Wczoraj ruszyła kolejna edycja Ligi Swiatowej w siatkowce mezczyzn. Jak powszechnie wiadomo - nagrody pieniezne na miejsca medalowe zmienily sie na lepsze (czyt. na wieksze), a zwyciezca moze zgarnac okragly milion zielonych!
Co wazne, Polska pod wodza trenera Raula Lozano, mimo ze w skladzie i ustawieniach 'eksperymentalnych', pokazuje lwi pazur. Wczoraj udany mecz z Argentyna wygrany 3:1, a dzis, gdy to pisze, wygrywamy w czwartym secie 23:20 przy stanie 2:1 na nasza korzysc.
Zachecam do rozmow na temat naszej reprezentacji.
Postarali się nasi "osłabieni" siatkarze. Chwalili się, że po pierwszym wygranym meczu mają rozgryzionych Argentyńczyków, a tu tak lekko nie było. Cieszą 2 wygrane, ale jak zaznaczył Lozano dla niego Liga Światowa to "poligon ćwiczebny". Brak naszych asów: Świderski, Papke i Murek, ale młodzi zmiennicy też pokazali, że mają zdolności. Myślę, że potrzeba trochę czasu i dopracowanie paru szczegółów. Sam Lozano był zdziwiony, że nikt dotychczas nie zbierał danych o słabych punktach reprezentacji i wyszło mu, że oprócz ataku to jesteśmy słabsi w reszcie siatkarskiego rzemiosła. A właśnie siatka opiera się na szczegółach. No cóż czeka ich dużo pracy, ale jestem pozytywenej myśli. Mamy naprawdę utalentowanych i dobrych siarkarzy. Trzeba ich "tylko wyszlifować".
Dzisiaj to co pokazal Mariusz Wlazły przeszlo ludzkie pojecie. Chlopak ma chyba 22 lata, skacze atomowo, atakuje z 2 pietra, jest pewny w ataku, obija blok, uderza umiejetnie w koncowe metry, ma atomowa zagrywke. Nie mozna sie nachwalic tego chlopaka. Takze Lukasz Kadziewicz wyrosl na gwaizde, dzisiaj suepr w bloku i ataku, jak mowili komentaorzy 2 lider. O Piotrku Gruszce mozna pisac poematy. Najskuteczniejszy atakujacy LŚ jest naprawde graczem ktory rzadzi na boisku. Krzychu Ignaczak zagral barfdzo dobrze z tylu, na siatce calkiem poprawnie. Co do Gacka to nie mam opinii, zawodl mnie Grzyb - jest strasznie wolny i nie reaguje poprawnie w bloku, kiepsko skcze do swojego wi-za-wi

Pawel Zagumny poprawnie, widac ze juz z niejednego pieca chleb jadl. Ogolnie cieszy mnie gra Polakow a tym bardziej wyniki. Jak jeszcze wroca Murek i Swider to dopiero bedzie dylemat na kogo postawic (bo chyba Grucha jest pewniakiem). Huh fajnie sie robi w tej kadrze.
No cóż, nie oglądałem spotkania (to była w ogóle siakaś transmisja w TV

