Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: IMPERIUM
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
nWo
Imperium.
Zakute w białe pancerze postacie szturmowców, wyjące myśliwce TIE, trójkątne sylwetki Gwiezdnych Niszczycieli... i gwiazda Śmierci


Ci źli ci niedobrzy.

Ale czy napewno? Spojrzenie na Imperium prezentowane w trylogii jest jednostronne. Co więcej, jak powszechnie wiadomo, historia jest pisana przez zwycięzców. A w tym konflikcie zwyciężyli Rebelianci.

Traktowanie trylogii jako obiektywnego spojrzenia na historie konfliktu Republika - Imperium - Rebelia jest błędem. Wystarczy spojrzeć na postacie szturmowców - efektywni, skuteczni żołnierze podczas normalnych działań (przejęcie Tantive VI, statku księżniczki Lei, czy atak na kwaterę główną rebelii Hoth), podczas spotkań z głównymi bohaterami przeistaczają się w niezgrabne cele niezdolne do trafienia w cokolwiek z odległości większej niż cztery kroki.

Szczytem wszystkiego jest końcowe starcie z Ewokami na Endorze. Śmierci jednego (tak, jednego) Ewoka poświęcono więcej czasu niż eksplozji Gwiazdy Śmierci, na której zginęły setki tysiecy żołnierzy, kucharzy, hydraulików i dekarzy. Dokładna analiza filmu pokazuje ze oprócz tego widać jeszcze trzy sytuacje, w których Ewok mógł zginać. Nie więcej.

Tylko czy film propagandowy przedstawił by Rebelie w lepszym świetle, gdyby pokazał prawdziwy przebieg wypadków? Gdyby głowni bohaterowie skradali się, podrzynali gardła i przechodzili przez kanały wentylacyjne, nigdy nie zbliżając się do więcej niz. dwóch szturmowców? Gdyby było widać zaściełające gęsto lasy Endoru zwłoki małych puchatych sympatycznych stworzonek wciągniętych przez zimnych, kalkulujących polityków rebelii w konflikt który ich nie obchodzi?

Imperium zostało przedstawione jako zorganizowane wcielenie zła. Ale jak wygląda naprawdę?

Z filmów pierwszej trylogii wiemy jedynie ze, imperium nastało po Republice. Z innych źródeł wiemy zaś ze Stara Republika Była toczona od wewnątrz przez raka korupcji. Z "Mrocznego Widma" wiemy zaś że Republika nie jest w stanie zatrzymać inwazji międzyplanetarnej. Czyli niespełna podstawowego zadania rządu międzygwiezdnego.

Wojna międzyplanetarna jest czymś czego my istoty żyjące przez całą swoją historie na jednej planecie, nie potrafimy nawet sobie wyobrazić. Widmo atomowej zagłady wiszące nad nami podczas zimnej wojny jest tylko bladym cieniem tego co może się stać, kiedy walczące strony dysponują dostępem do przestrzeni kosmicznej.

Podczas zimnej wojny broń masowej zagłady była dobrze strzeżona i dostępna tylko największym potęgom. W świecie "Gwiezdnych Wojen" każdy statek kosmiczny jest bronią masowej zagłady. Wystarczą odwiedziny w lokalnym pasie asteroid, ściągniecie kilku co większych brył skalnych i rzucenie ich na miasta czy do oceanów. Wystarczająco dużo skał lub jeden asteroid rozpędzony do wysokiej prędkości - i planetę otuli płaszcz pyłu blokując dostęp światła gwiazdy centralnej i powodując zimę jądrową. Populacja cywilna umiera. Masowo.

A skorumpowany, powolny przeżarty od środka Senat Republiki nie jest w stanie temu zapobiec. Bombardowanie orbitalne i rzucanie asteroidami na planety zajmie znacznie mniej czasu i zasobów od inwazji przeprowadzonej za pomocą droidów bojowych.

Dlatego Senator Palpatine wziął sprawy w swoje ręce. Dlatego powstało Imperium. Zjednoczona Flota mogła zając sie swoimi podstawowymi zadaniami - zapobieganiem konfliktom międzygwiezdnym i ochronie ruchu handlowego przed piractwem. Poszczególne statki nie musiały już słuchać prywatnych rozkazów rożnych senatorów ale zaczęły służyć rządowi i chronić interesy publiczne.

