Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Resident Evil
Forum PSX Extreme > Platforma > Nintendo > GameCube
Stron: 1, 2, 3, 4
MiGoo
Invisble Enemy to najwieksza jatka, jaka moze nas spotkac w RE Remake... Jesli sie nie zna dokladnego rozstawienia przeciwnikow ciezko go przejsc... Szczegolnie na Hardzie.

Najwazniejsze jest jednak to, ze po przejsciu otrzymujemy specjalna wiadomosc od Shinji Mikami'ego, w ktorej dziekuje on za zakup gry, oraz galerie ubran, ktore nie zostaly wykorzystane w grze.


W skrocie: Must have i tyle smile.gif
Bobok.
QUOTE
Invisible mode to tryb, w którym wszyscy przeciwnicy i bossowie sa niewidzialni, a automatyczne namierzanie jest wyłączone, ale żeby nie było zbyt hardkorowo ( zresztą i tak jest...) to możesz zobaczyć pewne \" zmiany\" w powietrzu ( aliasing się kłania, zombiaki stworzone sa w tym trybie z przezroczystych polygonów ), w miejscu, gdzie porusza się wróg...anyway..ten tryb to masakra i granie na pamięć smile.gif

Oprócz tego jest jeszcze tryb \" true survivor, czyli HARD mode, ale bez przenoszenia przedmiotów między skrzyniami ( czyli tak, jak chcieli zrobić w 1996 r. ) i...

\"One tough Zombie\", czyli normalna gra, ale z Forrestem  biegającym po domu z przypietą bombą, która wybucha, kończąc grę przy jakimkolwiek kontakcie z prowadzoną postacią ( to samo tyczy sie strzałów ), oczywiście ten kolega może dowolnie otwierać drzwi i przemieszczać sie między pomieszczeniami...

...no i po przejściu gry dostajesz jeszcze możliwośc wyboru poziomu trudności gry ( czyli w praktyce dochodzi HARD, bo EASY i  NORMAL to masz już przy wypełnianiu ankiety przed samą grą...)


No Stary ale żem się napalił na tą pozycje i nie jest to słomiany zapał. Nie później jak za trzy miesiące zdobęde kasiorke na GC i pierwszą grą jaką do tego zakupie to będzie... zresztą Ty wiesz co to będzie;)
Ins
eee gdzie moge znalesc solucje do re na gc po polsku ? nie piscie ze na gamefaqs jest i po angielsku i looz bo to nie dla mnie,moja dziewczyna zna srednio englisza i potrzebuje opisa bo dopiero zaczyna przygode z grami,nie mieszkamy jeszcze razem wiec nie mam jej jak mowic co i jak jak gra gdy nie jestesmy w tym momencie razem(jak jestesmy to zwykle czasu na granie nie ma:P) a nie bede przeciez tlumaczyl calego opisa ;]
Browares
QUOTE
QUOTE
Invisible mode to tryb, w którym wszyscy przeciwnicy i bossowie sa niewidzialni, a automatyczne namierzanie jest wyłączone, ale żeby nie było zbyt hardkorowo ( zresztą i tak jest...) to możesz zobaczyć pewne \" zmiany\" w powietrzu ( aliasing się kłania, zombiaki stworzone sa w tym trybie z przezroczystych polygonów ), w miejscu, gdzie porusza się wróg...anyway..ten tryb to masakra i granie na pamięć smile.gif

Oprócz tego jest jeszcze tryb \" true survivor, czyli HARD mode, ale bez przenoszenia przedmiotów między skrzyniami ( czyli tak, jak chcieli zrobić w 1996 r. ) i...

\"One tough Zombie\", czyli normalna gra, ale z Forrestem  biegającym po domu z przypietą bombą, która wybucha, kończąc grę przy jakimkolwiek kontakcie z prowadzoną postacią ( to samo tyczy sie strzałów ), oczywiście ten kolega może dowolnie otwierać drzwi i przemieszczać sie między pomieszczeniami...

...no i po przejściu gry dostajesz jeszcze możliwośc wyboru poziomu trudności gry ( czyli w praktyce dochodzi HARD, bo EASY i  NORMAL to masz już przy wypełnianiu ankiety przed samą grą...)


