Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Jaką gre żałowaliście że kupiliście ???
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11
Ken Marinaris
CYTAT(Ofeck @ 30 03 2008, 08:45) *
Ja wczoraj na allegro zamowilem Ring of Red i Mark of Kri, jeszcze nie zaluje bo nie gralem, ale jak ktos ma jakies opinie na temat tych tytulow to moglby cos skrobnac.

RING OF RED to wedlug mnie stara ale bardzo fajna gra,przechodzilem ja 2 razy.Jest jakby niedokonczona i mozna by ulepszyc to i tamto,ale jak powiedzialem,bardzo milo ja wspominam.

GRY,KTORYCH KUPNA ZALUJE TO:
1)STATE OF EMERGENCY pamietam jak dzis ,wydalem na nia 150 zeta w Empiku,pogralem troche i nuda...,ech szkoda czasu.
3)DEVIL MAY CRY 2 kupile napalony jedynka i ukonczylem w jeden wieczor,poza tym nuda,nuzyzna...jakies strzelanie ,wymachiwanie mieczykiem,nie ma glebi takiej jak w czesci pierwszej,zrazony tym badziewiem do serii juz nigdy nie wrocilem,choc ciagle mam czesc pierwsza gry
2)MORTAL KOMBAT DEADLY ALLIANCE nie wiem za co ta gra dostala tak wysoka ocene,szczerze powiem,ze nie lubie serii(chaotycznosc walki i te glupie wrzaski doprowadzaja mnie do szalu)
4)SUMMONER na PS2,naprawde probowalem to przejsc,ale sorry,w koncu nie wytrzymalem i sie poddalem
5)RISE TO HONOUR z jetem li,chodzona bijatyka niby ale np. takie Gekido na PSXa bije ja na glowe

Wiecej teraz nie pamietam,choc pewnie jeszcze sporo moglym wymienic
Krakers
Soul Calibur III - w tak zbugowany i zrąbany systemowo syf dawno nie grałem...
raven_raven
A ja sobie Soul Calibur 3 właśnie kupiłem i mi się naprawdę podoba... Wiele trybów dla jednego gracza (nie to co Tekken), widowiskowa gra, każda postać odmienny styl walki. Ładna grafika i ogólnie dobrze się gra. Ale to jest opinia zwykłego gracza, nie maniaka bijatyk.
sir_ryszard
Poza wspomnianymi już w tym temacie grami, które okazały się dla mnie totalnym nieporozumieniem przyszła kolej na Pro Evolution Soccer 6. Miałem już stosowne doświadczenie w kupowaniu crapów, więc myślałem że tym razem, ze stosownym dystansem i podejściem uda mi się uniknąć choć częściowo wpadki. Czytałem recenzje, opinie, oglądałem filmiki, mimo niepochlebnych ocen myślałem sobie, że i tak będę popylał, że niedociągnięcia nie będą tak drastyczne, że zaakceptuję rozgrywkę. Ta mocna ósemka musi być, po poprzednich świetnych częściach można było spodziewać się solidnego rzemiosła. Przyszedł moment zakupu - 179 zicos i Żurawski z tekstem "Polecam najlepszą grę piłkarską". Niestety, kicha po całym dole. Po tym tytule nie nabyłem już Pro Evolution Soccer 2008. Seria skończyła się dla mnie na części piątej, która jest wspaniała, mega-grywalnie-miodna. Cioram w nią po dziś dzień, a PESowi 6 i kolejnym serdecznie dziękuję. Nabrałem ogromnego dystansu, ale i tak nie mam czego żałować ponieważ żeby przekonać się o danej grze, należy ją nabyć i samemu ocenić pracę developerów. Jednego razu jest dobrze, drugiego źle i tego zjawiska nie wypleni się.

Dziękuję za uwagę.
ogicool
CYTAT(raven_raven @ 30 03 2008, 12:54) *
A ja sobie Soul Calibur 3 właśnie kupiłem i mi się naprawdę podoba... Wiele trybów dla jednego gracza (nie to co Tekken), widowiskowa gra, każda postać odmienny styl walki. Ładna grafika i ogólnie dobrze się gra. Ale to jest opinia zwykłego gracza, nie maniaka bijatyk.