Tylko nie wszystkim to się spodobało. I tak powstała Rebelia. Zastanawiające jest tylko, kto pełni główne role dowódcze w Rebelii.

Mon Mothma, były senator. Bail Organa, były senator, Leia Organa, były senator. Rebelia to głownie buli senatorzy - najwyraźniej niezadowoleni z faktu, ze zostali odsunięci od władzy. Na dodatek Rebelia walczy z Imperium "za pomocą wszelkich dostępnych środków" (tak twierdzi Deklaracja Rebelii, podpisana przez Moth Motme, Leie Organ i inne ważne szychy Rebelii). Jak dla mnie to oznacza Terroryzm.

Co więcej Rebelianci w celu uzyskania pieniędzy, broni, lekarstw etc. atakują linie komunikacyjne Imperium. Czyli wszystkie linie komunikacyjne. W czasach Starej Republiki plagą byli piraci - w czasach Imperium piratów już nie ma, są Rebelianci. I to oni tworzą samonapędzający się krąg śmierci i destrukcji. Rebelia atakuje Imperium, stosując typowe taktyki partyzanckie - atak i odskok. Imperium wprowadza ograniczenia praw człowieka, aby usunąć zagrożenie dla tych właśnie praw człowieka, zagrożenie dla bezpieczeństwa i dobrobytu obywateli Imperium. Rebelia nasila swoje ataki, uzbraja dotychczas neutralne planety (takie jak Alderaan) i doprowadza do następnych katastrof.

Tak, Alderaan był uzbrojony. Według apokryfów (ksiąg do których dostęp mieli jedynie osoby wtajemniczone, posiadające określoną wiedzę [i](gnosis), niedostępną dla profanów)[/i] senator Bail Organa po odejściu z Senatu powrócił na swoją ojczystą planetę - Alderaan, aby przygotować ją do walki z Imperium. Prawda, księżniczka Leia rozpaczliwie krzyczała ze jej planeta jest nieuzbrojona - ale księżniczka Leia była od najmłodszych lat wychowywana na dyplomatę. Polityka. Na zawodowego kłamcę. Próbkę jej umiejętności możemy zaobserwować kiedy załamana księżniczka wyznaje Tarkinowi lokacje bzy Rebeliantów - na Dantoine. Przekonujące, ale nie prawdziwe.

Leia to zawodowy kłamca - i należy brać to pod uwagę rozpatrując jej stwierdzenie o "nie uzbrojeniu" Alderaana.

Niektórzy mogą twierdzić, ze winą za cały konflikt należy obarczyć Imperatora i Dartha Vadera, ze to wcielenie złą, Adepci Ciemnej Strony.

Ale wszystko co wiedzieliśmy o ciemnej stronie to informacje udzielane nam przez Jedi. Tych Jedi, którzy chronili ustroju Starej Republiki. Jedi to wewnętrzna służba bezpieczeństwa Starej Republiki zdolna wpływać na umysły i czytać w myślach. Nic dziwnego ze pogrom Jedi przeprowadzony przez Dart Vadera udał się tak łatwo. Lud raczej nie kochał Jedi, z ich starożytnymi religiami, mieczami świetlnymi, ich tajemniczymi mocami.... A ciemna Strona? No cóż, filozofie Wschodu, które wykazują takie podobieństwo do wierzeń Jedi, nie wyróżniają światła nad ciemnością, nie mówią że w parze z jin-jang jedno jest lepsze a drugie gorsze. A na filmie widać, że Ciemna Strona daje więcej możliwości.

Czy to możliwe, aby przez usta Jedi przemawiała zazdrość? Imperator i Darth Vader dysponowali nowymi zdolnościami, którymi nie dysponowali Jedi. Korzystali z gniewu, złości - normalnych ludzkich emocji. Pojęcie sprawiedliwego gniewu nie jest obce naszej kulturze - vide Stary Testament. Więc czy naprawdę Imperator to zło wcielone? Czy tylko pragmatyk, stosujący wszelkie możliwe drogi do swojego wybranego celu - zapewnienia bezpieczeństwa nieprzeliczonym rzeszom świadomych istot całego Wszechświata?

