Zakładam taki temacik(nie znalazłem o tej grze innego tematu).
Grał ktoś w to wogóle? Jeżeli tak to jak wrażenia?
Ja nabyłem SH:C niedawno w mediamarkcie(aż się zdziwiłem bo nigdzie indziej nie było)
Btw. była tego recka w "Ixtrimie" czy nie?
Co prawda na razie nie mam czasu pogrywać, włączyłem tylko na chwilkę ale klimat bomba-początkowy filmik

.Poza tym system też wydaje się fajny.Jedyne niedociągnięcie IMHO to grafika, nie to żeby była brzydka, ale taka"zębata"-w porównaniu do FFX.
time knight
31 05 2005, 19:28
Gra jest zajefaina, a do tego jest jednym z najlepszych RPG w jakie grałem i polecam ją nie tylko fanom gatunku.
Na początku był Shadow hearts - bardzo orginalna gra zarówno pod względem fabuły, systemu jak i muzy.Niestety solidnie kulała pod względem grafiki, a to może wielu osobom przeszkadzać (mi osobiście nie).
A PROPO FABUŁY: akcja rozgrywa się w czasie I wojny światowej (1913r).Główny bohater Yuri kierowany tajemniczym głosem ratuje pewną dziewczynę Alice (2- pierwszo planowa bohaterka) która napastowana jest przez wrednego starucha. Staruch zaś potrzebuje jej po to by...niważne. Już na początku gry dochodzi do starcia między głównym bohaterem,a ów dziadkiem.Oczywiście dostaiemy baty,lecz udaje nam się uciec wraz z dziewczyną (i kawałkiem twarzy dziadka) i w tym momęcie zaczyna się (wspaniała) fabuła tej gry.
SYSTEM:Jest przyzwoity <na średnim poziomie> Na uwagę zasługuje przedewszystkim tzw. system fuzji (połanczania się głownego bohatera z duszmi różnych bestii)-polega on na tym, iż po każdej walce oprucz doświadczenie i kasy dostajemy też dusze (rózne w zależności od pokonanego potwora) i od pewnego momętu,ów dusze przeznaczamy na koleine wcielenia głównego bohatera.
Odnośnie innych postaci, to otrzymują one czary na różnych levelach.
Ciekawostką w grze jest zastosowanie jungament ringu-jest to coś w rodzju ruletki, od kórej zależy czy trafimy przeciwnika, czy też nie (warto podkreśli że jak trafimy kilka razy z rzędu uaktywnią się dodatkowe właściwości czarów i naszych itemów).
MUZA i DŻWIĘK:Muza całkiem niezła (zależy co się komu podoba).Niestety brak voice actingu (co moim zdaniem w RPG na PS2 nie powinno się zdarzyć) jest największym minusem gry.W czasie gry usłyszć można kilka dźwięków: podnosznie się tamy,czy otwieranie drzwi (ale występuje do bardzo żadko).
GRAFA: Tu też nie jest za dobrze słabe 2D w otoczeniu 3D (co to ma być).Czary wykonane w mizerny sposób, choć ów fuzje prezentują się całkiem nieźle.
Na pochwałe zasługują zaś <bardzo> ciekawe,dobrze wykonane scenki (lecz niestety występują tylko w kilku momętach gry).
PODSUMOWANIE: Gra jest bardzo rozbudowana pod kilkoma względami, zaś pod kilkoma naprwawdę kuleje. Jednak każdy miłośnik RPG (i nie tylko) powinien się zapoznać z tym tytułem. Na PS2 gra ta u mnie ląduje w czołówce tego gatunku (obok Disgaea'y).Czas gry bae dodatków to jakieś 35 godzin,zaś z dodatkami ok. 50 godzin.
time knight
31 05 2005, 19:30
Aha o SH 2:Convenent napisze następnym razem.....