Hm, żałuję kupna Colina McRae Rally 04, może gra nie jest taka tragiczna, ale 3 MB na save!?

wpis!

Soul Calibur 3 nie nudzi mi się(na dwa pady)
Colin nie na moje trzesące sie ręce(wymieniłam)
MoniqaPS2PSP
CYTAT(Canaris @ 24 02 2008, 21:29) *
CYTAT(MoniqaPS2PSP @ 23 02 2008, 18:47) *
PS2: Spartan total warrior- brzydka,nudna,schematyczna (do dziś nie rozumiem skąd tak wyoska ocena w PE!) Na siłę przeszłam 10 rozdziałów. DNO. Poza tym Resident evil outbreak 1 i 2,Tony Hawk's American wasteland, a na x360 viva piniata - spodziewałam się czegoś innego.


icon_evil.gif spalić heretyczke !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! icon_evil.gif Spartan to czołówka gier na PS 2 !!! ( była by lepsza tylko gdyby był to Centurion Total Warrior biggrin.gif biggrin.gif ) nie jest może jakoś specjalnie angażująca umysłowo biggrin.gif ale adrenalina i miód tryska każdą szczeliną telewizora i konsoli biggrin.gif biggrin.gif graficznie nawet po takim czasie robi wrażenie biggrin.gif


Skończę na stosie jak Joanna D'arc.. Cóż poradzę,że mi nie podeszła smile.gif Z wysoko ocenianych gier żałuje jeszcze zakupu Urban regin. tez wg. was wypas? confused.gif

CYTAT
Poza tym, mniej więcej w tym samym czasie zakupiłem Project: Snowblind. Tytuł wszechniedoceniany, ale kozacki, że ho ho. i to był gwóżdź do trumny zwanej Killzone

Killzone przereklamowany ale ogółem dobry. Zdecydowanie Project Snowblind to niedoceniona gra. Niestety za krótka:( Po dwóch wieczorkach i obejżeniu napisów końcowych pomyślałam WTF? to juz koniec?
segal258


cytat:
Skończę na stosie jak Joanna D'arc.. Cóż poradzę,że mi nie podeszła smile.gif Z wysoko ocenianych gier żałuje jeszcze zakupu Urban regin. tez wg. was wypas? confused.gif

Jak dla mnie urban reign było zaj.ebi.ste(to nie jest gra dla dziewczynek biggrin.gif tongue.gif )
MoniqaPS2PSP
CYTAT(segal258 @ 1 04 2008, 12:35) *
Jak dla mnie urban reign było zaj.ebi.ste(to nie jest gra dla dziewczynek biggrin.gif tongue.gif )


znowu jestem traktowana jak ktoś gorszy bo jestem kobietą. Urban nie jest dla mnie gra trudną. a juz na pewno nie zasługuje na ocenę 9 ;D
wiki1993
CYTAT
Poza tym, mniej więcej w tym samym czasie zakupiłem Project: Snowblind. Tytuł wszechniedoceniany, ale kozacki, że ho ho. i to był gwóżdź do trumny zwanej Killzone


IMO Project: Snowblind ssie na całej linii, beznadziejne sterowanie, wkur.wiający poziom trudności (a Blacka na hardzie przeszedłem), co misję rzucają nas w jakieś niepowiązane ze sobą miejsca. Fajnie jest co prawda włączyć Ballistic Shieldings i wbić się w tłum przeciwników rozwalając ich atakami melee, ale to mi nie wystarcza. Ta gra ma kilka naprawdę niezłych patentów, ale IMO najbardziej rozkłada ją skopane sterowanie. Co innego Killzone - świetna gra, podobno ślamazarne tempo rozgrywki jakoś mi się nie udzieliło (może dlatego, że odkąd odkryłem Rico grałem tylko nim rolleyes.gif). Naprawdę mnie wciągnęła, bardzo dobra gra wink.gif
Saunter
Ja w swoim życiu kupiłem tylko jedną grę, której później żałowałem. Było to UEFA Champions League 06-07 na 360. Sama gra była całkiem ok, grało się nieźle, trochę życia mi wyrwała, ale zapłaciłem za nią 200 zł, bo kupiłem od razu po premierze, bo byłem napalony po demie. Później jak patrzyłem jak spada cena na łeb na szyję, a ja sprzedałem ją za ok 45 zł to boli mnie serce. Zdecydowanie odradzam kupować przęciętno-dobrych gier po premierze.

