QUOTE
Magazyn PSM opublikował długą dosyć zapowiedź Grand Theft Auto: Liberty City Stories, czyli Grand Theft Auto przeznaczone na przenośną konsolę Play Station Portable. Artykuł został przepisany przez redakcję killah2, my znaleźliśmy go na gtacentral.com. Poniżej znajduje się polskie tłumacznenie.
Gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy, że GTA nadchodzi na naszą ukochaną platformę przenośną, byliśmy raczej sceptycznie nastawieni do niej. Po pierwsze - myśleliśmy, że gra będzie z widokiem z góry - zupełnie jak w oryginalnym GTA na konsolę Play Station. Następnie zaś, myśleliśmy, że będzie to GTA3, ale bez otwartego miasta, tak jak gra Spiderman 2 w wersji na Play Station Portable.
W każdym razie, otwarte miasto z GTA byłoby chyba niemożliwe do wygenerowania na PSP.. prawda ?
Oh, jak bardzo się mylimy wsyscy. Grand Theft Auto: Liberty City stories jest dokładnie tym, czego oczekujesz od gry GTA. Tylko, że gra będzie na przenośny system.
Bronie? Tak. Możliwość kradnięcia aut? Tak. Pełny świat w 3D, w którym masz pełną swobodę, aby robić wszystko, na co masz ochotę, włączając w to spotykanie się z osobnikami spod ciemnej gwiazdy, którzy dają Ci misje? Tak, tak, tak! To jest GTA, no przecież.
Więc o co chodzi? Cóż.. To nie jest port GTA3, jeśli tak Ci się zdawało. Ale owszem - jak sam tytuł sugeruje, miejscem akcji gry jest Liberty City, terenu który zasłynął dzięki GTA 3. Ale bohaterem rozgrywki będzie teraz ktoś nowy.. a właściwie to jednak stary.
Użyjmy więc wehikułu czasu. Pamiętasz człowieka, który nazywał się Tony Cipriani, który rozdawał misje w restauracji swojej mamuśki? Nienawidził on Triady i jego misje w znacznym stopniu polegały na likwidowaniu ich. Delikatnie mówiąc, po jego misjach nie byłeś zbyt popularną postacią u Triady, a przynajmniej nie w dobrym tego słowa znaczeniu. Zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego tak nienawidził Triady? Teraz będziesz mógł się o tym dowiedzieć, ponieważ Toni Cipriani jest główną postacią Liberty City Stories.
Trzy lata przed wydarzeniami z GTA3, więc jest rok około 1998, czy coś koło tego. To jednak nie matematyka - Liberty City Stories przedstawia Toni Cipriani-ego pokonującego kolejne szczeble kariery w świecie przestępczym. Może Ci się wydawać, że tak nie jest, ale trzy lata to dużo czasu i w mieście zaszło sporo zmian. Przykładowo w miejscu, gdzie trzy lata później w miejscu, gdzie Luigi (Joe Pantoliano) dawał pracę niememu odtwórcy głównej roli w GTA3 jego klub nie nazywał się "Sex Club Seven", tylko "Paulie's Revue Bar".
Jedna z dwóch misji, które już widzieliśmy zaczynają się w klubie: Toni dostaje zadanie polegające na ochronie jednej z posiadłości rodziny przed Triadą, Toni kradnie więc wóz i rusza w pościg za nimi. Szybko jednak ta z pozoru prosta akcja przeradza się w istną wojnę. Triada przeciwko Toni-emu, a właściwie żadna ze stron nie jest zainteresowana tym, kto znajdzie się pod ostrzałem. Triada wysyła wojskowego Patriota (Humvee), ale Toni szybko uporał się z nim spychając go gdzieś w korek. Teraz to jak strzelanie do bardzo wybuchowych beczek. Następnie przyjeżdża wielka ciężarówka wypakowana materiałami wybuchowymi, a Toniemu ledwo wystarcza czasu, aby ją przejąć, odjechać nią na bezpieczną odległość i bezpiecznie oddalić się poza promień rażenia. To jest właśnie to GTA, które doskonale znamy i kochamy!
Jeszcze nie jesteś przekonany? Kolejny przykład ! W kolejnej misji głowa rodziny, Salvatore Leone, który występował w GTA3 i ostatnio w Grand Theft Auto: San Andreas nakazuje Ci odebrać pieniędze z doków. Z pozoru banalne zadanie okazuje się nagle znacznie bardziej skomplikowane, a to dlatego, iż Triada postanowiła wsadzić w ten biznes swoje łapy. Budynek zostaje wysadzony, a Ty musisz wbiec do ognia, zabrać pieniądze i zabić każdego członka Triady, którego zobaczysz.
Na szczęście, bieganie i strzelanie jest teraz troszkę lepsze i łatwiejsze tym razem. Rockstar skorzystał z udoskonalonego systemu namierzenia z San Andreas i jeszcze troszkę go podrasował, więc system namierzania powinien być jeszcze lepszy niż uprzednio. Oczywiście są inne elementy z poprzednich części, które się tutaj rółnież pokazują. W przeciwieństwie do Liberty City z 2001, teraz mamy miasto, w którym jest pełno motorów, czekających tylko na nowych właścicieli. Dodatkowo, wygląda na to, że będzie on mógł podążać za najnowszymi trendami mody, nie wiadomo jednak, czy urozmaicenie garderoby, będzie tak znaczne jak w San Andreas, czy może proste, jak w Vice City.
