Ja jestem na początku samuśkim, bo jestem uzależniony od VF5.
Właśnie ukończyłem 2 płytkę. Gierka jest świetna ale nie powala na kolana. Jeśli miałbym ja teraz ocenić całościowo dałbym 8+, ale wiele może sie jeszcze zmienić bo fabuła rozkręca sie bardzo powoli i wstrzymam sie z jej oceną.
Grafika 8/10 - Podkręcony FFXII
muzyka 9+/10 - genialna i klimatyczna
System 8/10 - Wprawdzie nic odkrywczego ale za to solidny gameplay z nutka oldschoolu
p.s
Thousand year of dreams czysty majstersztyk
Czy można się spodziewać jakiegoś poradnika/solucji na łamach Psx Extreme?
Pozdrawiam.
CYTAT(Crono @ 7 03 2008, 14:47)

Thousand year of dreams czysty majstersztyk

Szkoda, że nie jest czytane, bo tak to mimo tego, że historie są ciekawe i dobrze napisane, to wieje trochę nudą w tej części gry.
Pierwszy smok ma być taki trudny, czy ja czegoś nie wiem?
Jeszcze nei trafiłem na RPGa, gdzie by pierwszy boss takie problemy mi sprawiał.
CYTAT(C1REX @ 8 03 2008, 03:15)

Pierwszy smok ma być taki trudny, czy ja czegoś nie wiem?
Jeszcze nei trafiłem na RPGa, gdzie by pierwszy boss takie problemy mi sprawiał.
Smok ? No niech bedzie, ze to smok

Mi tez sprawil na poczatku klopoty ale wystarczy caly czas leczyc Jensena i idzie gladko

Wlasnie przeszedlem 1 i 2 plyte jeszcze raz i zajelo mi to 10h (wszystkie filmiki ominiete a rozmowy wyklikane

), a za pierwszym razem ok 22h.(tyle, ze na jakis czas utchnalem 2 miejscach) Wychodzi na to, ze filmiki i gadanie to ok 10h gry
Teraz z kolei drugi boss mnie zabił. Gierka naprawdę nie jest prosta.
Jak nie przygotujemy się odpowiednio do walki, to naprawdę ciężko przeżyć.
Nabić leveli też specjalnie się nie da, bo jest blokada.
CYTAT(C1REX @ 8 03 2008, 19:22)

Nabić leveli też specjalnie się nie da, bo jest blokada.
eee tam się nie da. Dla chcącego nic trudnego. Fakt, że wolno przez tą "blokadę", ale wczoraj nabiłem 5 leveli w 3 godziny na pierwszym DVD.
CYTAT(C1REX @ 8 03 2008, 19:22)

Teraz z kolei drugi boss mnie zabił. Gierka naprawdę nie jest prosta.
Jak nie przygotujemy się odpowiednio do walki, to naprawdę ciężko przeżyć.
No nie powiedział bym. Nawet ostatnio mam takie odczucie że gry są coraz prostsze. Random encounters są przyzwoitym poziomie, ale prócz tego pierwszego bossa problemów żadnych nie miałem. Jestem na 3 płycie. I tutaj jestem trochę zawiedziony, zbyt szybko płyty zmieniam, myślałem że będzie trochę dłużej, chociaż mam już ok 31h i nie pakuje postaci. Może to świadczy też o tym, że gra jest wciągająca i nie zauważam upływu czasu
blantman
9 03 2008, 22:33
Mam pytanko do ludzi którzy ukończyli grę bądź są na późniejszych etapach.
Jestem zaraz po tym jak dołączyła do mnie Sarah i mam problem bogactwa

tzn. Nie wiem kto jest najlepszy do lvl'owania. Do tej pory Cooke ma 20 lvl bo w ogóle jej nie ruszałem wole Mack'a i jego czar gamble

(jak zabić bossa w 2 rundkach:D). Teraz doszła Sarah i już zupełnie nie wiem co z nią zrobić. Wiem że nieśmiertelni mogą się nauczyć tych wszystkich czarów ale Mack z każdym lvl ma mocniejszy czar i co z tego że nauczę np Kaim'a Spirit lvl 4 jak zaraz mógłbym go nauczyć lvl 5 ... Wiem że jeszcze 2 postacie potem dojdą więc mam pytanko kogo najlepiej wylevelować na wysoki poziom i czyje umiejętności będą najbardziej przydatne w późniejszych częściach gry? dla przypomnienia Jensen masteruje black magic , Cooke White, a Mack Spirit.
CYTAT(blantman @ 9 03 2008, 22:33)