Ale przynajmniej czegoś się w życiu nauczyłem i zawsze teraz odczekam miesiąc, dwa i parę dyszek w kieszeni więcej.

EDIT:
Kurna, nie zauważyłem, ze to temat z działu PlayStation 2;) Ale UEFA wyszła i na PS2, więc możecie mnie rozgrzeszyćsmile.gif
kulak4
Pierwszy raz się zawiodłem na kupionej grze (pomimo bardzo pozytywnych recenzji w PE) grając w Conflict: Desert Storm.
Minusy? Kompletnie SCHRZANIONA AI, (przykład - celuje sobie z rakietnicy, żeby zniszcyć jakąś rakietę, a tu mój kompan w momencie wystrzelenia pocisku radośnie wbiega między celownik...Save'a brak, restart misji konieczny. O głupich zachowaniach typu "stoję i czekam aż mnie zarąbią" nie wspomnę...), beznadziejny system celowania (autolockowanie ssie), niezbyt dobra grafika, minimalna grywalność, momentami przesadzony poziom trudności (wynikający również z błędów).
Nie wiem, za co ta gra dostała bodajże 8 w PE (za ładne oczy?), ale 4 i metka crapa to jedyne, na co to "dzieło" zasługuje.
Może w mullti na czterech jest zabawnie, ale to za mało...
Po przejściu 3 misji NIE MAM ZAMIARU WIĘCEJ GRAĆ W TĄ GRĘ!
raven_raven
No, może zaczniemy zajeżdżać jeszcze starsze gry. Wszystkie z PSX'a to z miejsca crapy, szczątkowa AI i brak save'a dyskfalifikują je z miejsca!

Bez jaj, ja rozumiem, że w dobie Gears of War można narzekać na poprzednie generacje, ale w czasach gdy gra wyszła była bardzo dobra, sam całą z przyjemnością skończyłem (prawda że na PC, ale jakaś wielka różnica chyba nie była).
ogicool
Serious Sam 2: Second Encounter

nie spodziewałam sie niczego nadzwyczajnego po
tej odmóżdżającej grze, ale nie sądziłam że aż tak bardzo
można skopiować część pierwszą (tamta dawała mi troche zabawy i adrenaliny),
nie dodając nic ciekawszego, zabawniejszego od poprzedniczki, nuuuuuda
a już walka z ostatnim bossem to czasochłonna zabawa w berka
i zero satysfakcji w finiszu, błe poszła do wymiany:)
Sephi
Seek and Destroy... W ogóle nie wiem co to za shit confused.gif skąd on się wziął i w ogóle... ale to już nie był mój wybór i nie moje pieniądze tongue.gif... co nie zmienia faktu że to kompletna kapa...
kondzio191
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - szukałem perełek i najlepszych gier na PS2 i kupiłem MGS3:SE i masakrycznie się zawiodłem. Kamera, modele broni i ogólnie strasznie statyczna rozgrywka. Może i fabuła była piękna i wciągająca, ale ogólnie nawet jej nie skończyłem, zatrzymałem się przy The End, moim zdaniem strasznie trudno pokonać tego starego snajpera przy takiej kamerze. Kiedyś na pewno powrócę do tej gry, ale następnym razem poczytam i będę wiedział żeby kupić MGS3:S (bo to podobno poprawiona wersja, kamera itp.)
segal258
CYTAT(kondzio191 @ 29 05 2008, 16:09) *
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - szukałem perełek i najlepszych gier na PS2 i kupiłem MGS3:SE i masakrycznie się zawiodłem. Kamera, modele broni i ogólnie strasznie statyczna rozgrywka. Może i fabuła była piękna i wciągająca, ale ogólnie nawet jej nie skończyłem, zatrzymałem się przy The End, moim zdaniem strasznie trudno pokonać tego starego snajpera przy takiej kamerze. Kiedyś na pewno powrócę do tej gry, ale następnym razem poczytam i będę wiedział żeby kupić MGS3:S (bo to podobno poprawiona wersja, kamera itp.)