No Stary ale żem się napalił na tą pozycje i nie jest to słomiany zapał. Nie później jak za trzy miesiące zdobęde kasiorke na GC i pierwszą grą jaką do tego zakupie to będzie... zresztą Ty wiesz co to będzie;)


Ja też jestem tak napalony na Re 1, że szok...i rozmyślam cyz kupić game cuba czy nie?..sam niewiem..ale te pare części re przeze mnie przemawia....
villain
Na forum GCN zagladam po raz pierwszy a to za sprawa RE1 wlasnie :-) Pozyczylem od kumpla GCNa z RE1 i RE0 :-) Grac zaczalem od RE1 - w konhcu od tego sie wszysko zaczelo... Ale o czym to ja chcialem smile.gif Zaje,bista gierka , maskara na maxa na PSX gralem tylko w RE1 i RE2 (i dc na dc ;-) ) wiec to dla mnie prawie nowa gra, masakrycznie dluga musze przyznac (pierwszy play time Chrisem bo od niego zaczalem a slyszalem, ze trzeba od Jill ?? 15h i 29 sekund ;-) ) teraz gram Jill ale jak widze samo rozmieszzcenie przedmiotow i :droga" przejsica nie roznia sie zbytnio od siebie (chyba, ze sie mytle ?) - ale skoncze i nia zeby miec wiekszosc historii opowiedziane a potem zasiadam do RE0 :-) Czytalem o tych wszystkich modach i o czasach w jakich trzeba je przejsc zeby poodkrywac pare nowych rzeczy ale juz teraz wiem, ze nie bede mial kiedy tego wszystkiego zrobic confused.gif Anaway wy(pipi)i,sta gierka :-)
Browares
zazdroszcze...moich kumpli nie stać na gamecuby tak samo jak mnie... niewiem co robić, jestem załamany...re1 i re0 mnie wzywają tak samo jak re 4....załamka...chyba bank napadne...(ej to nie taki zł pomysł)...
Splender
Ja dziekuje toz to prawie religia ten Resident....sami fanatyczni wyznawcy :wink: Mi sie tam za bardzo nie spodobal... tzn spoko gierka ale nie mialem motywacji zeby przejsc cala... znudzila mnie i nie chcialo mi sie kontynuowac...mam nadzieje ze czesc czwarta to zmieni... biggrin.gif
karp
Browares
Ja też miałem taki kłopot jak ty ale od czego są wakacje można zawsze gdzieś kaski zarobić.
MiGoo
Zmieni, na pewno !!!
Browares
zdaje mi się, że czwórka bardzo będzie odstawać od reszty i wprowadzi wiele świeżości..zresztą co już słychać od czego od chodzą a co wprowadzają w grze...mam nadzieje, że to wsyzstko wypali i klimat RE zostanie....możę i będziemy mieli najlepszą gre z seri...tylko jedna prośba do twórców....ŻEBY GRA BYŁA DŁUŻSZA!!! i będzie gites...
Siara_iwj
I żeby krowy mutowały ! XD


...eh...chyba nie będzie Weskera sad.gif
PiotrB
Postanowiłem odświeżyć ten temat. Swoją przygodę z RE1 Remake zacznę jak dobrze pójdzie w ten weekend. Na Allegro są niezłe okazje. Grałem już w prawie wszystkie Residenty, ale na zaliczenie czeka właśnie RE1 i RE0.

To mój pierwszy post na forum GC biggrin.gif .

Siara_iwj - Weskera mamy w RE4 i chwała za to Capcom ! To jeden z moich ulubionych bohaterów gier !
Spooky Monkey
Mam takie techniczne pytanko, związane oczywiście z "jedynką" RE.

Jaki wpływ na kolejne gry ma wybór jednej z dwóch opcji wybieranych przed rozpoczęciem gry (to jest poziom trudności (ta ankieta), pierwsza opcja (nie pamiętam nazwy): NORMAL, druga "hicking"(czkawka?): : EASY).

Ukończyłem grę po tym drugim wyborze (czyli EASY, right?) i oko w tle (w menu głownym) zmieniło się na zielone (no i dostałem jescze klucz do nowego wdzianka dla Chrisa). No i teraz będę grał na HARD (po pierwszym ukończeniu gry jest normalny wybór jednego z trzech poziomów trudności, przed rozpoczęciem).

