
powinien być jakiś komunikat
w kieszeni usb swieci sie pomaranczowe swiatlo [a powinno zielone]
Mialem tak kilka razy ze swoim dyskiem i na prawde nie wiem o co chodzilo, nie wykrywal mi go jako slave, a jak podlaczylem jako master to dzialal. Pozniej zero kontaktu, nawet jako master. Odczekal kilka dni w szufladzie i bylo w porzadku, kable byly dobrze podlaczone wiec na prawde nie wiem co sie moglo stac. W kazdym razie nie polecam resetowania biosu, jesli juz to zrob to w ostatecznosci jak pokarze ci sie czarny ekran po bootowaniu

No i pokombinuj ze zworkami, wrzuc dwie naraz od lewej do slave i mastera wrzuc bez zworek, tak ci powinno dysk odczytac, choc komp moze troche zmulac.
A.Z.BEST
22 04 2005, 05:40
Na to nie ma reguły. Może dysk jakoś się rozhermetyzował. A co poszło? Bad sectory na stówkę. Powód? Złośliwość rzeczy martwych. Masa czynników, których nawet mogłeś nie zauważyć. Jak masz gwarancję, to cóż - po danych. Kasa jest jednak ważniejsza

.
Pavlus: resetowanie biosu? Wyjąć bateryjkę i zrobione ;].
Ale nie rób tego, nie ma to w tej chwili sensu najmniejszego...
..::XMANiAK::..
22 04 2005, 06:59
hmmm poproboje z tymi zworkami jeszcze, a pozniej dam go do serwisu [180gb poszlo sie iebac

)