RaselPL
24 02 2007, 00:20
QUOTE(Kali @ 23 02 2007, 23:54)

QUOTE(RaselPL @ 23 02 2007, 21:41)

wiadomo że jak sie ma mały ekran to litery są małe...
Nie gadaj... Ja tam np. nawet na duzym tiviku musialem nieco blizej przysiadac, by nie muszac sie w nie zbyt mocno wpatrywac, odrywajac uwage od tego, co sie dzieje dookola.
Po prawdzie jedyny raz, jak nie mialem do literek DR zastrzezen, to bylo na projektorze obslugujacym tryby HDTV, w nocy na ekranie o szerokosci (nie przekatnej!:) ) dwa i pol metra. Z tymi napisami to jest taki problem, ze ciezko je czytac "katem oka", skupiajac sie na akcji na ekranie - trzeba sie wpatrywac.
ja na 32HD w demie nie miałem problemu siedząc około 2/2,5m od TV mimo że mam słaby wzrok ;]
No widzisz - a niektorzy mieli. I to niemalo osob - czyli problem faktycznie jest.
Mam pytanie.Po zrobieniu misji z medykiem(supermarket) wracam dostarczam leki zalicza mi case i nagle totalna lipa wszystkie pozostale sie kasują.O co chodzi jakby??Mam grac w gre od początku czy co??!!!!
QUOTE
O co chodzi jakby??Mam grac w gre od początku czy co??!!!!
tez tak mialem z tego co wiem to znaczy ,ze za pozno sie uwinoles.
Ja bylem w takiej sytuacji ,ze przeszedlem sobie po tym dalej ratujac ludzi a wszystkie sprawy rozwiazalem za drugim podejsciem

.Ogolnie ta gre mozna przechodzic duzo razy a za kazdym razem jest imho lepiej

.
QUOTE(Kali @ 24 02 2007, 13:04)

No widzisz - a niektorzy mieli. I to niemalo osob - czyli problem faktycznie jest.
Nie zdążyłeś na czas. Każdy nowy case rozpoczyna się o konkretnej godzinie. Jeśli nie trafisz z czasem możesz albo wczytać save, albo kontynuować grę bez rozwijania fabuły.
QUOTE(Orange @ 24 02 2007, 21:55)

QUOTE
O co chodzi jakby??Mam grac w gre od początku czy co??!!!!
tez tak mialem z tego co wiem to znaczy ,ze za pozno sie uwinoles.
Ja bylem w takiej sytuacji ,ze przeszedlem sobie po tym dalej ratujac ludzi a wszystkie sprawy rozwiazalem za drugim podejsciem

.Ogolnie ta gre mozna przechodzic duzo razy a za kazdym razem jest imho lepiej

.
Wiem wiem stwierdziłem że też tak zrobie.Ale jakbym wiedzial wczesniej ze tak mi sie zrobi to bym zrobil wiecej misji pobocznych ale trudno.Teraz nikt mnie nie bedzie gonil i porpostu pobawie sie z grą a za drugim podejsciem szybciej uwine sie z fabułą tej świetnej gry(poza tym cholernym jednym savem!!;)
szczerze powiedziawszy to ja bylem strasznie zawiedziony jak mi sie tak zrobilo.No ale postanowilem zacisnac zeby i przejsc dalej do konca z czego jestem zadowolony bo duzo bym stracil

.
Z reszta pozniej bylo mi latwiej dopakowanym Frankiem zrobic fabule

.
Wydaje mi sie to celowym zabiegiem Capcom.Nie poznajemy odrazu true ending ale mozemy odkryc rzeczy na ktore normalnie nie mielibysmy czasu.Tez początkowo sie zesłościłem ale teraz z przyjemnością wracam do gry;]
Jacobss
25 02 2007, 10:58
QUOTE(izon @ 24 02 2007, 22:48)