Co by zmieniło skończenie pierwszy raz gry gdybym wybrał pierwszą opcję z ankiety? (czyli NORMAL, tak?). Coś by to zmieniło?, chcę tą grę wykończyć na 100%. No i dowiedziałem się (z tego forum) o paru dodatkowych trybach - kosiara (invisible mode, "one tough...").


A! To może jeszcze szczegóły mojej pierwszej rozgrywki w wielkiego RESIDENT EVIL:

"Grałem Chrisem, na poziomie Easy (czyli wybór "Hicking"). Trwało to aż 16 godzin (często robłem długie pauzy) a save wykonałem 9 razy.

I lekkie zaskoczenie - taak szyybko?!?

Cała gra była dość prosta ale bardzo wciągająca. Nie zaciołem się ani razu, nie potrzebowałem żadnego opisu.

Dobra robota z mojej strony.. hehe..."
Marlon
Aaahh, nie mogę... Gierka jest fpytkę. OGROMNYM sentymentem darzę pierwszą część RE na PSone, może ze względu na fakt, że to pierwsza poważniejsza gra w jaką grałem na tej konsoli, może dlatego, że byłem wtedy małym gnojkiem i robiłem pod siebie ze strachu, a może... Nie wiem, po prostu dotarł do mnie specyficzny gameplay tej gry, to było niesamowite.

Pierwszą grą jaką zdecydowałem się wrzucić na GC jest właśnie REmake i muszę powiedzieć, że gra w 100% spełniła moje oczekiwania. Czar wspomnień z PSX'a zaczął działać, rozpłynąłem się... Po pierwsze, ze względu na unikalny feeling tej konsolki, a po drugie ze względu na to, że to po prostu świetna gra! Najlepsza inkarnacja klasycznego RE (RE4 klasycznym nie jest), aczkolwiek nie sprawdziłem jeszcze RE0 - zobaczymy.

Pierwsze, co się w oczy rzuca to całkiem fajnie wyreżyserowane interko - poziomem miażdży wesołą scenkę, jaką mieliśmy okazję obejrzeć w przypadku pierwowzoru. Następnie grafika - tutaj czuć moc, dzisiaj całość nie prezentuje się już tak fenomenalnie, ale to z jakim kunsztem wykonane są te rendery, ahhh... Piękna gra. Z kwestii oprawy dzwiękowej - muzyka jest świetna, voice acting nadal do bani (że nieby poprawiony? phi).

Największą zaletą tej gry jest to, iż uświadczymy tu tradycyjnego, klasycznego i charakterystycznego gameplay'u znanego z RE, podczas gdy sama gra, teren działań i zagadki zostały ZNACZNIE rozbudowane. Na początku byłem w szoku, gdy niemalże na pamięć zacząłem przechodzić początek i okazało się, że "nie idzie", a co najlepsze to ja wędruję po lokacjach, których ni hooya nie pamiętam z pierwszej części. Tak samo jest z zagadkami - jak narazie większość jakie napotkałem zostało albo całkowicie zmienione, albo delikatnie przemodelowane - in plus.

Dla maniaka serii, to pozycja obowiązkowa, ale jej charakterystykę trzeba lubić. Musisz być rozmiłowany w horrorach klasy B, musisz polubić specyficzną kiczowatość tej produkcji, czy wreszcie nico już w dzisiejszych czasach mało elastyczny, żeby nie powiedzieć archaiczny gameplay. Można śmiało atakować - grę kupiłem w oryginale i nie żałuję ani złotówki. To jest to!