Mam nadzieje że nigdzie nie podawales adresu bo za taką wypowiedz fanboje potrafią zrobić krzywde tongue.gif
Jedyna gra którą kupiłem i uważam to za wielki błąd to the sims(dawno to było, młody byłem i chciałem sobie zbudować dom tongue.gif) i nie musze chyba mówić czemu .
Baqś
CYTAT(segal258 @ 29 05 2008, 17:19) *
CYTAT(kondzio191 @ 29 05 2008, 16:09) *
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - szukałem perełek i najlepszych gier na PS2 i kupiłem MGS3:SE i masakrycznie się zawiodłem. Kamera, modele broni i ogólnie strasznie statyczna rozgrywka. Może i fabuła była piękna i wciągająca, ale ogólnie nawet jej nie skończyłem, zatrzymałem się przy The End, moim zdaniem strasznie trudno pokonać tego starego snajpera przy takiej kamerze. Kiedyś na pewno powrócę do tej gry, ale następnym razem poczytam i będę wiedział żeby kupić MGS3:S (bo to podobno poprawiona wersja, kamera itp.)



, młody byłem i chciałem sobie zbudować dom tongue.gif) i nie musze chyba mówić czemu .



Bo nie miałeś własnego:D?
malin1976
A ja popieram kolegę że MGS 3 ssie na całej linii . Zaraz wszyscy po mnie pojadą bo napiszę że dwójka była lepsza . W trójce cały ten leśny klimat , żarcie żab , naprawa złamanych kości ala Hoży doktorzy wg mnie jest do bani . Dwójka podobała mi się o wiele bardziej i wracałem do niej kilka razy . A porzeracz żab raz skończony trafia na półkę się kurzyć .

Oczywiście porównuję tylko gry na Pleja 2 .

ashka
I ja miałam podobne odczucia przy MG3 i tez go nie skończyłam, a MGS2 zdecydowanie bardziej mi się podobał.
Więc nie jesteście sami.
raven_raven
Wiadomo, są gusta i guściki smile.gif.

Żałuję kupna True Crime SoLA. Cienkie to, marny klon GTA z fajnymi walkami...
kondzio191
CYTAT(malin1976 @ 29 05 2008, 18:57) *
A ja popieram kolegę że MGS 3 ssie na całej linii W trójce cały ten leśny klimat , żarcie żab , naprawa złamanych kości ala Hoży doktorzy wg mnie jest do bani .



Zgadzam się w tym całkowicie, że to był jak dla mnie nie trafiony pomysł z tym jedzeniem. A co do dwójki to nie grałem bo na początku słyszałem że dużo lepsza jest trzecia część. A jaka jest kamera w dwójce (tpp, czy taka jak w trójce, czyli tak biednie od góry z jakimś tanim przejściem do fpp, w którym i tak nie można było się poruszać)?
Re
Widzę, że młody naród tu. Nie grali w MGSy wcześniejsze niż 3. hehh
wisza
IMO Najwiekszy shit to HALO, mam gdzies to co powiedza inni ale nie znosze strzelac blasterami do smiesznych stworkow, szkoda mi tej kaski sad.gif
malin1976
CYTAT(Re @ 29 05 2008, 22:06) *
Widzę, że młody naród tu. Nie grali w MGSy wcześniejsze niż 3. hehh


