Ja również posiadam folie HORI i jest rewelka. To zresztą jedyna póki co folia, na która samo Sony udzieliło licencji i poleca ją do PSP - wiec to wyjaśnia wszystko...
Moje PSP jest wyjmowane i wkładane kilka razy dziennie do futerału z Value Packa - folia ani myśli aby się odkleić na rogu czy cuś

Pozbycie się kurzu z ekranu to pół biedy (razem z folią w opakowaniu jest genialna ściereczka, przydaje sie takze później do czyszczenia obudowy). Druga połowa sukcesu to kwestia aby nie złapać żadnych drobinek kurzu pod folię podczas naklejania - jesli ktoś żyje w "mało sterylnym" otoczeniu. Takie drobinki widać potem na białym tle LCD sto razy wyraźniej niż martwe pixele - i bardziej to wkurza, a usunąc się nie da (chyba ze wywalimy folię).
Jaki na to patent ? Weźcie gorący prysznic albo kąpiel (czasami warto

aby łazienka ostro zaparowała. Poczekajcie aż para osiądzie na ścianach i sprzętach (można puścić zimny prysznic do wanny, bedzie szybciej), a powietrze stanie się czyste. I w łazience przyklejajcie folię - osiadająca para zabrała ze sobą wszystkie drobiny kurzu z powietrza i jest czysto.
Co do innych osłon, na razie
używam futerału z VP (i tak nosze PSP w torbie do pracy). W planach zakup Logitecha, albo czegoś co moge zamocować na pasku, jakiejś "kabury". Nie uśmiecha mi się latem noszenie PSP w ręce podczas wypadów na miasto...
Polecam zakup opakowań na UMD - jak uzbiera Wam się po kilka gier, bez sensu wozić je na jakieś wyjazdy w oryginalnych pudełkach. Na Allegro widziałem pojedyncze Epoch (5 kolorowych) oraz Intec (2 czarne pudełka na 3 gry każde).
Epoch są fajne, pojedyncze, widać przez nie tytuł gry, mają fajny system wsuwania/wysuwania, ale ich 2 zaczepy mogą po jakimś czasie rysować tył kasetki UMD, co zaboli estetów.
Intec mieszczą po 3 UMD - jeśli masz mniej, to będą "grzechotać" w środku (chyba że wypełnimy np. watą), a poza tym żadnych wad. Może poza nieciekawym wyglądem