Jako następne na warsztat wrzucę chyba RE4, ale to już w 2k6 wink.gif
Dark Squall
RE1 rula tylko szkoda,że nie ma Weskera jako grywalnej postaci.
Mantis
Właśnie przechodze re1 na gacka. Serio bardzo fajna gierka, a do tego piękna
Nightmare90
Oczywiscie gra jest cudowna,sam na GC ja przeszłem chyba z 7 razy:P moj najlepszy czas to 2:32 godziny na normalu.
MasterShake
mnie odrzucił limit 6 itemów jak chciałem podmienić shotguna-bieda imo
Siara_iwj
...pomimo, że gra jest (była..?) next-genowa, to jednak mocno trzyma sie korzeni...ograniczone miejsce w inventory musi być, bo inaczej nie biegałbyś tyle za skrzyniami ( a myslisz, że po co psuje sie klamka w drzwiach obok galerii..? :> ). Po drugie, dowolne wyrzucanie przedmiotów miało byc jednym z najmocniejszych elementów RE0, więc CAPCOM nie mógł ot tak sobie wrzucić tego w pre/sequelu
chrno-x
Mi się właśnie podoba ten patent w RE Zero z wyrzucaniem na podłoge rzeczy,no i jeżeli ktoś ma zamiar siezagłebić w historię to musi zacząć chronologicznie czyli od RE Zero który moim zdaniem bije RE Remake(chociaz RE1 wydawał mi się straszniejszy ale nie wiem bo w oby dwóch przeszedłem tylko pierwszą płytę za straszne to bylo dla mnie tongue.gif )Jaka lokacja was najabrdziej rozpieprza w RE 1 jak i Zero?
Siara_iwj
hmm...z ta chronologią to bym się kłócił...w pre-intrze do RE 0 sa wymieniane miejscówki, gdzie miały miejsce poprzednie/nastepne wysypy wirusa ( Sheena Island, Rockfort, Spencer Mansion itd.), więc wypada najpierw zagrać we wszystkie częsci tak gdzieś do CVX, a potem brać się za Zero...zbyt dużo tam "mrugania okiem" do ludzi znających serię, żeby od tego zaczynać...takie moje zdanie smile.gif

najbardzoej rozbiły mnie miejscówki :

RE0 : jak wylazłem z windy i znalazłem się...w RE2 (platformo-winda, laboratorium)...normalnie stoję i zastanawiam się JAK TO MOŻLIWE..!? I znowu piękny smaczek- tam gdzie w kontrolce spotykaliśmy Mr. X-a, pojawiają się huntery...mniam biggrin.gif smile.gif

RE: Lasek między rezydencją a domkiem Lisy...cos wspaniałego, zbiornik z Neptunem, Laboratorium ( miażdżący wentylator w ścianie )
chrno-x
Mnie w Re Zero roz(pipi)ał cały pociąg,normalnie coś pieknego,a w RE1...hmm......chyba też lasek.

A jakie stwory was najabardziej przerażały ?mnie w RE Zero straszył ciągle Leeche a w jedynce tez taki podobny tylko że o wiele szybszy(nie pamiętam jak się nazywa)
Siara_iwj
...Crimson head...pierwsza forma przejściowa między zombiakiem a Lickerem, no spoko były, szybkie i wytrzymałe gnojki smile.gif

...w REmake`u wreszcie psy zaczęły stanowić jakies zagrożenie, bo nie upadały juz po jednym strzale...
chrno-x
To byli oni?jak tak to chyba tak nigdy mnie aż tak jedynka ne kręciła więc nie znam tam wszystkich stworów(nie to co Re Zero)a żeby nie powstał Crimson Head trzeba było je tym płynem z piersiówki oblać i zapalniczką podpalić biggrin.gif to się nazywa hardkor
Danilo1972
Pytanko takie:
czy niemiecka wersja gry jest jakoś ocenzurowana?
Czappi
Nie
Danilo1972
QUOTE(Czappi @ 31 08 2006, 16:50) *

Nie


Zapomniałem jeszcze zapytać, czy w niemieckim wydaniu język i napisy w grze są po angielsku?
PiotrB
QUOTE(Danilo1972 @ 31 08 2006, 19:31) *

QUOTE(Czappi @ 31 08 2006, 16:50) *

Nie


Zapomniałem jeszcze zapytać, czy w niemieckim wydaniu język i napisy w grze są po angielsku?

Są po angielsku. Gra wybiera automatycznie taki język jaki masz wybrany w menu konsoli.