Póki co programiści milczą na temat jakiejkolwiek możliwości latania w grze, ale aktualnie nic na to nie wskazuje. W sumie mogłeś latać (tak jakby) już w GTA3, więc jednak mamy możliwość, że będzie dostępny jakikolwiek transport lotniczy, ale zrozumiemy, jeśli Toni zostanie uwięziony na ziemi -- w końcu do gra GTA na Play Station Portable, a to już jest dosyć imponujące osiągnięcie. O soundtracku również kompletnie nic nie wiadomo póki co, możemy przypuszczać, że będzie stylizowany na przedział czasu, w którym toczy się gra - jak zawsze.
W kazdym razie mamy wielką nadzieję, że w grze będziemy mogli sami skomponować sobie tracki odtwarzane przez grę (przy użyciu memory sticków), ale o tym Rockstar również milczy. Oh, a Michael Madsen niech poćwiczy swoją rolę, bo bez niego nie wyobrażamy sobie postać Toniego (Michael Madsen podkładał głos pod postać Toniego w GTA3 - dop. Kamil).
Co jednak wiemy - Toni, podobnie jak gość z GTA3 i Tommy Vercetti, utonie, gdy wpadnie do wody. CJ jak się okazało jest jedynym bohaterem serii GTA, który brał lekcje pływania. Po prostu - trzymaj się z dala od oceanów, a wszystko się jakoś ułoży. Ale nie myśl nawet o siedzeniu w domu z powodu tej fobii - nie będziesz miał dostępnych żadnych wnętrz, do których będziesz mógł wejść - tak jak w GTA3.
Mimo tych naprawdę drobnych niedogodności to nadal prawdziwe GTA na PSP, i to jest właśnie fantastyczne samo w sobie. Wygląda przecież tak samo dobrze, jak jej konsolowy odpowiednik, a może nawet lepiej, gdzięki fajnemu ekranowi PSP. W dodatku, hej! Ma wszystkie elementy, które czynią serię GTA taką fajną! Bez wątpienia, GTA Liberty City Stories może być powodem do zakupu PSP, to świetna gra, na którą wszyscy czekaliśmy. Podobnie jak GTA3 zrobiło rewolucję w świecie gier video, GTA Liberty City Stories zrobi rewolucję w świecie gier na przenośną platformę. Tego jesteśmy pewni.. i nie możemy się doczekać!
autor: szmal
Gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy, że GTA nadchodzi na naszą ukochaną platformę przenośną, byliśmy raczej sceptycznie nastawieni do niej. Po pierwsze - myśleliśmy, że gra będzie z widokiem z góry - zupełnie jak w oryginalnym GTA na konsolę Play Station. Następnie zaś, myśleliśmy, że będzie to GTA3, ale bez otwartego miasta, tak jak gra Spiderman 2 w wersji na Play Station Portable.
W każdym razie, otwarte miasto z GTA byłoby chyba niemożliwe do wygenerowania na PSP.. prawda ?
Oh, jak bardzo się mylimy wsyscy. Grand Theft Auto: Liberty City stories jest dokładnie tym, czego oczekujesz od gry GTA. Tylko, że gra będzie na przenośny system.
Bronie? Tak. Możliwość kradnięcia aut? Tak. Pełny świat w 3D, w którym masz pełną swobodę, aby robić wszystko, na co masz ochotę, włączając w to spotykanie się z osobnikami spod ciemnej gwiazdy, którzy dają Ci misje? Tak, tak, tak! To jest GTA, no przecież.
Więc o co chodzi? Cóż.. To nie jest port GTA3, jeśli tak Ci się zdawało. Ale owszem - jak sam tytuł sugeruje, miejscem akcji gry jest Liberty City, terenu który zasłynął dzięki GTA 3. Ale bohaterem rozgrywki będzie teraz ktoś nowy.. a właściwie to jednak stary.
Użyjmy więc wehikułu czasu. Pamiętasz człowieka, który nazywał się Tony Cipriani, który rozdawał misje w restauracji swojej mamuśki? Nienawidził on Triady i jego misje w znacznym stopniu polegały na likwidowaniu ich. Delikatnie mówiąc, po jego misjach nie byłeś zbyt popularną postacią u Triady, a przynajmniej nie w dobrym tego słowa znaczeniu. Zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego tak nienawidził Triady? Teraz będziesz mógł się o tym dowiedzieć, ponieważ Toni Cipriani jest główną postacią Liberty City Stories.