Imperium miało przywrócić pokój i porządek w całej Galaktyce. Jeżeli ceną za uratowanie setek światów ma być śmierć jednego - no cóż decyzja jest ciężka ale ktoś musiał ją na siebie wziąć. Republika nie była w stanie wypełnić swojego obowiązku. Imperium próbowało, ale odsunięcie od władzy resztki Starej Republiki skutecznie mu w tym przeszkodziły. Po śmierci imperatora i zniszczeniu dużej części floty Imperium w Galaktyce zapanowały chaos i wojna. Tak Rebelia ma swoją upragnioną wolność. Ale za jaką cenę? Komu dziękować kiedy z hiperprzestrzenni wyjdzie wojenna flota niezadowolonego sąsiada zza międzygwiezdnej miedzy ?

Imperator co prawda powrócił i przeciągnął na swoją stronę Luka Skywalkera ale ten się w porę opamiętał i zgładził Sitha wraz z jego nadziejami na spełnienie marzenia o pokoju. Nadzieja jednak nie jest stracona bowiem nikt nie wie ile klonów samego siebie wyhodował Sidius i dopóki posiada umiejętność przenoszenia swojego umysłu do klonów to marzenie o Pokoju będzie wraz z nim żyło wiecznie.


To oczywiscie zmienia percepcje postrzegania co poniektórych w tym i moje smile.gif

Partyzant
Podaj przynajmniej źródło z którego to zerżnąłeś - ja czytałem to juz 3 lata temu.
nWo
Forum o SW dry.gif jest tam cala masa ciekaweych stwierdzeń.
Pablo_el
QUOTE(Partyzant @ 19 05 2005, 23:33)
Podaj przynajmniej źródło z którego to zerżnąłeś - ja czytałem to juz 3 lata temu.
*


bylo to przy premierze ep1 - byla taka gazetka o historii SW chyba do wyborczej i taki text (moze nie ten konkretnie ale w tym stylu) byl tam.



podpisuje sie pod nim obiema recyma - we Francji maja repuublike (od "zawsze") i zobaczcie jak wyszlow podczas drugiej wojny. Anglia tego okresu to natmiast takie imperium (tak jak teraz US na przyklad) gdzie Churchil mial praktycznie wladze absolutna bo wymagala tego sytuacja.

"Historie pisza zwyciezcy" - nie wiem kto to powiedzial i kiedy ale to byl madry koles wink.gif
Mq
No jasne,to rebelianci wysadzili Alderaan w powietrze by zyskac poparcie dla wojny a Imperium nigdy nie mialo broni masowego razenia .To wszystko spisek rebelianckich swin :)
ghost.
Qirex, cosik mi sie widzi, że na Ciemną Stronę przechodzisz... wink.gif

A tak na serio, jak ktoś już powiedział: "Zło to punkt widzenia" - pojęcie to jest względne, dlatego zgadzam sie z tym co napisałeś...
lukasz
QUOTE(Mq @ 22 05 2005, 21:05)
No jasne,to rebelianci wysadzili Alderaan w powietrze by zyskac poparcie dla wojny a Imperium nigdy nie mialo broni masowego razenia .To wszystko spisek rebelianckich swin smile.gif
*


czy przypadkiem każdy nowy temat o SW miał nie być karany ostrzeżeniem i od razu zamykany? wink.gif
nWo
QUOTE(ghost_spike @ 22 05 2005, 22:05)
zgadzam sie z tym co napisałeś...
*

Come with me then, it's the only way. You shall became my apprentice and you will from now on have name Darth Ghost wink.gif