Mam pytanko do ludzi którzy ukończyli grę bądź są na późniejszych etapach.
Jestem zaraz po tym jak dołączyła do mnie Sarah i mam problem bogactwa

tzn. Nie wiem kto jest najlepszy do lvl'owania. Do tej pory Cooke ma 20 lvl bo w ogóle jej nie ruszałem wole Mack'a i jego czar gamble

(jak zabić bossa w 2 rundkach:D). Teraz doszła Sarah i już zupełnie nie wiem co z nią zrobić. Wiem że nieśmiertelni mogą się nauczyć tych wszystkich czarów ale Mack z każdym lvl ma mocniejszy czar i co z tego że nauczę np Kaim'a Spirit lvl 4 jak zaraz mógłbym go nauczyć lvl 5 ... Wiem że jeszcze 2 postacie potem dojdą więc mam pytanko kogo najlepiej wylevelować na wysoki poziom i czyje umiejętności będą najbardziej przydatne w późniejszych częściach gry? dla przypomnienia Jensen masteruje black magic , Cooke White, a Mack Spirit.
Zacznijmy od tego, ze Kaima i Seth nei ma sensu uczyc czarow, bo sie do tego nie nadaja. Moja druzyna glownie wyglada tak: Kaim, Seth, Ming, Cook i Jensen. Cook przydaje sie i to bardzo, w pozniejszym etapie gry docenisz jej casting support i inne tego typu czary i umiejetnosci. Macka leveluje co jakis czas, zeby nauczyc niesmiertelnych jego umiejetnosci (spirit magic dla Ming, a umiejetnosci dla Seth i Kaima) i zaraz zmieniam go znowu na Cook lub jezeli potworki nie zadaja wielkich obrazen to zostawiam go na troche dluzej, bo w tedy z kolei Cook jest malo przydatna, ale w walkach z bossami zawsze biore Cook. Sarah w ogole nie ruszam, jest kompletnie niepotrzebna to jest dokladnie ta sama postac co Ming, na danym levelu maja dokladnie te same ilosci MP i HP
blantman
10 03 2008, 00:24
CYTAT(Matrox @ 10 03 2008, 00:17)

CYTAT(blantman @ 9 03 2008, 22:33)

Mam pytanko do ludzi którzy ukończyli grę bądź są na późniejszych etapach.
Jestem zaraz po tym jak dołączyła do mnie Sarah i mam problem bogactwa

tzn. Nie wiem kto jest najlepszy do lvl'owania. Do tej pory Cooke ma 20 lvl bo w ogóle jej nie ruszałem wole Mack'a i jego czar gamble

(jak zabić bossa w 2 rundkach:D). Teraz doszła Sarah i już zupełnie nie wiem co z nią zrobić. Wiem że nieśmiertelni mogą się nauczyć tych wszystkich czarów ale Mack z każdym lvl ma mocniejszy czar i co z tego że nauczę np Kaim'a Spirit lvl 4 jak zaraz mógłbym go nauczyć lvl 5 ... Wiem że jeszcze 2 postacie potem dojdą więc mam pytanko kogo najlepiej wylevelować na wysoki poziom i czyje umiejętności będą najbardziej przydatne w późniejszych częściach gry? dla przypomnienia Jensen masteruje black magic , Cooke White, a Mack Spirit.
Zacznijmy od tego, ze Kaima i Seth nei ma sensu uczyc czarow, bo sie do tego nie nadaja. Moja druzyna glownie wyglada tak: Kaim, Seth, Mai (czy jak jej tam

