Ryo, to nie jest fake. I chyba rozumiem, co takiego się stało, że te foty poszły w świat.
Otóż MS jakoś nie śpieszył się by nam powiedzieć, jak jest z ta wsteczną kompatybilnością. Raz mówili, że nie będzie, raz że będzie ale tylko największe hity (czyli gry musiałyby być robione jeszcze raz lub byłyby na XL! dostępne patche umożliwiające odpalenie tych gier) a raz coś jeszcze innego. A co się okazuje? Chłopak dostaje X360 chwyta Halo2 (i pewnie inne tytuły, nie doczytałem jeszcze), wkłada i... działa. Bez żadnych patchy. Bez XL!.
Tylko jest jedna sprawa... koleś deklarował się, że jest fanem PS2 (BTW: o X360, padzie i dashboardzie wypowiadał się w samych superlatywach, co o czymś świadczy). Skąd więc miał Halo2? Jeżeli tą grę również przyniósł mu ojciec (jak X360), to mogła ona być wcześniej spatchowana i wypalona specjalnie do testów. Jeżeli jednak ją wypożyczył ze sklepu/ od kumpla, to...

.
Poczytajcie komentarze tam, niektóre są tak rozwalające, że nie da rady wytrzymać
CODE
posted by: George Washington, July 18th, 2005 at 11:04 am
Well, the United States changed since I died. Then we didn’t have any “xbox”, but we had freedom and liberty.
EDIT (2):
Temat na forum GS już nie istnieje

. Przeczytałem 16 z 17 stron zanim wywalili

.