Grę łykaj w ciemno bo to dla mnie najstraszniejszy i najbardziej klimatyczny Resident Evil.
consoleboy
A mnie dreczy zawsze jedno.... http://youtube.com/watch?v=zQOSMy2yFWs . ufff ale była by jazda gdyby ta beta znalazła sie na sieci... a ponoc RE 1.5 był kiedys takowo dostepny...
chleb_poprzeczny
Remake "jedynki" z PSX'a wydany na NGC jest grą bardzo dobrą, ale chyba jednak głównie dla ludzi, którzy nie grali w oryginał lub grali niewiele. Ja tam przewierciłem oryginał chyba na maxa. Oczywiście pierwsze wrażenie, gdy zobaczyłem REmake'a: "Cudo!". Nawet na moim starym TV obraz był zniewalający. Ta grafa! Cóż to był za zachwyt. Muzyka i wszelkie odgłosy wypadają raczej bardzo dobrze, a w szczególności muza. Remix'y z oryginalnej "jedynki". Miodzio... biggrin.gif Grywalność również stoi na wysokim poziomie. Pojawia się pierwszy zgrzyt, czyli czas gry. W trochę ponad 13 godzin ukończyłem tą grę za pierwszym razem. To nie za wiele. No i pojawia się kolejny zgrzyt, o którym wspomniałem już na początku. Niby mamy zmiany w gameplay'u i naprawdę spore różnice w porównaniu do oryginału. Ale np. rozkład pomieszczeń i architektura samej rezydencji zmieniły się niewiele. Niby mamy zupełnie nową grę, ale nie. To jedynie remake. Jeśli ktoś już wcześniej przeszedł kilka razy oryginał, czar zniknie bardzo szybko mimo (no dobra...) licznych zmian. Moje podsumowanie: jeśli grałeś naprawdę sporo w "jedynkę" z PSX'a, odpuść sobie. To tylko remake.
chrno-x
Ty człowieku nie wiesz co mówisz,chyba ci piątej klepki brak,jak grałeś w wersje na PSX'a to nie graj bo nie warto.Człowieku ta grafa zniewala,jest z 15 razy ładniejsza od tej z PSX"a i to już jest pierwszy powód dla którego warto w to zagrać,po drugie gra jest trudniejsza od tej z PSX'a(w wersji na PSX'a przeszedłem ją gdy miałem 7 lat),dalej porównaj sobie np.motyw straszenia,bo nie wierze że RE na PSX'a jest straszny i kogoś przestraszył bo to co jest na PSX'a to parodia,a po sesji z RE na GC mam do dzisiaj lęk grania w nocy.Same zombiaki są 2 trudniejsze i przynajmniej 4 razy straszniejsze od tych z PSX'a. Nie warto zagrać.......to żeś wyskoczył
STIVI
mam pytanie:
czy używanie First Aid Spray'ów niesie za sobą jakieś konsekwencje ?? miałem czas 7 godzin i według mnie to dziwne bo powinno być przynajmniej 2 mniej ;/ czy jest coś co "za karę" zwiększa ten czas ?? albo możę na pauzie dalej go liczy ??
Demon7777
Ja mam wersje ntcs i nie mam tam pauzy, nie wiem jak jest w palu, podejrzewam że też nie ma, jeśli chodzi ci o menu gdzie możesz coś ustawić, wyjść z gry to, to nie jest pauza i na tym czas leci. Używanie First Aid Spray nie ma wpływu na czas, nie wiem jak tu, ale na wersji z PSX jak sie ich nie używało to moża było zdobyć bazuke, oczywiście trzeba było jeszcze zejść poniżej 3 godzin co wcale nie było trudne tongue.gif

Pozdrawiam
STIVI
żęby zdobyć Bazookę ponięj 5 h trzeba przejść, a żeby zdobyć Samurai Edge poniżej 3, ;/ kurde to przez to że myślałem że wtedy czas nie leci, na gamesfaq przeczytałem żę cutscenki też się liczą ;/ więc następnym razem napewno będe miał niższy czas
Demon7777
Właśnie znalazłem, Bazuka jest za mnij niż 3h, za 5h jest Samurai Edge tongue.gif

Pozdrawiam
STIVI
ooo ;p no to nawet lepiej, gdyby dali pożądną pauze to już bym miał oba xD
Marylin
W RE 1 jak wybieram nową grę to mam pytanie i 2 odpowiedzi

Which best describes your opinion about games?

1. MOUNTAIN CLIMBING - beyond the hardships lies accomplishment

2. HIKING - the destination can be reached rather comfortably

Nie do końca wiem o co chodzi, czy mógłby mi ktoś powiedzieć, czy wybór danej odpowiedzi ma jakiś wpływ na grę?
Może to działa na zasadzie wyboru poziomu trudności??
Demon7777
QUOTE
Może to działa na zasadzie wyboru poziomu trudności??


