CYTAT(diolek @ 7 05 2008, 16:58)

ci co pisza ze kz2 ma lepsza jakosc grafiki od crisisa, to chyba sami sie oklamuja ? nie jest tak?
po pierwsze kz2 dzialac bedzie w 720p (oby) , a na crisisie gralem w fullHD na 24calowym monku
po drugie to jakie mozliwosci krajoznawcze mielismy w kryzysie to niebdzie chyba nawet w kz 5
i po trzecie czy ktos widzial te wybuchy w kryzysie na 24 monitorze ,fullHD i maks detale? prosze was nie oszukujmy sie
dodam tylko ze sam gram tylko na PS3 a w kryzysa gralem czasem u bracika jak pojechalem do niego, powiedzmy ze ma sprzet z bardzo wyzszej pólki

. no a to ze ps3 jes de best ! to swoja droga , ale zdrowy rozsadek swoja. takie jest moje zdanie
Flame z tego się robi, więc krótko - stary no to się zagalopowałeś

. W Crysis gram na najwyższych detalach pod DX10, zresztą specjalnie kupiłem nowego laptopa dla tej gry. Oczywiście graficznie gra wygląda bardzo fajnie, ale nie jest to poziom, który wdeptywałby w glebę. Może po prostu spodziewałem się czegoś więcej - kto wie. Poza tym gra ma całą masę niedoróbek, często mocno irytujących. Weź sobie gazetę i nią rzuć - zachowuje się jakbyś rzucił deską. Ale to tylko szczegół. Natomiast wybuchy - nie są lepsze nawet od tych, jakie znajdziemy w GTA IV (mam na myśli wybuchy pojazdów). Są oczywiście na poziomie, ale nic poza tym. To co wyróżnia Crysisa, to w zasadzie tylko możliwość rozwalania drzewek i budynków. I tutaj jest całkiem nieźle, choć każdy budynek jest robiony z jakichś płyt blaszanych, które z kolei nie podlegają żadnym transformacjom. Po prostu sprowadza się to do tego, że poukładali domki z płytek i te płytki wybuch, czy uderzenie może przemieszczać. Z kolei możliwości krajoznawcze - sorry, lepiej to wyglądało w Uncharted, choć nie były to otwarte przestrzenie. Ale za to ciekawiej zaprojektowane - no ale to jest właśnie kompromis - albo mniej, ale dopicowane, albo więcej, ale nie dbając o szczegóły. Crysis wyróżnia się na tle innych topowych gier tylko i wyłącznie fizyką - i niczym poza tym. Jest to gra bardzo ładna, momentami piękna, ale niestety pozbawiona większej głębi. Jeśli mam być szczery, to Crysis mnie zawiódł, bo niestety, ale sama rozgrywka jest średniawa. Co komu po świetnej grafice, kiedy najważniejszy element w FPS-ie - strzelanie - nie jest doskonałe? Dlatego też osobiście spodziewam się, że K2 będzie o wiele lepszy. Przede wszystkim będzie bardziej intensywny i jest nadzieja, że przeciwnicy nie będą się zachowywać jak debile (a AI w Crysisie doskonałe nie jest - akurat wczoraj grałem - wpadłem do bazy Koreańców Hummerem, wyskoczyłem, schowałem się za barykadą i będąc otoczonym rozwaliłem z 25 gości - ROTFL). A co do możliwości konsol, to choćby taki Far Cry 2 zapowiada się bardzo sensownie, a będzie właśnie na konsole. Crysis zresztą też na konsole trafi. A tak między nami, to Crysis uświadomił mi jedną rzecz - granie na PC jest zbyt niewygodne i męczące. Precyzja klawy + myszy jest oczywiście o wiele większa - ale osobiście wolę grać w 720P z dźwiękiem Dolby 5.1 na dupnym telewizorze z padem w ręku, niż na monitorze z klawiaturą i myszą. Granie na PC to męczarnia, bo można grać tylko w jednej pozycji - czyli siedzącej, z jedną łapą na klawie, z drugą na myszy. No ale to już zupełnie inny temat. Osobiście męczę tego Crysisa szczerze mówiąc

. Przejdę go tylko dla zasady. Na PC wolę Wiedźmina (genialny!). Podsumowując - po praz kolejny się przekonałem, że grafika w grze nie jest najważniejsza. Killzone nie będzie miał takiej fizyki jak Crysis, ale graficznie wygląda doskonale. Przede wszystkim jednak Killzone (co sądzę po filmikach), zapowiada się na grę bardzo intensywną, pełną akcji, urozmaiconą i głośną (masa wybuchów, itp.). Niestety Crysis taki nie jest - tylko sporadycznie tam jesteśmy pod ostrym obstrzałem i wybuchają koło nas pociski. A tak to właśnie taka wyprawa krajoznawcza, bardzo mało urozmaicona. Jak się pogra w Crysisa przez chwilę wydaje się genialny, ale jak się pogra dłużej, to wieje nudą. Na szczęście Killzone nie będzie tylko pokazem możliwości engina, ale grą pełną gębą. I za to kocham konsole.