Wydaje mi sie to celowym zabiegiem Capcom.Nie poznajemy odrazu true ending ale mozemy odkryc rzeczy na ktore normalnie nie mielibysmy czasu.Tez początkowo sie zesłościłem ale teraz z przyjemnością wracam do gry;]
Przykro mi, ale się mylisz. Ja True Ending zdobyłem w Dead Rising zaraz przy pierwszym podejściu. Po prostu przy misji z lekiem dla Brada jest bardzo mało czasu. Jednak zdążyłem a miałem tylko 9 level.
No widziisz tylko ze ja jak rozpoczynalem te misje to jeszcze mialem na pasku ze mam jakies 5 minut do rozpoczecia misji i tu nie chodzi o level bo ja tez jakiegos super wysokiego nie mialem.Porpostu przed rozpoczeciem zadana patrząc na pasek stwierdzilem ze mam sporo czasu do jego rozpoczecia wiec bawilem sie w poboczne atu sie okazalo ze prawdopodobnie ten pasek jest ch... warty i ze trzeba niektore rzeczy kluczowe dla fabuly zrobic w okreslonym czasie..Dlatego przy pierwszym podejsciu z tego wynika najlepiej robic tylko fabule a pobocznymi misjami zajac sie pozniej..
Chrzanicie zdziebko

Zrobilem teraz ta misje z lekiem mam 13lv i uratowalem z 6-7 osob

Ale fakt ,faktem jak przechodzilem pierwszy raz ,to musialem poowtarzac ,bo nie zdazylem i dlatgeo nie saveuje przed wykonywaniem misji, wole przejsc kawalek wiecej ,niz cala gre od poczatku
Jacobss
25 02 2007, 13:53
A patrzy w ogóle ktoś z was na zegarek w tej grze? Z tego co czytam to nie. Ja patrząc na zegarek od kiedy gram w DR a przeszedłem już 4 raz to ani razu się nie spóźniłem. Założę się, że nawet mało kto z was wie co znaczą te paski. A potem ludzie pieprzą głupoty, że gra jest trudna bo nie potrafią nawet przeczytać prostych instrukcji na początku gry.

Szczerze to jedyna rzecz która w tej grze jest trudna to przetrwanie 7 dni. Istny koszmar czasowy.
QUOTE(Jacobss @ 25 02 2007, 13:53)

A patrzy w ogóle ktoś z was na zegarek w tej grze? Założę się, że nawet mało kto z was wie co znaczą te paski.
Jakie paski? Te, ktore zmieniaja swoje kolorki? No one chyba to oznaczaja, jak daleko jestes od miejsca misji...
MasterShake
25 02 2007, 17:36
znaczą ileczasu zostało do wypełnienia misji
QUOTE(Kali @ 25 02 2007, 19:33)

QUOTE(Jacobss @ 25 02 2007, 13:53)

A patrzy w ogóle ktoś z was na zegarek w tej grze? Założę się, że nawet mało kto z was wie co znaczą te paski.
Jakie paski? Te, ktore zmieniaja swoje kolorki? No one chyba to oznaczaja, jak daleko jestes od miejsca misji...
Oczywiście Kali ma rację.
Jaja se robicie. Przecież to jest banalne...
EJ TY! KALI!! QWA mialem juz wszystkie zakonczenia itd. gierke znam na pamiec ALE.
Nie moge dokonczyc misjiz fotografem, bo nie mam dopasionego zdjecia z kat. Eritic.
Pisales ze mozna wylapac fotke z Jessie siedzacej na łóżku za jakies 1000 PP w misji Medicine Run...
Ale ja "wyłapuję" za max 200...!!! o co chodzi jakby? Zoomuje na cyce i to samo! Dupcia i nogi nic nie dają...
HILFE!
Ksiazeczki w ruch

Wiem ze jest na zwiekszenie PP ze zdjec i podwojenie czyli juz bedzie sporo ,mozejeszcze jakas jest ...
Kurde balans... więc musi ich byc ze 3 conajmniej, bo wiecej chyba sie nie da. Orientujesz sie?
A Ty? Zrobiles ten scoop z Kentem?
MasterShake: jaki czas, to przeciez odleglosc od miejsca zdarzenia jest...
Owiec: eee tam - ksiazki wcale nie sa potrzebne do zrobienia odpowiednio wysoko punktowanej foty EROTIC. Koziou: ta fotke mozna strzelic w trakcie Case 2-3: Medicine Run. Od razu, jak tylko to case sie rozpocznie, to zanim opuscisz Security Room, strzel fotke Jessie siedzacej na LOZKU. Wcale nie trzeba miec max zblizenia, fotke strzel bedac naprzeciw niej, nawet nie robiac maksymalnego zooma: wystarczy, zebys ja ujal od szyi do kostek