"What the Sith Want, they Take"
- Darth Bane
Mq
No coz,ten topic nie jest nowy a tamto "zarzadzenie" nie bylo retroaktywne.Jesli cie to bardzo boli moge wszystkie tematy skasowac zamiast zaczekac cale DWA DNI az same umra smiercia naturalna wink.gif
Kriseh
Retroco? Mloteczek idzie na studia i juz wali jakimis kosmicznymi wyrazami ;p A co do smierci tego tematu to Imprerium nigdy nie umrze! laugh.gif
Kachna
Cóż, przeczytałam tekst, otwierający ten topic. Ciekawy ale... niesprawiedliwy i naiwny. Sithom nigdy nie chodziło o szczęście kogokolwiek i zawsze myśleli tylko własnej potędze, ład w Galaktyce, gwarantowany przez siłę Imperium utrzymywany był tylko po to, żeby zwiększać swoje wpływy i władzę.
W każdym razie nie ma nawet jednej sceny we wszystkich filmach razem, w której daliby sie poznać Sithowie jako "dobre ciocie"...
Szkoda ze autor tekstu (kimkolwiek jest wink.gif ) zapomniał o tym, że cały konflikt i zamieszanie polityczne wywołał Palpatine (czy jak go sie tam pisze) rękoma Federacji Kupieckiej. Musiał mieć wojnę, żeby powołać armię klonów - późniejsze siły Imperium - świetnie to widać po kształcie uzbrojenia i statków (przypominają późniejsze gwiezdne niszczyciele). Końcówka "Ataku Klonow" to świetnie pokazuje... no i wchodzi oczywiście znany motyw muzyczny "Marsz Imperialny".
Tak więc moim skromnym zdaniem tekst ten to bardziej luźna interpretacja fabularnych motywów serii SW, niż rzetelne źródło "informacji".
Pablo_el
QUOTE(Kachna @ 27 05 2005, 19:22)
Cóż, przeczytałam tekst, otwierający ten topic. Ciekawy ale... niesprawiedliwy i naiwny. Sithom nigdy nie chodziło o szczęście kogokolwiek i zawsze myśleli tylko własnej potędze, ład w Galaktyce, gwarantowany przez siłę Imperium utrzymywany był tylko po to, żeby zwiększać swoje wpływy i władzę.
W każdym razie nie ma nawet jednej sceny we wszystkich filmach razem, w której daliby sie poznać Sithowie jako "dobre ciocie"..
*


nie czytales textu dokladnie - historie pisza zwyciezcy. Wyobrazasz sobie jakby zostalo to przedstawione jakby wygrala republika? Czemu jeden ewok umiera na ekarnie dluzej niz setki tysiecy trooperow w Gwiedzie Smierci?

Tak wiec ten punkt widzenia wcale nie jest naiwny. Autor bardzo dobrze wytyka infantylnosc i sztucznosc opowiesci o rzekomo bohaterskich czynach. Palpatine wywoal rebelie? On zaprowadzil porzadek !! Zobacz co sie dzieje we Francji gdzie jest republika ! Caly czasstrajki, wysokie swiadczenie socjalne. Republika jest wybitnie lewicowa (czlyli utopijna) a rzady autorytarne/tyrania (granica jest bardzo cienka) sa bardzo konkretne i z mysla o dobrze panstwa -> tesz niby utopia wink.gif Ale dlaczego o tyranii marszalka Pilsudzkiego mowi sie rzady autorytarne? imo granica jest BARDZO cienka i jak nie masz wiarygodnych zrodel informacji a nie tylko propagande republiki w 6 czesciach tego nie osadzisz wink.gif
Kachna
QUOTE(Pablo_el @ 27 05 2005, 18:56)
nie czytales textu dokladnie - historie pisza zwyciezcy.


To żadna wymówka. Czy Sauron był dobry, skoro "Władca Pierścieni" też był "pisany przez zwycięzców"?

QUOTE(Pablo_el @ 27 05 2005, 18:56)
Wyobrazasz sobie jakby zostalo to przedstawione jakby wygrala republika? Czemu jeden ewok umiera na ekarnie dluzej niz setki tysiecy trooperow w Gwiedzie Smierci?