Jedynka na PSX jest najlepszą grą w jaką zagrałem w swoim 32 letnim życiu . Wiem , wiem . Młody jestem hehehe .
tomek1906
CYTAT(wisza @ 29 05 2008, 22:25) *
IMO Najwiekszy shit to HALO, mam gdzies to co powiedza inni ale nie znosze strzelac blasterami do smiesznych stworkow, szkoda mi tej kaski sad.gif


miałem nieprzyjemność grać w to na X kupa na całej lini.
mate5
hmm God of War - gra świetna, ale po tych komentarzach, recenzjach, top`ach forumowiczów spodziewałem sie czegoś lepszego confused.gif

Chyba jeszcze Black, grafa super, bronie ok tylko brakowała mi tego "mini rozmachu" jak przy COD czy MOH (Wiem, że to zupełnie inne gry, że w blacku jest jakis "szpeszialops", ale...)

DMC3- takie to troche monotonne smile.gif

Zaraz zapukają do dzwi panowie z nożami, ale co tam wink.gif
ogicool
CYTAT(mate5 @ 7 06 2008, 22:24) *
hmm God of War - gra świetna, ale po tych komentarzach, recenzjach, top`ach forumowiczów spodziewałem sie czegoś lepszego :/

Chyba jeszcze Black, grafa super, bronie ok tylko brakowała mi tego "mini rozmachu" jak przy COD czy MOH (Wiem, że to zupełnie inne gry, że w blacku jest jakis "szpeszialops", ale...)

DMC3- takie to troche monotonne :)

Zaraz zapukają do dzwi panowie z nożami, ale co tam ;)

puk, puk

mam nadzieje, że masz poza soba przejście na hardzie(God Mode)
bo jak nie to marny twój los;/

mnie gra nie zawiodła, powiem więcej, jest rewelacyjna!
Ken Marinaris
A mzoe napisze odwrotnie! Kupilem niedawno Zone of Enders i Zone of Enders The 2nr Runner,szczerze polecam! Klimat z MGSow,da sie wyczuc ten klimat! Wyprobujce,jak bedziecie ,mieli okazje
NEMESIS U.S.
W sumie mało średnio do gustu przypadł mi Rachet: Gladiator, dlatego postanowiłem później kupić Rachet&Clank 3. R: Gladiator to w sumie non stop strzelanie, szybko mi się znudziło.
kotlet_schabowy
CYTAT(ogicool @ 8 06 2008, 10:17) *
(...)

mam nadzieje, że masz poza soba przejście na hardzie(God Mode)
bo jak nie to marny twój los;/

mnie gra nie zawiodła, powiem więcej, jest rewelacyjna!


Skoro domyślny poziom to Normal (ba, God jest niedostępny), to gra powinna oferować swoje największe atuty właśnie na nim. Trudno, żeby osoba, której "zwykłe" granie w GoW nie wciągnęło, kończyła grę jeszcze raz, bo "podobno na God gra jest naprawdę dobra". Co najwyżej może się bardziej zirytować. Ale osobiście zgadzam się z Tobą : "przejście" GoW na poziomie God to naprawdę dobra zabawa, coś innego, niż pierwszy raz.
ogicool
CYTAT(kotlet_schabowy @ 8 06 2008, 20:47) *
CYTAT(ogicool @ 8 06 2008, 10:17) *
(...)

mam nadzieje, że masz poza soba przejście na hardzie(God Mode)
bo jak nie to marny twój los;/

mnie gra nie zawiodła, powiem więcej, jest rewelacyjna!