Gra w zasadzie niezła,choć moim zdaniem gorsza od pierwowzoru.Obniżono poziom trudności ,grafika niewiele lepsza niż w jedynce i uleciał gdzieś ten mroczny klimat.Wydłużeniu uległ za to czas gry ,dodatkowe questy ,szukanie broni ostatecznych dla party to jakieś 60 godzin.Zobaczymy jak to wyewouluje w części III,może będzie jeszcze lepsza.
W poniedziałek, w moje łapki wpadł jeszcze pachnoący nowością egzemplarz Shadow Hearts: C. RPG-ami bawię się od dawna i ostatnimi czasy trochę mnie zaczęły nudzić, ale muszę przyznać, że SH:C mnie oczarował.
Co prawda to nie ja zajmuje się RPG w PE, ale muszę nie zgodzić się z Oceną Stara. Gdybym miał wtedy szansę pograć na SH:C - wystawiłbym 8+. A ponieważ z zaskoczeniem zobaczyłem, że na forum PE praktycznie się o tej grze nie mówi (a może się mylę, może gdzieś jeszcze jest ten topic albo wypowiedzi poszły się kochać - jeśli tak to sorki:). Nie mogę się powstrzymać i nie zaprosić do dyskusji.
Po pierwsze nie grałem na części pierwsze. Teraz żałuje, bo miałem szansę kupić tą grę za 20zł. No ale tak już bywa. Co natomiast oczarowało mnie w sequelu to kilmat i realia.
Wielokrotnie zwykłem podkreślać, że scenariusz fantasy tochę się wyczerpał, dlatego tak bardzi cenię Persrona 2 i dlatego polubiłem SH:C.
rok 1915. I W.Ś. Znane nam wszystkim lokacje (Watykan, Paryż, Walia, Florencja) - nie jakieś wzięte z nieba nazwy. Co prawda kobieta oficer w I WŚ to czysta fikcja, a podróżowanie po Europie podzielonej przez państwa Ententy i Trójprzymierza, nigdy nie byłoby takie łatwe, ale przecież to gra. I dzeki realiom XX wieku, tak bardzo mi się spodobała.
W tym momencie mam za sobą jakieś 12 h, więc to dopiero częśc gry, ale można już stwierdzić, że walki nie są trudne, chociaż możliwości taktycznych jest sporo. Mnie nigdy w RPG nie fascynowały walki, tylko fabuła. A w SH:C jest na co patrzeć.
Oprócz wspomnanych realiów w scenariuszu bawi absurdalny humor. Nie przekroczono dopuszczalnej bariery, chociaż czasem jest blisko. Irytują natomiast, częste "gejowskie" wstawki. Począwszy od sklepikarzy gejów, którzy kręcą tyłkami, przez teksty Joachima (po znaleźieniu rury... geeez) oraz zbieranie zdjęć z muskularnymi kolesiami. Zreszta gra jako jedna z niewielu, dostała przez PEGI znaczek "Treści Erotyczne". Oprócz "gejowskich" momentów mamy jeszcze fragmenty z ... S&M. Tak Japończycy jeżeli już jada, to na całego. Chociaż wszsytko jest i tak z przymrózeniem oka. chociaż czasami się pytam - po co?
Mniejsza z tym. Gra wybija się z przeciętnego tyglu RPG (podobnie jak w zapowiedziach tytuł Rouge Galaxy) i kto jeszcze nie sprawdził SH:C. Na Boga na co czekacie.
A w kwestii częsi 3. Filmiki i zapowiedzi nie nastrajają optymistycznie. Szczególnie wkurza 16-to letni bohater (a SH:C rozwala ten schemat) i chyba zbyt absurdalny humor. No i gra pewni będzie jeszcze mniej mroczna niż dwójka. Może być róznie.
Generalnie, kończe słowami Yuriego - "That's a one gigant pussy".
SH:C - dwa kciuki do góry. Zapraszam do dalszej dyskusji!!
A ja ta gre skończyłem jakis miesiąc temu.Jak dla mnie to jast na 8+.Gra bardzo mi sie podobała