?), ale z zainkasowanego kompletu punktów wypada się cieszyć. Liderujemy w grupie, komplet zwycięstw - oby tylko ta passa się utrzymała przynajmniej jeszcze przez kolejne 2-3 spotkania... Hm, jakoś ciężko mi w to wierzyć
Wczoraj wygrali az 3:0, znowu Wlazly, Gruszka i Kadziewicz super zagrali. Zobaczymy jak bedzie z Serbia na wyjezdzie obawiam sie ze moze nie byc tak rozowo bo Serbia mimo wszystko mocna jest.
jest mocna ale będzie kombinowała ze składem bo są gospodarzami turnieju finałowego. z grekami dostali dwa razy.wystarczy po razie wygrać na wyjeździe z każdą z drużyn do tego u siebie dwa razy z serbią i jedziemy na finały.podoba mi się nowa drużyna i nowy trener.wkońcu mają charakter i grają od początku do końca.dojdzie murek świderski i papke na pełne obroty i nie ch we wsi musi być wkońcu miejsce na podium ważnej imprezy
Grasc statystyk:
Wlazly na najwiecej asow (10) i jest najlepiej punktujacym (77), Grucha jest najskuteczniej akatujacym (62%), a Igla jako jedyny kto zrobil ponad 10 zagrywek nie zepsul ani jednej (26), a Gacek ma ponad 60 idealnych odbiorow.
Biletów na kolejny mecz Polaków już nie ma :c Ajj, a miałem taką ochotę się wybrać. Atmosfera jak zwykle będzie 'fpyte', gardziel można zedrzeć oglądając (niechybnie) kolejne dwa zwycięstwa biało-czerwonych.
Polacy w finale prestizowych rozgrywek!! Raul Lozano w 2 miesiace zrobil najlepszy wynik w historii. Super graja chlopaki, zobaczymy co w finale.
Mecze w turnieju finalowym:
Polska - Kuba !! mecz 1
Serbia - Brazylia mecz 2
wygrany meczu 1 gra z przegranym w meczu 2 i na odwrot - zwyciezcy graja w finale o 1 000 000 $ albo Euro.
to jakas lipa...jakby nie mozna odrazu zrobic ze zwyciesca gra w finale itp
QUOTE(Hubi @ 3 07 2005, 16:21)
to jakas lipa...jakby nie mozna odrazu zrobic ze zwyciesca gra w finale itp
Zgadzam się z Tobą chłopie. O co niby chodzi z tym rozstawieniem?! Wylosowali pary półfinałowe i komuś nie pasi, że Brazylia gra z gospodarzami. A może tu znowu chodzi o kasę z transmisji. Im więcej meczów tym większe wpływy z reklam itp..
Jestem dumny z postawy naszych siatkarzy. Obojętnie jaki wynik osiągną.
Raz! Dwa! Trzy! Punkt Set Mecz - i tak trzymać.
zalozmy przegramy z kubą a brazylia wygra wiec
o final zagramy z brazylią a serbia z kubą
wygramy i kuba tez
i final bedzie powtóreczką
Po trudnym meczu z Argentyną. Polacy wygrali 3-2 w tie-breaku do 10. No to teraz czekamy na Kube...
Mackal21
4 07 2005, 18:20
Dla mnie ten finałowy turniej to wielkie nieporozumienie.Powinno być tak jak zawsze,czyli 8 ekip.Hmm,ale najważniejsze,że grają Polacy.
Oto moje rozstawienie
1.Brazylia-absolutny faworyt
2.Hmmm,nad dwójką się zastanawiałem dość długo,ale daje tutaj naszych,a co
3.Serbia i Czarnogóra-coraz lepiej grają,no i są gospodarzami
4.Kuba-czarny koń,może sporo namieszać
no to chyba najwyższa pora podSUMOwać temat i go zamknąć

Finał Ligi Swiatowej wygrali oczywiście Brazylijczycy (siatkówka po piłce nożnej to ich drugi sport narodowy

) w finale odpuszczając sobie pierwszego seta z Serbami, a następnie wręcz demolując gospodarzy turnieju.
Nasi jak zwykle zawiedli... ale nie swoją grą, a polską mentalnością

w półfinale z Serbami przy stanie 2:0 i 22:17 w trzecim secie dla nas, przegrać mogli chyba tylko nasi rodacy

sprawdziło się siatkarskie porzekadło, że kto przy stanie 2:0 nie wygrywa ten 2:3 przegrywa

w meczu o 3 miejsce zabrakło już chyba chęci do gry naszym "orełkom" i polegliśmy po 5 setowym boju z Kubańczykami, których ograliśmy 2 dni wcześniej

czyli:
1. Brazylia
2. Serbia i Czarnogóra
3. Kuba
4. Polska
btw. ogólnie cała ta Liga Światowa jest troche śmieszna - bo nie ma żadnego regulaminu czy kryterium, które panstwa w niej mogą występować

po prostu dany kraj jest zapraszany do gry bądz nie - absurd...
Kubaa__
16 08 2005, 10:27
QUOTE(SUMO @ 16 07 2005, 18:20)
no to chyba najwyższa pora podSUMOwać temat i go zamknąć