W kazdym badz razie - przy recenzji palnalem gafe, ze najwyzej punktowane Erotic Foto mozna pstryknac wlasnie Jessie. Jak to juz Diabeu podal dawno temu, najlepsze erotik foty zrobisz Cheryl - jezeli tylko uwolniles ja w trakcie scoop "A Strange Group", a nastepnie odpowiedziales na jej wezwanie pod koniec gry - bedziesz mogl jej narobic sporo fotek kategori MILF
Jacobss
25 02 2007, 18:11
QUOTE(Kali @ 25 02 2007, 17:33)

QUOTE(Jacobss @ 25 02 2007, 13:53)

A patrzy w ogóle ktoś z was na zegarek w tej grze? Założę się, że nawet mało kto z was wie co znaczą te paski.
Jakie paski? Te, ktore zmieniaja swoje kolorki? No one chyba to oznaczaja, jak daleko jestes od miejsca misji...
Haha, jak ja widzę taką znajomość tej gry to nie wiem w ogóle po co ja z tobą gadam. Jakbyś umiał czytać to byś wiedział, że: niebieski (powyżej 6 godzin), Zółty (poniżej 6), Czerwony (poniżej 3) i brak paska czyli czas się skończył. Jak się tak ludzie zabierają do tej gry to nie ma się potem co dziwić, że macie problem z misją z lekarstwem.
QUOTE(Kali @ 25 02 2007, 17:57)

MasterShake: jaki czas, to przeciez odleglosc od miejsca zdarzenia jest...
Paski po prawej oznaczają ile czasu zostało do zakończenia scoopa.
Niebieski pasek - zostało jeszcze powyżej 6 godzin
Żółty - mniej niż 6 godzin
Czerwony - mniej niż 3 godziny
W razie jakichkolwiek wątpliwości zalecam przeczytanie instrukcji.
Edit: Znów ktoś mnie ubiegł
Jezu jakie z was sa suche suchary

Kali pewnie nie napisal poradnika w nowym Poradniku (...) PE ... a w jego wypowiedziach nie czuc wcale ,a wcale ironii
Jacobss
25 02 2007, 19:21
QUOTE(Owiec @ 25 02 2007, 19:00)

Jezu jakie z was sa suche suchary

Kali pewnie nie napisal poradnika w nowym Poradniku (...) PE ... a w jego wypowiedziach nie czuc wcale ,a wcale ironii

Ja tam mogę być suchym sucharkiem bo je bardzo lubię

A szczerze mówiąc to w necie czasem ciężko jest wyczuć ironię, więc wiesz.
Tyle, że potem ktoś naprawdę będzie myślał, że te paski to odległość od miejsca zdarzenia.
No to będzie miał pecha
QUOTE(Jacobss @ 25 02 2007, 18:11)

QUOTE(Kali @ 25 02 2007, 17:33)

Jakie paski? Te, ktore zmieniaja swoje kolorki? No one chyba to oznaczaja, jak daleko jestes od miejsca misji...
Haha, jak ja widzę taką znajomość tej gry to nie wiem w ogóle po co ja z tobą gadam. Jakbyś umiał czytać to byś wiedział, że: niebieski (powyżej 6 godzin), Zółty (poniżej 6), Czerwony (poniżej 3) i brak paska czyli czas się skończył. Jak się tak ludzie zabierają do tej gry to nie ma się potem co dziwić, że macie problem z misją z lekarstwem.
Powaga z tym czasem? No ja kilka razy gre ukonczylem, bedac przekonany, ze to o odleglosc chodzi... Dzieki, ze nas oswieciles.
ranaghar
26 02 2007, 23:24
Szczerze mówiąc, to ja też nie wyczułem ironii (no bo jak? emotków w pierwszej wypowiedzi Kali nie umieściłeś).
QUOTE(ranaghar @ 26 02 2007, 23:24)

