
No pewno!! Zupełnie, jakby nie wyprodukowało go Nintendo, tylko jakaś firma z podwórka - podróba.
Kupuje towar to aż chce by z daleka było czuć jego orygynalność i soline wykonanie. Ma wyglądać na tyle, ile za niego zapłaciłem. Oczekuję maxa do potęgi enter!!
Troche źle sprecyzowałem

Na wszystkich produktach N wstawia(ło) swoje logo i danej konsoli. A jedynie GBm nic nie ma! Pewnie śróbki co go trzymają w całości to zwykłe krzyżaki a nie 'Y'. Ogólnie chodzi mi o wygląd estetyczny (nie 'czy sie podoba czy nie') tylko o całkowite wrażenie w tym wyglą, wykonanie i jakość. Ładnie to może i wygląda, ale czegoś mu brakuje...
A spróbuj przyczepić sie do śróbek

...
Aha dalej.
"bawilem sie GB SP i to wlasnie SP wyglada tandetnie, jak zabawka od ruskich z pobliskiego bazarku. Ja bym sie z tym na miescie nie pokazal napewno. Ale dziecku swojemu bym kupil. Do niego by pasowal. "
Bo pewnie miałeś go Teresy z warzywniaka. Swoją drogą NDS także wygląda ciut niedokładnie... I to właśnie z nim bym sie nie pokazał na mieście, tak po prostu. A PSP wcale nie lepsze, podejdzie do ciebie jakiś hip-hłop, w morde strzeli i masz tysiaka w plecy, o ile Ci coś z nich zostanie. Jeżeli uważasz, że Twój dzieciak zasługuje na

to Twoja sprawa, daj mu PSP

Nie widze w GBA SP nic tandetnego, chociaż jak miałem pierwszego, to był jakby 'nidomalowany' ze zbyt cienką warstwą farby i lakieru. W Graphite co mam nie znalazłem żadnej wady. Tandetne są niektóre akcesoria, ale same konsole GBx (oprócz GBm i może NDS) uważam za max solidności i staranności.
Peace Forever, Ave Satan i niech będzie pochwalony Roman Giertych.
Bayo.