Wystarczy wyedytowac nazwe i mozna dalej dyskutowac nt. naszych "Orlow" ;/.
btw. ciekawe info ;>
QUOTE
Siatkarze wyrzuceni za picie alkoholu
Krzysztof Ignaczak oraz Łukasz Kadziewicz nie pojadą na mistrzostwa Europy, bo pili alkohol po olsztyńskim meczu z Chinami - informuje „Gazeta Wyborcza”.
Trener Raul Lozano nie weźmie do Rzymu także Andrzeja Stelmacha, który wraz z kolegami wrócił do hotelu o trzeciej nad ranem.
- Gdyby było ich więcej, ukarałbym wszystkich - miał powiedzieć jednemu z naszych informatorów argentyński selekcjoner, który od pierwszego dnia pracy powtarzał, że od siatkarzy wymaga 100-proc. profesjonalizmu i żadnej niesubordynacji tolerował nie będzie. Tych, którzy uznali, że nie mówi serio, zastąpią Daniel Pliński, Piotr Gacek i Łukasz Żygadło.
- Popełniliśmy błąd, ale czy aż taki? - zawiesza głos Andrzej Stelmach, który nie chce rozmawiać o szczegółach. Z naszych informacji wynika, że on nie pił, ale został ukarany, bo poszedł z kolegami.
- Szanujemy decyzję trenera - dodaje Krzysztof Ignaczak, który od "Gazety" dowiedział się, że nie jedzie do Rzymu. - To cały mój komentarz w tej sprawie.
Co za barany

.
Forebode
16 08 2005, 11:15
QUOTE(Kubaa__ @ 16 08 2005, 11:27)
QUOTE(SUMO @ 16 07 2005, 18:20)
no to chyba najwyższa pora podSUMOwać temat i go zamknąć

Wystarczy wyedytowac nazwe i mozna dalej dyskutowac nt. naszych "Orlow" ;/.
btw. ciekawe info ;>
QUOTE
Siatkarze wyrzuceni za picie alkoholu
Krzysztof Ignaczak oraz Łukasz Kadziewicz nie pojadą na mistrzostwa Europy, bo pili alkohol po olsztyńskim meczu z Chinami - informuje „Gazeta Wyborcza”.
Trener Raul Lozano nie weźmie do Rzymu także Andrzeja Stelmacha, który wraz z kolegami wrócił do hotelu o trzeciej nad ranem.
- Gdyby było ich więcej, ukarałbym wszystkich - miał powiedzieć jednemu z naszych informatorów argentyński selekcjoner, który od pierwszego dnia pracy powtarzał, że od siatkarzy wymaga 100-proc. profesjonalizmu i żadnej niesubordynacji tolerował nie będzie. Tych, którzy uznali, że nie mówi serio, zastąpią Daniel Pliński, Piotr Gacek i Łukasz Żygadło.
- Popełniliśmy błąd, ale czy aż taki? - zawiesza głos Andrzej Stelmach, który nie chce rozmawiać o szczegółach. Z naszych informacji wynika, że on nie pił, ale został ukarany, bo poszedł z kolegami.
- Szanujemy decyzję trenera - dodaje Krzysztof Ignaczak, który od "Gazety" dowiedział się, że nie jedzie do Rzymu. - To cały mój komentarz w tej sprawie.
Co za barany

.
no barany, ale swoja droga tracimy najlepszego libero na ME ;/
Asteri><
16 08 2005, 22:27
co racja to racja, ale może to i dobrze bo jest to przestroga dla innych
Było widać w niedziele z Holendrami że Igła coś nie tak gra, slabiej niż zwykle (niski % przyjęcia) Gdyby doszło do tego na ME to dopiero by było....
QUOTE(Asteri>< @ 16 08 2005, 22:27)
co racja to racja, ale może to i dobrze bo jest to przestroga dla innych
Było widać w niedziele z Holendrami że Igła coś nie tak gra, slabiej niż zwykle (
niski % przyjęcia) Gdyby doszło do tego na ME to dopiero by było....
Odwrotnie proporcjonalnie do ilości %o we krwi ubiegłej nocy ;-)
Cos slabo nam idzie mecz z Chinczykami. Po wczorajszej wygranej 3-0, dzis spodziewalem sie powtorki z rozrywki. Tymczasem, Chinczycy wygrali pierwszego seta, gdy wygralismy drugiego i w trzecim odskoczylismy na kilka punktow, uznalem ze wszystko wrocilo do normy. Niestety chlopaki chyba zapomnieli, ze sa v-ce MS, gdyz to co zrobili w koncowce trzeciego seta, wola o pomste do nieba. Oby czwarty i piaty set byl nasz

