QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2005, 10:31)
banalne? lol
No film o kolesiu co dostal pi.er.do.lca od miejsca w ktorym pracowal, a na fakt ten wplynelo kilka innych czynnikow. W wyniku koncowym zaszlachtowal swoich kolegow a wszystko to okraszone ciekawym miejscem akcji i zdjeciami.
No ... banalne jakby nie patrzec, aczkolwiek filmu za badziew nie uwazam.
QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2005, 10:31)
banalny to był by monster z piekła
Gdyby odpowiednio zapetlic motywy, a ziomal odsluchujacy 'sesje' odnalazlby rowniez zapis z rozmowy z malym, bojacym sie o siebie chlopcem o imieniu Gordon mogloby byc inaczej ociupine ... Na koncu mozna by to jeszcze popieprzyc bo kolesie by zajepali Gordo a okazaloby sie, ze to nie ten osobnik, kekekekeke ...
QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2005, 10:31)
zauważ kiedy Gordon popełnia pierwszego killsa, a spał w szpitalu nie w motelu - nie wiem skąd ten pomysł
Przemknelo mi przez mysl w scenie gdy jego najblizszy ziomus pali jointa w furze, zas wczesniej jest ujecie gdy Gordon spi w samochodzie i budzi sie bo boli go noga, pozniej zasypia znowu. W nastepnym kadrze masz jak koles zdecydowanie wyjezdza zza rogu ... Nadinterpretacja? Hm ...
QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2005, 10:31)
te foty to jego robota, widać że to nie jest atak chwili ale systematyczny (pipi)ec nakręcający się od momentu wejścia do budynku z ekipą
A on w koncu killym ta swoja rodzine czy nie?
BTW: scena gdy ponownie przeprasza swoja zone przez rozwalony telefon zapada w pamiec.
QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2005, 10:31)
to on ciągle dzwoni do swojej żony i ją przeprasza oraz zapewnia że teraz już wszystko będzie dobrze, całe jego życie legło w gruzach, sam to sobie uczynił
No kumam, coraz mniej zlecen, chcial ten kontrakt za wszelka cene a tutaj dupa zbita i powoli zaczyna go to miazdzyc, gubi sie i zaczyna slaszerke ...

QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2005, 10:31)
spłycasz ten film niesamowicie jak tak czytam twoją wersję
Zwyczajnie ... Dalej szukam innej interpretacji, bo to mnie nie satysfakcjonuje. Spodziewalem sie mrocznej tajemnicy i kilku watkow, ktore zawaza na ocenie zakonczenia i dobrej zmocie a wyszlo prosto ... Za prosto IMO chociaz ponownie powiem, zebys mi tu nie 'lolowal' - film mi sie podobal.