Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Stella Deus - The Gate of Eternity
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik RPG
-acid-
no wlasnie:) znow mamy pokrecony klimat:) po Shin Megami Tensei:Digital Devil Saga mamy kolejnysmaczny kasek pod tytulem Stella Deus smile.gif tactical-rpg smile.gif zapowaida sie smakowicie smile.gif

www.atlus.com/stella_deus/

poczekam az go dorwe wtedy napisze wiecej smile.gif
Trzcina
Ja moge napisac cos wiecej wink.gif Aczkolwiek zaobserwowane jest to podczas gry mojego brata, mi bardziej podpasowalo Atelier Iris.

Jako fan FFT, musze stawiac bardzo wysokie wymagania tactical-rpg.. No i coz... musze powiedziec ze stella deus wychodzi z opresi obronna reka. Gra jest zblizona do FFT pod paroma wzgledami. Jak np job systemem, oraz sposobem dostawania exp oraz skill pointow (mozna powiedziec ze odpownik job points, z fft) na kazdy kolejny poziom potrzeba dokladnie setki... I trzeba powiedziec ze sprawdza sie to naprawde fajnie. Sama gra, jest imo mniej rozbudowana niz tactic. Glowny nacisk kladzie sie w nim na kase i tworzenie itemow... Co wiecej, nie ma tutaj zadnych randomowych walk (z jednej strony plus z drugiej minus, ale jak dla mnei raczej minus). Sami wiec wybierami kiedy i z kim chcemy walczyc w przeznaczonych do tego katakumbach. Drazni tez troche sama walka... a zwlaszcza dluga animacja ataku glownych bohaterow tongue.gif Jest po prostu irytujaca.

Graficznie nie jest zle... chociaz mi zdecydowanie bardziej w takich grach odpowiada bardziej mangowy styl, i raczej kolorowe, niz stonowane lokacje (znow fft...). Plansze sa bardzo ladne, ale postacie... a zwlaszcza ich design, jest w wiekszosci przypadkow tragiczny tongue.gif

W skrocie, jest to kawalek porzadnego strategy-rpg, chyba najlepszy po disgaea od atlusa. Nawet wiecej, systemowo jak dla mnei niszczy disgaee, ale... disgaea jest po prostu megamiodna gra smile.gif

Aha, nei ma opcji new game+... wiec robcie od razu wszystko co sie da wink.gif
lolo99
I angielski dubbing strasznie kuleje:/
Mogli przełącznik na japoński dać tak jak było w Disgaea
Aramis
Pograłem trochę i muszę powiedzieć, że gra jest nawet spoko. Systemowo jest to maxymalna zrzyna z tacticsa - 100exp do next levelu, profesje (z tym, że tu postać ma z góry narzuconą, a gracz może ją tylko levelupować (np.Swordman -> Swordmaster itd), job points (no tu są skill points, ale rola w sumie ta sama), mapa, menu sklepu, Dodatkowe questy w guild, których okno wyboru jest praktycznie identyczne jak w FFTA.

Ale gra ma też trochę własnych rozwiązań systemowych jak EZ (effect zones), team attacks (na odpalenie których mają wpływ owe EZ), no i najważniejszym nowym rozwiązaniem jest wprowadzenie do walki AP (action points) - na początku każdej tury dana postać ma ich 100. Owe punkty mają wpływ na WSZYSTKIE akcje jakie podejmujemy postacią - powiedzmy chcemy zaatakować oponenta do czego potrzebne jest np. 30AP, ale oponent znajduje się na 4 "kratce" od nas, a przejście o jedną kratkę kosztuje postać powiedzmy 25AP - tak wiec gdy podejdziemy do niego stacimy 75AP i nie starczy już nam na atak! Niezły element - zmusza do kombinowania. Oczywiście jeżeli jesteśmy obok przeciwnika to równie dobrze można też 2 razy walnąć przeciwnika i odejśc o tą jedną kratkę.

Jeżeli chodzi o umiejętności to są ich 3 rodzaje - akcji, wspomagające i te które działają na EZ danej postaci. Ciekawe są te ostatnie - powiedzmy, że wyequip'ujemy takiemu Grey'owi ACC + 20% - w takim wypadku wszystkie nasze postacie, które znajdują się w EZ Grey'a będą miały podwyższony Acccuracy o te 20%, dopuki nie opuszczą jego EZ - wtedy statsy wracają do normy. Uwarzać trzeba na niektórych oponentów, bo czasami poprzez wejście w ich EZ można dostać jakimś statusem (np. Viper ze swoim "fear"). No, to tyle narazie o systemie - teraz czas na to co mi sie w tej grze niepodoba. Po pierwsze to co pisał Trzcina - design postaci - Co to kooorwa jest! Główne postacie w naszym teamie można jeszcze przeżyć (chociaż niektóre też wygladają jak nie powiem co), ale to jak wyglądają najemnicy i przydupasy Overlorda (sam overlord zresztą też) to już dosłownie skandal!! Ja pier$%ę - rozumiem, ze to japończycy robili, a oni lubią różne dziwne rzeczy do gier wkładać - ale to to jest przegięcie pały!! Przecież to jak wygląda Viper, gość z Gildii, czy Dignus to...nie, tego sie nie da opisać wink.gif . Kolejny minus to walki w katakumbach - praktycznie tylko tam można nabijać levele (brak losowych walk), co jest nuuuudddnneeeee bo walczymy w bliźniaczo do siebie podobnych lokacjach - ta sama kolorystyka, ogólny design itd. Shit! A ja bym chciał sobie powalczyć w jakimś mieście, lesie, w górach, a tu wał. Ostatni minus póki co to dubbling - to jak brzmią niektóre postacie to po prostu zbrodnia - jak Atlus mógł tak to schrzanić, przecież w Disgaea'i głosy podłożone były zawodowo.

No to tyle marudzenia. O fabule dużo nie powiem, bo jestem w zasadzie na początku - właśnie toczę drugą bitwę z Viperem, ale jeżeli nie będzie bzdur jak w Star Ocean 3 to spoko.

Jak pogram więcej to coś jeszcze napiszę.
lolo99
Świetnie napisane Aramis, zgadzam się z tobą całkowicie. Ale dla mnie dalej największym minusem pozostaje dubbing(tego się po prostu nie da słuchać; Viper zbija niewinna kobiete a nasz "bohater" przybiega i dziecięcym głosikiem krzyczy/mówi, "you bastard"...szkoda gadać. Zero emocji, zaangażowania koleś gada jak po chemii...
Sergio
Niestety ta gra to w najlepszym razie tylko średniak... grafika jest słaba, muzyka tragiczna, fabuła denna i standardowa do bólu... system się jako tako wyrabia, te fuzje to ciekawy motyw. Prawdę mówiąc bardziej mi się Vanguard Bandits na PSX podobało.. lol.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.