No i IV set nasz

25-16 - tak sie gra

Mam nadzieje, ze V set bedzie juz tylko formalnoscia.
Mamy V seta

Tym razem, bylo znacznie trudniej niz w IV secie ale liczy sie zwyciestwo. Ciesze sie bardzo, ze wygralismy ale martwi mnie styl w jakim odnieslismy to zwyciestwo
Saunter
27 05 2007, 21:39
No ale tu niech będzie poligon doświadczalny,w końcu awans jest i tak.
wojtek_sz
1 06 2007, 20:18
Właśnie oglądam mecz Polska - Argentyna i śpiewali jak zwykle "Pieśń o małym rycerzu". Próbuje to ściągnąć już od chyba pół godziny i nie moge znaleźć

Jeśli ktoś ma (albo wie gdzie można znaleźć) to byłbym wdzięczny za pomoc

Z góry dziekuje
KU.RWA... przegapiłem ostatnie dwa mecze z Chińczykami, a ponoć widowisko było nieziemskie, szczególnie ostatni :/. Akurat w tym czasie musiałem oglądać Moto GP... ;[
Niech mi ktoś powie KIEDY i o której mamy kolejny mecz, bo tego już nie mogę przegapić ;]
Saunter
12 06 2007, 06:21
Dokładnie to nie mam pojęcia, ale tak mniej więcej a weekend raczej rano, bo lecą do Argentyny. Poszperaj w programie TV.
ok, obydwaj macie racje: mecze z argentyną są w sobotę i niedzielę o 23.
Thx :)
No, kto oglądał?
Dziwny to był mecz. Pierwsze dwa sety wygrane, w tym drugi wręcz miażdżącą przewagą (do 12). No i stało się to co zwykle- Polacy się rozluźnili, zaczęli popełniać masę błędów, przestał funkcjonować blok i zdeterminowani Argentyńczycy wygrali trzeciego seta 25:18. Czwarty to była walka punkt za punkt i na szczęście dla nas skończyła się zwycięstwem Polaków.
Czy tylko mnie wkurzał doping argentyńskiej publiczności? Dzikie piski szalonych nastolatek niczym w meczach z Japonią, brr.
Jutro kolejne spotkanie, obyśmy grali w nim cały czas jak dzisiaj w drugim secie.
EDIT: jakie tam jutro, dzisiaj już ;]
No, ważne że jest zwycięstwo, poszło w miarę gładko, choć powinniśmy mecz zakończyć już po trzech setach

. W dzisiejszym spotkaniu liczę na grę do końca, bez żadnych elementów rozluźnienia, tak jak wczoraj w trzecim secie...
CYTAT("White")
(...) zdeterminowani Argentyńczycy wygrali trzeciego seta 25:18
...do 17 dokładnie
CYTAT
...do 17 dokładnie
ok, niech Ci będzie ;)
uff, ale emocje dzisiaj były. W pierwszym secie ciągle przegrywaliśmy jednym lub dwoma punktami, tylko po to żeby w końcówce się obudzić i wygrać. Drugi set- duża przewaga, potem tragiczny zastój i 6-7 punktów z rzędu straciliśmy. W końcówce myślałem że zejdę- przegrywaliśmy sporo (20:23 chyba), ale po kilku wyśmienitych akcjach znów wyszliśmy na prowadzenie i wygraliśmy. Trzeci set to już w miarę spokojne punktowanie przeciwnika i pewne zwycięstwo.
Ogólnie było dobrze, świetna gra przeplatała się ze słabszymi momentami, ale nie można zapomnieć że skład był trochę pomieszany (Żygadło na wystawie, IMO radzi sobie wyraźnie gorzej niż Zagumny). Podobała mi się gra Wlazłego, punktował z niezwykle trudnych piłek, a jego serwy to poezja.
No, za tydzień Bułgaria, to będzie chyba hardkor. Oczywiście gorąco kibicuję Polakom, pomimo moich bułgarskich korzeni :)
Zobaczymy jak będzie z Bułgarią, w końcu któraś z drużyn będzie musiała przerwać swoją passę zwycięstw, mam nadzieję że nie będzie to Polska