), Cook i Jensen. Cook przydaje sie i to bardzo, w pozniejszym etapie gry docenisz jej casting support i inne tego typu czary i umiejetnosci. Macka leveluje co jakis czas, zeby nauczyc niesmiertelnych jego umiejetnosci (spirit magic dla Mai, a umiejetnosci dla Seth i Kaima) i zaraz zmieniam go znowu na Cook lub jezeli potworki nie zadaja wielkich obrazen to zostawiam go na troche dluzej, bo w tedy z kolei Cook jest malo przydatna, ale w walkach z bossami zawsze biore Cook. Sarah w ogole nie ruszam, jest kompletnie niepotrzebna to jest dokladnie ta sama postac co Mai, na danym levelu maja dokladnie te same ilosci MP i HP
hmmm no to ok jutro naucze spirit magic Ming i przejdę na Cook

(Seth i Kaim już skills umieją MAck'a) trzeba będzie ją troszkę dopakować bo reszta postaci przewyższa ją o 6 lvl
Coś muszę robić źle, bo mi się dziwnie trudno gra. Jeszcze chyba żaden RPG nie był dla mnie tak trudny - zwłaszcza finale.
Jaką taktyką walczycie z bossami?
Pierwszy boss mnie kilka razy zabił, zanim pokonałem. Potem drugi boss mnie zamordował po sparaliżowaniu całej drużyny.
Teraz mam problem ze zwykłą walką z trzema żołnierzami i dwoma kawalerzystami (bronię kwiatki).
Kolesie jednym atakiem zabierają ponad połowę energii, a ja czarem, albo przedmiotem ledwie ponad 100 sobie dodaję.
Rozwalałem sekretnych bossów w innych grach. Sporo RPG na 100% rozwaliłem, ale z niewyjaśnionych przyczyn ta gra bardzo trudna się wydaje.
I teraz nie wiem, czy źle do walk podchodzę, czy faktycznie gra jest trudna.
Chociaż muszę przyznać, że od czasu FFX tak dobrze sie nie bawiłem przy RPG (chociaż finale są jednak sporo za łatwe)
KeNdziK
10 03 2008, 00:51
W tej grze bez problemu mozna levelowac wszystkie postacie,np u mnie Sarah miala 36lv podczas gdy pierwsza piatka ma 45,na chwilke wrzucilem Sarunie do pierwszego skladu i po paru walkach mialem 41lv.Ja szkole wszystkich,tak samo wszystkim niesmiertelnym szkole wszystkie umiejetnosci,jestem na poczatku 4 plyty i mam 54h na liczniku,robie sobie sub questy,zbieram skarby itp i praktycznie wszystko sie samo nabija.Szczegolnie ze jest jedna umiejetnosc dzieki ktorej dostaje sie dwa razy wiecej SP po walce.
C1REX,taktyka na bossow jest taka jak w wiekszosci jrpg,sprawdzasz na jakie ataki jest najbardziej podatny i ladujesz ile wlezie,np na tego Twojego smoka

wystarczylo puszczac Flare i szybko z goscia strzelalo

Jak nie dajesz rady z pionkami to podpakuj postacie,w tej grze jest tak ze jak wchodzisz do nowej lokacji to na poczatku levele szybko leca.
Wiem,odkrywcze porady
CYTAT(C1REX @ 10 03 2008, 00:30)

Coś muszę robić źle, bo mi się dziwnie trudno gra. Jeszcze chyba żaden RPG nie był dla mnie tak trudny - zwłaszcza finale.
Jaką taktyką walczycie z bossami?
Pierwszy boss mnie kilka razy zabił, zanim pokonałem. Potem drugi boss mnie zamordował po sparaliżowaniu całej drużyny.
Teraz mam problem ze zwykłą walką z trzema żołnierzami i dwoma kawalerzystami (bronię kwiatki).
Kolesie jednym atakiem zabierają ponad połowę energii, a ja czarem, albo przedmiotem ledwie ponad 100 sobie dodaję.
Rozwalałem sekretnych bossów w innych grach. Sporo RPG na 100% rozwaliłem, ale z niewyjaśnionych przyczyn ta gra bardzo trudna się wydaje.
I teraz nie wiem, czy źle do walk podchodzę, czy faktycznie gra jest trudna.
Chociaż muszę przyznać, że od czasu FFX tak dobrze sie nie bawiłem przy RPG (chociaż finale są jednak sporo za łatwe)
Gierka w skali trudnosci nie jest jakoś szczególnie wymagajaca ale na tle RPG wydawanych ostatnimi czasy może okazac sie wyzwaniem.
Ciezko mi bedzie coś poradzic ale pamietaj ze skill link to podstawa, ucz sie wszystkiego immortalami gdy tylko jest taka mozliwosc. Ogromny bagaż skilli do wyboru to klucz do zwyciestwa. Drugi boss równie sprawil mi trudnosc dopóki nie wyuczyłem sie odpornosci na peraliż
Sam jestem obecnie na 4 płytce i od czasu tamtej walki whipowałem 2-3 razy w ciagu całej dotychczasowej gry.
blantman
10 03 2008, 01:55
CYTAT(KeNdziK @ 10 03 2008, 00:51)