Bo to hollywoodzki film, a nie antydyktatorska propaganda "wybitnie lewicowej republiki". Mnie np. scena śmierci Ewoka wzruszyła - małe stworki ginęły za sprawę, która praktycznie ich nie dotyczyła (nie ma się co okłamywać, Ewoki niewiele znaczyły w Galaktyce). A po co pokazywać 10 minut śmierć imperialnego Stormtroopera, skoro to tylko zwykły żołnierz, który został stworzony do walki... i śmierci. A Gwiazda Śmierci? Pierwsza została zaatakowana i zniszczona już jako stacja bojowa W PEŁNEJ GOTOWOŚCI, czyli w pełni funkcjonalna, obsadzona JEDYNIE personelem wojskowym - jak zniszczenie GŚ można w ogóle porównywać ze zniszczeniem całej planety?! Jeśli Imperium chodziłoby o dobro Galaktyki, powinni zniszczyć wtedy jakąś martwą planetę (jeśli tak bardzo chcieli pokazać jej siłę, co jest zresztą typowe dla Sithów), a nie ważną planetę, zamieszkaną przez miliardy istot żywych.

QUOTE(Pablo_el @ 27 05 2005, 18:56)
Autor bardzo dobrze wytyka infantylnosc i sztucznosc opowiesci o rzekomo bohaterskich czynach.


Bo to jest infantylna i sztuczna opowieść - bajka w klimatach S-F. I nikt nie powinien twierdzić inaczej smile.gif.
Jak chcesz obejrzeć pożądny S-F, polecam "Odyseję Kosmiczną" Kubricka...

QUOTE(Pablo_el @ 27 05 2005, 18:56)
Palpatine wywoal rebelie? On zaprowadzil porzadek !!


No ba... Tak samo przecież zrobił Hitler...
Pablo_el
- zapominasz o GW2 wink.gif Masie zołnierzy walczacych z partyzantka Republiki
- jakby rozwalili jakis ksiezyc nikt by nie uwierzyl - powiedzieliby ze umiesicili jakies ladunki czy coś. A tak prosze bardzo smile.gif
- jednak historia Srodziemia jest przedstawiona zupelnie inaczej. O wiele wiecej tu z mitologii niz opowiesci. Polecam Silmalirion
-dla mnie lepszym S-F sa choćby Gwiezdne Jaja wink.gif Nie wspominam jusz wogule o Johnny'm Mnemonicu twisted.gif
QUOTE(Kachna @ 28 05 2005, 10:04)
QUOTE(Pablo_el @ 27 05 2005, 18:56)
Palpatine wywoal rebelie? On zaprowadzil porzadek !!

No ba... Tak samo przecież zrobił Hitler...
*


jak widzisz punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia wink.gif Roznica miedzy Imperatorem a H. jest bardzo cienka tak jak miedzy tyrania a rzadzami autorytarnymi. Pewnie jakby H. wygral ze stalinem bysmy pisali ciut w innym jęzku ale to zupelnie inny temat wink.gif



Mozna sie z textem nie zgadzac ale trzeba przyznac ze skonstruowany jest bardzo logicznie. Czasem warto spojrzec na cos z innej strony - a nuż okaże sie ona prawzdziwa. Argumenty tu przedstawione bardzo do mnie trafiaja gdyż po prostu nie lubie pseudodemokracji wink.gif

Zwróc też uwage na naszą historie i losy wszelakich republik - w koncu sie sypaly od srodka i zadna nie przetrwala tyle co choćby Cesarstwo Rzymskie. Zwroc tesz uwage co wniosly one do naszej cywilizacji (demokracja Atenska jest tu wyjatkiem potwierdzajacym regule - w momencie gdy przeszli na przedstawicielska [a musieli bo bylo za duzo ludzi] wszystko sie posypalo).


PS. Co do Ewokow - zostali oni wciagneci i wykorzystaniprzez Republike jak napisane bylo w textcie.

BTW Ciekawe ile mialas lat jak ten Ewok umieral ze Cie tak wzruszył wink.gif
Kachna
QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
zapominasz o GW2 wink.gif


Nie zapominam. Wprawdzie była to niedokończona stacja, więc prócz żołnierzy zasiedlali ją rozmaici robotnicy, ale... to nie byli przecież niewolnicy. Jeśli już mamy drążyć temat (najlepiej byłoby spytać samego Dżordża L.), to wątpliwe jest, że pracował tam kto inny, niż HOJNIE OPŁACANI OCHOTNICY, którzy bądź co bądź, musieli zdawać sobie sprawę z ryzyka ataku Rebelii.

QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
Masie zołnierzy walczacych z partyzantka Republiki


Tak, tylko że ci żołnierze zostali WYHODOWANI specjalnie na wojnę (Epizod II, enyone?). Mam niby płakać za sztucznie wytworzonym i uwarunkowanym do walki klonie jakiegoś mandaloriańskiego łowcy nagród? Bez jaj smile.gif.

QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
jakby rozwalili jakis ksiezyc nikt by nie uwierzyl - powiedzieliby ze umiesicili jakies ladunki czy coś. A tak prosze bardzo smile.gif


A nie czytałeś, że w układzie Alderaan było jeszcze kilka planet, nie zamieszkanych przez żywe istoty? Jedna była chyba nawet 3 razy większa niż świat rodu Organa - co ma tu księżyc do gadania wink.gif? To proste - Imperium musiało ZASTRASZYĆ resztę Galaktyki, pokazać siłę (pożądek i ład nie ma z tym nic wspólnego), dlatego zgładzili miliardy istot, przy okazji niszcząc stabilność całego układu planetarnego...

QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
jednak historia Srodziemia jest przedstawiona zupelnie inaczej. O wiele wiecej tu z mitologii niz opowiesci. Polecam Silmalirion


To, że "Władca Pierścieni" to całkowicie inna bajka, to ja wiem smile.gif. Podałam taki akurat przykład, bo i tu i tu Dobro walczy ze Złem, a historię piszą zwycięzcy.
Pozatym STAR WARS to też baśń, pełna nawiązań do mitów i legend, tylko zręcznie zawoalowana w S-F.
A "Silmarillion" czytałam, kilka razy - nie bój żaby, wiem o co kaman happy.gif .

QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
Zwróc też uwage na naszą historie i losy wszelakich republik - w koncu sie sypaly od srodka i zadna nie przetrwala tyle co choćby Cesarstwo Rzymskie.


...które też było kiedyś Republiką. Nie wiem, czy czytałeś kiedyś coś z historii, ale nawet w Rzymie za panowania Cesarzy był senat, choć jedynie "marionetkowy", istniejący tylko na pokaz - wszelkie decyzje podejmowali Cesarze, posiadający WŁADZĘ ABSOLUTNĄ. Takie coś nawet pokazane jest w STAR WARS - kiedy Palpatine doszedł do władzy i obalił Republikę, pozostawił Senat Planet na swoim miejscu (oczywiście nie dając mu takich praw, jak za czasów Republiki). Dopiero po wielu latach (czas pomiędzy Epizodem III, a IV) rozwiązał ostatecznie Senat, co zresztą powiedziane było w "Nowej Nadziei".

QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
Co do Ewokow - zostali oni wciagneci i wykorzystani przez Republike jak napisane bylo w textcie.


No, tu akurat masz rację. Ale niewolnikami nie byli...

QUOTE(Pablo_el @ 28 05 2005, 14:44)
BTW Ciekawe ile mialas lat jak ten Ewok umieral ze Cie tak wzruszył wink.gif


Pierwszy raz oglądałam to, jak miałam 6 lat. Ale wciąż mnie wzrusza...
Pablo_el
QUOTE(Kachna @ 28 05 2005, 17:55)
Nie zapominam. Wprawdzie była to niedokończona stacja, więc prócz żołnierzy zasiedlali ją rozmaici robotnicy, ale... to nie byli przecież niewolnicy. Jeśli już mamy drążyć temat (najlepiej byłoby spytać samego Dżordża L.), to wątpliwe jest, że pracował tam kto inny, niż HOJNIE OPŁACANI OCHOTNICY, którzy bądź co bądź, musieli zdawać sobie sprawę z ryzyka ataku Rebelii.