Dokłądnie tongue.gif

Pozdrawiam
Marylin
Czyli 1 opcja MOUNTAIN CLIMBING - beyond the hardships lies accomplishment - oznacza trudniejszy poziom?
Demon7777
Nie pamientam już chyba easy, najlepiej weż 1 i zobcz po ilu padnie ząbiak, potem wybierz druga opcje i zrób to samo, ten na którym padnie szybciej to easy, a gdzie dłużej sie będzie opierać normal smile.gif Jak będziesz grał któryś raz z kolei będzie już normalnie napisane, easy, normal, hard tongue.gif

Pozdrawiam
canabis
1. MOUNTAIN CLIMBING normal
2. HIKING easy
siudym
QUOTE(chrno-x @ 20 07 2006, 18:27) *

To byli oni?jak tak to chyba tak nigdy mnie aż tak jedynka ne kręciła więc nie znam tam wszystkich stworów(nie to co Re Zero)a żeby nie powstał Crimson Head trzeba było je tym płynem z piersiówki oblać i zapalniczką podpalić biggrin.gif to się nazywa hardkor


Az mi glupio... Gram juz drigi raz w REmake w przerwie dwuletniej od 1st time i zapomnialem calkiem od podpalaniu..... blink.gif Musialem omijac/zabijac "szybcioszkow" smile.gif Ale zonk...


QUOTE(Demon7777 @ 30 01 2007, 16:01) *

Ja mam wersje ntcs i nie mam tam pauzy, nie wiem jak jest w palu, podejrzewam że też nie ma, jeśli chodzi ci o menu gdzie możesz coś ustawić, wyjść z gry to, to nie jest pauza i na tym czas leci. Używanie First Aid Spray nie ma wpływu na czas, nie wiem jak tu, ale na wersji z PSX jak sie ich nie używało to moża było zdobyć bazuke, oczywiście trzeba było jeszcze zejść poniżej 3 godzin co wcale nie było trudne tongue.gif

Pozdrawiam


Pauza jest przeciez wciskajac START - czas liczony w grze zatrzymuje sie.


QUOTE(chleb_poprzeczny @ 3 09 2006, 17:35) *

Niby mamy zupełnie nową grę, ale nie. To jedynie remake. Jeśli ktoś już wcześniej przeszedł kilka razy oryginał, czar zniknie bardzo szybko mimo (no dobra...) licznych zmian. Moje podsumowanie: jeśli grałeś naprawdę sporo w "jedynkę" z PSX'a, odpuść sobie. To tylko remake.


Ja w RE1 na psx gralem wiele razy, ukonczylem 4 x. Teraz przechodze dugi raz na GC (raz dwa lata temu) i nadal zabawy masa, jak ukoncze teraz na normal drugi raz to trzeci zagram na HARD.
Wg. mnie: Grales na PSX i podobalo ci sie - koniecznie zagraj na GC bedziesz w niebie.
Sarge
Ja powiem tak... RE nigdy nie było moją ulubioną serią, najbardziej do gustu przypadła mi czwórka którą ukończyłem, a poza tym raz przeszedłem jeszcze jedynkę na PSX'ie, całkiem niedawno zresztą. Ostatnio nabyłem Gamecube'a i oczywistością była dla mnie konieczność sprawdzenia RE na tej konsoli. I choć nie byłem jakoś szczególnie pozytywnie nastawiony, to szybko się to zmieniło już właściwie przy pierwszym kontakcie z grą. Fajnie przerobione intro było tylko początkiem dobrych wrażeń...

Oprawa zaliczyła mi strzał między oczy - szczerze mówiąc nie spodziewałem się AŻ takiego poziomu na wysłużonym GaCku, choć wydawało mi się że po obejrzeniu filmików w necie jestem już na to przygotowany. Jestem akurat w momencie, gdy pierwszy raz wychodzi się na Countryard - lasek wygląda niesamowicie, a przecież sama rezydencja też jest niczego sobie. Gra świateł, burza i dochodzące z zewnątrz błyski - robi to świetne wrażenie. Absolutnie najładniejszy tytuł, w jaki grałem na GC (nie było póki co tych gier dużo, ale co tam tongue.gif ). Właściwie jedyne do czego się mogę przyczepić, to widoczny aliasing, choć to też jest zależne od TV. Grałem na dwóch modelach i o dziwo na tym starszym aliasing był mniej widoczny - na nowszym "ząbki" były aż nadto widoczne.