Szczegolnie ze jest jedna umiejetnosc dzieki ktorej dostaje sie dwa razy wiecej SP po walce.
Jaka ?

i kto ją dostaje na którym lvl (około nie musisz podawać dokładnego;))
QUOTE(blantman @ 10 03 2008, 00:55)

QUOTE(KeNdziK @ 10 03 2008, 00:51)

Szczegolnie ze jest jedna umiejetnosc dzieki ktorej dostaje sie dwa razy wiecej SP po walce.
Jaka ?

i kto ją dostaje na którym lvl (około nie musisz podawać dokładnego;))
Na zdrowy rozsądek to raczej z przedmiotu skill. Śmiertelni przecież nie zdobywają SP.
BTW: Gram z opisem, bo staram się zaliczyć tą grę na 100%. Dzięki temu szybciej mam dostęp do dobrych pierścieni, akcesoriów i czarów, co stopniowo zmniejsza też poziom trudności gry. Mimo wszystko jestem bardzo pozytywnie zaskoczony poziomem trudności. Jest akurat.
Grając zupełnie bez taktyki zwykłe pionki nas mogą zatłuc. Mi zdarza się podczas zwykłej walki zmieniać pierścienie, by kolejne ataki miały status "Attack Up". No a czarodzieje cały czas czarują. Nie ma finalowego absurdu, gdzie wszystkimi postaciami gra się niemal tak samo.
No i fabuła mnie wessała. Nie mogę się doczekać, jak to dalej się potoczy. Ładnie w mój gust trafiła gra.
Ta walka w obronie kwiatow to wlasciwie ostatnia tak trudna, jestem na poczatku 3 cd i od tamtego starcia zaden boss nie sprawil wiekszych problemow.
KeNdziK
10 03 2008, 09:08
CYTAT(blantman @ 10 03 2008, 01:55)

CYTAT(KeNdziK @ 10 03 2008, 00:51)

Szczegolnie ze jest jedna umiejetnosc dzieki ktorej dostaje sie dwa razy wiecej SP po walce.
Jaka ?

i kto ją dostaje na którym lvl (około nie musisz podawać dokładnego;))
Od razu ma ja jedna postac ktora przylacza sie do teamu
CYTAT(Yaxa @ 10 03 2008, 08:34)