ojejku - nie wnikajac w szczegoly chodzi o to ze Republika tesz brudzila rece krfią wink.gif Ze nie byla czysta i rycerska, czesto uciekala sie do podstepu (bo musiala)...
QUOTE(Kachna @ 28 05 2005, 17:55)
Tak, tylko że ci żołnierze zostali WYHODOWANI specjalnie na wojnę (Epizod II, enyone?). Mam niby płakać za sztucznie wytworzonym i uwarunkowanym do walki klonie jakiegoś mandaloriańskiego łowcy nagród? Bez jaj smile.gif.
dalej zycie to zycie. Czy zabijesz kogos "in vitro" czy normalnego czlowieka to dokladnie to samo. Pozatym kto Ci powiedzial co to byly "klony"? Skad masz tą informacje rolleyes.gif Rosja do dzis mowi ze mord w Katyniu to dzielo Niemców, wojna trwała od 1941 (!) do 1945 ...
QUOTE(Kachna @ 28 05 2005, 17:55)
A nie czytałeś, że w układzie Alderaan było jeszcze kilka planet, nie zamieszkanych przez żywe istoty? Jedna była chyba nawet 3 razy większa niż świat rodu Organa - co ma tu księżyc do gadania wink.gif? To proste - Imperium musiało ZASTRASZYĆ resztę Galaktyki, pokazać siłę (pożądek i ład nie ma z tym nic wspólnego), dlatego zgładzili miliardy istot, przy okazji niszcząc stabilność całego układu planetarnego...
nie czytalem bo nie jestem fanem GW laugh.gif Wszystko dla dobra panstwa. Poczytaj lepiej co robil Piłsudzki (cenzura, straz marszalkowsa) dla dobra panstwa. Co do tego dlaczego Alderaan - dwa pieczenie przy jednym ogniu, zeby bylo na 100% ze maja te bron -> klania sie Hiroshima i Nagasaki
QUOTE(Kachna @ 28 05 2005, 17:55)
To, że "Władca Pierścieni" to całkowicie inna bajka, to ja wiem smile.gif. Podałam taki akurat przykład, bo i tu i tu Dobro walczy ze Złem, a historię piszą zwycięzcy.
Pozatym STAR WARS to też baśń, pełna nawiązań do mitów i legend, tylko zręcznie zawoalowana w S-F.
A "Silmarillion" czytałam, kilka razy - nie bój żaby, wiem o co kaman  happy.gif .
jednak we wladcy Ci zli sa na pewno zli - Tolkien oto zabal bardzo dobrze smile.gif
W SW jest o wiele mniej mitologicznosci, czystosci niz w Tolkienie ktorego sie czyta/oglada jak milotogie grecką a nie jak film _opowiesc_ s-f
QUOTE(Kachna @ 28 05 2005, 17:55)
...które też było kiedyś Republiką. Nie wiem, czy czytałeś kiedyś coś z historii, ale nawet w Rzymie za panowania Cesarzy był senat, choć jedynie "marionetkowy", istniejący tylko na pokaz -  wszelkie decyzje podejmowali Cesarze, posiadający WŁADZĘ ABSOLUTNĄ. Takie coś nawet pokazane jest w STAR WARS - kiedy Palpatine doszedł do władzy i obalił Republikę, pozostawił Senat Planet na swoim miejscu (oczywiście nie dając mu takich praw, jak za czasów Republiki). Dopiero po wielu latach (czas pomiędzy Epizodem III, a IV) rozwiązał ostatecznie Senat, co zresztą powiedziane było w "Nowej Nadziei".
wiesz historii toi mnie lepiej nie ucz (chyba ze studia masz rolleyes.gif ) bo jest to moja pasja wink.gif Tak wiec znam i ja dokladnie historie cesarstwa, przyczny i skutki upadku (mimo ze to nie moj ulubiony okres tongue.gif) To raz. Dwa Republika Rzymska i Cesarstwo Rzymskie to zupelnie inna bajka - tak jak Imperium i Rebelia. To byl naturlany krok w kierunku umacniania panstwa. Czy Cesarstwo bylo zle? Wiesz cieszko to osadzic i troszke patrze odbieglem od tematu wiec nie pociagne dalej wink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.