Ogólnie moje wrażenia są tym lepsze, że pierwowzór ukończyłem tylko raz i nie pamiętam dokładnie wszystkiego, więc pewne podobieństwa mi nie przeszkadzają. Mimo wszystko naprawdę byłem nieraz pod wrażeniem zmian, jakie autorzy poczynili nie tylko w temacie designu lokacji, ale i zagadek. Za świetną nowość uznaję też wprowadzenie Crimson Heads - gra stała się trudniejsza i zawsze to jakiś dreszczyk emocji uciekać przed takim agresywnym zombiakiem wink.gif .

Ten remake ma w sobie coś co sprawiło, że naprawdę chce mi się grać dalej - coś jak w przypadku RE4, bo 'jedynkę' na PSX'a przechodziłem trochę na siłę, tj. nie wciągało mnie to tak jakbym oczekiwał wink.gif . Przede mną jeszcze sporo gry - na razie przechodzę Jill, ale potem mam zamiar pobawić się jeszcze w scenariusz Chrisa i być może jakieś nowe tryby biggrin.gif ?
PiotrB
CYTAT(Sarge)
Oprawa zaliczyła mi strzał między oczy - szczerze mówiąc nie spodziewałem się AŻ takiego poziomu na wysłużonym GaCku, choć wydawało mi się że po obejrzeniu filmików w necie jestem już na to przygotowany. Jestem akurat w momencie, gdy pierwszy raz wychodzi się na Countryard - lasek wygląda niesamowicie, a przecież sama rezydencja też jest niczego sobie. Gra świateł, burza i dochodzące z zewnątrz błyski - robi to świetne wrażenie. Absolutnie najładniejszy tytuł, w jaki grałem na GC

Poczekaj aż zobaczysz laboratorium i rezydencję (na początku grasz w posiadłości Spencera). Szczególnie piękne są sekcje pod rezydencją (tam gdzie rekiny). Graficzne mistrzostwo.

BTW: grafika w RE Zero jest jeszcze ładniejsza, na prawdę warto sprawdzić nie tylko ze względu na grafikę.

CYTAT(Sarge)
Przede mną jeszcze sporo gry - na razie przechodzę Jill, ale potem mam zamiar pobawić się jeszcze w scenariusz Chrisa i być może jakieś nowe tryby biggrin.gif ?

Jeszcze sporo zabawy przed Tobą ze względu o kilka nowych trybów, których nie było w oryginalnym RE. Niektóre nowe tryby są unikalne jak na serię RE.

Miłej zabawy smile.gif.



Siwy_
gierka jest swietna, oby wiecej takich remake'ow w przyszlosci ! (ff7^^)

przed chwila ukonczylem scenariusz jill na normie (ciezko troche), zajelo mi to 13h i 9min bez opisu (myslalem ze bedzie ze 20).
graficznie wyglada bosko jak na GC, zagadki troche kiepskie, w sumie to ani razu sie powaznie nie zacialem nad niczym. no ale klimat jest pierwsza klasa, jak dla mnie to najstraszniejszy resident (nie gralem jeszcze w re0, jeszcze^^)

warto przechodzic gre chrisem ? mam ochote przejsc gre jeszcze raz, ale nie wiem czy nie lepiej zrobic to po raz drugi jill, tyle ze tym razem w innym stroju (fajny jest ?)
Sarge
CYTAT(Siwy_ @ 17 04 2008, 23:29) *
warto przechodzic gre chrisem ? mam ochote przejsc gre jeszcze raz, ale nie wiem czy nie lepiej zrobic to po raz drugi jill, tyle ze tym razem w innym stroju (fajny jest ?)

Jak najbardziej polecam przechodzenie Chrisem, sam tak zrobiłem po ukończeniu scenariusza Jill i nie żałowałem decyzji, bo przede wszystkim są pewne zmiany w rozgrywce (choć jeśli chodzi o zagadki, to prawie nic się nie zmieniło) i gra się trochę inaczej. Można powiedzieć, że Chrisem jest trudniej, ale kiedy już nabrałeś wprawy przy okazji pierwszego przejścia, to i za drugim razem powinieneś mieć mniej problemów.