Ta walka w obronie kwiatow to wlasciwie ostatnia tak trudna, jestem na poczatku 3 cd i od tamtego starcia zaden boss nie sprawil wiekszych problemow.
Potwierdzam, pierwszy boss, robale i ci zolnierze sprawili mi najwiecej klopotow, powod jest taki, ze nasz postacie w tym momencie gry sa jeszcze dosc slabe. W tej chwili moje postaci maja po 32 lvl (chyb a wszstkie oprocz Sarahy) i Kaim na odpowiednich sterydach potrafi jednym ciosem zadac ponad 2000 obrazen, w tej grze jak sie odpowiednio poprowadzi rozwoj postaci to poziom trudnosci nie jest wysoki.
Warto dla tej gry kupic x-klocka? Bo sie zastanawiam czy x-klocek czy chlebak byłby lepszym zakupem.
Na chwilę obecną x360 to chyba jedyna alternatywą dla osoby lubiącej jrpg czy wogóle ten gatunek.Mamy na nią przede wszystkim Mass Efect,Eternal Sonata,Blue Dragon i Lost Odyssey.Cztery naprawdę bardzo dobre gry.PS3 to w chwili obecnej jedynie może się pochwalić Folklore i to z pewnością nie jest żaden must have.Przyszłość jednak raczej będzie należeć do Sony,wszystko będzie zależało ile jrpg zostanie ekskluzywami na chlebaka-o ile Star Ocean 4 pewnie zaatakuje obie konsole to już dalsze gry z serii Shin Megami Tensei i Finale pozostaną ekskluzywami.
A Final XIII ma wyjść w tym roku?
Jak ktoś lubi RPG, to tylko X360 i PS2 się teraz liczą.
Sytuacja nie zmieni się przynajmniej przez rok.
A Lost Odyssey dla mnie jest grą na miarę FFX. Pod wieloma względami te gry są dość do siebie podobne.
Ja osobiście wszystkie postacie staram się lvelować równo ( no może prócz Kaim'a który jest moim ulubieńcem i walczy non stop :P ) obecnie jestem na 4 płycie , 54-57 lvl postaci (Kaim ma najwyższy 57 ) w chwili obecnej ,główny wątek śpi a w akcji są sub questy (nareszcie dostaje jakieś porządne itemy :D )
Do lvlowania używałem -używam dwóch lokacji Numara atol i Temple of Enlightenment ( na tej drugiej obecnie sie lvleuje - walka = lvl up ) tak to raczej biegłą do przodu :P Tak czy siak uważam że giera nie jest łatwa ,nie dość że na początku pocisnęli mnie bossiwe(zwłaszcza boss #1 i #2) - to jakieś 5 h temu grze bałem się zwykłych walk ( teraz na szczęście już mam co mi potrzebne ;) dużo HP ) Jeżeli chodzi o mój team ,to jasna sprawa Ci od bicia biją Ci od używania magii jej używają Kaim ,Seth ,Tolten ,Coocke -Ming albo Jensen (coocke i ming mają casting time 1 i 2 więc do magii zbierają się błyskawicznie + ming ma double cast )
Magowie - podstawa to double cast ,casting time 1 ,2 -white magic lvl 8 ,black magick lvl 8 ,dużo HP +ring dzięki któremu mamy więcej many.
Gra jest genialna
Dobre porady ale chyba niedoceniasz potegi Sary

Co do lvlowania to do 50 lvl zamiast Numara atol polecam Gongora Mansion cave
CYTAT(Crono @ 10 03 2008, 19:37)

Dobre porady ale chyba niedoceniasz potegi Sary
Co do lvlowania to do 50 lvl zamiast Numara atol polecam Gongora Mansion cave

Jakiej potegi, ja pomiedzy Ming a Sara nie widze zadnej istotnej roznicy ?
Dokładnie ;D po za tym ilość HP przede wszystkim ,jak dobrze pamiętam u mnie Ming ma więcej

Po za tym tak jak pisałem u mnie wszyscy łapią lvl równo prócz Kaima ,także na dobrą sprawę każdy w moim teamie może czuć się doceniony;P
CYTAT(Matrox @ 10 03 2008, 19:55)

CYTAT(Crono @ 10 03 2008, 19:37)

Dobre porady ale chyba niedoceniasz potegi Sary
Co do lvlowania to do 50 lvl zamiast Numara atol polecam Gongora Mansion cave

Jakiej potegi, ja pomiedzy Ming a Sara nie widze zadnej istotnej roznicy ?

A skoro nie widac roznicy to lepiej wybrac ta z wiekszymi piersiami
CYTAT(Yaxa @ 10 03 2008, 20:54)

CYTAT(Matrox @ 10 03 2008, 19:55)

CYTAT(Crono @ 10 03 2008, 19:37)

Dobre porady ale chyba niedoceniasz potegi Sary
Co do lvlowania to do 50 lvl zamiast Numara atol polecam Gongora Mansion cave

Jakiej potegi, ja pomiedzy Ming a Sara nie widze zadnej istotnej roznicy ?

