dzisiaj dopiero obejrzałem.nawet niezły ale w sumie bez rewelacji takie 3+ w mojej 6stopniowej oceniaczce.na plus role chyry czy konrada na minus drażniąca symbolika o Chrystusie.niby cala konstrukcja z tym związana była ale tego dało sie uniknąć pomijam już elementy wręcz kiczowate typu anioł z owłosioną nogą sugerujaca diabła.jakoś mi to nie pasowało ale ogólnie jeden z lepszych dramatów o alkoholikach jakie widziałem.
no nie ma co sie oszukiwac polskie leaving las vegas to to nie jest. ale film utrzymany w typowej w ostatnich latach dla polskiego kina groteskowej tonacji, na pewno mozna do udanych zaliczyc i docenic, mimo niedociagniec.
film genialny i nie mam na myśli teksów w stylu "jak tatko zrobi kogla-mogla to nie ma chooja we wsi" ale za całość...
9/10
Jinxters
5 05 2007, 20:31
Świetny film ukazujący problem alkoholizmu w dość mocny sposób....ocena 8+/10 ....the best teskt "Bartuś,Bartuś....ty peeedale!" czy jakoś tak he he
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.