Ja na razie skończyłem grę dwa razy i chcę ją sprzedać, ale za jakiś czas pewnie znowu do niej wrócę, bo pozostaje jeszcze do odkrycia wiele różnych trybów i kolejnych zakończeń... Z całą pewnością w RE jest co robić i gra wcale nie kończy się po pierwszym podejściu...
PiotrB
Drugi bonusowy strój dla Jill to mistrzostwo. Wygląda w nim zaje.biście zwłaszcza na filmikach. No i drugi strój dla Chrisa też niczego sobie. Oba te stroje są nawiązaniem do poprzednich części RE.
NEMESIS U.S.
RE Remake to tytuł niepowtarzalny, pomimo upływu tylu lat pod względem wizualnym tytuł nadal robi wrażenie. Świetna grafika postaci + niesamowite ręcznie rysowane tła - powalająca kombinacja wraz z niesamowitym klimatem. Już samo Intro mnie rozwaliło kiedy członkowie Alpha Team dryfują helikopterem nad Raccoon Forest, a potem ucieczka przed psami, nic dodać nic ująć. Pamiętam jak dziś chwile kiedy Remake do mnie dotarł (pierwszy raz miałem z nim styczność 3 lata temu i wreszcie miałem swojego pierwszego "Cube'owskiego" REsa. Kolejną rzeczą która mnie miło zaskoczyła była zmiana starych pomieszczeń i dodanie nowych. Gdy kilka lat temu przechodziłem pierwszego RE na PSX'ie to byłem zaskoczony obszernością Rezydencji a w chwili ujrzenia Remake'a efekt był powalający. Pierwszy korytarz (z zombiakiem) był dwukrotnie dłuższy w porównaniu z klasykiem. Nie tylko to, również inne pomieszczenia zaskoczyły mnie pod względem zmian jakie wprowadzili twórcy. Bardzo spodobał mi się las wraz z chatą Lisy Trevor (panuje tam niesamowity klimat), lokacje z rekinami są kolejnym dowodem na wkład programistów w kwestie zmian w Remake'u.
Sami przeciwnicy zasługują na wyrazy szacunku dla Capcomu, trupy są przerażające i wywarzają drzwi czyli to co lubię najbardziej, dodanie Crimson Head'ów to też wspaniałe posunięcie. Sam wątek spalania trupów jest konkretny. Wspomnę jeszcze o 3 zakończeniach dla Chrisa i Jill oraz wspaniałych dodatkowych trybach rozgrywki takich jak Invisible Enemy, Real Survivor oraz One Dangerous Zombie + stroje dla każdej postaci i oczywiście bronie typu Infinite ammo.
Remake to część którą powinien posiadać każdy Fan serii albo przynajmniej ją ukończyć bo naprawdę WARTO.
FredDie
Odpaliłem REmake wczoraj po raz pierwszy. Muszę powiedzieć, że ta gra wgniotła mnie w fotel. Ta grafa wygląda świetnie nawet na tle dzisiejszych current-genowych gier. Należą się ogromne prawa dla ekipy która przeportowała tą old-school'ową grę. Wszystko już chyba zostało powiedziane co do świetności tej gry. Szkoda, że Capcom nie przeportował kolejnych części. Może to zrobią po wyjściu RE 5.
GRIZZ
CYTAT(FredDie @ 18 06 2008, 23:17) *
Odpaliłem REmake wczoraj po raz pierwszy. Muszę powiedzieć, że ta gra wgniotła mnie w fotel. Ta grafa wygląda świetnie nawet na tle dzisiejszych current-genowych gier. Należą się ogromne prawa dla ekipy która przeportowała tą old-school'ową grę. Wszystko już chyba zostało powiedziane co do świetności tej gry. Szkoda, że Capcom nie przeportował kolejnych części. Może to zrobią po wyjściu RE 5.


Nie ma co płakać, jeszcze RE zero;) . Tydzień temu skończyłem scenariusz Jill (pierwszy raz) co mogę powiedzieć: Miazga , w moim odczuciu gra lepsza od re4
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.