Skoro domyślny poziom to Normal (ba, God jest niedostępny), to gra powinna oferować swoje największe atuty właśnie na nim. Trudno, żeby osoba, której "zwykłe" granie w GoW nie wciągnęło, kończyła grę jeszcze raz, bo "podobno na God gra jest naprawdę dobra". Co najwyżej może się bardziej zirytować. Ale osobiście zgadzam się z Tobą : "przejście" GoW na poziomie God to naprawdę dobra zabawa, coś innego, niż pierwszy raz.

w moim odczuciu przechodzenie tej gry na Normal było wielką frajdą, gra jest efektowna, ciekawa i 'wygodna w obsłudze:'
jednak to tryb God Mode wyciskał ze mnie wszelkie zachwyty i top'y, przeciwnicy wymagający, zabawa z nimi przednia(choć mozna ich łatwo złapać w pułapke), zero nudy, nieraz otwierałam szeroko oczy ze zdumienia, czego tryb Normal nie gwarantuje, w niektórych lokacjach uwięziona byłam godzinami, to sprawiło, że gre poznałam dokładniej, może dlatego wydaje mi sie, że GM to must have, pzdr

chyba otarłam sie o fanbojstwo;|
Paliodor
Sam przechodzę GoW na God mode i muszę przyznać, że wrażenia są 100 razy lepsze niż na normalu, nie licząc początkowych licznych zgonów. Choć muszę przyznać, że utknąłem na Minotaurze w tej zbroi co się niszczy stopniowo ...
ogicool
CYTAT(Paliodor @ 9 06 2008, 10:24) *
Sam przechodzę GoW na God mode i muszę przyznać, że wrażenia są 100 razy lepsze niż na normalu, nie licząc początkowych licznych zgonów. Choć muszę przyznać, że utknąłem na Minotaurze w tej zbroi co się niszczy stopniowo ...

walka z tym bossem podobała mi się najbardziej

pod koniec, chyba w trzeciej 'rundzie' jest szybszy i wygląda masakrycznie :|
zachowuje sie jakby był real







Paliodor
CYTAT(ogicool @ 9 06 2008, 15:02) *
walka z tym bossem podobała mi się najbardziej

pod koniec, chyba w trzeciej 'rundzie' jest szybszy i wygląda masakrycznie :|
zachowuje sie jakby był real

No pod koniec staje się szybszy, jak tylko poprzechodzę inne tytuły na PS2 i MGS4 to zabiorę się ponownie za przechodzenie God moda może w końcu rozwalę tego pionka cool.gif
Gromi
Ja żałuje ,że kupiłem GoW. Kompletnie nie mój styl.
mate5
Tak jak żałowalem, to dzisiaj nie bylo w co grac. Patrzę GoW, a i tak nic nie robie pogram 20 minutek. Włączyłem chyba o 12:30, grałem bez przerw do chyba 16. SWIETNA GRA! Jestem po walce z cerberem, ten caly kronos, pustynia, blejdy na 4 miażdżą. I mam takie pytanie:
Mam blade of chaos na 4lvl, artemidy na 2lvl, zeus fury na 2lvl, rage of poseidon 2lvl i to z meduzy na pierwszym. Jak dalej rozbudowywać?
ps.: Mały of topic ale nie ma sensu w dwóch tematach posty robic
Ghost493
Blades of Chaos max. musi być, a reszta to właściwie nieważna smile.gif
Litwin25
Ja żałuje że złapałem sie na hype GTA4,San Andres uwielbiałem,siłka,własny gang,a tutaj musze sie zmuszac by grac,może jak bede miał nowy tv to się zdecyduje
Baazyl
No na pewno DBZ Budokai 3, a także Burnout Revange noi może jeszcze Free Running.
volken
"Harry Potter i czara ognia" oraz "Crash Bandicoot:the wrath of Cortex".
pawel_k
CYTAT(volken @ 2 07 2008, 15:56) *
Crash Bandicoot:the wrath of Cortex
chłodno patrząc to tak w sumie to nie była to zła produkcja, ale jak ktoś tak jak ja oczekiwał genialności na miarę Crasha 3 to faktycznie to już nie to samo...
are91
Final Fantasy X-2 (nie wiem czy już o tym nie pisałem) kompletnie co innego niż X, głupawy klimat. Mimo to w końcu jakoś się wciągnąłem i trochę w to pograłem (tyle, że nie jak w innych FF w fabułę, tylko w sam gameplay), ale do dzisiaj gry nie przeszedłem.
Alien00
Najbardziej żałuję kupna GTA LCS,przede wszystkim nie mogę pojąć dlaczego ta gra została wydana na PS2.A jak nie wiadomo o co chodzi...Przecież przez tą grę Rockstar psuje sobie renomę.Najbardziej rozczarowało mnie:fatalna grafika,fatalny model jazdy,wygląd aut i detekcja kolizji,ogólna siermiężność tej gry,totalne uwstecznienie w stosunku do San Andreas,to tyle...
Figaro
Prince of Persia: TTT - Jedyna gra, którą kupiłem i którą zakup żałuję. Debilny system walki, jakis nie ciekawy klimat, w ogolnym rozrachunku jedynka nadal nie pokonana.
are91
CYTAT(Alien00 @ 23 07 2008, 19:38) *
Najbardziej żałuję kupna GTA LCS,przede wszystkim nie mogę pojąć dlaczego ta gra została wydana na PS2.A jak nie wiadomo o co chodzi...Przecież przez tą grę Rockstar psuje sobie renomę.Najbardziej rozczarowało mnie:fatalna grafika,fatalny model jazdy,wygląd aut i detekcja kolizji,ogólna siermiężność tej gry,totalne uwstecznienie w stosunku do San Andreas,to tyle...