Szczerze mówiąc, to ja też nie wyczułem ironii (no bo jak? emotków w pierwszej wypowiedzi Kali nie umieściłeś).
Ta tak się tłumaczyć to każdy może, najpierw pieprzy głupoty a później wciska kit że to ironia.
Ranaghar, wiesz, caly urok ironii tkwi w tym, gdy nie jest ona nazbyt oczywisto zauwazalna. Jakbym umiescil emotikonki, to Jacobs by sie pewnie z miejsca zorientowal. A tak dalem mu chwilowa satysfakcje - wczesniej potraktowal reszte graczy jak idiotow, zarzucajac im nieznajomosc elementarnych podstaw gry, "pie.przenie glupot i brak umiejetnosci przeczytania prostych instrukcji". No to chcialem mu dac nieco wiecej powodow, zeby mogl dalej zablysnac swoja wiedza i oswiecic wszystkich dookola swa niebywala znajomoscia Dead Rising*.
A tak wracajac do sprawy i kwestii trudnosci wyrobienia sie z czasem - tu uwaga, przede wszystkim do cwaniakujacego Jacobsa. Problemy nie tkwia w tym, ze ludzie nie maja pojecia o zasadach tej gry, tylko w swoistej pulapce, w jaka mozna wpasc - szczegolnie grajac za pierwszym razem. Paski ukazuja czas pozostaly tylko do konca jednej, konkretnej misji. Case Files skladaja sie jednak bardzo czesto z kilku mniejszych misji, a rozpoczynaja sie o konkretnych, sztywno ustalonych porach. Bardzo latwo jest wiec, by gracz, sugerujacy sie paskiem, a jednoczesnie bawiacy sie gra i odkrywajacy bogactwo rozgrywki, postanowil wykonac dana misje pod sam koniec paska - i nagle sie okazuje, ze ma zbyt malo czasu na wypelnienie pozostalych zadan tego Case File. Mam nadzieje, ze to zrozumiales i na przyszlosc nie bedziesz sie tanio wozil kosztem reszty userow.
* -
"Haha, jak ja widzę taką znajomość tej gry to nie wiem w ogóle po co ja z tobą gadam" - uslyszec taki smiech: bezcenne
QUOTE
. Problemy nie tkwia w tym, ze ludzie nie maja pojecia o zasadach tej gry, tylko w swoistej pulapce, w jaka mozna wpasc - szczegolnie grajac za pierwszym razem. Paski ukazuja czas pozostaly tylko do konca jednej, konkretnej misji. Case Files skladaja sie jednak bardzo czesto z kilku mniejszych misji, a rozpoczynaja sie o konkretnych, sztywno ustalonych porach. Bardzo latwo jest wiec, by gracz, sugerujacy sie paskiem, a jednoczesnie bawiacy sie gra i odkrywajacy bogactwo rozgrywki, postanowil wykonac dana misje pod sam koniec paska - i nagle sie okazuje, ze ma zbyt malo czasu na wypelnienie pozostalych zadan tego Case File
dokladnie ja tak zrobilem

.
Myslalem ,ze mam jeszcze czas i zabralem sie za zdanie jak pasek byl juz prawie czerwony

.
Mr.Ziolo
27 02 2007, 22:58
Ehkem to ma byc fajna gra ?? Kupiłem , zagrałem 2minuty i juz wiedziałem ze gra znajdzie sie na słynnym serwisie aukcyjnym

Moze sie nie przyglądałęm ale co to ma być ??!! Gra jakotakiej fabuły niema tylko chodzisz i mucisz zombiaki

Niepolecam totalnie

...
Matriks_1111
27 02 2007, 23:08
Dowaliłeś... trudno ocenić grę i jej fabułę po 2-óch, czy nawet 20-stu minutach spędzonym z tytułem. Mnie gra bardzo przypadła do gustu. Pewnie trochę ze względu na klimat z lekkim dreszczykiem i możliwościami jakie niesie ze sobą ta gierka. Niestety odłożyłem ja na półkę, ale tylko dlatego, że aktualnie męczę tytuły, które wymagają grania na Live! DR go nie wykorzystuje, więc jako gra w pełni na single, czeka na swoją kolej

Grałem w gierkę niewiele, ale żeby zaćmić wypowiedź Mr.Ziolo, powiem krótko - polecam
Butcher
28 02 2007, 08:27
QUOTE(Mr.Ziolo @ 27 02 2007, 22:58)

Ehkem to ma byc fajna gra ?? Kupiłem , zagrałem 2minuty i juz wiedziałem ze gra znajdzie sie na słynnym serwisie aukcyjnym