A skoro nie widac roznicy to lepiej wybrac ta z wiekszymi piersiami

I z zylami na nich

Niezwykla dbalosc o szczegoly
No ,trzeba przyznać wykonanie postaci jest kapitalne (prócz włosów ,brwi itp w przybliżeniu)
Obecnie mam Kaimem 7500 Hp szok ,na pierwszy rzut oka ciężko mi było sobie tyle tu wyobrazić :P
CYTAT(Yaxa @ 10 03 2008, 20:54)

CYTAT(Matrox @ 10 03 2008, 19:55)

CYTAT(Crono @ 10 03 2008, 19:37)

Dobre porady ale chyba niedoceniasz potegi Sary
Co do lvlowania to do 50 lvl zamiast Numara atol polecam Gongora Mansion cave

Jakiej potegi, ja pomiedzy Ming a Sara nie widze zadnej istotnej roznicy ?
A skoro nie widac roznicy to lepiej wybrac ta z wiekszymi piersiami
No to juz wiecie czemu gram Ming, a nie Sara
Magic Attack:
Sarah - A
Ming - B
hehe a co do wygladu to sie zgodze

Aczkolwiek charaktery tych dwóch panien i tak zostały przyćmione przez prowadzące trio
Wydaje mi się, że szybkość jest ważniejsza.
Co z tego, że jakaś postać ma o 10% większe obrażenia, skoro z czarem zbiera się dwie tury?
Jestem na drugiej płycie. Właśnie zarwałem nockę.
Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się grą na singla jarałem. Dla mnie rewelacja.
Fabuła tak mnie trzyma przy TV, że oczy mi się kleją, a ciągle chcę zobaczyć co dalej.
Rewelacja.
BTW: Ta gra przypomina mi FF 7-8-10 mix.
Mamy świat, gdzie nagle magia zaczyna pełnić ważną rolę. Głównie w przemyśle.
Okazuję się jednak, że nadużywanie tej energii może mieć bardzo negatywne konsekwencje. Niszczy planetę.
Niemal to samo było w FF7.
Koleś ma 1000lat. W FFX koleś przenosił się w czasie o 1000lat.
Mimika twarzy z FFX. Design postaci z FF8. Muzyka to mix tych 3 w wersji delux (nawet mapa świata ma genialną muzę).
No i Jansen jest mistrzowski. Jego humor mnie rozkłada na łopatki. Przypomina mi nieco ten z "Przyjaciół", ale dopasowany do realiów gry.
Chciałem tylko poinformować, że jestem grą zachwycony.
Moja pierwsza nocka z LO tez byla nie przespana

Gra ma po prostu to "cos' co kiedys mialy Fajnale. Polecam bardzo soundtrack, niektore kawalki sa przepiekne.
QUOTE(Yaxa @ 11 03 2008, 06:08)

Moja pierwsza nocka z LO tez byla nie przespana

Trzeci dzień z rzędu kładę się spać, jak już się widno robi.
Mam podobnie. Ta gra jest genialna. Również nie mogę się oderwać.
Wreszcie pojawiła się gra na X'a którą będę długo wspominał. Wszystkie Gearsy, Bioshocki, Call of Duty mogą się chować. Są świetne, ale nie mają tej głębi. To takie moje subiektywne przemyślenia.
Obiektywna ocena dla gry powinna wynosić: 9-, ale jestem dopiero na drugiej płycie, więc może to się zmienić. Subiektywnie dla mnie to: 10-.
Muzyka to kolejny element gry, który zachwyca. Ostatnio tak dobry soundtrack słyszałem w FFX i MGS3.
Fabuła nie pozwala oderwać się od gry, ale i tak robię spore przestoje na pakowanie postaci, które wyjątkowo wolno idzie. Za to system walki z Ringami daje sporo przyjemności. Lubię takie elementy zręcznościowe.
Thousand Years of Dreams to małe mistrzostwo. Historyjki wciągają i często mają ciekawe morały.
Lost Odyssey to pierwsza gra, którą odstawię na półkę dopiero po zrobieniu calaka.
Czas wracać do gry. Dziś mam wolne od pracy, więc czeka mnie dłuuugie posiedzenie przed konsolą.
No a ja w pracy , no nic trudno lukne do faqa co mi jeszcze zostało do zrobienia ;)
Potwierdzam Lost Odyssey to pełnoprawny jRPG na którego czekałem od czasów FFX
Dla mnie to "tylko" gra na 8/10. Nie bawie sie tak jak przy FF7 czy Xenogears gdzie pada wrecz ciezko bylo mi odlozyc

. LO odlozylem na caly tydzien i dopiero dzisiaj wrocilem do niej. Ogolnie z recenzjami sie zgadzam(jak nigdy

