Nie tylko 60GB dyski to mają, ale chyba każdy normalny. W zależności od firmy, ta ilość wolnego miejsca może być całkiem spora.
Służy ona do tego, by w razie wystąpienia bad sectorów, dysk automatycznie zastąpił je "zapasowym" miejscem. Nie wiem na ile ryzykowne jest korzystanie z niego (podobno małe) i czy ma to jakiś związek z wydajnością.
Miejsce to można odblokować np. Norton Ghostem. Sam gdzies mam wersję dyskietkową, ale ona nie miała chyba tej opcji. Sądzę jednak, że np. wersja 60MB ghosta już takową ma.
EDIT: Google Twym przyjacielem : )
http://www.devhardware.com/forums/archive/...rives-recoveredNorton Ghost 2003
Niesamowite daje czasem wyniki. Nawet ponad 100% dodatkowego miejsca : )