(...) Gra jakotakiej fabuły niema tylko chodzisz i
mucisz zombiaki

Jeżeli ktoś po 2 minutach gry (poprzedzonych kilkoma scenkami video zapowiadającymi całą historię) potrafi stwierdzić, że gra NIE MA fabuły, to ja nie mam więcej pytań...
Kupa i dno totalne - ponad milion ludzi na świecie dało się Capcom zrobić w bambuko i kupiło bezmózgą
młóckę zombiaków, do tego ograniczoną czasowo...
Grubo ponad pięć miliardów natomiast sprawę olało. Liczby przemawiają na niekorzyść DR.
Niestety pan zioło to nie odosobniony przypadek. Dead Rising należy do tych gier, które od razu przekonują, bądź odrzucają od siebie. Znam wiele osób, które na grę nie mogą patrzeć i równie dużo osób zakochanych w tym tytule. Łatwo jednak zbić wszelkie argumenty panów malkontentów. Pan zioło np wykazał się skarajną niekompetencją i nieznajomością realiów gry ( zresztą z kim ja chce polemizować po dwóch minutach gry

) ponieważ w Dead Rising tak na dobrą sprawę zombiaków nie trzeba ubijać co wie każdy kto w nią trochę pograł. Wszyscy narzekają na zjepany system sejwowania. OK. To przypominijcie sobie czasy kiedy w grach nie można było w ogóle sejwować. Dead Rising wymaga planowania w czasie i poznania realiów gry. Dlatego też aby w pełni czerpać z niej satysfakcję należy "trochę" w nią pograć. Mnie urzekł w Dead Rising przede wszystkim klimat ala "Down of the dead" mistrza Romero (a swoją drogą autorzy gry na pewno nie czerpali z niego pełnymi garściami, kłamczuchy jedne ). Na taką grę czekałem cholernie długo i w końcu się jej doczekałem. Pytanie brzmi: kiedy sequel??
QUOTE(Sasori @ 28 02 2007, 09:26)

Grubo ponad pięć miliardów natomiast sprawę olało. Liczby przemawiają na niekorzyść DR.
jak i na niekorzysc kazdej innej gry. najgorsza argumentacja jaka mogles sobie wydumac.
a co do samej gry. nie wiem czy po 2 min obcowania z gra bylem gdzies dalej niz poza ekranem tytulowym. przejzenie opcji, zobaczenie wprowadzajacego filmu (tego na planszy tytulowej, nie tego otwierajacego gre) zajmuje wiecej czasu. tyle czasu zajelo mi napisanie tego posta.
nie stawiam sie tutaj jako opozycjonista - ja mam swoje zdanie na temat gry, ale nia mam zamiaru go wyluszczac. uwazam tez, oczywiscie, ze mozna tej pozycji nie lubic. ale stwierdzenie tego po dwoch (!) minutach, nadodatek poparte tym, ze nie ma fabuly to zart. to tak jakby stwierdzic, ze jakis film ma slaby scenariusz jeszcze w polowie napisow poczatkowych.
A ja po pewnym czasie stwierdzam, ze system sejwowania ma swoj urok i nadaje grze odpowiedni urok. Gdyby tam bylo normalny system sejwowania, to jestem przekonany, ze 90% ludzi skonczylo by to jeden-dwa razy - kapiac na save/load i zaliczajac z miejsca wszystkie odkryte misje, tracac minimalna ilosc survivorow. Nie byloby takiego przechodzenia na rozne sposoby - raz sobie zrobimy to, kiedy indziej tamto...
QUOTE(jiloo @ 28 02 2007, 12:20)

QUOTE(Sasori @ 28 02 2007, 09:26)

Grubo ponad pięć miliardów natomiast sprawę olało. Liczby przemawiają na niekorzyść DR.
jak i na niekorzysc kazdej innej gry. najgorsza argumentacja jaka mogles sobie wydumac.
Jako argumentacja rzeczywiście wypada to dosc słabo, ale jako żart chyba juz nieco lepiej, hm? ;]
QUOTE
A ja po pewnym czasie stwierdzam, ze system sejwowania ma swoj urok i nadaje grze odpowiedni urok.
Dokładnie, po dłuższym obcowaniu z tym tytułem szybko można zauważyć, że zwykły system zapisu stanu gry by odebrał grze sporo z klimatu i zepsuł całą zabawę.
Ziolo zarządził
podobny system zapisu gry zastosowany byl w Residentach. nigdy na to nie narzekalem.
a jesli mie pamiec nie myli dawno, dawno temu w Tomb Raider jeszcze na starusienkim PSX'ie byly krusztaly sejwowania rozmieszczone w roznych miejscach w grze. jak sie raz uzylo takiego krysztalu znikal na zawsze. do byl dopiero HC ;-)
Mr.Ziolo
28 02 2007, 14:27
Okk juz wyluzujcie sie bo to byla tylko moja opinia