wybija sie z tych pseudo ps2ójkowych strategi gdzie grafa jest na poziomie psx'a

Muzyka wymiata jak dlamnie fenomenalna szczegolnie "dzwoneczki" w Rosji .....kto zagra to zrozumie o czym mówie.A odnosząc sie do tego co napisał dzujo,czyi do poziomu trudnosci to każdego bossa pokonałem bez absolutnego wysilku,oprócz bossa głownego przy którym sie napociłem.............poziom trudnosci mioędzy wszystkimi bossami a statnim główny jest bardzo wysoki
walker_san
8 09 2005, 08:53
ja gram juz od tygodnia w ta gierke i jestem zachwycony, moze to co napisze teraz to herezja ale gra wciagnela mnie bardziej niz FFX, klimat, fabula i system, plus dobra grafika i udzwiekowienie......czekam na czesc 3 ( a i pierwsza musze skombinowac)
PS. ile trwa przejscie tej gry tak normalnie, a ile robiac wszystko co jest do zrobienia???? ja jestem na 2 plycie i mam 27 godz na liczniku.
QUOTE
każdego bossa pokonałem bez absolutnego wysilku,oprócz bossa głownego przy którym sie napociłem.............poziom trudnosci mioędzy wszystkimi bossami a statnim główny jest bardzo wysoki
Jest to zapewnie jak najbardziej możliwe. Generalnie rzecz biorąc, to standard w japońskich grach (nie tylko RPG). Cała gra okazuje się banalna, a na końcu mam gehennę i koszmar.
Być tak na pewno nie powinno i jakiś tam minus można to uznać.
walker_san
10 09 2005, 20:53
mam pytanko, gdzie mozna dostac misje dodatkowe????, zrobilem wszystkie podstwawowe, a do bossa isc jeszcze nie chce.
Jeszcze przed rozpoczęciem zabawy sparwdziłem stare numer PE, w celu znalezienia jakiegoś opisu:)
Na PE# 93 i 94 znajdziesz opis pobocznych questów (w kąciku RPG). Chociaż mam wrażenie, że to chyba nie jest wszystko.
Niestety od jakiegoś czasu prowadzę walkę, ale nie z potworami z gry, tylko z czytikiem mojego Ps2. Czytnikiem, któy to ledwo co radzi sibie z czytaniem orginalnej, nowiutkiej płyty z SH:C. Więc bezpośredno, za dużo to nie pomogę
Dark Squall
6 10 2005, 13:48
Jak dla mnie nie ma lepszej giery od sh1. Jeśli chodzi o dwójke to To straciła troche na mrocznym klimacie.
Dark Squall
12 10 2005, 16:34
Mam problem z sh2. Mam wszystkie demony Kuranda i Yuriego dopakowane na maxa, wszystkie cresty ułożone poprawnie i jest lipa nie moge zdobyć Dark Seraphina. Ma to jakieś znaczenie,że jestem przy drugim przejściu? bo przy pierwszym nie zdobyłem.
dark_grzyb
3 04 2007, 07:01
Jak głosi preorder ze sklepu gameplay trzacie część - From The New World, ma być wydana przez ghostlight już 27 kwietnia [czyli całkiem niedługo], na stronie wydawcy nie doszukałem się żadnych informacji, ale gameplay zazwyczaj ma w miarę sprawdzone informacje. Miło, cieszy mnie każdy jrpg wydany w europie. Wie ktoś czy trójka jest znacznie fabularnie powiązana z pierwszą i drugą częścią ?
Nie jest powiązana fabularnie z 1 i 2 ale niektóre postacie NPC są takie same jak w poprzednich cześciach. Ale jeśli nie grałeś w 2 poprzednie to nie ma to wogóle znaczenia.
Moralio
20 08 2007, 10:47
Odkopie trochę temat.
Z braku laku, chciałbym sięgnąć po jakiegoś starszego jRPGa. Pytanko mam do ludzi którzy grali w SH:C. Czy da się grać w tą część bez dokładnej znajomości "jedynki"? Czy jednak obie części wiąże więcej niż osoba głównego bohatera?
Belcoot
20 08 2007, 12:21
CYTAT
Z braku laku, chciałbym sięgnąć po jakiegoś starszego jRPGa. Pytanko mam do ludzi którzy grali w SH:C. Czy da się grać w tą część bez dokładnej znajomości "jedynki"? Czy jednak obie części wiąże więcej niż osoba głównego bohatera?
Wiąże więcej. O wiele więcej. Wszelkie nawiązania do SH1 są dokładnie wyjaśniane i nie ma większych problemów ze zrozumieniem fabuły dwójki bez poznania jedynki. Jednak fabuła SH:C robi o wiele większe wrażenie emocjonalne jeśli przeszło się część pierwszą (i polubiło się historię, którą przedstawia

).
A tak swoją drogą - Yuri roxx

!
odswierze lekko...
zastanawiam sie czy kupic czesc 2 czy 3 bo akurat obie sie trafily w sklepie nad ktorym pracuje?
moze ktos napisac czy 3 czesci nie zepsuli tak jak np suikodena 4?
dzieki z gory
Dwójka jest zdecydowanie lepsza, 3 jest jajcarska i nie powiązana z 2.
Nie grałem, ale z tego co można wyczytać tu i tam, ani krytyce, ani fanom serii część trzecia nie podoba się tak bardzo, jak dwójka. Nie jest to gra zła, ale prawdpodobnie najgorszy Shadow Hearts...
Szkoda, że czwórka już raczej nigdy nie powstanie

....
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.