QUOTE(sentinel @ 18 04 2006, 18:32)

huh, ciekawej sytuacji byłem przed chwilą świadkiem. podczas zwiedzania impreial city zostałem zaatakowany przez pewnego jegomościa (mniejsza o to jakiego i dlaczego, nie chcę spoilować). anyway, tuż obok stał strażnik, który zgodnie z prikazem skryptów ;-) uznał ów atak za przestępstwo i ruszył mi z odsieczą. stałem tak więc kompletnie nic nie robiąc i obserwując pojedynek. strażnik zabił agresora po czym... z szalństwem w oczach ruszył w moją stronę... Oo`czort jeden wie dlaczego - ani jego, ani wcześniej napastnika nawet nie dotknąłem. tak czy owak zaczął mnie ciąć, dźgać i kroić, na co z kolei zareagowała reszta strażników, uznająć zachowanie stróża prawa za... przestępstwo. :-) walka była nierówna (jeden strażnik przeciwko dwójce z mieczami i łucznikowi), a mimo to gość dwóch zadźgał. heh, ai czasem daje radę, takich akcji nie ogląda się w innych grach. mam w tym miejscu save'a, jeśli uda mi się pożyczyć jeszcze kartę video, spróbuję nagrać zajście (ofkoz, jeśli wszystko potoczy się w podobny sposób).
Czasami daje rade, a czasami potrafi niezle wnerwic. najbardziej wkurzajcy sa ci "pomagierzy" w niektorych misjach co niby maja pomagac , a tak naprawde plataja sie pod nogami i wlaza na linie ciosu po czym uznaja to za atak na ich zycie i zaczynaja atakowac twojego bohatera (juz kilka razy mialem taka sytuacje i musialem pozbawic delikwenta zycia).
Mam juz ok 50h na liczniku i nadal chce mi sie grac prawie tak jak mialem 1h, ta gra jest niesamowita, warta kazdej zlotowki ;]
QUOTE
Gildia Wojowników mnie nie chce bo mam bounty - bywa
Ja najpierw przystapilem do gildi, a dopiero potem zaczalem szalec ;] Teraz cala gildia mi podlega i bawie sie w morderce, wladza udeza do glowy