A pozatym powiedzialem 2minuty bo mialem na mysli - krotko a naprawde gralem z 1h !! ALe kazdy ma prawo wypowiedzi bo ja np nie lubie DR a zato podoba mi sie Saint's Row a komus innemu odwrotnie

ALe w kazdym razie PoooZdRoooo !!
Jasne że masz prawo do własnego zdania. To twje wiete prawo. Marwti mnie jedynie, że tak wiele osób nie potrafi docenić dobrej, oryginalnej i w pewien sposób odważnej pozycji.
Taka prawdza że z grą trzeba spędzić troche czasu.Mi na samym początku też gra średnio spasiła ale z czasem było coraz lepiej.Grze osobiście wystawiłbym ocene 8- czyli mocny tytul ale nie tez jakas rewelacja.Minus za to ze niektore misje wedlug mnie są dosyc nużące wedlug schematu znajdz -odprowadz i to bez mozliwosci sejwowania po drodze czyli jesli ktos cie skosi po drodze albo towarzysza to po zawodach.Jednak ilosc sekretow,możliwości i oczywiscie zombiaków przekonała mnie do tej gry.Chodzby za przyklad mozna podac misje z fotografem kiedy jesli przyjdziemy w odstepie 15 minut mozemy zobaczyc dwie rozne scenki..
QUOTE(Kali @ 28 02 2007, 12:23)

A ja po pewnym czasie stwierdzam, ze system sejwowania ma swoj urok i nadaje grze odpowiedni urok. Gdyby tam bylo normalny system sejwowania, to jestem przekonany, ze 90% ludzi skonczylo by to jeden-dwa razy - kapiac na save/load i zaliczajac z miejsca wszystkie odkryte misje, tracac minimalna ilosc survivorow. Nie byloby takiego przechodzenia na rozne sposoby - raz sobie zrobimy to, kiedy indziej tamto...
to się zwie duch arcade, w odpowiednich rękach DR ma potencjał ogromny
i trzeba zrozumieć że ta gra nie polega na zabijaniu zombies, czyż nie Sasior?:f
Pewnie, że nie polega na zabijaniu zombie - jak można zabić coś, co już nie żyje?
Ja tam też jestem z tych zboczeńców, co im gra nie podeszła. W ogóle nie chwyciło mnie latanie za tymi zadaniami na czas i unikanie smakowitych martwiaków. Powinni z tego zrobić jakąś grę akcji i rozwałki, relaksik i te sprawy, a tutaj czym byś nie przysunął trupowi to broń się zaraz rozpada, fuj ;]
I uprzedzam twoją odpowiedź - niekoniecznie musiałoby to oznaczać nudę (nikt nie powiedział, że miałaby to być kolejna N3). Ale jakiś fajny zombie squad shooter, muhuhu, czemu nie?
Super gierka, tylko mam problem na samym początku:) Jak przejść pierwszego psychopatę z karabinem (tego meksykanina)? Bo strzelam do niego i nagle życia mu przestaje ubywać.
Wbijasz sie na dach po skrzyniach, chowasz za rogiem, ładujesz w niego, chowasz sie jak podbiega, odwraca sie to strzelasz znowu i ginie. ;p
Ja tan najpierw skosilem mu polowe zycia z pistoleta a potem wziolem patelnie albo palke juz nie pamietam i go dojechalem z bliska:)
Dzięki, przeszedłem. Ta gra jest niesamowita! Kiedy jechałem przez plac rowerkiem i rozgniatałem zombiaki, pędziłem z otwartym parasolem lub zobaczyłem tych świrów w jeepie z CKM-em opadła mi kopara! Ta gra rządzi! Tylko problem stanowią te save-y, ale gra się super!
Przy pierwszym podejściu gra mnie troszkę odepchnęła, ale po kilku godzinach gry, nie mogłem odejść od konsoli - ta gra ma coś w sobie, a z pewnością dobry klimat i humor (nie ma to jak latać w spódnicy za zombiakami

)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.