muza stara jak świat. trzyma poziom, ale nawet nie fiknie tej z wipeout 2097
lubie elektronike jak miś miód, wiec musze cos napisać
co ma do zaoferowania wip3out
Underworld - Kittens, bardzo fajny kawałek. underworld za dużo takich klimatów nie ma, tym radocha wieksza że cos sie trafiło (tin there z w2097 miało wiekszy power)
Orbital - Know Where To Run, orbitala cenie ponad wszystko. do wip3outa trafiła wersja pokrojona. oryginalna z płyty middle of nowhere ma coś koło 10 min. nie różnią sie wiele. raczej na scieżce znajduje sie skondensowanie tego co dobre. P.E.T.R.O.L. (na pierwszym wipeoucie) wciąga dupą ten kawałek

chemical brothers - under the influence, kawałek nawet niezły, jednak wole chemicznych z płyty dig your own hole. under jest zbyt lekki, ale jak na kawałek stworzony z myślą o mocarnym beacie, powala twory o podobnym charakterze. na w2097 były loops of fury i dust up beats. to było mocarne. pzry tych dwóch kawałkach under wypada ... pizdowato. za bardzo dyskoteką zalatuje, zreszta jak cąła muza do wip3out
całkiem niezłe numery dorzucił MKL, nie powiem

propeller heads również miło grają. pvd 0 avenue to dyskoteka ale ma predkosc i swiatnie sie przy nim kreci okrazenia

ogólnie sasha sie spisał. elektronika po 98 zaczeła słabnąć z mocą i to czuc na przykładzie tej scieżki dźwiekowej. chłopina zrobił czego czasy wymagały/potrafi zrobić. nie ukrywam ze wole starse kawałki z lat 95-98 to były złote lata sieczki w elektro. z taka muza wyskoczył w2097 (FSOL, Fluke, Photek, Prodigy, Underworld, Chemical Brothers) i to była ekstraklasa. wip3out jest dla mnie zbyt 'lentki' jednak daje sporo radochy
muza z w fusion, choc wsporej ilosci i różnorodnosci to nie powala. kilka kawałków jest bombowych luke slater - bolt up czy przeróbka FSOL - papua new guinea ale postep w 'udelikatnianiu' elektro jest bardziej widoczny niż w przypadku wip3out'a

cała seria jest wspaniała. wszystkie mają bardzo dobre scieżki dźwiekowe. warto położyc na nie kase, że nie wspomne o czadzie jaki tworzy podczas grania, jednak im starsza tym lepsza