Trzy lata przed wydarzeniami z GTA3, więc jest rok około 1998, czy coś koło tego. To jednak nie matematyka - Liberty City Stories przedstawia Toni Cipriani-ego pokonującego kolejne szczeble kariery w świecie przestępczym. Może Ci się wydawać, że tak nie jest, ale trzy lata to dużo czasu i w mieście zaszło sporo zmian. Przykładowo w miejscu, gdzie trzy lata później w miejscu, gdzie Luigi (Joe Pantoliano) dawał pracę niememu odtwórcy głównej roli w GTA3 jego klub nie nazywał się "Sex Club Seven", tylko "Paulie's Revue Bar".
Jedna z dwóch misji, które już widzieliśmy zaczynają się w klubie: Toni dostaje zadanie polegające na ochronie jednej z posiadłości rodziny przed Triadą, Toni kradnie więc wóz i rusza w pościg za nimi. Szybko jednak ta z pozoru prosta akcja przeradza się w istną wojnę. Triada przeciwko Toni-emu, a właściwie żadna ze stron nie jest zainteresowana tym, kto znajdzie się pod ostrzałem. Triada wysyła wojskowego Patriota (Humvee), ale Toni szybko uporał się z nim spychając go gdzieś w korek. Teraz to jak strzelanie do bardzo wybuchowych beczek. Następnie przyjeżdża wielka ciężarówka wypakowana materiałami wybuchowymi, a Toniemu ledwo wystarcza czasu, aby ją przejąć, odjechać nią na bezpieczną odległość i bezpiecznie oddalić się poza promień rażenia. To jest właśnie to GTA, które doskonale znamy i kochamy!
Jeszcze nie jesteś przekonany? Kolejny przykład ! W kolejnej misji głowa rodziny, Salvatore Leone, który występował w GTA3 i ostatnio w Grand Theft Auto: San Andreas nakazuje Ci odebrać pieniędze z doków. Z pozoru banalne zadanie okazuje się nagle znacznie bardziej skomplikowane, a to dlatego, iż Triada postanowiła wsadzić w ten biznes swoje łapy. Budynek zostaje wysadzony, a Ty musisz wbiec do ognia, zabrać pieniądze i zabić każdego członka Triady, którego zobaczysz.
Na szczęście, bieganie i strzelanie jest teraz troszkę lepsze i łatwiejsze tym razem. Rockstar skorzystał z udoskonalonego systemu namierzenia z San Andreas i jeszcze troszkę go podrasował, więc system namierzania powinien być jeszcze lepszy niż uprzednio. Oczywiście są inne elementy z poprzednich części, które się tutaj rółnież pokazują. W przeciwieństwie do Liberty City z 2001, teraz mamy miasto, w którym jest pełno motorów, czekających tylko na nowych właścicieli. Dodatkowo, wygląda na to, że będzie on mógł podążać za najnowszymi trendami mody, nie wiadomo jednak, czy urozmaicenie garderoby, będzie tak znaczne jak w San Andreas, czy może proste, jak w Vice City.
Póki co programiści milczą na temat jakiejkolwiek możliwości latania w grze, ale aktualnie nic na to nie wskazuje. W sumie mogłeś latać (tak jakby) już w GTA3, więc jednak mamy możliwość, że będzie dostępny jakikolwiek transport lotniczy, ale zrozumiemy, jeśli Toni zostanie uwięziony na ziemi -- w końcu do gra GTA na Play Station Portable, a to już jest dosyć imponujące osiągnięcie. O soundtracku również kompletnie nic nie wiadomo póki co, możemy przypuszczać, że będzie stylizowany na przedział czasu, w którym toczy się gra - jak zawsze.
W kazdym razie mamy wielką nadzieję, że w grze będziemy mogli sami skomponować sobie tracki odtwarzane przez grę (przy użyciu memory sticków), ale o tym Rockstar również milczy. Oh, a Michael Madsen niech poćwiczy swoją rolę, bo bez niego nie wyobrażamy sobie postać Toniego (Michael Madsen podkładał głos pod postać Toniego w GTA3 - dop. Kamil).
Co jednak wiemy - Toni, podobnie jak gość z GTA3 i Tommy Vercetti, utonie, gdy wpadnie do wody. CJ jak się okazało jest jedynym bohaterem serii GTA, który brał lekcje pływania. Po prostu - trzymaj się z dala od oceanów, a wszystko się jakoś ułoży. Ale nie myśl nawet o siedzeniu w domu z powodu tej fobii - nie będziesz miał dostępnych żadnych wnętrz, do których będziesz mógł wejść - tak jak w GTA3.
Mimo tych naprawdę drobnych niedogodności to nadal prawdziwe GTA na PSP, i to jest właśnie fantastyczne samo w sobie. Wygląda przecież tak samo dobrze, jak jej konsolowy odpowiednik, a może nawet lepiej, gdzięki fajnemu ekranowi PSP. W dodatku, hej! Ma wszystkie elementy, które czynią serię GTA taką fajną! Bez wątpienia, GTA Liberty City Stories może być powodem do zakupu PSP, to świetna gra, na którą wszyscy czekaliśmy. Podobnie jak GTA3 zrobiło rewolucję w świecie gier video, GTA Liberty City Stories zrobi rewolucję w świecie gier na przenośną platformę. Tego jesteśmy pewni.. i nie możemy się doczekać!
autor: szmal
źródło: gta.pl