.
Drugi mecz z Argentyną był moim zdaniem lepszy w wykonaniu biało-czerwonych - za wyjątkiem drugiego seta, gdzie straciliśmy chyba z 7 punktów, zyskując jednego. Na pewno nie można sobie pozwolić na takie elementy przestoju z Bułgarami, bo ta drużyna jednak jest nieporównywalnie lepsza od dotychczasowych przeciwników i mogła by nas w takich momentach ładnie wypunktować :| ...
CYTAT
Na pewno nie można sobie pozwolić na takie elementy przestoju z Bułgarami, bo ta drużyna jednak jest nieporównywalnie lepsza od dotychczasowych przeciwników i mogła by nas w takich momentach ładnie wypunktować :| ...
Dokładnie, tego właśnie się boję. Oby skład był lepszy, bardziej zgrany.
Polsat i reklamy na przerwach technicznych rządzą. Prawie jak w USA. Tym olejem Castrol to już rzygam.
hehe, to nie widziałeś co się dzieje na Eurosporcie. Potrafią walnąć reklamy w środku powtórki jakiejś fajnej akcji i włączyć z powrotem transmisję na przerwę techniczną :)
Oglądałem dziś mecz Brazylia- Kanada. I wygląda na to że Brazylia wcale nie jest taka niepokonana. Jak złapią wiatr w żagle to rzeczywiście są nie do zatrzymania, ale mają też gorsze chwile. Chociaż wygrali 3:1, to Kanadyjczycy szli łeb w łeb, a przecież wybitna drużyna to nie jest.
Co sie stało z brazylijskim libero? Nie widziałem nigdy żeby ktoś wybraniał takie piłki i tak zachęcał drużynę do walki, a tu zmienili go na innego. Giba też nieobecny. Strange.
Jutro w Eurosporcie o 11 rano retransmisja meczu Polska- Argentyna, obejrzę specjalnie po to żeby zobaczyć co na nasz temat mówią brytyjscy komentatorzy :)
Z newsów, Francja miała problemy z Japonią (ale na szczęście wygrała w tie break'u; nie cierpię japońskiej siatkówki), a Bułgaria jest pierwszym zespołem który już się zakwalifikował. Fajnie.
Dzisiaj o 16:30 na polsacie mecz Polska- Bułgaria, przypominam tylko.
Wyszły jakieś dobre gry na PS2, traktujące o siatkówce ?
O halowej nie (ech, jak mi się marzy taki Pro Evolution Volleyball...), jest za to kilka fajnych plażówek.
No i po Bułgarach, chociaż jednego seta nam zabrali. Graliśmy najlepszym IMO składem. Byli Zagumny, Wlazły i Gruszka... szkoda że ten osiemnastolatek Kurek sobie nie pograł za dużo (wszedł, zepsuł zagrywkę, zszedł :) ). Mecz był bardzo zacięty- to są dwie wspaniałe drużyny, ale Polacy wciąż są troszkę lepsi. Chociaż wśród Bułgarów nie było np. Kazijskiego...
Wlazłemu na początku w ogóle nie wychodziły te mega-serwy, ale na szczęście się rozkręcił potem. Ogólnie było dobrze, ale możemy grać jednak troche lepiej :) . Ciekawe jak będzie jutro...
Nieładnie zachowali się kibice Bułgarscy wygwizdując ciągle naszych zawodników, no ale to trochę inna kultura po prostu.
Teraz są już tylko dwie niepokonane drużyny w tych mistrzostwach: Polska i Brazylia.
PS. a z libero to jednak wolę Ignaczaka, Gacek broni nieźle, ale jest jakiś taki anemiczny, nie widziałem żeby jakoś szczególnie zachęcał do walki drużynę- a to na tej pozycji bardzo ważna umiejętność.
Olafelum delfin Um
23 06 2007, 21:01
Ja uwazam,ze Gacek jest jednak ciut lepszy od Ignaczaka,chocby niesamowita obrona poteznego servu bulgara,po ktorym zdobyl punkt