). Mam nadzieje, ze Mistwalker bedzie mialo tendencje do robienia coraz lepszych gier bo jakby nie patrzyc BD gra na 7, LO gra na 8 i mam nadzieje, ze kolejna bedzie na 9
Ps. Chyba wiem dlaczego nie robia gier na Ps3 bo jezeli maja problemy techniczne z robieniem na konsoli "developer friendly" gry to na Ps3 bylby niezly disaster
Ja oceniam FFX na 9/10, a odlozylem ja na rok zanim skonczylem

Przy LO bawie sie rownie dobrze i oceniam ja takze na 9/10, czysto subiektywna ocena
Sanryu zapominasz o malym szczegole - Mistwalker nie "robi" tych gier. Oczywistym jest, ze gra nie jest tak dobra jak FF7 ale jest zdecydowanie softem z wyzszej polki. Tak jak pisal Crono, od czasow FFX w temacie jrpg nie bylo niczego rownie dobrego jak LO.
Sanryu - silnik na którym powstała gra był po ANG ,grę robili Japończycy -którzy tak znają angielski jak ja Hiszpański ( nie znam go w ogóle :P )
QUOTE(Yaxa @ 11 03 2008, 19:02)

Sanryu zapominasz o malym szczegole - Mistwalker nie "robi" tych gier. Oczywistym jest, ze gra nie jest tak dobra jak FF7 ale jest zdecydowanie softem z wyzszej polki. Tak jak pisal Crono, od czasow FFX w temacie jrpg nie bylo niczego rownie dobrego jak LO.
Owszem, ale to za nadzór nad FF7 i LO stoi ten sam Sakaguchi. Muzykę też ta sama osoba zrobiła.
Mimo wszystko czuć klimat finali maksymalnie.
Upodobali sobie sami UE, a nikt ich do tego nie zmuszal right
Od czasu FFX bylo pare Jrpg'ow godnych uwagi np. Tales of the Abyss, DQVIII, Persona 3 czy VP:S

Mi LO sie podoba, ale absolutnie nie nazwe ja Jrpg"iem na miare FFVII, ani VIII, a nawet IX , ale to tylko moja subiektywna ocena
Czekam na kolejnego role playe'ja od nich

Tak, do muzyki zadnych zastrzezen nie mam 9/10(FFVII daje 10/10)
CYTAT(Sanryu @ 11 03 2008, 20:46)

Upodobali sobie sami UE, a nikt ich do tego nie zmuszal right
Od czasu FFX bylo pare Jrpg'ow godnych uwagi np. Tales of the Abyss, DQVIII, Persona 3 czy VP:S
Mi LO sie podoba, ale absolutnie nie nazwe ja Jrpg"iem na miare FFVII, ani VIII, a nawet IX , ale to tylko moja subiektywna ocena
Czekam na kolejnego role playe'ja od nich
Tak, do muzyki zadnych zastrzezen nie mam 9/10(FFVII daje 10/10)
IMO LO jest o klase wyzej niz FFIX i rownie dobre, a nawet troche lepsze od X, do wczesniejszych Finali nie porownuje, bo nie gralem

Wydaje mi sie, ze dawno nie grales w te FF i opierasz sie na wspomnieniach i ponowne spotkanie z tymi grami brutalnie zweryfikowaloby twoje wspomnienia
CYTAT(Sanryu @ 11 03 2008, 20:46)

Upodobali sobie sami UE, a nikt ich do tego nie zmuszal right
Od czasu FFX bylo pare Jrpg'ow godnych uwagi np. Tales of the Abyss, DQVIII, Persona 3 czy VP:S

Mi LO sie podoba, ale absolutnie nie nazwe ja Jrpg"iem na miare FFVII, ani VIII, a nawet IX , ale to tylko moja subiektywna ocena
Czekam na kolejnego role playe'ja od nich

Tak, do muzyki zadnych zastrzezen nie mam 9/10(FFVII daje 10/10)
- Tales of the Abyss to porzadny jRPG ale odstaje troche od najlepszych ( moim zdaniem ) czesci serii (Tales of Phantasia, japoński Tales of Eternity)
- Dragon Quest to troche inna szkoła, pod wzgledem fabularnym nie dorównuja finalom ale humor ma naprawde przedni

