CYTAT(walek @ 10 08 2007, 23:31)

Te 4 spu, to podejrzewam ze sa to rdzenie Cell'a. Bądz co badz KZ2 wykorzystuje 4 rdzenie (bardzo duzo). Czy stwierdzenie typu "KZ2 wykorzystuje 4 rdzenie, a Crysis 2, wiec bedzie słabszy technicznie niz killer ze stajni Sony" nie bedzie mega-totalnym laicką tezą? W koncu cztery to cztery, a dwa to dwa.

CYTAT(YETI @ 10 08 2007, 23:34)

będzie, mimo ze na tym sie nie znam dobrze, to powiem ci ze będzie

Panowie nie macie pojecia o czym piszecie

. SPU (lub SPE - jeśli wliczyć Memory Flow Controller), to nie są pełnoprawne rdzenie, takie jak w procesorach Intela, które możnaby spokojnie nazwać procesorami... wieloprocesorowymi - nie chce mi się wchodzić w szczegóły, stąd takie stwierdzenie - konstrukcja SPU jest zupełnie inna, mają mniejszy przydział pamięci Cache, ale nie to jest największym problemem jest brak czegoś, co się nazywa "branch predictor" (nie wiem jaka jest polska nazwa, ale tutaj możecie sobie o tym poczytać:
http://en.wikipedia.org/wiki/Branch_predictor) - w przypadku PS3 próbuje się to ominąc z poziomu kompilatora, tj. gdy kompiluje się kod, to uwzględnia on ten brak i w ten sposób instrukcje są dostosowywane do ograniczenia, aby maksymalizować efektywność procesora, ale wiadomo jakie są programowe rozwiązania (niedoskonałe). Cell oczywiście jest potężny, ale porównywanie gier z PC z grami konsolowymi pod względem tego, ile taka gra wykorzystuje rdzeni, to absurd, bo to są zupełnie inne procesory (Cell to odmiana PowerPC, więc z procesorami Intela i AMD ma niewiele wspólnego).
Kwestia kolejna - Crysis korzysta z drugiego rdzenia w zasadzie tylko po to, aby obliczać fizykę - oprawa graficzna jest oparta na karcie graficznej, a to już inna para kaloszy, bo 1) układ z PS3 jest słabszy, 2) układ z PS3 jest nieco rozwiniętym układem bazującym na DX9, podczas gdy Crysis jest tworzony z myślą o DX10 (wsparcie dla wielu nowych efektów, których niestety RSX nie obsługuje - trzebaby je generować bez wsparcia = potrzeba olbrzymiej mocy obliczeniowej).
Wnioski? Nie ma sensu porównywanie tych dwóch gier. Ale jeśli miałbym stwierdzić, która gra jest bardziej zaawansowana technologicznie, to moim zdaniem jest to Crysis - z wielu powodów. Przede wszystkim z powodu fizyki i interakcji z otoczeniem - w Crysis można rozwalić prawie wszystko w drobny mak, interakcja z otoczeniem jest olbrzymia - wystarczy zobaczyć co się dzieje, gdy bohater dotyka roślin (reagują na nacisk - np. Uncharted, wygląda równie obłędnie, ale interakcji z roślinnością nie ma w nim żadnej - a interakcja to rzecz technicznie mocno zaawansowana i zasobożerna).
Killzone wygląda świetnie, ale jest zupełnie innym rodzajem gry. Sądzę jednak, że od strony technicznej będzie słabszy niż Crysis, co nie znaczy, że przełoży się to na wizualia. Po prostu pewne efekty osiągnie się okrężnymi drogami. Ale i tak widać gołym okiem, że interakcja z otoczeniem w Killzone będzie mniejsza - mniejsza dewastacja otoczenia przede wszystkim. Co z kolei nie znaczy, że PS3 Crysisa nie pociągnie, bo pociągnie i liczę, że w końcu Crytek się raczy przyznać, że grzebie przy kodzie na PS3 - liczę na tegoroczne Games Convention, ale pewnie się przeliczę

. Wracając natomiast do tematu, to imo nie ma się co przejmować, która gra jest lepsza technicznie, bo obie gry zapowiadają się wprost doskonale i jeśli chodzi o wizualia, rozpierduchę na ekranie i ogólne wrażenia z grania, to jestem w 100% przekonany, że będą to pozycje równorzędne i stawiam, że obie zapiszą się na kartach historii - a w każdym razie na pewno będą to najlepsze FPS'y nadchodzących 12 miesięcy (bo zakładam, że nie będzie poślizgów) i nawet UT3 i Halo 3 (błagam, nie bijcie!) ich nie przebije. A sprawy techniczne bym olał, bo najwazniejsze jak gra wygląda i jaki jest gameplay, a nie to co jest "w środku".