Trzeba wspomniec,ze Wlazlego swietnie wspierali srodkowi Grzyb i Plinski.Mamy naprawde znakomity zespol,w sumie moglibysmy wystawic 2 rownorzedne ,mocne druzyny
CYTAT
Ja uwazam,ze Gacek jest jednak ciut lepszy od Ignaczaka,chocby niesamowita obrona poteznego servu bulgara,po ktorym zdobyl punkt
Musisz jednak przyznać że było w tym sporo szczęścia :)
Ale racja, fajnie że mamy 12 doskonałych graczy, dawno nie pamiętam takiej niezawodnej drużyny.
Popatrzcie ile w Europie jest dobrych drużyn, a nikt nie potrafi ograć Brazylii

Co za sport ...
Spokojnie,pokonamy ich w finale Ligi Swiatowej w Katowicach:)
CYTAT
Popatrzcie ile w Europie jest dobrych drużyn, a nikt nie potrafi ograć Brazylii Co za sport ...
Oglądałeś mecz Brazylia-Kanada niedawno? Kanadyjczycy byli bardzo blisko wygranej, szli łeb w łeb i nawet seta zabrali Brazylijczykom. To wcale nie jest taka niepokonana drużyna jakby się mogło wydawać. Chociaż w finałach mistrzostw grali jak na prochach...
CYTAT(White @ 24 06 2007, 16:19)

CYTAT
Popatrzcie ile w Europie jest dobrych drużyn, a nikt nie potrafi ograć Brazylii Co za sport ...
Oglądałeś mecz Brazylia-Kanada niedawno? Kanadyjczycy byli bardzo blisko wygranej, szli łeb w łeb i nawet seta zabrali Brazylijczykom. To wcale nie jest taka niepokonana drużyna jakby się mogło wydawać. Chociaż w finałach mistrzostw grali jak na prochach...
Co im po tym secie, jak dalej są na ostatnim miejscu, a Brazylia bez porażki lideruje ( ale prawda taka, że grupa mało wymagająca ) ;]
Było 2:0, jest 2:1 ...
Żeby nie sprawdziło się stare porzekadło ... Jeżeli nie wygrywa się 3:0, to przegrywa się 2:3 ...
A jednak ! Powtórka ze wczoraj

3:1 - Brawa dla naszych !
CYTAT
Co im po tym secie, jak dalej są na ostatnim miejscu, a Brazylia bez porażki lideruje ( ale prawda taka, że grupa mało wymagająca ) ;]
Jak to co im po tym secie? Satysfakcja :). A dla nas ważna informacja- skoro raczej słaba Kanada zabiera Brazylii seta, to znaczy że jest to zespół do pokonania.
Co do dzisiejszego spotkania z Bułgarią...
Jezuniu, siatkarski orgazm. Ostatnio tak się podniecałem w pamiętnym meczu z Rosją.
Z początku było tak jak być powinno, tzn. mecz był cholernie wyrównany, ale dwa sety rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść. Ale to co się stało w trzecim, będzie mi się śniło po nocach. Jak można przegrywać 3:13? Nie wiem czy to Bułgarzy dostali jakieś sterydopodobne środki w przerwie czy to Polacy dostali udaru mózgu, ale zamurowało mnie w fotelu. Widzieliście te kilkadziesiąt atomowych serwów Nikolov'ów? Nigdy nie widziałem żeby ktoś tak zagrywał bezbłędnie. Na szczęście jakoś się zebraliśmy do kupy i co prawda przegraliśmy seta, ale przynajmniej jakoś to wyglądało (20:25).
W secie czwartym widać było jakie dwie potężne drużyny ze sobą walczą. Na przepotężne zagrywki odpowiadaliśmy porządną obroną (Gacek wyczyniał cuda, ale co wyczyniał libero bułgarski! Klasa!), na świetne ataki- wymarzonymi blokami Plińskiego i Wlazłego/ Gruszki. Walka punkt za punkt do końca, obgryzłem palce do krwi, ale WYGRALIŚMY!
Dużą zasługę ma tutaj Kurek, mówię Wam, to będzie zawodnik! Który raz on gra, trzeci? A w ataku radził sobie chyba lepiej niż Wlazły. No i Kadziewicz sobie wreszcie pograł.
Bułgarski sędzia liniowy nieźle swoją drogą przewalał. Mam nadzieję że straci pracę, dobrze że dostał przynajmniej upomnienie od głównego. Bo ślepy by już na słuch lepiej sędziował chyba.
Cieszę się ze zwycięstwa z jeszcze jednego powodu- daliśmy kopa w dupę bułgarskiej publiczności, która zachowywała się po prostu chamsko. Szczytem wszystkiego było pożegnanie gwizdami schodzącego gracza drużyny Bułgarii któremu nie kleiła się gra- nie ma to jak zdeprymować zawodnika swojej własnej drużyny. Bułgarii gratululemy kibiców.
Świetny mecz, ale sytuacji takich jak w trzecim secie nie powinno być. Tak się kończą wszelkie przestoje kiedy gra się z tak wielką drużyną jak Bułgaria. Nawet bez Kazijskiego.
Fajnie że wygraliśmy dzisiaj. Nie chce mi się więcej pisać bo i tak nikt tego nie czyta.
CYTAT(White @ 29 06 2007, 22:19)