Za to na PSP jest świetne smile.gif
CYTAT(Figaro @ 24 07 2008, 00:32) *
Prince of Persia: TTT - Jedyna gra, którą kupiłem i którą zakup żałuję. Debilny system walki, jakis nie ciekawy klimat, w ogolnym rozrachunku jedynka nadal nie pokonana.

Pamiętam, że trudno było ją kupić, długo nie schodziła poniżej 100 zł i nie było jej zbyt wiele na allegro. W końcu kupiłem i mi się podobało, tyle, że to mój pierwszy kontakt z PoP. Podobał mi się balans między walką a skakaniem po ścianach.
Suavek
Swego czasu żałowałem kupna Dirge of Cerberus. Nie wykosztowałem się na to jakoś szczególnie, ale jednak gra wywołała u mnie więcej irytacji niż zadowolenia. Wady można wymieniać nieustannie, podczas gdy zalet nie dostrzegłem prawie żadnych. Gra miała potencjał ale Square poszedł na łatwiznę.
Na szczęście udało mi się gry pozbyć za więcej niż ją kupiłem - ten plus ;>.
saluto al duce
Bardzo mocno zawiedziony byłem Final Fantasy X.

Klimat, postacie typu Yuna i Tidus, cukierkowość- żałosne.

Przez to nawet sie nie przymierzałem do FF X-2 ani FF XII.
Suavek
CYTAT
Klimat, postacie typu Yuna i Tidus, cukierkowość- żałosne.
Widzę nie jestem sam z podobną opinią ;>. Chociaż kupna nie żałuję - tanie było a może i przejdę to kiedyś do końca.

CYTAT
Przez to nawet sie nie przymierzałem do FF X-2 ani FF XII.
Co do tego drugiego tytułu to bym się tak od razu nie zrażał. XII jest znacznie dojrzalsza, nie denerwuje tak bardzo a ilość cukru wylewająca się z ekranu została solidnie ograniczona.
Ofeck
Zdecydowanie zaluje kupna Ring of Red, pamietam dawno temu widzialem screeny z tej gry a jako, ze klimaty mechow sa mi bliskie to sie bardzo napalilem i ostatnio kupilem, ale po poczatkowej euforii zaczelo sie robic niezwykle nudno. Po raz tysieczny ogladanie tych samych animacji, ktorych nie mozna przewinac zaczyna irytowac, a system gry jest kiepski i bardzo losowy. Jednak uparlem sie, ze ja skoncze bo jest to badz co badz bardzo rzadka gra (rare) hehe.
kamil
Żałuję, że kupiłem ogólnie PS2. Konsola śmierdzi, ale jest fajna i w nią gram. I żałuję również, że za multum pieniędzy kupilem FIFE 2008
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.