, pozatym nie przepadam za silent protagonistami ( z wyjatkiem Chrono Triggera

)
- Persona niestety nie grałem
-VP:Silmeria świetny gameplay, mierny scenariusz.
nie skonczyłem jeszcze LO ale nie przypuszczam że tytuł dorówna moim zdaniem trójce najlepszych finali (VI,VII,X)
VII i IX jest jednak zdecydowanie w zasiegu dzieła Mistwalker i już stawiałbym go wyżej od obu tych gier
CYTAT(Crono @ 11 03 2008, 22:51)

CYTAT(Sanryu @ 11 03 2008, 20:46)

Upodobali sobie sami UE, a nikt ich do tego nie zmuszal right
Od czasu FFX bylo pare Jrpg'ow godnych uwagi np. Tales of the Abyss, DQVIII, Persona 3 czy VP:S

Mi LO sie podoba, ale absolutnie nie nazwe ja Jrpg"iem na miare FFVII, ani VIII, a nawet IX , ale to tylko moja subiektywna ocena
Czekam na kolejnego role playe'ja od nich

Tak, do muzyki zadnych zastrzezen nie mam 9/10(FFVII daje 10/10)
- Tales of the Abyss to porzadny jRPG ale odstaje troche od najlepszych ( moim zdaniem ) czesci serii (Tales of Phantasia, japoński Tales of Eternity)
- Dragon Quest to troche inna szkoła, pod wzgledem fabularnym nie dorównuja finalom ale humor ma naprawde przedni

, pozatym nie przepadam za silent protagonistami ( z wyjatkiem Chrono Triggera

)
- Persona niestety nie grałem
-VP:Silmeria świetny gameplay, mierny scenariusz.
nie skonczyłem jeszcze LO ale nie przypuszczam że tytuł dorówna moim zdaniem trójce najlepszych finali (VI,VII,X)
VII i IX jest jednak zdecydowanie w zasiegu dzieła Mistwalker i już stawiałbym go wyżej od obu tych gier

Chodzi chyba o VIII i IX,( a nie VII i IX)
Ja jednak wyzej stawialbym FF'y. LO jest dobry, ale sa w grze tak dlugie przestoje pomiedzy wazniejszymi eventami, ze mozna zasnac. W sumie jedyna osoba z teamu( wogole gry), ktora zapamietam bedzie Kaim. Tak malo mowiaca postac, ale w sumie najciekawsza z calej "grupki". Reszta zla nie jest, ale zapamietac ich bedzie ciezko
Dla mnie Jansen wymiata. Chyba najzabawniejsza postać w RPG ever. Jego poczucie humoru powala.
Generalnie postacie są fajne i nie irytują jak np. główny bohater w FFX (śmiech retarda).
Fabuła to już kwestia gustu. Dla mnie jest genialna. Od samego początku trzyma mnie na maksa przy TV.
Chcę się dowiedzieć dlaczego 5 ludzi żyje już tysiąc lat. Co mieli do zrobienia. Dlaczego Gongora wymazał pamięć, a nie zabił.
Dlaczego na planecie nagle zaczęła się uwalniać magiczna energia.
Do tego fajny jest wątek polityczny. Gongora przywrócił monarchię, by móc rządzić z tylnego fotela. Do tego sprowokował wojnę.
Wątek miłosny też jest super. nie jest tak infantylny, jak w innych RPG. Widać, że Jansen chciałby zaciągnąć Ming do łóżka i to wyraźnie widać.
Nie zmienia to faktu, że faktycznie lubi Ming, ona jego, ale fajnie to rozgrywają.
Tekstów ze snów nie czytam. Nie chce mi się. Zresztą mój angielski nie pozwala na komfortowe czytanie. Za trudny tekst.
No i gra jest przyjemnie trudna. Zwłaszcza, jak nie pakujemy. Bez opisu może okazać się nawet za trudna (np. jak nie mamy anty-paralis na drugim bossie)
GhettoKingSas
12 03 2008, 18:42
damnnnnn ... musze wreszcie kupic LO

FFX to bym imo najlepszy final -> za FFVII za pozno sie wzialem i niestety oprawa AV mnie odzucila, nie moglem sie zmusic
jesli to co wiekszosc osob sadzi o LO to prawda to chyba warto bedzie zagrac

ide szukac na allegro ^^
aha, co z loadingami w wersji pal ? dlugie czy nic nie muli?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.