Fajnie że wygraliśmy dzisiaj. Nie chce mi się więcej pisać bo i tak nikt tego nie czyta.
Ja czytam

I liczę na dobrą relację, bo nie miałem okazji obejrzeć całego ... Tylko 1 set
mecz w spodku nie był popisem wielkiej siatkówki, obydwa zespoły są daleko od swojej formy z mistrzostw świata. Cieszy wygrana, ale z taką formą nie będzie finału LŚ
Ale jednak wygraliśmy, to najważniejsze

. A więc Polska zakończy jako lider grupy - to już pewne. Fajnie by było, jak by dzisiaj Polacy przypieczętowali wyższość nad Bułgarami kolejnym zwycięstwem i zakończyli rywalizację w grupie z kompletem wygranych
I kolejna wygrana z Bułgarami - Tradycyjnie 3:1
Hehe, a jednak ktoś tu zagląda ;]
CYTAT
I kolejna wygrana z Bułgarami - Tradycyjnie 3:1
Nie ma to tamto, cztery razy pod rząd tak samo rozwaliliśmy Bułgarię. Jesteśmy wielcy :)
Piękne spotkanie. Dzisiaj było o wiele lepiej niż wczoraj, w obu zespołach. Ale mecz był to chyba najbardziej wyrównany ze wszystkich- wystarczy spojrzeć na wynik (23:25, 25:20, 25:23, 25:23). Trochę nam pomogli Konstantinov i Nikolov swoimi zepsutymi zagrywkami, ale trzeba przyznać że nasz zespół gra coraz piękniej, coraz bardziej finezyjnie. Bułgarzy idą raczej na siłę, ale wciąż to my jesteśmy trochę lepsi. To co wyczyniamy w obronie (Gacek, Świderski, Zagumny) zahacza o absurd, podobnie skuteczność Wlazłego (chociaż wczoraj miał na początku problemy). Oby finał wyglądał równie dobrze, bo myślę że złoto jest w naszym zasięgu. Bez kitu.
Zresztą, grając z taką publicznością chyba nie da się przegrać!
Tak sie sklada, ze w sobote mialem przyjemnosc zasiadac na trybunach katowickiego Spodka i wrazen po prostu nie da sie opisac... To jest po prostu niesamowite jak 10 tys typa spiewa hymn, piesn o malym rycerzu, dopinguje Polakow czy tez przerazliwe odglosy majace zdeprymowac Bulgarow. Atmosfera jest cudowna, tym bardziej, ze Polacy wygrali mecz, to juz w ogole swieto bylo. Polecam Wam wybrac sie na taki mecz, nie zapomnicie tego dlugo.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.