Ja bym tylko proponował, że ma to być historią na jawie, tak, że na koniec czytelnik i tak nie wie, czy to w sumie była prawda, czy schizy, ale jednak by zawierało to jakieś ciekawe przesłanie

. Ot na przykład przez małe radości i wielkie niepowodzenia ukazywało uzależnienie człowieka od świata (w tym narkotyków itd.). Ino życie to wg. niektórych 10% zdarzeń i 90% naszych reakcji na te 10%. Innymi słowy - ukazać te 90%, które w sumie niewiadomo czym jest

. Naszym postrzeganiem świata i imaginacją na jego temat ;p. Hehe... mam nadzieję, że trochę pojęliście

. BTW: piszcie bardziej swobodnie, nie trzeba finezji... kiedy jej nie trzeba ;p, lanie wody na temat to dobra metoda. Lepsza niż stosowanie oklepanych metafor i porównań. To nie musi być wiersz ;p. Ale to i tak od nas zależy - nie ode mnie.