Na liczniku wlasnie stuknelo 10 godzin... Co zdolalem przez te 10 godzin zaobserwowac? To ze jest to niezwykle przyjemna gra... Rozbudowany system, przykrywa z nawiazka niedoskonalosci gry w kwestii fabularnej, jak i ogolnych rozwiazan. Co mam na mysli piszac ogolne rozwiazania? Chodzi o graficzny sposob przedstawienia swiata gry. Nie, nie chodzi o jakosc grafiki, na ktora nie mozna narzekac, jest bardzo ladna. Chodzi o to ze lokacje w wiekszosci przypadkow, skladaja sie z jednego, gora dwoch ekranow. Co przyprawia o klaustrofobie... Niestety po dluzszym pograniu nie zmienia sie to, ale i tak jest coraz lepiej.
No to glowny mankament gry mamy za soba. Czas opisac mneijwiecej gre. Atelier Iris, moze na poczatku wydawac sie infantylna... i wlasciwie to wrazenie nie opuszcza nas do konca gry, byc moze jest to spowodowane grafika, moze troche fabula i wspomnianymi wczesniej rozwiazaniami. Niemniej jednak, w kwestii grywalnosci nie ma to ZADNEGO ZNACZENIA. Gra ma tyle ciekawy system, do ktorego w miare grania dochodza coraz to nowe elementy, ktore nie pozwalaja sie nudzic, ze wlasciwie to tylko on popycha cala te gre dalej. Sama gra wziela kilka elementow z action/rpg ale jest pelnoprawnym przedstawicielem gatunku. Walki odbywaja sie na osobnym polu walki, menu jest dosc mocno rozbudowane (zwlaszcza w pozniejszej fazie gry) dochodzi mozliwosc zmiany postaci niczym w FFX, dosc widoczny jest podzial na klasy postaci (widac roznie pomiedzy magiem a wojownikiem) i wszystko ladnie ze soba wspolgra. Nie mam teraz sily pisac na czym ten system polega... powiem tylko w skrocie, ze jest to gra item based
Musze szczerze powiedziec, ze grywalnosc niesamowicie boostuja kolejne zdobywane 'many'. Kazda z nich oferuje jedna dodatkowa umiejetnosc, ktora mozna wykorzystac podczas NORMALNEGO EKSPLOROWANIA LOKACJI! Dzieki temu, uzyskuje sie to neisamowite uczucie, patrzenia jak nasza postac ewoluuje i robi sie coraz potezniejsza. Co wiecej, gra jest swietnei zaprojektowana dzieki czemu juz w pierwsze lokacjach napotkasz miejsca ktore bedziesz mogl odwiedzic dopeiro po zdobyciu odpowiedniej 'many'. Dzieki temu czlowiek chce wracac do poprzednio zwiedzonych lokacji, tylko po to zeby sprawdzic nowe umiejetnosci. I powiem szczerze ze nie pamietam kiedy ostatni raz sprawialo mi to taka frajde ;]
Ok, koncze juz te wywodu, bo nie wiem czy komukolwiek bedzie sie chcialo to czytac. Dodam jednak na koniec ze Atelier Iris jest bardzo fajna gra i zdecydowanie warta poswieconiu jej czasu.
